Artykuły z kategorii

Jak otoczenie kształtuje rzeczywistość?

 ÐºÐ°Ð±Ð±Ð°Ð»Ð¸ÑÑ‚ Михаэль ЛайтманPytanie: Mówi Pan, że włączenie się w innych zmieni postrzeganie świata. I jak to się dzieje?

Odpowiedź: Ciągle mówimy o tym na naszych codziennych lekcjach. Żeby poczuć Wyższy świat, musimy zbudować przyrząd do jego odczucia – naczynie postrzegania. Musimy zbudować to naczynie z egoistycznych pragnień dziesiątki (dziesięciu ludzi) tak, aby stało się sumą wszystkich naszych dobrych właściwości skierowanych na obdarzanie i miłość.

Dlatego musimy wznieść się ponad siebie, prawidłowo współpracując ze sobą nawzajem, żeby połączyć nasze dziesięć punktów w sercu. Jeśli nam się uda, to znaczy przekształcimy się we właściwość obdarzania i miłości i staniemy się narzędziem dla otrzymania.

Wtedy całe wyższe światło, które znajduje się wokół, napełni nas. To wyższe pole będzie się nazywać Stwórcą. Dlatego musimy zbudować naczynie duszy/kli, gdzie wejdzie w nie światło duszy.

Z lekcji w języku rosyjskim


Praca i zapłata

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam, List 57: Istnieje prawo natury, że nie ma mądrzejszego od doświadczonego, dopóki człowiek nie spróbuje w praktyce zrobić wszystkiego, co w jego mocy, nie jest w stanie w żaden sposób osiągnąć prawdziwej niskości w prawdziwej mierze. Dlatego jesteśmy zobowiązani do podejmowania wysiłków w świętości i oczyszczeniu, jak powiedziano: „Wszystko, co jest w twojej mocy czyń”.

Pracując nad zjednoczeniem, aby stworzyć naczynie dla obdarzania, człowiek dochodzi do stanu rozpaczy. Wtedy pojawia się w nim prawdziwa prośba, w odpowiedzi na którą pojawia się naczynie. Innymi słowy, prawdziwa potrzeba jedności również pochodzi z góry. Sami nie jesteśmy w stanie jej osiągnąć.

Ile byśmy się nie starali, jak bardzo tego pragniemy, tym samym jedynie przygotowujemy się do krzyku, a pragnienie daje nam Stwórca. W tym świecie człowiek nie ma i nie może mieć potrzeby jedności, bez względu na to, jak bardzo się stara. Wysiłki potrzebne są tylko po to, żeby prosić.

Odkryłem ci tę prawdę tylko po to, abyś nie opuszczał rąk i, nie daj Boże, zwątpił w miłosierdzie. Nawet jeśli nic nie widzisz, właśnie wtedy, miara wysiłku się wyczerpuje, przychodzi czas modlitwy.

A do tego czasu wierz mędrcom: „Nie włożył wysiłku i znalazł – nie wierz”. Gdy dopełni się miara wysiłku, twoja modlitwa stanie się doskonała, a Stwórca odpowie szczodrą ręką. Tego uczą nas mędrcy: „Włożył wysiłek i znalazł – uwierz”, ponieważ wcześniej człowiek nie jest godny modlitwy. A Stwórca wysłuchuje modlitwy.

Ogólnie, rezultatem naszej pracy jest osiągnięcie właściwej prośby. Wtedy pojawia się naczynie – prawdziwe pragnienie jedności. Zazwyczaj w tym świecie oczekujemy napełnienia. Ale w pracy duchowej napełnieniem są wysiłki. Jeśli mogę pracować w obdarzaniu, podejmować wysiłki, to jest moim napełnieniem. Dlatego nie ma na nie skrócenia, ani ograniczeń.

Jednak w moim obecnym stanie nie mogę nawet pomyśleć o czymś takim. Ponieważ wszystkie moje starania są potrzebne po to, abym pragnął obdarzać innych, jeszcze nie pragnę samego obdarzania, lecz potrzeby. Czy coś takiego jest możliwe? A jednak właśnie to jest duchowym naczyniem.

Dlatego w swojej pracy przechodzimy przez kilka etapów przygotowania. Kabaliści wielokrotnie o tym pisali: w duchowości to, co wydaje nam się nagrodą, jest w istocie pracą, a to, co wydaje nam się pracą, jest nagrodą. Jednak ostatecznie w wyniku naszych wysiłków, odkrywa się nam to właściwe naczynie, prawidłowe pragnienie.

Z 6 lekcji kongresu w Arawa


Złudzenie czasu

каббалист Михаэль Лайтман Naprawa, której musimy dokonać, dzieli się na wiele działań, drobnych elementów, stopniowych zmian, które tworzą w nas poczucie czasu. Czas powstaje w wyniku tego, że dzisiaj pracujemy, a dopiero jutro spodziewamy się zapłaty. Jeśli człowiek tak to odczuwa, to na tym właśnie polega wada.

