Artykuły z kategorii Świat

Głównym problemem ludzkości jest brak poczucia szczęścia

Opinia (H. Rompuy, przewodniczący Rady Europejskiej): Największym problemem ludzkości jest brak poczucia szczęścia. L.Bormans, autor „The World Book of Happiness” („Światowa książka szczęścia”) mówi, że jest ono zawarte tylko w dwóch słowach: inni ludzie. Oznacza to, że szczęście każdego człowieka znajduje się w innym człowieku.

Recepta przewodniczacego H. Rompuya jest nastepująca: życie można ulepszyć tylko przez pozytywne nastawienie i gotowość do kompromisu w imię harmonii. Osoby z pozytywną energią są pewni siebie, panuje między nimi więcej wzajemnego zaufania, wybierają oni lepsze rozwiązania, postrzegają więcej możliwości, są o wiele bardziej odpowiedzialni.
 

Mój komentarz: Ponieważ wszystkie stworzenia są pragnieniem rozkoszowania się, odczuwamy w nas jego napełnienie jako szczęście, i odwrotnie, brak napełnienia jako nieszczęście. Lecz pod wpływem osobistego i społecznego egoizmu przyjmujemy za szczęście sztuczne napełnienia i w gruncie rzeczy nigdy nie odczuwamy prawdziwego szczęścia.

Dzisiaj, w czasach globalnego kryzysu i pustki, zaczynamy zdawać sobie sprawę, że naturalne napełnienie nie jest osiągalne w żaden inny sposób, jak przez spokój, życzliwość i przychylność. Ponadto osiągniemy konieczność zbliżenia, spełnienia warunku ogólnego integralnego połączenia. I właśnie kryzys jako przejaw choroby, prowadzi nas do uzdrowienia.


Tak będzie


Pytanie: Dlaczego uważa pan, że integralna edukacja pomoże ludziom zjednoczyć się we właściwy sposób? Spoglądając na to z pewnym dystansem, pomysł ten wydaje się leżeć w sferze fantazji.

Odpowiedź: Wychodzę tylko z tego założenia, że natura zmusi wszystkich do tego. A my próbujemy zaoferować tą wiedzę wcześniej, ponieważ w przeciwnym razie oczekują nas duże straty. Życzymy ludziom dobrego i „łagodnego” osiągnięcie celu, który natura i tak nam podyktuje. Powinniśmy osiągnąć ten cel nie pod silną presją natury, nie pod wpływem ogromnych problemów ekologicznych, wojny światowej itp., ale „z niewielkimi stratami”, albo dotrzeć do celu w ogóle bez cierpienia. Wszystko zależy od tego, jak dalece  będziemy rozumieć, że nie mamy innego wyjścia.

Wierzę w zwycięstwo tej idei (jeśli można wyrazić tak mocne stwierdzenie), ponieważ pochodzi ona od natury, a nie od człowieka. I to natura zmusi go do tego. Wiec postarajmy się z pomocą naszego rozumu złagodzić te ewolucyjne siły, które zawzięcie popychają nas do przodu – wtedy szybciej osiągniemy cel natury. Ponieważ lepiej będzie wylądować miękko na nowym „ integralnym miejscu harmonii”. Mam nadzieję, że tak będzie.

Z rozmowy o integralnej edukacji, 13.12.2011


Zatroszczyć się o ludzi!

Opinia (D. Kerton, Zespół Badawczy G20 na Uniwersytecie w Toronto): Szczyt w Cannes odnośnie kryzysu w strefie euro musi okiełzać i zdecydować, co należy zrobić, aby zapewnić silny, trwały i zrównoważony wzrost gospodarki globalnej, musi przyjąć efektywne finansowe reguły i mechanizmy kontroli i nadzoru nad systemem finansowym, omówić kwestie na temat rozwoju.

Tysiące aktywistów na całym świecie organizują protesty, w których wymagają od światowych liderów zwrócenia uwagi nie tylko na rynki finansowe, ale także na ludzi.

