Artykuły z kategorii Rozwój egoizmu

Samotność

каббалист Михаэль Лайтман Komantarz: Uczeni amerykańskiego Uniwersytetu im. Brighama Younga doszli do wniosku, że samotność i izolacja socjalna stanowią problem narodowy.

Około 42,6 miliona dorosłych Amerykanów powyżej 45 roku życia cierpi z powodu przewlekłej samotności. Zgodnie z wynikami spisu ludności ponad jedna czwarta społeczeństwa jest samotna, a ponad połowa społeczeństwa nie żyje w związku małżeńskim.

Odpowiedź: To jest charakterystyczne dla wszystkich wysoko rozwiniętych krajów. Do tego zmierzają wszyscy. To się dzieje nie tylko w Ameryce, ale i w Europie, i w Rosji, i wkrótce to będzie w Chinach. To nie jest problem narodowy. To rozwijający się egoizm. Co prawda, on w każdym narodzie rozwija się w różnym stopniu i ma nieco różne przejawy.

Pytanie: Czy to się dzieje według jakiejś reguły?

Odpowiedź: Tak. Oczywiście. To 70 narodów świata, 70 korzeni. Ale na ogół to jest ta sama tendencja, która obejmuje wszystkich. My to jeszcze zobaczymy. Dzisiaj w Afryce mamy boom dzietności, ale wkrótce to przejdzie i doprowadzi wszystkich do jednego modelu: człowiek nie będzie chciał marnować siebie dla innych, włączając w to dzieci.

Ludzie dzisiaj nie chcą niczego takiego. Egoizm zamyka człowieka w samym sobie, zapieczętowuje jak w butli i on niczego więcej nie chce. Potrzebna jest mu tylko pizza i cola, które dostarczą mu za pomocą drona, i komputer, nic więcej.

Pytanie: Nawet jeśli człowiek będzie wiedział, że z powodu samotności choruje, cierpi, ma depresję?

Odpowiedź: To wszystko brednia. Z powodu dzieci jest więcej cierpień niż od chorób. Tak nasz egoizm będzie nam podpowiadał. Widzimy, jak wielu ludzi dziś nie chce wychodzić za mąż, żenić się, mieć dzieci. Z trudem przywodzą na świat jedno dziecko, maksimum dwójkę – zależy w jakich społeczeństwach.

Komentarz: To znaczy egoizm zdominował nawet najstarszy instynkt – macierzyński?

Odpowiedź: Również wśród wierzących. To rozprzestrzenia się wszędzie, także w Izraelu. A za granicą już od dawna.

Pytanie: I co dalej?

Odpowiedź: Dalej następuje uświadomienie sobie zła: do czego dochodzimy, do czego przyjdziemy. Najpierw powinniśmy pogrążyć się w złe stany, czerpać z nich przyjemność i krzyczeć, że nam jest dobrze.

Jesteśmy wolni! Nikomu nic się od nas nie należy! Niech się do nas nikt nie wtrąca! Każdy ma własny kąt. Pluć na wszystko! Dostaję jakiś zasiłek i mi to wystarcza, aby wyżyć samemu, zamknąć się w swoim pokoju. Jest mi potrzebne tylko minimum życiowe i komputer. Wszystko!”

Jednak okazuje się, że w końcu człowiek zaczyna uświadamiać sobie swoją ograniczoność Chodzi o to, że to się łączy z rozwojem społeczeństwa. A społeczeństwu ludzie są już niepotrzebni. Przecież mamy dość rąk do pracy. Jest ich aż nadto. Na ziemi żyje 8 miliardów ludzi, a potrzeba tylko miliarda, a nawet mniej. Po co zaśmiecać Ziemię?

Pytanie: I co w rezultacie?

Odpowiedź: W zasadzie program będzie nastawiony na to, aby rodziło się mniej ludzi. Żeby stopniowo ograniczać dzietność.

Pytanie: Kiedy przyjdzie uświadomienie zła? W jakiej chwili?

