Artykuły z kategorii Ekonomia i pieniądze

Ujawnienie kryzysu

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: (D. Selente): Ten kryzys jest wielopoziomowy, będą niepokoje społeczne, wojny domowe i konflikty regionalne. Globalne załamanie zmusi do drukowania większej ilości pieniędzy, ale tylko złoto będzie bezpieczną przystanią w zbliżającym się upadku. Ludzie będą szukać „bezpiecznej przystani“ w postaci towarów, gdy system zacznie się destabilizować.

Zobaczycie zamieszki w Brazylii i Wenezueli. Jest już destabilizacja od Mali do Konga, w Afryce Środkowej, Sudanie i Somalii, i na Bliskim Wschodzie – ci ludzie zalali Europę. Nie ma sposobu na zatrzymanie tej fali, ponieważ zniszczyliście ceny surowców.

Te kraje posiadały towary, ponieważ eksportowały je do Chin, a Chiny zajmowały się produkcją. To, co produkowały Chiny, kupowali Amerykanie i Europejczycy. Ten kryzys jest wielopoziomowy, obejmuje gospodarkę, geopolitykę, rozpoczną się niepokoje społeczne, wojny domowe i konflikty regionalne.

Mój komentarz: Tak długo, jak nie będziemy świadomi wzajemnych powiązań świata i nie będziemy jak jedna całość we wszystkich naszych wzajemnych działaniach i relacjach, nie będziemy mogli kontrolować sytuacji, a nasze działania będą rozproszone i destrukcyjne. Ale spojrzenie na świat jako na jedną całość pojawia się tylko ze znajomości kabały – nauki o wewnętrznej strukturze świata.


Kryzys finansowy już się rozpoczął

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Teraz coraz częściej można usłyszeć o przybliżaniu się kolejnego światowego, finansowego kryzysu. Ale prawda jest taka, że ​​ten kryzys już się rozpoczął. Przynajmniej rynki akcji na całym świecie już się rozpadają.

Większość z tych upadków ma miejsce w krajach określanych, jako rozwijające się rynki. Większość z nich nie dysponuje dużą gospodarką, dlatego świat nie wie o nich.

W ostatnich latach kraje rozwijające się otrzymały dostęp do tanich kredytów dolarowych. Ale teraz, kiedy dolar umacnia się, kredytobiorcy są zmuszeni coraz więcej pożyczać, w walucie lokalnej, w celu obsługi zadłużenia denominowanego, w dolarach. I to pomimo faktu, że ceny na wiele eksportowanych przez te kraje towarów spadają.

Dokładnie takie same przyczyny spowodowały kryzys w Ameryce Łacińskiej w latach 80, i azjatycki kryzys finansowy w latach 90.

Teraz prawie wszystkie światowe rynki akcji znacznie spadły w porównaniu do rekordowych  maksimów, w tym czy poprzednim roku. Ale na razie wszystkie są jeszcze daleko od upadku. W większej części  rozwijającego się świata sytuacja jest zupełnie inna.

23 kraje, w których runął rynek akcji, są to: Malezja, Brazylia, Chiny, Egipt, Indonezja, Korea Południowa, Turcja, Chile, Kolumbia, Peru, Bułgaria, Grecja, Polska, Serbia, Słowenia, Ukraina, Ghana, Kenia, Maroko, Nigeria, Singapur, Tajwan, Tajlandia. To jest dopiero początek, ponieważ kryzys z krajów rozwijających się, musi wkrótce przejść do krajów rozwiniętych.

Banki centralne tracą kontrole nad sytuacją, a do globalnego krachu pozostaje bardzo niewiele – jesienią 2015 roku oczekuje nas seria wstrząsów. Globalny kryzys finansowy już się rozpoczął. I w najbliższych miesiącach stanie się jasne, jak będzie obszerny.

Komentarz: W rękach kabalistów jest antidotum – zjednoczenie. Tylko ono wprowadzi nasz świat w następny stan. Ponieważ świat został zbudowany na szczątkach jednego systemu, zwanego Adam, to tylko odbudowa tego systemu, tzw. jego naprawa doprowadzi nasz świat do  zrównoważonego i dobrego stanu.