Mój komentarz: Te protesty pokazują nam, że dzisiaj coraz więcej ludzi zaczyna wierzyć nie w gospodarcze, ale w społeczne rozwiązanie kryzysu. Nie potrzebujemy dalszego przemysłowego wzrostu, z którego mogą profitować tylko bogaci, by stać się jeszcze bardziej bogatszymi, potrzebujemy sprawiedliwego podziału istniejących zasobów, które wówczas wystarczą dla wszystkich.


Wojna o pokój

Wiadomość: Analitycy mówią o globalnej fali rewolucyjnej. Zamieszki objęły nie tylko stojącą przed bankructwem Grecje, ale także bardziej prosperujące kraje. W USA protesty rozpszestrzeniły się na wiele miast, w kilkudziesięciu miastach powstały Internetowe grupy, które koordynowały związane z tym działania.

Także aktywiści z Kanady i Australii są gotowi dołączyć się do protestów. Miasta takie jak Calgary, Vancouver , Ottawa  i Montreal  są gotowe dołączyć się do 99%  ludzi, którzy walczą o swoje przetrwanie, podczas gdy 1% bogatych wzbogaca się dalej. Protesty toczą się według nowego schematu: bez organizatorów. Uczestnicy zostają informowani o czasie i miejscu akcji na portalach społecznych lub poprzez strone occupytogether.org.

Kryzys niewątpliwie doprowadzi do wzrostu protestów, ale to, co jest szczególne w bieżących akcjach, jest ich reeksport. Jest to pierwsza globalna fala rewolucyjna: Zamieszki rozpoczęły się w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych i rozprzestrzeniały się na peryferiach i w krajach arabskich, ale wracają znowu z powrotem. Obecne manifestacje mogą stać się katalizatorem do zmian.

Mój komentarz: Ludzkość zaczyna stanowić jedną społeczność i jej wewnętrzne połączenie  gwarantuje przekaz myśli i pragnień od jednego do drugiego, aż do pełnego połączenia wszystkich w jeden organizm. To jest prawo ewolucji społeczeństwa ludzkiego. Kto zrozumie tę tendencję natury i idzie z nią, wygrywa. Jednak ten, kto opiera się temu naturalnemu rozwojowi, przegra. Jeśli rządy tego nie zrozumieją, obywatele będą cierpieć.

Jednak przełom z pewnością przyjdzie. Zamiast się bronić, lepiej byłoby uczyć się praw natury –  prawa wzajemnej odpowiedzialności, tak jak proponuje nauka kabały i działać zgodnie z prawem nowego połączenia ludzkości jako jeden organizm. W przeciwnym razie  krwawe zamieszki zmuszą nas, żeby to uczynić. Ponieważ prawa natury nie znają litości i są nieubłagane.


Czy rzeczywistość jest realna czy jest snem?


Istnieje bardzo stara, materialistyczna teoria postrzegania świata. Jeśli wyobrazimy sobie nasze zmysły jako czujniki, to powstaje pytanie, co one wychwytują – czy to, co dzieje się poza nami, czy wewnątrz nas? Tu jest problem: jedno czy drugie.

Gdybyśmy byli w stanie zmieniać zasięg tych czujników, to wychwytując rzekomo coś na zewnątrz, mimo wszystko odbieralibyśmy tylko znikomą część tej rzeczywistości istniejącej poza nami. Być może są to zakresy, w których nie jesteśmy w stanie wyłapać wibracji zewnętrznych, a może istnieją zupełnie inne wibracje, których nie wychwytują stworzone przez nas narzędzia?

Przecież wynalezione przez nas narzędzia są tylko uzupełnieniem naszych narządów zmysłów i opierają się wyłącznie na nich. Na przykład, aby odczuć wahania temperatury, dodaliśmy do niektórych urządzeń czujniki termiczne, a żeby móc odbierać niektóre obrazy wizualne – dodaliśmy czujniki optyczne itd. Faktycznie przy pomocy tych narzędzi zwiększamy tylko zakres naszych zmysłów. Natomiast dla tych „niewyobrażalnych” zjawisk, które istnieją wokół nas i których pierwotnie nie odczuwamy i nie jesteśmy w stanie odczuć z braku odpowiednich zmysłów, nie możemy stworzyć odpowiednich narzędzi, które umożliwiłyby rozszerzenie naszych zmysłów i postrzeganie tych zjawisk.

