Artykuły z kategorii Różne

Czego pragnie moja dusza?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak dowiedzieć się czego dokładnie pragnie moja dusza?

Odpowiedź: Człowiek to czuje kiedy zaczyna siebie słyszeć. Studiujac Kabałę zaczyna czuć że mówi się tam o nim. I zaczyna wewnątrz niego coś się dziać. Ale nic więcej ponad to. Rozumem w Kabale zupełnie nie można nic zdziałać.

Komentarz: To znaczy że logika w żaden sposób nie pomoże zrozumieć?

Odpowiedź: Logika jest bardzo prosta: spotkałem się z taka metodą która odzywa się gdzieś wewnątrz mnie i podpowiada że to prawda. Ale żadnych egoistycznych, zmysłowych czy rozumnych dowodów w stosunku do tego nie mam. Ponieważ mówi się o duszy jako o jakiejś wyższej sile która mnie koryguje. Nawet odkrywa we mnie nowe możliwości odczuwania oraz istnienia. To wszystko wydaje się takie fantastyczne.

Dlatego w Kabale pozostają tylko ci ludzie którzy naprawdę chcą odkryć dla siebie prawdziwy, wieczny, doskonały stan.

Z lekcji w języku rosyjskim, 28.08.2016


Interakcja między nauczycielem i uczniem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W procesie studiowania nauki Kabały bardzo ważna jest rola nauczyciela.

Kim jest nauczyciel Kabały?

Odpowiedź: Po pierwsze to człowiek który otrzymał wiedzę od uznanego kabalisty. Po drugie przekazuje tę wiedzę według oryginalnych źródeł. Po trzecie nie przyciąga uwagi swoją osobowością. I po czwarte kieruje ludzi tak aby odkryli Stwórcę.

Pytanie: Jakie jest wzajemne oddziaływanie ucznia z nauczycielem?

Odpowiedź: Interakcja zależy od ucznia a nie od nauczyciela. Nauczyciel może pomóc uczniowi we wszystkim dla jego korzyści. Jednak całkowicie odcina się od ingerowania w wewnętrzny świat ucznia, jednocześnie tym samym naucza go aby samodzielnie postrzegał rzeczywistość.

Z jednej strony istnieje tutaj ciągła troska o rozwój ucznia i opieka nad nim. Ale z drugiej strony nauczyciel zawsze zachowuje pewnien dystans do ucznia aby dać mu poczucie wolnej woli, swobodę działania, wolność decyzji itd., ponieważ nikt nie może zastąpić uczniowi jego samodzielnego rozwoju.

Pytanie: Jaka jest różnica między nauczycielem Kabały a nauczycielem innej dziedziny życia?

Odpowiedź: Nauczyciel Kabały nie tyle naucza co daje uczniowi rady, instrukcje a także to w jaki sposób uczeń zmieniając siebie może odkryć co powinien osiagnąć duchowego. A to co uda mu się odkryć osiąga właśnie sam, a nie jego nauczyciel.

Kroczy po określonej ścieżce stale rozwijając swoje wewnętrzne właściwości, swoją duszę. Poznaje w niej coraz większe objawienie Stwórcy. I to poznanie jest czysto osobiste. Dlatego nauczyciel jest tutaj tylko zewnętrznym, pomagającym źródłem.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 20.11.2018


Reinkarnacja duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Reinkarnacja – to wzrost duszy. Jeżeli dusza nie nadąża aby zrealizować się w obecnym wcieleniu to czy musi wrócić na Ziemię aby studiować ponownie w tej samej klasie a następnie przejść do następnej? Czy istnieje reinkarnacja z punktu widzenia Kabały? Jeśli tak to jak to się dzieje?

Odpowiedź: W każdym z nas urodzonym na Ziemi istnieje zarodek duszy. Jest to tak zwany „punkt w sercu“. Serce jest to pragnienie człowieka wewnątrz którego często istnieje zupełnie nieświadomy narazie nieodczuwalny przez człowieka pociąg do tego aby osiagnać swoj korzeń.

Dążenie do tego aby osiagnać swoj korzeń popycha człowieka do przodu. Jedni ludzie odczuwają to mocniej, inni słabiej a niektórzy w ogóle tego nie odczuwają. Ale punkt w sercu mają wszyscy.

Człowiek który poczuje go zaczyna szukać sensu życia. Dlatego że obowiązkowo musi dotrzeć do korzenia z którego ten punkt zszedł jak gwiazda i osiedlił się w nim, musi tam dotrzeć, bo tam jest jego dom.

