Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Obowiązek życia w pokoju

каббалист Михаэль Лайтман Żyjemy dzisiaj w świecie globalnych wzajemnych połączeń. Wojna na Ukrainie rozbrzmiewa na całym świecie, bez względu na to, co robimy: czy kupujemy chleb, czy zapalamy gaz w kuchence, odpalamy samochód. Konflikt ten uderza osobiście w każdego, nawet jeśli fizycznie jest od niego bardzo daleko. W taki sposób otrzymujemy realne poczucie tego, co oznacza globalny świat i wzajemna zależność.

W czym jesteśmy od siebie zależni? Można powiedzieć, że we wszystkim! Nie ma prawie takiego kraju, który nie byłyby uzależniony od innych w dziedzinie żywności, przemysłu. W ciągu ostatniej dekady zależność ta przekształciła się już w totalną i jeśli jeszcze nie uświadomiliśmy sobie tego, to w najbliższych latach będziemy musieli odczuć to w najbardziej praktyczny sposób. Dlatego powinniśmy poważnie zastanowić się nad tym, co robimy. Ponieważ każdy, kto lekceważy swoje związki z innymi, nawet niezauważalne na pierwszy rzut oka, to tak, jakby sam strzelał sobie w nogę.

Nie zdajemy sobie jeszcze sprawy, że znajdujemy się w całkowicie zamkniętym systemie. Gdy tylko łańcuch zostanie przerwany, uderza to w kraje, które były od niego zależne, a od nich zależały inne kraje, a od tych jeszcze inne – i tak ten problem rozprzestrzenia się, aż dotknie całą ludzkość na całej kuli ziemskiej. Ale faktem jest, że nie chcemy uznać tej wzajemnej zależności. Jestem gotowy na to że będę zależny od swojej rodziny, no, może w pewnym stopniu od swojego kraju. Ale dlaczego mam brać pod uwagę interesy innych państw i obcych, czasem nawet wrogich narodów?

Nie chcę tego! Jednak, nie ma wyjścia. Widzimy, że wszystko na Ziemi jest urządzone w taki sposób, aby ukazać nam naszą wzajemną zależność i obowiązek bycia związanymi ze sobą nawzajem. Wszakże nikt nie jest w stanie zapewnić sobie nawet najbardziej niezbędnego środka do życia bez właściwej i dobrej więzi ze wszystkimi narodami świata, ze wszystkimi krajami. To cud, jak niespodziewanie znaleźliśmy się w okrągłym, integralnym świecie.

Na tej sytuacji uczymy się, jak bardzo zależymy od siebie nawzajem i nikt nie może uważać się za wolnego, ponieważ jest zależny od wszystkich. Jeden kraj odcina dostawy, co powoduje reakcję łańcuchową i zakłócenia w dostawach w jednym kraju po drugim, i w rezultacie wszyscy będą musieli umrzeć z głodu i zimna, bez węgla, stali, rzadkich metali, ropy, gazu, leków – bez najbardziej niezbędnych rzeczy. Ludzkość po prostu nie będzie w stanie istnieć, jeśli będzie podążać nadal w tym samym duchu.

Wzajemna zależność stała się totalna i musimy to uznać. To główna osobliwość współczesnego świata i naszego pokolenia. Jeśli chcemy mniej cierpieć, to trzeba o tym więcej mówić i wyjaśniać. W taki sposób dojdziemy do pokoju, do rozwoju, do wzajemnego wsparcia. Cała ludzkość na całej kuli ziemskiej stanie się jedną społecznością, jednym narodem, tak że niemożliwe będzie rozpoczęcie wojny gdziekolwiek i z kimkolwiek. Jesteśmy zobowiązani ostatecznie zakończyć wojny, konflikty, wrogie postawy i uświadomić sobie, że każdy ma obowiązek zapewnić sobie nawzajem pokój.

