Artykuły z kategorii

W jaki sposób następuje oddziaływanie Stwórcy?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stwórca – to siła, która nas stworzyła, wpływa na każdego z nas poprzez dziesiątkę albo nawet poprzez całą ludzkość. Oznacza to że nie ma bezpośredniego wpływu na jednego człowieka, chociaż każdy odczuwa to osobiście?

Odpowiedź: Jednego człowieka jako takiego nie ma. Zawsze ma połączenie ze Stwórcą, i Stwórca ma połączenie z nim tylko poprzez dziesiątkę. Nawet jeśli coś się dzieje z nami, mimo wszystko to przechodzi przez cały system. Stwórca z każdym człowiekiem ogólnie nie ma żadnego związku, żadnych wzajemnych relacji, – tylko poprzez ten system, w którym się znajduje. To tak, jakbyśmy składali się z miliardów komórek, a jedna komórka nie ma żadnego znaczenia.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 10.05.2022


Kryzys chipowy weryfikuje nasze złudzenia o niezależności

Po dwóch latach powracających lockdown-ów oraz konieczności przyjmowania szczepionek i nakazów noszenia maseczek, mimo prób przywrócenia normalności rzeczywistość wydaje się mieć swój scenariusz. Najnowszym z nich jest niedobór chipów krzemowych zwanych „półprzewodnikami”, które obsługują nie tylko komputery, ale większość rzeczy używanych przez współczesną cywilizację. Kryzys półprzewodnikowy, zwany też „kryzysem chipowym”, stał się zagrożeniem dla światowej gospodarki i stabilności społeczeństwa. Skoro przez ostatnie dwa lata nie chcieliśmy się uczyć, to teraz nowe zagrożenie pokaże nam, że jeśli nie będziemy starali się nawiązywać pozytywnych relacji między sobą, to poważnie utrudnimy, a może nawet całkowicie utracimy nasz wygodny styl życia.

W swoim salonie samochodowym w Stoke-on-Trent w Anglii Umesh Samani, który jest także przewodniczącym Niezależnego Stowarzyszenia Dealerów Samochodowych, ubolewa nad brakiem chipów komputerowych. Mówi BBC, że jego klient chce tylko białego, standardowego modelu VW Golfa z ręczną skrzynią biegów, ale Samani nie potrafi powiedzieć, kiedy go dostanie. Może to być wiele miesięcy, a obawia się, że nawet rok. Według pana Samaniego producenci często mówią mu, że winny jest niedobór chipów komputerowych.

Kryzys związany z układami scalonymi dotyka wszystkich. Jak podaje Reuters, „Biały Dom przeprowadził niejawne spotkanie… z niektórymi amerykańskimi ustawodawcami na temat poważnych zagrożeń dla amerykańskiej gospodarki wynikających z problemów z łańcuchem dostaw półprzewodników, naciskając na Kongres o przydział dofinansowania w wysokości 52 miliardów dolarów na rzecz ich produkcji. Dyrektor Narodowej Rady Gospodarczej Białego Domu, Brian Deese, powiedział dziennikarzom: „Według najłagodniejszych szacunków brak dostępnych półprzewodników prawdopodobnie zmniejszy PKB o cały punkt procentowy w 2021 r.”.

Co gorsza, trajektoria jest negatywna. „Wojna Rosji na Ukrainie może sprawić, że produkcja neonu, gazu o kluczowym znaczeniu dla zaawansowanej produkcji półprzewodników, spadnie do niepokojąco niskiego poziomu, w czasie, gdy świat już zmaga się z niedoborem układów scalonych” – czytamy w raporcie CNBC. Jednocześnie są tacy, dla których ten kryzys to szczęśliwy traf. Na przykład McKinsey & Company, jedna z największych firm konsultingowych na świecie, wyjaśnia na swojej stronie internetowej, w jaki sposób „firmy produkujące półprzewodniki mogą podążać różnymi drogami, aby wykorzystać nowe możliwości w sytuacji, gdy popyt nadal przewyższa podaż”.