Wynika z tego, że postrzegamy bardzo ograniczoną część świata zewnętrznego. Jest już dziś udowodnione, że we wszechświecie istnieje ciemna materia i inne zagadkowe zjawiska. Wydaje się nam, że jakby coś wychwytujemy, jednak to coś nadal pozostaje poza zasięgiem naszej percepcji.

Według innej teorii, wokół nas w ogóle nie ma nic, a nasze narządy zmysłów są jakby „łączem” naszego wewnętrznego podobieństwa do zewnętrznej części. Człowiek jest jakby zamkniętym pudełkiem, wewnątrz którego istnieje pragnienie, które ciągle coś czuje. Te odczucia właśnie uważamy za nasze życie.

Czyli ja istnieję w swoim pragnieniu, w którym istniejesz również ty i wszystko wokół mnie – wszystko to, co mogę sobie wyobrazić łącznie z moimi przeróżnymi fantazjami, poglądami, wspomnieniami itd. Wszystko to znajduje się tylko w moim pragnieniu, w moim umyśle. Jesteśmy jakby „rzeczą samą w sobie”.

Jestem zwolennikiem drugiej teorii, chociaż wciąż istnieje jeszcze wiele różnych teorii. Uważam, że w rzeczywistości znajdujemy się „w sobie”, rozwijamy się wewnątrz naszego pragnienia. Odczuwamy program rozwoju, przez który przechodzi nasze pragnienie, i ten program rozwoju jest naszym życiem. Dzisiaj pojawia się w nas możliwość kierowania naszym programem, a zatem naszym życiem. Dzięki temu będziemy w stanie poruszać się do przodu i do tyłu, w górę i w dół, w każdą stronę, Przy użyciu wszelkich współrzędnych i osi.

Natura umożliwia nam przejście na następny, absolutny poziom świadomości systemu, w którym się znajdujemy, a to pozwoli nam w końcu zrozumieć, kim jesteśmy i w jakim świecie istniejemy, czy jest to sen, czy jawa i czym tajawa różni się od snu.

Z Programu TV„Integralny świat”, 16.10.2011 


Żaden kraj, nie może sam poradzić sobie z kryzysem

Opinia: Kim Sung-Hwan, Minister Spraw Zagranicznych i Handlu Republiki Korei:“ Miedzynarodowa społeczność ma doświadczenie w przezwyciężaniu trudności gospodarczych takich jak kryzys finansowy w 2008 roku. Lecz żaden kraj nie może sam przezwyciężyć globalnych wstrząsów. Wymaga to ścisłej współpracy wszystkich członków międzynarodowej społeczności. Dziś jest niezwykle ważnym aby zjednoczyć te wysiłki i starania.

Mój komentarz: Współpraca nie powinna istnieć tylko dlatego, że nikt nie ma siły, sam przezwyciężyć  kryzys, ale dlatego że kryzys spowodowany został dla nas, aby odkryć konieczność zjednoczenia się w jedną całość.


Świat się budzi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Na całym świecie budzą się ludzie i zaczynają mówić o zjednoczeniu. Co się dzieje?

Odpowiedź: Ma to swoją przyczynę w wewnętrznej percepcji. Ktoś może studiować przez 10 lat, słyszeć codziennie o ważności połączenia a i tak wszystko będzie na próżno. Jeśli nie czuje on potrzeby, nie będzie nic słyszał.

Lecz nagle zaczyna w całkiem naturalny sposób rozumieć to od wewnątrz. Zupełnie nieoczekiwanie postrzega on, że jesteśmy wszyscy ze sobą połączeni, że potrzebujemy sprawiedliwości społecznej i równego podziału, i że wszyscy musimy osiągnąć równowagę pomiędzy sobą i naturą. W przeciwnym razie, nasze życie się skończy.

Dzisiaj kilka tysięcy szaleńców wykorzystuje ostatnie zasoby ziemi i przy pomocy reklam narzucają nam wszystko, co wyprodukują, aby dopisać do swych kont bankowych dodatkowe zera. A my podporządkujemy się ich zaleceniom jak oddani niewolnicy, biegając za materialnymi dobrami.

