Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Główny cel istnienia Żydów

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli wszystko wokół jest zarządzane przez Stwórcę i On jest Jedyny, to najazd Hitlera był również częścią programu zarządzania. W jaki sposób Stwórca przybliżył dzięki temu ludzkość do celu swojego zamysłu?

Odpowiedź: Naturalnie, wszystko pochodzi tylko od Stwórcy i nikt z wykonujących te działania nie jest sam niczemu winien. On jest po prostu marionetką.

Chociaż przeznaczeniem jednego człowieka jest bycie przewodnikiem dobrej siły w naszym świecie, a drugiego – złej siły, ale w rzeczywistości nikt sam nie wybiera sobie tej misji.

Dlatego z punktu widzenia Kabały nie ma winnych i niewinnych. Wszystko zależy tylko od pragnienia wykonania swojego przeznaczenia.

Co dotyczy Holokaustu – mówiliśmy już o tym nie raz – wszystko dzieje się tylko po to, aby zmusić Żydów, jako niosących metodę naprawy ludzkości do doprowadzenia jej do jedynego systemu, do zrealizowania jej i dawania przykładu innym.

Oni muszą stać się „światłem dla narodów świata”, aby wszyscy zobaczyli możliwość osiągnięcia jedności i w tej jedności odkryli jedyną wyższą siłę natury.

To jest głównym celem istnienia Żydów – grupy, która kiedyś była utworzona z przedstawicieli wszystkich narodów świata starożytnego Babilonu. I dlatego, jeśli oni osiągną zjednoczenie, to dzięki temu przez siebie przeprowadzą wyższe światło jedności na wszystkie narody świata i ostatecznie wszyscy osiągną właściwe, pełne szczęścia istnienie, podobieństwo do Stwórcy.

Wszystko zależy od tego, na ile Żydzi będą się łączyć między sobą. Dla nich jest to bardzo trudne, ponieważ ze wszystkich narodów świata oni są „drużyną narodową”  i znajdują się w ogromnej separacji.

Aby w jakiś sopsób zblizyć ich i nie pozwolić im rozpraszać się na różne krańce świata, istnieją właśnie takie nieszczęścia jak Holokaust. One istniały we wszystkich czasach, aby znowu i znowu zmuszać Żydów do zbliżenia się. Innego wyjścia nie ma, ponieważ oni sami nie chcą tego robić.

Dzisiaj znów znajdujemy się w stanie, w którym albo sami zrobią to dobrowolnie, albo antysemityzm swoją presją zmusi Żydów do zjednoczenia i pokazania światu metody jedności,.

Przy czym problem tkwi nie tylko w Żydach. Oni zaledwie zaczynają realizować metodę zjednoczenia świata, a wszystkie narody muszą ostatecznie to zakończyć. Wszystko – dla dobra ludzkości.

Dlatego, dopóki Żydzi się nie zjednoczą, cały świat będzie ich karcił i nienawidził. A jak tylko zaczną się zbliżać, świat zrozumie, że niosą mu dobro. Miejmy nadzieję, że tak się stanie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 27.01.2019


Kto przebudzi świt?

каббалист Михаэль ЛайтманW Dniu Pamięci, Stwórca odkrywa nam naszą rozbitą duszę (kli). Rozbicie nastąpiło jeszcze podczas grzechu Adama Riszona z Drzewem Poznania, to znaczy Stwórca sam przygotował to rozbite pragnienie. Ale jednocześnie Stwórca dał nam „Torę i przykazania.

Tora” – to światło, które powraca do źródła, a „przykazania” – to korektury egoistycznych pragnień, które musimy zamienić na obdarzanie. Jeśli nasze pragnienia staną się obdarzające, to będą mogły zjednoczyć się, i w swoim zjednoczeniu odkryć Stwórcę, tak jak jest powiedziane: „Od miłości do stworzeń do miłości do Stwórcy”. Stwórca napełni te pragnienia i zacznie w nich świecić.

To jest program Stwórcy i dlatego odkrywamy rozbicie. Ale dana jest nam metoda Kabały, aby zachowywać się właściwie i wcześniej odkryć rozbite pragnienia, łącząc się ponad rozbiciem. To może być przykład starca, idzie pochyla się i szuka zgubionych rzeczy, które zagubił wcześniej, Podobnie szukamy naszych rozbitych pragnień, aby szybciej dojść do ogólnej korekty.

Ale jeśli nie jesteśmy gotowi do korekty i nawet tego nie chcemy, to odkrywa się nam ogromna boleść jak w Dzień Pamięci lub Dzień Holokaustu. Te dni przypominają o tym, że nie byliśmy w stanie przyjąć ujawnionego rozbicia, przygotowanego przez Stwórcę, tak aby połączyć się ponad nim.

Należy zrozumieć, że wszystko to wydarzyło się dlatego, że nie wypełniliśmy naszej pracy. To nie jest okrucieństwo Stwórcy, ale konsekwencja naszego nieprzygotowania. Dlatego aby uniknąć w przyszłości takich konsekwencji, musimy sami przygotować się do ujawnienia rozbicia i wcześniej to skorygować.

Wszystko zależy od tego, kto odkrywa rozbicie Adama Riszona, które cały czas przejawia się w taki sposób: że my sami odkrywamy poprzez nasze wysiłki, czy też Stwórca odkrywa je nam. Jeśli sami przebudzimy świt, a nie świt przebudzi nas, to odkrycie będzie dobre, w świetle Stwórcy. Dlatego ciemność będzie świecić jak światło, ponieważ my sami chcieliśmy ujawnić ciemność.

Ale jeśli nie chcemy ujawnić ciemności, to ona przejawia się sama za pomocą złych sił, poprzez naszych wrogów. I wtedy doświadczamy wojny, nieszczęścia, biedy, katastrofy. Wszystko zależy od naszego przygotowania.

Naród Izraela musi obudzić się i wyjawić braki, które muszą odkryć się jako następstwo rozbicia Adama Riszona. Ponieważ wcześniej czy później pomimo wszystko odkryją się i będą musiały zostać naprawione. Ale należy jak najprędzej dokonać tych korektur, ludzkość musi przebudzić świt, to znaczy ciemność, rozbicie. Sami jesteśmy zainteresowani ciemnością, przecież właśnie nad nią możemy odkryć światło Stwórcy.