Z programu „Świat“, 07.12.2022


Królowa Elżbieta i rola monarchii

„Oświadczam przed wami wszystkimi, że całe moje życie, niezależnie czy długie, czy krótkie, będzie poświęcone służeniu wam”. To były słowa zobowiązania ówczesnej księżniczki Elżbiety, zanim została królową. Obecnie jest pierwszym brytyjskim monarchą, który obchodzi Platynowy Jubileusz, w tym miesiącu celebrujemy jej siedemdziesięciolecie służby dla narodu brytyjskiego. Królowa Elżbieta jest przykładem, jak wytrwać przy obietnicach i pełnić swoją funkcję z niezachwianym oddaniem, nawet w czasach napotkanych trudności. Przez siedem dekad ta drobna, lecz silnej postury dama rządziła Wielką Brytanią, opanowując kontrasty między tęsknotą za imperium a nowoczesną wielokulturowością. Wykazała się wielkim opanowaniem, kiedy intymne i wstydliwe szczegóły dotyczące jej rodziny obiegły światowe media.

Sześciu na dziesięciu Brytyjczyków (62%) uważa, że w przyszłości Wielka Brytania powinna nadal posiadać monarchię – wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez YouGov. Przeważająca większość, osiem na dziesięć osób (81%), ma pozytywną opinię o królowej, podczas gdy Harry i Meghan Merkle należą do najmniej popularnych, nie wliczając opini młodszych pokoleń, które mają o nich bardziej pozytywne zdanie. Jednocześnie młodzi ludzie mają więcej wątpliwości co do znaczenia monarchii w Wielkiej Brytanii. Zaledwie 33% osób w wieku od 18 do 24 lat uważa, że monarchia powinna nadal istnieć.

Pomimo pytań dotyczących przywilejów i sprawiedliwości monarchii, nie ma w Wielkiej Brytanii instytucji bardziej stabilnej niż korona, więc ogólnie rzecz biorąc, naród więcej zyskuje na jej istnieniu niż traci. Mając 96 lat, choć wykazuje fizyczną słabość, królowa zapewnia stabilność w burzliwym świecie współczesnych społeczeństw. Nie znam drugiego takiego przywódcy jak ona – kobiety, która z niezrównanym zaangażowaniem uznaje i przyjmuje potęgę swojej roli, działa z determinacją i niezłomną wolą, i dokładnie wie, jak działać, by zapewnić światu potrzebny stopień stabilności.

Przyjmuje gości, bierze udział w ceremoniach, a nawet jeździ na polowania do Szkocji – nie dla własnej przyjemności, ale jako część protokołu królewskiego. Brawo dla niej. Wydaje się, że Elżbieta II jest ostatnią królową w swoim rodzaju. Czas płynie, a potomkowie korony emanują próżnością, co jest nieodpowiednie dla przyszłych monarchów. Prawdziwi królowie i królowe nie mogą działać zgodnie ze swoją prywatną wolą, pragnieniami i przeczuciami, ale zgodnie z tym, co jest pożądane w ich roli.

W świecie, w którym wszystko wydaje się zmierzać ku upadkowi, koncepcja króla, królestwa, przywódcy, który stoi na czele, powinna dawać nadzieję i przykłady, jak przetrwać na burzliwej politycznej arenie międzynarodowej. Dlatego nie sądzę, aby nadszedł czas, kiedy można będzie wyeliminować związek monarchii brytyjskiej z Kanadą, Australią i mniejszymi krajami Wspólnoty Narodów. Rodziny królewskie pełnią rolę państwowego symbolu narodu i muszą służyć masom, aby zapewnić stabilność i siłę społeczeństw. Podobnie jak królestwo w przyrodzie, dynastie królów są trwałym, stabilnym i niezmiennym czynnikiem, który niczym nić łączy okresy czasu i pokolenia. Tak jak w przyrodzie panuje hierarchia, tak w społeczeństwie ludzkim monarchia powinna stanowić prawidłową formę rządów i więzi, tak bardzo potrzebną we współczesnych czasach.