Odpowiedź: To powinno przyjść od wewnątrz, a nie za pomocą jakichś to wielkich ruchów społecznych. Choć przełom może przyjść w rezultacie wojny. Ale to jest też nienaturalne. Naturalny rozwój – to kiedy człowiek, badając swój egoizm, odczuwając go w sobie, zaczyna nagle czuć następny stopień rozwoju tego egoizmu, który to pokazuje mu, że istnieje nowy, następny stopień istnienia, znajdujący się ponad materią.

I tu człowiek zaczyna rozumieć, że on nie ma z tym nic wspólnego, ale w zasadzie wszystko to, co najlepsze, znajduje się tam. A wszystko to, co działo się tu, wszystkie miliony, a nawet miliardy lat – to tylko przygotowanie do następnego poziomu. A on nie ma nic wspólnego z tym poziomem.

Komentarz: Oto rzeczywista tragedia!

Pytanie: Tu mu dadzą odczuć tę tragedię. Teoretycznie nam się wydaje, że da się to jakoś przeżyć. Przecież każdy ma co jeść i jakieś zajęcie. Nie – nie da się przeżyć. Będą dawać nam wszystko: football, wędkarstwo, cokolwiek. Nie! W człowieku podniesie się następny egoistyczny poziom: osiągnąć cel, sens, podnieść się powyżej dotychczasowej natury na poziom następnej natury – duchowej, nie ograniczonej naszymi ziemskimi, egoistycznymi ramami. I oczywiście, człowiek nie będzie mógł z tym żyć. To będzie jęk, lament na całej ziemi.

Pytanie: To taki jest zamysł Stwórcy?

Odpowiedź: Tak, to cudowny czas! Uświadomienie zła. Co będzie po tym okresie przejściowym lub jak on będzie rozwiązany – to już nieważne. Ważne jest to, jak ludzie zaczną uświadamiać to sobie, odczuwać to… Mogą uświadamiać to sobie, jednocześnie rozumiejąc, że to nie jest przeznaczone dla nich.

Komentarz: To straszne. Tam jest szczęście, które nie jest przeznaczone dla mnie.

Odpowiedź: Tak i ja to rozumiem, uświadamiam sobie, widzę, przeczuwam, ale to nie jest moje.

Pytanie: Czy w takim razie człowiek powinien podejmować jakieś działania?

Odpowiedź: Nie, po prostu wystarczy uświadomienie sobie zła swojej natury. A dalej on będzie gotów wyrwać siebie ze swojego ciała w dosłownym sensie. Tzn. znaleźć tą zewnętrzną siłę, która pomogłaby mu wyrwać się z siebie. To stan oczywiście wspaniały!

Pytanie: To znaczy, że dzisiejsza głuchota zamieni się w możliwość usłyszenia?

Odpowiedź: Tak, on znajdzie środek, za pomocą którego wyjdzie z siebie. On zrozumie, że to jedyna możliwość, i pójdzie na całość. To znaczy następna minuta jest całkiem nieważna. Istnieje tylko to mgnienie. Jak u Fausta.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem, 07.08.2017


Świat na rozdrożu, cz.7

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam zaczął rozpowszechniać naukę Kabały jeszcze w latach 20-tych zeszłego wieku, zaraz po swoim przyjeździe na ziemię Izraela. Miał nadzieję, że tym może uratować Europę od nazizmu i II wojny światowej.

W tym czasie jeszcze kilku kabalistów ostrzegało, że konieczne jest niezwłoczne rozpowszechnianie Kabały, inaczej ludzkość stanie w obliczu katastrofy.

I nawet jeszcze wcześniej, pięćset lat temu, wielki kabalista Ari ogłosił, że świat wszedł w „epokę masziacha” (końcowe stadium naprawy). I dlatego jest jasne, że naszym obowiązkiem jest wszędzie rozpowszechniać metodę naprawy.