Punkt w sercu porusza człowiekiem formując w nim bardzo precyzyjne, prawidłowe dążenie do tego: że musi w tym życiu odkryć, po co istnieje. Tacy ludzie przychodzą do Kabały i realizują to dążenie – powrót do swojego domu, do swojego źródła i swojego korzenia.

Właśnie o tym mówi nam nauka Kabały. Naszym zadaniem w tym życiu jest osiągniecie naszego korzenia. Jeśli człowiek zaczyna pracować nad sobą i realizuje to zadanie to znaczy że już zakończył swoją reinkarnację.

Jeśli zatrzyma się po środku drogi to musi wrócić i kontynuować korektę w następnym życiu dopóki nie osiągnie swojego korzenia. Proces ten może zająć więcej niż jedno życie.

Człowiek w którym to pragnienie jeszcze milczy po prostu powraca na ten świat. Musi jeszcze zgromadzić niezbędną ilość materialnych cierpień, które doprowadzą go do pytania o sens życia: „Dlaczego cierpię?“ I dopiero wtedy rozpocznie swoje poszukiwanie.

W taki sposób wszyscy znajdujemy się w kolejce do realizacji punktu w sercu, albo w połowie drogi, albo już ją realizujemy.

Z programu TV„Nowosci z Michaelem Laitmanem”, 11.09.2016


Dla kogo przeznaczone są dzieła kabalistów?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Ważnym czynnikiem w procesie nauczania są książki kabalistyczne. Wielki kabalista Baal HaSulam pozostawił po sobie wielką spuściznę, są to: artykuły dla szerokiej publiczności, listy do swoich uczniów, dzieła takie jak „Nauka dziesięciu Sfirot” oraz wszelkiego rodzaju Przedmowy itd. Jaka jest istota tych artykułów, listów?

Odpowiedź: Kabalista pisze na różnych poziomach w zależności od takiego celu, który widzi przed sobą.

W naszych czasach stało się bardzo aktualne odkrycie Kabały dla mas. W zasadzie potrzeba taka pojawiła się jeszcze na początku XX wieku. Widzimy jak Baal HaSulam spopularyzował Kabałę, jak wyjaśniał ją szerokim masom.

Pytanie: Czy przed nim pisał ktoś takie artykuły?

Odpowiedź: Nie. Przed nim pisano tylko bardzo poważne książki i tylko dla pewnego kręgu czytelników. A on pisał dosłownie dla wszystkich.

Pytanie: Dla kogo przeznaczone były jego listy?

Odpowiedź: Listy dla swoich uczniów pisali zawsze wszyscy kabaliści. Przeznaczone były dla bardzo ograniczonej liczby osób, właśnie dla tych którzy byli przywiązani do swojego nauczyciela.

Będąc w fizycznym oddaleniu od swoich uczniów Baal HaSulam zmuszony był pisać do nich listy. Wyrażał w nich swoje myśli, dawał specjalne rekomendacje, formy, metody zbliżenia między uczniami ale też pomiędzy uczniami i Stwórcą.

Ponadto kabaliści zawsze pisali bardzo dużo dla siebie. W naszych czasach – pisze się znacznie mniej. W dzisiejszych czasach istnieje możliwiwość przechowywania zapisów w różnych formach, w różnych stylach wszystko i dla wszystkich.

Dlatego obecnie kabalista nie ma powodu aby pisać specjalnych listów lub apeli. Jego notatki są rozmieszczane w wirtualnej przestrzeni w formie książek, lekcji a nawet filmów. W obecnych czasach zapis informacji jest tak bogaty a jednocześnie prosty i dostępny dla każdego kabalisty, że nie ma już potrzeby wszystkiego zapisywać i archiwizować.

Z programu TV „Podstawy Kabały”, 20.11.2018


„Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus“

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy różnice między mężczyznami i kobietami są naprawdę tak ogromne, że nie są w stanie się wzajemnie zrozumieć?

Odpowiedź: Nie sądzę, że istnieje inna nauka, oprócz Kabały, która może wyjaśnić, jak bardzo się różnimy. W duchowości siła obdarzania jest siłą męską, a siła otrzymywania jest siłą kobiecą. Jednak w przeciwieństwie do naszego świata, siła otrzymywania w duchowym – to siła pozytywna i życiowo ważna.

