Artykuły z kategorii Integralne wychowanie

Co to jest natura?

каббалист Михаэль Лайтман 0-пустыняPytanie: Podczas naszych integralnych wykładów-warsztatów ludzie czują, że coś jest nie dopowiedziane, dopóki nie zaczynamy bardziej szczegółowo analizować pojęcia „natura”.

W jakim momencie możemy wprowadzać i ujawniać to pojęcie i czy w ogóle powinniśmy to robić?

Odpowiedź: Koniecznie! Pojęcie „natura” można wyjaśnić w następujący sposób:
Jesteśmy ze sobą połączeni. Nasze umysły połączone są w jeden system i dlatego nasze myśli i pragnienia są przekazywane od jednej osoby do drugiej. Nie na próżno mówi się „dobre oko” czy „złe oko”. Jesteśmy w stanie przekazywać innym swoje myśli. Są ludzie bardziej wrażliwi na to, by odgadywać cudze myśli, i są mniej wrażliwi. Niektórzy czują, że ktoś patrzy na nich z tyłu itp.

Czyli istnieją tak bardzo subtelne warstwy natury, że nie jesteśmy w stanie ich do końca zmierzyć. Tym zajmują się służby specjalne, które nie ujawniają nam wszystkich tajemnic, ale w zasadzie to nie ma znaczenia. Najważniejsze jest to, że dzisiaj stopniowo ujawnia się ludzkości fakt wzajemnego związku.

Ten całkowicie integralny, wzajemny związek między naszymi indywidualnymi umysłami tworzy jedną spójną sieć, która obejmuje również nieożywiony, roślinny i zwierzęcy poziom – i to wszystko razem stanowi naturę.

Jeśli będziemy dążyć do integralności, do wzajemnego połączenia, to dziękitemu ujawnimy tą wspólną sieć. Jest to tak, jak gdyby każdy z nas był komputerem, który podłączony jest do innych komputerów, a gdy wszystkie siedem miliardów komputerów połączy się ze sobą, wtedy tworzą jeden wspólny komputer – jedną spójną naturę.

Faktem jest, że wspólny umysł istnieje nie w każdym z nas, lecz między nami, w łączącej nas sieci. I dlatego, gdy połączymy się ze sobą, gdy nasze osobiste „modemy” zostaną połączone ze sobą, to dzięki temu utworzy się ogromna, obszerna, inteligentna sieć świata.

Wtedy zaczniemy odczuwać w niej ruch natury, a co najważniejsze – własną ewolucję: dokąd idziemy i w jaki sposób się rozwijamy.

Wówczas będziemy mogli z góry przewidzieć nasze następne stany, ponieważ podłączymy się do takiego poziomu natury, na którym znajduje się cały jej plan, który rozwija nas, czerpiąc z osobistego arsenału indywidualnej pamięci każdego z nas, z zapisów naszych danych (reszimot). Wtedy człowiek zobaczy swoje przyszłe stany, ponieważ będzie się czuł włączony do tej sieci.

Czyli gdy nasz umysł staje się integralny, wtedy osiągamy poziom natury wykraczający poza wszelkie ramy ograniczeń: czasu, przestrzeni – tego wszystkiego, o czym mówią dzisiaj fizycy kwantowi, psycholodzy i inni naukowcy.

Wzmocnijcie tą naukę dowodami naukowymi a będziecie zrozumiani przez ludzi.

Z wirtualnej lekcji od 28.10.2012


W nowy świat za pomocą integralnej interakcji

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy dążenie do nowego integralnego poziomu naszych relacji jest rozwiązaniem na cierpienia, które człowiek odczuwa?

Odpowiedź: Jestem przekonany, że w wyniku integralnego zjednoczenia, każdy plus i każdy minus współczesnego społeczeństwa rozłoży się w taki sposób, że stanie się ono wyważone a wynikająca z tego harmonia będzie odczuwalna przez każdego i faktycznie wszystkich uspokoi.

Harmonia ta będzie odczuwalna nie tylko w społecznych relacjach, ale także w politycznych, gospodarczych stosunkach, w wychowaniu, w edukacji itd.

