Artykuły z kategorii Dziesiątki

Jak dokonywać oceny duchowego postępu?

каббалист Михаэль Лайтман Niech dokonają obliczenia, ile napraw muszą przeprowadzić, aby mieć wykup swojej duszy u Stwórcy. To znaczy niech patrzą nie na braki, lecz na naprawę tych braków.

Dzięki temu ich dusza, która znajdowała się w klipot, odejdzie od nich i połączy się ze Stwórcą. (Rabasz. Artykuł 18, 1989. Co to znaczy, że błogosławieństwo nie przebywa nad tym, co jest obliczane w pracy duchowej)

Pytanie: Czy koniecznie trzeba dokonywać obliczeń dotyczących stanów na naszej drodze?

Odpowiedź: A jak inaczej będziemy wiedzieć, o co prosimy?

Pytanie: Ale my, w dziesiątce, nigdy nie robiliśmy podsumowania, czy dobrze postępujemy. Czego nam brakuje?

Odpowiedź: Człowiek sam powinien poczuć, gdzie się znajduje do czego jest przyciągany, w jakim kierunku się porusza.

Pytanie: Zanim wykonam taką pracę, powinienem odpowiednio dostroić siebie. W artykule jest napisane: błogosławieństwo powinno być na początku i na końcu. Jak błogosławić, aby prawidłowo dokonać tego obliczenia?

Odpowiedź: Chodzi o to, że błogosławisz Stwórcę za to, że pozwala ci zobaczyć swoje nienaprawione pragnienia, a następnie błogosławisz Go za to, że je naprawia.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Z odczucia połączenia w kręgu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dostrajamy się na Stwórcę poprzez światło, które od Niego emanuje. A jak jednak odczuć ten punkt, w którym powinniśmy dokonać redukcji na pragnienie otrzymywania i zacząć pracować dla obdarzania Stwórcy?

Odpowiedź: Powinniśmy cały czas starać się odczuwać siebie jako wzajemnie połączonych w jednym kręgu, w centrum którego pragniemy objawić Stwórcę. Krąg – to dziesiątka. A wszystko, co mamy dzięki naszemu połączeniu między sobą, chcemy przekazać Stwórcy.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Modlitwa do „serca” wyższego stopnia

каббалист Михаэль Лайтман Wszyscy rozumiemy, jak bardzo ważna jest modlitwa, pochodząca z naszego wzajemnego połączenia, ze wspólnego serca. Ma ona siłę by wznieść się prosto do Stwórcy i wejść w Niego, tak aby On poczuł, że wszyscy dążymy tylko w jednym kierunku: ku więzi między nami i ku Niemu. Miejmy nadzieję, że uda nam się to zrobić. Niech Stwórca nam pomoże!

Najważniejsze jest osiągnięcie właściwej modlitwy, prawidłowego pragnienia, poprzez jednoczenie wszystkich serc w jedno serce, i z niego wzniesienie naszej prośby do Stwórcy. Postarajmy się stworzyć tę wspólną siłę, całkowicie skierowaną do Stwórcy, pomoże nam ona wznieść się do Stwórcy, gdy wszyscy razem będziemy się obejmować w jedności. Wówczas z pewnością będziemy godni by otrzymać od Niego tę samą odpowiedź: Stwórca ogarnie nas wszystkich razem, a to objęcie zjednoczy nas w jedno ciało.

Prawidłowa modlitwa jest prośbą wypływającą z naszego wspólnego serca i docierająca do „serca” wyższego stopnia. Każdy z nas przyłącza się do tego wspólnego serca, skierowanego bezpośrednio do Stwórcy i włączonego w Niego. Nie mamy innego pragnienia i nie ma dla nas innego miejsca, jak tylko poczuć siebie w tym centralnym punkcie połączenia między nami wszystkimi oraz w zjednoczeniu ze Stwórcą.

Zadaniem każdego człowieka podczas kongresu jest szukanie sposobu, jak może połączyć się ze swoją dziesiątką i ze wszystkimi innymi dziesiątkami w jedno wielkie duchowe kli, a następnie to wspólne kli połączyć ze Stwórcą. Oznacza to, zjednoczenie się w „jednego człowieka z jednym sercem” i poprzez to odkrycie Stwórcy.