Dopóki nie osiągniemy końca korekty, te dwie części w naturze są sobie równe i absolutnie przeciwstawne w każdym szczególe, właściwościach. Nawet na etapie końcowej korekty natura pozostaje nienaruszona i każda część odrożnia się od drugiej i jest do niej przeciwstawna.

Jednak dzięki korekcji wykonywanej przez każdą z tych części (męską i żeńską) są one tak bardzo do siebie zbliżone, że stają się jak jedna całość. Nie oznacza to, że różnice między nimi znikają, podstawowe różnice pozostają, a dystans, który powstał na początku tworzenia, nie „zanika całkowicie”. Ale proces korekcji prowadzi je do równości, jedności, a nawet do adhezji.

Dlatego tylko z pomocą metody korekcji zwanej „mądrością Kabały”, kiedy naprawiają się zarówno męska, jak i żeńska część, jesteśmy w stanie zbudować nowe typy relacji rodzinnych, uporządkować nasze życie we właściwy sposób, nie wspominając o wyższej nagrodzie, którą poczujemy w odkryciu Stwórcy między nami.

Z programu „Kabała dla początkujących”, 14.10.2010


Co oznaczają sny i jakie są ich początki?

Dr. Michael LaitmanPytanie: Co oznaczają sny?

Odpowiedź: Usłyszałem od Rabasza i sam widzę to w systemie zarządzania, że sny w naszym świecie są jedynie konsekwencją tego, czego doświadczyliśmy w ciągu dnia.

Czasami istnieją prorocze sny i człowiek widzi coś w przyszłości. Ja również miałem takie stany. Dzieje się tak dlatego, że odłączamy się od naszego egoizmu i wznosimy się na kolejny poziom, na którym wszystko już istnieje: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Łączymy się z przepływem informacji tam, gdzie czas nie istnieje.

Dlatego są ludzie o zwiększonej wrażliwości, którzy potrafią naprawdę przewidzieć przyszłość. Nie ma potrzeby bycia kabalistą w tym celu.

Pochodzenie snów

Pytanie: Czym są sny? Istnieje wiele mitów i bajek wokół snów, a zjawisko to dotyczyło ludzkości w całej jej historii. Starożytni Rzymianie i Grecy próbowali rozszyfrować sny. Ale do tej pory zjawisko to pozostaje tajemnicą.

Człowiek spędza jedną trzecią swojego życia śpiąc i ma sny przez cały ten czas, ale nie pamięta większości z nich. W ten sposób nasz mózg przetwarza i porządkuje wszystkie informacje otrzymane w ciągu dnia.

Ale są też sny, które zdają się przekazywać specjalne przesłanie, ujawniać przyszłość. Skąd biorą się sny?

Odpowiedź: Nawet Tora mówi o snach: śnieniu Jakuba i snach faraona i jego ministrów. Sen jest zjawiskiem naturalnym, ale czasami postrzegamy sny jako coś niepoważnego, jak fantazje.

Mądrość Kabały mówi, że podczas snu mózg podsumowuje wszystkie informacje otrzymane w ciągu dnia i to właśnie postrzegamy jako sny. Te dane i niektóre płyny, które unoszą się w mózgu bez żadnego związku z prawdziwą materią, przybierają specjalne formy i w rezultacie widzimy niezwykłe obrazy ludzi, zwierząt i dziwnych zdarzeń.

Wszystko to z uwagi na fakt, że sen, w przeciwieństwie do rzeczywistości, nie ma podstaw materialnych. Dlatego wszystko dzieje się tak, jakby w powietrzu i bez względu na nasze specyficzne pragnienia. Ponadto, sen może ujawnić te pragnienia, które chcielibyśmy zrealizować, ale nie jesteśmy w stanie, lęki, które nas dręczą i z których nie możemy uciec, wszelkiego rodzaju fantazje oraz przyjemne i nieprzyjemne doświadczenia, przez które przeszliśmy.

Wśród nich są takie, o których raczej byśmy zapomnieli. Być może w prawdziwym życiu nam się to udało, ale onie nadal żyją w nas podświadomie. Dlatego, kiedy śpimy i odrywamy się od realnego świata i środowiska, które nas nie dotyczy, wszystkie te lęki i uczucia budzą się w nas i ożywają we śnie.

Sny mogą wiele powiedzieć o człowieku, takie jak jego stan wewnętrzny, pragnienia, myśli, wszelkiego rodzaju plany, lęki i przeszkody. Kiedy jest pod hipnozą, możliwe jest studiowanie i zdobywanie wielu informacji. W tym stanie człowiek traci kontrolę nad sobą i otwiera się na naukę.