Źródło: https://bit.ly/3yB7HD4


Społeczeństwo radości

каббалист Михаэль Лайтман Społeczeństwo przyszłości – to społeczeństwo żyjące według zasady „kochaj bliźniego jak siebie samego”, społeczeństwo radości, uśmiechu i zbliżenia.

Pytanie: Jak czuje się w nim człowiek z punktu widzenia postrzegania rzeczywistości? Czy czuje bliźnich, czuje strukturę społeczną?

Odpowiedź: Człowiek odczuwa siebie w środowisku, które jest absolutnie identyczne z tym, które istnieje w nim. Ponieważ granica postrzegania, kim ​​jestem ja i co jest poza mną zostaje zniszczona, zniwelowana. Nie ma różnicy między jego wewnętrznym stanem i zewnętrznym środowiskiem. Oprócz tego w człowieku znika odczucie naszego świata – egoistycznego, zamkniętego, nieforemnego, ograniczonego czasem.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Na całym świecie działa Stwórca

каббалист Михаэль ЛайтманNie ma nikogo oprócz Niego” – to najważniejsze prawo, które określa stosunek do natury, do Stwórcy, mówiące o tym, że w rzeczywistości nie ma żadnej innej siły. A wiele różnych i, jak nam się wydaje, nawet przeciwstawnych do siebie nawzajem sił, w rzeczywistości pochodzi z jednego źródła. Chociaż jesteśmy ze sobą wzajemnie w bardzo różnych relacjach, zbliżamy się i oddalamy, to cała ta miłość i nienawiść rodzi się w nas dlatego, że zarządza nami ta sama jedyna wyższa siła, która nazywa się „Stwórcą”.

Kabalista stara się dostrzec, że w całej naturze, za wszystkimi wydarzeniami i działaniami ludzi, stoi tylko jedna wyższa siła. Taka naprawa zajmuje sporo czasu, ale gdy tylko człowiek przystępuje do pracy nad nią, czuje już szczególny stosunek do świata, do rzeczywistości, do wyższej siły i szybko zaczyna odczuwać, jak wyższa siła wpływa na niego. W praktyce praca ta realizowana jest poprzez grupę, pożądane jest co najmniej dziesięć osób, które starają się ustanowić między sobą relacje, podobne do natury Stwórcy, czyli zbudować taki system wzajemnych relacji, które istnieją w wyższej sile. W taki sposób budują ze swoich połączeń sieć, podobną do lokalizatora, który zdolny jest wychwycić i ujawnić Stwórcę.

Każdy człowiek może do tego dojść, i nawet jest zobowiązany. Wcześniej czy później, w tym lub następnym życiu, rozwinie się do stanu, w którym będzie mógł w pełnej mierze odkryć Stwórcę. Dzisiejszy świat przynosi wojny, gwałtowny wzrost inflacji oraz problemy społeczne, w taki sposób popycha nas do szybkiego odkrycia Stwórcy, zapoznania się z Nim. Wtedy wszystkie te problemy i nieszczęścia obrócą się w swoje przeciwieństwo, w dobry i szczęśliwy świat.

Najważniejsze, aby nie zapominać o tym, że jesteśmy wewnątrz Stwórcy, poza którym nie ma nic. Ta wyższa siła zarządza wszystkimi procesami naszego życia, wszystkimi naszymi odczuciami, pragnieniami, myślami, wszystkimi naszymi relacjami: między ludźmi, między państwami, pomiędzy wszelką materią nieożywioną, roślinną i zwierzęcą. Stwórca działa we wszystkim, wypełniając wszystko swoją siłą. Zamiast nieświadomie podporządkowywać się takiemu ukrytemu zarządzaniu, jak to się dzisiaj dzieje, możemy w wyraźny sposób ujawnić powiązania między wszystkimi częściami stworzenia. To właśnie będzie odkrycie Stwórcy stworzeniom.

Odkryć Stwórcę – oznacza, odkryć miłość między wszystkimi częściami stworzenia. Obecnie na świecie widzimy tylko nienawiść i wrogość, zamiast miłości. Ale to jest zrobione celowo, abyśmy zapragnęli naprawy i zamiast tych wszystkich sił zła, ujawnili, że w całym wszechświecie działa tylko jedna siła dobra. Trzeba tylko postarać się zobaczyć Stwórcę w każdym człowieku, a zobaczycie, jak cały obraz świata zacznie się zmieniać.