Wszyscy anulujemy siebie i pragniemy zjednoczyć się w jedno wspólne pragnienie, aby w tym pragnieniu poczuć i odkryć Stwórcę. Nawet jeśli na razie jesteśmy daleko od siebie, nasze dążenie do zjednoczenia zbliży nas i wzniesie nasze połączenie na poziom „jednego człowieka z jednym sercem”. Z tego punktu poczujemy się złączonymi ze Stwórcą w jedną całość.

Z Lekcji nr 1 Międzynarodowego kabalistycznego kongresu, „W jednej modlitwie”


Stać się godnym właściwości „sprawiedliwy”

каббалист Михаэль Лайтман RABASZ. 342. „Noach, mąż sprawiedliwy”: A kiedy człowiek staje się sprawiedliwy poprzez działanie, zasługuje na to, by stać się również nieskazitelny „czysty w sercu”, jak powiedział Ibn Ezra.

Absolutny grzesznik, który stał się godny bycia czystym, to człowiek, który dostrzegł skazę w każdym swoim działaniu i naprawił ją. Wyjść ze stopnia grzesznika i stać się sprawiedliwym można tylko poprzez więź ze Stwórcą.

Pytanie: Jakie dobre uczynki można wykonywać w dziesiątce, aby stać się sprawiedliwym?

Odpowiedź: Pomagać wszystkim w dziesiątce w jednoczeniu się i wznoszeniu na poziom obdarzania.

Z lekcji na temat „Rozdział Noach”


Stwórca bawi się z nami w chowanego

каббалист Михаэль Лайтман„Moi synowie pokonali Mnie”, to znaczy nie ktoś jeden, a właśnie razem. Ten, kto chce odkryć Stwórcę, musi zjednoczyć się z takimi samymi jak on. I tylko gdy poczują się zjednoczeni jako synowie Stwórcy, wtedy mogą przyjść do Niego, zażądać i przezwyciężyć Jego ukrycie. Stwórca ukrywa się celowo, abyśmy Go szukali. Ale „On nie może gniewać się wiecznie”, przecież On chce się odkryć, jednak pod warunkiem naszych poszukiwań i potrzeby ujawnienia Go.

Dlatego im więcej nas, poszukujących Jego, tym większe odkrycie Stwórcy, dokładnie tak jak jest powiedziane: „Moi synowie pokonali Mnie”, to znaczy wielu synów. Stwórca czeka na nasze poszukiwania i raduje się, gdy Go pokonujemy. Przecież całe stworzone przez Niego ukrycie ma na celu, abyśmy wyrośli, abyśmy się przebudzili do poszukiwania i odkrycia Stwórcy.

Stwórca zawsze odkrywa się z ukrycia i my musimy dokładać wszelkie wysiłki dla naszego zjednoczenia. W takim stopniu, w jakim zjednoczymy się i wyeliminujemy wszystkie siły separacji, które działają między nami, zamienimy je z sił oddzielenia w siły odkrycia i w miarę naszych starań odkryjemy w nich Stwórcę

„Moi synowie pokonali Mnie” oznacza, że zamieniamy ukrycie w odkrycie. Oczywiście, nie możemy tego zrobić sami, ale wymagamy aby Stwórca nam pomógł. Dlatego nasza praca składa się z dwóch części: po pierwsze, zjednoczenia, osiągając jedno pragnienie, jedno dążenie, a po drugie, poszukiwania Stwórcy i zobowiązania Go do odkrycia się. Zawsze pracujemy wzajemnie: „Ja do Umiłowanego, a Umiłowany do mnie”.

I kiedy prawie udaje się nam pokonać ukrycie, Stwórca natychmiast się ukrywa i ponownie zmusza do poszukiwania Jego. I tak znowu i znowu, ponieważ tylko z obu form, ukrycia i odkrycia, wyjaśniamy wszystkie właściwości Stwórcy i przekształcamy je w nasze właściwości. Odkrycie Stwórcy może być tylko przy podobieństwie naszych właściwości, przy odzwierciedleniu Jego właściwości w naszych właściwościach.

