Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Izrael służy jako centrum połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Cały system, poprzez który światło przechodzi na świat do wszystkich narodów świata, zależy od Izraela. Dlatego naród Izraela jest założony, jako taki uparty i oporny, jak powiedziano, „zatwardziały”. Przecież im większy opór na początku, tym bardziej potem droga do światła może się otworzyć.

Antysemityzm istniał na świecie we wszystkich czasach, ale w naszych czasach po prostu eksploduje i wybucha na zewnątrz, dlatego że egoistyczne pragnienia na świecie stają się coraz bardziej agresywne i wymagające. Dlatego narody świata domagają się napełnienia od narodu Izraela. Wydaje im się, że Izrael kradnie to napełnienie narodom świata i to powoduje wszystkie pretensje.

Widzimy, że nienawiść do Izraela rośnie coraz bardziej. Jednocześnie nie widać, aby Izrael dążył do tego, by to zrekompensować i dać napełnienie narodom świata, stając się centrum powszechnego zjednoczenia i połączenia ze Stwórcą. Ostatecznie, przez uderzenia ze strony narodów świata i z góry, naród Izraela poczuje, że jest zobowiązany zjednoczyć się ze Stwórcą, w przeciwnym razie nie będziemy zbawieni.

Dlatego naród Izraela powinien uprzedzić uderzenia lekarstwem: zbadać system i dowiedzieć się, od czego zależy przyjście światła do wszystkich stworzeń, i jak można rozpocząć i zakończyć tę pracę, aby spróbować wypełnić swoją misję.

Narody świata widzą w Izraelu źródło zła i dlatego dążą do jego zniszczenia. Jeśli Izrael nie wypełnia swojej roli, służeniem źródła dobra, zamienia się w źródło problemów. Dlatego narody świata obwiniają Izrael, czują, że nie otrzymują od niego napełnienia.

A naród Izraela nie rozumie swojej misji i nie chce uznać swojej odpowiedzialności wobec narodów świata i wobec Stwórcy, gdyż nakłada to na nich obowiązki. Zjednoczenie całego świata zależy od Żydów, cała Tora mówi o miłości do bliźniego jak do siebie samego. Jesteśmy zobowiązani przekazać tę metodę, tę zasadę wszystkim narodom, a wówczas cały świat zostanie naprawiony.

Z lekcji na temat „Dzień Pamięci Katastrofy i bohaterstwa”


Skok Nachszona

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Naród Izraela bał się skoczyć do Końcowego Morza, dopóki Nachszon nie zdecydował się tego zrobić. Z pewnością nie tak łatwo to zrobić?

Odpowiedź: To rzeczywiście nie jest takie łatwe. Widzimy, że trudności pojawiają się na wszystkich etapach duchowego procesu. Zawsze byli tacy, którzy byli gotowi cofnąć się z powrotem. Nasz egoizm jest tak nawarstwiony, że nie od razu umożliwia odejście od niego, albo chociaż określenie go jako zło.

Trudno jest człowiekowi anulować się przed innymi. Jeśli nie działam pierwszy, oznacza to, że wolę, aby zrobił to ktoś inny. Czy jest to dążenie do miłości i zjednoczenia? Na dany moment nie jest to jeszcze wyjaśnione. Widzimy, że wtedy pojawia się „złoty cielec” i wiele innych problemów.

Pytanie: Co symbolizuje „skok Nachszona”?

Odpowiedź: Człowiek ma właściwość, zdolność podążania ponad rozum: „Lepsza śmierć niż takie życie”. Wtedy człowiek rzuca się w morze, niech się dzieje, co chce. Oczywiście, nie chodzi tu o nasz obecny stan. Działanie, zwane „skok Nachszona”, wymaga przygotowania.

Jest to obowiązkowe dla przejścia na następny etap, ale czy jesteśmy w stanie je wypełnić? Na razie jesteśmy dalecy od jego realizacji, chociaż ten moment szybko się przybliża. Nie ma wątpliwości, że znajdujemy się dosłownie na etapach wyzwolenia.

