Artykuły z kategorii Kabała i religia

Prawda o trzech religiach świata, część 2

каббалист Михаэль Лайтман Początek – w artykule Prawda o trzech religiach świata, część 1

Pytanie: Jak oprzeć się rozprzestrzenianiu radykalnego islamu i odsunąć ten miecz od świata?

Odpowiedź: Rozwiązanie jest proste: nie w judaizmie, nie w chrześcijaństwie i nie w islamie – a w nauce Kabały. Jest jeszcze jedna nauka, oprócz tych religii – metoda dająca człowiekowi w ręce narzędzia do pracy z wyższą siłą.

Z jej pomocą człowiek wiąże się z zamysłem stworzenia: z jego programem, przyczyną, końcowym celem. Jest związany z wyższą siłą od początku i do zakończenia stworzenia, i na każdym kroku drogi. I zobaczy to wszystko nie gdzieś w zaświatach, ale tutaj, w tym życiu.

Kabała nie mówi o tym że wszyscy, wyznający tę samą religię – to bracia a o miłości do całej ludzkości, jak do siebie samego.

Całe rozprzestrzenianie religii było przeznaczone, aby przyciągnąć człowieka do zjednoczenia z innymi, lecz w niewłaściwej formie, poprzez klipy, siły egoistyczne, podstępem. Chrześcijaństwo oferowało połączenie się, żeby pomagać sobie nawzajem i modlić się do wspólnych bogów. Podobnie też mówi islam: „Mamy jedną wyższą siłę, będziemy braćmi!”

Dowolna ideologia, opierająca się na połączeniu twierdzi to samo. Ale one nie mają związku z wyższą siłą i dlatego wszystkie te metody znikają. Na ich miejsce powinna przyjść nauka Kabały, która od początku posłużyła jako podstawa do powstania tych tymczasowych nurtów.

Religie były przeznaczone, aby istnieć jakiś okres w historii po to, aby ujawnić prawdę, której nie byliśmy w stanie bez nich wyjaśnić. I teraz możemy realizować naukę Kabały, pokazując z jej pomocą ludzkości, jaka jest naprawdę prawidłowa metoda. Ponieważ w niej jest wyższa siła.

Kabała nie stara się połączyć nas na egoistycznym poziomie tego świata, jak wszystkie religie. To właśnie z tego powodu one nie mogą się realizować i istnieją tylko ograniczony czas, póki są w stanie zmylić człowieka. Jednak, gdy tylko okazuje się, że takie połączenie nie jest możliwe, te metody znikają.

A Kabała pozwala na połączenie z wyższą siłą i stanie się podobnym do niej. Ona podnosi człowieka nad tym światem, nad jego naturą. W ten sposób, łączymy się nie na poziomie tego świata, jak muzułmańscy bracia lub armia Chrystusa – a osiągamy jedność na wyższym poziomie, dochodząc do emanacji i wzajemnej miłości.

To nie jest miłość w ziemskim pojęciu, ona nie jednoczy wszystkich pod jednym zielonym sztandarem, a podnosi na wyższy duchowy poziom jeszcze podczas życia w materialnym ciele, zgodnie z definicją nauki Kabały jako metody odkrycia Stwórcy stworzeniom w tym świecie.

Wszystkie metody były skierowane na połączenie, ale działały wewnątrz egoizmu. I tylko nauka Kabały pracuje ponad egoizmem i dlatego ujawnia się po tych wszystkich metodach. Kabała podnosi człowieka nad jego egoizmem i dlatego jest w stanie połączyć nas wszystkich i w tym połączeniu osiągamy wyższy poziom.

Nie trzeba umierać fizycznie po to, aby wznieść się do Raju, żadne rajskie życie po śmierci nie istnieje. Ciało fizyczne nie jest przeszkodą w tym, ale jest tylko kawałkiem mięsa, które nie przeszkadza nam wewnętrznie poczuć Raj. Dlatego powiedziano, że swój świat zobaczysz w swoim życiu.