Z programu „Świat“, 28.06.2022


Agresor jest przegranym

Mówiąc o wojnie rosyjsko-ukraińskiej, Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział niedawno niemieckiemu tygodnikowi: „Musimy przygotować się, że konflikt może trwać latami”. Jak już kilkakrotnie mówiłem, ta wojna nie jest podobna do żadnej innej wojny w przeszłości; mówimy o nowym poziomie sytuacji, jest to prekursor kolejnych obserwacji, które nadejdą. Choć zjawisko to rozpoczęło się w Rosji i na Ukrainie, ale na tym się nie skończy; obejmie całą Europę, a w końcu całą ludzkość. Obserwacje te skłonią społeczeństwo ludzkie do przebudowy w sposób, który pomoże nam osiągnąć istotę i cel życia. Obecne zdumienie i niezdecydowanie, które nas ogarnęło, nie jest negatywne. Jest to stan nieodzowny i konieczny, aby mógł nastąpić postęp. Zawsze toczyły się spory o to, kto będzie rządził – która partia, który przywódca czy która ideologia. Refleksje, które narzucają się nam dzisiaj, zmuszają nas do określenia, w jaki sposób chcemy odnosić się do naszego społeczeństwa, naszego kraju i ludzkości, i co pozwoli nam osiągnąć kompletne i doskonałe zakończenie trwającego procesu.

Chociaż w tej chwili walki toczą się między liderami krajów, ludzie już widzą, że nie jest to właściwa droga dla ludzkości, przynajmniej pod względem motywacji przywódców. Gdy przywódcy podejmują decyzje, kierując się dobrem ogółu, a nie własnym, ich decyzje będą słuszne, wtedy oni odniosą sukces i zyskają poparcie wszystkich. Nie dotyczy to zresztą jednego konkretnego lidera, ale wszystkich liderów, ponieważ będzie to podstawowa zasada przywództwa w przyszłości. Wzajemna zależność, która dzisiaj wydaje się nam ciążyć, powodując opóźnienia w dostawach, niedobory żywności i energii oraz rozprzestrzenianie się wirusów na całym świecie, jest tak naprawdę drugą stroną naszej wzajemnej odpowiedzialności. Kiedy zrozumiemy przesłania jakie niosą za sobą wzajemne powiązania, przekonamy się, że nasze połączenia nie bolą, ale pozwalają nam żyć wygodniej i łatwiej, a nasza wzajemna zależność jest zaproszeniem do połączenia naszych serc, a nie tylko gospodarek.

Powodem, dla którego obecnie czujemy, że świat przeżywa kryzys, jest to, że nie chcemy zaakceptować naszej współzależności. Walcząc między wymuszoną współzależnością a niechęcią do podporządkowania się jej regułom, powodujemy, że wszystko się zamyka. Jeśli jednak zaakceptujemy współzależność zamiast ją odrzucać, odkryjemy jej nieskończone zalety, całkowite przeciwieństwo w porównaniu z sytuacją, w której musimy polegać tylko na sobie. Żyjemy w bardzo szczególnym czasie w historii ludzkości. Dokonuje się przełomowa zmiana, duchowa transformacja. Stopniowo uczymy się postrzegać siebie nie tylko jako jednostki, ale także jako części systemu, które utrzymują z nim symbiotyczną relację: my odżywiamy system, a system odżywia nas. Do dziś postrzegaliśmy siebie jako odrębne istoty. To zmuszało nas do nieustannej walki ze wszystkim. Przetrwanie najlepiej przystosowanych uosabiało nasz stosunek do życia.