Wzniesie ona ludzkość na zupełnie inny poziom, ludzie będą czuli, że żyją w integralnym świecie. Myślę, że właśnie przez rozszerzanie integralnej interakcji ujrzymy inny, lepszy świat.

Z audycji TV „Konstrukcja społecznego środowiska“, 24.09.2012


Jest mi dobrze. Więc czego więcej chcieć?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy powinniśmy poczuć własną niższość, zanim dojdziemy do jedności?

Odpowiedź: Jesteśmy nisko w naszym egoizmie, ale w żadnym wypadku w naszym celu, czy w połączeniu ze Stwórcą.

Pytanie: Dlaczego rozwijamy się za pomocą cierpienia?

Odpowiedź: A w jaki sposób można rozwijać się inaczej? Na przyjemnych odczuciach nie posuniemy się naprzód, wręcz przeciwnie one będą nam blokować drogę, ponieważ dobro jest dla nas przyjemnością, napełnieniem. Jeśli jestem napełniony, to nie chcę się ruszać z miejsca. Taka jest naturalna reakcja mojego egoistycznego pragnienia. Z drugiej strony, jeśli czuję się źle, albo czuję ból, natychmiast szukam jakiegoś rozwiązania.

Człowiek jest „wrażliwym elementem”. Przyjemność pozbawia ludzi aktywności, paraliżując ich na jakiś czas. Dopóki jest dobrze, człowiek nie ruszy się z miejsca. Jeśli przysporzyć mu cierpienia, albo będzie odczuwał brak napełnienia, wówczas rozpocznie natychmiast poszukiwania nowego źródła przyjemności. Tak więc, jeżeli niezadowolenie przekroczy graniczny próg, wtedy człowiek zmuszony jest się poruszać.

Na nieożywionym poziomie rozwoju pozostając w bezruchu nie napełnia siebie a jedynie zwiększa nowe pragnienia, aż coraz większe cierpienie zmusi go, aby przejść na roślinny poziom. Roślina może się już otworzyć w kierunku słońca, wchłaniać substancje odżywcze, oddychać, wydawałoby się, że jest to właśnie ukojenie i harmonia. Ale nie, znowu mu czegoś brakuje i to nawet więcej niż wcześniej. Ten stan sprawia, że zaczyna się poruszać, zaczyna być aktywny, aby doznać przyjemności …

W ten sposób stworzone jest nasze pragnienie otrzymywania: wystarczy poczuć przyjemność lub cierpienie i balansując między nimi, na pewno dojdziemy do celu. Niczego innego nie potrzebujemy.

Proces ten zależy od wielkości pragnienia i od jego specyficzności, wszechstronności. Załóżmy, że jestem wielkim egoistą. Egoistyczne napełnienie zawładnęło mną, wiąże mnie za pomocą ciężkiego obciążenia tysięcy kilogramów – i nie jestem w stanie nic zrobić, jak tylko odczuwać przyjemność.

Aby wyprowadzić mnie z tego stanu, muszę otrzymać tysiące kilogramów cierpienia i jeszcze jeden kilogram – co oznacza całkowite opróżnienie mojego pragnienie, jak również uzupełnienie go większą negatywnością. Tylko wtedy zaczynam się poruszać.

W ten sposób spotykają się tu dwa przeciwieństwa: im bardziej jestem rozwinięty, tym większe jest moje pragnienie. Pragnienie to wywiera na mnie nacisk i wymaga ode mnie jeszcze większej, bardziej rygorystycznej wewnętrznej pracy. Więc nie mamy innego wyboru: pragnienie reaguje tylko na przyjemności i cierpienie, dlatego jesteśmy zmuszeni przejść przez oba.

Ale gdzie znajduje się korzyść z tego ruchu? Jak tylko otrzymam przyjemność, wchodzę w stan stagnacji. A gdy czuję w czymś potrzebę, wtedy zaczynam się poruszać. Można porównać to z silnikiem, który jest zasilany przez prąd zmienny: podłącz do niego prąd stały – a natychmiast zacznie hamować. Czego oczekuje się ode mnie, jeśli reakcje mojego pragnienia są od początku ustalone? W jaki sposób mogę wyjść z tego błędnego koła?