Nauka kabały mówi właśnie o tym, jak realizować metodę naprawy naszego świata. Problem jest w tym, że naprawić należy nie świat i nie system finansowy, a człowieka i społeczeństwo. A tego nikt nie chce, i nikt nie wierzy w to, że ​​jest to możliwe.

Konieczne jest przełamanie bariery psychologicznej – przezwyciężenie jej pod wpływem wyższego światła naprawy, zwanego „światłem Tory” lub po prostu „Tora”, lub „Światło powracające do źródła“. Ale należy je prosić o wpływ.

Prośba pojawia się w wyniku cierpień i beznadziejności, lub w wyniku wpływu środowiska, które my sami tworzymy. W taki sposób wybieramy, albo drogę cierpienia, albo drogę Tory.


Globalne pasożytnictwo finansowe stwarza warunki do nowej katastrofy

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Całkowity poziom transakcji fuzji i przejęć w USA wzrósł o 60% w ciągu roku. Istnieje skrajna niejasność poglądów odnośnie zasad pracy gospodarki światowej.

UE uważa, że konstytucja Grecji, Hiszpanii, Portugalii i Włoch została napisana po klęsce faszystów i zawiera zbyt dużo ochrony praw obywatelskich i pracowniczych.

UE uważa, że powinna nastąpić rekonstrukcja warunków politycznych, gospodarczych i społecznych, jakie panowały w okresie reżimu faszystowskiego, kiedy kapitał posiadał pełną i nieograniczoną swobodę działania.

W ciągu ostatnich dwóch lat plany te są przeprowadzane w Grecji drogą nacisku ze strony UE, MFW, EBC.

W związku z tym, katastrofa gospodarcza i społeczna w Grecji nie odbyła się w rezultacie szczególnych warunków, właściwych dla danego kraju, a w rezultacie upadku światowego systemu kapitalistycznego.

Grecja – to poligon doświadczalny dla tych rozwiązań, które wkrótce będą wprowadzane w każdym kraju, który wzbudzi niepokój elit finansowych i biznesowych.

Komentarz: Nikt nie kieruje światem, prócz sił praw natury, i dlatego ani jeden człowiek czy grupa ludzi nie wie, co się wydarzy. Ale poczucie swobody wyboru działań jest, i to złudzenie istnieje w każdym i u wszystkich.

Jedyne działanie, które człowiek lub grupa ludzi lub ludzkość może przeprowadzić – to dążyć do celu natury, zjednoczyć się w celu połączenia się pragnień i myśli.

Do tego stanu płyniemy pod przymusem, jak z prądem oceanicznym, z demonstracyjnie towarzyszącymi nam sprzecznymi stanami, kryzysami – naszym brakiem spójności i jedności. Znajdujemy się na skraju światowych zawirowań wojennych lub otrzeźwienia.


Średniowiecze czy świetlista przyszłość?

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Różnica w dochodach pomiędzy najbogatszymi i najbiedniejszymi obywatelami, w krajach rozwiniętych osiągnęła niepokojące rozmiary i może osiągnąć poziom, typowy nie dla rozwiniętej, socjalnej gospodarki społecznej a dla średniowiecza.

Począwszy od lat 1980-tych dysproporcja w dochodach obywateli stale rosła, osiągając dziś maksymalny poziom w ciągu ostatnich trzydziestu lat. Dla ograniczenia nierówności w dochodach zaleca się stworzenie większej liczby miejsc pracy.

Odpowiedź: Ale świat nie potrzebuje pracowników, a wręcz przeciwnie, społeczeństwo przeżywa nadmiar rąk do pracy i nie wie, co zrobić z ludźmi znajdującymi się na zasiłku dla bezrobotnych!

Wyjście – albo wojna, w procesie której społeczeństwo pozbędzie się nierentownych mas albo przejście ludzkości na system racjonalnej egzystencji, kiedy będzie produkowane tylko to, co jest niezbędne do życia, a wolny czas i siły będą wykorzystywane w celu realizacji jedności i połączenia między ludźmi. Innego rozwiązania nie ma!


Czy światu są potrzebne pieniądze?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W jaki sposób możemy pomóc światu, z wyjątkiem pieniędzy?

Odpowiedź: Światu nie są potrzebne pieniądze, a ludzie, którzy rozumieją ten świat. A pieniądze nie mają z tym nic wspólnego.