W budzącym się w nas nowym postrzeganiu rzeczywistości, nasze nastawienie zmieni się na takie, które antropolog Brian Hare i naukowiec Vanessa Woods określają jako „przetrwanie najprzyjaźniejszych”. W tym podejściu ci, którzy czują się związani z innymi i działają z myślą o dobru wszystkich, odniosą sukces, a ci, którzy trzymają się zasady „każdy sobie rzepkę skrobie”, zostaną pokonani przez życie. Wkrótce, i mam nadzieję, że nastąpi to bez większego bólu, ludzkość znajdzie się w stanie całkowitej desperacji. Będziemy czuli, że na każdym kroku i w każdym punkcie naszego rozwoju doświadczamy ciosów cierpienia. Kiedy do tego dojdzie, ludzie zgodzą się na połączenie jako ostatnią deskę ratunku. Mam nadzieję, że w tym momencie ludzkość zacznie zastanawiać się nad tym, jak wznieść się ponad ego, ponieważ w przeciwnym razie będzie ono zadawać nam wszystkim nieznośne cierpienie.

W erze, która właśnie nadchodzi, nie będziemy mogli narzucać innym swoich decyzji. Nie będziemy mogli uciskać ani zmuszać się nawzajem do podejmowania decyzji, których nie będą chcieli podjąć z własnej woli. Osoba przeciwko osobie, kraj przeciwko krajowi, reżim przeciwko reżimowi – nikt nie będzie mógł narzucić swoich poglądów drugiemu człowiekowi. W nowej epoce ten, kto wszczyna wojnę, przegrywa. Wszystko będzie się raczej odbywać na zasadzie połączenia i wzajemności.

Źródło: https://bit.ly/3OSM6x3


W centrum wszechświata

каббалист Михаэль Лайтман Ujawnia się to każdemu na swój własny sposób i w różnych formach, ale w rezultacie wszyscy przybliżają się do uświadomienia sobie tego, że cały wszechświat jest jednym doskonałym systemem, gdzie wszystko jest ze sobą wzajemnie połączone. A my jesteśmy w centrum wszechświata i poprzez nasze połączenie decydujemy, jak szybko cały świat dotrze do wspólnego zjednoczenia.

Zjednoczenie w naszej grupie kabalistycznej odkryje się jako centralny, przełomowy, decydujący czynnik dla całego świata. Wówczas odczujemy skierowaną do nas miłość i nienawiść oraz troskę, czyli wszystkie uczucia, jakie ludzkość ma wobec nas. Te uczucia są uzasadnione, ponieważ to właśnie my jesteśmy odpowiedzialni za powszechną naprawę. Wkrótce zacznie się to odkrywać, tak jak powoli wyłania się z ziarna kiełek zasiany w ziemi.

Z lekcji według artykułu „Miłość do Stwórcy i miłość do stworzeń”, 22.06.2022


Odurzenie życiodajną siłą

Z badań przeprowadzonych przez Israel Center on Addiction wynika, że „jeden na siedmiu Izraelczyków cierpi z powodu jakiejś formy uzależnienia”. W ciągu ostatnich pięciu lat, które upłynęły od ostatniego badania, około pół miliona osób powiększyło szeregi uzależnionych. W kraju liczącym zaledwie dziewięć milionów mieszkańców, pół miliona osób w ciągu pięciu lat to bardzo dużo. Co gorsza, „ponad 90 procent [uzależnionych] nie prosi o leczenie”.

Nie tylko dorośli ulegają uzależnieniom. Uzależniają się także dzieci. Uzależnienie oznacza, że przyzwyczailiśmy się do czynności, która powoduje, że nasze ciało wydziela substancje, które sprawiają, że czujemy się dobrze. Ponieważ chcemy coraz więcej tego dobrego samopoczucia, kompulsywnie powtarzamy tę czynność.

Ludzie mogą uzależnić się od wszystkiego. Mogą uzależnić się od aktywności fizycznej, od substancji chemicznych, a niektórzy nawet od pewnych rodzajów muzyki. Oprócz dobrego samopoczucia jest jeszcze jeden powód, dla którego ludzie się uzależniają: oderwanie się od problemów życiowych. Poczucie wolności od obowiązków i kłopotów może być odurzające.