Obecnie nadszedł czas na ogólną korektę całego świata i dlatego narody świata zaczynają odczuwać swoją zależność od narodu Izraela, co wylewa się w postaci antysemitymizmu.

Ale niestety naród Izraela nie chce słyszeć o swojej odpowiedzialności za naprawę siebie i świata. Nie chce słuchać o połączeniu w którym odkryje sie Stwórca. A to jest bardzo poważna kwestia której nie można uniknąć, i która decyduje nie tylko o przebiegu światowej historii, ale ogólnie o możliwości duchowego i wiecznego życia.

Z lekcji na temat Dnia Pamięci i Dnia Niepodległości, 07.05.2019


„Mein Kampf“: nowa fala zainteresowania

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W warszawskim teatrze przedstawiono spektakl oparty na książce „Mein Kampf”.

Reżyser sztuki Jakub Skrzywanek wystąpił z oświadczeniem, że odkrył nowy sens w tekście. Aktorzy mieli cytować frazy z książki, nazywając Słowian, w tym Polaków, ludźmi trzeciej rasy.

Reżyser podkreśla, że nie aprobuje nazizmu i treści książki „Mein Kampf”, ale chce zrozumieć, dlaczego po wszystkich okropnościach II wojny światowej idee te wciąż jeszcze znajdują zwolenników.

Czego możemy się nauczyć, jaką korzyść możemy zaczerpnąć z treści tej książki?

Odpowiedź: Po pierwsze, nie z książki, a z zainteresowania nią. Korzeni należy szukać w tym, w jaki sposób jedne narody nienawidzą innych narodów. Nie mówię o antysemityzmie w odniesieniu do którego istnieje, że tak powiem ogólne zrozumienie i wspólna postawa wszystkich wobec niego.

Praktycznie każdy naród – to egoistyczne samokształtowanie się, grupa ludzi, która w naturalny sposób preferuje siebie wyżej od pozostałych. Są narody, u których przejawia się to bardziej, a u niektórych mniej. Są narody, które od wieków były wykorzystywane, upokarzane, i dlatego weszło to już w ich naturę.

Tutaj nie ma o czym szczególnie mówić. Wszystko to opiera się na wspólnym egoizmie, który praktycznie jest charakterystyczny dla wszystkich. Cała nieożywiona, roślinna, zwierzęca i ludzka natura opiera się na absolutnym egoizmie. Każdy troszczy się tylko o siebie i dalej według kręgu: ja, moi krewni, bliscy, potem naród i następnie już inne narody i tak dalej.

Tak więc w stosunku do siebie lub w stosunku do mojego narodu i innych narodów w charakterystyce porównawczej – egoizm gra pełną parą. Zawsze szukasz w sobie dobrych cech, a u innych złych. Można to dostrzec po zachowaniu i po pozycjonowaniu wszystkich ludzi na świecie.

Komentarz: Zwiększone zainteresowanie ideami nazizmu występuje w poszukiwaniu usprawiedliwienia dla swoich urazów, niezadowolenia z życia i w rezultacie agresji.

Odpowiedź: Zrozumiałe jest przecież to, że wszystko to gra egoizmu? I dlatego naturalnie jakaś porażka, jakieś odczucie siebie bycia ofiarą, pechowcem, w końcu wyłania się i zmusza aby dojść do nowej kalkulacji.

Pytanie: Broniąc swoich uczuć jako ofiary, jako pechowca wielu staje się agresorami. Jak wydostać się z tego błędnego koła i czy istnieje sposób, aby zmienić taki scenariusz?

Odpowiedź: Nie. Musimy podnieść się ponad to, nic więcej nie można zrobić. Należy podnieść się nad wszystkimi tymi problemami i zrozumieć, że nie są one rozwiązywane za pomocą tej samej broni, tej samej wojny lub czegoś innego. W zasadzie widzimy, że problemy można rozwiązać tylko na drodze pewnych ustępstw. Tylko tak!

Pytanie: Kiedy ludzie mają źle, dlaczego zawsze szukają przyczyny poza sobą, na zewnątrz, a nie w sobie?

Odpowiedź: Jak przyznać się przed sobą, że sam jestem winny za to, że jest mi źle? Egoizm nie pozwoli mi na to. Ponownie wracamy do naszej natury, która nie pozwala nam rozwiązywać problemów na prawdziwym, prawidłowym poziomie, aby więcej nie powróciły.

Pytanie: Jak więc pójść na ustępstwa, jeśli nie przyznasz się przed sobą w swojej pozycji?

Odpowiedź: W tym celu musimy podnieść się wyżej. A gdzie się tego uczy? Nigdzie. Weźmy jakąkolwiek współczesną szkołę. Weźmy przykłady wszystkich naszych liderów na świecie. Gdzie zobaczysz kogoś, kto dobrowolnie komukolwiek ustępowałby i pokazywalby tym swoje dobre, bezinteresowne zamiary? Taki człowiek ani minuty nie usiedzi na swoim stanowisku czy na tronie.

Komentarz: Jest to przeszkoda w wielu sytuacjach?

Odpowiedź: Oczywiście. Dlatego im wyżej dostanie się człowiek, tym bardziej groźny, bardziej surowy musi być. A na górze nie ma żadnych uczuć, tylko czyste kalkulacje: kto? komu? i jak można najmocniej uderzyć w twarz?

Pytanie: Ale co jest niezrozumiałe: człowiek nie zgadza się na przyznanie swojej początkowej pozycji – że jest obrażony, że jest ofiarą, że jest pokonany, że jest pechowcem. Od razu odwraca się w stronę oponenta i obrzuca go kamieniami – mentalnie, wewnętrznie. Jak on może określić ten punkt, przynajmniej dla siebie i podnieść się?

Odpowiedź: Nie może tego zrobić. Do tego konieczna jest edukacja. Konieczne są bardzo poważne systemy ochrony, systemy świadomości, obsługi swojego egoizmu, które mogłyby go zrównoważyć, dać człowiekowi w równowadze prawidłowo wszystko wyważyć.

Nie widzę wcale wokół nas takich ludzi. Tym bardziej wśród tych, którzy przedzierają się bliżej do władzy. Dla nich przecież nie istnieje żadne inne wyjście, inny cel, tylko osiągnąć władzę w jakikolwiek sposób. Jeśliby to było możliwe, to by wszystkich pozabijali, potruli, dokładnie zgodnie z makiaweliczną metodą.

