Artykuły z kategorii Integralne wychowanie

Nowa cywilizacja z nową edukacją

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: (N.Moiseew, naukowiec z Rosyjskiej Akademii Nauk): Trudno nam zajrzeć w przyszłość. Ale wiemy z całą pewnością, że człowiek powinien postrzegać siebie jako część natury, a nie jej pana. Musimy nauczyć się żyć w harmonii z naturą i jej prawami. I te zasady powinny wejść w krew i ciało każdego człowieka.

Tak więc pierwszą rzeczą, którą można i powinno się zrobić dzisiaj – to zrozumieć i przyjąć te zasady, a także rozwiązywać problemy edukacji i wychowania. Daję nawet tym kwestiom priorytet: nowa cywilizacja powinna rozpocząć się nowym programem edukacyjnym.

Replika: Stworzyliśmy już kilka nowych programów edukacyjnych i są one ciągle ulepszane. Koniecznie musimy zacząć je realizować, zjednoczyć się z tymi, którzy szukają takich programów i mają możliwości ich wdrożenia. Specjaliści rozumieją już ich potrzebę w przeciwieństwie do urzędników. Ministerstwo Edukacji w każdym kraju jest jednym z najbardziej konserwatywnych ministerstw.


Każdy potrzebuje integralnej edukacji

Z pierwszej rozmowy o integralnej edukacji (Dr. Michael Laitman i psycholog Anatolij Ulianov)

M. Laitman: Sytuacja na świecie zmienia się bardzo gwałtownie, w związku z czym powstała konieczność opracowania integralnej metody edukacji dorosłych. Dociera do mnie wiele informacji z różnych rozwiniętych krajów o wzroście liczby bezrobotnych. Ludzie są w rozterce, mimo że otrzymują zasiłek. Na razie jest jeszcze taka możliwość, jednak nikt nie wie, co będzie dalej. Mówimy tutaj o setkach milionów ludzi, którzy zostaną bez pracy, ponieważ w wyniku kryzysu będą zakończone wszystkie te produkcje, które nie są życiowo konieczne. Co będzie z ludźmi zaangażowanymi w działalność gospodarczą, która w zasadzie nie jest potrzebna?

Widzimy, jak lawinowo rośnie liczba protestów na świecie, a jest to spowodowane tym, że jesteśmy ze sobą coraz bardziej połączeni poprzez rosnący, wzajemny wpływ oraz przez nową rolę internetu.

Cała ludzkość, od zwykłych obywateli do rządów, jest zainteresowana tym, aby utrzymać ten proces pod kontrolę i zapobiec jego żywiołowemu rozwojowi, ponieważ ogromna ilość nowoczesnej broni na świecie w połączeniu z szybkością zachodzących zdarzeń mogą doprowadzić do strasznych rezultatów.

W celu uniknięcia wszelkiego rodzaju zamieszek – wojen domowych, a nawet światowych – musimy zatroszczyć się zawczasu o globalną, integralną edukację mas.


Grupa, jako gwarancja sukcesu

каббалист Михаэль Лайтман Naukowcy nadal uważają, że intelekt gwarantuje nasz sukces i rozwój.

Indywidualizm uczonego jest oceniany wyżej niż wszystkie inne cechy. Geniusze są już w modzie od ponad 500 lat!

Ale mądrzy indywidualiści nie są w stanie zmotywować ludzkości, rozwinąć cywilizacji – zwłaszcza w dzisiejszych czasach, w których świat stał się globalny i zamknięty, a my znajdujemy się w środku sieci połączonych ze sobą specjalistów.

W dzisiejszych czasach, kiedy świat jest coraz bardziej integralny, my indywidualiści, egoiści, przemądrzalcy nagle odkrywamy, że nie rozumiemy, jak jest zbudowany świat i że nie jesteśmy w stanie nim zarządzać. Potrzebujemy do tego naszego zjednoczonego, kolektywnego rozumu, który nie jest oparty na konkurencji, lecz na wzajemnym poręczeniu, na prawidłowo wykonanej pracy w naszej analogowej sieci podłączenia całej ludzkości. 


Gdy wolność jest gorsza niż niewolnictwo

Z pierwszej rozmowy o integralnej edukacji z (Dr Michael Laitman i psycholog Anatolij Ulianov)

Pytanie: Mam kilku znajomych, którzy żyją dokładnie tak, jak Pan opisał. Są to osoby w średnim wieku, które stworzyły sobie kokon. Czy chce Pan powiedzieć, że nie będą mogły one żyć spokojnie w swoim mieszkaniu przez wewnętrzną trwogę, niepokój?