To przyciąga ludzi, ale oni muszą zrozumieć, że dla takiego zwycięstwa nad śmiercią należy się zmienić. Podnieść się do Raju – znaczy rozpuścić się w swojej miłości do całej ludzkości. Taki stan nazywany jest Rajem – najwyższy poziom, na którym łączę się z innymi do pełnej utraty swojego „ja”. Cały świat staje się mną i tak ja pojmuję wszystkich. To nazywa się przyszłym światem, wyższym poziomem.

Człowiek wewnętrznie zawsze dążył właśnie do tego i dlatego był zmuszony przejść przez ten cały proces: chrześcijaństwo, islam po to, żeby zrozumieć swój prawdziwy stan, prawdziwy cel i jego realizację. I on musi chcieć osiągnąć go bez marchewki i bez kija – po prostu dlatego, że sam zechciał dorosnąć do tego poziomu.

To wymaga od człowieka wewnętrznej dojrzałości i tylko przez tak długi proces możemy to wszystko przyswoić, przyjąć i wdrożyć.

Pytanie: Czy każdy człowiek może to osiągnąć?

Odpowiedź: Każdy musi! Zgodnie z programem stworzenia cała ludzkość musi przejść cały proces rozprzestrzeniania religii: jedna część – chrześcijaństwo, inna – islam. Ale w końcu wszyscy dojdą do prawdziwej realizacji – do wzniesienia nad naszą naturą i połączenia się nad nią, gdzie  osiągniemy wyższe istnienie.

Z rozmowy o nowym życiu, 31.08.2014


Medytacja jest skierowana przeciwko rozwojowi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stosuję medytację po to, żeby się uspokoić, rozładować napięcie, pozbyć się złych myśli. Czy medytacja może pomóc naszemu społeczeństwu w osiągnieciu jedności?

Odpowiedź: Medytacja pomaga człowiekowi uspokoić się wewnętrznie dzięki zmniejszeniu złej siły egoizmu. Ale ona nie przyciąga dobrej siły, która mogłyby zrównoważyć zło.

Dobra siła jest ukryta w naturze i jej nie można przyciągnąć za pomocą medytacji. Dlatego Kabała nazywa się tajną nauką, ponieważ jest w stanie przyciągnąć ukrytą siłę z przyrody, by przeciwstawić ją złej sile i zrównoważyć ją.

Nie można tego zrobić bez nauki Kabały. Medytacja tylko zmniejsza złą siłę i tak ona opuszcza nas. Siła egoizmu popycha nas do rozwoju, do rywalizacji i sama wymaga, żebyśmy przyciągnęli dobrą siłę i zbalansowali zło. To znaczy, zła siła jest użyteczna, jest ona motorem rozwoju i nie należy jej tłumić.

Wynika z tego, że medytacja jest przeciwna rozwojowi człowieka. Ponieważ powiedziano, że „im większy człowiek, tym większy jego egoizm”. Jeśli chcesz być wyżej niż inni, koniecznym jest abyś rozwinął swoje pragnienia. A pragnienia w nas są egoistyczne. Dlatego jest ci potrzebny większy egoizm niż u innych.

I tutaj jest nam potrzebne dobre pragnienie, aby zrównoważyć nasz zły początek. Ale właśnie zrównoważyć, ale w żadnym wypadku nie umniejszać.

Przypomina to samochód: silnik i kierownicę. Im większa pojemność silnika, tym większy cel można osiągnąć tym samochodem. Ale to tylko pod warunkiem, że trzymamy kierownicę w rękach i wiemy, dokąd zmierzamy.

W istocie, problem jest w tym, że w naszym świecie brakuje dobrej siły. Ale ta siła jest dostępna w naturze, musimy ją tylko stamtąd przyciągnąć, aby uzupełnić tą siłą złą siłę, która już została odkryta przez Stwórcę.

Dlatego Kabała nazywa się tajną nauką: ona odkrywa dobrą siłę i zrównoważa ją siłą zła. Balans tych dwóch sił prowadzi nas do stanu równowagi, który jest nazywany Rajem, przyszłym światem i daje poczucie wiecznego życia.

Poczucie równowagi między dwoma przeciwstawnymi siłami nazywa się duszą. Życzę nam wszystkim odkrycia swojej duszy.