Komentarz: Teraz poruszamy taki niebezpieczny punkt, gdy człowiek tłumi w sobie urazy, jakieś lęki, być może jakąś przemoc…

Odpowiedź: Tłumi po to, aby potem ta sprężyna wyprostowała się.

Komentarz: To jest niebezpieczne?

Odpowiedź: To nie jest niebezpieczne, ale tak właśnie to działa! On tylko czeka na taki moment, gdy będzie mógł to wszystko oddać z powrotem jednym ciosem.

Pytanie: Jakie jest wyjście z takiej sytuacji?

Odpowiedź: Wyjście jest – skorygować naturę człowieka. W przeciwnym razie nie będzie wyjścia. Za każdym razem będzie powtarzał się ten sam „Mein kampf“ w określonych odstępach czasu.

Pytanie: Jak odwrócić ludzi od zainteresowania okropnościami nazizmu?

Odpowiedź: Należy wyjaśniać, że wszystkie te okropności będą powtarzać się, dlatego że natury człowieka na razie nie zmienimy, okoliczności pozostają praktycznie takie same i nasz egoizm zderza nas głowami. A to powtarza się okresowo: kumuluje się – zderza się, kumuluje się – zderza się. Dlatego nie mamy innego wyjścia, jak rozpowszechniać na świecie metodę korektury egoizmu.

Istnieje taka metoda, która koryguje egoizm i pozwala człowiekowi ze swoim osobistym egoizmem doskonale pracować z innymi zewnętrznymi egoizmami, tj. innych ludzi. A przy tym może zrozumieć na tyle komfortowo, że może kontaktować się z nimi, że ich wspólne egoistyczne ciała – nie fizyczne, a egoistyczne – ostatecznie stworzą we właściwym egoistycznym związku między sobą właściwość wzajemnego obdarzania, wsparcia, a nawet miłości.

Egoizm może pracować w odwrotnym kierunku. Nie ma w tym niczego specjalnego, należy po prostu zrozumieć, jak to zrobić. Ponieważ każda matka kocha egoistycznie swoje dziecko. Musimy tylko zrozumieć, że jesteśmy bardzo bliscy dla siebie nawzajem, należymy do tej samej duszy i że jesteśmy na wieki połączeni ze sobą. A wtedy będzie nam łatwiej osiągnąć w połączeniu nowe wzajemne relacje.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 31.03.2019


Dzień Pamięci o Holokauście 2019

каббалист Михаэль Лайтман To czego możemy nauczyć się z Holokaustu, dlaczego jest ważniejsze niż żałoba po ofiarach Holokaustu?

Kolejny rok mija, kolejny Dzień Pamięci o Holokauście. W Izraelu atmosfera powagi rozpoczyna się w noc poprzedzającą, kiedy interesy zamyka się wcześniej niż zwykle, a ludzie mają zastanowić się nad 6 milionami Żydów zamordowanych na początku lat 40-tych ubiegłego wieku. Następnie, o godzinie 10:00 rano w Dniu Pamięci o Holokauście cały Izrael zatrzymuje się, by opłakiwać ofiary Holokaustu.

Moją nadzieją jest, że to wspominanie posłuży nam nie tylko do tego, by opłakiwać ofiary, ale co ważniejsze, aby myśleć o tym, czego możemy się nauczyć z tak przerażającego incydentu. Dlaczego ważniejsze jest zastanowienie się nad tym, czego możemy się nauczyć z takich wydarzeń? Ostatecznie ma to na celu zapobieżenie ich ponownemu wystąpieniu.

Szczególnie z uwagi na fakt, że w ostatnich latach nastąpił gwałtowny wzrost liczby przestępstw i gróźb antysemickich, powinniśmy podczas Dnia Pamięci o Holokauście wykorzystać okazję do rozważenia przyczyn nienawiści do Żydów i tego, co byłoby potrzebne, aby to zmienić.

3 PODOBIEŃSTWA MIĘDZY EUROPĄ SPRZED HOLOKAUSTU A ŚWIATEM DZIŚ

Rozważmy uderzające podobieństwa między Europą sprzed Holokaustu a dzisiejszym światem: z jednej strony podział społeczny staje się coraz bardziej odczuwalny, nazistowskie, faszystowskie i inne ekstremistyczne poglądy zyskują na popularności, a także coraz większa presja antysemicka wywierana jest na Żydach. Z drugiej strony, wciąż jest czas, by Żydzi zrobili krok w kierunku rozwiązania problemu w pozytywnym świetle.

Jeśli zrobimy krok w kierunku ustanowienia pozytywnego związku ponad nasilającym się podziałem społecznym, a zwłaszcza ponad podziałem wśród nas, Żydów, zgodnie z tym, co na początku uczyniło nas narodem żydowskim (hebrajskie słowo „Żyd” [Yehudi] pochodzi od słowa oznaczającego „zjednoczony” [yihudi] [Yaarot Devash, część 2, Drush nr 2]), wtedy odkręcimy kran w kierunku ludzkości pozwalający pozytywnej, łączącej sile natury przejść przez nas do świata. W ten sposób zapewnimy innowacyjne rozwiązanie naprawy podziału społecznego, a rosnące na świecie nastroje antysemickie obalą się: naród żydowski zjednoczony ponad swoimi różnicami będzie tętnił pozytywnie w całej ludzkości, a ludzie staną się wsparciem dla narodu żydowskiego w szerzeniu pozytywnej siły na całym świecie.

Jeśli nie uda nam się zrobić kroku w kierunku ustanowienia pozytywnego związku ponad nasilającym się podziałem społecznym, tj. jeśli nie zdołamy zrealizować naszej roli, zjednoczyć się („jak jeden człowiek z jednym sercem”, „wszyscy Izraelczycy są przyjaciółmi”, „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”) i być przewodnikiem dla siły jedności, aby rozprzestrzeniać ją na całym świecie (być „światłem dla narodów”), wówczas żądanie realizacji naszej roli w świecie – które ma formę antysemityzmu – osiągnie nowe ekstremum. Ponadto, ponieważ dzisiejsze nastroje antysemickie są globalne, proporcje wrogości wobec narodu żydowskiego może potencjalnie być znacznie bardziej ekstremalne niż Holokaust, który miał miejsce tylko w Europie.

