Artykuły z kategorii Święta i specjalne daty

Drzewo życia – dobro, zstępujące z niebios

каббалист Михаэль Лайтман W „Zwoju Estery” napisane jest, że podczas uczty królowa opowiada królowi, jak Haman planował zniszczyć wszystkich Żydów. Kiedy król zapytał: „Co mogę dla ciebie zrobić?”, odpowiedziała, że​​pragnie ocalić swój naród.

Wtedy król kazał powiesić Hamana na drzewie. Drzewo (Ec Chaim lub Drzewo Życia) to całe dobro, które zstępuje na nas z niebios, schodzi z góry w dół na wszystkich na świecie, z wyjątkiem tych, w których znajduje się ziarno Hamana.

Drzewo życia – to pragnienie obdarzania, jednoczenie się, rozprzestrzenianie się, kontynuowanie właściwości Stwórcy.

Powiesić na tym drzewie Hamana, to znaczy że nasze egoistyczne pragnienia nie mają prawa do życia właśnie dlatego, że używamy ich w taki sposób. Umartwiamy je właściwością obdarzania i miłości, pozbawiamy napełnienia.

Innymi słowy, same pragnienia pozostają, a egoistyczne intencje są umartwiane.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 15.03.2022


Jak ocenić siebie samego

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Istnieje takie pojęcie jak „Dzień Sądu” (hebr. Jom Kipur). Co człowiek osądza w tym dniu?

Odpowiedź: Ten dzień obchodzony jest jako Dzień Sądu, czysto symbolicznie. W Jom Kipur człowiek musi sam rozpatrzyć swoje czyny i być w stanie ocenić je jako grzeszne. Daje się to jednostkom, nawet nie w każdym pokoleniu. A wszystko inne to tylko „przedstawienia teatralne” z wieku w wiek, rozgrywane wśród wierzących Żydów.

Pytanie: Pana nauczyciel Rabasz napisał, że słowo „modlitwa” („tfila”) pochodzi od czasownika „lehitpalel” – „sądzić siebie”. To z punktu widzenia Kabały, oznacza że modlitwa jest samosądem?

Odpowiedź: Tak. Człowiek osądza siebie i widzi, że jego czyny były do ​​pewnego stopnia absolutnie niezgodne z prawem, nieprawidłowe. Ale przejawia się to tylko do takiego stopnia, w jakim otrzymuje pewną cząstkę wyższego światła. Zgodnie z tym światłem, z jego właściwościami, człowiek może siebie ocenić.

Z pro  gramu telewizyjnego „Stany duchowe”, 11.01.2022


Kiedy wyższa siła ubiera się w materię…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że Stwórca to siła bez materii, a materie dla niego musimy w jakiś sposób stworzyć sami. Co to są za prawa, które tam się manifestują?

Odpowiedź: Siła bez materii – to Stwórca. Gdy ta siła obłócza się w materię, w pragnienie, zgodnie z prawem podobieństwa do siebie, wtedy staje się jakby materialna. Chociaż to nie materia, a po prostu pragnienie człowieka, które staje się podobne do właściwości obdarzania.

Dlatego Adam składa się z dwóch właściwości, z pragnienia otrzymywania, które tworzy z siebie zewnętrzną formą pragnienia oddawania.

Adam i Ewa to dwie siły, które w taki sposób, oddziałują między sobą, tworzą system zwany „Adamem”. Adam składa się z dwóch części. Część żeńska włącza się w niego jak materia a on kształtuje tę materię na podobieństwo Stwórcy. Dlatego nazywa się właśnie „Adam”, co oznacza „podobny do Stwórcy”. Taki stan powinien osiągnąć każdy z nas.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe. Rosz Haszana i Jom Kipur”


Chanuka, cz. 8

каббалист Михаэль Лайтман Służyć Stwórcy

Pytanie: Czy w wydarzeniach z II wieku pne. kiedy naród podzielił się na Machabeuszów i zhellenizowanych Żydów, można prześledzić dzisiejszy podział w państwie Izrael?

Odpowiedź: Nie sądzę. Nie widzę w Izraelu ludzi, którzy dążą do naprawy. Nikt nie uważa, że znajdujemy się w duchownym upadku. W czasach Machabeuszy toczyła się walka o ideologię – w jaki sposób naród powinien postępować, jak służyć Stwórcy, to znaczy osiągnąć zasadę „kochaj bliźniego jak siebie samego”.