Z programu radiowego 103FM, 11.12.2015


Prawda o trzech światowych religiach, część 1

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego islamski fundamentalizm w ostatnich latach tak umacnia swoją pozycję? Islam rozpoczął swój marsz na Zachód i stopniowo zdobywa Europę, Amerykę. Dzisiaj w krajach Europy istnieje około 54 mln muzułmanów, tylko w samej Francji mieszka 7 milionów.

Tendencja przejścia na islam nabiera wielkiej prędkości a co najgorsze, że wzmacniają się właśnie jego radykalne, ekstremistyczne nurty. W dzisiejszej Europie istnieje całe „Muzułmańskie getto”, gdzie zwykli obywatele boją się wchodzić, włączając w to nawet policję. Tam toczy się zamknięte życie.

Zjawisko to rozrasta się na przerażającą skalę, stopniowo wychodzi spod kontroli rządu. Wybuchła wojna kultur w centrum Europy – byłego modelu wolności i demokracji, równości praw, pluralizmu.

Nagle zaczyna w niej rozwijać obce ciało, przeciwstawne do wszystkich jej podstawowych zasad – radykalny islam, który zawraca nas do odległej przeszłości z punktu widzenia równouprawnienia kobiet i innych progresywnych podbojów ludzkości.

Dlaczego tak rośnie popularność radykalnego islamu, zwłaszcza wśród młodych ludzi?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że doszliśmy do ostatniego etapu tysiącletniego rozwoju ludzkości. Cywilizacja ludzka wyszła ze Starożytnego Babilonu i poszła w dwóch kierunkach: jedna część poszła za Abrahamem a druga rozeszła się po całym świecie. Później nauka Abrahama okazała się podstawą trzech światowych religii: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.

W takiej kolejności te religie rozwinęły się jedna po drugiej. Judaizm rozwijał się bezpośrednio od Abrahama. Chrześcijaństwo powstało po dwóch tysiącach lat kiedy pojawiły się pierwsze chrześcijańskie wspólnoty. A islam pojawił się dopiero w 7 wieku.

Odpowiednio do tych etapów realizuje się rozkwit każdej religii i jej względne wygaśnięcie, wymieranie. Judaizm znajdował się w okresie rozkwitu w swojej prawdziwej postaci do zniszczenia Świątyni. Po nim Żydowski naród porzucił zasadę „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, leżącą u podstaw nauki Abrahama i dlatego udał się na wygnanie. To było duchowym wygnaniem ze stanu miłości do bliźniego, upadkiem z braterskiej miłości w nienawiść.

Chrześcijaństwo przeżywało rozkwit do czasów średniowiecza a następnie zaczęło upadać, reformować się, podzieliło się z pojawieniem się ruchu protestanckiego.

Islam natomiast długo drzemał i nie przejawiał się w świecie, w całej swojej sile. Dopiero w ostatnich czasach, kiedy chrześcijaństwo i judaizm tak bardzo osłabiły swoją pozycje, że przestały określać formę społeczeństwa, zaczął się podnosić islam. I rzeczywiście, w Torze napisano, że pod koniec dni, na końcowym etapie rozwoju ludzkości, islam nabierze takiej siły, jak powiedziano o Izmaelu: „Ręka jego na wszystkich i ręce wszystkich na nim“. To jest ta religia wznosi się nad wszystkimi. Judaizm znajdował się w rozkwicie przez pierwsze dwa tysiące lat po wyjściu Abrahama ze Starożytnego Babilonu, to jest do około początku naszej ery. Jest to czas, kiedy judaizm istniał w swojej prawdziwej, duchowej postaci, w pełnej mocy. A potem Żydowski naród upadł z poziomu duchowego i zaczął pogrążać się w materialne pragnienia, z tego powodu udał się na wygnanie. Każde kolejne pokolenie upadało coraz niżej.

Po rozkwicie judaizmu zaczął się rozkwit chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo zaczęło się intensywnie rozwijać dopóki się nie wyczerpało. W naszych czasach znajdujemy się u zmierzchu chrześcijaństwa, które już straciło swoją dawną moc. Przecież dziś po to, aby być chrześcijaninem w Europie, prawie nic nie trzeba, oprócz krzyżyka na szyi.