Podejście McKinsey’a jest tradycyjnym podejściem kapitalistycznym. Jednak to, co sprawdzało się przez dziesięciolecia, teraz już się nie sprawdza. Lekcja, jaką powinniśmy wynieść z wielu równoległych kryzysów, jest taka, że musimy się szybko obudzić z naszych złudzeń o niezależności, ponieważ jesteśmy całkowicie połączeni i współzależni. To nie jest nowość. Jesteśmy połączeni i zależni od siebie nawzajem już od wielu dziesięcioleci. Różnica polega na tym, że do niedawna mogliśmy udawać, że tak nie jest, i uchodziło nam to na sucho. Walczyliśmy ze sobą na wszystkich możliwych płaszczyznach: fizycznej, ekonomicznej, politycznej i społecznej. Jednocześnie handlowaliśmy ze sobą tak, jakby nie było żadnej walki ani rywalizacji.

Dziś jednak postawa ‘po trupach do celu’ ograniczyła naszą zdolność do utrzymywania sprawnych systemów. Tak jak odmawianie dostarczenia szczepionek do krajów, których nie było na nie stać, spowodowało rozprzestrzenienie się mutacji wirusa na cały świat, tak odmowa przyjęcia chipów półprzewodnikowych z innych krajów, czy to przez zakaz kupna, czy przez niszczenie zakładów lub łańcucha dostaw kluczowych minerałów, obróci się przeciwko każdemu, kto zastosuje taką taktykę. Chipy są niezbędne we wszystkich urządzeniach – od mikrofalówek po superkomputery. Bez nich nie będziemy w stanie uprawiać i gotować żywności, produkować nowych samochodów, jeździć windami do naszych mieszkań, konstruować urządzeń medycznych ratujących życie, komputerów, samolotów i rakiet. Krótko mówiąc, chipy są po prostu zbyt ważne, by można było pozwolić na to, by jeden kraj odmawiał ich innym.

Gdy stajemy się zbyt samolubni, wytrąca to system z równowagi. Zamiast wspierać się nawzajem i korzystać z sukcesów innych, staramy się dominować i uciskać siebie nawzajem. Kiedy takimi się stajemy, każde działanie znajduje swe uzasadnienie. Problem polega na tym, że w wojnie wszyscy przegrywają, a rezultatem jest globalny kryzys, na którym cierpią wszyscy. Jeśli nie zrozumiemy tego przesłania podczas jednego kryzysu, nadchodzi drugi, bardziej wyniszczający, który ma to samo do przekazania. Jeśli nadal nie zrozumiemy przekazu, pojawia się trzeci, silniejszy.

To jest nauka drogą zgodną z naszą naturą, przebiega w bólu i cierpieniu. Jednak poprzez edukację możemy nauczyć się o naszej współzależności i wynikającego z niej obowiązku współpracy i tworzenia zrównoważonego społeczeństwa. Jeśli zaakceptujemy nieuchronny fakt o naszej wzajemnej zależności, wtedy nauczymy się z tym pracować w sposób przynoszący rzeczywiste korzyści wszystkim, a nie tylko najpotężniejszym, podczas gdy reszta ludzkości jęczy z bólu i stara się ich obalić w rewolucji, co powiększa cierpienie ludzkości.

Źródło: https://bit.ly/3ySMk1S


Najprostsze wysiłki

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie wysiłki powinien każdy człowiek starać się wkładać?

Odpowiedź: Wysiłki na zjednoczenie. Najprostsze! Przy tym nie musisz myśleć o oddawaniu Stwórcy, o wyższych materiach, wyższych światach. Wiedz tylko jedno: prawidłowe połączenie między ludźmi odkrywa wyższy świat. To wszystko.

Więc zacznijmy stopniowo budować między sobą właściwy system wzajemnych relacji. Ta sieć objawi nam następny poziom, kosmiczny, zupełnie inny wymiar. Staniemy się innymi istotami – w duchu, a nie w ciele!

Zaczniemy czuć siebie bez żadnych problemów, w nieskończonym, doskonałym stanie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak rozwiązać każdy problem?”