W zjednoczeniu serc osiąga się pokój i doskonałość – w tym jest nasze zbawienie, które musi zastąpić obecny stan Egiptu. Dlatego cała nasza praca, studia i rozpowszechnianie mają na celu zjednoczenie. Zwracamy się do narodu Izraela z wezwaniem do jedności. Tylko z pomocą połączenia i wzajemnego dobrego odnoszenia możemy zostać zbawieni.

Z programu „Kabaliści piszą. Wyjście z Egiptu”


Korzeń wszystkich wygnań

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego mówimy: „Pamiętaj o wyjściu z Egiptu”, gdy dotyczy to święta Pesach? Przecież miały też miejsce  inne wygnania: z Babilonu, Grecji, Rzymu. Dlaczego mamy właśnie pamiętać o wyjściu z Egiptu?

Odpowiedź: Wygnanie z Egiptu jest korzeniem wszystkich wygnań. Wszystkie inne wygnania jakby nawarstwiają się na nim. To wygnanie jest najtrudniejsze, fundamentalne. Człowiek wznosi się ponad swój egoizm i po raz pierwszy uświadamia sobie, co oznacza duchowy świat, właściwość obdarzania,  zamiast właściwości otrzymywania, z którym się rodzimy i w którym istniejemy.

Postrzegamy świat przez zmysły i ciągle pragniemy rozkoszować się i wyciągać z wszystkiego korzyści tylko dla siebie. Transformacja w narządach zmysłów, kiedy zaczynam „wychodzić z siebie“, identyfikować się ze światem, oddawać innym, czuć się poza ciałem, aby moje serce znajdowalo się tam – nazywa się wyjściem z Egiptu. Wszystkie pozostałe wygnania dzieją się już poza mną.

Z programu „Kabaliści piszą. Wyjście z Egiptu“ 


Czy miało miejsce przejście przez morze czerwone?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy kiedykolwiek w historii rzeczywiście wydarzył się taki cud, że rozstąpiło się morze czerwone i przepuszczono przez nie naród Izraela, uciekający przed Faraonem?

Odpowiedź: Tora nie mówi o wydarzeniach w naszym materialnym świecie. Ona mówi tylko o tym, co dzieje się między naszymi duszami. W tym sensie, my przeszliśmy taki stan, który nazywa się przekroczenie morza czerwonego.

Wyjście z Egiptu i wolność od niewoli egipskiej – to wyzwolenie z władzy swego egoizmu, „anioła śmierci”. I w drodze do tej wolności przechodzimy pewne etapy, nazwane  przekroczeniem morza czerwonego. Oznacza to koniec Egiptu, koniec naszego egoizmu, po którym możemy stać się wolnym narodem.

W naturze kryje się szczególna siła jedności, która nazywa się Stwórcą. I jeśli przykładamy wysiłki, aby się zjednoczyć, zbliżyć do siebie, wbrew swojemu (egoistycznemu) pragnieniu otrzymywania, to w tych wysiłkach odkrywamy wyższą siłę która tworzy stan „przejścia przez morze czerwone.” Ta siła wyprowadza  nas z egoistycznej natury, w naturę miłości i obdarzania.

Z programu radiowego 103FM


Krótkie opowiadania: 14. Przejście „egipskiej granicy”

каббалист Михаэль Лайтман Po tym, jak w rezultacie pracy nad połączeniem grupa Abrahama zaczęła odkrywać w sobie nową warstwę egoizmu, między nimi ponownie zaczęła występować niezgoda, jak niegdyś w Babilonie. Oni znaleźli się pod władzą faraona – ogromnego egoizmu panującego nad nimi i ich relacje przekształciły się w „niewolę egipską”.

