Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Jak uspokoić naturę, która zbuntowała się przeciwko nam

каббалист Михаэль Лайтман Duchowa praca może przynosić inspirację i przyjemność, nawet zanim człowiek dochodzi do odkrycia Stwórcy, jeśli inspirujemy siebie nawzajem wielkością celu i ważnością grupy. I to wszystko na tle tego kryzysu, który widzimy na świecie, rozpaczy i zamieszania, które ogarnęły ludzkość.

Jeśli wcześniej były okresy stosunkowo spokojnego i dostatniego życia, kiedy ludzie mogli podróżować, odpoczywać i mieć rozrywkę, to dzisiaj wszyscy znajdują się w strachu o ich teraźniejszość i przyszłość i już przyzwyczaili się do życia pod takim naciskiem ze strony natury. Wybuchy wulkanów, ekstremalne upały i zimno, powodzie, trzęsienia ziemi, wojny, epidemie – cała natura jakby zbuntowała się przeciwko nam.

Nie pamiętam, żeby przez wszystkie siedemdziesiąt pięć lat mojego życia na tym świecie ludzie tak bardzo martwili się o swoje istnienie, jak w ostatnie dziesięciolecie.

Wcześniej ludzie obawiali się wojny światowej. Ale nigdy nie było jeszcze takiego zagrożenia ze strony klęsk żywiołowych, które są znacznie gorsze niż wojny. Ponieważ nie jesteśmy w stanie zapobiec im za pomocą naszych zwykłych środków, a tylko poprzez naprawę relacji między nami. Ale ludzkość na razie tego nie rozumie.

Wszystkie problemy, o których słyszymy dzisiaj i które wkrótce nas dopadną – huragany, fale upałów i zimna, trzęsienia ziemi – są reakcją natury.

Teraz, gdy ludzkość stała się globalna i wpływa na kule ziemską na globalną skalę, musimy się zjednoczyć, a my tego nie robimy. I tym brakiem zjednoczenia, które powinno być między nami, wpływamy na naturę, na kule ziemską, która odpowiednio reaguje.

Dlatego nadszedł czas, aby wreszcie zrozumieć, że tylko drogą połączenia, coraz mocniejszego i doskonałego, możemy uspokoić naturę i osiągnąć piękne, wspaniałe życie. A jeśli nie, to natura będzie uczyć nas ciosami, które już się rozpoczęły.

Dlatego chcemy pomóc ludzkości, rozpowszechniając metodę naprawy i wyjaśniając, na czym polega prawdziwe lekarstwo od wszystkich katastrof, w tym epidemii i innych klęsk żywiołowych. Przecież wszystko pochodzi od natury, Stwórca – to natura i wszystko pochodzi od Niego. I naszą pracą jest przekazanie tego ludziom.

Z lekcji według artykułu nr 20 z książki „Szamati”, 16.10.2021


Granice po prostu eksplodują

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zgodnie z ostatnim raportem Banku Światowego 216 milionów ludzi będzie zmuszonych do opuszczenia swoich domów do 2050 roku z powodu zmian klimatycznych. W najtrudniejszej sytuacji będą kraje Afryki Subsaharyjskiej. Tam liczba klimatycznych migrantów wynosi 86 milionów, we Wschodniej Azji, Oceanii – 49 milionów.

Problem w tym, że świat nie będzie w stanie powstrzymać migracji. Stanie się tak z powodu braku wody, wojen, nieurodzaju i tak dalej.

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Czy tylko Ameryka musi przyjmować ludzi? Wszyscy będą przyjmować. Granice po prostu eksplodują.

Pytanie: I co będzie? Czy my wszyscy wymieszamy się, cała ludzkość się wymiesza? Chcę Pana zapytać jak kabaliste: dlaczego ludzkość przechodzi to wymieszanie?

Odpowiedź: Jest to stopniowe uświadamianie sobie przez ludzi tego, kim są, jak bardzo nie kochają nikogo i niczego poza sobą i jak bardzo potrzebują jednak – koniecznie – pokochać bliźniego.