Dlatego postęp duchowy zawsze przechodzi poprzez ukrycia i odkrycia. A jeśli my nie łączymy swoich stanów ani z odkryciem, ani z ukryciem, to w ogóle nie odnosimy się do duchowości i nie jesteśmy ukierunkowani ku Stwórcy. Dlatego w skierowaniu na Stwórcę mogą być tylko dwie alternatywy: albo ukrycie, albo odkrycie.

Człowiek poszukujący odkrycia Wyższego Świata, musi się prawidłowo orientować, zawsze wyjaśniając ukrycie i odkrycie ponad wszystkimi swoimi właściwościami i działaniami. I im większe ukrycie, tym większe odkrycie przychodzi po nim: jedno przeciwko drugiemu.

Dlatego, aby odkryć Stwórcę, konieczne jest zorganizowanie grupy, ponieważ Stwórca może odkryć się tylko jako dziesięć sfirot. I dlatego musimy odkryć dziesięć pragnień, które są prawidłowo połączone miedzy sobą i zjednoczone wspólną intencją, poczuć się gotowymi do zjednoczenia i wspierać się nawzajem, jak dziesięć sfirot duchowego parcufa. Wszyscy łączą się we wszystkich i stają się gotowi do odkrycia jedynej siły.

I chociaż wszystkie dziesięć sfirot są bardzo różne, oddzielone swoim egoizmem, ale ponieważ wychodzimy z jednej siły, to anulując swój egoizm, ponownie stajemy się jakby jedną całością i mamy możliwość odkryć nowe formy Stwórcy – jednego, jedynego.

Stwórca bawi się z nami w chowanego: On się ukrywa, a my szukamy i znajdujemy Go, i znowu się ukrywa. Tak przez cały czas biegamy za Nim i w tej pogoni stopniowo studiujemy Stwórcę i formujemy swoje pragnienia na podobieństwo z Wyższą Siłą, przygotowując je do ujawnienia wszystkich właściwości Wyższego Światła.

To, co zostało przyswojone w dziesiątce, to już duchowa wygrana, która pozostaje w kelim na zawsze. Podczas gdy jeden człowiek nie jest w stanie zachować w sobie duchowych myśli i odczuć.

Z 9 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego


Nie fantazje, a realna naprawa

каббалист Михаэль ЛайтманJeśli człowiek po prostu intuicyjnie dąży do Stwórcy i wydaje mu się, że czuje Wyższą Siłę, to to jeszcze tylko fantazje i oszukiwanie samego siebie. To nie wystarczy do duchowego poczęcia.

Aby stać się duchowym zarodkiem, muszę koniecznie choć w czymś oddzielić się od swojego egoizmu. A można to zrobić, tylko łącząc się z przyjaciółmi. W punkcie mojego połączenia z przyjaciółmi tworzy się to samo miejsce anulowania mojego egoizmu, w którym następnie zacznie rozwijać się duchowy zarodek.

Nie chodzi tu o fantazje, a o realne pragnienia, które istnieją w naturze, które musimy naprawić, aby następnie poczuć w nich Wyższą Siłę. W przeciwnym razie ta Siła nie odkryje się nam.

Z 5 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego


Zarodek obdarzania

каббалист Михаэль ЛайтманOdkrycie w nas Stwórcy, rozpoczyna się od stanu, który nazywa się „zarodek”. Jest to pierwsze duchowe działanie, należy wykonać je, przygotowując w nas miejsce dla zarodka obdarzania, poczucia pierwszego odkrycia Stwórcy.

W tym celu konieczne jest osiągnięcie wzajemnej integracji z przyjaciółmi, aby nasze połączenie było nie dla siebie, ale dla innych.

Nie możemy jeszcze działać dla Stwórcy i dlatego na razie musimy kochać tylko stworzenia, aby poprzez miłość do stworzeń dojść do miłości do Stwórcy. Połączenie powinno być takie, aby nikt nie pozostał ze swoim egoizmem, a chciał włączyć się w innych, zgubić się w nich, utonąć w przyjaciołach. Jeśli każdy straci swoje „ja”, władzę egoizmu, to między nami utworzy się miejsce dla odkrycia Stwórcy.