CZY ŻYDZI MOGLI ZAPOBIEC HOLOKAUSTOWI W NAZISTOWSKICH NIEMCZECH W LATACH TRZYDZIESTYCH XX WIEKU?

Notorycznie pomija się fakt o przychylnym stosunku do żydowskiego syjonizmu panującym w nazistowskich Niemczech sprzed Holokaustu. Początkowo naziści promowali ideę przemieszczania się Żydów do Palestyny, jako rozwiązanie tego, co nazwali „kwestią żydowską”, a zatem popierali organizacje syjonistyczne hamując jednocześnie wszystkie podmioty asymilacyjne.

Syjonizm musi być mocno wspierany, aby określona liczba niemieckich Żydów była corocznie transportowana do Palestyny lub przynajmniej zmuszona do opuszczenia kraju”, napisał główny ideolog partii nazistowskiej Alfred Rosenberg. [1]

Na przykład od kwietnia 1933 r. w nazistowskich Niemczech syjoniści byli jedną z niewielu grup nie-nazistowskich, którym zezwolono na dalsze prowadzenie swoich publikacji, podczas gdy większość innych została zamknięta. Obejmowało to Juedische Rundschau („Jewish Magazine”) oraz kilka innych żydowskich publikacji. Ponadto Juedische Rundschau utrzymało względną wolność prasy, wypadając pod tym względem lepiej w porównaniu z publikacjami Nazistów [2].

W 1934 roku, główna nazistowska gazeta w Berlinie, Der Angriff, pod redakcją Josepha Goebbelsa, opublikowała serię artykułów „Nazistowskie podróże do Palestyny”, napisanych przez oficera SS i nazistowskiego dziennikarza Leopolda von Mildensteina, który w tym czasie kierował ministerstwem spraw żydowskich. Artykuły miały motywować niemieckich Żydów do osiedlenia się w Palestynie. Gazeta stworzyła także monetę dla zaznaczenia współpracy między Trzecią Rzeszą a przedsięwzięciem syjonistycznym: po jednej stronie monety znajdowała się swastyka, po drugiej Gwiazda Dawida. [3]

W 1935 r. Jedyny nie-nazistowski mundur, który został dopuszczony w Niemczech, był mundurem dla syjonistycznego korpusu młodzieżowego, a pod koniec 1935 r. Ustawy Norymberskie stanowiły, że Żydom zabrania się podnoszenia niemieckiej flagi, natomiast dozwolone jest podnoszenie syjonistycznej flagi z gwiazdą Dawida. [4]

Aby ułatwić Żydom emigrację do Palestyny, naziści podpisali nawet tzw. „Umowę transferową” z osadnictwem żydowskim w Palestynie, ułatwiając transfer osobistych funduszy imigrantów z Niemiec do Palestyny. Było to sprzeczne z ich polityką zabraniającą przenoszenia funduszy z Niemiec do innych krajów. Warto zauważyć, że Żydzi mogli wdrożyć umowę o przeniesieniu tylko wtedy, gdy wyemigrowali do Palestyny, a nie do żadnego innego kraju.

Takie przykłady wskazują, że na początku nazistowskie Niemcy próbowały rozwiązać kwestię żydowską przy użyciu względnie łagodnych środków, szanując i próbując zmotywować Żydów do wyprowadzki z Niemiec w celu utworzenia żydowsko-syjonistycznych osiedli w Palestynie. Kiedy jednak minął pewien czas i większość niemieckich Żydów nie podjęła tego kroku, środki stały się drastyczne, w końcu eskalując do Holokaustu.

CZEGO DZISIAJ TRZEBA NAUCZYĆ SIĘ Z PRZYKŁADÓW POKAZUJĄCYCH WSPARCIE DLA SYJONISTYCZNYCH ŻYDÓW W NAZISTOWSKICH NIEMCZECH WE WCZESNYCH LATACH TRZYDZIESTYCH XX WIEKU

Dzisiaj istnieje wiele sił sprzeciwiających się Izraelowi i narodowi żydowskiemu. Jednak, jak to miało miejsce we wczesnych nazistowskich Niemczech, to od samych Żydów zależy odwrócenie tych sił z negatywnych na pozytywne.

My Żydzi, musimy poważnie rozważyć naszą funkcję na świecie: musimy zjednoczyć się ponad naszymi różnicami, aby przynieść światu moc jedności. Jeśli to zrobimy, wtedy damy sobie i światu zdolność do ogarnięcia wszystkich negatywnych sił pojawiających się w świecie używając siły o wiele większej, potężniejszej i pozytywnej: jedności.

Przykłady tego, jak nazistowskie Niemcy ostro zmieniły swoje podejście do Żydów z pozytywnego na negatywne, pokazują nam, jak szybko i nagle stosunek do nas może się zmienić. Na początku, do połowy lat trzydziestych, nazistowskie Niemcy szanowały naród żydowski pod warunkiem, że przeniesie się do Palestyny i zbuduje syjonistyczne przedsiębiorstwo. Większość, która się nie zgodziła, spotkała się z Holokaustem.

Dlatego dzisiaj musimy poważnie przeanalizować czego się od nas wymaga i co musimy zrobić w kierunku ludzkości. Zegar tyka. Im szybciej zrozumiemy, że w grze o przechylenie nastrojów na świecie z negatywnych na pozytywne, tym szybciej będziemy mogli zrealizować naszą rolę, zjednoczyć się i stać się przewodnikiem pozytywnej siły jedności, aby przeszła przez nas do ludzkości. Piłka znajduje się po naszej stronie. A jeśli nie zdamy sobie sprawy z tego, co możemy zrobić, aby tym razem przechylić szalę, wówczas można się spodziewać, że obecnie panująca na świecie nagonka na nas, to tylko przedsmak czarnego scenariusza.

Referencje:

[1] Polkehn, Klaus, “The Secret Contacts: Zionism and Nazi Germany, 1933-1941,” Journal of Palestine Studies, Vol. 5, No. 3/4 (Spring – Summer, 1976), pp. 54-82, Published by: University of California Press on behalf of the Institute for Palestine Studies, https://www.jstor.org/stable/2536016.

[2] Edwin Black, The Transfer Agreement: The Dramatic Story of the Pact Between the Third Reich and Jewish Palestine, Dialog Press, November 30, 2012, USA, p. 174.

