Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Święto Darowania Tory – każdego dnia!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Skoro otrzymaliśmy już Torę u Góry Synaj, to dlaczego trzeba ją otrzymywać ponownie każdego roku, w święto Szawuot?

Odpowiedź: Nie chodzi o materialne działanie, ani o to, że fizycznie znajdowaliśmy się przy Górze Synaj. Powiedziano, że człowiek powinien każdego dnia widzieć siebie wychodzącego z Egiptu. Każdego dnia powinien słyszeć dziesięć przykazań tak, jakby otrzymywał je na nowo, raz za razem.

I to rzeczywiście jest tak. Przecież nasz egoizm, pragnienie otrzymywania przyjemności, odnawia się za każdym razem, a my w przeciwieństwie do niego musimy cały czas budzić w sobie pragnienie obdarzania, miłości i siłę miłości. Dlatego każdego dnia darowana jest nam Tora.

Ale obecnie znajdujemy się na wygnaniu, to znaczy w takim stanie, że nie odczuwamy tej dobrej siły ukrytej przed nami. A odkryć ją możemy jedynie za pomocą nauki Kabały, która również do ostatnich czasów była celowo ukrywana.

Pytanie: Jaki jest związek między Torą i nauką Kabały?

Odpowiedź: Nauka Kabały nazywana jest prawdziwą Torą lub nauką światła, ponieważ właśnie ona jest przeznaczona do tego, aby wydobyć z Tory, z naszego życia, i z natury dobrą siłę, siłę obdarzania i miłości, realizować poręczenie, jedność między nami.

Bez niej nie możemy tego osiągnąć, ponieważ nie mamy metody, zdolnej pomóc zjednoczyć się z innymi. Od dziesięcioleci próbujemy zrobić to w kraju Izraela, i sytuacja staje się tylko gorsza. Osiągnęliśmy już taki stan, którego nie da się dłużej znosić.

A nauka Kabały odkrywa przed nami dobrą siłę, siłę miłości, która nas łączy i daje nam możliwość korzystania z niej. W każdym miejscu, gdzie ujawnia się zło, zaczynamy odczuwać, jak możemy zrównoważyć je siłą dobra. Wtedy mamy już dwie siły, dzięki którym możemy podążać we właściwym kierunku – ku zjednoczeniu, miłości, pięknemu i dobremu rozwojowi.

Z programu w stacji radiowej 103FM


Radosnego święta Szawuot!

каббалист Михаэль ЛайтманDrodzy przyjaciele! W tych dniach obchodzimy największe święto, symbolizujące otrzymanie w naszym świecie Wyższej Siły, jej odkrycie, oraz możliwość wykorzystania jej dla dobra wszystkich na świecie, dla duchowego wzniesienia ludzkości, abyśmy stali się wszyscy mieszkańcami Wyższego Świata, odczuli wieczność, nieskończoność, doskonałość!

Kontakt z Wyższym Światem to darowanie połączenia, które można wykorzystać dla dobra własnego i innych, ale tylko pod warunkiem, że przyjmiemy Wyższą Siłę i z jej pomocą doprowadzimy cały świat do doskonałości! Na tym polega misja naszego narodu, dla której otrzymał on Wyższe Światło, zwane Torą.

Przez krótki historyczny okres zajmowaliśmy się realizacją duchowej metody jedynie między sobą, ale dzisiaj nadszedł czas, kiedy cały świat tego potrzebuje. Dlatego też, jak mówi nauka Kabały, doszliśmy do stanu „ostatniego pokolenia” – ostatniego pokolenia żyjącego wyłącznie w odczuciu ograniczonego materialnego świata.

Zacznijmy razem jednoczyć się, aby odkryć Wyższe Światło wewnątrz nas, w centrum naszego zjednoczenia, zgodnie z prawem „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. Wtedy zacznie ono tryskać jak fontanna, manifestując się w nas z głębi wszechświata, zmieniając nas i cały świat! Wszystko zależy tylko od nas. Dotarliśmy do stanu, kiedy cała historia ludzkości stoi przed chwilą dokonania wielkiej naprawy! Światło jest gotowe, by wpłynąć na świat!

Dlatego powinniśmy realizować przekazanie Tory całej ludzkości, aby zaczęła odczuwać siebie jako znajdującą się we właściwości miłości, dobra i wzajemnego połączenia, i wzniosła się na następny poziom rzeczywistości: ponad życiem i śmiercią, ponad ograniczeniami naszego świata, ponad wszystkimi problemami. To właśnie jest darowanie Tory – Wyższego Światła, Wyższej Siły i otrzymanie jej przez nas.