Właśnie w tym czasie pojawił się kolejny przywódca narodu – Mojżesz (Mosze). Od dzieciństwa był on wychowywany w domu faraona, jednak mimo tego u niego pojawia się ogromne pragnienie, aby wznieść się ponad swoje wychowanie. Mojżesz ucieka od faraona i zwraca się do narodu, wzywając go do wyjścia z Egiptu.

Jednak naród był bardzo słaby. Z jednej strony ludzie rozumieli, że muszą wyjść z niewoli egoistycznej, bo inaczej nie będą mieli możliwości zjednoczenia się i realizacji idei Abrahama, dzięki której będą mogli rozwijać się duchowo i w zjednoczeniu między sobą objawią Stwórcę.

Z drugiej strony Stwórca zniknął z ich percepcji i życie duchowe przestało być przez nich odczuwane. W konsekwencji niewola egipska była dla nich jak noc. A oni już skosztowali i doświadczyli wcześniej, co to znaczy być w stanie duchowym – żyć bez żadnych ograniczeń i odczuwać zewnętrzną przestrzeń, inny wymiar.

Dlatego na początku byli dość pasywni i Mojżesz musiał tak rozgniewać faraona (egoizm), aby ludzie poczuli, jaką silną władzę posiada on nad nimi. I dopiero wtedy uświadomili sobie, jakie cierpienia przynosi im egoizm, i byli gotowi do wyjścia z egoizmu. Nie chcieli już więcej identyfikować się ze swoim egoizmem. Co prawda, nie mieli sił, aby oderwać się od niego, ale pojawiło się pragnienie, by to zrobić.

Pokazując im całą przebiegłość egoizmu, Mojżesz podnosi naród i wyciąga go z egoistycznego stanu. Teraz oni już byli gotowi, aby pokonać wszystkie występujące między nimi spory, niezgody, problemy i wznieść się nad nimi zgodnie z zasadą: „Wszystkie grzechy pokryje miłość”. W ten sposób odrywają się od „niewoli egipskiej”, wznoszą się nad nią i wychodzą z Egiptu.

Każdy pełny stopień duchowy składa się z dziesięciu podstopni. Na każdym z nich należy zrozumieć, że przynosi on ogromne straty, ból, cierpienia i choroby. Stopniowo zgromadzone cierpienia doprowadzają do tego, że naród, uświadamiając sobie stan w niewoli egoistycznej, zgadza się oderwać od swojego egoizmu (nawet w nocy, w ciemności, kiedy nic nie jest widoczne i wszystko jest niezrozumiałe), aby tylko być ze sobą w połączeniu.

Stan przed wyjściem z Egiptu i po wyjściu z niego podobny jest do przejścia granicy. W Egipcie jesteśmy uzależnieni od siebie, nienawidzimy się wzajemnie. Ale jak tylko przyjmujemy prawo dobroci, bezwarunkowego obdarzania i wzajemnej integracji, to jakby przekraczamy granicę i odrywamy się od Egiptu.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, cz. 2


Mocny uścisk faraona

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Obecnie uciekamy od egoizmu czy pogrążamy się w nim?

Odpowiedź: Jedno i drugie. Faraon, nasz egoizm, nieustannie się nasila – jak powiedziano: „Ja (Stwórca) zatwardziłem jego serce”.

Z jednej strony Stwórca mówi do Mojżesza: „Pójdźmy do faraona”. Z drugiej strony Faraon z każdym ciosem staje się silniejszy. Im bardziej człowiek umacnia się w obdarzaniu, dążąc do zjednoczenia – do innego, nie egoistycznego życia, tym silniejszy staje się egoizm, tym mocniej go trzyma, nie pozwalając mu uciec. Trwa to aż do momentu, dopóki ta walka osiągnie szczyt – „dziesiątej plagi”.

Ten proces, który nazywa się „wyjście z Egiptu”, musimy obecnie przejść. W tym celu została nam dana Tora, która opowiada o tym i wyjaśnia, jak to zrealizować. Teraz jesteśmy zobowiązani do jego realizacji.