Dosyć tego, wszystko się wali. Zaczynamy wewnętrznie dojrzewać,ponieważ nasze pragnienie otrzymywania rośnie z każdym dniem, zadajemy sobie pytanie: „Po co żyje? Co się ze mną stanie? Dlaczego cierpię? Dlaczego nie mogę osiągnąć napełnienia? ”

W Stanach Zjednoczonych bezrobocie ogromnie wzrosło: dotyka to równieżmłodych ludzi, którym bardzo ciężko zdobyć prace. Istnieje ogromna przepaść między bogaczami pracującymi na Wall Street i młodym pokoleniem. Młodzi 20 – 25-letni ludzie nie widzi przed sobą przyszłości. Bez pracy nie chcą się pobierać i mieć dzieci. Jaka przyszłość czeka ich dzieci, jeżeli własne perspektywy są tak przygnębiające?

Spontaniczne przebudzenie rozprzestrzenia się. Ludzie kierując się wewnętrznymi impulsami uczestniczą w demonstracjach; nie mogą po prostu spokojnie usiedzieć w swoich domach. Czysta anarchia: człowiek nie wie, co wydarzy się jutro, a nawet w najbliższej sekundzie, i w taki sposób uwalnia się od negatywnych emocji. Natura popycha go do tego. Ludzie zaczynają protestować, nie posiadając jasnego obrazu sytuacji, ani wiedzy o przyczynach, bez przygotowania i określonego programu. Po prostu źle się czują.

Krok po kroku zmuszani są poprzez życiowe wzloty i upadki by stawać się coraz mądrzejszymi i zaczynają rozumieć, co rzeczywiście dzieje się obecnie na świecie.

Dziś cały świat się budzi. Dopiero zobaczymy, jak to będzie objawiać się w Chinach, Japonii, Indiach. Cały świat stał się integralny. Ludzie w sposób naturalny domagają się zmian. Czują intuicyjnie, że powinni się zjednoczyć, że muszą być ze sobą i z naturą w równowadze. W ten sposób ujawnia się ogólna, uniwersalna siła. Podświadomie, nagle czujemy, że jest to dokładnie to, czego nam brakuje.

I wtedy wszyscy zaczynają sprzeciwiać się nierówności i wnosić roszczenia: samotnie matki, emeryci, lekarze, nauczyciele. Nie jest to przypadek. Jest to powszechna tendencja, wspólne zapotrzebowanie na równowagę. Ktoś czuje się dobrze, a ktoś inny źle, a my chcemy, aby każdy otrzymał równą cześć.W nowym globalnym, integralnym świecie objawia się siła jedności i nowy sposób widzenia, które zobowiązują nas, by tak myśleć.

Powstaje pytanie, w jaki sposób możemy osiągnąć to stadium? Tylko mądrość kabały oferuje rozwiązanie. Wyjaśnia ona, w jaki sposób można osiągnąć sprawiedliwy podział, równowagę i jak szkody spowodowane przez nasz egoizm mogą zostać zneutralizowane.

Człowiek w dalszym ciągu chce być kimś więcej niż inni; chce coś osiągnąć, wznieść się. Więc jeśli wszyscy osiągniemy taki stan, w którym każdy otrzyma tylko to co niezbędne, to co wydarzy się w dalszej kolejności? Jak możemy zrekompensować ludziom stratę tego, co utracili. Kabała wyjaśnia, że ​​jest to możliwe tylko poprzez duchowe wzniesienie, kiedy nasze „zwierzęce” ciało otrzyma tylko to, czego rzeczywiście potrzebuje, a reszta wykorzystana będzie do rozwoju duszy.

Z 5 części codziennej lekcji kabały, „Jedno przykazanie”, 10.07.2011


Finansowa wieża Babel

Opinia (profesor R. Matthews prezydent Międzynarodowej Ligi Zarządzania Strategicznego): W biblijnej historii mieszkańcy Babilonu próbowali stworzyć konsumpcyjnie zorientowaną wieżę, która miała sięgać aż do nieba. Projekt ten nie powiódł się a kiedy wieża została zburzona, ludzie stracili zdolność rozumienia siebie nawzajem.