Życzę wszystkim właśnie takiej realizacji święta Szawuot – święta darowania Tory!


Nadchodzi święto Szawuot

каббалист Михаэль ЛайтманRabasz, List 52: „I oto nadchodzi święto Szawuot, czas darowania naszej Tory, co oznacza, że ​​Stwórca przyobleka się w serce człowieka, czyli Tora przyobleka się w serce każdego z narodu Izraela”.

Tora przyobleka się w serce człowieka, to znaczy, że człowiek czuje, że w tych dniach ma połączenie ze Stwórcą, którego nie miał we wszystkich innych dniach, w innych czasach. W tych dniach Stwórca zbliża się do swojego narodu i wszyscy czują, że to jest święto.

A jeśli nie czujemy tego święta, to powinniśmy otworzyć swoje serce i przyjąć w niego to, co jest możliwe do osiągnięcia w tych dniach, żeby poczuć, że Stwórca przebywa w swoim narodzie. Jeśli święto nie jest odczuwane zbyt mocno, to należy sprawdzić, czego nam brakuje w naszym przygotowaniu do niego, to znaczy w gotowości do przyjęcia Tory.

Kiedy Tora przyobleka się w serce, i człowiek czuje światło Tory w sercu, zaczyna wypełniać Torę zgodnie z tym obłóczeniem. To znaczy, że pragnienie Stwórcy wchodzi w serce człowieka, i teraz samo serce zobowiązuje go do wypełniania Tory z miłością i radością.

Jeśli przez wszystkie dni, począwszy od Pesach i do Szawuot, przygotowujemy się do otrzymania Tory, to w to święto będziemy gotowi ją przyjąć. Początkowo serce człowieka jest egoistyczne, ale zmienia się pod wpływem stanów, przez które przechodzi i ostatecznie zbliża się do tego, czego wymaga od niego Stwórca. A to oznacza, że ​​Tora jest obłóczona w serce człowieka.

Dowodem na to, że człowiek jest gotowy na przyjęcie Tory, jest jego zgoda, aby otworzyć swoje serce i przyjąć do niego całe światło, które do niego przychodzi, żeby poczuć, jak Stwórca zamieszkał w jego sercu.

Jest powiedziane, że kiedy naród zebrał się przy Górze Synaj, Stwórca postawił im warunek: albo przyjmiecie Torę, albo stanie się to miejscem waszego pochówku. To znaczy, że pojawia się warunek: albo przylgnięcie do Stwórcy, albo pozostaniecie w rozłączeniu – nadszedł czas, aby dokonać wyboru. Wybieramy jedność, zjednoczenie, i dzięki tej decyzji następuje święto!

Z lekcji według artykułu „Darowanie Tory”


Jerozolima, zbudowana z naszych serc

как один человек с одним сердцемJerozolima jest wskaźnikiem duchowego stanu narodu. Dlatego nie ma dziś innego miejsca, gdzie istniałby większy rozłam, nienawiść pomiędzy wszystkimi nurtami narodu, niż właśnie w Jerozolimie. Jest to bardzo surowe miasto, ponieważ ukazuje prawdziwy stan w sercu każdego względem zjednoczenia. Jerozolima może być albo centrum rozłamu narodu Izraela, albo centrum jego jedności.

W czasach Drugiej Świątyni zajmowano się Torą, przykazaniami i dobroczynnością, więc dlaczego Świątynia została zburzona? Dlatego że panowała w niej bezpodstawna nienawiść. (Talmud Babiloński, Traktat Joma)

W tamtych czasach skrupulatnie przestrzegano wszystkich przykazań, studiowano Torę, zajmowano się dobroczynnością i był tylko jeden problem, że nie dogadywali się ze sobą. Dokładnie tak jak dzisiaj: jest wielu religijnych ludzi, którzy przestrzegają wszystkiego z wielką starannością, lecz między nimi panuje rozdzielenie, oddalenie, sprzeciw i nienawiść.

I dlatego wszystko się rozpada, jak powiedziano: „W dniu, w którym Świątynia nie zostanie odbudowana, będzie tak, jakby została ponownie zburzona”. Dopóki nie zjednoczymy się ponad naszą wzajemną nienawiścią, nie będziemy w stanie osiągnąć naprawionego stanu.