Oznacza to, że owoc jest w pełni dojrzały, a wszelkie opóźnienia w odcięciu go i rozpoczęciu prawidłowego używania, powoduje jego gnicie, co prowadzi do poważnych skażeń i mutacji w społeczeństwie.

Forma płodu zmienia się tylko w miarę naprawy jego jądra, to znaczy zewnętrzny społeczny ustrój zmienia się zgodnie z egoizmem społeczeństwa. Jeśli zaczniemy pracować nad tym egoizmem i nie pozwolimy mu swobodnie rozwijać się przyjmując coraz bardziej destrukcyjne formy, to wtedy samo społeczeństwo zbuduje lepszy zewnętrzny ustrój.

Pytanie: Okazuje się, że do naprawy nie trzeba próbować zmieniać ustroju społecznego?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie! Należy zacząć od wewnątrz. Egoizm założony jest wewnątrz i określa ustrój społeczny. Kiedy egoizm się zmienia, ludzie buntują się, burzą stary ustrój i tworzą nowy. A jeśli naprawić egoizm, to oni podźwigną się, rozbiją zewnętrzną skorupę przestarzałego ustroju i zbudują nowy, lepszy, bardziej odpowiedni do poziomu rozwoju ich egoizmu.

Cały rozwój ludzkości jest spowodowany wzrostem egoizmu. A jeśli zaczniemy naprawiać ten egoizm, to odpowiednio naprawi się społeczeństwo – tylko w taki sposób: od wewnętrznych napraw do zewnętrznych.

Prawidłowa społeczna edukacja powinna dawać zrozumienie, że połączenie jest zbawieniem od unicestwienia. Kabała proponuje praktyczną metodę dla zjednoczenia, która może ulepszyć istniejący społeczny ustrój i ochronić nas przed dojściem do władzy nazizmu, który nieuchronnie doprowadzi do samounicestwienia.

Na przykład, jeśli Amerykanie nie powstrzymają się teraz od wzrostu wewnętrznej nienawiści, to unicestwią się bez żadnej zewnętrznej wojny. Czarni, biali, Arabowie, Latynosi – nazistowski reżim zrodzi nienawiść wszystkich do wszystkich i podzieli wszystkich według bardzo surowych kryteriów.

To już nie będzie tak, jak teraz: demokraci, republikanie. Wszyscy będą posortowani zgodnie z kolorem skóry i rasy. Amerykanie wykończą swój kraj, żadni zewnętrzni najeźdźcy nie będą potrzebni. Wystarczy niewielki dodatek nienawiści wewnątrz kraju – i on wybuchnie.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z lekcji na temat „Europa na rozdrożu”, 21,08.2017


Gdzie nas popycha egoizm?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli egoizm się wypali, to jak będziemy iść naprzód w duchowym, przecież on jest konieczny do duchowego poznania?

Odpowiedź: Wypali się nasz obecny egoizm – pociąg do wszystkich małych, ziemskich napełnień, takich jak jedzenie, seks, rodzina, pieniądze, władza, sława.

Przecież egoizm popychający nas naprzód, wychodzi za ramy materialnego ciała (jedzenie, seks, rodzina) i społecznych napełnień (bogactwo, władza, sława, wiedza).

Jeśli egoizm wypali się w tych sześciu podstawowych kierunkach, jak pisze Baal HaSulam w przedmowie do książki „Drzewo życia”, to człowiek nie ma dokąd pójść. Gdzie on może uciec?

On zaczyna szukać i przez przypadek znajduje Kabałę. Ale w rzeczywistości żadnych przypadków nie ma. My wszyscy znajdujemy się w polu informacyjnym, które popycha człowieka w miejsce, gdzie może uzyskać informacje o swoim przyszłym rozwoju. I tak jest w naszym przypadku.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Dlaczego nazizm nieuchronnie prowadzi do wojny?

каббалист Михаэль Лайтман Świat na rozdrożu, cz. 6

Pytanie: Dlaczego, jak widać z historii, nazizm i faszyzm nieuchronnie prowadzą do wojny?