Odpowiedź: Nie jest to tylko wewnętrzny niepokój, lecz również zewnętrzny. Występuje dziś tendencja uwalniania się świata od zbędnych produkcji, a ponad połowa osób pracujących nie będzie po prostu potrzebne jako pracownicy. Osoby te znajdą się w stanie całkowitej pustki, ponieważ przyzwyczajone są do bycia niewolnikami.

Praktycznie cała ludność planety żyje w ten sposób. Człowiek o szóstej rano wychodzi z domu, zabiera ze sobą dziecko, jeśli ma, zostawia je po drodze w przedszkolu, jedzie do pracy, wraca z pracy, odbiera dziecko, leci do supermarketu. Wieczorem para małżeńska ma niewiele czasu, aby wykąpać dziecko, ułożyć je do snu, zjeść jakiś półfabrykat – i to wszystko, na tym dzień się kończy. Nazajutrz wszystko się powtarza.

Znajdujemy się w procesie, w którym u ludzi uwalnia się duża ilość czasu i rośnie poczucie zagubienia, ponieważ czują się nie w swoich zwykłych ramach, tak jakby poza nimi. Jest to o wiele gorzej! Takie wewnętrzne poczucie wolności jest gorsze niż niewolnictwo!

Jeśli nie dać człowiekowi możliwość otrzymania satysfakcji z jakiegoś innego źródła, jeżeli nie zapewnić mu poczucia granic, ramek, tak jak w pracy – poczucia pewnego obowiązku i niewolnictwa, do którego jest przyzwyczajony, to będziemy mieli ogromne problemy.

Musimy zrozumieć, że człowiek przyszłości będzie potrzebował tylko 2-3 godziny dziennie na wszystko, co jest potrzebne: na pracę, obsługę siebie i innych, itp. Pozostały czas – minimum 20 godzin na dobę – będzie miał dla siebie.

Aby nie wyprowadzić tego systemu ze stanu równowagi, my wszyscy – socjologowie, psychologowie, politologowie – musimy poważnie przemyśleć te ramy, które ludzkość ma nabyć, aby poczuć się potrzebną, szczęśliwą, napełnioną całym zestawem wewnętrznych uczuć, które dadzą mu poczucie życia, a nawet więcej.

Nie jest to łatwe, gdy nie ma żadnych obowiązków, presji z góry, nie ma konieczności ciężkiej pracy, aby zarobić więcej pieniędzy, by pochwalić się tym przed sąsiadami, itp.

Dążymy do zupełnie innej postawy wobec siebie, wobec społeczeństwa, wobec życia, która będzie wymagać nowego systemu edukacji i wychowania, nowego spojrzenia na życie. Jest to bardzo złożony system, lecz musi się opierać na końcowym rezultacie, który chcemy osiągnąć, a przede wszystkim na tych warunkach, które dyktuje natura.

Natura zmusi nas do rezygnacji ze zbędnej produkcji. Średnia klasa będzie praktycznie zniszczona. Pozostanie rządząca góra, podejmująca decyzje, z bardzo małą liczbą urzędników, ogromna masa bezrobotnych oraz 10% pracującej ludności ziemi, zajmującej się produkcją i obsługą wszystkich pozostałych. Te 10% będzie rzeczywiście potrzebna, a cała reszta będzie po prostu zbędna.

Ludzkość w rzeczywistości została stworzona tak, żeby 90% jej liczby zajmowała się zupełne inną działalnością: samodoskonaleniem, tworzeniem prawidłowych relacji między sobą. To oni zbudują integralne, globalne, zamknięte, zrównoważone środowisko, które doprowadzi całe społeczeństwo do równowagi z naturą. Wtedy będziemy mieli prawo do istnienia.

Jeśli pozostanie, powiedzmy, tylko 10% tych, którzy pracują w produkcji, to cel stworzenia nie będzie osiągnięty. Celem stworzenia jest, aby wszystkie części, wszystkie poziomy natury – nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki – osiągnęły absolutnie pełną harmonię między sobą. Dopiero wtedy system ten dojdzie do ostatecznego stanu równowagi.


Co to jest egoizm?