Pytanie: I czy dlatego dają człowiekowi takiego bliźniego, którego nigdy by nie pokochał? I mówią: „Musisz go pokochać. On będzie mieszkał tuż obok ciebie i to wszystko”. I ty musisz go pokochać, tak? Natura zmusza do tego, tak?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Czyli jej cel jest taki, abyśmy przyszli w końcu do zasady „pokochaj bliźniego, tak”?

Odpowiedź: Tak. Nie sądzę, że pójdziemy tą drogą, ale to nie ma znaczenia. Zbliżenie jednak koniecznie będzie.

Pytanie: Czy można to zrobić tylko przez nacisk?

Odpowiedź: W wymuszony sposób.Tak,.

Pytanie: Czy uważa Pan, że właśnie w tym celu to wszystko się dzieje?

Odpowiedź: Tylko w celu rozwiązania światowego problemu natury. Ona chce widzieć nas wszystkich razem, absolutnie zjednoczonych ze sobą bez żadnych warunków, na zasadzie powszechnego braterstwa.

Pytanie: Ale ogólnie rzecz biorąc, czy człowiek jest w stanie wznieść się ponad siebie?

Odpowiedź: To okropne! Nikt sobie tego nie wyobraża. Ale zmuszą nas „kijem do szczęścia”.

Pytanie: A czy my możemy jakoś własnym wysiłkiem, przed kijem?

Odpowiedź: Nie widzę na razie żadnych możliwości rozwiązania tego problemu. Nie widzę tego nawet w sobie, a co dopiero u innych.

Pytanie: Czyli tak czy inaczej kwestia będzie postawiona przed nami, a my będziemy musieli ją rozwiązać tylko w jeden sposób, tak?

Odpowiedź: Ona już stoi! I wszystko wynika z niej – i te rozpoczynające się pandemie, i wszystkie problemy – będą one na ogół miały charakter ogólnoświatowy.

Pytanie: Czy cała migracja właśnie po to istnieje, aby postawić nas przed tą kwestią?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: Czyli „Kochaj bliźniego jak siebie samego” – to jednak główne i podstawowe prawo życia.

Odpowiedź: Tak. To jest prawo życia ostatniego pokolenia. I my jesteśmy jego początkiem.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 23.09.2021


Błędne koło ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego prawdziwe przyczyny kryzysu są częściowo przemilczane, i bardzo powoli ujawniane?

Odpowiedź: Ponieważ jest to niewygodne dla rządzących. Ludzie, którzy są dziś u władzy i otrzymują korzyści z tego co robią na świecie, sami w sobie są nieszczęśliwi. Są jak chomik w kołowrotku, kręci się i kręci, coraz bardziej i bardziej. Kto ma 100 $, chce 200 $, kto ma 200 $, chce 400 $ i tak dalej.

Jest to błędne koło, w którym znajduje się ludzkość. Ale może wydostać się z niego, tylko wtedy, gdy osiągnie jakiś punkt krytyczny, w którym z jednej strony ludzie otrzymają prawidłowe wyjaśnienie tego, gdzie się znajdują, z drugiej zaś cierpienie zmusi ich do otwarcia oczu i zobaczą, gdzie istnieją.

Prawidłowe wyjaśnienie i poczucie impasu zmuszą człowieka do tego, aby zatrzymał się i poszukał wyjścia. Wtedy będzie można z ludźmi porozmawiać o tym, na czym to polega.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 19.10.2021


Dwie drogi żeby ludzkość przejrzała na oczy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak Pan widzi rozwój Kabały w najbliższej przyszłości?

Odpowiedź: Obecnie odbywa się proces akumulacji, w wyniku którego świat zacznie się budzić, uświadamiać sobie, że znajduje się w błędnym kole swojego rozwoju i nic nowego nie dzieje się, z wyjątkiem pogorszenia wszystkich procesów.