Odpowiedź: Inaczej nie może być! Wydawałoby się, że dlaczego nazizm nie może pozostać wewnątrz swojego kraju? Ale jeśli jest to połączenie, które opiera się na egoizmie, ono inspiruje jego przywódców do podporządkowania sobie kogoś innego. Ego, założone u podstaw faszystowskiego ustroju, zobowiązuje ludzi do walki. To jak mafia.

Pytanie: Demokracja oparta na egoizmie, również powoduje negatywne konsekwencje. Ale, dlaczego właśnie nazizm prowadzi do wojny?

Odpowiedź: Nazizm jednoczy ludzi, a demokracja nie. Liberalizm pozwala każdemu robić wszystko, co tylko chce. Chociaż, to też do pewnego czasu, a w swoim końcowym stadium demokracja prowadzi do zjednoczenia i to właśnie w egoistycznej formie. I wtedy „egoizm + zjednoczenie” generuje wielką siłę, która wymaga swojej realizacji, chce pokonać, podbić innych.

Jest to naturalna kolejność rozwoju egoizmu: feudalizm → kapitalizm → pseudo-socjalizm / demokracja / liberalizm → nazizm. Nie można inaczej, musimy dojść do połączenia.

Załóżmy, że w okresie dziesiątek lat, większość państw na świecie będzie musiała osiągnąć zjednoczenie, każde wewnątrz siebie. Rozwój egoizmu jest taki, że wymaga zjednoczenia albo w naturalny sposób, którym jest nazizm, albo drogą światła, to znaczy, zbudowania społeczeństwa przyszłości, opartego na wzajemnym obdarzaniu.

Jedno z dwóch, ale połączenie jest obowiązkowe. Na osi rozwoju ludzkości zostały już wyznaczone oznaczenia, które oczywiście różnią się dla każdego kraju i każdego narodu. Ale jeśli chodzi o rozwinięte (egoistycznie) kraje, to został im wyznaczony pewien termin, podczas którego one muszą osiągnąć  wewnętrzną spójność: albo za pomocą egoizmu, albo powyżej niego.

Podstawą każdego społeczeństwa jest egoizm, wokół którego podobnie, jak owoc wokół pestki, otacza go zewnętrzny społeczny ustrój: feudalizm, kapitalizm, socjalizm, nazizm. Zewnętrzna forma – jest to rezultat wewnętrznego rozwoju egoizmu i ona zmienia się wraz z nim.

Początkowo odpowiada ona swojemu jądru, ale egoizm nadal dojrzewa. I dlatego w pewnym momencie zewnętrzna forma musi się zmienić, aby odpowiadać nowej formie wewnętrznego jądra.

Nie czujemy, jak ukryty w nas egoizm zmienia się i jakie formy przechodzi. My zauważamy w społeczeństwie tylko zewnętrzne przejawy, jak w dziecku, które nagle nauczyło się mówić, robić coś nowego, dlatego że rozwinęło się wewnętrznie.

Ogólny wewnętrzny egoizm rozwija się i dlatego zgodnie z nim musi się zmienić zewnętrzna forma społeczeństwa. Dowolny społeczny ustrój jest bezpośrednią konsekwencją, ukrytej wewnątrz niego formy egoizmu. Jeśli będziemy naprawiać egoizm, to oczywiście, razem z nim zmieni się również zewnętrzna forma społeczeństwa. Otrzymując metodę naprawy społeczeństwo samo zbuduje nowe społeczne stosunki w konsekwencji zmiany egoizmu.

Dlatego nie ma sensu próbować budować socjalizm, czy komunizm, nazizm, kapitalizm itd. Zamiast tego należy zająć się naprawą egoizmu założonego wewnątrz ludzi, i wtedy oni sami zbudują społeczeństwo odpowiednie do ich wewnętrznych właściwości.