Z programu „Kabaliści piszą. Wyjście z Egiptu”


O czym opowiada historia Purim?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Cała historia Purim – jest Ostateczną Naprawą. Dlaczego Żydzi znowu wątpią? Przecież już wcześniej wielokrotnie powtarzała się sytuacja, kiedy wątpili i próbowali otrzymywać dla siebie, dostawali rozbicie, plagi i tym podobne. Co jest takiego wspaniałego w historii Purim, że potem przestają wątpić i próbują otrzymywać dla siebie?

Odpowiedź: To musimy odkryć. Ale rozumiemy, że aby otrzymać światło Chochma, niezbędne jest światło Chasadim, jako obleczenie na niego.

Wszystko, co przeszło przez naród Izraela, było potrzebne tylko po to, aby razem z narodami świata stworzyć wspólne kli, które mogłoby otrzymać pełne światło Chochma. To wszystko. Ostatecznie tak właśnie będzie.

Pytanie: Czym Żydzi w chwili zwątpienia różnią się od narodów świata? Przecież podobnie jak narody świata, zgadzają się z Hamanem. Oznacza to, że różnią się tylko swoją wcześniejszą historią?

Odpowiedź: Nie, nie historią, ale swoim obowiązkiem. Są zobowiązani wybrać inną drogę.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”, 12.03.2025


Poręczenie – dla całego świata

каббалист Михаэль Лайтман Mędrcy w obrazowy sposób porównali wzajemne poręczenie do dwóch ludzi płynących w jednej łódce, kiedy jeden z nich postanowił wiercić dziurę w dnie łódki, drugi zapytał po co to robi, odpowiedział: „Co cię to obchodzi? Przecież wiercę dziurę pod sobą, a nie pod tobą”. Na co drugi odpowiedział: „Głupcze! Przecież jesteśmy w jednej łódce, utoniemy razem”.

Tak że ci niegodziwcy, pogrążeni w miłości do samych siebie, stawiają w ten sposób żelazną barierę, która nie pozwala uczniom Kabały nawet rozpocząć realizacji jej w wymaganym stopniu: „kochaj bliźniego jak siebie” – co jest drabiną prowadzącą do zjednoczenia ze Stwórcą. Jakże trafnie mędrcy powiedzieli w podanym przykładzie: „Głupcze! Będąc w jednej łodzi, utoniemy razem”.

Toniemy razem z naszym światem. Dlatego w naszym pokoleniu musimy jak najszybciej uratować się przed tym, czyli zrozumieć, jak dokonać naprawy.

Dlatego rabin Elazar, syn Raszbi, który napisał Księgę Zohar, posunął się jeszcze dalej w kwestii poręczenia, stwierdził, że nie tylko naród Izraela, nie tylko ta grupa, która kiedyś otrzymała system Abrahama, jest odpowiedzialna za siebie wzajemnie, ale także wszystkie narody świata.

Zatem wszystkie narody świata również podlegają warunkowi wzajemnego poręczenia. Dlatego musimy wszystkim wyjaśnić i zachęcać wszystkich do tego.

Z lekcji na temat „Wzajemne poręczenie”


Zrobimy i usłyszymy!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Podczas otrzymania Tory naród Izraela powiedział: „Zrobimy i usłyszymy!” Czy ta fraza ma znaczenie duchowe?

Odpowiedź: Tylko duchowe. Cała Tora mówi tylko o duchowych, a nie o fizycznych działaniach na tym świecie, jak wielu ludzi myśli.

„Zrobimy” oznacza, że zjednoczymy się ze sobą, a „usłyszymy” oznacza, że ​​osiągniemy dobrą siłę, która przejawia się w naszych wysiłkach, aby się zjednoczyć, być wzajemnie dobrymi dla siebie, i ta siła zakończy nasze działanie, jak powiedziano: „Stwórca zakończy za mnie”.

Pytanie: Co usłyszymy po naszych wysiłkach zjednoczenia się?