Z tego stanu nie ma żadnego wyjścia, ponieważ zarządza nami egoistyczna natura, która wszelkie osiągnięcia ludzkości zamienia w szkodliwe zastosowanie.

Niestety, to wszystko odbija się na nas, ludzie w końcu będą musieli uświadomić sobie, że u podstaw tego procesu leży nasz egoizm, nasz konsumencki stosunek do wszystkiego.

Musimy jakoś zmienić swoją naturę, inaczej będziemy cały czas pogarszać swój stan. Nawet jeśli wyjdziemy z niego, powiedzmy w wyniku wojny światowej, to i tak nie wyjdziemy z egoizmu, i tak będziemy się w nim kręcić, gotować się w nienawiści do siebie nawzajem, kłócić i walczyć między sobą jak chłopcy na podwórku. Więc musimy to sobie w końcu uświadomić.

Nauka Kabały wyjaśnia cały proces, cały program natury, dlatego musimy odkryć ją przed ludzkością i wtedy obudzi się, z jednej strony pod wpływem ciosów, losu, a z drugiej strony pod wpływem naszych wyjaśnień, jak dojść do naprawdę doskonałego, dobrego życia.

Chciałbym zobaczyć taki rozwój. Ale wszystko zależy od naszego wyboru, od wyboru całej ludzkości, jak napisał Baal HaSulam w „Ostatnim pokoleniu“ i innych artykułach.

Mam wielką nadzieję, że bardziej aktywnie zaangażujecie się w rozpowszechnianie przez Internet, wykorzystując wszystkie możliwości, aby wyjaśnić światu, każdemu człowiekowi, na czym polega jego dobra przyszłość.

Z rozmowy na wideokonferencji MAK


Sześć problemów prowadzących do przepaści?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Generalny sekretarz ONZ wymienił sześć problemów, które prowadzą ludzkość do przepaści.

Pierwszy, stabilny – brak pokoju. Drugi – zmiany klimatyczne. Trzeci – nierówność między krajami.

Czwarty – kwestie płci. Mówi o tym, że w krajach, gdzie kobiety i mężczyźni mają równe prawa, panuje pokój i stabilność.

Piąty – brak równego dostępu do Internetu. Połowa populacji nie ma dostępu do Internetu.

I szósty – konflikt między pokoleniami. 60% młodych ludzi uważa się za oszukanych przez własne rządy.

Jak odnosi się Pan do tych sześciu problemów, które prowadzą ludzkość w przepaść?

Odpowiedź: Nie widzę zupełnie nic strasznego w żadnym problemie.

Generalny sekretarz ONZ musi coś powiedzieć, to i mówi. Powinien coś widzieć. Oto co on widzi.

Pytanie: W takim razie Pana zdaniem jaki jest główny problem?

Odpowiedź: Tylko edukacja. A tym ONZ właśnie nie zajmuje się! To wszystko. Oprócz edukacji nic nie jest potrzebne.

Pytanie: A kiedy mówi Pan o globalnym problemie – edukacji – to co Pan myśli?

Odpowiedź: We wszystkich państwach, we wszystkich instytucjach państwowych, począwszy od najmłodszych, podstawowych szkół aż do emerytury, ludziom należy po prostu wyjaśniać, co oznaczają właściwe relacje do siebie nawzajem. Z tym należy łączyć wszystkie problemy.

Czyli zły stosunek do siebie nawzajem – jest podstawą wszystkich problemów.

I należy to wpajać człowiekowi od najmłodszych lat, ciągle, nieustannie wbijać do głowy. Będzie to słyszał i stopniowo zrozumie, dlaczego jest problem, skąd się bierze. Tylko dlatego, że ludzie są chciwi i dbają tylko o siebie. Oczywiście chodzi tu o egoizm.

Pytanie: Jeśli człowiek dowie się, że jest egoistą, że z tego wynikają wszystkie problemy, co z tym zrobi?

Odpowiedź: Wiedza o problemie przynajmniej – to już jest połowa problemu. Nie będzie po pierwsze szukać czegoś innego. Nie będzie zamiast tego tworzyć komisji, problemów, to wszystko.