Oprócz pragnienia rozwija się rozum, a więc jeszcze jeden, równoległy system. Gromadzi on informacje w swoim archiwum, rozpoznaje przyczyny i cele, ocenia przeszłe stadia i osądza nadchodzące etapy. Dziś na ostatnim etapie duchowego rozwoju, szczególnie ważny jest rozumowy komponent. Do tej pory napędzały nas uczucia, a teraz nadszedł czas świadomego rozwoju. Dlatego nasze połączenie daje każdemu mądrość i pozwala dzielić się wiedzą, zapewnia większe doświadczenie i głębsze zrozumienie.

Dzięki temu zrozumieniu możemy uniknąć wielu cierpień. Ponieważ obecny etap wymaga, abyśmy rozwijali się bardzo szybko i już po kilkunastu latach, jeśli nie wcześniej, osiągniemy koniec naprawy. Więc wyobraźcie sobie, jakich cierpień musimy jeszcze doświadczyć!

I dlatego klucz do naszego rozwoju leży w edukacji, w zrozumieniu i pojęciu w działaniach, które umożliwią człowiekowi odczucia, nad którymi będzie mógł się zastanowić. Tutaj jest konieczny jakościowy postęp. W związku z tym bardzo ważne jest dla nas, aby rozpowszechniać tą naukę. To jest właśnie wyjątkowością naszego pokolenia.

Z lekcji do „Przedmowa do Księgi Zohar”, 09.08.2012


Działanie bez intencji jest jak ciało bez duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jakie działania są najbardziej skuteczne?

Odpowiedź: Takie, w których jest silna i właściwa intencja. Działanie bez intencji na korzyść bliźniego jest nieskuteczne (puste), ponieważ w rzeczywistości efekt powoduje nie samo działanie fizyczne, ale towarzysząca mu intencja: „dla kogo jest to działanie” lub bardziej dokładnie „na czyją korzyść: na moją czy dla innych? ”

Wiec jeśli będziemy wykonywać wszelkiego rodzaju dobre działania, podobnie jak to czynią dobroczyńcy „jaffej nefesz”, lecz nie mając prawidłowej intencji, czyli pragnienia doprowadzenia ludzkości do jedności, którą Stwórca (natura) wyznaczył od początku jako cel naszego rozwoju, to wtedy wszystkie nasze działania poniosą całkowitą klęskę, ponieważ będzie brakować w nich siły Światła, tj. jedynej siły, która może zmienić istniejący stan. Jeżeli będziemy wykonywać wysiłki bez wpływu tej siły, to wywołamy tylko mechaniczne zmiany…

I dlatego konieczne jest – zanim podejmiemy jakiekolwiek działania – by sformułować właściwą intencję, tak aby każde nasze działanie przyciągało silę naprawy i wywoływało pożądany rezultat, przez co ludziom będzie działo się lepiej. Jeżeli jednak uczynimy coś bez prawidłowej intencji, to takie działanie nie będzie miało właściwego skutku i w zasadzie byłoby lepiej, gdybyśmy nic nie robili.

Jako przykład mogą nam służyć akcje protestacyjne w Izraelu: choć początkowo wydawało się, że osiągnęli obniżkę cen, jednak w przeciągu roku nic z tego nie pozostało, a ludzie są tylko jeszcze bardziej rozczarowani i nie wyrażają już chęci walki.

Tak więc trzeba nauczyć się wykonywać działania, które będą miały pożądane rezultaty – temu właśnie służy integralna edukacja.


Nie łataj starych relacji, odbuduj je od nowa

Dr. Michael LaitmanNajsilniejszym ze związków, jakie istnieją w życiu każdego z nas, są związki rodzinne, pomiędzy mężem a żoną.  Ale nieważne jak bardzo byśmy się starali –  nie da rady dać cudownej recepty ani  błyskawicznie doradzić co zastosować, aby ułożyć rodzinne relacje.

