Artykuły z kategorii Dusza i ciało

Przezwyciężanie problemów

Pytanie: Dlaczego czasami spada na człowieka ulewa materialnych ciosów i problemów? Jaki jest tego powód? Jak można to przezwyciężyć przez połączenie w grupie?

Odpowiedź: Są ludzie, na których faktycznie zwala się ulewa materialnych, fizycznych lub rodzinnych problemów. A są tacy, którzy przechodzą wszystko łatwiej. Wszystko zależy od struktury ludzkiej duszy, jej orientacji w stosunku do innych dusz, od tego, co konkretnie człowiek musi naprawić.

Jedyne, co możemy zrobić, to postrzegać wszystkie te problemy jako niezbędne dla naszego rozwoju. Jeżeli oprócz rozwiązywania tych problemów, będziemy kontynuować naukę, inwestować w centrum grupy, w rozpowszechnianie, tak intensywnie jak tylko jest to możliwe, wtedy wszystko łatwo przezwyciężymy, choć początkowo będzie się nam wydawać, że wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane. Jednak wszystkie te problemy musimy rozwiązać, w żadnym wypadku nie uciekać od nich!

Z lekcji na temat „Grupa i rozpowszechnianie“ , 22.10.2012


Modlitwa za rozwój duszy

Pytanie: Jaka jest potrzebna modlitwa do przezwyciężenia przeszkód?

Odpowiedź: Najpierw należy osiągnąć błogosławieństwo, a następnie prośbę. Prośba powinna być sformułowana w taki sposób, by sprawić przyjemność Stwórcy. Oznacza to, że istnieje cała sekwencja działań i pragnień, i jedno zbudowane jest na drugim, aż wszystkie te ogniwa połączą się w jeden łańcuch.

W tym łańcuchu powiązane są: wielkość Stwórcy, moja własna nicość i prośba o to, aby Stwórca dał mi siły i naprawił mnie. Wszystko to jest dziełem Stwórcy, a nie moją pracą. Wszystko to jest konieczne dlatego, bym mógł osiągnąć naprawiony stan, czym będę mógł sprawić przyjemność Stwórcy.

Kiedy buduję to wszystko w jeden prawidłowy łańcuch, pokazuję tym, na ile rozumiem ten proces, w jakim stopniu zgadzam się z nim i chcę w nim uczestniczyć. Jest to po prostu moje duchowe naczynie.

Jeżeli wszystkie pragnienia, myśli, przyczyny i skutki są prawidłowo uporządkowane, to tworzą one taką modlitwę, jaka sformułowana jest w modlitewniku, który został napisany przez kabalistów. Kabaliści w ten sposób dali nam przykład, w jaki sposób budować swój apel we wdzięczności, prośbie i z intencją sprawienia przyjemności Stwórcy – oznacza to zbudować własne naczynie. Modlitwa – jest to budowa duchowego naczynia.

Więcej się od nas nie wymaga. Ale żeby z góry zostało wykonane działanie, powinniśmy zrozumieć, że naczynie jest budowane przez Światło, do czego jednak niezbędna jest nasza prośba o to. A kiedy uzyskamy odpowiednie naczynie, to będziemy już mogli wykonać działania otrzymywania ze względu na dawanie.

Przede wszystkim konieczne jest uświadomienie zła, jego sprecyzowanie, pragnienie odsunięcia się od niego i prośba o naprawę. Najpierw naprawiamy się w dawaniu ze względu na dawanie, a następnie osiągamy otrzymywanie ze względu na dawanie. A wszystko to znajduje odzwierciedlenie w kolejności modlitw w modlitewniku, który został przygotowany dla nas przez członków wielkiego zgromadzenia kabalistów (Sanhedryn) jeszcze przed duchowym rozbiciem.

Z lekcji do listu Rabasza, 06.09.2012


W zwierciadle miłości własnej

Kongres w Charkowie. Lekcja 2 

Pytanie: W grupie, wśród przyjaciół wyjaśniono mi, do czego potrzebuję mojego ego. Ale po co mi egoizm, który czuję wokół siebie, na ulicy?

Odpowiedź: To wszystko są przecież części twojej duszy!