Z rozmowy o nowym życiu, 11.01.2015


Zmiana paradygmatu starego świata

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego spośród całej ludzkości wybierana jest tylko garstka ludzi która zaczyna zajmować się prawdziwą duchową naprawą?

Odpowiedź: Dlatego że ci ludzie odczuwają dążenie do prawdziwego poznania natury świata i w końcu odkrywając ją, zrozumieją, że wszystkie ich zewnętrzne mechaniczne działania niczego na tym świecie nie rozwiązują.

Jeśli zewnętrzne działania nie zgadzają się z wewnętrznymi dążeniami człowieka, to tylko jest oszukiwany razem z innymi ludźmi. Człowiek myśli że już coś zrobił, a wszyscy wokół niego uważają że jest prawie święty. A w rzeczywistości widzimy do czego to doprowadza.

Z biegiem czasu wszystko się odkrywa ale odkrywa się tak, że ludzie nie rozumieją już, co jest naprawdę rzeczywistością. Formalnie istnieją w swoich fałszywych przesądach.

Komentarz: Jednak ludzkość została już doprowadzona do stanu w którym prawie wszyscy mówią, że to kłamstwo i w to nie można już wierzyć.

Odpowiedź: A jednak ludzie nadal nie mogą z niczego zrezygnować, dlatego że nie ma na co zamienić ich przestarzałych poglądów. Ludzkość musi się jeszcze rozwinąć, aby móc zmienić paradygmat.

Komentarz: Mam nadzieję, że razem z Panem powoli zmieniamy paradygmat. Wiem że Pan śpieszy się by wypełnić swoją misję.

Odpowiedź: Nie, ja mam cierpliwość a poza tym nie jestem ogarnięty szaloną ideą, że to właśnie ja muszę to zrobić i zakończyć. Jestem pewien, że moi uczniowie dojrzeją a reszta przyjdzie i podchwyci tę naukę.

To nie ja dowodzę tym procesem. Istnieje wspólny system Stwórca, pod którego zarządzaniem znajdujemy się i nie mam absolutnie żadnych gorliwych pobudek, że to ja rzekomo właśnie jestem tym który doprowadzi ludzkość do szczęścia.

Pytanie: Czy ma Pan poczucie przemijania czasu, że nie nadążamy?

Odpowiedź: I tak i nie. Z jednej strony bardzo chcę zrobić więcej. Z drugiej strony rozumiem jak bardzo świat jest obojętny i nie jest w stanie szybko zaabsorbować w sobie tej ideii.

Rozmawiając z ekonomistami zauważam, że nie są nawet gotowi opisać struktury nowego świata a z punktu widzenia nowej gospodarki nawet nie mogą tego objąć.

Jeśli mówię z punktu widzenia politycznego, państwowego oraz społecznej struktury na poziomie małego kibucu, kołchozu, wioski to wydaje się być zrozumiałe. A dla czegoś większego ludziom na razie brakuje wizji.

Nie naciskam na nich i nie dzielę się z nimi moją opinią jak to wszystko można zorganizować, dlatego że niedojrzałego owocu nie należy zrywać. Musi pojawić się w nich naglący smak oraz pragnienie do tego. I wtedy w miarę tego pragnienia można będzie wszystko wyjaśnić i zaczną wtedy odczuwać to jako zaspokojenie pragnienia.

Musimy stopniowo pokazywać im przykład. Ale dla tego przykładu konieczne jest przygotowanie ludzi, którzy najpierw sami będą tworzyć przykład. To wymaga czasu.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 10.12.2013


Odkryć Boga

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie z Facebooka: Jak można umieścić Boga w systemie? Bóg stworzył ten świat, a Pan uważa, że Jego można pojąć ludzkim umysłem?

Odpowiedź: Nie, ja tak nie uważam. Masz absolutnie rację. Boga nie można umieścić w systemie, Jego nie można odkryć ludzkim rozumem i ludzkimi uczuciami.

W tym celu musimy stworzyć takie warunki w sobie, aby uzyskać właściwości, uczucia, definicje, adekwatne Stwórcy – adekwatne Bogu. I wtedy w nich zaczniemy Go czuć.

Jak wszystko w naszym świecie: jeśli doświadczam jakiegoś zjawiska, to ono istnieje we mnie i dlatego mogę je poczuć na zewnątrz siebie. Tak są zbudowane wszystkie nasze urządzenia.

