Artykuły z kategorii Edukacja

Sieć, która żyje i oddycha

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Zgadzam się z tym, że ratunek dla narodu Izraela – jest w naszym połączeniu i staram się budować dobre stosunki z ludźmi: w domu, w pracy. Ale widzę, że najmniejsza rozbieżność przekreśla wszystkie moje wysiłki doprowadzając do kłótni i sporów.

Jak mogę osiągnąć to połaczenie, jeśli nie jestem sprawiedliwy i łatwo wybucham jak tylko mi ktoś podstawia nogę?

Odpowiedź: Nauka kabały nie wymaga od nas zwykłego naprawienia stosunków między nami, a mówi zupełnie odwrotnie. Ona mówi, że jeśli chcemy zobaczyć prawidłowy świat, to powinniśmy grać w połączenie, właśnie w takich sytuacjach, kiedy w nas wybucha rozdrażnienie i niezadowolenie.

Jeżeli powstaje konflikt na drodze, w pracy, w rodznie, ale potrafimy pracować ponad tymi wszystkimi przeszkodami, bardziej umacniając więź z ludźmi, to wewnątrz tego rosnącego połączenia zaczynamy czuć, jak urządzony jest ten świat. Widzimy jasno, jak połączone są ze sobą wszystkie elementy przyrody.

Wtedy zaczynamy widzieć i czuć tę sieć, która żyje i oddycha. Odkrywamy, że wszyscy znajdujemy się wewnątrz niej, połączeni przez tysiące więzi. Przestrzeń pomiędzy nami nie jest pusta, jest wypełniona powietrzem o różnych falach radiowych, we wszystkich infra i ultra zakresach. Odkrywamy, że wszystko ze sobą jest połączone a związek ten jest w ciągłym ruchu, w szczególnej dynamice.

Wewnątrz tego związku czujemy nurt życia i zaczynamy wpływać na ten związek, a przez to – na swój los. Przecież dobry los zależy od naszych dobrych wzajemnych stosunków. Ta zmiana leży w naszych rękach. Wtedy nie będziemy musieli walczyć z sąsiadami – rozwiążemy wszystkie problemy poprzez dobrą komunikację wewnątrz narodu Izraela.

Przestaniemy być uzależnieni od polityki rządów zagranicznych: Ameryki, Rosji, Francji. Wzmacniając związek wewnątrz narodu żydowskiego, my w ten sposób naprawimy cały świat.To jest to, o czym mówi nauka kabała. Taka możliwość jest dana w zasadzie żydom, dlatego boli mnie, gdy widzę, jak sami psujemy sobie życie i całemu światu.

Świat wie, że Izrael może poprawić jakość życia wszystkich, a tego nie robi, więc oskarża żydów o wszystkie swoje nieszczęścia. Przecież naród żydowski może mieć wpływ na sieć połączeń między wszystkimi narodami i uczynić życie tego świata pięknym.

Z programu radiowego 103 FM, 08.02.2015


Dlaczego żyjemy w tym świecie?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego żyjemy w tym świecie?

Odpowiedź: W dzieciństwie, każde dziecko o to pyta, poczynając od 5-6 roku życia do momentu, gdy zaczną się problemy dojrzewania. Zadajemy sobie te pytania, ponieważ wewnątrz nas znajduje się wspomnienie poprzedniego stanu (reszimo) – duchowy gen, wymagający rozwoju, który naciska na nas od wewnątrz.

Ten gen, to pragnienie powinno otrzymać napełnienie, odpowiedź na pytanie, dlaczego żyjemy, po co żyjemy, w czym znajduje się sens życia? Później zapominamy o tym pytaniu i w wyścigu naszego życia nie powracamy do niego, nie mamy czasu myśleć o tym, uważamy je jako bezużyteczne pytanie.

Ale widzimy, że to pytanie bez przerwy wraca do nas we wszystkich możliwych sytuacjach naszego życia. W naszych czasach, na podstawie ilości ludzi, którzy znajdują się w rozpaczy, rozwodzą się, są uzależnieni od narkotyków, zażywają leki na depresję, widzimy, że mimo wszystko to pytanie jest bardzo silne.

Ten gen wbudowany jest, znajduje się w nas, ponieważ na koniec naszego rozwoju, naszej ewolucji powinniśmy osiągnąć stan, w którym wszyscy będziemy zadawać pytania: „Po co żyć? Jaki jest w tym sens? Czy jest potrzeba życia?”

Można spytać inaczej: „Dlaczego natura, tak doskonała i zaplanowana posiadająca cel, stworzyła człowieka z tak dużymi możliwościami i zostawiła go bez odpowiedzi na pytanie: „Jak budować swoje życie, do czego dążyć?”.

Widzimy, jaka ogromna mądrość zawarta jest w każdej komórce, w każdym organizmie, w związku relacjach pomiędzy nimi. A ile jeszcze nie odkryliśmy! A już z tego, do czego doszliśmy za pomocą nauki, widzimy, jak ogromna mądrość tkwi w całym tym bogatym mechanizmie.