Malchut lub dusza, lub stworzenie, czy ludzkość, nazwij to jak chcesz – to wszystko w rzeczywistości jesteś Ty. Kim są w takim razie wszyscy inni? Wszyscy inni – są twoimi częściami, tylko w odniesieniu do Ciebie.

Jest to wielowarstwowa, siedmio miliardowa struktura, w której wszystkie pojedyncze dusze są zsumowane. I zamiast płaszczyzny powstaje kula.

Tak więc, jesteś całkowicie zależny od wszystkich. Dlatego odpychająca, cyniczna postawa wobec jakiegokolwiek człowieka na świecie bardzo wstrzymuje Twój postęp duchowy.

W zasadzie, musisz osiągnąć stan, kiedy będziesz postrzegać wszystkich, obojętnie czy złych, czy dobrych ludzi na świecie, jako bliskie Ci, nieodłączne części.

I wszystkie one – są nikim. W stosunku do Ciebie – są marionetkami. Pracują tylko po to, aby stworzyć tobie prawidłowy ekran do zbliżenia się ze Stwórcą.

Pytanie: Swój egoizm mogę znieść, nie mam innego wyboru, ponieważ został on we mnie zaszczepiony przez naturę – a od egoizmu innych mogę uciec albo przepędzić go gdzieś.

Odpowiedź: Ale gdzie ty widzisz obcy egoizm? Jeśli czujesz to w swoim własnym egoizmie, to co czujesz w rzeczywistości? – Swój egoizm.

Człowiek myśli, że świat jest podzielony pomiędzy wiele ludzi. Ale nawet w tej chwili rozmawiasz z samym sobą.

Z lekcji z kongresu w Charkowie, 17.08.2012


Czy kabalista może być też buddystą


Wiele cyklów życia w jednym ciele

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co oznacza cykl życia?

Odpowiedź: Znajduję się w pragnieniu otrzymywania i w nim zostaje mi ujawnione rozbite reszimo (informacyjny gen), to znaczy że czuję, iż moje połączenie z otoczeniem i ze Stwórcą jest rozbite. I dlatego staram się łączyć z otoczeniem – grupą, aby przygotować odpowiednie naczynie/kli dla objawienia Stwórcy, Światła.

Załóżmy, że pracowałem wewnętrznie, modliłem się, działałem powyżej moich rozbitych egoistycznych pragnień, i dzięki temu osiągnąłem wpływ Światła, które naprawiło moje połączenie z rozbitymi sąsiednimi pragnieniami, tak że połączyliśmy się i osiągnęliśmy jeszcze większe podobieństwo do Światła.

Teraz naprawione przeze mnie naczynie napełniło się Światłem Nefesz. W ten sposób zrealizowałem odkryte mi rozbite pragnienie. Oznacza to, że przeżyłem jedno życie i dokonałem naprawy.

I wtedy zostaje mi ujawniony następny stopień. Poprzednie pragnienie umiera, ponieważ nie potrzebuję go już. Światło opuszcza poprzedni duchowy parcuf i zostaje ujawnione kolejne, wyższe reszimo. Oznacza to, że jest ono jeszcze bardziej rozbite! Ale na podstawie moich doświadczeń z poprzedniego życia, już wiem jak mam je naprawić. Dlatego robię postępy i kontynuuję moją naprawę.

Będę łączyć pragnienia, które są jeszcze bardziej rozbite i sprzeczne, a także prosić Światło o połączenie. W taki sposób przemija jeden cykl życia za drugim, dopóki nie osiągnę całkowitej naprawy, kiedy rozbite reszimot nie budzą się już, ponieważ już wszystko naprawiłem, czyli przeszedłem przez wszystkie cykle życia.

Cykle te nie mają nic wspólnego z naszym fizycznym ciałem, które istnieje tak samo jak zwierzę. Lecz ono jest tylko podobne do zwierzęcia, ponieważ w istocie nasze życie oznacza rozwój pragnienia otrzymywania.

W przeciwieństwie do nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury, jesteśmy tak osobliwymi indywiduami, w których pragnienie otrzymywania stale się rozwija i w końcu osiąga impas, w którym się dziś znajdujemy.