[3] Verbovszky, Joseph, Leopold Von Mildenstein and the Jewish Question, Case Western Reserve University, May 2013, p. 7-8.

[4] Edwin Black, The Transfer Agreement: The Dramatic Story of the Pact Between the Third Reich and Jewish Palestine, Dialog Press, November 30, 2012, USA, p. 174.


Moje myśli na Twitterze, 08.05.19, cz.1

Twitter zakazał Izraelskiemu Ministerstwu Obrony aktualizacji wiadomości na swoim Twitterze o liczbie rakiet, wystrzelonych z Gazy – są to rzekomo „powtarzające się wiadomości”. Wkrótce zobaczymy rosnący antysemityzm, jako ograniczenie naszego udziału we wszystkich środkach masowej informacji, jako presję Stwórcy aby nas skorygował.

@Michael_Laitman


Gdzieś na drugim brzegu…

каббалист Михаэль ЛайтманSytuacja na świecie jest taka, że antysemityzm wciąż rośnie. Wczoraj w Kalifornii w synagodze podczas modlitwy pod koniec Pesach, miał miejsce atak terrorystyczny, w wyniku którego jedna osoba zginęła a kilka zostało rannych.

Ale wciąż nie zmusza to ludzi do tego aby „przysłuchiwać się‘‘ kabalistom. Ludziom wydaje się, że to ich nie dotyczy, ponieważ wydarzyło się „gdzieś tam na drugim brzegu”.

Pokazuje to nam, jak bardzo Stwórca zatwardza serce człowieka i jak jest wtedy obojętny nawet na takie zdarzenia. Przecież zaledwie sześć miesięcy temu podobna tragedia miała miejsce w synagodze w Pittsburghu, ale nikt o tym już nie pamięta.

Dlatego naród żydowski nazywany jest „upartym”. Człowiek nie reaguje na takie ostrzeżenia, myśli że stało się to gdzieś na sąsiedniej ulicy, ale jemu to się nie przytrafi. Zapominamy o tym co wydarzyło się wczoraj, a tym bardziej kilka miesięcy wstecz. Nawet nie zauważamy że napięcie się kumuluje. Być nieugiętym oznacza to, że po otrzymaniu ciosu przez chwilę zaczynamy się budzić, ale potem zapominamy o wszystkim, jakby to nigdy się nie zdarzyło.

Problem polega na tym, że człowiek nie ma takiego odczucia w którym ból kumuluje się. W końcu osiągnie taki stopień, gdy będzie zmuszony reagować. Wszystko znika jak woda w piasku.

Najważniejsze jest to aby zrozumieć, że nie są to przypadkowe zdarzenia, a naturalne, które pochodzą z korzenia stworzenia. Tak będzie to postępować i nie zakończy się, jeśli nie zaczniemy coś z tym robić.

Kabała wyjaśnia to zjawisko na podstawie naukowej. Kabaliści ostrzegali przed niebezpieczeństwem wiele lat temu, gdy wszyscy jeszcze śmiali się z takiej możliwości. Teraz to już nie jest śmieszne, a jednak kabalistów nadal nikt nie słucha. Nadejdzie jednak taki czas, gdy nie będzie już wyboru. Ludzkość zmuszona będzie nas słuchać.

Niezależnie od tego jak bardzo naród Izraela był uparty, to i tak Stwórca wyprowadził go z Egiptu drogą ciosów i cierpień. I w naszych czasach może być tak samo. Kabaliści nadal ostrzegają, ale ludzie im nie wierzą tak jak kiedyś nie wierzyli Mojżeszowi.

Symbolicznie za kilka dni, świat będzie obchodził „Dzień Pamięci Holokaustu“. Ta sama katastrofa powraca… Albo Żydzi zjednoczą się, albo będzie bardzo źle na świecie. Zjednoczenie jest rozwiązaniem nie tylko dla antysemityzmu, ale także dla powszechnej korekty świata, korekty ludzkości, narastającego światowego kryzysu. A nawet zbliżającej się wojny światowej, o której już otwarcie mówi się.

Z lekcji na temat „Rozpowszechnianie nauki Kabały”, 28.04.2019


Departament Stanu USA ogłasza ofertę na walkę z antysemityzmem na całym świecie

каббалист Михаэль ЛайтманKomunikat: Sekretarz Stanu Mike Pompeo wystąpił przeciwko antysemityzmowi przed tłumem na dorocznej konferencji AIPAC w Waszyngtonie, D.C.

Ten fanatyzm przybiera podstępną nową formę pod pozorem antysyjonizmu. Inwestuje się go w kampusy uczelni w formie bojkotu, izolacji i ruchu sankcji. Jest to omawiane w naszych mediach. Jest wspierane przez niektórych członków Kongresu. Podejrzewam, że nikogo z nich tutaj dzisiaj nie ma“ – powiedział.

Nie zrozumcie mnie źle”, kontynuował, „krytyka polityki Izraela jest rzeczą akceptowalną dla demokracji. Ale krytyka samego prawa Izraela do istnienia jest niedopuszczalna. Antysyjonizm zaprzecza samej prawomocności państwa izraelskiego i narodu żydowskiego”.

(28 marca 2019 / JNS) Biuro Demokracji, Praw człowieka i Pracy Departamentu Stanu USA ogłosiło ofertę na dwa miliony dolarów na dwa projekty zwalczania antysemityzmu w Europie i Azji Środkowej.

Zgodnie z ogłoszeniem projekty będą wdrażane w krajach członkowskich Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie przy współudziale ze specjalnym wysłannikiem do monitorowania i walki z antysemityzmem w celu zwalczania „aktów przemocy fizycznej, profanacji objektów religijnych, dyskryminacji ze względu na wyznanie oraz stosowania nienawistnych lub podżegających przemówień w wystąpieniach publicznych, środkach masowej informacji i w Internecie“.

Biuro Departamentu Stanu „będzie wspierać jeden lub więcej projektów o zwalczaniu antysemityzmu poprzez zwiększenie ilości dokumentacji i zgłaszania w zakresie przestępstw na tle nienawiści, promowanie większego zaangażowania społeczności i podnoszenia świadomości społecznej na temat sposobów zwalczania nienawistnych i dyskryminujących wypowiedzi skierowanych przeciwko Żydom.