Podsumowanie: Światowa gospodarka stoi w obliczu najgłębszej depresji od czasów Wielkiego Kryzysu: nadmierne zadłużenie, potrzeba stałego wzrostu popytu, brak zrozumienia, że ​​sektor finansowy jest jak ruletka w kasynie, a nowoczesny model biznesu opierający się na chciwości jest niestabilny.

Światowa gospodarka jest w stanie upadłości: długi przekraczają płynność finansową o 100%. Bankructwo państw jest nieuniknione i będzie miało wpływ na sytuację geopolityczną. Zaostrzą się różnice zdań, nacjonalizm i terroryzm. Próby przeciwdziałania zmianom nastrojów, będą zawodzić. Z drugiej strony, kryzys może być inspirujący i przyczynić się do otwarcia i rozwoju nowych sposobów bytu.

Wprowadzenie: Zgodnie z biblijną historią, Babilończycy zaczęli budować wieżę, która pozwoliłaby im dotrzeć do nieba. Wieża zawaliła się a oni stracili zdolność do komunikowania się miedzy sobą: przestali mówić tym samym językiem.

W ciągu ostatnich 20 lat próbowaliśmy zbudować wieżę Babel w oparciu o konsumpcyjne interesy. Została ona zbudowana z długów i zapadła się pod sobie, dokładnie tak jak zaufanie w stabilność światowych finansów.

Finansowa Wieża Babel została zbudowana z fikcyjnych funduszy kapitałowych, które posiadały tylko spekulacyjną wartość. Wieża musiała się zawalić a język komunikacji został utracony – finansowy język nieoczekiwanie zaczął wyrażać sobą tylko puste obietnice.

Zburzenie wieży Babel. Chociaż kryzys wydaje się brać swój początek w sektorze finansowym, jego korzenie sięgają znacznie głębiej. Niepohamowana pogoń za przewagą konkurencyjną doprowadziła do ogromnej ilości i różnorodności towarów i usług. Maklerzy widzą potrzebę w stałym tworzeniu popytu.

Tymczasem ekonomiści ignorowali popyt i koncentrowali się na zwiększaniu podaży. W ciągu ostatnich 20 lat maniakalne poszukiwanie przez firmy przewagi konkurencyjnej doprowadziły poprzez spekulacje do powstania długów .

Ta wieża Babel została zbudowana na iluzorycznej bazie aktywów kapitałowych, które miały swoją wartość tylko tak długo, jak sami okłamywaliśmy się odnośnie ich wartości.

Prędzej czy później ta wieża była skazana na upadek a krytyczny moment musiał nastąpić – został utracony miedzy nami język komunikacji. Wykonawcy, dostawcy i menedżerowie wieży przestali ostatecznie komunikować się miedzy sobą, bo przestali wierzyć w to, że będące w obrocie aktywa posiadają jeszcze jakąś wartość.

Punkt krytyczny lub przejście na nowy poziom. Jakie są pozytywne skutki kryzysu? Osiągnęliśmy punkt krytyczny (fazę przejścia), w którym są możliwie wszelkiego rodzaju zmiany.

Spadek intensywności obecnego kryzysu może zostać osiągnięty jedynie poprzez współpracę międzynarodową, a nie przez pogoń za przewagąkonkurencyjną.

Dobrobyt posiada ogromne zalety, gdy jest rozłożony równomiernie. Nowoczesna finansowa wieża, podobnie jak jej biblijny pierwowzór, uosabia głupią próbę pominięcia podstawowych aspektów życia, jak również definiuje nadzieję na całkowicie materialistyczne przedsięwzięcia.

Budowa wieży była grą hazardową o bardzo wysoką stawkę. Gra z minusową stawką, w której wygrana była ogromna, jednak o wiele niższa, niż szkody wyrządzone społeczeństwu, które będzie cierpieć przez kolejne lata.

Nowe drogi istnienia. Wzrost bogactwa opiera się na różnicy między naukowym i duchowym rozwojem człowieka. Poza błędnym zrozumieniem bogactwa, duchowość (właściwość obdarowywania i miłości) zaczęła byćmylona z mistycyzmem i przesądami. Upadek nowoczesnej finansowej Wieży Babel jest sygnałem dla nowego zrozumienia istnienia. Praca nad tą problematyką jest głównym celem Międzynarodowej Ligi Strategicznego Zarządzania.