I wtedy nagle widzimy, że to nie jest życie i nie rozumiemy, dokąd idziemy. Cierpienia zmuszają nas do pytania o sens życia, jego cel, jego korzenie.

Oznacza to, że w tym pragnieniu, które znajduje się jeszcze na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie rozwoju, jest już zaprogramowany zalążek nowego dążenia, które zaczyna budzić w nas pytanie, co znajduje się na wyższym ode mnie poziomie.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 08.06.2012


Wzniesienie się na szczyt piramidy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak powinienem postrzegać swoją grupę w wyniku warsztatów?

Odpowiedź: Grupa oznacza „jeden”, ponieważ została stworzona tylko jedna dusza. A im bardziej ujawniam strukturę jednolitej duszy, tym lepiej pojmuję grupę.

Grupa to nie jest pojęcie materialne, nie jest to dziesięć fizycznych ciał siedzących w kręgu. Grupą jest to, co budujemy ponad naszym egoizmem przez połączenie między nami, anulując nasze ego i zwiększając znaczenie zjednoczenia, Stwórcy, Światła. Im bardziej oddalamy te dwa przeciwległe punkty i zwiększamy znaczenie oddawania, miłości, połączenia, tym bardziej zaczynamy czuć się „powyżej” jako jedność.

Każdy z nas czuje tylko tą jedność myśli i pragnień, znajdującą się poza ciałem. Wszyscy mają tylko jedno pragnienie i jedną myśl, „jak jeden człowiek o jednym sercu”. To właśnie oznacza grupę.

Jeśli wszyscy podczas warsztatów będą podchodzić do tego w ten sposób, zbudujemy w naszym kręgu wspólny radar i zaczniemy odbierać wszystkie inne „jedności” w sali, które utworzyły się w każdym kręgu lub zbliżają się do tego. Potem z pomocą tego czujnika zaczniemy postrzegać wszystkie dusze sprawiedliwych, wszystko co istnieje w świecie duchowym i stanie się to naszym naczyniem, z którym pracujemy w duchowości.

Wszystko to zdarza się dzięki grupie, dlatego tworzymy kręgi po dziesięć i więcej osób, a następnie grupy te łączą się miedzy sobą. W ten sposób, coraz bardziej łączymy się w piramidę, aż docieramy do samego szczytu i naprawdę stajemy się całością.

Z lekcji: „Pytania dotyczące ostatnich kongresów”, 17.05.2012


Żyj zwyczajnie tak, jak do tej pory i studiuj Kabałę

Pytania jakie otrzymałem w nawiązaniu do Kabały i przestrzegania przykazań.

Pytanie: Jestem osobą świecką studiującą poprzez internet. Nie jestem pewien jak mam traktować przykazania (takie jak kaszrut (koszerność), tefilin, cicit, kipa, modlitwy i tym podobne). Po przesłuchaniu Pana lekcji dotyczących religii wciąż nie mam jasności czy ścieżka osobistej naprawy wystarcza, czy muszę także zacząć dodatkowo przestrzegać przykazań?

Odpowiedź: Kabała zachęca każdego do pozostania tym kim jest. Tylko Wyższe Światło może naprawić człowieka. Dlatego nie trzeba robić nic więcej poza studiowaniem (obejmuje ono przynależność do grupy, dziesięcinę – masser, książki, rozpowszechnianie i w przypadku mężczyzn zaleca się, aby byli żonaci). Wszystkie naprawy w Tobie, dokonają się dzięki Wyższemu Światłu (Or Makif).

Pytanie: Czy człowiek powinien przestrzegać przykazań, czy tylko studiować? W jaki sposób ludzie osiągają punkt całkowitego zniwelowania własnego egoizmu i osiągają miłość?

Odpowiedź: Żyj tak, jak do tej pory i studiuj Kabałę. Do tego jak powinieneś się zmienić doprowadzi cię Światło.

Pytanie: Czy zamężna kobieta studiująca Kabałę powinna przestrzegać przykazań dotyczących ciała? Jeśli tak, to których z pośród przykazań? Jaki jest duchowy korzeń rytualnej czystości w rodzinie?