Gdzieś jeszcze istnieją fanatyczni chrześcijanie, ale to nie są ci, którzy pierwotnie należeli do niego a ludzie, którzy przyjęli chrześcijaństwo w późniejszych wiekach, tacy jak latynosi. Dla nich chrześcijaństwo jest jeszcze stosunkowo nową religią. Jeśli samo chrześcijaństwo istnieje już od dwóch tysięcy lat, to do Ameryki przybyło ono dopiero z misjonarzami, po odkryciu przez Kolumba, pięćset lat temu. I dlatego są tam jeszcze głęboko religijni ludzie.

Ale islam zaczyna naprawdę budzić się tylko w naszych czasach. Do tego czasu znajdował się w ukrytym okresie. Minęło dwa tysiące lat rozkwitu judaizmu, potem dwa tysiące lat rozkwitu chrześcijaństwa i nastała kolej islamu.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 31.08.2014


Kabała i religia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy jest Pan ideologicznie przeciwko religii?

Odpowiedź: Ja w żaden sposób nie uważam, że Kabała zaprzecza religii. Wręcz przeciwnie, religia i Kabała mogą się wzajemnie uzupełniać w naprawie człowieka, aby osiągnąć cel stworzenia – podobieństwo do Stwórcy.

Cała zmiana człowieka jest możliwa jedynie w rezultacie stosowania metody Kabały. Ponieważ zmiana realizuje się nie mechanicznymi działaniami a myślami. Dlatego wykonując tylko działania człowiek nazywa się „duchowo nieruchomy“ (domem de kdusza).

Z drugiej strony naprawiając się poprzez studiowanie Kabały, człowiek powinien przy tym znajdować się w określonym środowisku, aby przywołać na siebie oddziaływanie siły naprawy – światło Tory, „Światło, które powraca do Źródła”, jak jest powiedziane: „Ja stworzyłem zły początek i stworzyłem Torę dla jego naprawy”.

Można powiedzieć tak, że religia reguluje zachowanie człowieka a Kabała – jego myśli. Powiedziano, że „Działania bez intencji są martwe“. Żyjemy w czasach Mesjasza – zbawienia od naszego Zła, egoizmu. Kabała odkrywa się dzisiaj ludziom, aby dać człowiekowi możliwość naprawienia swojego ego na podobieństwo Stwórcy.


Prezenty Abrahama

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czym wschodnie duchowe metody różnią się od nauki Kabały, przecież wydają się mówić o podobnych rzeczach?

Odpowiedź: W świecie istnieje 3800 różnych religii i przekonań. W rzeczywistości wszystkie główne religie pochodzą od Abrahama, który żył w starożytnym Babilonie, około 3,5 tysiąca lat temu.

Abraham nauczał swojej metody, czyli nauki Kabały niewielką grupę, którą nazwał Izrael. A wszystkim pozostałym narodom dał „prezenty” – inne formy wiary. Tora opowiada, że Abraham rozdał prezenty synom swoich nałożnic i wysłał ich na Wschód, skąd wszystkie te metody dzisiaj dochodzą do nas z powrotem.

Różnica polega na tym, że metoda Abrahama posiada zdolność naprawy człowieka, czego nie ma w żadnej innej metodzie. Nauka Kabały pozwala nam przyciągnąć dobrą siłę, ukrytą w przyrodzie, która przemieni naszą nienawiść do siebie nawzajem w miłość.

Dobrą siłę dodaje się do naszej egoistycznej natury i my stajemy się nosicielami dwóch sił. Połączenie tych dwóch sił pozwala nam pracować z nimi, prawidłowo się rozwijać i odkryć dodatkową formę rzeczywistości, znajdującą się poza nami.

O istnieniu takiej rzeczywistości mówi współczesna fizyka. Oprócz postrzeganego przez nas świata, naszego Wszechświata, istnieją inne formy rzeczywistości. Nauka Kabały pozwala nam wyjść poza ramy ograniczenia tego świata i zobaczyć wyższe światy.