A dopóki zewnętrzna forma nie odpowiada wewnętrznemu jądru, wojny i rewolucje będą dalej mieć miejsce. Tak to działa: wewnętrzny egoizm społeczeństwa określa jego zewnętrzną formę, społeczny ustrój.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z lekcji na temat „Europa na rozdrożu”, 21.08.2017


Świat na rozdrożu, cz.2

каббалист Михаэль Лайтман Począwszy od pierwszego rozbicia, tak zwanego „grzechu pierwszego człowieka, Adama”, co było zaplanowane od początku, ludzkość stopniowo zaczyna uświadamiać sobie, że przyczyną jej wszystkich problemów jest wyobcowanie spowodowane przez ludzki egoizm.

Choć egoizm był wtedy stosunkowo niewielki, jednak minęło dużo czasu, aż do pojawienia się Abrahama, dopóki oni nie zaczęli jednoczyć się w jednym sojuszu, aby wyjść z kryzysu, który wybuchł w Starożytnym Babilonie.

Egoizm, który rozdzielił ludzi, pokazał im, jak niszczycielskie jest odseparowanie i że nie ma innego wyjścia, jak tylko się zjednoczyć.

Po tym, jak Abraham odkrył, że zjednoczenie – to droga naprawy i zaczął wyjaśniać to innym ci, którzy go zrozumieli, stworzyli grupę, nazwaną później „narodem Izraela”, co oznacza „bezpośrednio do Stwórcy” (jaszar-el). Grupa ta trzymała się połączenia, jako jedynego zbawienia całej ludzkości i w ogóle całego stworzenia.

Zajęło to dużo czasu, od pierwszego człowieka Adama i do Abrahama, dopóki ludzkość nie dojrzała do tego, aby zrozumieć, że zbawienie jest w zjednoczeniu. Początkowo połączenie było naturalne i wszyscy ludzie żyli razem, jak jedna całość. Ale potem nagle zaczęło się rozdzielenie i oni poczuli, jak jest destrukcyjne.

Oni mogli porównać, na ile lepiej było żyć przy naturalnym połączeniu, które istniało między nimi, dopóki egoizm był mały, i do jakich problemów doprowadza duży egoizm, do rozłamu i sporów, które doprowadziły do ​​prawdziwej katastrofy. Dlatego zgodzili się pracować dla połączenia tak, aby „wszystkie grzechy pokryła miłość”.

Należy jednak zrozumieć, że grzechy były wtedy małe, i egoizm był mały, dlatego im nie było tak trudno się zjednoczyć, jak nam dzisiaj. Ale od tego czasu już się wyjaśniło, że istnieją dwie drogi do ostatecznego zjednoczenia, które ludzkość w końcu jest zobowiązana osiągnąć.

Przecież jest to cel stworzenia, który został już ustanowiony w pierwotnym zamyśle. Ale dojść do niego można dwiema drogami: drogą światła lub drogą cierpienia. Wtedy udało im się to zrozumieć i zacząć realizować metodę Abrahama.

Dla wszystkich jest jasne, że egoizm niszczy nam życie i z nim należy coś zrobić. Dlatego wszystkie narody mają swoje sposoby. Istnieją metody zmniejszania egoizmu drogą specjalnego wychowania, różnego rodzaju wschodnich praktyk, konfucjanizmu, moralności. Religie także wzywają człowieka do pokory i spokoju, i próbują poskromić egoizm, obiecując im raj albo piekło.

Wszystkie te metody działały przez jakiś czas, ale w końcu ludzie zaczęli opuszczać religię. Egoizm rośnie tak bardzo, że jego już nie można poskromić dzięki moralności i religii. A metoda Abrahama – to ogólna metoda naprawy egoizmu, skierowana nie na jego zniszczenie, ale na prawidłowe wykorzystanie. Metoda ta należy do wszystkich, jak wzywał Abraham: „Kto jest za Stwórcą – do mnie!”