каббалист Михаэль ЛайтманPod pojęciem egoizmu nie rozumiemy pragnienia zwykłego człowieka do osiągnięcia napełnienia jego cielesnych potrzeb (jedzenie, seks, rodzina) ani jego pragnień społecznych (bogactwo, władza, wiedza), lecz jego opór wobec zjednoczenia, obdarzania i miłości do bliźniego.

To oddzielenie przejawia się tylko wtedy, gdy bierze on udział w grupie integralnej edukacji i tylko zgodnie z miarę jego wysiłków zmierzających do osiągnięcia jedności z członkami grupy.


Rękojmia zdrowia człowieka, rodziny, społeczeństwa

Z pierwszej rozmowy o integralnej edukacji (Dr. Michael Laitman i psycholog Anatolij Ulianov)

Pytanie: Załóżmy, że organizujemy kurs integralnej edukacji dla dorosłych. Jakich wyników można oczekiwać po ukończeniu kursu?

Odpowiedź: Musimy działać, opierać się na fakcie, że zaczynając od naszych czasów i dalej, natura proponuje nam tylko dwie drogi rozwoju, które prowadzą do jednego celu.

Ostatecznym celem natury jest pełne, całkowite zjednoczenie wszystkich jej części, w tym ludzkości, jako integralnej części natury ogólnej.

Ten stan pełnej harmonii, równowagi, homeostazy osiągnąć można na dwa sposoby. Jednym z nich jest droga cierpień, która prowadzi do uświadomienia sobie konieczności osiągnięcia tego stanu harmonii wbrew swoim pragnieniom i impulsom wewnętrznym. Droga ta jest bardzo ciężka i bolesna.

W zasadzie, właśnie w ten sposób rozwijała nas dotychczas natura. Jest to proces ewolucyjny, w którym popychanie od tyłu zmusza człowieka do poszukiwania lepszego sposobu urządzenia sobie życia. Popełniamy przy tym wiele błędów, jednak w konsekwencji rozwijamy się. W ten sposób rozwijały się zarówno jednostki, jak również małe społeczności, oraz ludzkość jako całość.

Istnieje jednak inny sposób – droga godnego rozwoju ludzkości, kiedy człowiek z góry wie, że wszystkie ruchy natury skierowane są ku integralności. Dziś już występują pierwsze objawy tego przyszłego integralnego systemu, który zobowiązuje nas do współistnienia w nim jako części społeczeństwa, natury i całego wszechświata.

Natura dąży do równowagi, ponieważ tylko równowaga – zarówno w każdej jej części (na przykład w naszym organizmie), jak i w całym systemie – jest rękojmią zdrowia, bezpieczeństwa i stabilności.

Musimy przyjąć ten przyszły stan jako wspólny cel całej ludzkości i zacząć zbliżać się do niego przy pomocy różnych międzynarodowych organizacji, poprzez przekonywanie ludzi, a co najważniejsze, poprzez ich edukację.

Edukowanie nie może być nachalne i natarczywe. Będziemy przedstawiać ludziom wiedzę o prawach natury, prawach rozwoju społeczeństwa ludzkiego: jego zachowaniu, edukacji, wychowywaniu dzieci, stosunkach w rodzinie, pomiędzy parami małżeńskimi. Ludzie będą uczeni, jak żyć mając bardzo skromne dochody, zasiłek czy stypendium.

Ludzkość osiągnęła stan, w którym nie wie, jak wychowywać dzieci, jak dogadać się między sobą. Dzieci nie są uczone tego, co trzeba. Współczesna edukacja i wychowanie przyszłego pokolenia nie gwarantuje im godnego, szczęśliwego życia.

Nie troszczymy się o szczęście ludzi. Pchamy ich w otchłań kapitalistycznej konkurencji,  gdzie gotowi są pozarzynać się nawzajem. Ale w tej rywalizacji nie ma zwycięzców i w konsekwencji ludzie skazani są na ciągły stres i problemy. W rezultacie nikt nie czuje się szczęśliwy.

Konieczne jest, aby psycholodzy, socjolodzy, rodzice, nauczyciele, ludzie, którzy już uświadamiają sobie ten problem lub są w stanie to zrozumieć, doszli do właściwych wniosków i z pomocą naukowców, organizacji społecznych, internetu (dzisiaj jest to wielka siła) pokazali całej ludzkości, że prawdziwa integralna edukacja i wychowanie jest gwarancją zdrowia społeczeństwa, jednostki oraz rodziny. Bez niej po prostu nie przetrwamy, będziemy posuwać się do przodu ale z ogromnymi stratami. Oczywiście, osiągniemy ten sam cel, jednak będzie to droga strasznych cierpień.