Odpowiedź: „Usłyszymy” że to poziom Biny, ale słyszenie (nie ziemskie a wewnętrzne), kiedy zaczynamy rozpoznawać siłę obdarzania, która rzeczywiście manifestuje się między nami i jednoczy nas.

Ta siła obdarzania, która odkrywa i napełnia przestrzeń między nami, nazywa się „Stwórcą”. W taki sposób odkrywamy Jego właściwość. Nazywa się to odkryciem Stwórcy stworzeniu, na tym świecie.

Z programu audycji radiowej 103FM


Historia całego świata – droga do poręczenia

каббалист Михаэль ЛайтманPoręczenie” jest najważniejszym artykułem ze wszystkich artykułów Baal HaSulama. Ponieważ dotyczy podstawowych, korzeni naszej pracy.

Wyjaśnia, dlaczego został stworzony naród Izraela – w historii i w ogólnym procesie rozwoju – dlaczego konieczne jest przejściowe ogniwo w przekazaniu metody naprawy od Stwórcy do stworzeń, dlaczego ta metoda powinna przejść przez szczególną grupę, oddzieloną od reszty ludzkości jeszcze w starożytnym Babilonie, w czasach upadku, który symbolizuje.

To stamtąd wywodzi się ta grupa, która po długim czasie wymaganym do przygotowania ludzkości i własnego przygotowania, przekazuje metodę naprawy, całemu światu. Baal HaSulam wyjaśnia również, jakie są wzajemne relacje tej grupy ze światem, jakie procesy powinny przejść obie strony – to w istocie jest cała nasza historia.

Najważniejsza w tej historii jest obecna sytuacja. Doszliśmy, jak to nazywają, do początku końcowego etapu, do ostatniej sceny, i powinniśmy teraz wprowadzić w życie metodę naprawy. Co więcej, nie wystarczy realizować jej na sobie, przezwyciężając odrzucenie, podnosząc się ponad egoizmem, jednocząc się między sobą a w tym połączeniu odkrywać wyższe światło, Stwórcę.

Konieczne jest również przeprowadzenie światła do wszystkich narodów świata – to właśnie dlatego realizujemy tę metodę. Trzeba wznieść ludzi na stopień, o którym jest powiedziane: „Wszyscy poznają Mnie, od małego do wielkiego”. Wtedy wszyscy odkryją i poznają Stwórcę, każdy zgodnie ze swoimi pragnieniami-naczyniami a wszyscy razem, jednocząc się i objawiając jedyne światło, – wówczas Stwórca zostanie odkryty w ogólnym naczyniu.

O tym jest napisane w artykule „Poręczenie”. Na jego podstawie można czerpać różne wzorce i poradzić sobie z tym, co nam powierzono – w odzwierciedleniu historii, edukacji, kultury, wydarzeń światowych. Stąd rozumiemy, dlaczego świat musiał przejść przez wszelkiego rodzaju epoki i procesy, dążąc do wolności, bogactwa, władzy, sławy, nauki…

Rozumiemy, dlaczego w wyniku tego egoistycznego rozwoju, świat musi pogrążyć się w kryzysie, co dzieje się na obecnym etapie i co jeszcze się nam odkryje, zanim świat naprawdę zrozumie, że potrzebuje fundamentalnej, a nie zewnętrznej naprawy.

Nie chodzi bowiem o środowisko naturalne, nie o systemy zewnętrznego porządku, ale o nas samych – we wzajemnym powiązaniach między nami, musimy ustanowić nowy system, łączący ludzi. W tym celu należy zmienić własną istotę. Egoiści nie mogą, tak jak wcześniej, zapewnić nam jakiegoś rozwiązania bieżącej sytuacji.

Zmieni się ona tylko wtedy, gdy zmienimy siebie. Wtedy przekształcimy sieć naszych wzajemnych relacji – a tym samym zmieni się świat. Wszystko to jako całość jest konsekwencją podstawy, którą Baal HaSulam opisuje w artykule „Poręczenie”.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”