To znaczy, musimy zjednoczyć się i wewnątrz tego zjednoczenia odkryjemy wyższą siłę, która wesprze nas i poprowadzi naprzód, powracając do celu stworzenia i jego osnowom. Jest to bardzo specjalna metoda, która jest realizowana, jeśli ludzie są na nią gotowi. A pod koniec rozwoju wszyscy staną się na nią gotowi.

Z lekcji na temat „Europa na rozdrożu”, 21.08.2017


Kto rozbił duszę?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli w systemie jest tylko Stwórca i stworzenie, to kto rozbił wspólną duszę?

Odpowiedź: Stwórca. On też tak mówi: „Stworzyłem egoizm, ale dałem Torę do jego naprawy”. „Naprawcie i otrzymacie wynagrodzenie. Z tego małego „żuczka”, jakim Ja was stworzyłem, możecie osiągnąć Mój poziom: wieczność, doskonałość, wiedzę, rozkosz. Wszystko jest przed wami!”

Stwórca mógł Sam natychmiast umieścić nas w doskonałym stanie. Ale rzecz w tym, że musimy sami zapragnąć i sami osiągnąć ten poziom, korzystając ze swojej wolnej woli.

Pytanie: Co to nam da?

Odpowiedź: Poczucie poznania, odkrycia, napełnienia. „To wszystko – ja!”

Wyobraźcie sobie człowieka, który urodził się, jako syn króla i tego, który sam osiągnął ten stan i został królem. W tym jest cała różnica.

Z lekcji w języku rosyjskim, 23.04.2017


Od instynktu do świadomego poznania

каббалист Михаэль Лайтман Kongres w Pradze. Lekcja wstępna

W naszych czasach, dla wielu pytanie o sens życia staje się bardzo ważne. Widzimy to po rozprzestrzenianiu się depresji, wzroście zażywania narkotyków, rozpadzie rodziny, odrzuceniu, a co najważniejsze, przez fakt, że nasz świat staje się okrągły, jak wyższa, zarządzająca nim siła. I mimo, że zaokrąglamy się, to nie jesteśmy do niej podobni. Między nami istnieją bardzo poważne sprzeczności, które przekształcają się w kryzys.

Aby pokonać go, musimy upodobnić się do zewnętrznej siły. Innej alternatywy nie ma. Ponieważ jeśli na przestrzeni wielu tysięcy lat rozwijaliśmy się na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie, to teraz musimy wznieść się na poziom „Człowieka”.

Jest to zupełnie nowy stopień, ponieważ na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie rozwijaliśmy się instynktownie, pod wpływem sił natury, a teraz osiągnęliśmy maksimum.

Doszliśmy do stanu, kiedy cała ludzkość doszła do swojego nasycenia. Nieożywiony, roślinny i zwierzęcy rozwój ludzkości zakończył się i doszliśmy do określonej linii.

I co dalej? Musimy zrozumieć, że tak długo nie będzie dobrze, dopóki nie upodobnimy się do zewnętrznej siły natury. Musimy wznieść się na wyższy poziom rozwoju.

Różnica między tymi poziomami jest bardzo duża, ponieważ na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym  poziomie rozwijaliśmy się instynktownie, pod wpływem natury, która wywierała na nas nacisk i goniła nas naprzód. A na poziom „Człowieka” lub „Adama” musimy podnieść się świadomie, rozwijając w sobie jeszcze jedną siłę oprócz egoistycznej – altruistyczną.

Właśnie, dlatego jest nam potrzebna nauka Kabały, ponieważ nie wiemy, w jaki sposób uzyskać zupełnie nową, naturalną właściwość, której nie posiadamy.

Na miarę jej rozwoju zaczniemy badać naturę w jej następnej fazie, na jej następnym poziomie, w nowym wymiarze i w ten sposób zaczniemy  istnieć w zupełnie innym systemie sił.

Z wstępnej lekcji kongresu w Pradze, 09.09.2016


O miłości własnej

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Miłość własna – to źle?