Jeśli jakieś urządzenie nie jest nastrojone na tą częstotliwość lub zjawisko, które muszę zbadać, to go nie poczuję. Załóżmy, bez odbiornika radiowego nie mogę wychwycić fal radiowych, nie mam takiego aparatu zmysłowego.

Dlatego zwykły człowiek w naszym świecie nie może poczuć Boga, Stwórcy, jeśli prawidłowo nie nastroi się na Niego. Co to znaczy nastroić się? W tym celu istnieje metoda zwana „nauką Kabały”. Jest to metoda odkrycia Stwórcy człowiekowi w naszym świecie.

Ona opiera się na tym, że stopniowo daje człowiekowi możliwość nabycia adekwatnych Stwórcy właściwości. I wtedy człowiek może w nich odkryć Stwórcę.

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 31.08.2017


Różnica pomiędzy depresją a duchowymi upadkami

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego podczas studiowania Kabały upadki nazywają się egoizmem, podczas gdy jest to zwykła depresja?

Odpowiedź: Nie.To tak tylko tobie się wydaje, że to depresja, jakieś niezrozumiałe odczucia: bo nie chce mi się, nie przyciąga mnie i tak dalej. W rzeczywistości nie jest to zwykła depresja przez brak chęci do świata, ale prawdziwe pogrążenie w ciemności!

Jest to rozpaczliwa ciemność, odczucie braku chęci do czegokolwiek. Oznacza to, że dodają ci egoizmu.

Człowiek rozpoczyna życie w Kabale z zerowego stanu – z normalnego zwierzecego egoizmu w stosunku do naszego świata: jedzenie, seks, rozrywki, pieniądze, władza, wiedza. To jest jego pozycja wyjściowa (P.W.)

Potem przychodzi do Kabały i przeżywa pewne ożywienie, entuzjazm: włącza się w grupę, jest gotów robić dla niej wszystko – życie jest przepiękne, wszystko dobrze się układa, wreszcie odnalazł siebie. A do tej pory było jakoś melancholijne, czegoś mu brakowało, sensu życia itd. I oto następuje pierwszy wzlot: „Znalazłem!”

Potem jednak upada wprost w przeciwstawny stan, który wsysa go jak czarny lej. Jak próżnia wyciąga z niego wszystkie siły, ledwo może poruszać głową: nie widzi sensu życia. Tak jakby uderzono go zakurzonym workiem: i w głowie ma pył, i w sercu. Zacznają się wzloty-upadki, wzloty-upadki.

Najważniejsze jest to, aby zrozumieć, że osiągnięcie Wyższego świata buduje się na braku do niego egoistycznego pragnienia! Dlatego nauka Kabały nazywa się nauką o otrzymywaniu.

A jak bez egoizmu mogę coś otrzymać? Jak bez pragnienia, bez płonącego dążenia być prawdziwym, zdrowym egoistą: mogę uchwycić się i podbić Wyższy świat?

Wszystko czego chce zwykły człowiek – to pojeść, zabawić się „zanurzyć się głębiej” w telefonie komórkowym, porozmawiać z kimś. Ale tym nie podbije świata duchowego!

Dla niego konieczna jest inna broń – ogromne pragnienie. Bo gdy płonę, jestem gotowy na wszystko, chcę zdobyć Wyższy swiat.

I dlatego dodają mi egoizmu do stanu Nr 2, a ja dzięki niemu podnoszę sie do stanu Nr 3. Z trzeciego stanu, opuszczam się w dół jeszcze niżej w stan Nr”4″, a następnie podnoszę się do stanu Nr”5″ i opuszczam się jeszcze niżej, dopóki po wielu wzlotach i upadkach nie osiągnę, na przykład stanu Nr”9″.

Kiedy znajduję się w bardzo niskim, okropnym, nieprzyjemnym stanie czuję wtedy strach, porażkę mam odczucie że „lepsza jest już śmierć, niż takie życie“. To jest właśnie rozstanie się z naszym ziemskim egoizmem! Jeszcze w trakcie trwania życia.

Właśnie wtedy, nabywając pewną liczbę szczytów i upadków, wznoszę się do punktu „10”.

Porównując punkt Nr”9″ i Nr”10″ widzę, że to wszystko rzeczywiście przychodzi do mnie od Stwórcy: „Nie ma nikogo oprócz Niego i On jest dobry i czyniący dobro“. Jest to wiara ponad rozumem, dlatego że wiedza jest w egoizmie, a wiara – we właściwości obdarzania.