Dlatego naprawa nie zależy od przestrzegania Tory, przykazań, dobroczynności a wyłącznie od połączenia serc. Musimy przynajmniej zwrócić się w kierunku miłości do bliźniego, a wtedy będzie odbudowania Jerozolima i wszystko, co powinno się w niej znajdować.

Pytanie: Czy dobroczynność nie oznacza wzajemnego obdarzania?

Odpowiedź: Dobroczynność polega na tym, że człowiek naprawdę jest gotowy pomóc bliźniemu, jest gotów oddać wszystko, co posiada, oprócz serca. Sercem nie jest gotowy połączyć się. Z jaką intencją daje jałmużnę? Dla życia swoich synów, dla nagrody w tym i przyszłym świecie.

Bez studiowania nauki Kabały niemożliwe jest osiągnięcie obdarzania, właściwości „liszma”, ponieważ człowiek nie przyciąga światła, przywracającego do źródła, zwanego Torą. Nie dąży do naprawy swojego egoistycznego pragnienia. Dlatego całe jego miłosierdzie służy jedynie własnej korzyści.

Właśnie dlatego Świątynia została zburzona, mimo że ludzie zajmowali się Torą, przykazaniami, dobroczynnością – ponieważ wszystko było dla własnej korzyści. W narodzie panował rozłam, który doprowadził do zburzenia Świątyni. Nie jesteśmy zdolni się zjednoczyć, aby być w jednym pragnieniu, w jednym sercu, co nazywa się, „ukryć się pod jednym okryciem ”, czyli pod jednym antyegoistycznym ekranem.

Ogólnonarodowa miłość powinna stać się celem całego naszego istnienia. Bez tego nie będzie narodu Izraela, państwa Izrael ani Ziemi Izraela. I dlatego musi to stać się programem narodowym. Należy dołożyć wszelkich starań, aby wychowywać naród w duchu braterskiej miłości, i oczywiscie, judaizm powinien jako pierwszy dawać przykład takiej miłości całemu narodowi.

Jak powiedziano w księdze „Sefer a-Midot”, w rozdziale „Wartość wiary”: „Jerozolima nie zostanie odbudowana do czasu, dopóki nie zapanuje pokój w narodzie Izraela”. Osiągnąć pokój wewnątrz narodu Izraela, doskonałe i dobre relacje – to właśnie oznacza odbudować Jerozolimę: nie z kamieni, lecz z naszych serc.

Z lekcji na temat „Dzień Jerozolimy”


W centrum uwagi – Jerozolima

каббалист Михаэль Лайтман Patrzymy na Jerozolimę i widzimy piękne miasto, ulice, domy. Ale gdybyśmy mogli spojrzeć na nie od wewnątrz, tak jak się patrzy na odwrotną stronę haftu, to zobaczylibyśmy ściegi i supełki, czyli ukryte powiązania, które muszą istnieć między wszystkimi częściami tego pięknego obrazu.

Wtedy zrozumielibyśmy, że jest ona powołana, aby istnieć jedynie dzięki wyższej sile, dzięki naszemu silnemu pragnieniu i prośbie, by wywarła na nas nacisk i połączyła ze sobą tak, aby wszystkie przewinienia pokryła miłość.

Jeśli zdołamy połączyć się więzami miłości, jedności, braterstwa, uczynimy Jerozolimę takim miejscem, które stanie się duchowym centrum dla całej ludzkości. Będzie źródłem siły dla wszystkich ludzi, rozprzestrzeniającym energię zjednoczenia i braterstwa na całej ziemi.

Światło Jerozolimy oświetla cały świat i wszystko zależy od tego, jak bardzo pragniemy je zobaczyć. Jeśli zechcemy się zjednoczyć, to dzięki temu dążeniu możemy odkryć i zobaczyć prawdziwą Jerozolimę. Wszystko polega jedynie na tym, aby pomagać sobie nawzajem, utrzymać dążenie do pokoju, doskonałości, jedności.

Powiedziano, że „każdy, kto opłakuje Jerozolimę, dostąpi udziału w jej radości” – to znaczy każdy, kto żałuje, że Jerozolima została zburzona i do dziś nie może się odrodzić, nie może przekazać ludziom swojej siły zjednoczenia i miłości, przymierza materialnego świata i duchowego.