Pieniądze – są analogiem pewnej siły, jakiejś możliwości, ale jeśli nie idą w parze z rozumem, to tylko szkodzą światu.

Pieniądze zniewalają człowieka. Najbardziej wolny człowiek – to ten, który nie ma nic i jemu nic nie jest potrzebne.

Załóżmy teraz „spada” na ciebie miliard dolarów. Będziesz od rana do wieczora siedzieć i myśleć, co z nimi zrobić, i skończy się twoja wolność. Dlatego prawdziwie wielcy ludzie, pisarze, artyści, muzycy zawsze bali się nadmiaru pieniędzy: tylko, aby wystarczyło im środków na to, żeby pracować.

Z programu TV „Rozmowy z Michaelem Laitmanem”, 13.05.2015


Społeczeństwo bez konkurencji

каббалист Михаэль ЛайтманWedług nauki kabały, zamiast konfliktów, rewolucji i wojen, nastał czas, aby ukształtować dodatkowy system dobrych stosunków społecznych, który rozwiąże węzeł światowych sprzeczności.

Tak więc, kluczowym środekiem jest właściwe zjednoczenie społeczeństwa, które pozwoli, na równi z naszą egoistyczną, negatywną, uruchomić pozytywną siłę jedności zawartą w naturze.

W tym celu trzeba stworzyć powszechny oświatowy system i szkolenia ludzi, doprowadzając do formatu ciągu seminariów okrągłego stołu. Na tych seminariach zaczną się zmieniać – nie przymusowo, ale z własnej woli. Po tym wszystkim, zobaczą, że można stworzyć społeczeństwo nie na negatywnej, egocentrycznej konkurencji, w której zwyciężają najsilniejsi, a na połączeniu.

W zgodnej rodzinie silni nie wykorzystują słabych. Wręcz przeciwnie, między nami panuje miłość i młodsi otrzymują jeszcze więcej troski i uwagi, niż ci, którzy są już w stanie zabezpieczyć się w jakiś sposób.

Zatem, w rodzinie również uruchamiamy dwie siły, ale tam nasza miłość uwarunkowana jest przez samą naturę.

Z drugiej strony, co mamy zrobić w sytuacji, jeżeli stosunki między nami nie są oparte na miłości, a na chciwych, egoistycznych obliczeniach? Jak przekształcić indywidualistyczne, konkurujące społeczeństwo w kochającą rodzinę?

Oczywiście nie presją i naciskiem, a dosłownie drogą specjalnego kształcenia, w ramach którego ludzie odczują faktyczny pożytek z nowych podejść i ujrzą założone w nich powodzenie.

Oprócz tego, należy pamiętać, że naszym rozwojem kieruje Natura i w żadnym razie nie możemy robić co chcemy. Oddając się swoim naturalnym, samolubnym zapałom, sami „rzucimy się w płomienie pożaru.“

Nie, ewolucja ludzkości podporządkowuje się surowym prawom, których my nie wybieraliśmy. W tym, nigdy nie mieliśmy wolnej woli. Od początku Wszechświata i do dnia dzisiejszego, wewnętrzny „silnik“ popycha ewolucję do przodu, niezależnie od naszej woli. Dlatego warto, abyśmy studiowali naturalne procesy i zrozumieli, jak poprawnie dopasować się w ich bieg.

Z programu TV „Decyzja“ ,06.05.2015


Człowiek – zbędny element systemu

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Świat stoi u progu nowego ładu społeczno-gospodarczego. Rośnie wydajność i nadprodukcja. Przełom nastąpi wtedy, gdy prace wymagające dzisiaj udziału człowieka będzie można zastąpić maszynami – od budowniczego do kelnera i sprzątacza.

Ludzie przestaną potrzebować siebie wzajemnie. Człowiek utraci możliwość sprzedaży swojej pracy, zostawszy tylko potencjalnym konsumentem.

Miliardy ludzi straci możliwość zaproponowania sobie czegoś nawzajem – totalna bezużyteczność. Miliardy niepotrzebnych sobie i systemowi ludzi, szukających wyżywienia i socjalizacji. Globalnym narzędziem będzie regulacja populacji lub wojny dla pochłonięcia zbędnej ludności. Alternatywnym wariantem przyszłości może być system bezutylizacji zbędnych” ludzi.