Odpowiedź: Celem wszystkich przykazań cielesnych jest ochrona granic wytyczających naszą egzystencję, a nie naprawę duszy człowieka. W Bnei Baruch traktujemy je jako kulturowe dziedzictwo, jako tradycję. Kabała nie zmusza nikogo, by wykonywał  jakiekolwiek fizyczne czynności.

Pytanie: Czy przykazania, które zostały nam dane nie są wskazówkami, które otrzymaliśmy, odnośnie tego, jak zbudować prawidłowe naczynia/kli odpowiadające naszemu duchowemu korzeniowi? Abyśmy potem, posiadając już doświadczenie w kształtowaniu właściwej intencji, przybliżyli się do budowy naczynia/kli dla światła, które je wypełni?

Odpowiedź: Oczywiście masz rację. Wszystkie 613 przykazań służy naprawie 613 pragnień duszy, za pomocą 613 Świateł, które świecą i naprawiają je w trakcie studiowania Kabały.

Pytanie: Czy jeśli ktoś żyje na zasadach uczestnictwa we wspólnocie, gdzie zewnętrzne przestrzeganie Micwot i Halachy jest normą to, czy nie oczekuje się od takiego człowieka, by żył zgodnie z tymi społecznymi uwarunkowaniami? Można pozostać wewnętrznie osobą świecką lub stale podważać prawdziwość własnych intencji i pragnąć poznać (nie wierzyć w) Ribono Shel Olam (Stwórcę), zgadza się? Czy możemy być wewnętrznie połączeni ze światowym kli, studiując online, uczestnicząc w spotkaniach grupy, a na zewnątrz pozostać w odzieniu ortodoksyjnego wyznawcy Judaizmu?

Odpowiedź: Oczywiście że tak i to jest to, czego wymaga od ciebie Tora: Podczas wypełniania zewnętrznych obrządków, dodawać do nich wewnętrzne, prawdziwe uświęcenie i uszanowanie. Innymi słowy: dodawać prawdziwą Torę do zwykłej Tory. Kabałę uznaje się za Torę Emet – za prawdziwą Torę, a także za Pnimiut HaTora – za Torę wewnętrzną.


Wchodzimy w inny wymiar

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak należy to rozumieć, że możemy istnieć bez ciała lub poza naszym ciałem?

Odpowiedź: Informacja istnieje sama w sobie, jest nośnik informacji i ktoś, kto odbiera tę informację. A można to wszystko zmieniać. Informacja (intelekt, itp.) może istnieć nie tylko na nośniku białkowym, krzemowym czy na jeszcze innym, lecz na całkowicie niematerialnym, nie znajdującym się w mózgu.

Informacja sama w sobie nie jest materialna. Ale my postrzegamy ją  tylko poprzez materialne nośniki. W dzisiejszych czasach jesteśmy już w stanie przenieść informacje z żywego, białkowego nośnika (mózgu) na nośnik nieożywiony.

Cała nasza ewolucja prowadziła nas poprzez stopniowe zmiany nośników informacji, z języka mówionego do pisanego na różnych nośnikach, do programowania i przechowywania informacji w wirtualnej przestrzeni.

A dzisiaj stoimy na progu przejścia do innego stanu, w którym ciało będzie tracić na znaczeniu, a uczucia będą przechodzić w nowy wymiar (właściwość obdarzania). Przy czym informacje z obecnego nośnika, mózgu – to znaczy z pragnienia otrzymywania – zostaną przeniesione na nośnik – właściwości obdarzania.


Odcisk

Arava Kongres. Lekcja 2

Pytanie: Kiedy zaczynam moją duchową drogę jako niewolnik faraona – egoizmu, a z czasem staje się niewolnikiem Stwórcy, to gdzie jest tutaj moje „ja”?

Odpowiedź: Twoje „ja” musisz jeszcze znaleźć. W duchowości nie jesteśmy jeszcze ludźmi, mówimy tylko o tym, tak jak byśmy już istnieli. Punkt w sercu jest we mnie początkiem człowieka, kroplą nasienia, z którego będę później rosnąć. A to, aby ujawnić swoje „ja” jest jeszcze przede mną.