Najważniejsze – to dobre relacje

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Są pewne rzeczy, które są łatwe dla człowieka, podczas gdy inne są znacznie trudniejsze. Na przykład, połączenie. Czy warto rozważać to w taki sposób: ciężko jest mi się z kimś połączyć, i na tym polega mój wkład?

Odpowiedź: Nie. Naprawdę należy starać się o każdy rodzaj kontaktów w każdym miejscu, w każdych warunkach. Najważniejsze – to dobre relacje. Na różnym poziomie, ale dobre, pozytywne, gdy życzę innym tego, czego życzę sobie. Poza tym między ludźmi powstają dobre połączenia, kiedy czują się nawzajem, przenikają w siebie nawzajem uczuciowo. Każdy rozumie pragnienia drugiego, właściwości drugiego, czym może go uzupełnić, napełnić. To należy poczuć!

Aby to zrobić, trzeba być w grupie, która pracuje nad zjednoczeniem, wtedy można to poczuć. Trzeba znaleźć taką grupę, mamy ich bardzo dużo na całym świecie. Dzięki systematycznemu uczestnictwu w pracy grupy zobaczysz, jak powstaje w tobie nagromadzenie wewnętrznych doznań, wiedzy, które zaczynają formować się w nowy organ zmysłów – nazywa się to odczuciem bliźniego. Zaczniesz rozumieć, że do tego czasu nie czułeś bliźniego.

Ogólnie nie czułeś ludzi! Czułeś w sobie jakiś ich model, który stwarzałeś dla siebie egoistycznie, aby otrzymać od nich jak najwięcej i dać im jak najmniej, zgodnie z prostym egoistycznym prawem, włączając w to swoje dzieci, włączając wszystkich. A teraz, kiedy robisz to nowym kluczem, to zupełnie coś innego. Dlatego musimy obowiązkowo otwierać kursy i stale, wszędzie uczyć ludzi elementarnych praw komutacji.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak rozwiązać każdy problem?”


Dziesiątka – rozwinięty system

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pojęcie dziesiątki pochodzi ze struktury dziesięciu sefirot. A skąd się wzięło 50 i 100?

Odpowiedź: Chodzi o to, że dalej kontynuujesz działanie licząc dziesiątkami, dochodzisz do pięć dziesiątek, do stu dziesiątek i tak dalej.

Pytanie: Ale dlaczego nie 60, albo 70?

Odpowiedź: Ponieważ wszystkie te działania z jednej strony są wielokrotnościami dziesięciu, a z drugiej wielokrotnościami pięciu, jak 5 światów: Keter, Chochma, Bina, Zeir Anpin, Malchut. W zasadzie minimalna liczba osób, które powinny znajdować się w połączeniu między sobą, po to aby być we wzajemnym poręczeniu, we właściwości obdarzania i upodobnić się do Stwórcy, powinna wynosić pięć. Ale jeśli jest ich dziesięć, to oczywiście jest to już bardziej rozwinięty system.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 10.05.2022


Wolność jaką daje miłość

Kiedy twoja mała dziewczynka lub chłopiec biegają po domu, nie czują się skrępowani ani ograniczeni. Czują się wolni. Czy nie byłoby wspaniale, gdybyśmy mogli być tacy przez całe życie? O dziwo, jest to możliwe. Twoje dzieci czują się wolne, ponieważ są otoczone Twoją miłością. To właśnie daje im pewność, że nic im się nie stanie, że mogą iść gdziekolwiek chcą i robić, co chcą. Jeśli coś pójdzie nie tak, będziesz przy nich, aby uchronić je przed krzywdą.

Z wiekiem spotykamy ludzi, którzy nie są naszymi rodzicami i których miłość do nas nie jest bezwarunkowa, lub którzy są zupełnie obcy i mogą nawet próbować nas skrzywdzić. Instynktownie tracimy pewność siebie i radość. Zamiast tego pojawia się wahanie i podejrzliwość. Gdybyśmy jednak dawali sobie nawzajem miłość tak, jak dostawaliśmy ją, gdy byliśmy mali, nie byłoby powodu, byśmy przestali czuć się szczęśliwi i bezpieczni. Innymi słowy, gdyby społeczeństwo darzyło ludzi takim samym uczuciem miłości, jakim rodzice darzą swoje dzieci, nikt nie czułby się niepewnie ani nieufnie wobec innych, wychodząc poza próg swego domu.

