Nie ma przykazania cierpienia
Pytanie: Jak stale pamiętać, że poza więzią ze Stwórcą, wszystkie dobre i złe odczucia, dobre i złe wydarzenia, wszystko, co się dzieje, służy wyłącznie temu, aby wzmocnić więź z Nim?
Odpowiedź: Nawet na najwyższym stopniu, zarówno w rozumie jak i w sercu, powinieneś cały czas szukać więzi z Nim i stale trzymać się tego punktu. Wszystko, co się wydarza, jest po to, aby coraz bardziej pogłębiać tę więź. Jak to osiągnąć? Jak ją utrzymać? Zbuduj odpowiedni system, zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny.
Może ci się wydawać, że dzięki cierpieniu przynajmniej przypominasz sobie o Stwórcy. Zrozum jednak, że cierpienie, którego teraz doświadczasz, i dzięki któremu jak ci się wydaje, przypomniałeś sobie o Nim, zostało ci zesłane przez Stwórcę, i to w tym cierpieniu poczułeś właśnie Jego obecność. Oczywiście przyszło ono w określonym celu, ale nie jest to celem samym w sobie. Celem nie jest odczuwanie Stwórcy poprzez cierpienie, lecz odczuwanie Go w zjednoczeniu, i w bliskości z Nim.
Poprzez cierpienie Stwórca przypomina ci o Sobie do tego stopnia, że zaczynasz Go potrzebować. Ale co się dzieje później, gdy już odczujesz tę potrzebę? Czy mówisz wtedy: „Dobrze, będę siedział i cierpiał, warto cierpieć, byle tylko o Nim nie zapomnieć”. Nie? Czy nie lepiej jest być w radości? – Zatem przejdź do radości.
Załóżmy, że odczuwasz cierpienie. W ten sposób Stwórca przypomina ci o Sobie, to jest Jego narzędzie. Jakby wbijał ci drzazgę, przypominasz sobie o Nim, ale nadal pozostajesz w swoim cierpieniu. Czy naprawdę chcesz mieć z Nim taką więź? Przecież w takim stanie znajdujesz się pod wpływem systemu nieczystych sił (klipot), który poprzez tę więź wysysa duchowe obfitości, ponieważ zgadzasz się być w tym stanie, w rezultacie klipa tylko się umacnia.
Czym jest klipa? To zło, które odczuwasz jako pochodzące od Stwórcy. Jest to stan całkowicie przeciwny temu, jaki powinien być. Trzeba uświadomić sobie, że znajdujesz się pod władzą klipot, które należy przezwyciężać i osiągnąć odczucie, że Stwórca jest dobrem i rozkoszą.
Nie należy myśleć, że skoro otrzymujesz od Niego coś, co odczuwasz jako zło i dzięki temu przypominasz sobie o Nim, to w ten sposób budujesz z Nim więź. Wręcz przeciwnie, trzeba dążyć do tego, by pozostawać z Nim w zjednoczeniu, w więzi opartej na wspólnej radości. Ból nie może być tym co wspólnie łączy.
Z lekcji według artykułu Rabasza, 07.07.2026
Bardzo ważne jest, aby poznać wszystkie nasze właściwości oraz drogę, którą należy przejść, tak aby wykorzystać jedyny dany nam wolny wybór do duchowego postępu. Jeśli bowiem człowiek sam nie dąży do rozwoju,
Duchowe potrzeby człowieka można napełnić tylko wtedy, gdy zgodzimy się z działaniami Stwórcy w ciemności. Przecież w świetle odkrycia łatwo jest nam się zgodzić z tym, że Stwórca uczynił nam dobro. Ale właśnie w ciemności i ukryciu należy przyznać, że są to także działania Stwórcy.
Pytanie:
To, co człowiek robi w ciągu dnia w stosunku do otaczających go ludzi za pośrednictwem swojego ciała i ludzkiego pragnienia, po prostu jak człowiek żyjący w tym świecie, w ogóle nie odnosi się do Tory. Nie ma to związku z duchowym postępem, ani ze Stwórcą.