Na tym właśnie polega przygotowanie do duchowego zarodka:

1. Anulowanie przez każdego samego siebie.
2. Wyjście z siebie i włączenie się w innych ponad swoim egoizmem.
3. Połączenie wszystkich tych wzajemnych włączeń razem.

Kiedy osiągamy takie minimalne połączenie, powstaje w nas miejsce dla odkrycia Stwórcy, który może obłóczyć się w to samo anulowanie i zjednoczenie i zacznie wzrastać wewnątrz nas jak zarodek, właściwość obdarzania, jak jedna forma wewnątrz drugiej.

Za każdym razem musimy oczyścić w sobie miejsce, aby ten zarodek siły obdarzania coraz bardziej wzrastał i rozwijał się. Anulujemy swój egoizm we wszelkiego rodzaju właściwościach, pragnieniach, myślach, na różnych poziomach, za każdym razem pozwalając, by siła obdarzania przejawiła się w nas zamiast siły otrzymywania. Im bardziej zmniejszamy siłę otrzymywania, tym bardziej obłócza się w nas siła obdarzania, czyli Stwórca.

Na każdym stopniu Stwórca odkrywa się z większą siłą, rozmachem i wewnętrzną głębią, dopóki nie zapanuje nad wszystkimi naszymi pragnieniami, nad całą ziemią. Stwórca i Jego imię staną się jednym jako jedno pragnienie i jedno światło, wszyscy ludzie będą we wspólnej jedności.

A zaczyna się to od tego, że każda dziesiątka wewnątrz, stwarza sobie warunki dla odkrycia Stwórcy, aby zacząć “hodować“ wewnątrz siebie zarodek Wyższej Siły. Nasza Malchut naprawia się i może zacząć odczuwać znajdującego się w niej Stwórcę. Dzięki temu, że robi skrócenie na swoje właściwości, nie chce używać ich egoistycznie, i stopniowo zamieniają się one we właściwości obdarzania.

W ten sposób Stwórca umieszcza jedną formę w drugiej: wewnątrz naszej egoistycznej formy zaczyna powstawać i odkrywać się altruistyczna forma. Wszystko to odkrywa się zgodnie z naszymi wysiłkami, wiedzą, zrozumieniem, abyśmy poczuli się partnerami Stwórcy w tej pracy, zaczęli Go odczuwać, rozumieć i sprawiać Mu tym zadowolenie.

Z 5 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego


Dziesiątka – nasz duchowy kapitał

каббалист Михаэль ЛайтманZ biegiem czasu odczuwalne jest jeszcze większe oddalenie od celu. Ale to nie jest powód do rozczarowania, a ujawnienie nowego pragnienia, które musimy poczuć, aby posuwać się dalej do przodu. Postęp przebiega zawsze od minusa do plusa i od jeszcze większego minusa do jeszcze większego plusa, itd.

Dlatego potrzebuję grupy, która jest zawsze ze mną i działa jak akumulator, kondensator. Wszystko, co otrzymałem podczas upadków i wzlotów, jest inwestowane w grupę. Wznoszę się i upadam, przechodzę z jednego stanu do drugiego, ale cała moja praca gromadzi się w mojej dziesiątce. I to samo robi każdy z przyjaciół, dzięki temu osiągamy cel.

Dziesiątka – jest tym miejscem, gdzie gromadzimy wszystkie nasze wysiłki, sukcesy, wszystkie pytania i odpowiedzi. Upadam i zapominam o wszystkim. Niczego nie rozumiem, jest jeszcze gorzej niż wcześniej, i to dlatego, że przeszedłem stary stan, włożyłem go w dziesiątkę i zacząłem nowy stopień z czystej kartki, z pustym kli.

Z 2 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego


Odkrycie Stwórcy w dziesiątce

каббалист Михаэль ЛайтманNależy osiągnąć taki stan, w którym nie tylko moi przyjaciele będą moim celem i nie Stwórca, i oczywiście nie ja sam. Ale abym ja, przyjaciele i Stwórca zjednoczyli się dla mnie w jedną całość i aby jedno nie istniało bez drugiego.