Żadna inna metoda nie dysponuje taką możliwością, ponieważ one nie zawierają światła powracajacego do źródła. Unikalność Tory jest w tym, że zawiera ona siłę, która naprawia naszą naturę i podnosi nas nad egoizmem do natury emanacji i miłości, otwierając nam oczy, jak jest powiedziane: „Swój świat zobaczysz za życia”.

Z programu radiowego 103FM, 03.05.2015


Rozwiane mity na temat Kabały, część 5

каббалист Михаэль Лайтман Przykazania i tradycje

Pytanie: Czy Kabała wymaga wykonywania tradycyjnych praktyk przyjętych w judaizmie?

Odpowiedź: Studiując naukę Kabały, nawet najbardziej świecki człowiek nie przestrzegający wcześniej żadnych tradycji zaczyna odczuwać, że te zwyczaje po to są dane, aby przypominać o związku z wyższą siłą. W związku z tym niektórzy zaczynają je wykonywać, ale nie ma żadnego przymusu.

Pytanie: Na przykład co oznaczają błogosławieństwa na początku pierwszego sobotniego posiłku: chleba i wina?

Odpowiedź: Bez nauki Kabały nie można wyjaśnić tych działań. Tylko ona wyjaśnia co oznacza siódmy dzień tygodnia – sobota, która odpowiada siódmemu tysiącleciu, czyli końcu naprawy.

Mamy nadzieję, że dojdziemy do takiego stanu, kiedy cały świat zostanie naprawiony i będzie istniał w całkowitej wspólnej miłości do bliźniego bardziej niż do siebie samego. A wtedy w naprawionym związku między nami ujawni się wyższa siła i zapanuje wśród nas.

Bez mądrości Kabały nie jest możliwe zrozumienie, o czym mówi Tora.

Pytanie: A dlaczego podczas błogosławieństwa chleba, na początku sobotniego posiłku posypuje się go solą?

Odpowiedź: Jest to bardzo łatwe do zrozumienia dla studiującego Kabałę, ale nie da się wytłumaczyć bez terminologii kabalistycznej. „Chleb” symbolizuje światło miłosierdzia Hassadim, Binę, a „sól” – Malchut. W ten sposób pojawia się związek pomiędzy Biną i Malchut, jak powiedziano: „Wszystkie swoje składane ofiary posyp solą” dla upamiętnienia związku.

Tego należy się uczyć, nie da się tego wytłumaczyć w kilku słowach. Jeśli chcecie zrozumieć wewnętrzne znaczenie jakiegoś zwyczaju, to jest to możliwe tylko przez studiowanie mądrości Kabały. Wszystkie zwyczaje, prawa, „przykazania” w judaizmie pochodzą z Kabały i istnieją tylko dzięki tej nauce, wyjaśniającej ich prawdziwe znaczenie i wypełniającej ich wewnętrznym sensem.

Z programu radiowego, 103FM, 28.02.2016


Jak z Kabały pojawiły się religie?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli na początku była tylko Kabała, to jak z niej pojawiły się religie?

Odpowiedź: Właśnie tym, że pozostawili stałą prace w połączeniu (w grupie, w narodzie) i pozwolili aby ujawnił się egoizm w relacjach między ludźmi, pojawił się z Kabały jej zewnętrzny odcisk – judaizm. Określa on działania zewnętrzne, które wykonuje człowiek swoim ciałem (dlatego nazywa się „Zewnętrzna Tora” – „Hiconijut aTora”), podczas gdy Kabała odnosi się tylko do działań wewnętrznych (dlatego nazywa się „Wewnętrzna część Tory“ – „Pnimijut aTora”).

To jest Kabała, pokazuje, jak przez połączenie w grupie osiągnąć wzniesienie nad swoim egoizmem i w tym wzajemnym anulowaniu egoizmu odkryć Stwórcę. Różnica pomiędzy Kabałą a religią leży nie tylko w działaniu (w religii – fizyczne, w Kabale – w intencji), ale również w rezultacie tego działania (w religii – nadzieja na wynagrodzenie po śmierci, w Kabale – odkrycie Stwórcy w tym życiu).


Nie będziemy czekać na nowy Holocaust!