Jest to rzeczywiście wielkie cierpienie. Wszystko zależy od ludzi, a dokładniej od Żydów żyjących na Ziemi Izraela, a szczególnie od tych, którzy mieszkają w Jerozolimie – od ich gotowości do podjęcia wysiłku i pragnienia, aby wszystkie części tego miasta połączyły się i aby ustała wszelka wrogość. Żydzi mieszkający w Jerozolimie, pozostają w nieustannych sporach już od tysięcy lat aż do dzisiejszego dnia. A do tego dochodzą konflikty między wszystkimi innymi narodami zamieszkującymi Jerozolimę, które rozdzierają to miasto na części.

Jednak wszystko zależy od narodu Izraela. Jeśli Żydzi żyjący w Jerozolimie zechcą zjednoczyć się ponad wszelkimi różnicami, wszelkimi tradycjami, wtedy to miasto znów stanie się miastem pokoju, pełnym, zjednoczonym miastem, zgodnie ze znaczeniem jego nazwy „ir szalem” (Jeruszalaim).

W zjednoczeniu narodu Izraela w Ziemi Izraela, w Jerozolimie, jest zawarta szczególna siła, dzięki której wszystkie narody również zapragną zjednoczyć się wokół nas. A stanie się to tylko pod warunkiem, że sami tego zapragniemy. Niemożliwe jest bowiem sprawianie zadowolenia Stwórcy, jeśli nie jesteśmy zjednoczeni i nie dążymy do przyłączenia do siebie wszystkich narodów świata.

Naród Izraela wyszedł ze starożytnego Babilonu, w którym żyło siedemdziesiąt narodów świata, po to, aby zjednoczyć się między sobą. Od tamtego czasu minęło trzy i pół tysiąca lat, lecz wciąż nie jesteśmy gotowi na tę jedność między nami, dopiero po której, na świat przyjdzie pokój dla wszystkich narodów. Wszystko zależy od zjednoczenia narodu Izraela.

Problem jest tylko w nas, i dlatego nie dziwi fakt, że w naszych czasach, które w Kabale nazywane są „ostatnim pokoleniem”, czasem ostatecznej naprawy, wszystkie narody świata zaczynają wywierać presję na naród Izraela, zobowiązując go do zjednoczenia. Gdy w końcu powstanie centrum zjednoczenia tutaj, na Ziemi Izraela, w Jerozolimie, będziemy mogli zapewnić ten punkt jedności dla wszystkich narodów, aby mogły się wokół nas zjednoczyć. I tak cały świat osiągnie pokój i doskonałość.

Zjednoczenie całego świata na ludzkim poziomie jest możliwe tylko wokół Izraela, razem z narodem Izraela. Dlatego wszystkie oczy, cała uwaga jest coraz bardziej skierowana na Ziemię Izraela i na Jerozolimę. To skupienie nie zacznie słabnąć, wręcz przeciwnie, będzie coraz bardziej rosnąć, coraz silniej zobowiązując nas do osiągnięcia zjednoczenia między sobą, i tym samym doprowadzenia do pokoju na całym świecie.

Z programu „Pokój”


Brama Miłosierdzia Jerozolimy

каббалист Михаэль ЛайтманJaka szczególna właściwość istnieje w duchowym korzeniu Jerozolimy, że to miasto przez wiele lat przyciąga do siebie różne imperia, nurty, ludzi? Nasz świat działa pod zarządzaniem wyższych sił natury, a Jerozolima jest miejscem połączenia między wyższymi duchowymi siłami wyższej natury a ziemskimi siłami naszego niższego, materialnego świata. Jerozolima jest właśnie tym miejscem, które łączy duchowe z materialnym.

W tym miejscu, gdzie spotykają się wyższe duchowe sfirot i ich następstwo – materialna Malchut, tam powstaje przejście, kanał ze świata duchowego do materialnego, którym duchowe światło może przejść do tego świata. I wtedy do naszego świata przyjdzie spokój, obfitość, napełnienie, naprawa. Ale dopóki tego nie ma, miejsce łączące duchowe z materialnym, które znajduje się właśnie w Jerozolimie, jest bardzo problematyczne. I widzimy aż do dziś, że stale dochodzi tam do napięć i niepokojów.