Z reguły młodzi ludzie uzależniają się łatwiej niż starsi, ponieważ nastolatki i młodzi dorośli nieustannie poszukują przyjemności. Dla nich liczy się tylko dobre samopoczucie. W miarę dojrzewania dochodzą do głosu inne kalkulacje oprócz natychmiastowej przyjemności. To sprawia, że osoby starsze są bardziej „odporne” na uzależnienia, choć i one nie są całkowicie bezpieczne.

Istnieją dwa powody wzrostu liczby uzależnień. Po pierwsze, obecnie łatwiej jest niż kiedyś znaleźć rzeczy, od których można się uzależnić. Po drugie, co ważniejsze, poczucie desperacji ogarnia cały świat. Ludzie tracą poczucie sensu życia, więc szukają sposobu ucieczki. Uczucie bycia na haju, czy też adrenalina w innych formach uzależnienia, daje ludziom spokój lub poczucie witalności.

Dominującym sposobem leczenia jest kompensowanie jednego uzależnienia innym, mniej szkodliwym. Łatwiejsze do leczenia są te uzależnienia, które wymagają mniejszej kompensacji. Zasadniczo jednak nie leczy się uzależnienia, lecz po prostu zamienia je na inne.

Powodem, dla którego ponad 90 procent uzależnionych nie szuka leczenia, jest świadomość, że medycyna nie jest w stanie poradzić sobie z tym problemem. Jeśli wszystko, co medycyna może zaoferować, to wymuszona abstynencja od nałogu lub zamiana jednego narkotyku na inny, to nie są to metody leczenia i nie brzmią zachęcająco dla uzależnionych.

Tylko jedno lekarstwo może naprawdę wyleczyć ludzi ze śmiertelnych uzależnień, które nękają ludzkość: życiodajna siła. Siła ta objawia się poprzez pozytywne więzi między ludźmi. Kiedy ludzie nawiązują wzajemnie pozytywne relacje, naśladują pozytywną wzajemność, która przenika całą rzeczywistość. Jest to siła, która sprawia, że wszystko wokół nas rozwija się.

Kiedy ludzie tworzą takie więzi – a ich natura wzajemności wymaga, by tworzyli je w społeczności ludzi o podobnych poglądach – wypełnia ich poczucie celu i satysfakcji. Czują się związani z rzeczywistością, wzajemnie z innymi i z samymi sobą. Jest to zupełnie inny rodzaj zadowolenia niż ten, który może dać jakakolwiek substancja, i jest on o wiele głębszy i bardziej satysfakcjonujący. Kiedy ludzie zaczynają doświadczać życiodajnej siły, już nigdy więcej nie będą potrzebowali niczego innego, ponieważ nigdy nie będą chcieli odłączyć się od witalnej siły, którą odkryli.

Źródło: https://bit.ly/3bMveJr


Dla ludzkości jest już przygotowane szczęście

каббалист Михаэль Лайтман Społeczeństwo przyszłości – jest najszczęśliwszym i najdoskonalszym społeczeństwem ze wszystkich, jakie są możliwe i istnieją. Dla ludzkości jest już przygotowane szczęście. Głównymi kryteriami takiego społeczeństwa jest połączenie ludzi między sobą, miłość, wzajemna pomoc, jedność. Nic więcej nie potrzeba, wszystko jest bardzo krótkie i ogólnie zrozumiałe.

Pytanie: Czy w jednym ograniczonym miejscu może istnieć szczęśliwe społeczeństwo?