каббалист Михаэль ЛайтманZbliżamy się teraz do szczególnych dat: Dzień Pamięci o Holokauście i Dniu Niepodległości Izraela. Dopóki naród Izraela nie osiągnie zjednoczenia i nie otrzyma prawa naprawdę zostać nazywanym narodem Izraela, wewnątrz niego panuje całkowite oddzielenie i istnieje wiele różnych nurtów.

Istnieją syjoniści, ultrasyjoniści, anty-syjoniści, ultra-ortodoksyjni, anty-religijni, reformiści, konserwatyści – są przeróżne opinie od jednego do drugiego bieguna.

Musimy zrozumieć, że główny spór toczy się wokół państwa Izrael: czy będzie istnieć, czy nie, czy jest państwem prawowitym, czy nie? Jak to możliwe, że to państwo pojawiło się po decyzji jakiś innych narodów? Ten spór powstał jeszcze w XIX wieku, na początku pierwszej i drugiej fali repatriacji do Izraela.

Syjonistyczny ruch poświęcony powrotowi do ziemi Izraela nie miał charakteru religijnego. Wręcz przeciwnie, religijni nie chcieli w nim uczestniczyć. I dzisiaj pozostaje ultra ortodoksyjna część żydowskiego narodu, która występuje przeciw państwu Izrael. Ich zdaniem państwo Izrael może się odrodzić tylko po przyjściu Mesjasza.

I rzeczywiście, w tym stwierdzeniu jest prawda. Nie może być państwa Izrael bez tego, żeby w nim była obecna „siła Mesjasza”, która wyciągnie (moszech) nas z naszego egoizmu i zrodzi siłę połączenia całego narodu, braterską miłość. Tylko wtedy może istnieć prawdziwy naród Izraela i państwo Izrael, i w żadnej innej formie.

Pytanie jest tylko w tym, czy będziemy biernie czekać na „przyjście Mesjasza” i rozwijać się w sposób naturalny (beito), w strasznych bólach porodowych, przechodząc przez wojny i jeszcze jeden Holocaust? Czy skorzystamy z możliwości osiągnięcia tego stanu końcowego drogą światła (ahiszena), „przyśpieszając czas”, jak to powierzono narodowi Izraela.

Możemy przyspieszyć nadejście „Mesjasza”, to znaczy, sami przyciągnąć światło, które wyciągnie (moszech) nas z panującego między nami egoizmu do panowania jedności i miłości. W tym jest cała różnica między religijnymi ludźmi i kabalistami – w ich zrozumieniu Mesjasza i państwa Izrael.

Zasadnicza różnica polega na tym, czy możemy przyspieszyć czas i stać się prawdziwym narodem Izraela zgodnie z definicją. To jest czy możemy zjednoczyć się i obudzić przez to wyższą siłę, zmuszając ją, by zatroszczyła się o nas i przekształciła w prawdziwy naród i państwo, jak powiedziano: „Pokonali Mnie synowie Moi”.

Albo będziemy czekać, aż to się stanie także za pomocą naszej modlitwy, wołania, ale nie przebudzonego przez nas samych naszym dążeniem do jedności i wzajemnego poręczenia za pomocą integralnej edukacji, metody połączenia. Zamiast tego będziemy czekać, dopóki nie przyjdą straszne cierpienia i zmuszą nas do zjednoczenia.

Cierpiąc, człowiek jest zmuszony przeklinać Stwórcę. Nawet jeśli tego nie chce, ale uczucie bólu zmusza go do tego. Jest to bardzo niepożądana droga tak z punktu widzenia człowieka, jak i Stwórcy.

Dlatego kabaliści wzywają nas, abyśmy się obudzili i swoją pracą doszli do modlitwy, aby zapobiec Holokaustowi przyciągając do nas siłę „Mesjasza”, a nie czekać, aż on sam przyjdzie i wszystko się samo ułoży. Samo nic się nie ułoży. Naturalna droga rozwoju mimo wszystko sugeruje, że musimy zwrócić się do Stwórcy. Ponieważ jesteśmy zobowiązani sami odkryć tę konieczność.