Ale wszystko zależy od narodu Izraela. Jeśli będziemy postępować właściwie i zrealizujemy nasze przeznaczenie, nasz obowiązek, staniemy się zjednoczonym narodem, w którym panuje miłość do bliźniego jak siebie samego, wówczas te siły rozprzestrzenią się z narodu Izraela, na Ziemię Izraela i na Jerozolimę. Siła dobra, zacznie panować i napełni wszystkie te materialne właściwości tym, co istnieje w duchowości, a wtedy Jerozolima stanie się miastem pokoju.

W murze, otaczających Stare Miasto, jest osiem bram, co odpowiada siedmiu wejściom, które muszą istnieć w odniesieniu do siedmiu sfirot: Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Chod, Jesod, Malchut i jeszcze jednej przeciw sfirze Daat, symbolizującej związek z wyższą siłą. Najsłynniejsza brama nosi nazwę „Złotej Bramy”, „Bramy Miłosierdzia” lub „Bramy Wiecznego Życia” i pozostaje zamknięta od 1541 roku, po tym, jak sułtan Sulejman Wspaniały kazał ją zamurować, aby nie dopuścić do przyjścia Masziacha.

Te bramy symbolizują nam, że dopóki nie osiągniemy właściwości miłosierdzia, nie zasługujemy na otwarcie złotych bram i przyjęcie Masziacha, który otwiera nam wyjście i wyciąga do świata duchowego. Jak ta szczególna siła obdarzania i miłości może do nas przyjść z góry, jeśli sami nie jesteśmy tacy? Dlatego bramy te są zamurowane, i nikt na razie nie próbuje ich otworzyć.

Otworzyć materialną bramę nie jest trudno, ale pytanie brzmi, ile niepokojów i problemów wywołałoby to, od duchownych aż po materialne. Pełne wyzwolenie – to osiągnięcie przez naród Izraela właściwości miłosierdzia, miłości do bliźniego jak siebie samego. I wtedy od niego rozprzestrzenią się te dobre siły, przyciągnięte ze świata duchowego do materialnego.

Naród Izraela powinien służyć jako przejście ze świata duchowego do materialnego, i jeśli uda nam się stać takim przejściem dla wszystkich, wtedy siły wyższej obfitości spłyną z góry w dół, do tego świata i otworzą przed nami wszystkie bramy. Otworzą się bramy niebios i ujrzymy wyższe światło, wypełniające Wzgórze Świątynne, Jerozolimę, i całe to miejsce.

Z programu „Pokój”


Prawdziwa Jerozolima

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jerozolima to szczególne miasto, czczone na całym świecie. Jak to się stało, że jest uznawana za świętą dla wszystkich trzech głównych religii: judaizmu, islamu i chrześcijaństwa?

Odpowiedź: Nauka Kabały nie ma związku z religią. Tysiące lat była ukrywana, ale kiedyś żyła w narodzie Izraela, zamiast dzisiejszego judaizmu, jako metoda odkrycia Stwórcy w tym świecie. Kabała pozwala człowiekowi odkryć Stwórcę, a nie jedynie wierzyć w to, czego nauczono go od dzieciństwa, nie wiedząc, czym jest wyższa siła.

Każdy wyobraża sobie Stwórcę na miarę swojej fantazji, ale nauka Kabały nie mówi o takiej ślepej wierze. Kabała jest metodą odkrycia wyższej siły w tym świecie. Właśnie to odkrycie w Kabale nazywa się „wiarą”, ponieważ wiara to obdarzanie i miłość do bliźniego jak do siebie samego. Dzięki dążeniu człowieka do wyjścia poza siebie i obdarzania, zamiast egoistycznego otrzymywania, zbliża się do wyższej siły, dobrej i czyniącej dobro. Wtedy ta siła objawia mu się.

Do takiego odkrycia powinni dojść wszyscy, jak powiedziano: „I wszyscy Mnie poznają, od najmniejszego do wielkiego” – wyznawcy wszystkich trzech religii i ogólnie cała ludzkość. Taki jest program stworzenia, który obowiązkowo zrealizujemy, czy tego chcemy, czy nie.

Na razie jednak rozwijamy się droga ewolucji, a ponieważ nauka Kabały jest ukryta, trzy religie przygotowują ludzkość do odkrycia Stwórcy. To przygotowanie przebiega w negatywnej formie, ponieważ ujawnia pustkę i bezradność zwykłej wiary, kłamstwa i nieporozumienia, brak napełnienia.

We współczesnym świecie religie są wykorzystywane głównie dla dzielenia i rozłączania ludzi. A wewnątrz każdej religii istnieje wiele nurtów, które nie akceptują się nawzajem. Nauka Kabały czeka, aż odkryjemy całą pustkę religii.