Żadne uczucie nie jest lepsze niż miłość do drugiego człowieka. Ta wyjątkowa przyjemność jest powodem, dla którego rodzice uwielbiają zajmować się swoimi dziećmi. Miłość wypełnia kochającego nawet bardziej niż kochaną osobę. Kiedy miłość jest odwzajemniona, żadna więź nie jest silniejsza od więzi miłości. Nasze poczucie wolności zależy od poziomu miłości między nami. Szczególnie teraz, kiedy świat stał się całkowicie połączony i współzależny, ważne jest, abyśmy zdawali sobie z tego sprawę.

Ponieważ istnieje między nami tak wiele zobowiązań – z których część jest nam znana, a większość nie, ale mimo to istnieją – konieczne jest, abyśmy budowali pozytywne relacje między nami, a nie obecną atmosferę nieufności i wrogości. Nie jest łatwo rozwijać miłość do innych. Jednak bez niej nie możemy czuć się wolni.

W swojej najprawdziwszej formie miłość oznacza wyjście poza siebie, poza swoje osobiste pragnienia i rozpoczęcie odnoszenia się do pragnień innych ludzi w taki sam sposób, w jaki rodzice odnoszą się do pragnień swoich dzieci. Ale kiedy obcy ludzie odnoszą się w ten sposób do siebie nawzajem, tworzy się całe społeczeństwo, którego członkowie dają sobie nawzajem poczucie pełnej wolności, ponieważ wszyscy czują się kochani.

W takim społeczeństwie możemy w pełni realizować nasz potencjał. Kiedy chcemy wnieść nasze zdolności na rzecz wspólnego dobra, najbiższe otoczenie i całe społeczeństwo zachęcają nas do tego, a my czujemy bezgraniczne wsparcie i zachętę. To z kolei zwiększa naszą miłość do społeczeństwa i chęć dawania, tworząc cykl obdarzania, który umacnia każdego członka społeczności i społeczeństwo jako całość. Nie ma końca tego, co może osiągnąć takie społeczeństwo. Duch miłości nie zna granic. Jeśli będziemy go w sobie pielęgnować, przez całe życie będziemy się czuć bezpieczni jak dziecko przy piersi matki i wolni jak ptak.

Źródło: https://bit.ly/3LG0ZQI


Patrzeć na świat oczami dziesiątki

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy „patrzeć na świat oczami dziesiątki”?

Odpowiedź: „Patrzeć na świat oczami dziesiątki” oznacza, że ​​we wszystkim widzę tylko przejaw Stwórcy w stosunku do ludzi, którzy chcą się zjednoczyć między sobą, aby osiągnąć Stwórcę, wznieść się do Niego, być związanymi z Nim. Działając w taki sposób jednoczymy się, budujemy siebie równolegle do Stwórcy lub przeciwko Niemu, i wtedy możemy odczuć w sobie Jego odbicie, Jego stosunek do nas. To jest właśnie odkrycie Stwórcy stworzeniom. Wszyscy razem, dziesięć osób, nastrajamy się na Stwórcę, na te fale, na tę siłę, jak wahadła które zaczynają się zgodnie kołysać.

Pytanie: Czy można wyjaśnić to prawo Stwórcy z punktu widzenia fizyki?

Odpowiedź: Oczywiście. Jest to ogólna siła, która działa w całym wszechświecie. Swoim stopniowym oddziaływaniem, w pierwszej kolejności na nas, na ludzi, chce doprowadzić wszystkie stworzenia – nieożywione, roślinne, zwierzęce i ludzkie – do jednego jedynego obrazu, to znaczy do połączenia między sobą, aby każdy uzupełniał pozostałych.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 10.05.2022


Zjednoczenie – to środek poznania Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy można przyjąć, że stosując prawo „szczegółowe i ogólne są równe“, wystarczy zjednoczyć się w dziesiątki, aby odkryć wyższą siłę?