Będzie wiedział, że cały problem leży w ludzkiej naturze i ją trzeba jakoś naprawić. Ogłosimy międzynarodowy konkurs na rozwiązanie tego problemu. Rozbębnimy wszędzie. To jest problem wszystkich. Ciekawe, kto przedstawi jakiekolwiek swoje propozycje na jego rozwiązanie.

Będziemy o tym dyskutować wszędzie, w sieciach i tak dalej. Będziemy reklamować ludzi, którzy w tym uczestniczą. Wymienimy zwycięzców, którzy chcą bezinteresownie pomóc. I w taki sposób stworzymy światowy ruch.

Pytanie: Czy ten ruch zmieni człowieka? Załóżmy, że człowiek zrozumie, że podstawą wszystkich problemów ludzkości jest egoizm, który jest w każdym z nas.

Odpowiedź: Stopniowo będziemy mogli wyjaśnić ludziom, że na tym właśnie polega problem. I że rozwiązuje się go tylko w szczególny sposób, poprzez wewnętrzną siłę natury, którą możemy wzbudzić. Wzbudzić na sobie jej wpływ. I w taki sposób ten problem można rozwiązać.

Sądzę, że ludzkość nie ma innej drogi. Ja to wiem. Ludzkość upewni się, że nic jej nie pomoże, nic nie da się zrobić. Ale jeśli wszyscy będziemy mówić, że musimy się zmienić, że jesteśmy źli, ale musimy zmienić się na lepsze i tak dalej, to będzie jak modlitwa. Ona zadziała.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 23.09.2021


Dokumenty Pandory nie uczynią świata lepszym miejscem

Pandora Papers ujawnia między innymi, że Abdullah II, król Jordanii ukrył imperium nieruchomości warte ponad 100 milionów dolarów.

Kilka dni temu Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (International Consortium of Investigative Journalists, ICIJ) opublikowało coś, co określiło jako „tsunami danych”. Prawie 3 terabajty „skarbnicy danych”, jak to ujęli autorzy, „ujawnia sekrety bogatych elit z ponad 200 różnych krajów i terytoriów. Są to osoby, które korzystają z możliwości zatajania faktów, jak również z potencjału tzw. rajów podatkowych i w ukryciu nabywają nieruchomości; wielu tym samym unika podatków i nie tylko. Wśród nich jest ponad 330 polityków i 130 miliarderów Forbesa, a także celebryci, fałszerze, handlarze narkotyków, członkowie rodzin królewskich i przywódcy grup religijnych z całego świata”.

Kiedy zrezygnujemy z zaspokajania siebie, zdamy sobie sprawę, że szczęścia nie można znaleźć w gromadzeniu bogactwa i posiadłości. Nic z tych rzeczy nie można ze sobą zabrać po śmierci, ponadto nigdy nie jesteś zadowolony z tego, co masz, ponieważ gdy już to masz, chcesz dwa razy więcej.

Cel ICIJ jest godny podziwu, podobnie jak jego wysiłki. Niestety, nawet takie sukcesy jak to ujawnienie nie uczynią świata lepszym miejscem.

Przy całej swojej wielkości, ta „skarbnica” jest kroplą w morzu pośród wszystkich nielegalnych przepływów pieniężnych jakie odbywają się na całym świecie. Dzisiaj, kiedy ego jest w amoku, nie wiadomo, co czai się pod powierzchnią.

Pragnienie posiadania jest najgorszym i najdzikszym wyrazem ego, ale taka jest ludzka natura i nie powinniśmy osądzać tych ludzi dopóki nie znajdziemy się na ich miejscu. Gdybyśmy mogli zgromadzić miliony dolarów bez wysiłku i bez możliwości ujawnienia tego, czy bylibyśmy w stanie oprzeć się takiej pokusie? A jeśli tak, to jak długo byśmy się opierali?