Wszystko zaczyna się od kobiety


Kongres w Wilnie. Lekcja 2

Pytanie: Jak ważna jest praktyczna praca kobiet? Na ile ważne jest na przykład, aby kobiety brały udział w warsztatach dotyczących integralnej edukacji, zamiast wykorzystywać ten czas na inne sprawy?

Odpowiedź: Mężczyźni samodzielnie nie są w stanie niczego dokonać. Absolutnie niczego!

Mogą się gromadzić, śpiewać lub po prostu stać i to też jest dobre, ale jest to tylko przygotowanie. Prawdziwa praca nie może być wykonana bez silnej części żeńskiej, która jednocześnie generuje bardzo silne pragnienie do tego samego celu. Widzimy to ciągle i wszędzie. W historii jest na to wiele przykładów. Ma to swoje źródło w systemie parcufim wyższych światów: jeżeli nie będziemy zwiększać tego pragnienia Malchut, to nie będzie się ono rozwijać i nic się nie wydarzy. Dlatego kobiety muszą traktować swoją pracę bardzo poważnie.

Przede wszystkim poświęcam swoją uwagę żeńskiej części, bo wszystko zaczyna się od kobiety. Proszę was bardzo o to, abyście zrozumieli, że w rzeczywistości wszystko zależy od kobiet. Mężczyzn trzeba „zdopingować „, można na nich wpłynąć i kobieta wie o tym bardzo dobrze.

Prawidłowy wpływ na męską część to właściwe ukierunkowanie ich na cel. Kobiety potrafią zrobić to dosłownie za pomocą jednego swojego pragnienia i jest to dla nich bardzo łatwe do wykonania, natomiast dla mężczyzn bardzo trudne. Dla mężczyzny niemożliwe jest by rosnąć bez pomocy kobiety.

Dlatego zawsze istniało w Kabale prawo, które mówiło, że nieżonaty mężczyzna nie może być dopuszczony do studiów. Ponieważ bez kobiecego pragnienia w bezpośredniej bliskości, bez kobiety, która myśli o tym, żeby ci się udało, żebyś robił postępy, nie można tak naprawdę rosnąć.

Z 2 lekcji kongresu w Wilnie, 23.03.2012


Powszechne prawo harmonii

Z pierwszej rozmowy o integralnej edukacji (Dr. Michael Laitman i psycholog Anatolij Ulianov)

Pytanie: Co Pan ma na myśli, mówiąc o harmonii?

Odpowiedź: Harmonia – to proste. Opiera się ona na fakcie, że w naturze istnieją dwie siły: siła dawania (pozytywna siła) i siła otrzymywania (negatywna siła), które na różnych poziomach (biologicznym, fizycznym, moralnym, itp.) przejawiają się jako zrównoważone systemy. Jeżeli są one zrównoważone w organizmie człowieka, to świadczy to o jego absolutnym zdrowiu. Jeżeli zrównoważone są w naturze, to znajduje się ona w stanie absolutnego spoczynku. Brak równowagi prowadzi do różnego rodzaju ruchów.

Naturalnie brak równowagi jest potrzebny, ponieważ daje nam odczucie życia. Stała interakcja między dwoma siłami w pewnych granicach, ich wahanie względem siebie tworzy życie. Na przykład, rozszerzenie i kurczenie się klatki piersiowej, serca i innych narządów opiera się na wzajemnym ruchu tych przeciwstawnych sił, które wspierają i uzupełniają się wzajemnie.

Życie jest tym, co powstaje między nimi w wyniku ich prawidłowej, harmonijnej interakcji.

Z naszego punktu widzenia rozwoju dojdziemy do stanu, kiedy całe społeczeństwo ludzkie osiągnie właśnie taki tryb pracy, w którym wszystkie jego części będą oscylować wobec siebie. Lecz ruchy te będą, tak jak oddychanie, wzajemnie uwarunkowane, współzależne, kiedy siła dawania będzie równa sile otrzymywania. Będzie to współdziałanie naprzemian: ile będziemy otrzymywać od natury, tyle samo będziemy musieli jej oddawać, i odwrotnie, ile będziemy dawać, tyle samo otrzymywać. Wówczas będziemy żyć w harmonii, homeostazie, w stanie wzajemnego wsparcia.