My, jako wierzchołek, jako rezultat tego wspaniałego systemu, nie widzimy sensu w swoim życiu. Jak to jest możliwe?

Oczywiście, jest cel naszego istnienia, tylko my go jeszcze nie znamy i powinniśmy go poznać.

Dlatego ci, którzy zastanawiają się nad sensem życia, w końcu odnajdują naukę Kabały.

 Z programu radiowego 103 FM, 18.01.2015


Postęp bezsensowny i bezwzględny

каббалист Михаэль ЛайтманBadania: Do sześćdziesiątych lat XX wieku zachodnie społeczeństwo osiągnęło wysoki poziom konsumpcji i ludzie zrozumieli, że pieniądze nie są główną miarą szczęścia.

Tak narodziła się koncepcja wielowymiarowej jakości życia, która bez względu na dochody, zależy od bezpieczeństwa, dostępu do wiedzy, rozwoju medycyny, średniej długości życia, warunków środowiskowych itp…

Ale w jaki sposób połączyć te różnorodne wskaźniki w jedno? Naukowcy proponują, aby przejść od obiektywnych wskaźników do subiektywnych, określanych przez opinię publiczną. Ale one zależą od porównania swojego stanu w odniesieniu do stanu sąsiada i okazuje się, iż ludzie nie żyjący w pobliżu bogatych, są bardziej szczęśliwi.

Z subiektywnego punktu widzenia, jakość życia ludzi w ostatnich tysiącleciach nie wzrosła, a spadła, dlatego zróżnicowanie populacji pod względem poziomu konsumpcji w starożytnym Egipcie czy w średniowiecznej Francji, była niższa niż obecnie.

Oznacza to, że z subiektywnego punktu widzenia żaden postęp nie istnieje. Ponadto rozprzestrzenianie innowacji, powoduje nierówność w zakresie poziomu konsumpcji, niezadowolenie i konflikty.

Postęp, zamiast podwyższyć jakość życia, obniża ją, kosztem rosnącej nierówności, a stagnacja przeciwnie, wspomaga stabilizację społeczeństwa. Rozwój to bezsensowny proces, podobny do pogoni psa za własnym ogonem. Nie przynosi on niczego innego niż zazdrość i cierpienie.

Moj komentarz: Nie jesteśmy w stanie zatrzymać „postępu”, jego rolą jest doprowadzenie nas do uświadomienia sobie bezsensowności naszego istnienia, żeby stawiając sobie pytanie o sens życia, odkryć Stwórcę.


Gdzie ukryte jest szczęście?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy kabała pozwala stać się człowiekowi szczęśliwym? Jak to się dzieje?

Odpowiedź: Od dzieciństwa człowiek zadaje sobie pytania o sens życia, dopóki nie zaczyna się u niego hormonalny rozwój.  Potem zapomina o nich. Ale jeśli po upływie czasu one ponownie pojawią się w nim, to on już szuka na nie odpowiedzi.

W naszych czasach takich ludzi jest wielu. Widzimy to po liczbie tych, którzy wpadają w depresję lub tłumią narkotykami brak odpowiedzi na dręczące ich pytania. Dziś tacy ludzie stanowią więcej niż połowę populacji świata. Statystycznie, ogromny procent mieszkańców planety zażywa  tabletki na depresję.

Dlatego nadszedł czas, aby ludzie wiedzieli, że odpowiedzi na ich pytania daje nauka kabały. Przy czym są to jasne odpowiedzi, które oni sami odkrywają i postrzegają jako poznanie świata, poznanie natury. Przy tym ich odpowiedź zbiega się z pytaniem nie tylko czysto teoretycznie, lecz oni widzą,  jak to działa w zmysłach, w odkrywaniu świata.

Do tego musimy doprowadzić ludzi i dać im możliwość nie tylko poznać świat, ale także zmienić go, zmienić siebie i doprowadzić siebie i świat do prawidłowego połączenia niosącego szczęście, komfort, harmonię i równowagę między człowiekiem i otaczającym go światem.

Tutaj przychodzi nam z pomocą nauka kabały, która wyjaśnia, jak zbudowana jest natura i co można zmienić w człowieku, żeby osiągnąć harmonię z nią i istnieć w naszym świecie w stanie absolutnej równowagi. Poniewaz równowaga – jest to szczęście.

Z rozmowy na temat „Nowy rok”, 25.12.2014


Natura – to nasz dom

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaki wpływ mają gwiazdy na osobisty los człowieka?

Odpowiedź: Taki związek istnieje. Ale to nie same gwiazdy mają wpływ na człowieka, zwierzęta czy rośliny, lecz zgodnie ze zmianą w ich położeniu możemy zrozumieć, jakie odpowiednie zmiany występują na roślinnym i zwierzęcym poziomie.

Nie oznacza to, że jedno wpływa na drugie. Ale po zauważonych przez nas zmianach, które nastąpiły na niebie, na nieżywym poziomie, wnioskujemy, że powinny nastąpić również w nas zmiany.