Pomimo swej materialnej manifestacji chciwość w rzeczywistości jest duchowym pragnieniem. Sprawia, że ​​chcesz coraz więcej i więcej, dopóki całkowicie z tego zrezygnujesz. Ale do tego czasu jest nienasycone. Nasi mędrcy pisali o tym w Midraszu (Kohelet Rabba): „Nie opuszcza się świata z połową swoich życzeń w ręku, bo ten, kto ma sto, chce dwieście; ten, kto ma dwieście, chce czterysta”. Tak więc chciwość, właśnie dlatego, że jest nienasycona, sprowadza na siebie swój własny koniec.

Kiedy zrezygnujemy z zaspokajania siebie, zdamy sobie sprawę, że szczęścia nie można znaleźć w gromadzeniu bogactw czy posiadłości. Nic z tych rzeczy nie można ze sobą zabrać po śmierci, ponadto nigdy nie jesteś zadowolony z tego, co masz, ponieważ gdy już to masz, chcesz dwa razy więcej.

Mimo to ludzkość musi przejść przez ten etap nadmiernej chciwości i żądzy władzy, a żadna „skarbnica danych” tego nie powstrzyma. Jedyną rzeczą, która zmieni świat na lepsze, jest uświadomienie sobie, że pogoń za bogactwem i władzą nie przynosi szczęścia, ale raczej większy głód: duchowy głód bogatych i fizyczny głód biednych, którzy są wykorzystywani.

Wygląda na to, że my ludzie mamy dużo do nauczenia się, zanim będziemy gotowi wejść na wyższy poziom rozwoju ludzkości.

Źródło: https://bit.ly/3jEG9Gd


Cierpliwość i uświadomienie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest cierpliwość z punktu widzenia Kabały?

Odpowiedź: Cierpliwość to zrozumienie procesów, które zachodzą w człowieku i w społeczeństwie. Musisz pozwolić im przejść określoną drogę rozwoju, dojrzewania, uczestnicząc i pomagając im tylko tam, gdzie jest to potrzebne. I nie należy wtrącać się ze swoimi radami i myślami, co nazywa się, w poprzek drogi.

Mówię o możliwej zmianie świata na lepsze, dlatego że już nadszedł czas. A jeśli by takiego stanu nie było i wszędzie, w tym również w prasie, nie pisaliby, że należy coś zmienić i nie będzie już powrotu do przeszłości, nie mówiłbym tego. Po prostu pojawiły się teraz odpowiednie warunki.

Pytanie: A co to jest stan uświadomienia?

Odpowiedź: Uświadomienie – to zrozumienie całego programu natury i jego realizacji w danym momencie.

Program realizacji natury ma na celu doprowadzenie jej do dynamicznej równowagi między  pozytywną i negatywną siłą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 03.05.2020


Wpływ mediów na nas – przygnębiająca historia

Obszerna ankieta na temat depresji, opublikowana przez ośrodek badawczy Uniwersytetu Oksfordzkiego o nazwie Our World in Data pokazuje, że depresja jest bardzo skomplikowanym stanem. Według redaktorów ankiety „osoby z depresją doświadczają różnych objawów, o różnym stopniu nasilenia, w różnych momentach życia z epizodami trwającymi przez różny okres czasu”. Co gorsza, nawet osoby, u których nie zdiagnozowano depresji, cierpią na jej objawy. Co więcej, badanie wykazało, że depresja jest stanem parasolowym, który zawiera podtypy i że ogólnie więcej osób cierpi na depresję lub jej objawy niż tych, które nie cierpią.

Aby naprawdę zmienić media, musimy zmienić siebie. Musimy stworzyć alternatywne kanały edukacyjne, które poprzez zachęcanie do opieki i wzajemnej odpowiedzialności dadzą nadzieję oraz wzmocnią nasze społeczności.

Chociaż ankieta jest ważna, ponieważ ilustruje powszechność depresji, nie odpowiada, ani nawet nie próbuje odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: Dlaczego istnieje depresja?