Tak po raz pierwszy buduję duchowy parcuf – kroplę nasienia, zarodek duszy. Od tego poziomu zaczynają się narodziny duszy. Kto dochodzi do tego poziomu jest już na drodze! A kto nie doszedł, to może mówić wszystko co chce.

Ale ciekawe jest to że ludzie, którzy znajdują się w połowie drogi, ale nie osiągnęli jeszcze „dziewiątego punktu” często odchodzą od Kabały. Zaczynają przeklinać Kabałę także mnie i naszą metodę: „To nie jest to! Może w innym miejscu… czasie…tam będziemy” – i tak dalej.

Musimy zrozumieć, że duchowy świat – to nie jest to co wam się wydaje, ale to co osiąga się według metody opisanej w prawdziwych kabalistycznych źródłach.

Z lekcji w języku rosyjskim,15.05.2016


Moje myśli na Twitterze, 22.03.18

Pytanie: Dlaczego wzniosłe, czyste pragnienia odczuwane poza grupą hamują rozwój?

Odpowiedź: Wszelkie odkrycia w grupie są w kierunku celu i dowolne odkrycia poza grupą są w przeciwnym kierunku niż cel, dlatego że grupa jest systemem Duszy i tylko w niej ma miejsce odkrycie Stwórcy.

Modlitwa – to duchowe naczynie, działanie pełnego HaWaJaH, całych 10 sfirot. Dlatego człowiek nie jest w stanie modlić się sam lub za siebie. Modlitwa którą słyszy Stwórca, wynika z połączenia w grupie i otrzymania od przyjaciół intencji, inspiracji, wsparcia.

Człowiek sam nie może zwrócić się do Stwórcy. Modlitwa musi składać się z 10 sfirot duchowego naczynia. Dlatego trzeba docenić ważność 9 przyjaciół i przyłączyć do nich swoją pustą, cierpiącą, mroczną Malchut – wtedy powstanie zwrócenie się do Stwórcy.

W wyniku pracy nad połączeniem (synowie Jakuba) w grupie (Józef) zaczynamy nienawidzić słodyczy egoistycznego napełnienia i chcemy poczuć w nim taką gorycz, żeby można było uciec. Ucieczka to jedyna rzecz, która może nas zbawić. Trzeba rozwinąć w sobie nienawiść do egoizmu.

Poczuć gorycz w otrzymywaniu: „I zajęczeli synowie Izraela od tej pracy”. Ale obdarzanie jest możliwe i staje się słodkie tylko poza egoizmem Egiptu, po otrzymaniu Tory i naprawy na pustyni.

Główna praca duchowa w Egipcie – polega na przeżuwaniu maroru, dopóki nie wydostaniemy się z Egiptu.

7 głodnych lat oznacza to że: odkrywamy wtedy gorycz pracy w egoizmie, chociaż daje nam słodycz, ale chcąc osiągnąć właściwość obdarzania, odczuwamy gorycz, maror. Chcemy osiągnąć obdarzanie i nie możemy. Nie jesteśmy w stanie obrócić goryczy w słodycz, w dobro, aby obdarzanie okazało się słodkie.

Tylko po wyjściu z egoizmu (Egiptu) człowiek może wypełniać Przykazania Stwórcy, mówiąc „Na pamiątkę wyjścia z Egiptu”. Dlatego że wszystkie Przykazania – to istota, naprawa działań z egoistycznej intencji „dla siebie” na intencje „ze względu na Stwórcę”.

Dla odkrycia Stwórcy między nami musimy działać jak wszystkie części jednej duszy. Każdy odpowiada za połączenie wszystkich ze Stwórcą, aby napełnić Stwórcę. Każdy powinien odnosić się do przyjaciół jak do Stwórcy, przecież Stwórcy potrzebni są oni, a nie on.

Na początku duchowa droga jest romantyczna, obiecuje odkrycia. Ale stopniowo człowiek staje się świadomy wysiłków i zapłaty za duchowe wzniesienie. Droga nie jest już tak pociągająca, staje się trudna i skomplikowana. Przecież jest przeciwna naturze egoizmu. Jej symbolem jest gorzkie zioło maror.

Wszyscy zwracają się do Stwórcy, instynktownie jakby jednokierunkowo, ale… bezskutecznie!

Skuteczny apel jest możliwy tylko jako jedna wspólna prośba o połączenie, połączenie grupy, ponownie w jedno naczynie duszy. Przecież właśnie dlatego Stwórca rozbił duszę, system Adama.

@Michael_Laitman