A przyczyna tych zmian nie leży w samych gwiazdach, nie na nieżywym poziomie – ona może pozostać dla nas całkowicie ukryta. Ale wywiera ona wpływ i na gwiazdy, i na rośliny, i na człowieka. My nie widzimy prawdziwej przyczyny i dlatego nie mamy innego wyboru, jak tylko związać swój los z gwiazdami.

W taki sposób ludzkość uczyła się na przestrzeni całej swojej historii, na swoim doświadczeniu, zauważając, że niektóre rośliny śledzą za księżycem, inne – za słońcem, jedne odkrywają się w dzień, a inne w nocy. Stąd narodziła się astrologia.

Astrologia opiera się na doświadczeniach człowieka, który na przestrzeni tysięcy lat obserwował naturalne zjawiska na niebie i na ziemi i postrzegał, jak jedno zależy od drugiego, jak wszystko jest powiązane. Tak były zbudowane całe tablice, piramidy w Ameryce i Egipcie. Ale to wszystko wskazuje tylko na wzajemną zależność wszystkich sił natury, odkrytych przez człowieka.

Nawet ludzie, którzy żyli dziesięć tysięcy lat temu, już odkryli, że nasz świat jest globalny i wszystko w nim jest ze sobą powiązane: cechy człowieka, rośliny wokół niego, zwierzęta, przyroda, pogoda. Wszystko jest powiązane w jedną całość i w każdym szczególe są cechy wszystkich pozostałych szczegołów – tak bardzo integralny jest ten system.

Pytanie: Jak to się stało, że w starożytnych kulturach był już znany ten związek, jednak od tamtego czasu on już się więcej nie rozwijał i nawet zanikł? Odnosi się wrażenie, że starożytni ludzie byli bardziej rozwinięci od nas?

Odpowiedź: Starożytni ludzie byli bardziej rozwinięci niż my i bliżej natury. Oni nie bali się natury, oni żyli w niej i dlatego rozumieli ją i czuli. Oni lepiej rozumieli naturę, dlatego że odnosili do niej wszystko, co się z nimi działo, wiążąc z nią całe swoje życie: życie rodziny i dzieci, charakter człowieka, wszystko to, co dzieje się w rodzinie i społeczności, pogodę, zachowanie zwierząt, stanu pola dającego plony.

Dla nich to wszystko było jednym światem i z tego punktu widzenia byli znacznie bardziej rozwinięci niż współczesny człowiek. W rezultacie rozwoju technologii oderwaliśmy się od natury i dlatego przestaliśmy szanować ją i czuć jak swój dom. Ale będziemy musieli wkrótce do tego wrócić.

Z rozmów nowego życia, 01.01.2015


Czas na pełną rewizję

каббалист Михаэль ЛайтманW procesie rozwoju ludzkości każdy nowy stan początkowo postrzegany jest jako dobry i pożądany. My z radością wstępujemy w niego. Ale potem stopniowo zaczynają się odkrywać istniejące w nim braki i on przestaje nas zadawalać.

Z biegiem czasu jest on coraz gorszy i gorszy, aż nie zakończy się rewolucją, walką o to, aby przejść na następny stopień.

W takim przejściowym okresie znajdujemy się teraz. Musimy koniecznie dokonać rewizję całego swojego poprzedniego rozwoju na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie, poddać go krytycznej analizie i ogólnej kontroli, aby zrozumieć, że cały ten rozwój nie wyszedł nam na korzyść.

Była to po prostu ewolucja naszego egoizmu, zmuszająca nas do ciągłego doskonalenia swojego materialnego życia i budowy systemów, które są w stanie napełnić go coraz bardziej i bardziej. Ale nigdy nie odczuwaliśmy w tym szczęścia, bo w końcu egoizm zawsze pochłaniał wszystkie owoce naszych wysiłków, ponownie zostawiając nas z niczym, z jeszcze większym poczuciem wewnętrznej pustki.

Otrzymujący sto, już nie jest zadowolony z tego i chce dwieście, otrzymujący dwieście – chce czterysta itd. I to jest naturalna nasza istota, że nigdy nie będziemy mogli nasycić swojego egoistycznego apetytu. Kończy się wszystko tym, że człowiek umiera, nie zapewniając sobie nawet połowy swoich pragnień. On nigdy nie otrzymuje pożądanego, nawet na koniec swojego życia.

Ludzkość musi ujawnić nicość swojego egoistycznego rozwoju. Przede wszystkim, musimy wyjaśnić, że ten rozwój był konieczny i teraz mamy możliwość wydostać się z materialnej płaszczyzny i rozwijać się w zupełnie innym kierunku rzeczywistości – w górę, w nowym wymiarze, w matryce, nie należącą do tego świata.

Aby to zrobić, musimy zmienić swoją tendencję. Zamiast ciągłego pochłaniania, charakterystycznego dla całej naszej egoistycznej natury, począwszy od komórek i atomów, dążących do wchłonięcia w siebie więcej korzyści należy przejść do przeciwnego stanu, żeby poczuć cały wszechświat dotyczący mnie.