Dlatego dzisiejsza Jerozolima, która jest świętym miastem dla trzech światowych religii, nie jest jeszcze prawdziwą Jerozolimą. Jerozolima (Jeruszalaim) symbolizuje „doskonałe miasto” (ira szlema), w którym wszyscy osiągamy doskonałość w relacjach między nami i wzajemnie się dopełniamy.

Łącząc się ze sobą, spełniamy warunek, zgodnie z którym między nami odkryje się Stwórca, według prawa podobieństwa właściwości. Jeśli mimo wszystkich różnic w naszych religiach, wyznaniach, poglądach i ludzkich cechach, osiągamy jednak równość i zjednoczenie, zgadzając się wznieść ponad wszelkie różnice i pokryć je wszystkie miłością, to właśnie tym spełnimy warunek odkrycia w nas Stwórcy.

I to będzie prawdziwa Jerozolima.

Z 564-tej rozmowy o nowym życiu


Jerozolima – symbol zjednoczenia

каббалист Михаэль Лайтман Jerozolima w duchowym zrozumieniu to punkt połączenia między duszami a wyższym systemem. A jeśli mówić o samym mieście, to jest ono zupełnie wyjątkowe i ma szczególny status dla Izraela. Jest to miejsce, gdzie znajduje się Wzgórze Świątynne i stała Świątynia – symbol połączenia tego świata z wyższym światem.

Jerozolima jest symbolem zjednoczenia. A wiadomo, że to właśnie zjednoczenie czyni naród Izraela szczególnym i wybranym. Bez niego nasz naród nie osiągnąłby poziomu Bina, obdarzania (co symbolizuje liczba 40 – czterdzieści lat wędrówki po pustyni) oraz ziemi Izraela, która oznacza „prosto do Stwórcy” (Izrael, Jaszar-el).

Wszystko to stało się możliwe dzięki wykonanej przez nich pracy, we wzlotach i upadkach, przezwyciężeniu wszelkich możliwych przeszkód na drodze. Kiedy pracujemy przeciwko egoizmowi nad naszym zjednoczeniem, to osiągamy pragnienie skierowane do Stwórcy, które ogólnie nazywa się „ziemią Izraela”, a następnie dochodzimy do szczególnego, „doskonałego miasta” (ira szlema), zwanego Jerozolimą (Jeruszalaim).

A wewnątrz niego znajduje się góra (ar), czyli szczególne wątpliwości (irurim), dzięki którym zdobywamy naczynie otrzymywania dla obdarzania – Pierwszą Świątynię, a następnie naczynie obdarzania dla obdarzania – Drugą Świątynię.

Wszystkie te stany osiąga się tylko z połącznia. Nie chodzi tu o kamienie ani położenie geograficzne, a o Jerozolimę „w sercu”. Czyli o to, jak zbudować takie relacje, które nazywają się „doskonałą bojaźnią”, „doskonałym miastem” (ira szlema), czyli miejscem połączenia między nami a wyższą siłą, Stwórcą.

Wszystko wyraża się poprzez zjednoczenie. Jest zjednoczenie – ziemia Izraela, Jerozolima, Wzgórze Świątynne, a jeśli nie ma zjednoczenia – niczego z tego też nie ma. Dlatego, czy znajdujemy się dzisiaj na Ziemi Izraela i w Jerozolimie?

Szczerze mówiąc, jeszcze nie. Są to na razie tylko potencjalne pojęcia, które mają nas skierować ku osiągnięciu ich istoty, czyli prawdziwego zjednoczenia. I wtedy znajdziemy się na Ziemi Izraela, w Jerozolimie, na Wzgórzu Świątynnym…

Baal HaSulam wyjaśnia, że otrzymaliśmy Ziemię Izraela tymczasowo jako możliwość, aby zrealizować swoje zjednoczenie i osiągnąć wyzwolenie, czyli odkrycie wyższej siły. Wyzwolenie to wolność od własnego egoizmu, dla każdego z osobna i nas wszystkich razem.

Dlatego nasza główna praca polega na zjednoczeniu ponad egoizmem, a wtedy odkryjemy Jerozolimę w swoim sercu i wszystkie inne, bardziej wewnętrzne właściwości, które się w niej objawią. Powiedział Rabi Jehoszua ben Lewi (Talmud Jerozolimski, traktat „Chagiga”) : „Odbudowana Jerozolima jest podobna do miasta, zjednoczonego w jedno – miasto, które czyni cały Izrael przyjaciółmi”.