Im bardziej rozwijamy się z pokolenia na pokolenie, tym lepiej poznajemy świat, w którym żyjemy i bardziej odczuwamy presję, jaką na nas wywiera. W rezultacie popadamy w depresję. Media, które ze swojej strony mogłyby przedstawić zrównoważony obraz świata, zamiast tego wolą pogłębiać naszą depresję podkreślając negatywność i przygnębienie panujące na świecie. Wykorzystując naszą słabość i wrażliwość, pogłębiają naszą depresję.

Złe wiadomości, stale podawane przez media, nie są jedynymi, które warto znać. Co więcej, jeśli wszystko, co prezentują, to złośliwość, przemoc i oszustwo, nie oferując żadnych rozwiązań tych społecznych dolegliwości, jaką nadzieję pozostawiają widzom? Uczą nas nienawiści, nieufności i izolowania się od innych. Czy to dziwne, że w takim stanie jesteśmy przygnębieni?

Media, poprzez wszystkie swoje kanały, są głównym wychowawcą ludzkości. Kształtują nas według własnego uznania, odpowiednio ukrywając przed nami lub pokazując nam to, co jest zgodne z ich interesem. Dlatego to, co dzieje się dzisiaj z ludzkością, jest przede wszystkim bezpośrednim wynikiem działań mediów.

Nie powinniśmy się łudzić. Wiadomości, które widzimy, historie, które czytamy i oglądamy, oraz informacje, które przenikają do naszych telefonów i komputerów są monitorowane i manipulowane, abyśmy czuli się nieszczęśliwi i bezradni. W ten sposób media mają nad nami coraz większą kontrolę i naprawdę tego chcą.

Kiedy jesteśmy przygnębieni, kupujemy więcej rzeczy, aby zrekompensować sobie obniżony nastrój. Kiedy mamy depresję, bierzemy leki, narkotyki i robimy rzeczy, które łagodzą przygnębienie. Te działania, które podejmujemy, przynoszą im dużo pieniędzy, dużo władzy i uzależniają nas od nich, a tego właśnie chcą.

Ludzie mogą być szczęśliwi tylko wtedy, gdy mają nadzieję. Jeśli wiedzą, że jutro będzie lepsze niż dziś, że ich dzieci będą miały lepsze, łatwiejsze, bogatsze, zdrowsze życie, wtedy mają powody do optymizmu i radości.

Niestety media odzwierciedlają naszą naturę, nasze egoistyczne usposobienie, jak napisano: „Skłonność serca człowieka jest zła od jego młodości” (Rdz 8:21). Dopóki jesteśmy niegodziwi od wewnątrz, nie będziemy tworzyć kanałów medialnych, które dają nam nadzieję.

Ponieważ jesteśmy zepsuci od wewnątrz, ponieważ chcemy władzy, pieniędzy i wszystkich rzeczy, o które obwiniamy media, to nawet gdybyśmy je zrujnowali i zamiast tego zbudowali nowe kanały medialne, w efekcie końcowym byłyby takie same jak te, które mamy dzisiaj. W końcu to nie ich wina, że ​​są tacy; odzwierciedlają tylko nasze wnętrze.

Aby naprawdę zmienić media, musimy zmienić siebie. Musimy stworzyć alternatywne kanały edukacyjne, które poprzez zachęcanie do opieki i wzajemnej odpowiedzialności dadzą nadzieję oraz wzmocnią nasze społeczności.

Jeśli będziemy wspierać symbiozę i solidarność w naszych społecznościach i miastach, będziemy w stanie zrównoważyć negatywny wpływ mediów i zmienić się od wewnątrz. Jeśli się zmienimy, media nie będą miały innego wyjścia, jak tylko pójść naszymi śladami. W końcu są zależni od naszych poglądów nie mniej niż my jesteśmy pod wpływem ich przekazów. Jeśli będziemy chcieli przyswajać pozytywne wiadomości, to takie nam pokażą, tylko takie będą wyświetlały się na naszych urządzeniach, a w efekcie cała rzeczywistość zmieni się na lepsze.