W przeszłości było to możliwe, ale w dzisiejszych czasach już nie ma to zastosowania. Dzisiaj trzeba, aby przede wszystkim samemu naprawiać swoje własne nastawienie do życia, do siebie samego, do ludzi dookoła, do relacji w świecie, w którym się żyje. Tylko po ukończeniu kursu integralnej edukacji, po rozwinięciu w sobie nowej świadomości i nowego postrzegania świata, nowonarodzonemu w nas człowiekowi będzie łatwo budować nowy system dobrych relacji. W ten sposób zmienimy swoje życie w szczęście i pozbędziemy się wszystkich problemów, przez które jesteśmy dziś przytłoczeni.

Należy zbudować system kształcenia, który uformuje osobę. A wówczas, w granicach w jakich ta osoba się zmieni, zacznie budować poprawne i naprawione relacje z innymi, włączając w to relacje małżeńskie. Z tego powodu to zagadnienie nie dotyczy tylko par małżeńskich, lecz także singli. Oni także czują. że nigdzie nie należą, że nie pasują w ramy układów rodzinnych.

Przede wszystkim należy zrozumieć, że rozwód nie rozwiązuje żadnego z problemów  i  że warto nam budować zupełnie nowe relacje. Nie ma  możliwości kontynuować na dotychczasowych zasadach i mieć nadzieję, że wszystko się ułoży całkiem inaczej w nowej rodzinie. Możecie być pewni, że pojawią się te same problemy.

Dokładnie z tego powodu ludzie dziś nie chcą wchodzić w związki małżeńskie, ponieważ już z góry zakładają, że próba nowego związku znowu się nie powiedzie. Wygląda na to, że jest to powszechne  zjawisko. Dlaczego ktoś miałby rezygnować z siebie samego w imię problemów, które z góry zakłada, że się pojawią? Widzimy, jak wiele problemów może spowodować nieudane małżeństwo, kończące się rozwodem, i jak wiele zrujnowanych więzi międzyludzkich z osobami, które były nam bliskie, kosztuje w kategoriach pieniędzy, zdrowia, czasu i nerwów.

Więc ludzie w góry powstrzymują się od budowania rodzin. Ta tendencja jest widoczna wszędzie. We wszystkich krajach obraz jest podobny. Więc zanim nie zbuduje się samemu na nową osobę, nie można mówić o budowaniu systemu relacji dla par.

Kiedyś możliwe było naprawić je poprzez rozmowy z psychologami, stosując odpowiednie afirmacje. Ludzkie ego nie było jeszcze tak wielkie jak jest dzisiaj, gdy nie zgadza się na żadne kompromisy. I nie można za to winić ludzi, oni po prostu nie są w stanie się pogodzić.

Nasz rozwój dotarł do takiego punktu, w którym ludzie chcą pozostawać dziećmi przez całe swoje życie albo być zupełnie wolnymi i mieć przyzwolenie na robienie co im się podoba. Nie chcą poświęcać ani ograniczać siebie dla niczego. Oczekuje się, że żona będzie jak matka i będzie wybaczać wszystko, i niczego nie będzie wymagała, lecz otaczała oceanem miłości bez względu na to, jak będziemy się zachowywać.

Zazwyczaj takie relacje są typowe dla mężczyzn. Jednakże, także kobiety zmieniły swoje podejście do małżeństwa i nawet gdy pojawiają się dzieci, one  nie obawiają się zmieniać mężczyzn lub stać się i pozostawać singlami.

Jest to ciekawy fenomen, ze dziś kobiety z dziećmi są w stanie szybciej i łatwiej zbudować nową rodzinę niż kobiety bezdzietne. Mężczyźni nie postrzegają już cudzych dzieci jako przeszkody do zawarcia małżeństwa. Zadziwiające, że nie spieszą się i nie są zainteresowani posiadaniem własnych dzieci, lecz są gotowi poślubić kobietę z dzieckiem. Nie widzą z tego powodu żadnych przeszkód. To zjawisko jest bardzo wyraźnie widoczne w naszych czasach.

W poprzednich latach przeciwnie, dla kobiety z dzieckiem, rozwódki, było bardzo trudno, aby ponownie wyjść za mąż. Bardzo rzadko się zdarzało, aby ktoś się zgadzał wziąć kobietę z dzieckiem. Każdy chciał mieć swoje własne dzieci. To oznacza, że pojawiła się pewna liczba zjawisk , charakterystycznych dla naszych czasów, które musimy brać pod uwagę.