Wysiłki na rzecz zwiększenia sprawozdawczości powinny również obejmować szkolenie funkcjonariuszy organów ścigania w celu adekwatnego i holistycznego reagowania na przestępstwa na tle nienawiści z perspektywy prawnej, społecznej i wspólnotowej i dla bardziej efektywnego wyposażenia policji i prokuratorów dla skutecznej interakcji z lokalną ludnością żydowską”, – mówi się w oświadczeniu.

Nasze uzupełnienia:

1. Można ile się chce walczyć przeciwko antysemickim wystąpieniom, ale one nie ustaną, dopóki nie zrozumiemy natury antysemityzmu.

2. Antysemityzm przejawia się w człowieku jako ukryta nienawiść do właściwości Stwórcy – pragnienia obdarzać i kochać.

3. Kiedyś Żydzi byli w tej właściwości, ale potem ją stracili i dlatego sami siebie nienawidzą, chociaż nie wiedzą, za co dokładnie.

4. Narody świata zaczęły nienawidzić Żydów nie z czasów pojawienia się tej grupy (narodu) na świecie, w starożytnym Babilonie pod przywództwem Abrahama, a kiedy ta grupa straciła swoje przeznaczenie, dążenie do odkrycia Stwórcy, i zamiast prawdziwego judaizmu w postaci „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego” pojawiła się w narodzie zazdrość i nienawiść. Wtedy w miejsce judaizmu pojawiły się religie – wśród Żydów, chrześcijan i muzułmanów, którzy zastąpili nimi prawdziwą wiarę – obdarzanie, li szma.

5. W związku z powyższym niemożliwe jest zlikwidować antysemityzm, doprowadzić świat do pokoju, uspokoić narody i ludzkość jako całość jak tylko drogą odkrycia na świecie właściwości światła, która nas połączy i pojawi się możliwość istnienia nie w nienawiści, a w uzupełnianiu siebie nawzajem.

6. Wywołać wyższe światło naprawy natury człowieka można jedynie przez tworzenie małych grup ludzi, pożądane z 10 osób, tej samej płci, którzy starając się połączyć według metody Kabały, opisaną głównie w artykułach RABASZa, wywołują przez swoje wysiłki ukrytą właściwość natury – obdarzanie i miłość.

7. Komórka staje się odkrywcą wyższego światła z głębi materii naszego świata (wyższego światła), jego przewodnikiem do całej ludzkości, emiterem tego wyższego światła na całą nieożywioną, roślinną, zwierzęcą (w tym ludzi) naturę.

8. Wszyscy jesteśmy połączeni między sobą nie tylko za pośrednictwem mediów itd., ale także poprzez wewnętrzne związki natury – i dlatego ta tendencja będzie się szybko rozprzestrzeniała na świecie.

9. Tylko kiedy ludzie odkryją w sobie zalążki prawdziwie altruistycznych właściwości obdarzania i miłości do bliźniego, uświadomią sobie naturę judaizmu, dlaczego leży on u podstaw relacji człowieka do natury, religii, Stwórcy. I tylko wtedy antysemityzm zniknie i zamieni się w prawdziwy judaizm – dążenie do podobieństwa do Stwórcy.


Najlepsza samoobrona Żydów

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W ostatnim czasie na świecie zewsząd słyszymy, że z jednej strony światowa społeczność zaczyna aktywnie wywierać presję na Izrael, a z drugiej strony najważniejszym zaleceniem dla narodu żydowskiego, by ocalić się od tej presji, i najlepszym sposobem samoobrony jest solidarność oraz zjednoczenie.

O tym, że to jest nasze zbawienie mówi się w Torze i Księdze Zohar. Ale też istnieją proroctwa, które mówią, że jeśli naród nie spełnia swoich funkcji, wówczas wszystkie narody buntują się przeciwko niemu, wypędzają go ze swojego kraju, a Stwórca jest na niego zły.

Niedawno list Einsteina poszedł pod młotek i został sprzedany za 24 tysiące dolarów. Autor napisał go w 1939 roku, gdy żył już w Ameryce, a nazistowski reżim, w tym samym czasie osiągnął już szczyt w Niemczech.

Napisał wtedy tak: „Wytrwałość, która pozwoliła Żydom przetrwać przez tysiąclecia, w dużej mierze opiera się na tradycji wzajemnej pomocy”. W XX wieku przed wojną wielu mędrców i uczonych opowiadało o tej misji narodu. Dlaczego o tym nie słychać?

Odpowiedź: O tym nie słyszało się nigdy. W całej historii narodu żydowskiego nigdy nie słyszano, że należy się zjednoczyć. We wszystkich pokoleniach mędrcy, a nawet całe grupy mędrców, wzywały naród żydowski do zjednoczenia, ale naród tego nie słyszał.

Ale mędrcy nie poddawali się, nadal przywoływali i próbowali na wszelkie możliwe sposoby doprowadzić naród do jakiejś jedności, przynajmniej w celu złagodzenia w jakiś sposób ciosów, które otrzymuje.

Ale teraz jest to naszą misją. Właśnie dzięki presji ze strony narodów świata, ale też dzięki własnym wysiłkom zjednoczenia, gdy zarówno narody świata jak i sam naród Izraela, z jednej strony poganiany przez narody świata, i z drugiej strony przez mędrców, ostatecznie musi dojść do takiej jedności,

To jest ostateczny cel naszego rozwoju – dojść do takiej jedności, aby być przykładem dla wszystkich narodów świata. Wtedy wszyscy zaczną się jednoczyć. W takim stopniu, w jakim naród Izraela będzie dążył do jedności, to w takim stopniu nieświadomie będzie służył, jako przykład a wtedy mimowolnie zmusi narody świata również do dążenia do jedności.

Komentarz: Ponad 100 lat temu tak napisał Theodor Herzl: „Minie dziesiątki lat zanim nauczymy się ważnej lekcji o potrzebie jedności. I znowu zostanie zapomniana, i znów będziemy zaniedbywać jedność i wzajemne poręczenie, i będziemy bardzo mocno karani”.

Odpowiedź: Tak właśnie nazywany jest „uparty naród“, tj. naród, który nie pamięta tego, co przeżył. Małe dzieci zapominają co zrobiły i powtarzają to samo nadeptując cały czas dokładnie na te same grabie.

Pytanie: Jak ten naród może powstać i tak jak Herkules rozerwać krępujące go łańcuchy?