Czy dzisiaj ktoś posiada program, aby osiągnąć tę duchową zasadę? Czy widzisz ją w programie jakiejś partii lub jakiejś części społeczeństwa? A w tamtych czasach tak było.

Rabin Akiwa i 24 tysiące jego uczniów oraz jeszcze wielu innych uważało, że koniecznie należy wypełniać zasadę „kochaj bliźniego”. Ale nie mogli oprzeć się swojemu egoizmowi, dlatego że reszta narodu była skierowana w innym kierunku.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 16.12.2019


Chanuka, cz. 7

каббалист Михаэль Лайтман Najbardziej dziecięce święta

Pytanie: Interesujące jest, że Chanuka i Purim to dwa wielkie święta, które nie są opisane w Torze. Dlaczego są uważane za najbardziej dziecięce święta? W Purim dzieci przebierają się w kostiumy karnawałowe, w święto Chanuki śpiewają piosenki, jedzą słodkie pączki.

Odpowiedź: Chodzi o to, że nie osiągnęliśmy jeszcze tych stanów w naszym świecie i dlatego wszystko symbolizuje się w dzieciach. Dziecko, które dąży do przyszłości, pokazuje nam jakby, co powinniśmy osiągnąć od stanów, które jeszcze nie przyszły.

Historycznie rzecz biorąc, te stany miały miejsce, ale nie w człowieku. Wewnętrznie jeszcze nie nastroiliśmy się na święto Chanuki, a potem na święto Purim.

Pytanie: To jest jak gra. Dzieci zawsze kojarzą się z zabawą. Więc również my musimy grać w ten stan?

Odpowiedź: Tak. Naprawa małych naczyń nazywa się Chanuka („hanu-ko”, „przystanek w drodze).

To jest pośredni stan, połowa naprawy. A druga połowa naprawy to już Purim. Musimy jeszcze przejść przez oba stany – zarówno naród Izraela, jak i cała ludzkość.

Pytanie: Dlaczego w święto Chanuki zjada się pączki?

Odpowiedź: Olej symbolizuje pragnienie otrzymywania, a ciasto symbolizuje siłę życia. Olej powinien przesycić ciasto, przecież cała siła życia przychodzi do nas z mąki. Od tego czasu pochodzi obyczaj smażenia ciasta na oleju.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 16.12.2019


Życzenia dla ludzkości na Nowy rok

каббалист Михаэль Лайтман Świat rozwija się drogą cierpienia, otrzymując coraz więcej ciosów. I żeby wyrwać się z tego splątanego kręgu, trzeba zrozumieć, od czego zależą ciosy i jak w nowy sposób zorganizować swoje życie, aby ciosy przyniosły nam korzyść i zbliżyły nas do siebie nawzajem i do wspólnej natury, czyli do Wyższej Siły.

I wtedy poczujemy, że żyjemy we wspaniałym świecie! W naszym świecie nie brakuje niczego poza życzliwym, zrównoważonym połączeniem między wszystkimi siłami natury. Gdybyśmy mogli połączyć jedno z drugim za pomocą dobrych sił zamiast sił konfrontacji, to poczulibyśmy siebie zamiast tego świata w Wyższym Świecie, w ogrodzie Eden.

Musimy tylko wszyscy zgodzić się, że chcemy obudzić ukryte w nas dobre siły, aby zbudować dobre relacje. W każdym jest niewiele takich sił. Ale jeśli wszyscy razem zechcemy obudzić się w kierunku dobra, to jest to możliwe.

Jest to właśnie to, co musimy zrobić przed nadchodzącym 2022 rokiem. Wypróbowaliśmy już wszystkie środki i upewniliśmy się, że nic nie działa, z wyjątkiem jednej rzeczy: starajmy się utrzymać ze sobą dobre połączenie. Pomożemy jeden drugiemu swoimi myślami, aby każdemu udało się dojść do takiego wzajemnego uczestnictwa, wsparcia, jedności, miłości.

Nie pozwolimy nikomu wybuchnąć, krzyczeć, wyrzucać swojego zła na innych. Wtedy naprawdę możemy odnieść sukces i rok 2022 stanie się punktem zwrotnym w naszych relacjach w rodzinie, między państwami, między wszystkimi ludźmi. I zobaczymy, jak tym równoważymy całą naturę. Wszystkie siły natury, jakby znajdujące się w konfrontacji ze sobą nawzajem, nagle się uspokoją i cała natura wróci do równowagi.