Odpowiedź: Wręcz przeciwnie, jest to niezbędne odczucie dla człowieka, kiedy on rozumie, że bardzo siebie kocha i robi wszystko dla własnego dobra. Ze względu na te korzyści on odkrywa metodę poznania życia, dopóki nie dokopie się do jej istoty. Wszystko to wynika tylko z miłości własnej, z dużego egoizmu.

Pytanie: Czy miłość własna – to właściwość egoizmu?

Odpowiedź: Miłość własna – to właśnie jest egoizm: ja kocham siebie i chcę siebie napełnić, to jest dla mnie konieczne.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.02.2017


„Ja stworzyłem zło”

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Eksperymenty naukowców z Harwardzkiego uniwersytetu pokazały, że ludzie pierwotnie w swojej naturze są skłonni do współpracy z innymi, a obojętnymi i cynicznymi czyni ich otaczające środowisko.

Odpowiedź: To nie są eksperymenty naukowców, a psychologia.

Nauka Kabały twierdzi, że w podstawie naszej natury leży egoizm! „Ja stworzyłem zło – mówi Stwórca – i dałem Torę do jego naprawy”. To wszystko!

I dlatego podstawą natury człowieka jest właśnie zło, egoizm, troska o siebie w przeciwieństwie do troski o innych, a nawet nie tyle to, ile życie według zasady: czym lepiej jest mi, tym bardziej komfortowo czuję się w porównaniu z innymi, a zatem im gorzej jest innym, tym bardziej komfortowo czuję się ja. Cała wielowiekowa historia ludzkości tylko to potwierdza!

I, co by nie mówili filozofowie i psychologowie Harwardu,niech udowadniają swoje,a życie dowiedzie odwrotnie.

Pytanie: Co lepiej: ciągle powtarzać człowiekowi: „Jesteś dobry. Twoja podstawa – to dobre relacje, miłość“ czy na odwrót: „Twoja podstawa – to egoizm, bierz pod uwagę tę prawdę“?

Odpowiedź: Lepiej jest mówić prawdę. Wtedy można zacząć naprawiać ludzkość, póki nie jest za późno! Ponieważ z każdym dniem rozwijamy się w coraz większym i większym egoizmie! Dlatego im wcześniej zaczniemy naprawę (choć najpierw potrzebne jest zrozumienie zła swojej natury), tym szybciej będziemy mogli zmienić swoje życie na lepsze.

A jeśli nie będziemy tego robić, to dojdziemy do wybuchu takiego egoizmu, że w większości krajów zapanuje neonazistowski reżim i między tymi krajami zacznie się wojna atomowa.

Wielki kabalista Baal HaSulam w swoich pismach przytacza, jako przykład przypowieść o tym, jak chciano trenować koty i zrobić z nich kelnerów, i w ten sposób udowodnić, że możliwa jest zmiana ich  pierwotnej natury.

Ale jak tylko jeden mędrzec wypuścił kilka mysz, to wszyscy niby wytresowani „kelnerzy” rzucili swoje tace i rzucili się łapać myszy. To jest właśnie nasza natura!

Więc niech Harward bada to, co jest mu potrzebne, pisze prace dyplomowe, inwestuje pieniądze, a my będziemy patrzeć na naturę, jaka ona jest.

Pytanie: Więc Pan jest za surową prawdą?

Odpowiedź: Oczywiście. Nie należy mącić ludziom w głowach! Należy jednak opierać się na poważnej wiedzy, a nie na pojedynczych eksperymentach, i przy tym zmieniać swój stosunek do natury.

Z Programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 27.06.2016


Czy w duchowym świecie istnieje egoizm?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Egoizm – jest to przejściowy stopień do wejścia w duchowy świat. Czy ego wzmacnia się po przejściu w duchowe?

Odpowiedź: Nie, w duchowym świecie egoizmu jako takiego nie ma. Tam jest on przekształcony na altruizm, na odwrotne działanie – z korzyścią dla innych. Po przejściu w duchowe on w pełni pracuje na obdarzanie.

Z lekcji w języku rosyjskim, 26.06.2017