Odpowiedź: Jeśli naród posłuchałby mędrców, jak to zrobić, i uczyniłby tak, i zjednoczyłby się, wtedy wszystkie narody świata zjednoczyłyby się za nim, prawie jednocześnie, w tym samym czasie. Czy wy rozumiecie, co oznacza powszechne zjednoczenie? To zbawienie od wszystkich problemów.

Pytanie: A co będzie tą „ostatnią kroplą”? Kiedy ludzie nie słyszą, nie słyszą, a potem nagle usłyszą?

Odpowiedź: To może być tylko ogromne, straszne zagrożenie. Gorsze nawet niż mieli ludzie zabrani do obozów koncentracyjnych. Dlatego, że ci, których zabrali do obozów koncentracyjnych, nie wiedzieli, nie rozumieli, i nie chcieli rozumieć, ani też nie dążyli do tego, aby zrozumieć.

Chcemy, żeby ludzie przynajmniej dzisiaj wiedzieli wcześniej, że jeśli się nie zjednoczą, to naprawdę znowu wywołają takie same problemy, nieszczęścia i cierpienia. Przynajmniej, żeby zrozumieli skąd przychodzą te cierpienia, jaka jest ich przyczyna.

Dzisiaj naszym zadaniem jest z wyprzedzeniem wyjaśnić ludziom przyczynę cierpień i zagrożeń, jeśli nie będą się jednoczyć. A potem już nic nie będzie potrzebne. Gdy tylko Żydzi zaczną się jednoczyć, pozostałe narody świata bezwarunkowo będą łączyć się w ślad za nimi automatycznie i świat dojdzie do ogólnego porozumienia.

Ten naród jest tak uparty i misja zjednoczenia dla niego jest tak ciężka, że nawet nie mogę sobie wyobrazić, jak to będzie możliwe. Dlatego, że ten naród jest zbieraniną 70 narodów świata, które kiedyś istniały w Starożytnym Babilonie. Abraham zgromadził przedstawicieli wszystkich 70-ciu narodów świata i zjednoczył ich pod takim „dachem” – „miłuj bliźniego swego jak siebie samego”. Wtedy ludzie zgodzili się na to.

Częściowo powtórzyło się to w czasach Pierwszej Świątyni i w znacznie mniejszym stopniu w czasach Drugiej Świątyni. Ale dzisiaj po wszystkich rozbiciach, upadkach z tego poziomu wzajemnej miłości, wzajemnego uczestnictwa, połączenia, kiedy przeszliśmy przez całe to wygnanie, przez te wszystkie cierpienia, to w człowieku rozwinął się jeden odruch – zamknąć się, ukryć, uchronić się za pomocą wiedzy, za pomocą pieniędzy, i to jest wszystko czego mu potrzeba. I w taki sposób żyć sobie samemu lub ze swoimi dziećmi, bardzo „krótkowzrocznie” patrzeć na świat i na życie.

Nawt trudno jest to opisać, jak poważna jest to przeszkoda, by dostać się do serca Żydów i zachęcić ich do wzajemnego połączonia.

Wszyscy mamy różne korzenie. Są to korzenie 70-ciu narodów w jednym małym narodzie. Zebrano tutaj kilka milionów ludzi ze wszystkich narodów świata, ale wszyscy oni są różni i nie mogą się zjednoczyć.

Komentarz: Przypomina to sytuację, kiedy wszystko już się dymi i pali i nagle nieoczekiwanie spada z nieba zbawienny deszcz, który gasi wszystko…

Odpowiedź: Ten deszcz w końcu spadnie, jeśli w egoistycznej egzystencji pojawi się rozczarowanie, a z nim dążenie do zjednoczenia. Wtedy z góry przyjdzie to zjednoczenie. Ale do tego czasu należy próbować osiagnąć je własnymi siłami.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 03.02.2018


Moje myśli na Twitterze, 20.03.19

Parlament irlandzki proponuje zakazać „powiązań z okupowanymi terytoriami”.

Jeśli wcześniej nienawiść do Żydów pochodziła z nazistowskich Niemiec, to dzisiaj – z całego świata.

Kabała: Żydzi zobowiązani są dać światu metodę zjednoczenia – albo narody zmuszą Żydów do tego nienawiścią.

@Michael_Laitman


Europa: kto jest winny i co robić?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: We wszystkich głównych gazetach Europy został opublikowany krzyk duszy prezydenta Francji Emmanuela Macrona. On wzywa do ratowania Unii Europejskiej argumentując, że Europa jest w ogromnym kryzysie i istnieje niebezpieczeństwo, że rozwalają ją ruchy narodowe.

Macron wezwał wszystkich obywateli, organizacje i przywódców duchowych do wysyłania pomysłów ratowania Unii Europejskiej.

Jakie są Pana pomysły ratowania Unii Europejskiej?

Odpowiedź: Już nie raz o tym mówiłem.

Świat znajduje się w kryzysie. Wreszcie to rozumieją, chociaż mówiliśmy o tym już dziesiątki lat temu. Nie ma tutaj żadnej złośliwości z mojej strony. Po prostu, kiedy zajmujesz się taką nauką, która mówi o wewnętrznej strukturze świata, to zrozumiałe jest, że wszystko wiadome jest z góry, zanim urzeczywistni się to w materii naszego świata.

Europa musi się przekonać, że głównym problemem jest nasz egoizm. Egoizm systemowy, egoizm indywidualny, egoizm narodowy, egoizm państwowy, egoizm elit, egoizm narodów i tak dalej.

To znaczy na wszystkich poziomach i we wszystkich rodzajach ludzkiej działalności panuje egoizm. I my musimy go jakoś naprawić. Nie po prostu ograniczać jak ograniczamy za pomocą wszelkich praw różnego rodzaju elementy przestępcze, a naprawić i używać go poprawnie.

Pytanie: Co powinna zrobić Europa?

Odpowiedź: W Europie istnieją ogromne zasoby, istnieje jeden rząd dla 30 państw. Europa rozumie, że w przeciwnym razie będzie zmierzała do upadku.

Pytanie: Ale egoistyczna podstawa jest bardzo źle rozumiana …

Odpowiedź: Oczywiście, nikt nie chce zrozumieć, ponieważ jest to skierowane zarówno przeciwko narodom jak i przeciwko indiwiduum, i przeciwko państwu, i przeciwko elitom, i przeciwko wszystkim!