Powinienem poczuć, że wszyscy inni – są częścią mnie samego. W taki sposób poczuję, że cały świat – jest to jeden integralny system. W naszych czasach świat zaczął poruszac się w kierunku takiej formy, ale w negatywnym sensie, pokazując nam naszą niezdolność istnienia w integralnym systemie.

Widzimy, że nie udaje się nam osiągnąć sukcesu ani w gospodarce, ani w wychowaniu dzieci, ani w żadnej innej dziedzinie życia, ponieważ jesteśmy przeciwstawni temu integralnemu systemowi i każdy tylko ciągnie w swoją stronę.

Natura stawia nas przed nową rzeczywistością. W tym jest ukryta przyczyna obecnego kryzysu ludzkiego społeczeństwa.

My zostajemy w swojej pierwotnej  egoistycznej naturze, ale przed nami zaczyna odkrywać się ogólny integralny system, w którym każdy jest połączony ze wszystkimi. Ten system nie może pracować w takich warunkach, gdzie każdy tylko zagarnia dla siebie. Przeciwnie, aby ten system mógł istnieć, a my moglibyśmy w nim  istnieć, musimy czuć go całego jako część samego siebie.

Dlatego dzisiaj niezbędna jest nam nauka kabały, która odkryje nam ten wyższy system, siłę obdarzania, wyjaśni jej istotę i jak z nią pracować. Chcemy tego czy nie, ale pociąg ewolucji pędzi naprzód, wioząc nas na nowy etap naszego rozwoju. Znajdujemy się w zupełnie nowym stanie i nagle odkrywamy, że wszystkie poprzednie metody już nie działają.

Wszystkie kapitalistyczne prawa, według których każdy ciągnął do siebie i wszystkim było dobrze, już nie działają. Myśleliśmy, że możemy żyć tak wiecznie, ale więcej to już nie będzie funkcjonować, ponieważ w naszym świecie zaczęła działać siła obdarzania, emanacji. I jeśli nie uzbroimy się w nią, jeśli nie uda się nam zrozumieć jej i poczuć, przyswoić i zacząć pracować z nią, to z każdą chwilą będziemy coraz bardziej tracić kontrolę nad tym, co się dzieje i odnosić coraz więcej niepowodzeń w swoim życiu.

Dlatego musimy uczyć się nauki kabały, wyjaśniającej nam całą rzeczywistość, „która już się odkryła i odkryje się jeszcze w przyszłości, na wszystkie sposoby, do końca wszystkich pokoleń“, jak pisze Baal HaSulam.

Istnieje nauka, metodyka, z pomocą której możemy poruszać się naprzód na podstawie swoich rzeczywistych doświadczeń i odczuć. Jak powiedziano: „Sędzia dysponuje tylko faktami, które są przed jego oczami”, a „jeszcze nie osiągnięte zjawisko nie można opisać w żaden sposób“.

W naszych rękach mamy realne narzędzia dla odkrycia rzeczywistości. Nigdy jeszcze nie posiadaliśmy takiej możliwości, aby naprawdę być w stanie zobaczyć swoją przyszłą perspektywę. Nasze dzisiejsze życie zbudowane jest tak, że nikt nie jest w stanie wiedzieć, co przyniesie mu następna chwila. A nauka kabały daje nam możliwość nie tylko dowiedzieć się o tym, ale również zarządzać swoim losem. Dzisiejsza rzeczywistość zobowiązuje nas do tego.

Z lekcji do artykułu „Nauka kabały i jej istota”, 12.12.2014


Nauka, gwarantująca sukces w życiu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Stwórcą interesują się tylko dwie grupy ludzi: albo religijni, albo wielcy naukowcy, badacze przyrody, tacy jak Einstein, którzy próbują zrozumieć, czy istnieje wyższa siła, i odkryć ją. A wszyscy pozostali zupełnie nie interesują się Stwórcą.

Jak On wpływa na codzienne życie zwykłego człowieka?

Odpowiedź: To pytanie nie ma nic wspólnego z tym, czy człowiek jest religijny, czy nie. On żyje i na przestrzeni swojego życia przechodzi przez różne etapy rozwoju razem z całą ludzkością. Jeśli dowie się, na jakich prawach rozwija się on sam i cała ludzkość, to będzie w stanie zbudować swoje życie z większym powodzeniem.

Wiedząc, co czeka go jutro i pojutrze, w którym kierunku wszystko się porusza, będzie mógł się lepiej orientować. Załóżmy, że chcesz wiedzieć, jaki zawód jest lepiej dać synowi, kończącemu szkołę? I wtedy wszystko będzie jasne: jak się uczyć i czego, co lepiej kupić. Wszystko będzie wiadomo z góry, dlatego że poznasz ogólny program, za pomocą którego będziesz się rozwijać, i włączasz się w niego.

Dlatego objawienie Stwórcy niezbędne jest dla każdego człowieka. My dzisiaj doświadczamy wiele niepowodzeń, dlatego że działamy po omacku. Cała ludzkość z całą swoją wysoką technologią, doznanymi cierpieniami i ogromnym gorzkim doświadczeniem zachowuje się podobnie jak ślepiec, dlatego że nie zna programu natury.

