Praca „liszma“
Pytanie: Wyraźnie uświadamiamy sobie, że wszystkie nasze działania wykonujemy z „lo liszma”, a to prowadzi nas do uświadomienia własnego zła. Czy temu procesowi powinna towarzyszyć radość z podejmowania wysiłków w pracy dla Stwórcy?
Odpowiedź: W swoim nastawieniu do natury otrzymywania, do natury obdarzania, człowiek przechodzi przez kilka etapów. Musimy dążyć do tego, by zrozumieć, gdzie jesteśmy. Oczywiście jest to przed nami ukryte, ale stopniowo możemy rozwinąć odczucie tego.
Wykonując jakiekolwiek działania, powinieneś być świadomy tego, dla kogo to robisz, dlaczego to robisz, po co to robisz. Stopniowo świadomie zrozumiesz, co robisz: czy podążasz do przodu, robisz postępy, czy nie. Ogólnie, musimy osiągnąć taki stan, kiedy praktycznie wszystko, co jest możliwe, robimy nie dla siebie, ale dla Stwórcy.
W taki sposób stopniowo kumulujemy nasze siły, intencje, prośby, właściwości, które targają naszym egoizmem, i okazuje się, że możemy działać dla dobra Stwórcy. To jest właśnie „liszma“.
Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”