Życzę moim uczniom na całym świecie, aby w Nowym roku wchłonęli jeszcze więcej mądrości Kabały i zgromadzili wokół siebie jeszcze szersze kręgi wsparcia, abyśmy wszyscy razem mogli zmieniać świat na lepsze.

Moje życzenia dla całej ludzkości na ten Nowy rok: dojdźmy do miłości, jedności, wzajemnego objęcia między wszystkimi ludźmi bez żadnych różnic wokół całej kuli ziemskiej. I dzięki temu rozwiążemy wszystkie problemy. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

Z programu „Świat”, 21.12.2021


Moje myśli na Twitterze, 18.03.2021

Siła Mojżesza wyciąga tych, którzy rozumieją, że życie w stanie „Egipt” jest niskie, nieistotne, że znajdujemy się pod władzą naszego egoizmu i on zobowiązuje nas do takiego życia. Wznieść się ponad egoizm to nasza praca, nasza misja, nasz cel. Taki jest sens święta Pesach.

Pesach jest przejściem od władzy ego-pragnienia „wszystkiego dla siebie”, nawet ze szkodą dla bliźniego, do pragnienia „dla dobra innych”, nawet kosztem samego siebie. To jest skok od ego do obdarzania, od nienawiści do miłości, kiedy zmieniamy nasze życie, przechodzimy od złego początku – pragnienia otrzymywania – do dobrego – pragnienia obdarzania.

Jesteśmy między niebem a ziemią, pod panowaniem faraona, chcemy przed nim uciec, ale nie rozumiemy jak. Młode pokolenie poszukuje co ma zrobić ze swoim życiem, pyta: „Dlaczego żyjemy?”, „Po co?” Musimy pomóc im znaleźć sposób, jak wyjść z Egiptu, wznieść się ponad wszystkie ego-wartości Egiptu i znaleźć nowe.

Faraon to dobra siła, nasz nauczyciel. Ciągnie nas do rozwoju poprzedniego życia, abyśmy sprawdzili i upewnili się, że nie możemy żyć bez sensu, nasze pragnienie odnowiło się. Musimy iść do przodu. Ale jak, dokąd? Faraon od kary do kary jest coraz bardziej okrutny, uczy nas, czego mamy pragnąć, do czego dążyć.

Dzisiejszy stan ludzkości to „faraon”, ogólny egoizm, on kształtuje nasze życie, chce i kocha władzę, nie możemy od niego uciec. Jesteśmy jego niewolnikami. Na razie zgadzamy się z faraonem, z jego zarządzaniem, ale jednocześnie budzi się w nas niezadowolenie i uświadomienie zła.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 07.10.20

Jakub jest najważniejszą cechą duchową. Abraham symbolizuje obdarzanie Stwórcy, Izaak – objawienie się w stworzeniu pragnienia do napełniania. Jakub jest zjednoczeniem dwóch cech, obdarzania i otrzymywania, prawej i lewej linii, poprzez wewnętrzną pracę człowieka, łączącą dwie linie, staje się podobny do Stwórcy.

Człowiek, Adam – znaczy „podobny” (Dome) do Stwórcy. Jakub jest najważniejszym z trzech przodków – jego cechy ujawniają się w człowieku na tyle, na ile w swych właściwościach jest podobny do Stwórcy. Cecha Jakuba nazywa się Tiferet – blask, piękno, uhonorowanie cech Stwórcy, które ujawniają się wewnątrz stworzenia.

Kiedy siła obdarzania i siła otrzymywania łączą się w odpowiedniej formie i potęgują się wzajemnie w linii środkowej, linia środkowa pojawia się w człowieku nie jako prosta suma linii prawej i lewej, ale jako demonstracja przeciwieństwa obydwu linii i ich wielkość.

Mojżesz nie jest osobą, ale pragnieniem całkowicie oddanym Stwórcy. Mojżesz jest zaufanym przewodnikiem, pokazującym przykład, troszcząc się o nas i przyciągając właściwość obdarzania, abyśmy ujawniając tę właściwość w nas, budowali w nas formę Stwórcy. Jakość Mojżesza prowadzi nas do podobieństwa w naszych właściwościach do Stwórcy, do zjednoczenia z Nim.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 06.10.20

Święto Sukkot jest początkiem budowy duszy. Dusza zaczyna się od cechy Abrahama (Chessed, obdarzanie), otwartego serca skierowanego ku miłości do wszystkich stworzeń, dla ich korzyści. Nie możesz osiągnąć celu stworzenia w tej formie, ponieważ w jakości Abrahama nie ma właściwości stworzenia, pragnienia napełniania się…

Właściwość Abrahama, Chessed, wypełnia całą przestrzeń stworzoną przez Stwórcę. Stwórca pragnie ujrzeć wszystkie stworzenia zjednoczone z Nim w miłości i jedności. Stworzenie pojawia się dopiero po narodzinach Izaaka – pragnieniu napełniania się które jest przyłączone do Abrahamowej właściwości obdarzania.