Nikt nie wymaga od nas, aby czcić wyższą siłę, jak w religii – my powinniśmy poznać ją po to, aby ułatwić sobie życie i przygotować swoim dzieciom jeszcze lepsze życie. W przeciwnym razie życie będzie stawać się coraz gorsze i gorsze z pokolenia na pokolenie.

Nie ma wątpliwości, że nasze dzieci będą żyć w gorszej sytuacji niż my. Pięćdziesiąt-sześćdziesiąt lat temu myśleliśmy, że życie będzie się cały czas ulepszać, że ludzkość będzie robić nowe odkrycia i osiągnie nowe sukcesy, że już nie będzie więcej wojen i świat będzie idealny. I nagle widzimy, że wszystko dzieje się odwrotnie.

Osiągnięcie Stwórcy – to poznanie natury, jej ogólnego programu. Ono otwiera nam oczy i pozwala zobaczyć, w jakim świecie faktycznie istniejemy, kto nami rządzi, w jakiej sieci sił znajdujemy się. Wszystko to pomaga nam osiągnąć sukces, czego tak bardzo potrzebuje dzisiaj ludzkość, która ciągle cierpi.

Czujemy się coraz bardziej powiązani ze sobą globalnymi, światowymi więziami i nie wiemy, jak się od nich uwolnić. Unia Europejska po wszystkich nieudanych próbach zjednoczenia, teraz chce rozłączyć się, ale wszystkie kraje będą bardzo cierpieć z tego powodu. A wszystko dlatego, że nie wiedzą, jak prawidłowo się połączyć, tak aby wszystkim było dobrze.

Program tego, w jaki sposób podłączyć się do dobra, nazywa się „nauką kabały”. Radzę wszystkim, aby ją studiować. Przecież każdy człowiek chce odnieść sukces w życiu, a kabała nauczy go, jak to zrobić. I to będzie absolutny sukces, który nie zaszkodzi innym, a nie tak, jak teraz, kiedy odnosimy sukces kosztem porażki wszystkich innych.

Wybrany naród – to naród, posiadający program naprawy, i naród izraelski zobowiązany jest zapoznać się z tym programem. Wybranność tego narodu polega również na tym, że musi on doprowadzić do niego całą ludzkość. A dopóki tego nie zrobi, będa go nienawidzieć i wywierać na nim coraz wiekszą presję. To jest dopiero początek tej światowej presji.

Nauka kabały jest przeznaczona dla każdego zwykłego człowieka i nie ma żadnego związku z religiami: judaizmem, chrześcijaństwem, islamem, naukami wschodnimi czy jakimś mistycyzmem. Ona odnosi się tylko do ujawnienia wyższej siły dla każdego człowieka.

I dzięki temu odkryciu człowiek już nie będzie robić błędów w swoim życiu. Nawet więcej, on zacznie odkrywać wyższy wymiar i zrozumie, że nasze życie nie kończy się wraz ze śmiercią fizycznego ciała. Bo w przeciwnym razie jaki byłby sens tej całej egzystencji, ograniczonej kilkoma dziesiątkami lat i przechodzącej w takich cierpieniach i wojnach.

Sens w tym, żeby w czasie swojego życia na tym świecie wznieść się na następny poziom. To nie jest już poziom fizycznego świata, a poziom uświadomienia, nowy poziom odczuć. Wznosimy się w inny wymiar, odkrywamy nowe horyzonty, nowy świat.

Do tego nauka kabały zaprasza wszystkich, to oznacza właśnie odkrycie wyższej siły i poznanie jej – odkrycie wieczności i doskonałości, istniejącej w naturze.

Z rozmowy o nowym życiu, 28.12.2014


Pokolenie mędrców

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co powinienem zrobić, jeśli chcę zmienić swój los za pomocą nauki kabały? Czy muszępoprosić o to kabalistów, dysponujących takimi siłami?

Odpowiedź: Przede wszystkim, należy samemu uczyć się nauki kabały. Człowiek przychodzi do kabały, ponieważ chce dowiedzieć się o swoim losie.

Pytanie: Jeżeli człowiek studiuje kabałę, to czy otrzymuje siłę, aby zmienić swój los?

Odpowiedź: Oczywiście nie od razu, ale z czasem będzie on w stanie to zrobić. Po to się uczy.

Pytanie: A jeśli poproszę innego kabalisty, aby zmienił mój los, to czy jest on w stanie to zrobić?

Odpowiedź: Nie, to jest niemożliwe. Należy uczyć się samemu, jak zmienić swoje przeznaczenie. Kabalista może wpływać na swój los, ale nie na cudzy. Przecież każdy ma obowiązek swoją własną naprawą zmienić swój los.

Dlatego istniejemy na tym świecie, żeby przejść w swoim rozwoju wszystkie pośrednie etapy, aby osiągnąć pożądany stan. Przechodzimy przez ten proces rozwoju, podobnie jak dziecko w szkole, które zobowiązane jest uczyć się. Ono mimo wszystko będzie się uczyć, albo pod przymusem, nieustannie otrzymując karę, albo dojdzie do rozumu, będzie odrabiało lekcje iukończy szkołę z wyróżnieniem, odczuwając miłość do siebie i radość z życia.