Oznacza to, że jeśli osiągniemy stan duchowy zwany „Jerozolimą”, to staniemy się jednym narodem Izraela, dosłownie jak jeden człowiek. Na tym polega symbol i istota Jerozolimy. Nigdzie indziej, w żadnym narodzie, nie ma takiego podejścia. Ponieważ w narodzie Izraela wszystko zawsze odkrywa się wyłącznie poprzez zjednoczenie, bez którego nie istnieje ani naród Izraela, ani Ziemia Izraela, ani Jerozolima.

Z lekcji na temat „Dzień Jerozolimy”


O dziedziczeniu Ziemi Izraela – pragnienia do duchowości

каббалист Михаэль Лайтман Zohar: „Naród Izraela nie powróci do swojej ziemi, dopóki całkowicie się nie zjednoczy”.

Naród Izraela – to ta grupa, którą Abraham niegdyś zorganizował, wybierając ją spośród mieszkańców Babilonu. Chciał naprawić cały świat, ale udało mu się zebrać tylko kilka tysięcy ludzi. Jednak Tora nie opowiada nam o wydarzeniach historycznych, lecz o stanach wewnętrznych, które przechodzi człowiek.

Właściwość Abrahama w nas, bierze część naszych pragnień i prowadzi je do częściowej naprawy, a następnie do rozbicia (upadek Świątyni, upadek z duchowego poziomu na wygnanie). Wygnania są konieczne po to, aby pragnienia, które wcześniej znajdowały się w duchowości (Izrael), wymieszały się ze wszystkimi innymi pragnieniami, które nie przechodziły duchowego wzniesienia i rozbicia (tak zwane „narody świata”).

A po wymieszaniu, wzajemnym włączeniu, wszystkie są gotowe do naprawy, co oznacza, że w każdym jest część, która była w duchowości, i nie była. Ci, którzy przeszli wzniesienie i rozbicie z powodu obecności w nich reszimot (zapisów z przeszłego stanu), muszą jako pierwsi przechodzić naprawę. A następnie przebudzą się pozostali.

Każdy powinien zrozumieć, że jego Izrael – czyli pragnienia skierowane do Stwórcy, nie osiągną swojej ziemi (arec) czyli naprawionego pragnienia (racon) „prosto do Stwórcy” (Isra-el), w którym objawi się Stwórca, dopóki wszyscy nie zjednoczą się, aby stać się „jak jeden człowiek, z jednym sercem”.

To jest warunek, o którym mówią nam kabaliści. Musimy go zrealizować zarówno w małej części duszy – każdego z nas – jak i w większej części, pomiędzy wszystkimi grupami kabalistycznymi na świecie, albo w jeszcze szerzej – pośród całej ludzkości. I ten konieczny warunek zaczyna realizować się, od najmniejszego materialnego poziomu.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Dziedzictwo ziemi”


„Naród Izraela” i „Ziemia Izraela”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ziemia Izraela (Erec Israel) w tłumaczeniu oznacza „pragnienie prosto do Stwórcy”. Co to znaczy?

Odpowiedź: Dokładnie tak, jak Stwórca dąży do tego, aby stworzenia wzrastały i rozwijały się, aby zbliżyć nas ze sobą i z samym Sobą, tak powinniśmy postrzegać w tym cel naszego rozwoju. Stwórca – to właściwość obdarzania, miłości, połączenia, wszystkiego dobrego, co można sobie tylko wyobrazić w rozprzestrzenianiu się, zbliżeniu ze sobą nawzajem.

Pytanie: Jaka jest różnica między pojęciami „naród Izraela” i „Ziemia Izraela”? Zarówno ziemia, jak i naród nazywają się „Izraelem”.

Odpowiedź: Ziemia – „erec” od słowa „racon”, co oznacza „pragnienie”. Izrael („Isra”, „El”) – od słowa „podobny do Stwórcy” („jaszar-Kel”). Ziemia Izraela – to „racon Kel” (pragnienie skierowane do Stwórcy).

A naród Izraela – to „am Israel” (naród Izraela). To znaczy, że na poziomie rozwoju naszych pragnień powinniśmy osiągnąć takie pragnienia, kiedy wszystkie będą skierowane na dobre relacje między sobą nawzajem, na dobre wzajemne połączenie.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”