Człowiek musi przejść wszystkie wewnętrzne zmiany: całkowicie anulować się przed właściwością Chessed. Lekko rozbudzić krytyczne myślenie i pozwolić, na ujawnienie pragnienia do napełniania się. Następnie połączyć Chessed, właściwość Abrahama z Gwurą, właściwością Izaaka poprzez wiarę ponad rozum.

Naszego pragnienia do napełniania się używamy wyłącznie po to, aby podporządkować je i nadać mu nadzór ze strony woli obdarzania. Tylko w tej formie pozwalamy sobie pracować z naszym ego. A kiedy przeprowadzimy korektę w ten sposób, wyjdzie środkowa linia, Jakub.

Jakub jest najważniejszą cechą duchową. Abraham symbolizuje obdarzanie Stwórcy, Izaak oznacza objawienie pragnienia do napełniania się w stworzeniu. Jakub jest połączeniem tych dwóch cech: obdarzania i otrzymywania, prawej i lewej linii będących wynikiem wewnętrznej pracy człowieka. Łącząc w sobie te dwie linie, staje się jak Stwórca.

Człowiek (Adam) oznacza „podobny” (w języku hebrajskim: Dome) do Stwórcy. Jakub jest najważniejszym z trzech patriarchów, którzy symbolizują cechy, jakie ujawniają się w człowieku w stopniu jego podobieństwa do Stwórcy. Cecha Jakuba nazywa się Tiferet (piękno, wielkość, honor). To są cechy Stwórcy objawione w stworzeniu.

Z góry otrzymujemy dwie cechy: dobre i złe skłonności. Dobra skłonność pochodzi od Stwórcy poprzez Abrahama. Zła skłonność, która przejawia się w stworzeniu, pochodzi od Stwórcy, który je stworzył. Naszym zadaniem jest zjednoczenie tych dwóch sił we właściwy sposób i musimy to wykonać.

Kiedy siła obdarzania i siła otrzymywania są zjednoczone we właściwej formie, wzmacniając się wzajemnie w linii środkowej, w człowieku objawia się, nie jako po prostu suma linii prawej i lewej, ale jako demonstracja przeciwieństwa jednej do drugiej i ich wzajemnego wywyższania się.

@Michael_Laitman


Żydowskie święta Prawa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Tak mi się wydaje, że jesienne święta, które nazywane są żydowskimi, w rzeczywistości są świętami światowymi. Szczególnie teraz, podczas pandemii koronawirusa zaczynam coraz bardziej to rozumieć.

Rosz ha-Szana (początek roku) symbolizuje odkrycie prawa miłości, obdarzania. Od tego zaczęła się ludzkość, od tego momentu zaczyna się odliczanie czasu. Dlaczego to nie jest światowe święto? Dlaczego jesienne święta nazywamy żydowskimi?

Odpowiedź: Te święta nie dotyczą wyłącznie Żydów. Są to kosmiczne święta, które odnoszą się do Wyższej Siły, która zarządza naszym światem, gdy wchodzi na nowy etap oddziaływania na nas.

Pytanie: Czego od nas wymaga ten Nowy Rok?

Odpowiedź: Musimy zmieniać się, dostosować do natury, nie niszczyć się wzajemnie. Musimy przestać być napędzani przez nasz egoizm, jak małe zwierzęta. Czy możesz sobie wyobrazić, co by było, jeśliby świat zwierzęcy miał taki sam egoizm, jaki my mamy?…

One pożarłyby nas i siebie, i w ogóle wszystko byłoby zjedzone. A tak egoizm ma tylko człowiek. I stopniowo pożera wszystko. Doszliśmy już do kresu! Musimy uświadomić sobie, że zło – to tylko nasz egoizm!

Ten rok jest punktem zwrotnym. I mam nadzieję, będzie takim, że uświadomimy sobie naszą złą naturę i zechcemy ją zmienić.

Pytanie: Życzyłby Pan tego całej ludzkości? Uświadomienia sobie swojej złej natury?

Odpowiedź: Tak, to moje życzenie na Nowy Rok.

Komentarz: Zwykle ludzie mówią: niech wszystko będzie dobrze, niech w domu będzie obfitość, niech wszyscy będą zdrowi.