Wszyscy muszą zacząć przechodzić integralną reedukację. To znaczy uczyć się, jak wychować człowieka integralnej przyszłości, dlatego że w przeciwnym razie nie będziemy w stanie kontynuować naszej egzystencji. To po pierwsze.

Po drugie. Kto może nauczać? Kto w ogóle rozumie, w jaki sposób to funkcjonuje? Tutaj przychodzi podpowiedź z samej natury, która przebudza nienawiść do Żydów.

I trzeba w końcu zapytać, a dlaczego tak jest; kiedy w ludzkości budzą się jakieś problemy, ona instynktownie zwraca się do Żydów? Kiedy nie było w Europie problemów, nie było problemów w Ameryce – nie przebudzał się antysemityzm ani tam, ani tutaj. A teraz będzie się przebudzał. I tak w każdym kraju.

Pytanie: Czy sugeruje Pan, że Żydzi powinni nauczać?

Odpowiedź: Tak. Żydzi muszą znaleźć ukrytą w nich metodę reedukacji człowieka z egoistycznego na altruistycznego.

Komentarz: Europa staje się coraz bardziej antyizraelska, antyżydowska i antysemicka. A Pan mówi, że Żydzi powinni czegoś nauczać…

Odpowiedź: Muszą pokazać, za co ich nienawidzą. Oni powinni to wszystko wyjaśnić.

Komentarz: Oni muszą sami zrozumieć, za co ich nienawidzą. Ale na razie nie rozumieją.

Odpowiedź: Tak, Żydzi muszą to zrozumieć. Jak nie po dobroci, to przez problemy, ale w końcu to zrozumieją.

Jeszcze zobaczymy jak antysemityzm zacznie pojawiać się w Chinach, chociaż tam w ogóle nie rozumieją, kto to jest Żyd, i nikt tego nie wie. A tak będzie! Będzie tak, dlatego że jest to wewnętrzny korzeń każdego narodu, każdego człowieka, ponieważ ta metoda jest założona w Żydach.

Jeśli ukrywamy ją przed sobą i przed innymi, nawet nieświadomie, nie rozumiejąc tego, to w ludziach podświadomie pojawia się nienawiść do nas.

Komentarz: Wszystkich dziwi i wielu oburza to, że nazywa Pan to centrum problemu.

Odpowiedź: Jest to najbardziej centralny, jedyny problem świata! Wszechświata! Światów!

Mówię to, co mówi nauka Kabały. To nie są moje słowa. Mam się, na czym opierać i skąd to brać. Ja niczego się nie boję, ponieważ już nie ma, czego się bać. Znajdujemy się w stanie, w którym jeśli ktoś jeszcze myśli, że może chować się po kątach, to to już nie pomoże.

Komentarz: To znaczy mówi Pan: uświadomienie narodu żydowskiego o jego roli jest centralnym problemem świata. I świat powinien sprowadzić Żydów do uświadomienia ich roli.

Odpowiedź: O tym mówił prorok Izajasz, że narody świata wezmą Żydów i zmuszą ich do poprowadzenia wszystkich narodów świata na górę Stwórcy. W tym jest praktycznie wszystko.

Dlatego dowolnymi sposobami musimy wyjaśnić Europejczykom, w tym Macronowi i wszystkim innym, że nie mamy innego wyjścia, i że właśnie na tej podświadomej nienawiści do Żydów natura wskazuje nam źródło swojej naprawy.

Pytanie: To znaczy, że narody świata nienawidzą tych, którzy nie dają im klucza do szczęścia?

Odpowiedź: Tak. Dlatego pojawia się w nich instynktowna naturalna niechęć, nienawiść do Żydów.

Pytanie: Co powinni uświadomić sobie Żydzi?

Odpowiedź: Żydzi muszą uświadomić sobie, że wewnątrz nich znajduje się metoda naprawy osiągnięcia warunku „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, aż do takiego stanu, o którym mówią wszystkie religie, wszystkie narody – co prawda rozumiejąc, że jest to coś nierealnego, nieosiągalnego. Ale musimy do tego zmierzać i dążyć. To wszystko tylko mówi o tym, że ludzkość musi stać się integralna.

Żydzi muszą uświadomić sobie, że sami muszą szybko nauczyć się być integralnie połączonymi. I wtedy nawet tym jednym wysiłkiem zbliżą inne narody do tego samego stanu.

Jak powiedziano w Torze – Żydzi muszą być światłem dla narodów świata. Oznacza to, że muszą wyjaśnić im, nauczać ich jak być integralnie poprawnie połączonymi.

Pytanie: A mogą nauczać tylko wtedy, gdy sami staną się takimi?

Odpowiedź: Naturalnie. Przekształcając się w altruistów już przyczyniają się do naprawy w naturze.

I narody świata instynktownie, od wewnątrz przez te same kanały, którymi dzisiaj przychodzi do nich nienawiść, antysemityzm, zaczną rozumieć, czego tak naprawdę oczekiwały od Żydów, i co Żydzi w rzeczywistości powinni dać światu jak powinni obsługiwać nasz świat napełniając go swoją szczególną wiedzą o integralnej naturze.

Pytanie: Czy to zrozumienie przemieni nienawiść narodów świata w miłość?

Odpowiedź: Oczywiście! Nic więcej nie jest potrzebne.

Pytanie: I nagle ci, którzy nienawidzą nas okropnie, zaczną nas kochać?

Odpowiedź: Oczywiście! Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Po prostu pokaż im, dlaczego nienawidzą i dlaczego ty tak postępujesz: daj im przykład tego, co przynosisz im od swojego narodu dla wszystkich narodów świata. Powinniśmy właśnie być światłem dla nich. Nie ukrywać się gdzieś w kącie –musimy zrozumieć naszą misję i zacząć ją realizować.

W przeciwnym razie w niedalekiej przyszłości spadnie na świat ogromna nienawiść jak czarna chmura skierowana przeciwko Żydom we wszystkich krajach, na całym świecie. A do tego jest już wystarczająco dużo organizacji i sił, by unicestwić lub zmusić Żydów do wypełnienia swojej funkcji.

Mamy nadzieję że jednak wyprzedzimy ten cios lekarstwem (naszą metodą).

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 12.03.2018