Z tego przykładu można wywnioskować, że niezbędnym jest poznać swój cały osobisty program, a także ogólny: jaką pożądaną formę powinniśmy osiągnąć. Czy nam się to podoba, czy nie, ale będziemy zobowiązani dojść do niej, jak zostało to ustalone w naszym przeznaczeniu.

Los schodzi do nas z góry, podobnie jak do dziecka, którego nie pyta się, czy chce chodzić do szkoły, czy nie. Ono jest zobowiązane do tego, aby do niej chodzić, zgodnie z prawem edukacji powszechnej. Ale jak ty osobiście będziesz się uczyć – to już twoja sprawa. Jeśli jesteś mądry i rozumiesz, że nie masz wyboru i zobowiązany jesteś, aby ukończyć podstawówke, to starasz się dowiedzieć, czego od ciebie wymagają na każdym etapie. Starasz się zrobić wszystko, co jest niezbędne, w maksymalnie wygodnej formie.

A może jesteś nawet w stanie skrócić sobie czas nauki i ukończyć ją w trybie eksternistycznym, przyśpieszonym.

Pytanie: To jest, człowiek sam musi studiować ogólny program i wtedy może lepiej włączyć się w niego. A jeśli poproszę o błogosławieństwo wielkiego kabalisty, to jak to wpłynie na moje życie?

Odpowiedź: W tym jest tylko psychologiczny efekt. Kabalista nie może wpływać na twój los, ani w dobrą, ani złą stronę. Ponieważ on nie może pozbawiać cię możliwości podejmowania własnych wysiłków, nie może ukraść od ciebie wolności wyboru, twojej pracy, którą ty powinieneś zmienić siebie. Podobnie rodzice nie mogą odrabiać domowych zadań za dziecko, zdać egzaminy i ukończyć za niego szkołę.

Ale człowiek wierzy, że błogosławieństwo wielkiego człowieka przyniesie mu sukces. To daje mu pewność, jak dziecku, które czuje się pewne pod opieką rodziców. I ponieważ człowiek uspakaja się, to on naprawdę odzyskuje zdrowie, spokojniej odnosi się do swoich problemów i rozwiązuje je. Dlatego wydaje się mu, jakby pomogło mu w tym błogosławieństwo.

Ale to jest tylko psychologiczny efekt, to nie zmienia jego przeznaczenia. Przeznaczenie dane jest zmienić tylko samemu człowiekowi – każdemu z nas dzięki własnym wysiłkom. Tylko w ten sposób może on zmienić swoje przeznaczenie, rozwój z początkowego punktu do końcowego.

Pytanie: Wychodzi na to, żeby zmienić przeznaczenie, muszę się rozwijać jak człowiek: osobiście zapoznać się z planem rozwoju i odnaleźć swoje miejsce w nim.

Odpowiedź: Stało się to możliwe tylko w naszym pokoleniu, ale nie wcześniej. Wcześniej ludzie nie pytali o to – żyli sobie i to wszystko. Jeszcze sto, dwieście lat temu tylko szczególni mądrzy ludzie: filozofowie, psychologowie zadawali sobie pytanie, w jakim celu został stworzony człowiek.

A sam człowiek żył, nie zadając sobie żadnych pytań. Wiedział, że jeśli jego ojciec jest kowalem, on też będzie kowalem, a następnie jego syn. Trwało to tak z pokolenia na pokolenie. Wszystko zmieniło się w naszych czasach, w ciągu ostatnich dziesiątek lat.

Pytanie: Czy to oznacza, że ludzie są coraz bardziej inteligentni, z pokolenia na pokolenie, i dziś odkrywa nam się możliwość, aby osiągnąć taką władzę nad swoim życiem, jak było to dostępne tysiące lat temu jedynie największym mędrcom?

Odpowiedź: Tak, ludzkość rozwinęła się tak bardzo, że dzisiaj zwykli ludzie znajdują się na takim samym poziomie rozwoju, na którym dwa tysiące lat temu byli tylko wielcy mędrcy, tacy, jak Arystoteles, Platon, itp.

Z rozmowy o nowym życiu, 21.12.2014


Prawicowy radykalizm w Europie

каббалист Михаэль ЛайтманPrawicowy radykalizm podnosi głowę

Pytanie: W Europie jest coraz bardziej popularny skrajny nacjonalizm, niosący ze sobą ksenofobię, neonazizm i sprzeciw wobec zjednoczonej Unii Europejskiej. Niedawno prawicowi politycy odnieśli wielkie zwycięstwo w ​​wyborach do Europejskiego Parlamentu.

Po raz pierwszy poważną reprezentację otrzymał sektor, występujący przeciwko imigrantom i czasem graniczący z neonazistowską ideologią, a nawet wspierający ją.