Odpowiedź: Nie, nie należy tego życzyć, dlatego że i tak tego nie będzie. Po co te przeróżne złudne marzenia, cierpienia i tak dalej?

Pytanie: Myśli Pan, że będzie źle?

Odpowiedź: Będzie źle, ale najważniejsze jest to, żebyśmy uświadomili sobie jak najszybciej przyczynę tego zła w nas. I tylko w nas! A oprócz przyczyny również możliwość jej naprawy, zmiany na odwrotną. Ludzkość nic więcej nie potrzebuje.

Pytanie: Czy uważa Pan, że w tym roku, to jest realne?

Odpowiedź: Jeśli nie, to świadomość ta przyjdzie poprzez ogromne, niebywałe cierpienia!

Lepiej zrobić to szybko. Dlatego, że kiedy nadchodzi okres cierpień, to nie jesteś w stanie ich zatrzymać. One przychodzą na wiele lat i obejmują takie zniszczenia, takie kataklizmy, także naturalne, ludzkie, ze wszystkimi pandemiami i tak dalej, że to jest straszne…

Pytanie: Załóżmy, że usłyszałem Pana i nawet usłyszałem zagrożenie, że cierpienia mogą być wielkie. Jakie powinny być moje działania?

Odpowiedź: Opowiedzieć wszystkim, jak możemy się od nich zbawić, jak im zapobiec. A zrobić to można tylko poprzez dobre połączenie między nami.

W taki sposób, gdy ludzie zbiorą się razem, stłoczą, jak małe zwierzęta, gdy nadchodzi wielkie cierpienie – teraz i my musimy to zrobić.

Pytanie: To znaczy ciepłe, pozytywne myśli, życzliwe wzajemne zbliżenie, połączenie i jedność – czy to jest to, co powinno być?

Odpowiedź: Tak. Jeśli nie z dobrego powodu, to ze złego, ale musimy to zrobić.

Pytanie: Następnym świętem jest Jom Kippur (Dzień Pokuty). Co to znaczy dla świata?

Odpowiedź: Dla świata Dzień Pokuty jest przejawem wielkiego zła, przed którym czujemy się całkowicie bezsilni. Nie możemy nic innego zrobić, jak tylko prosić, aby Wyższa Siła nas oświeciła, pomogła nam poradzić sobie z naszym wewnętrznym egoizmem.

Ponieważ nie ma nic zewnętrznego. Wszystko, co jest na świecie, jest tylko oddźwiękiem tego, co dzieje się wewnątrz nas.

Pytanie: Czy to oznacza, że ujawniam już w sobie zło? Odkrywam, że to najgorsza rzecz, jaka tylko może być? I o co proszę?

Odpowiedź: Wyrzekam się go, nie chcę go używać. Takie jest właśnie znaczenie Dnia Pokuty (Jom Kippur). Oznacza to, że nie wykorzystuję żadnego z moich egoistycznych pragnień. Żadnego! I robię ograniczenie na nie.

I dlatego zewnętrznie jest to zdefiniowane, jako pięć zakazów.

Pytanie: Jeśli udało mi się to zrobić, to co powinienem osiągnąć?

Odpowiedź: To, że przestaniesz pracować ze swoim egoizmem. I wtedy zaczniesz budować swój stosunek do świata tylko z punktu widzenia dobra, z połączenia. Symbolem tego jest budowanie szałasów.

Pytanie: W ten sposób doszliśmy do trzeciego, jesiennego święta – Sukkot. Co to jest budowanie namiotu, który nazywa się „sukka”?

Odpowiedź: Nazywa się to „sukkat szalom” – „szałas pokoju”. Uosabia ekran, czyli anty-egoistyczną siłę, która pokrywa nas wszystkich, całą ludzkość. Właśnie to musimy zbudować.

Możemy ukryć się pod tą siłą. Możemy się zebrać i pragniemy istnieć w ten sposób.

Na tym kończy się wszystko, co musimy zrobić w nowym roku. Jeśli przejdziemy przez te stany, to będziemy gotowi na nowy rozwój. To jest właśnie nowy rok.

Jest to rozwój w kierunku całkowitego zjednoczenia ludzkości pod taką osłoną świata.

Pytanie: A jeśli tak się stanie, to nie będziemy bać się wirusa i wszystkiego innego?

Odpowiedź: Pozbędziemy się wirusa, jak tylko zechcemy iść w tym kierunku.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 14.09.2020