Jestem jeszcze „niczym” – nie istnieje. (poprzez przestawienie liter w słowie „ja /ani” wychodzi „nic/ejn”, a stworzenie jest nazwane „coś z niczego/esz mi ejn”). W stopniu, w jakim będę przygotowywał mój materiał, aby ujawnić w tym formę Stwórcy, ta we mnie ujawniona forma nazywać się będzie moim „ja” (ani). Czyli odcisk Stwórcy we mnie, będzie to moje „ja”, wszystko inne pozostanie „niczym”.

Ponieważ moje pragnienie nie jest tak naprawdę moim, pochodzi od Stwórcy, wszystkie działania wykonuje On. Nie istnieje więc niezależna osobowość, żadne „ja”, które o czymś decyduje. Gdy przygotuje materiał dla percepcji właściwości Stwórcy, którą On odciska we mnie, wewnątrz mojego materiału, to ten odcisk będzie właśnie moim „ja”. Ta forma nazywa się duszą.

Forma Stwórcy, która powstaje uformowana wewnątrz mojego pragnienia, nazywa się moją duszą i to jestem „ja”.

Z 2 lekcji kongresu w Arava, 23.02.2012


Prawa połączenia dusz


Wszystko, co studiujemy w kabale, to prawa zjednoczenia dusz. Ponieważ nie widzimy jeszcze dusz, postrzegamy je w postaci materialnych ludzi. I w tych prawach połączenia jeden może być wyżej od drugiego, niżej albo równy drugiemu. Ale wszystkie te trzy warunki powinny być obecne w każdym z nas. Jeżeli te trzy warunki nie będą ze sobą zjednoczone, to wtedy nie powstanie miedzy nami prawidłowe połączenie.

Ponieważ każdy powinien otrzymywać od innych, obdarzać ich i być połączony z nimi jak równy z równym. Takie połączenie powinno być zrealizowane w każdym człowieku.

Po rozbiciu nikt z nas nie ma siły do działania ukierunkowanego na obdarowywanie. A jeżeli człowiek odczuwa prawdziwe pragnienie osiągnięcia tego, to zaczyna rozumieć, jak powinien łączyć się z innymi ludźmi. A jeżeli nie dąży do zjednoczenia, to nie osiągnął jeszcze prawdziwego pragnienia obdarzania. Ponieważ jedno bez drugiego jest niemożliwe.

A gdy człowiek łączy się z innymi ludźmi, to im większą ilość udanych relacji nawiąże, otrzymuje dzięki temu więcej sił. Nikt z nas nie ma siły do obdarowywania, ale dzięki połączeniu z innymi ludźmi odnajdujemy osobistą moc.

I ta osobista moc jest już wspólną silą należącą do nich wszystkich. A jest nią doładowana osoba, która doprowadziła do połączenia. W takim stopniu, w jakim posuwa się naprzód, łączy się coraz bardziej ze swoimi przyjaciółmi, aby obdarzać ich, ponieważ czuje, że w niektórych kwestiach ma większe doświadczenie i więcej siły niż oni. Lecz są również takie przypadki, w których człowiek czuje się słabszy, niższy od nich i dlatego otrzymuje od nich siłę i wsparcie; jest on zainspirowany ich pragnieniami.

Ale jednocześnie powinni oni czuć się jak równi i być przyjaciółmi, albowiem miłość jest możliwa tylko między równymi o podobnych upodobaniach. W ten sposób człowiek posuwa się naprzód i dzięki temu połączeniu buduje duchowe naczynie. Gdy łączy się dziesięciu przyjaciół, wówczas otrzymuje on dziesięć razy więcej siły, a gdy łączy się 100 przyjaciół, wtedy otrzyma on 100 razy więcej siły do połączenia. Chociaż jest to o wiele bardziej skomplikowane i poważne przedsięwzięcie.

W ten sposób człowiek pracuje w małej grupie i właśnie w taki sposób trzeba zorganizować wszystko na skalę całej ludzkości. Ta „duża grupa” podlega tym samym prawom. W ten sposób osiągniemy cel stworzenia.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 02.02.2012