Źródło: https://bit.ly/3BRojqA


Moje myśli na Twitterze,14.10.2021

Jesteśmy gorsi od zwierząt. Zwierzę zatrzyma się, jeśli wyczuje niebezpieczeństwo, a człowiek nie może się zatrzymać. Egoizm jest silniejszy od nas, jest dany nam z góry i dyktuje nam, co robić. A my posłusznie wykonujemy jego rozkazy zamiast zwierzęcego instynktu samozachowawczego. I przez to niszczymy kulę ziemską.
@Michael_Laitman


Czy Europa zostanie zniszczona przez emigrantów?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W 1989 roku w Niemczech runął mur między Berlinem Wschodnim i Zachodnim. Ludzie myśleli, że nadejdzie wolność, Europa bez granic!

Dziś budują mury jeden po drugim. W Europie: Grecja i Bułgaria – 40-kilometrowe ogrodzenie na granicy z Turcją. Austria zbudowała mur na granicy z Włochami. Francja – mur w porcie Calais, dokąd przybywają migranci, by dostać się do Wielkiej Brytanii.

175 kilometrów drutu kolczastego na granicy węgiersko-serbskiej. Pięciometrowy kamienny mur zbudowany wewnątrz miasta Monachium, który oddziela miejscowych mieszkańców od dzielnicy migrantów. Litwa stawia mur na granicy z Białorusią. Oto taka jest dzisiejsza Europa.

Jak Pan myśli, czy można zatrzymać migrację?

Odpowiedź: Jesteśmy obecnie świadkami pogrzebania Europy. Ten kontynent jakby zapada się pod wodę. A nad nim powiewa dumny, wolny sztandar islamu. Dlatego że islam ma taki religijny sztandar: „Musimy zawładnąć światem. Jeśli nie dzisiaj, to za 100 lat, za 200 lat, ale musimy to zrobić. Robimy to w imię Allaha”.

A następnie dołączą Chiny, które zrobią to w imię tego, że muszą rządzić światem. W tym miejscu pojawią się duże problemy między islamem a Chinami. Ale myślę, że jakoś dojdą do porozumienia, dlatego ze Chiny nie mają innej ideologii jak tylko rządzić.

Myślę, że taki rozwój wydarzeń jest lepszy niż wojna atomowa. I stopniowo ludzie zrozumieją, że muszą jakoś żyć inaczej. A Kabała opowie nam, jak to zrobić, jak zrównoważyć całą tę różnorodność, różnobarwność, nienawiść na świecie.

Kabała będzie w stanie to wyjaśnić i doprowadzi do wspólnego mianownika.

Pytanie: W każdym razie Pan mówi, że tendencja będzie skierowana na naukę Kabały?

Odpowiedź: Nie ma innego wyjścia – jak zrobić tak, by egoistyczni ludzie, stworzeni z góry z tak ogromnym egoizmem, mogli ze sobą żyć i jednocześnie mogli dogadać się z wyższą, pozytywną siłą. Ona przejawi się wyraźnie jako pilna potrzeba połączenia między ludźmi, między wszystkimi państwami i między wszystkimi.

Pytanie: Ale czy uważa Pan, że musimy dojść do skrajności, aby zamanifestowała się naprawdę?

Odpowiedź: Uczymy się, że tak powinno być. Ludzkość musi dojść do punktu uświadomienia sobie własnej znikomości, egoistycznego charakteru, beznadziejności, braku wyjścia, ślepego zaułka. W zasadzie to zdaje sobie z tego sprawę, ale na razie może to jeszcze jakoś zatuszować.

Ale gdy człowiek uświadomi sobie na własne oczy, że przed nim lub wokół niego stanie ego – ludzkość, a wokół niej ta ogromna egoistyczna bestia, wtedy wszyscy to zrozumieją. Poprzez sprzeczność. Sam egoizm wskaże im to, że muszą połączyć się.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 26.08.2021