Kwestia tylko, w jaki sposób odkrywamy ją: z pomocą wzajemnego oddziaływania na siebie i środowiska na człowieka albo wielkiego cierpienia, które nie pozostawi nam innego wyboru i zmusi nas do tego. Ale to jest bardzo niepożądana droga, ponieważ w ten sposób znajdujemy się bardzo daleko od Stwórcy.

W tym jest cały rozłam, cała różnica, istniejąca pomiędzy naturalną drogą rozwoju i „ahiszena” (droga światła, przyspieszenie czasu), to znaczy między religijnymi nurtami i kabalistami.

Z przygotowania do lekcji, 01.05.2016


Ponad wszystkimi religiami świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego atakują Pana religijni, studiujący Torę?

Odpowiedź: To naturalne, że istnieją ludzie niezadowoleni z faktu, że ujawniamy kabałę, ponieważ ona przekreśla wszystko. Wtedy światu nie będą potrzebne inne nauki i kultury, ani poezja i literatura, ani balet i muzyka – nic.

Zrozumienie Stwórcy daje człowiekowi poczucie najwyższej harmonii, która będzie całkowicie go napełniać. I wszystkie nasze wewnętrzne, ukryte zakamarki duszy wypełnią się wyższym światłem – najbardziej naturalną, najbardziej doskonałą rozkoszą.

Dlatego wszystkie osoby zaangażowane w różnych dziedzinach nauki i sztuki natychmiast zaczynają się sprzeciwiać kabale. Okazuje się, że możemy zabrać im chleb. Co im wtedy zostanie?

Nic nie pozostanie także u religijnych ludzi dlatego, że mówimy im wprost, że kabała zajmuje się bardzo prostą i najwierniejszą metodą: „kochaj bliźniego jak siebie“. Źródła pierwotne mówią, że jest to najważniejsze prawo Tory.

Czy oni przestrzegają zasady: „kochaj bliźniego jak siebie“? Gdzie jest ich miłość bliźniego?

Wszystkie religie nienawidzą i niszczą się nawzajem. Przez tysiąclecia zabijają ludzi z imieniem Boga na ustach. Czy to jest właściwe nastawienie do ludzi i wykonywanie przykazań Bożych? Jest tylko jedno przykazanie Boże: „Kochaj bliźniego“. Właśnie je wykonujcie. Tego wymaga od wszystkich wyższa siła, Stwórca.

No i z tym nikt nie może się zgodzić, ponieważ religia zajmuje się wszystkim czym może, tylko nie dobrym odnoszeniem się do siebie. Wręcz przeciwnie, oni nastawiają jednych przeciw drugim.

Religie są wytworem egoizmu, konsekwencją tego, że Żydzi upadli z poziomu „kochaj bliźniego jak siebie“ do wzajemnej nienawiści.

Dziś nawet nie rozumiemy, co to znaczy – nienawiść. Po prostu w niej istniejemy, przywykliśmy do niej. Dlatego też takie życie, taka rzeczywistość wydaje nam się normalną.

Zwykłemu człowiekowi jest to trudno zrozumieć. Potem on zaczyna rozumieć, jak głęboko jest pogrążony w nienawiści, przyzwyczaił się do tego i brał to za normalne.

Wszystkie religie powstały z powodu, że Żydzi upadli ze wzajemnej miłości we wzajemną nienawiść, z której 2000 lat temu, po zburzeniu Świątyni, powstał współczesny Judaizm. Później z niego powstało chrześcijaństwo, a jeszcze później, w VI – VII wieku naszej ery – islam.

Tak one istnieją do dziś: każda wewnątrz swojego wyodrębnionego grona, w sprzeczności i wzajemnej konfrontacji.

A teraz Żydzi, Chrześcijanie i Muzułmanie powinni zjednoczyć się i wznieść się ponad wszystkimi religiami, które zaczną się niwelować i cała ludzkość, jak pisze Baal HaSulam, dojdzie do jednej religii świata – „kochaj bliźniego jak siebie“.

Pytanie: Czy przedstawiciele religii mają w tym wolność wyboru?