Naprawa polega na wyobrażeniu sobie, że znajdujemy się już teraz w doskonałym, naprawionym stanie, w którym istnieje pełna obfitość.

Brakuje jedynie odpowiedniego obłóczenia światła – naszej postawy, intencji, właściwości obdarzania. Gdy człowiek ją osiąga, odkrywa, że ukrycie istniało tylko w odniesieniu do niego, że zawsze był zanurzony w Świetle Nieskończoności, lecz nie potrafił tego zrozumieć i odczuć.

Wszystko dlatego, że człowiek nie doceniał właściwości obdarzania, uznając jej wartość za zerową, albo nawet mniejszą od zera. Dlatego nie odczuwał jej, a wręcz doświadczył właściwości przeciwnej: zamiast altruizmu, obdarzania – pojawiło się otrzymywanie, egoizm.

Dlatego cała nasza praca polega na tym, aby samą pracę uczynić nagrodą. Każda chwila, w której dana jest możliwość włożenia wysiłku, pozwala przyciągnąć dodatkowe światło, przywracające do źródła.

W taki sposób nabywa się jeszcze więcej właściwości obdarzania i można dziękować za odkryte zło, jako za wskaźnik miejsca, wymagającego naprawy, w którym z naszej strony brakuje obdarzania.

Z lekcji według listu Baal HaSulama


Nie pozwalaj innym decydować za ciebie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jest taka przypowieść. Pewien uczeń zapytał mistrza: „Powiedziałeś, że jeśli dowiem się, kim jestem, stanę się mądry. Ale jak to zrobić?” Nauczyciel odpowiedział: „Na początek odbierz ludziom prawo do decydowania, kim jesteś. Jeden powie ci, że jesteś zły, uwierzysz mu i zasmucisz się. Inny powie ci, że jesteś dobry, ucieszysz się. Chwalą cię lub ganią, wierzą ci lub zdradzają, dopóki mają prawo decydować, kim jesteś, nie odnajdziesz siebie. Odbierz im to prawo i mnie także”.

Pytanie: Czy możliwe jest uwolnienie się od opinii innych ludzi?

Odpowiedź: Gdy widzę, jak inni osądzają świat, mnie, mojego Nauczyciela, moją nau, to oczywiście, zasmuca mnie to pod wieloma względami. Ale w zasadzie to nie za bardzo mocno i nie na długo. Znajduję na to całkowicie rozsądną odpowiedź.

Pytanie: Czy to nie skłania Pana, aby coś zmienić?

Odpowiedź: Nie, w żadnym wypadku! Czegoś podobnego już dawno nie mam!

Komentarz: Oznacza to, że nie może już Pana nikt zmienić.

Odpowiedź: Nikt.

Pytanie: Proszę wyjaśnić człowiekowi, który niepokoi się, że jakakolwiek opinia może go zmienić. Jak mądrze wytrwać i nie wpaść w żadne pułapki, krytykę i podobne rzeczy, tylko iść dalej?

Odpowiedź: To może być dane po latach. Ale ja przyjąłem to na siebie wiele lat temu, a potem już mi to nie przeszkadzało.

Pytanie: Czyli uchwycił się Pan celu, nauczyciela i to wszystko? Nie można było Pana już żadnymi sposobami oderwać?

Komentarz: Żadnymi.

Pytanie: Więc w rzeczywistości człowiek potrzebuje czegoś dobrze się uchwycić i trzymać?

Odpowiedź: Tak. I oczywiście mocno trzymać się.

Pytanie: Nawet jeśli pojawiają się wątpliwości?

Odpowiedź: Przychodzą specjalnie, żeby człowiek się tego trzymał.

Komentarz: A czy można odnaleźć siebie bez wpływu innych? Przecież miał Pan nauczyciela, był pod jego wpływem.

Odpowiedź: Bez wpływu nauczyciela, jestem nikim!

Pytanie: Pan szukał kogoś, kto będzie miał na Pana wpływ. A jak rozpoznać, że to jest ten właśnie wpływ, którego szukam?

Odpowiedź: Będąc z nim, z Rabaszem przez pierwsze kilka lat, wciąż jeździłem, odwiedzałem inne miejsca i próbowałem dowiedzieć się, co jest dla mnie odpowiednie.

Komentarz: Tak naprawdę teraz rozmawiamy o Panu.

Odpowiedź: Tak, o mnie i moim Nauczycielu! Rozmawiałem z nim o tym: „Skąd mam wiedzieć, że jest Pan prawdziwym Nauczycielem? W ciągu tych kilku tysięcy lat, odkąd istnieje Kabała, ilu ich było? Gdzie są i gdzie są ich uczniowie, i co się stało? A Rabasz odpowiedział: „Nie wiem”.