Pożegnanie ze starym światem

каббалист Михаэль ЛайтманMaterialny rozwój człowieka obecnie zatrzymuje się i zwalnia miejsce dla nowego etapu.

Dzisiaj wszystkie sfery naszego życia przesiąknięte są rozpaczą. Zmierzamy ku temu, że nie wiemy, co będzie z naszymi dziećmi. Przecież urodziliśmy je, aby były szczęśliwe. Jednak niczego podobnego nie obserwujemy.

Po co zaprzęgać się człowiekowi w kierat rodziny, jeżeli nie zapowiada to zmian na lepsze? Po co obarczać się tak dużym ciężarem tak po prostu?

Przywiązanie do konkretnego miejsca zamieszkania i nawet do konkretnego kraju też odchodzi w przeszłość. Człowiek po prostu chce lepszego życia i gotowy jest udać się tam, gdzie jest taka możliwość.

W ten sposób usuwamy wszystkie granice, łamiemy wszelkie ograniczenia, zrywamy wszystkie dotychczasowe  ramy, w których rozwijaliśmy się przez tysiące lat.

Wcześniej człowiekowi było jasne, że należy do pewnego narodu, odnosi się do konkretnego miejsca, do konkretnej kultury, przywiązany jest do rodziny, do dzieci i rodziców – do wszystkiego, co stanowiło podstawę życia w dawnych czasach. Z pokolenia na pokolenie ojcowie uczyli dzieci swojego zawodu: syn kowala z czasem też stawał się kowalem, a syn pasterza – pasterzem. Młody człowiek od samego początku wiedział, że poślubi dziewczynę z jednego z sąsiednich gospodarstw lub okolicznych wiosek. Całe życie upływało według tych reguł.

Ale dzisiaj wszystko się zmieniło i to zjawisko nie jest przejściowe. Na całym świecie ludzie odstępują od dawnych kanonów. Nasz egoizm, nasze wewnętrzne pragnienie, nasza świadomość transformuje się bardzo szybko, gwałtownie. Ale w co? Sami tego nie wiemy.

Pragnienie przyjemności jest bodźcem, który nadaje nam kierunek postępowania, usuwając przy tym wszystkie granice i mury, które trzymały nas w ogólnie przyjętych ramach. W naszych czasach nie pozostaje nic powszechnie przyjętego, oczywistego. Wszystko jest zmienne i nietrwałe. To, co teraz jest dla mnie korzystne, uważam za prawidłowe.

Człowiek wzniósł się ponad ograniczenia, w których żył na przestrzeni całej historii. Jednak nie uświadamiamy sobie skali zachodzących w nas zmian. Granice zostały wymazane, a ludzie gotowi są czuć się w każdym kraju jak w domu. Czy tego chcemy czy nie, ziemia staje się wspólnym terytorium. Chociaż jesteśmy dopiero na początku nowego „trendu”, to jednak jest on już nieodwracalny.

Jednocześnie z tym procesem ujawnia się nam nowy rodzaj pustki, której wcześniej nie doświadczaliśmy. Gdzie byśmy nie mieszkali i co byśmy nie robili, nie jesteśmy w stanie czymkolwiek tej pustki wypełnić. Wznoszenie się ponad przestarzałe ograniczenia oraz gotowość do nowych form rozwoju mimo wszystko nie zapewnia nam napełnienia naszego zwiększonego pragnienia, dzięki któremu właśnie wznieśliśmy się ponad stary świat i znaleźliśmy w wirze zmian. To pragnienie wymaga od nas takiego ogromnego napełnienia, którego nigdzie w tym świecie nie jesteśmy w stanie znaleźć.