Wtedy rzeczywiście będę prawidłowo nakierowany na odkrycie Stwórcy w dziesiątce, ponieważ: ja wewnątrz dziesiątki odkrywam Stwórcę.

Z 2 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego


Stwórca bardzo chce się nam odkryć

каббалист Михаэль ЛайтманOdkrycie światła zależy tylko od naczynia, ponieważ światło znajduje się w stanie absolutnego spoczynku. I dlatego cała nasza praca skupia się na zbudowaniu naczynia (kli), zgodnie z jego wielkością i jakością odkrywa się nam wysokość i właściwości Stwórcy.

Dlatego Stwórca nazywa się Bore (bo-re – „przyjdź i zobacz”). Wielkość Stwórcy jest określona przez naczynie, które tworzymy dla Jego odkrycia. Jeśli naprawimy całe pragnienie otrzymania przyjemności stworzone przez Stwórcę, to osiągniemy nieskończone, to znaczy niczym nie ograniczone objawienie Stwórcy stworzeniom. Potem, po zakończeniu naprawy, następują nowe stopnie poznania, które na razie nie są nam znane.

A na razie musimy się zebrać i zjednoczyć tak, aby nie było między nami żadnych barier. Im bardziej każdy zmniejsza swój egoizm i anuluje siebie, tym mocniejsze jest odkrycie Stwórcy w naszym kli. Oczywiście, Stwórca może odkryć się tylko w dziesiątce. Wszystko zależy od zbliżenia przyjaciół, a nie od ilości wiedzy – od tego, jak bardzo udaje nam się połączyć pragnieniami, sercami.

Jeśli my na tyle ciasno połączymy odłamki rozbitego naczynia, że między nimi nie pozostaną żadne pęknięcia, to będziemy mogli odkryć w nim napełnienie, światło, które już nie wycieknie z niego, jak woda z pękniętego pojemnika. Napełnienie zależy od siły naszej jedności i jego charakteru, od tego, jaką głębię egoizmu przezwyciężymy, w jakich formach się jednoczymy. Wszystko to determinuje formę odkrycia nam Stwórcy.

Stwórca jest całkowicie zależny od stworzeń, On oddaje się nam jakby na okup, dając stworzeniom prawo decydowania o Jego ujawnieniu. Stwórca bardzo chce się nam odkryć i za każdym razem w niewidzialny sposób nas do tego prowadzi.

Ale nie może nam się odkryć sam, w przeciwnym razie nie będziemy mieli kli do Jego odkrycia, wolnej woli, naszego własnego dążenia do Jego właściwości obdarzania i miłości. I dlatego Stwórca zawsze działa w ukryciu, niewidzialną ręką popycha nas w kierunku zjednoczenia i próbuje nas przebudzić. Przy czym On pozostaje w ukryciu i bardzo cierpi z tego powodu, że nam nie udaje się w jakikolwiek sposób tego zrobić.

Nazywa się to cierpieniem Szchiny (Boskości.) Stwórca strasznie żałuje, że dał ludziom wszelkie niezbędne środki, ale oni na razie nie wykorzystują otrzymanych możliwości. A Stwórca nie może dać nam więcej ponad to. Przecież jeśli jeszcze nie zrealizowaliśmy poprzedniego stanu, On nie może przejść dalej.

Dlatego musimy ustanowić między nami relacje jak najbardziej podobne do Stwórcy. Stać się podobnym do Stwórcy jest zadaniem człowieka, który dlatego zwany jest Adamem, od słowa „podobny” (dome). Poprzez nasze wzajemne relacje decydujemy o ujawnieniu nam właściwości Stwórcy – „przyjdź i zobacz” – sprawiając Mu tym zadowolenie i podnosząc Szchinę (Boskość) z prochu, nad naszą głową, ponad egoistyczne myśli i pragnienia. Dlatego głównym zadaniem kongresu jest wspólny postęp wszystkich razem do jednego celu.

Z 2 lekcji Międzynarodowego kongresu kabalistycznego