Tylko od francuskiego „Narodowego frontu“ kierowanego przez Marine Le Pen, Parlament Europejski przyjął 24 deputowanych. Norweska partia postępu skrajnie prawicowa otrzymała ponad 16% głosów wyborczych. Partia „Prawdziwych finów ” zdobyła 19%, holenderskie skrajnie prawicowi otrzymali 10%. Te same procesy zachodzą w Austrii, na Węgrzech i innych krajach.

Analitycy i komentatorzy przypisują temu trzy główne powody:

1. Wysokie bezrobocie, pozostawiające wielu młodych ludzi bez pracy.

2. Kryzys gospodarczy ogarniający kontynent europejski.

3. Rozczarowanie poprzednią polityką, która nie spełniła oczekiwań.

Ogólnie, widzimy, jak trudna sytuacja prowadzi do wzrostu skrajnie prawicowych nastrojów. Jak dokładnie działa ten mechanizm? W jaki sposób kłopoty i trudności w różnych sferach skłaniają ludzi do myślenia o tym, że pomoże im właśnie ta część politycznego sektora?

Odpowiedź: Uważam, że europejczykom podabają się prawicowo- radykalne koncepcje. Ponieważ proponują one dbanie o siebie, a nie o imigrantów. „U nas nie ma pracy, zmniejszają się dotacje społeczne – więc dlaczego mamy przyjmować obcych? Jeśli użylibyśmy ich do wykonywania określonych prac przez pewien okres – to inna sprawa. Ale zamiast tego, większość z nich osiedliła się w kraju i nie obciąża siebie zatrudnieniem … „

W wielu europejskich miastach ten obraz już stał się zwyczajnym: w środku dnia ulice pełne są ludzi pochodzących ze środowisk imigranckich. Spędzają oni bezczynnie czas, podczas gdy rdzenni europejczycy pracują. „Więc dlaczego przyjmować ich i płacić im pieniądze?”

Ponadto, wielu jest niezadowolonych z konfliktu cywilizacji: „Są oni przeciwko naszej kulturze, przeciwko naszemu systemowi edukacji. Nie chcą uczyć się u nas, stać się tak jak my, integrując się w nasze społeczeństwo. Generalnie, odraża ich absorpcja w środowisku europejskim. Więc po co są oni potrzebni Europie…?”

Ja osobiście zadawałem sobie podobne pytania już kilkadziesiąt lat temu, kiedy Wielka Brytania po raz pierwszy otworzyła swoje granice dla imigrantów ze swoich byłych kolonii. Było to dla mnie całkowicie niezrozumiałe, z czego cieszą się europejczycy, przyjmując do siebie ludzi skrajnie dalekich od Europy w swojej mentalności. Jedna rzecz – symbol dobrej woli, a druga – drzwi otwarte na oścież do celów wąsko partyjnych w ramach walki politycznej.

Podczas gdy partie, dochodzące do władzy, martwiły się o własną renomę i uprzedzały krytykę pod swoim adresem, napływ imigrantów ciągle wzrastał. W konsekwencji miliony nowych obywateli zaludniło duże miasta, zajęli w nich całe dzielnice i wprowadzają tam swoje porządki – często zamiast policji, która woli omijać te rejony. Budują się tam meczety, obchodzą się muzułmańskie święta i panuje tam zupełnie inny duch, przywieziony z krajów pochodzenia.

W Ameryce współistnienie różnych narodów zbudowane zostało pierwotnie na innych zasadach. Stany Zjednoczone zostały utworzone dosłownie jak „tygiel”, gdzie wszyscy łączyli się ze sobą i tworzyli „amerykańską kulturę” – co prawda wokół anglosaskiego jądra. W jej podstawie leży pionierski element, podbój i zasiedlenie nowych terenów – to jest zupełnie inna sytuacja.

Europa natomiast ze swoją starożytną kulturą wpuściła do siebie ludzi, którzy się z nią całkowicie nie liczą. I dlatego istnieje ziarno prawdy w obecnych ultraprawicowych ruchach. Oni chcą chronić swoją ojczyznę, swój kraj, swoje dzieci, którym wolą dać te środki, które teraz są wydawane na imigrantów. Krótko mówiąc, jest ziarnio prawdy w ich pretensjach i one, oczywiście, będą coraz bardziej się wzmagać.

Dopóki trzymają się w ramach prawa, nie widzę, w czym można ich obwiniać. W czym nie mają racji? W tym, że nie chcą przyjmować imigrantów i płacić za nich? Czyżby mają taki obowiązek? Gdzie jest to napisane? Ktoś robi sobie na tym polityczny kapitał, a w międzyczasie, po osiągnięciu władzy, czerpie z niej osobiste korzyści. Więc dlaczego wypełniają imigrantami Norwegie, Szwecje i inne kraje, które żawsze żyły w „zamrożonym” stanie? A tymczasem Europa otworzyła drzwi i proces ten już nabrał rozpędu.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że historia się powtarza? Przed drugą wojną światową także szalał kryzys gospodarczy i ogromne masy ludzi nie mogły znaleźć pracy. To stało się „wspaniałą” podstawą dla powstania faszyzmu.