Komentarz: Następny system społeczny będzie integralny i będzie opierał się na całkowitej dobrowolności i równości relacji na podobieństwo struktury wyższego zarządzania na świecie. Znajomość budowy i funkcjonowania tego społecznego systemu otrzymamy z praktycznego opanowania nauki kabały.


Doły mogą, szczyty chcą

каббалист Михаэль ЛайтманSkąpy język polityków

Pytanie: Czy moglibyśmy zwrócić się ze swoim przesłaniem do światowych liderów i zademonstrować im ekonomiczną korzyść ze społecznego połączenia?

Czy możemy udowodnić politykom, że społeczna reforma, skierowana na zjednoczenie społeczeństwa, pozwoli z powodzeniem realizować inne przedsięwzięcia, które w przeciwnym razie mogą doprowadzić tylko do nowych porażek?

Odpowiedź: Sądzę, że to wystarczy, jeżeli oni zapewnią nam możliwość tworzenia systemów pozapolitycznego połączenia narodu. Przecież do tego niezdolny jest żaden rząd.

Pytanie: W interesie władzy jest takie połączenie?

Odpowiedź: Tak, jeżeli ono przebiega dobrze i gładko, nie zagrażając górze. Przecież w połączonym społeczeństwie cichną emocje, spada przemoc, gasną konflikty.

Pytanie: Dlaczego władze nie pracują w tym kierunku?

Odpowiedź: Byłoby inaczej, jeśli liderzy słuchaliby mądrości kabały i rozumieli mechanizmy wydarzeń. Jednak ich wizja sytuacji jest jeszcze bardziej zniekształcona niż u ekonomistów. Ekonomista podąża za swoimi teoriami i pojęciami, a jeśli one nie działają, znajduje inne. Z drugiej strony, ludzie kierujący krajem – każdym krajem – mają ograniczony zasób środków: pieniądze i struktury siłowe. Na takiej samej podstawie powstają ich wewnętrzne wzajemne stosunki.

Innego języka politycy nie rozumieją, taka jest ich istota? To dzięki siłowym konfrontacjom oni pną się w górę – i w związku z tym, najbardziej bezwzględny okazuje się najwyżej. Są to prawa egoistycznego społeczeństwa.

Nie rewolucja, a transformacja

Pytanie: Kto dokładnie zacznie łączyć się? Skąd w zasadzie zacznie się proces: z dołu czy z góry?

Odpowiedź: Przede wszystkim, ten proces nie zacznie się pod presją z tej lub innej strony. Ucząc się metody połączenia, ludzie zrozumieją, jak trzeba naprawiać wzajemne stosunki.

Niech ich na początku będzie niewielu – powiedzmy, dziesięć procent, następnie piętnaście, dwadzieścia – ale to zmieni oblicze kraju.“Podwodne prądy“ wpłyną na wszystkich pozostałych. Przecież jesteśmy wzajemnie związani w ogólnym integralnym systemie, i zmieniając samego siebie, nieuchronnie zmienimy ciebie.

Jeśli my naprawdę uczymy się połączenia przez większą część dnia, to generujemy potężną siłę, która wpływa na kraj, dając mu nową podstawę, nowy duch. Można go będzie poczuć wszędzie: nagle, na oczach wszystkich, pojawią się ludzie czujący się połączonymi z każdym.

W ten sposób będziemy mieć wpływ na klasę średnią i na wyższe szczeble.

Faktyczna korzyść

Pytanie: Są kluczowe postacie, które znajdują się na czele organów regulujących, środków komunikacji i innych instytutów, określających nastroje w kraju.

Czym możemy ich jeszcze zainteresować, oprócz ogólnego spokoju? Czy mamy jeszcze jakieś obietnice – ekonomiczne, społeczne?

Odpowiedź: Oczywiście. Możemy pokazać kierownictwu i ekonomistom w kraju rzeczywiste cyfry – obliczenia zysku, które uzyska państwo, jeżeli dziesięć albo dwadzieścia procent ludności zbuduje między sobą sieć dobrych stosunków.