Natura, która prowadzi nas do stanu równowagi między dwoma jej podstawowymi siłami – obdarzania i otrzymywania – zamierza nas do tego doprowadzić. Jest to jej ogólne dążenie.

Nic nie jesteśmy w stanie zrobić przeciwko temu ogólnemu, powszechnemu prawu. Jedyne, co możemy, to zrozumieć, dokąd zmierzamy i jak możemy prawidłowo, dobrowolnie i świadomie dostosować się do wymogówtego zewnętrznego, absolutnie obowiązującego nas prawa. W rezultacie będziemy się czuli komfortowo nie tylko w końcowym stanie, do którego zmierzamy, ale również na wszystkich stopniach naszego rozwoju.


Życie jest jak sen

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy człowiek wie tak naprawdę, czego chce?

Odpowiedź: Nigdy nie wie. Spytajcie się starszych ludzi, a oni powiedzą Wam, że nawet nie zauważyli, jak przeleciało ich życie i co z nim zrobili, że przeminęło tak szybko. Przypominam sobie jak miałem 20 lat, już trochę mniej pamiętam, jak miałem 30 lat, a o ostatnich trzech lub czterech dziesięcioleciach nie pamiętam prawie wcale.

Pytanie: Ale przecież można żyć świadomie. Co powstrzymuje nas od tego? Załóżmy, że moi rodzice powiedzieli mi w dzieciństwie: „Obserwuj siebie: przedstawiasz sobą pragnienie…”?

Odpowiedź: Gdybyśmy tylko byli tak wychowywani, jak powinniśmy postrzegać życie! Byłoby świetnie!

Gdyby rodzina i szkoła tak nas wychowywały, to byłoby coś innego! Gdzie jest taka rodzina i gdzie jest taka szkoła? Nie ma!

Moi rodzice nie wiedzieli, jak powinni mnie wychowywać, nie uczono ich tego w szkole i mnie też nie. W efekcie, wynika z tego, że przeżyłem życie nieświadomie i w taki sam sposób wychowałem swoje dzieci, a one tak wychowują teraz moje wnuki i też nie wiedzą, jak należy to poprawnie robić.

I w taki sposób przechodzimy z jednego pokolenia w drugie. Gdybyśmy poobserwowali ludzkość z boku, to moglibyśmy stwierdzić, że nasze zachowania zupełnie nie odpowiadają naszemu intelektowi, naszym wewnętrznym możliwościom! Zobaczylibyśmy wtedy, jak bardzo marnujemy czas!

Dlatego największym problemem jest edukacja ludzkości. Gdybyśmy wychowali poprawnie tylko jedno pokolenie, to przez to naprawilibyśmy całą ludzkość i moglibyśmy zmienić całe życie na Ziemi.

Z TV programu „Rozmowy z Michaelem Laitmanem”, 11.03.2012


Ważniejsze niż życie


Podczas dyskusji, w grupie integralnej edukacji, ludzie doświadczają poważnych zmian. Jest widoczne jak szybki rozwój w nich następuje. Dlatego, że wszystko czego się tam uczą – to nie są tylko materiały nauczania. Poprzez wewnętrzną pracę wyzwalamy w nas ukryte siły natury.

Gdy podczas dyskusji rozmawiamy o następnym stopniu, to siły tego stopnia, tego pola, znajdują się z nami w interakcji i wywołują w nas bardzo silne reakcje i burzliwe zmiany. Ludzie przechodzą przez bardzo poważne wewnętrzne procesy.

A kiedy się rozstają, wtedy czują, jak bardzo brakuje im tego rodzaju komunikacji. Czują zatem konieczność, aby tak się zorganizować, by utrzymywać te wirtualne połączenia, których mogą razem doświadczać.

Jest to bardzo ważne, ponieważ te rozstania przypominają rozstanie się z czymś wielkim co stopniowo staje się dla nich ważniejsze niż życie.

Jeżeli członkowie grupy zaczynają żyć tym wewnętrznym życiem, wtedy podłączają się do nowego źródła, do następnego poziomu egzystencji. Wówczas oddzielenie człowieka od grupy może stać się tak dramatyczne, że powinniśmy zastanowić się nad tym, w jaki sposób można złagodzić proces oddalenia, lub znaleźć coś zastępczego – w przeciwnym razie człowiek będzie się czuł tak, jakby umierał.

Z rozmowy o integralnej edukacji, 05.03.2012