Odpowiedź: Jeśli w obecnej Europie wszyscy pracowaliby i imigranci także dołączyliby do roboczej siły, tak żeby produkcja rosła i przyczyniła się do dobrobytu, to na „krzyki” prawicowego radykalizmu po prostu nie byłoby miejsca.

Jednak pracy jest mało, a budżety socjalne się kurczą, przy czym zmniejszają się tak, że fundusze przeciekają od rdzennych obywateli do nowych. I ludzie się z tym nie zgadzają.

Ponadto gra tutaj rolę niemożność ustalenia prawidłowych stosunków międzynarodowych. Inicjatorzy Europejskiego zjednoczenia oczekiwali z niego ekonomicznych korzyści, ale nie pomyśleli o tym, żeby oprzeć tą jedność narodów na wspólnej kulturze, wspólnej edukacji, w ogóle na wspólnej podstawie. Ponieważ Unia Europejska – to nie tylko wyraz, za nią powinno stać jakieś sprzymierzone „terytorium”, wspólna rezerwa, wspólna społeczno-kulturowa „przestrzeń“.

Ale w dzisiejszej Europie nie istnieje nic podobnego. Banki? Przemysł? One zmagają się z rolą „integratorów”, kiedy mogą zademonstrować natychmiastowe korzyści. Oczywiście, taka „jedność” jest skazana na porażkę i dostarcza tylko coraz więcej powodów dla podnoszenia się ultraprawicy.

Z rozmów o nowym życiu, 09.09.2014


Cywilizacja nierozsądnych

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W ostatnim czasie pojawił się taki kierunek jak behawioralna ekonomia. Wiele badań wskazuje, że człowiek nie jest racjonalnym stworzeniem, rządzą nim zmysłowe impulsy i działa on często na własną szkodę. Czy zgadza się pan z tym stwierdzeniem?

Odpowiedź: Człowiek jest to pragnienie rozkoszowania się, a pragnienie rozkoszowania się jest pozbawione racjonalności. Ponieważ czym się rozkoszować – każdy wybiera dla siebie sam. Ale mój rzekomo racjonalny wybór podyktowany jest wychowaniem, nawykami, wartościami.

Istnieją również inne czynniki: lęk przed śmiercią, pragnienie, aby odnieść sukces, dobrze wyglądać w oczach otoczenia. Ważną rolę odgrywa instynkt przetrwania i seksualny instynkt.

Pytanie: Psychologowie już od dawna starają się zidentyfikować te ukryte siły, które nie pozwalają nam racjonalnie podejmować decyzji.

Odpowiedź: Dzisiaj, pokonując długą drogę rozwoju, widzimy, że cała nasza cywilizacja nie jest racjonalna. Działa ona szkodliwie dla siebie, świadomie wybiera drogę cierpienia.

Na przykład, matka uczy dziecko: „Ustępuj innym, bądź spokojny – to będziesz miał więcej przyjaciół.” A ono jest uparte i tego nie chce. Widać to dobrze nie tylko na przykładzie dzieci. Dorośli ludzie i całe narody walczą, zabijają i niszczą siebie nawzajem tylko z powodu zazdrości, ambicji i chęci dominacji.

Oczywiste jest, że rządzi  nami dążenie, aby napełnić swoje wewnętrzne irracjonalne impulsy. A rozum używamy dopiero wtedy, gdy jest to niezbędne do osiągnięcia pożądanego.

Pytanie: Określenie „człowiek – to czująca istota” oznacza, że czuje w sobie przebudzenie pewnego pragnienia. Na co jest wrażliwy?

Odpowiedź: Jest wrażliwy na to, czego mu brakuje, to jest na swoje potrzeby. On cały czas  przysłuchuje się sobie:  czego chcę? Jakie pragnienie teraz obudziło się we mnie i zobowiązuje mnie, aby je napełnić? Jestem niewolnikiem swoich pragnień, one panują nade mną.

Pytanie: Jeśli rozum obsługuje jedynie uczucia, to gdzie w takim razie znajduje się mądrość?

Odpowiedź: Wewnątrz pragnienia. Nasza natura – to pragnienie rozkoszowania się i to przejawia się na wszystkich poziomach: atomy podtrzymują swoją formę, rośliny pochłaniają pożyteczne substancje i wydalają szkodliwe,  zwierzęta rozmnażają się. Wszystko to jest pragnienie rozkoszowania się, napełnienia  różnymi przyjemnymi rzeczami zgodnie z istniejącym w każdym z nich programem.

Tak przejawia się mądrość na nieżywym, roślinnym, zwierzęcym poziomie. U wszystkich żywych istot, oprócz człowieka, program życiowy nie może być zmieniony. Każdy kot z przyjemnością je ryby,  nawet jeśli  jeszcze przed tym ich nie próbował.

U człowieka jest wszystko inaczej. Nie będziesz jeść chińskiego jedzenia, jeśli od dziecka jesteś przyzwyczajony do słowiańskiej kuchni. Z tego wynika, że człowiek przechodzi specjalne programowanie, które my nazywamy edukacją.

Z rozmowy o nowym życiu, 11.07.2013