Z rozmów na temat wychowania integralnego 18.07.2012


Mercedes za 10 dolarów

каббалист Михаэль ЛайтманIntegralna edukacja – to bardzo ważne narzędzie, które zawiera w sobie specjalną, objawiającą siłę. Jest to siła połączenia, która ratuje nas od problemów: głodu, braku poczucia bezpieczeństwa, problemów ze zdrowiem, dziećmi i rozpadem rodziny. Człowiek uczestniczy w kursie integralnej edukacji, aby nauczyć się, w jaki sposób wszystkie jego kłopoty mogą zostać rozwiązane.

A wszystko to w ciągu zaledwie pięciu sesji – to tak, jakby kupić mercedesa za 10 dolarów! Przecież dzięki temu chcemy uzyskać wewnętrzną siłę połączenia, dzięki której będziemy mogli osiągnąć wszystko: równowagę, wewnętrzną harmonię i połączenie. To jest prawdziwa wygrana.

Kiedy ludzie, którzy pracują razem w fabryce połączą się, jest to korzystne nawet dla przedsiębiorcy, ponieważ wzrasta wtedy produktywność, zmniejszone są przestoje spowodowane absencją chorobową, i zostają zredukowane nadużycia i spory. Jest to również bardzo korzystne dla samego biznesu.

Człowiek od początku powinien rozumieć, co to jest za program i że można wyciągnąć z niego tylko korzyści. Wtedy będzie on gotowy, aby włączyć się do tej gry. Jesteśmy dorośli i wykonujemy bardzo ważną pracę, która zmierza do osiągnięcia specjalnej siły zawartej w naturze i ukrytej wewnątrz naszego połączenia.

Ta siła jedności jest najwyższą siłą, która stoi ponad wszystkim. Ponieważ wszystkie pozostałe siły są rozproszone – a poprzez tą siłę możemy rozwiązać wszystkie problemy.

Po każdym warsztacie konieczne jest dokonanie bilansu w celu oceny naszego sukcesu. Osiągnęliśmy połączenie i poczuliśmy, jak jest to przydatne aby zrozumieć w jaki sposób możemy z tego punktu rozpocząć rozwiązywanie naszych problemów i zająć się różnego rodzaju sprawami łącząc je ze sobą, by moc do nich podejść kompleksowo.

Zaczynamy zdawać sobie sprawę, jakie oszczędności możemy osiągnąć dzięki naszemu połączeniu: w administracji, budownictwie, w domu, rodzinie i w pracy. Siła jedności daje nam możliwości zmian na wszystkich poziomach naszego życia. Do tego stopnia, że zaczniemy organizować wszystko od początku w sposób prawidłowy. Będąc na takim poziomie nie będziemy musieli się martwić o to, co zrobi rząd. Poprzez własne zmiany z dołu do góry odbierzemy wszystko inaczej, a oni będą nami kierować w nowy sposobów.

Musimy podnieść tylko z dołu do góry „odbite Światło”, tj. osiągnąć pomiędzy nami połączenie, nawet z egoistyczny sposób, w celu osiągnięcia lepszego życia. W każdym przypadku będzie to połączenie – tzn. naprawa rozbicia. I tak stopniowo, podnosząc wszystkich ludzi dzięki rozpowszechnianiu powszechnej integralnej edukacji, która będzie wszędzie i zmieni nasze życie na lepsze, zmienimy ogólną atmosferę w społeczeństwie.

Z rozmowy o integralnej edukacji, 29.06.2012


Chcieć, by wszystkim było dobrze!

Pytanie: Czym dokładnie jest nasze połączenie?

Odpowiedź: Połączenie jest oparte na tym, że wszyscy należymy do jednego społeczeństwa i chcemy uczynić je sprawiedliwym, życzliwym, współczującym, uważnie słuchającym każdego człowieka.

Chcieć, by wszystkim było dobrze! Nikt nie może być pozbawiany własności, pieniądze nie powinny być odbierane bogatym i nie można zaniedbywać słabszych warstw społecznych – ubogich, osób starszych, kobiet. Jedno nie może odbywać się kosztem drugich.