Spowoduje to zmniejszenie wydatków rządowych, uderzy w czarny rynek, wzmocni instytucję rodziny, zmniejszy liczbę przypadków wymagających zaangażowania władz i policji… Tak, mówimy o dużych oszczędnościach środków i zasobów.

A co najważniejsze, osiągniemy stan równowagi. Cały sektor w kraju będzie zadowolony ze swojego życia – nie w sondażach, ale naprawdę. W przeciwnym razie będziemy musieli wydać znacznie więcej, aby utrzymać przynajmniej podstawowy poziom zadowolenia mieszkańców.

Z programu TV „Decyzja“, 06.05.2015


Produkcja żywnościowych produktów grozi deficytem

каббалист Михаэль ЛайтманWiadomość: W wyniku badań,eksperci ujawnili, iż produkcja żywności spada na tle wzrostu ludności na ziemi. Analitycy stwierdzają, że obecna cywilizacja musi uznać fakt, że wykorzystywanie surowców odnawialnych do produkcji żywności znajduje się na maksymalnym poziomie.

Dieta ludzka składa się głównie z dziesięciu gatunków roślin, a te zasoby w niedalekiej przyszłości osiągną swój limit. Badania pokazują, że szczyt wzrostu upraw i hodowli zwierząt gospodarskich zostanie osiągnięty po 35 latach, a liczba ludzi przekroczy w tym czasie 9 miliardów. Szacuje się, iż produkcja żywności w 2050 roku powinna przekroczyć dzisiejszy wskaźnik dwa razy w celu zapewnienia potrzeb zwiększonej liczby ludności.

Podsumowując, eksperci stwierdzają potrzebę zmiany naszego stosunku do wykorzystywania żywności.

Mój komentarz: Gdy na świecie jest nadprodukcja produktów żywnościowych, a problem jest tylko w prawidłowym ich podziale, to przyroda będzie nas popychać do naprawy naszego egoizmu wszystkimi możliwymi sposobami: głodem, klimatycznymi, wojennymi, społecznymi, terrorystycznymi, rodzinnymi i wszystkimi innymi problemami.

Powstaną nawet takie problemy, które wcześniej nie dawały żadnych objawów istnienia.


Postęp bezsensowny i bezwzględny

каббалист Михаэль ЛайтманBadania: Do sześćdziesiątych lat XX wieku zachodnie społeczeństwo osiągnęło wysoki poziom konsumpcji i ludzie zrozumieli, że pieniądze nie są główną miarą szczęścia.

Tak narodziła się koncepcja wielowymiarowej jakości życia, która bez względu na dochody, zależy od bezpieczeństwa, dostępu do wiedzy, rozwoju medycyny, średniej długości życia, warunków środowiskowych itp…

Ale w jaki sposób połączyć te różnorodne wskaźniki w jedno? Naukowcy proponują, aby przejść od obiektywnych wskaźników do subiektywnych, określanych przez opinię publiczną. Ale one zależą od porównania swojego stanu w odniesieniu do stanu sąsiada i okazuje się, iż ludzie nie żyjący w pobliżu bogatych, są bardziej szczęśliwi.

Z subiektywnego punktu widzenia, jakość życia ludzi w ostatnich tysiącleciach nie wzrosła, a spadła, dlatego zróżnicowanie populacji pod względem poziomu konsumpcji w starożytnym Egipcie czy w średniowiecznej Francji, była niższa niż obecnie.

Oznacza to, że z subiektywnego punktu widzenia żaden postęp nie istnieje. Ponadto rozprzestrzenianie innowacji, powoduje nierówność w zakresie poziomu konsumpcji, niezadowolenie i konflikty.

Postęp, zamiast podwyższyć jakość życia, obniża ją, kosztem rosnącej nierówności, a stagnacja przeciwnie, wspomaga stabilizację społeczeństwa. Rozwój to bezsensowny proces, podobny do pogoni psa za własnym ogonem. Nie przynosi on niczego innego niż zazdrość i cierpienie.

Moj komentarz: Nie jesteśmy w stanie zatrzymać „postępu”, jego rolą jest doprowadzenie nas do uświadomienia sobie bezsensowności naszego istnienia, żeby stawiając sobie pytanie o sens życia, odkryć Stwórcę.