Odpowiedź: Nie, to jest założone w programie rozwoju. Zanim kabała nie ujawni się w całości, wszystkie religie będą się opierały. Dopiero po jej całkowitym ujawnieniu one nie będą miały innej możliwości, jak zgodzić się z kabałą i połączyć się z nią.

Pytanie: W jaki sposób religie są powiązane z celem stworzenia?

Odpowiedź: Religie potrzebne są po to, aby człowiek zrozumiał, o czym mówi kabała. One są odwrotnym odbiciem kabały. Religie kształcą człowieka, doprowadzają do określonego stanu, kiedy on zaczyna czuć, widzieć, rozumieć coś, co nie tak po prostu znajduje się na poziomie tego świata.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, z jak niskiego poziomu rozwijają się ludzie. Jesteśmy gorsi niż zwierzęta, bo my nawet nie mamy zwierzęcych instynktów.

Dlatego po to , żeby podnieść ludzkość do poziomu zrozumienia wyższej natury – Stwórcy, potrzebne jest wiele narzędzi, takich jak religie, wierzenia, filozofia, muzyka, kultura, nauka. Cokolwiek – tylko by ludzkość była w stanie odczuć, co niesie jej kabała.

Pytanie: Czyli nie jest Pan przeciwny twórczości, literaturze itd.?

Odpowiedź: Nie, nie ma mowy! To wszystko rozwija ludzi, w tym i religie. One dane są specjalnie, żeby rozwinąć ludzkość i przygotować ją do uświadomienia sobie duchowego systemu.

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.11.2015


Europa potrzebuje szariatu

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: (T.Ramadan, wnuk założyciela „Bractwa Muzułmańskiego”, wykładowca na Oksfordzie i na Sorbonie, autor ponad 20 książek, nie podzielił stanowiska „Bractwa Muzułmańskiego” i innych zakazanych organizacji.): Islam polityczny zrodził się na gruzach Imperium Osmańskiego na początku XX wieku, kiedy ludzie zaczęli szukać odpowiedzi na główne pytania współczesności i znalazli je w islamie.

Rozwojowi politycznego islamu na przestrzeni XX wieku przeszkadzali dyktatorzy i teraz ta sytuacja powtarza się, ludzie nadal szukają istoty i znowu odnajdują ją w religii.

IG – to islamska organizacja, ale ona nie uznaje całych zasobów wiedzy, tworzonej przez  muzułmańskich uczonych na przestrzeni wielu wieków. IG ma swoje polityczne cele i zadania do realizacji których wykorzystuje selektywną interpretację Koranu i hadisów.

Moim zdaniem koniecznym jest, aby edukować ludzi i podnosić ich poziom wykształcenia. Wówczas problem ten zostanie rozwiązany sam przez siebie.

Reformować nie należy islamu a islamskie centra edukacyjne i podejście do nauczania. Za IG stoją wykształceni ludzie, którzy wiedzą, jak korzystać ze swoich umiejętności oratorskich i religijnej wiedzy po to, aby realizować polityczne cele. Wszystko rozgrywa się według dość dziwnego scenariusza: problemy pojawiają się w krajach Bliskiego Wschodu, gdzie jest ropa, gaz i inne przydatne zasoby. Irak, Syria, Mali, Libia, Afganistan, Jemen, Niger – IG pojawiają się tylko tam, gdzie można coś sprzedać.

Europa potrzebuje szariatu: on w żaden sposób nie jest sprzeczny z istniejącą konstytucją i ustawodawczymi normami państw. Szariat mówi o równouprawnieniu ludzi, miłości do siebie nawzajem – czy jest to sprzeczne z zasadami europejskimi? Nie! Dlatego należy korzystać z wszystkiego, co posiadamy, dopóki jest to zgodne z naszymi zasadami.

Mój komentarz: O takim islamie można tylko pomarzyć. Ale dziś islamiści nie są tymi samymi, nie mają nic wspólnego z prawdziwym islamem, pozabijali wszystkich prawdziwych islamistów – Sufi – wyznawców kabalistycznego islamu, który kieruje się przykazaniem Abrahama „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.  Z takim szariatem, który wzywa wszystkich do powszechnej miłości, można całkowicie się zgodzić!