Jest to możliwe tylko pod warunkiem, jeśli najpierw zbudujemy sprawiedliwą strukturę społeczną opartą na równości. I z tej perspektywy będziemy traktować wszystkich – rodziny z dziećmi, starszych, rodziców, zobowiązania i problemy. Jeżeli wszyscy siądziemy przy „okrągłym stole”, wówczas zrozumiemy, co musimy zapewnić dziecku, jakiego lekarstwa potrzebuje dziadek i które wydatki są konieczne w budżecie domowym. Wtedy wspólnie zobaczymy co zostanie, podzielimy to między sobą i z tego będziemy żyć.

Jeśli będziemy działać z miłością wobec wszystkich, wspólnie rozwiązywać problemy, nikt nie będzie się mógł skarżyć, ponieważ każdy będzie widział i wiedział, że wszystko odbywa się sprawiedliwie, że dziecko ma inne potrzeby niż osoba starsza. Dlatego przede wszystkim musimy osiągnąć miedzy nami połączenie, jak w dobrej rodzinie.

A potem, nawet jeśli dochody nie będą zbyt duże, to wystarczą i nikt nie będzie cierpieć i czuć się poszkodowany. Dlatego że najczęstszą pretensją, którą zwykle ma człowiek jest to, iż nie posiada tego co ma druga osoba, i że dzieje się to jego kosztem.

Z warsztatów w Toronto, 20.06.2012


Kurs wzajemnego poręczenia: nauczanie wyjścia z kryzysu

Dr. Michael LaitmanW obecnym czasie potrzebujemy stworzyć system integralnej edukacji i wychowania. W jego ramach objaśnimy na czym polega metoda naprawy, jak działa świat, na ile mamy wolność w dokonywaniu wyboru, jak nasz egoizm rozwijał się na przestrzeni dziejów i jak osiągnął obecny martwy punkt. Opowiemy o tym, że koniec rozwoju egoizmu odczuwamy jako kryzys, że nowy globalny i integralny świat właśnie ukazuje się nam zarówno ze strony natury jako  klęski żywiołowe, jak i w ludzkim społeczeństwie, które nieuchronnie osiągnęło ramy systemu integralnego, co skutkuje tym, ze wzajemnie od siebie zależymy.

Wszystko to ujawnia się nieprzypadkowo, lecz w celu zmuszenia nas do naprawy relacji miedzy nami i przejścia na następny poziom  rozwoju. Osobliwość  tego poziomu polega na tym, że składa się z dwóch zintegrowanych i wzajemnie połączonych sił: siły egoizmu lewa linia i siły emanacji i miłości prawa linia. Czyli budujemy nowy rodzaj oddziaływań ze światem i musimy mieć na to inne spojrzenie. Poprzez naprawianie siebie samych dokonujemy naprawy rodziny, środowiska, edukacji i wychowania, kultury, nauki, gospodarki, finansów i wszystkiego innego. W końcu to my, ludzie, to wszystko sobie stworzyliśmy i dlatego zmieniając samych siebie, dokonamy także zmian tych wszystkich dziedzin. Będzie to konsekwencją nowej wewnętrznej ludzkiej natury, która się zmieniła i osiągnęła równowagę.

Rozpowszechnimy tę wiedzę wśród ludzi poprzez kursy dostępne dla każdego. Piętnaście  dwu- lub trzygodzinnych spotkań pozwoli uczestnikom otworzyć  oczy na nowy porządek świata, w  którym się będą mogli odnaleźć. Spotkania poszerzą ludziom horyzonty myślowe, utworzą pomost pomiędzy teraźniejszością a przeszłością i przyszłością, a także objawią prawdziwą ludzką naturę i porządek świata. Przyniosą zrozumienie procesów ewolucyjnych, przez które przechodzimy.

Wszystko będzie przedstawione w jednym zestawie, włączając w to rolę ludu Izraela i narodów świata. Odkrywając ten wewnętrzny obraz, każdy zrozumie, że wszystko opiera się na wzajemnym wsparciu i odpowiedzialności, a ta wzajemna pomoc jest wymagana od wszystkich i każdego z osobna, aby osiągnąć poziom „okrągłego“ świata.  Tak naprawdę, ta metodologia nie wprowadza nic nowego w porównaniu z tą samą metodologią Abrahama, która położyła podwaliny pod pojęcie narodu Żydowskiego i którą stosujemy w dzisiejszych czasach.