Odpowiedź: W historii były próby stworzenia takiego społeczeństwa przez ograniczoną grupę ludzi w jednym ograniczonym miejscu. Trzymali się przez jakiś czas, ale nie osiągnęli sukcesu. Stworzenie takiego społeczeństwa musi odbywać się w nieustannej ekspansji, aż do momentu, kiedy stanie się ono jedynym na Ziemi. Jeśli społeczeństwo zamyka się w swoim szczęściu, to je niszczy. Na przestrzeni ewolucji ludzkości pojawiali się perfekcjoniści, którzy chcieli doprowadzić do szczęścia cały świat lub zrobić to w jednym, wyznaczonym miejscu. Ale im się to nie udało.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022


Przezwyciężyć punkt obojętności

каббалист Михаэль Лайтман Gdybyśmy mogli zobaczyć, jak bardzo wpływamy na losy ludzkości swoimi osobistymi, subiektywnymi działaniami, w jaki sposób ludzkość zmierza w kierunku realizacji celu stworzenia, to oczywiście nie bylibyśmy tak obojętni, a rozumielibyśmy odpowiedzialność, którą niesie każdy z nas.

Ale nie widzimy, nie rozumiemy, nie zważamy na życzenia kabalistów, pozostawiamy wszystko na pastwę losu – jakoś wszystko samo stanie się, jeśli zajdzie taka potrzeba. Okazuje się, że zupełnie niepoprawnie reagujemy na zachodzące wydarzenia, w wyniku tego kolejne zjawiska, które nam się przytrafiają, są jeszcze gorsze. Świat stopniowo stacza się w coraz bardziej tragiczne okoliczności.

Gdybyśmy mogli jakoś przezwyciężyć ten punkt obojętności, nieznajomości całego systemu, pozwolić każdemu człowiekowi zrozumieć, że sam wpływa na swój los i los innych, a przynajmniej w jakiś sposób uczynić go odpowiedzialnym za los świata i swój, to każdy najmniejszy człowieczek spośród wielomilionowej populacji miasta, kraju czy kontynentu, poprzez swój świadomy udział, okazałby bardzo wielki wpływ w świecie duchowym.

Gdyby ten człowiek mógł świadomie uczestniczyć, to rzeczywiście świat w każdej minucie swojego rozwoju byłby inny, a ludzie coraz bardziej świadomie odczuwaliby program stworzenia i potrzebę uczestniczenia w nim. Czyniąc to zmienilibyśmy swój stosunek do życia. Bardzo ważne jest, aby dać każdemu człowiekowi zrozumienie, że ​​może aktywnie wpływać na los.

Pytanie: Czy człowiek zawsze się zmienia, gdy zanurzają go w jakimś środowisku?

Odpowiedź: Nie, nie zawsze. Ale jednak jego wiedza o tym, nawet ta najbardziej bierna – posłuchał i odszedł – mimo wszystko pozostaje, podświadomie żyje i rozwija się w nim, jak ziarno wrzucone do ziemi. Może tam przeleżeć przez jakiś czas, a potem w sprzyjających warunkach wykiełkuje.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Wpływ piłki nożnej na człowieka”


Kluczowy punkt rozwoju ludzkości

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie są kluczowe punkty w rozwoju ludzkości, w których ludzkość ma możliwość dokonania jakiegoś wyboru?

Odpowiedź: Głównym punktem jest poszukiwanie swojej drogi, która rozpoczęła się kilka tysięcy lat temu przez przedstawicieli narodów świata w Starożytnym Babilonie. W rezultacie uświadomili sobie, że cała natura ma na celu zjednoczyć ludzkość.

Częściowo zaakceptowali ten warunek, chociaż składali się z wielu różnych małych narodów. Ale jeden z mędrców tamtych czasów, Abraham, syn Teracha, duchowego przywódcy Babilończyków, powstał przeciwko swojemu ojcu i zaczął głosić, że istota rozwoju ludzkości polega na zjednoczeniu się, aby wszyscy ludzie stali się jak jeden naród, żeby byli jednością.

Od tego czasu powstał ruch zwany „Kabałą”. Kabała wyjaśnia, w jaki sposób możemy się zjednoczyć razem jak jeden naród. Chociaż pochodzi z tamtych dawnych czasów, to nadal pozostaje tylko ideą, marzeniem, filozofią, niczym więcej. Ta idea jeszcze nie przybliża się do ludzi, i ludzie na razie jeszcze nie przystosowali jej do siebie.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 24.06.2022