Ludzkość znajduje się w krytycznej sytuacji. Albo ona znajdzie nową formę napełnienia się, albo będzie musiała zaspakajać swoje narastające pragnienia alkoholem, narkotykami, antydepresantami itp., co właściwie już się dzieje w narastającej skali. Jednak nie jest to wyjście z sytuacji i dlatego wcześniej czy później zrozumiemy, że nastał czas, aby zamienić materialne napełnienie duchowym. Lepiej, aby to się stało wcześniej

Z lekcji na temat „Zasady globalnego wychowania”, 23.03.2011


Czas zmian

каббалист Михаэль ЛайтманTeraz jest czas poważnych procesów ekonomicznych. Zaczyna się nowa fala kryzysu, a to wymaga od światowej elity podejmowania decyzji, na które nie są gotowe, ponieważ wszyscy będą musieli przejść na ograniczoną konsumpcję.

Społeczeństwo konsumpcyjne doszło do kresu! Na Ziemi brakuje zasobów naturalnych, które zapewniłyby dalszy niepohamowany rozwój. Złoty miliard (populacja bogatych, rozwiniętych krajów z dość wysokim standardem życia, która jest w przeciwieństwie do reszty świata w warunkach ograniczonych zasobów naturalnych) nie może zaoferować swojego poziomu życia i swoich ideałów pozostałym sześciu miliardom ludzi na Ziemi. Tym wywołuje wobec siebie ogień nienawiści i chęć, aby go okraść.

W przyrodzie brakuje zapasów energii, aby zapewnić dalszy wzrost konsumpcji. Z korzystania z energii atomowej będziemy musieli się stopniowo wycofać. Wbrew swojej woli musimy nastawiać się na społeczeństwo „rozsądnej” konsumpcji, czyli konsumpcji w zakresie niezbędnym do podtrzymania egzystencji, co oznacza „wystarczającym dla istnienia” w nowoczesnych warunkach.

Współczesna elita polityczna i polityczno-ekonomiczna uzasadniała prawomocność swojej władzypoprzez obietnice coraz wyższego poziomu konsumpcji. Z tego powodu nie może ona zmienić swojego kursu z wzrostu konsumpcji na „rozsądną konsumpcję”.

Każda decyzja nieuchronnie spowoduje ostry konflikt w społeczeństwie, a co najważniejsze – nieufność w stosunku do elity, ponieważ  w każdym razie społeczeństwo zrozumie, że wzrostu dochodów już nie będzie i czekają na nas bardzo ciężkie czasy i przy czym na długo… Wywoła to  napięcie w społeczeństwie, którego konsekwencje są nieprzewidywalne…

Konieczna jest nowa ideologia rozwoju, która będzie kierowała się zasadami rozsądnej konsumpcji. Odpowiednio do nowej ideologii powinna być nowa elita polityczna, z którą można będzie zmienić system.

Jednak poprzednia elita nie odejdzie,będzie sprzeciwiać się. Dlatego też nieodzownym jest szerokie rozpowszechnianie wiedzy o ujawniających się nam obecnie obiektywnych prawach ograniczonych zasobów natury oraz integralnego społeczeństwa. Zapewni to szerokie poparcie społeczne i stworzy „masę krytyczną” zainteresowanych ludzi.

Musi być przeprowadzona szeroka dyskusja społeczna na temat obiektywnej konieczności zmiany egoistycznego sposobu rozwoju społeczeństwa konsumpcyjnego na rozwój globalny i integralny w równowadze z naturą – czyli na temat konieczności korzystania z natury w miarę potrzeby dla zapewnienia każdemu godnego istnienia.

Od intensywności dyskusji społecznej zależy szybkość powstania dużej grupy ludzi, którzy będą stopniowo wyjaśniać w dyskusjach, w jaki sposób powinniśmy budować społeczeństwo na nowych zasadach. W konsekwencji przyjdzie zrozumienie, jak w tych nowych warunkach należy kierować państwem i przedsiębiorstwami, jak połączyć schemat ideologiczny z administracyjnym i jak opracować koncepcję przejścia na nowy sposób zarządzania.

Uwaga: Jako „najprostszy” sposób ograniczenia niepohamowanej konsumpcji można podać przykład z zakazem reklam – „motoru handlu”. Konieczne jest stopniowe wprowadzenie zakazu reklam, które zmuszają ludzi do kupowania ogromnej ilości zupełnie niepotrzebnych im produktów – za wyjątkiem tych, które społeczeństwo uzna za konieczne.