Kursy wzajemnego poręczenia szybko umożliwią uczestnikom wyczuć sytuację zmieniającą się na lepsze, zarówno w ich krajach, jak i na całym świecie. Takie efekty będą odczuwalne już po kilku miesiącach.

Pytanie: Na co powinien być położony nacisk: na trening wzajemnego poręczenia czy na dyskusje przy okrągłym stole?

Odpowiedź: To jest całościowy system. Warsztaty są częścią programu całego kursu. Najważniejsze, aby to sobie uzmysłowić i rozpocząć jego realizację, a na pozytywne efekty nie będzie trzeba długo czekać.

Z  rozmowy na kongresie 05.06.2012


Krok po kroku w stronę jedności

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co możemy przekazać 99% ludzi na świecie o wewnętrznej pracy, którą mamy do wykonania?

Odpowiedź: Gdy się zbieramy, myślimy tylko o tym, w jaki sposób nasze dyskusje mogą nam pomóc odczuć powszechną siłę, powszechne ciepło, powszechne połączenie i jedność tak, aby każdy z nas przestał odczuwać siebie jako oddzielnego, a odczuwał tylko „my”. „My” to nie jest suma nas wszystkich, ale „jedność”. I ta „jedność” musi nieustannie się przetapiać, by w końcu zatracić w niej nasze odczucie indywidualności.

W indywidualności, która się zatraciła, w tej nowej sile, w nowej myśli, jakby w powstałej nowej osobie, na nowo ukształtowanej, odkrywamy ukrytą wewnętrzną część sił natury i zaczynamy wyczuwać, że taki jest plan, że tak ma to przebiegać. Zatem, my tego nie kreujemy, lecz nieoczekiwanie odkrywamy w ramach tego zjednoczenia nowy poziom egzystencji w jakiej się znajdujemy, nowy rodzaj poznania, istnienie poza ciałem, ponad cielesnością, a nawet ponad naszą egzystencją, w innym wymiarze. Jesteśmy w stanie to wszystko ludziom wyjaśnić.

Stopniowo, gdy ktoś zacznie to wyczuwać, zacznie także słyszeć i dawać wiarę. Z początku, oczywiście, może uznać to za „new age” lub mistycyzm i wcale nie chcieć mieć do czynienia z manipulowaniem świadomością itp., lecz my możemy przekonać do tego.

Gdy ludzie będą stopniowo zwracać się ku jedności poprzez odczuwanie spokoju, ciepła i energii do życia, gdy z tej perspektywy będą w stanie rozwiązywać wszystkie swoje problemy prawidłowo itd., to odczucie ich napełni. Zrozumieją i wyczują, że są od nas zależni i że to my musimy ich zorganizować, ponieważ samodzielnie nie są w stanie tego dokonać.

Oni są niczym dzieci udające dorosłych i instynktownie, intuicyjnie poczują, że potrzeba im lidera, który ich pobudzi do działania. Nie będzie dla nas żadnym problemem włączać ich w nasze działania zmierzające ku jedności, także na przyszłość. Ze względu na to, że będziemy z nimi połączeni, oni zaczną za naszym pośrednictwem łączyć się z bardziej wewnętrznymi warstwami natury i odczuwać jej plan, jej przebieg i te siły jednoczące. Natura zacznie się nam objawiać jako jedna myśl.

Uważam, że to się wydarzy już wkrótce i już w ciągu roku będziemy mogli o tym mówić całkiem otwarcie. A właściwie, nie tylko mówić, lecz także organizować warsztaty przedstawiające zadanie zjednoczenia do takiego stopnia, aby wyczuwać ukryte siły natury i ukryte możliwości.

Zasadniczo wszystko wypływa z działań praktycznych. Nie kierujemy się teorią. Chociaż mamy do dyspozycji wiele materiałów źródłowych, nie możemy polegać na tym, że pojmujemy je w sposób właściwy. My musimy odczuwać każdy czyniony krok oraz to, w jakim zakresie mamy odzew ze strony społeczeństwa, natury, tego co wewnętrzne i poprzez porównywanie tych odpowiedzi posuwać się dalej krok po kroku.