Odpowiedź: Tak, wystarczy dziesięć osób. Wystarczą nawet dwie osoby. Kiedy dwoje ludzi wzajemnie pragnie wznieść się ponad swój egoizm, zjednoczyć się między sobą, aby połączyć się ze Stwórcą i robią wszystko dokładnie, poprawnie, chociaż jest to bardzo trudne, wtedy mogą osiągnąć swój cel. Jeśli ludzie jednoczą się w dziesiątce, to potem znacznie łatwiej będzie im zjednoczyć się z setką ludzi, z tysiącem i tak dalej. Przy tym zmysłowa manifestacja Stwórcy również staje się znacznie większa.

Pytanie: Człowiek składa się z miliardów różnych molekuł, atomów, ale patrząc na niego widzę tylko ciało. Tak również widzi Stwórca? Czy widzi dziesiątkę jak minimalną komórkę? Czy też widzi nas oddzielnie?

Odpowiedź: Stwórca widzi każdego. Ale po to, abyśmy mogli z Nim współdziałać, musimy być podobni do Niego. A podobieństwo osiągamy, jeśli co najmniej dwie osoby łączy się między sobą, to znaczy, kiedy każdy anuluje swój egoizm i łączy się z drugim. Ale łatwiej i bardziej poprawnie jest to zrobić w dziesiątce.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 10.05.2022


Natura nie wybaczy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W dzisiejszych w szkołach nie uczy się dzieci właściwych wzajemnych relacji. W jaki sposób do tego dojdziemy?

Odpowiedź: Poprzez ciosy losu, przy czym bardzo poważne ciosy. Natura nie wybaczy nam podziału według jakiejkolwiek zasady: narodowej, religijnej, społecznej, politycznej, ekonomicznej, nieważne jakiej.

Żadnych podziałów! Ani na klasy, ani na sektory, ani na granice – dzisiaj natura tego nie wytrzyma. Każde nasze oddzielenie, podział, spotka się z przeciwnymi siłami natury. Takie społeczeństwo odczuje swoją całkowitą porażkę.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”


Dlaczego natura jest dla nas taka bezlitosna?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego na obecnym etapie natura jest wobec nas taka bezlitosna i nie wybaczy nam podziałów?

Odpowiedź: Dlatego że wyrośliśmy z przeszłego stanu. W ciągu pięciu tysięcy lat, a nawet dłużej, rozwijaliśmy się egoistycznie. Natura tylko nas popychała: „Rozwijajcie się, rozwijajcie. Chcecie się rozdzielać – rozdzielajcie się. Budujcie. Dokonujcie rewolucji. Róbcie, co chcecie”.

Ale oto osiągnęliśmy szczyt egoistycznego rozwoju w nauce, kulturze, technologii, we wszystkim, przekroczyliśmy ten szczyt i wszystko inne, zeszliśmy w dół. Musimy iść dalej, ale już z innym podejściem do siebie i do natury – w scalaniu, zjednoczeniu, wzniesieniu się ponad naszym egoizmem. Przekraczając egoistyczny szczyt, chcieliśmy dalej wzrastać egoistycznie. Ale gdy tylko kontynuowaliśmy, to natychmiast zaczęliśmy upadać. Nie możemy dalej wznieść się egoistycznie. Tylko w związku między nami, tylko nad egoizmem.

Tutaj zaczyna się punkt przełomowy, który jest teraz coraz ostrzej odczuwany. Dlatego, według Kabały, ludzkość albo dojdzie do ogromnych wojen, które doprowadzą do jeszcze większego cierpienia, i zmuszą nas do zastanowienia się i rezygnacji z egoistycznego rozwoju. Albo zrozumiemy, że nie możemy dalej rozwijać się egoistycznie. Skąd więc weźmiemy siłę, która przekształci naszą egoistyczną energię w energię połączenia między nami, w obdarzanie, we wzajemną poprawną ludzką koegzystencję? Ta siła jest w Kabale.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Europa dzisiaj”