Pytanie: Czy to nazywa się „pomoc nauczyciela”, taka odpowiedź : „Nie wiem”?

Odpowiedź: Tak. Musisz sam sprawdzać.

Pytanie: Więc nauczyciel nie udowadnia niczego, tylko mówi: „Sprawdź to sam”?

Odpowiedź: Oczywiście.

Komentarz: Czyli jego wpływ na Pana polegał na tym: zobacz, czy ci to odpowiada, czy nie.

Odpowiedź: Tak, usiądziemy tutaj, poczytamy, porozmawiamy, ale bez wyjaśniania spraw osobistych.

Pytanie: Osobiste oznacza, czy ​​to twoje miejsce, czy nie twoje?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czyli takie rozeznanie trwa dość długo u człowieka?

Odpowiedź: Stopniowo, powoli, coraz bardziej się chwytasz, potem puszczasz i upadasz, podnosisz się, znów się chwytasz. W taki sposób idziesz do przodu.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Nieprzypadkowe spotkania

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Mówi Pan, że w każdym mężczyźnie jest wewnętrzna kobieta.

Odpowiedź: Tak, to jest jego pragnienie. W naszym świecie jesteśmy podzieleni na różne części: mężczyźni, kobiety, dzieci i osoby starsze. W świecie duchowym wszystko to znajduje się w jednej duszy – jej męska część, żeńska część i to, co rodzą między sobą: ekran i pragnienie (masach i awijut). Narodziny innego parcufa, innego stopnia, są to jakby ich dzieci.

A w naszym świecie wszystko to przybrało ostateczną formę, wyrażoną w różnych materialnych obiektach i naszym zadaniem jest je połączyć. To znaczy, łączymy się ze sobą w rodzinach, ale powinniśmy także łączyć część żeńską i męską, czyli pragnienia, aspiracje, cele.

Pytanie: Często mówi się, że jesteśmy stworzeni jeden dla drugiego i na wyższych poziomach tworzymy jedność. Czy istnieje w Kabale takie pojęcie?

Odpowiedź: Oczywiście, ludzie nie przypadkowo spotykają się ze sobą, nie przypadkowo rodzice rodzą takie właśnie dzieci, nie bez powodu mężczyzna i kobieta zawierają związek małżeński, potem być może rozstają się i znów się spotykają.

To zupełnie naturalne, zwłaszcza w naszych czasach, kiedy kontakty między ludźmi są tak powszechne, ludzie szaleńczo podróżują, przemieszczają się wzdłuż i wszerz całego świata, krążą wszędzie.

Z jednej strony ludzi łączy to na poziomie duchowym w jedno, wspólne pragnienie. Z drugiej strony, zobaczcie jakie osobiste relacje mają między sobą: zawierają małżeństwa i rozwody, zbliżają się do siebie i rozstają. Wszystko to zmierza, do jak najszybszego zakończenia wzajemnego włączenia na poziomie duchowym, które jeszcze pozostało do wykonania, by naprawić je z brudnego, egoistycznego poziomu na duchowy.

Komentarz: Kiedy mężczyzna i kobieta spotykają się i zaczynają flirtować, to jest jeden poziom. Gdy tylko wchodzą w intymne relacje, między nimi powstaje głębsza więź, jakby następowało inne połączenie. Ich zachowanie zmienia się, ponieważ stają się sobie bliżsi.

Odpowiedź: Tak, oczywiście, ponieważ związek seksualny w naszym świecie odzwierciedla połączenie (ziwug de-aka’a) w świecie duchowym. Ale na poziomie zwierzęcym zachodzi szczególny rodzaj kontaktu wewnętrznego, który jednocześnie determinuje również poziom duchowy.

Dlatego mówię, że w naszych czasach, jest coraz więcej przypadkowych kontaktów. Jest to ostatni etap naszego ziemskiego, egoistycznego rozwoju, nie moralnego, ani duchowego, nie psychologicznego, ale etap dojrzewania naszych pragnień.

Z rozmowy: „Zadzwonił mój telefon. Mężczyzna i kobieta”.


Skok w dobrą przyszłość

каббалист Михаэль Лайтман Różnica między czasami: przeszłością, teraźniejszością i przyszłością polega jedynie na sile naszego zjednoczenia. Jeśli się jednoczymy, to kompresujemy czas i robimy skok w przyszłość.

W istocie, czasu nie ma! Tylko zgodnie z naszym wewnętrznym wysiłkiem, aby się zjednoczyć, ujawniamy nasze bardziej naprawione stany. To właśnie oznacza, że istniejemy w czasie.

Z lekcji według artykułu Rabasza