Z rozmowy o integralnej edukacji, 30.05.2012


Zasadnicza różnica

Dr. Michael LaitmanPytanie: Jaka jest  różnica pomiędzy wewnętrzną pracą  99% a  1% z tych ludzi, którzy aspirują do wewnętrznej naprawy?  Na czym polega ta zasadnicza różnica?

Odpowiedź: 
Różnica polega na tym, że 99 % ludzkości jest pozbawiona możliwości, aby samodzielnie  odkryć i realizować metodę integralnego zjednoczenia. Jednakże, ten pozostały 1% obejmuje tylko tych, którzy mają wewnętrzną potrzebę w tym kierunku, którzy chcą nauczyć się tej metody i odkryć ten system. To ci ludzie są naszymi studentami, reprezentując wszystkie narody i rasy, które w dosłownym sensie zamieszkują  na każdym kontynencie.

W takim zakresie w jakim stosują metodę integralnego zjednoczenia zaczynają pojmować, że stoją przed ogromnym zadaniem: nauczać jej na całym świecie. Rozumiemy przez to nie tylko opowiadanie o niej poprzez napisanie książek i artykułów. My musimy być nauczycielami, przewodnikami, wykładowcami i organizatorami. Nikt poza nami nie będzie w stanie tego zrobić, ponieważ my pojmujemy ten system, czujemy go, obserwujemy i widzimy, zatem my możemy przyciągnąć ludzi do niego i jednocześnie budować  z nich społeczność.

Jeżeli zaczniemy teraz wymyślać jakieś nowe prawa rządzące światem sprowokujemy ze strony sił natury niebywały opór. W zasadzie do tej pory nie odczuwaliśmy oporu sił natury. Obecny kryzys jest dopiero pierwszym tego owocem. Wprawdzie USA doświadczyły w latach 20tych kryzysu ekonomicznego, ale nie był on aż tak rozległy.

Prawda jest taka, że dopiero zaczynamy doświadczać oporu ze strony sił natury. Dwa przeciwstawne systemy są w stanie wojny: liniowy system egoistyczny oraz integralny, okrągły system sił natury. Są to zupełnie odmienne systemy. Dlatego ciągle będziemy poddawani niebywałym nieszczęściom i ciosom. Nie ma znaczenia jak wiele wysiłku będziemy wkładać w rozwój naszego egoistycznego nastawienia, wyczerpiemy samych siebie, nasze wysiłki, nasze zasoby i nasze możliwości, aż po prostu stoczymy się do prymitywnego poziomu, całkiem możliwe że do tego dojdzie.

Zasadniczo, patrząc z punktu widzenia praw natury, nie ma znaczenia, jaką drogę obierzemy w kierunku integracji, bo najważniejsze, abyśmy się do natury upodobnili. O ile jesteśmy gotowi zintegrować się tylko na zewnątrz, podczas gdy nasz egoizm pozostanie w tym samym pierwotnym stanie, cofniemy się ponownie do poziomu jaskiniowców. Bez żadnej wątpliwości, zamiast siedmiu miliardów ludzi zamieszkujących planetę, przetrwa nas na przykład tylko siedem milionów, ale z punktu widzenia praw natury nie ma to znaczenia. Co najbardziej istotne, prawo upodobnienia się do natury, prawo współzależności systemów  znajdzie tu swoje zastosowanie. Tak wynika z naszych badań kabalistycznych, które pozwalają objąć spojrzeniem ten cały system.

Mam nadzieję, że zdołamy to wyjaśnić ludzkości zanim zwróci się ona ku wojnom i konfliktom, z poczucia bezsilności i niemożności podjęcia działań. Nie ma znaczenia jak wiele spotkań G8 lub G20 się odbędzie, te spotkania i tak przypominają wielkie bankiety i nic poza tym.  I stopniowo może to prowadzić do groźnych konsekwencji.

Z rozmowy na temat Integralnej edukacji, 26.05.2012