Artykuły z kategorii Pytania&Odpowiedzi

Dla przyszłego pokolenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Całe swoje życie poświęcamy rozwojowi egoizmu. A co możemy zostawić dzieciom? Jak dokonać poprawnej korekty?

Odpowiedź: My, kabaliści, staramy się przepisać dla przyszłego pokolenia, i nawet dla naszego, metodę prawidłowego wykorzystania negatywnych sił człowieka i zewnętrznej pozytywnej siły,  egoistycznej siły w nas i altruistycznej siły na zewnątrz po to, aby naprawić człowieka, uczynić go harmonijnym z otaczającym społeczeństwem i z ogólną naturą.

Musimy to objaśnić już teraz, w tym pokoleniu. A następne pokolenie, w tym i nasze, zacznie je stosować i będzie dalej rozwijać wszystko w praktyce.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.05.2020


Kabała – metoda zjednoczenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego cały czas pisze Pan o połączeniu? Czyżby Kabała nie rozważała innych pytań?

Odpowiedź: Problemem jest podzielenie metody Kabały na dwie części np. „Zjednoczenie ludzi między sobą, aby zjednoczyć się ze Stwórcą” – dla ludzi chętnych do odkrycia Stwórcy, a także dla osób, które nie mają aspiracji do odkrycia Stwórcy, jak mają zjednoczyć się między sobą – w rodzinie, w pracy, w szkole itd. Po prostu dla lepszego życia.

Ludzie powinni się dowiedzieć, że Kabała jest metodą zjednoczenia, dlatego że mówi o naprawie rozbicia jedynego pragnienia, materiału natury na części – o metodzie naprawy rozbicia. Poza tym rozbiciem jedynego stworzenia na części, nic innego nie wydarzyło się na świecie – dlatego rozbicie musi zostać naprawione. Nie ma w tym żadnego mistycyzmu, tylko pilna potrzeba.

Dlatego wasze uwagi o tym, że mówię o zjednoczeniu, właśnie tylko o tym – są dlatego że świat nie ma innego problemu, a absolutnie wszystkie jego problemy rozwiązuje się tylko połączeniem. Zjednoczenie jest możliwe tylko metodą 3-ech linii, która jest realizowana tak, jak oferuje Kabała.

Ta metoda nie eliminuje sprzeczności, jak chcą ludzie w naszym świecie, dlatego są w ciągłej walce i nie mogą się dogadać. Sprzeczności pozostają, ale dzięki nim i ich ciągłemu rozwojowi połączenie jest coraz głębsze, wierniejsze i silniejsze.

Wszystkie inne próby zjednoczenia, sojuszów, porozumień itp. – zawiodły i rozczarowały ludzkość w samej idei zjednoczenia. Szczególnie w naszych czasach, kiedy świat stał się tak mały i współzależny. Dlatego obecnie odkrywa się Kabała, jako jedyny aktualny środek naprawy świata.


Gdzie znajduje się Bóg?

каббалист Михаэль ЛайтманGdzie znajduje się Bóg? W dowolnym miejscu, gdzie dają Mu wejść”. Menachem Mendel z Kocka

To prawda.

Pytanie: A my nie dajemy Mu wejść?

Odpowiedź: My Jego odrzucamy, odsuwamy Go od siebie. I dlatego znajdujemy się w nieszczęsnych fizycznych prawach.

A jeśli zaczniemy starać się wprowadzić Stwórcę do naszego świata, to znaczy właściwość obdarzania, miłości, zbliżenia, zjednoczenia, jeśli pozwolimy tym siłom działać w nas, to wtedy naprawdę odkryjemy Go.

Pytanie: A co to jest odkrycie Jego? Ja słyszę Go, widzę Go, czuję Go?

Odpowiedź: Wewnątrz siebie. Czuję, że działam zgodnie z prawami uniwersalnego połączenia i miłości.

Pytanie: I to oznacza, że odkrywam Stwórcę?

Odpowiedź: Tak.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 04.10.2021


Wychowanie następnego pokolenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wielokrotnie mówił Pan, że znajdujemy się na przejściowym etapie ostatniego pokolenia egoistycznego rozwoju i cały system edukacji zbudowany jest w taki sposób. Jak postrzega Pan kabalistyczny system edukacji?

Odpowiedź: Ten system powinien być realizowany przez internet, w poważnych światowych centrach, w których są wykładowcy- kabaliści, naucza się wszystkiego, czym zajmuje się Kabala: metody zmiany człowieka, postrzegania rzeczywistości, wolnej woli, systemu wszechświata, interakcji i połączenia ludzi między sobą, wewnętrznego systemu naszych połączeń i tak dalej. To właśnie Kabała zajmuje się strukturalną mechaniką całego wszechświata.

Ponadto specjaliści poprawnie uczą dzieci wszystkiego, co dotyczy nauk przyrodniczych, których naucza się w oparciu o ujawnienie ogólnego systemu wszechświata.

Człowiek nieustannie otrzymuje ogólną wizję całego obrazu światów, jak jednego świata: gdzie jest jego miejsce, w czym jest jego przeznaczenie. Gdy zostaje to ujawnione dziecku, zaczyna to odczuwać i samo pracować z siłami natury, ze społeczeństwem.

Mały człowiek – dusza nie ma wieku – zaczyna dostrzegać, jakim ważnym elementem jest w ogólnym systemie, ma od kogo brać przykład, widzi realizacje samego siebie.

W młodym wieku, pięciu, sześciu, dziesięciu lat, kiedy wszystko wyjaśnia się, to ich bardzo fascynuje. W tym systemie nie ma kar, ani nagród. Już samo odkrycie prawdziwego świata, w którym się znajdujemy, fascynuje każdego. Tak jesteśmy zbudowani. Dlatego ten system staje się powszechny, globalny, życzliwy.

Mam nadzieję, że wkrótce dojdziemy do takiej potrzeby i zrobimy to.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Pokolenie Lady Gaga”


Błyskawicznie odpowiedzi kabalisty, 07.01.2022, cz. 1

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowy kongres „Wznoszenie się ponad siebie”. Lekcja nr 2

Pytanie: Jeśli podejmuję wysiłek, aby anulować się, czy powinienem przykładać jeszcze więcej wysiłku, aby pokazywać to przyjaciołom?

Odpowiedź: Musimy wypróbować wszelkiego rodzaju metody aby łączyć się z przyjaciółmi.

Pytanie: Być w stanie chafec chesed (nie chcę niczego dla siebie) w stosunku do dziesiątki, czy jest to stan pełnego zera?

Odpowiedź: W tym jest wiele tonacji. Tak że nie mogę ci odpowiedzieć twierdząco. Ale podobnie.

Pytanie: Czy pragnienie otrzymywania zawsze odczuwa odrzucenie od anulowania siebie?

Odpowiedź: Egoizm, naturalnie, odczuwa odrzucenie od wszystkich, chce być sam i ponad wszystkimi.

Pytanie: Powiedział Pan, że anulowanie w dziesiątce to twórcze anulowanie. Co to znaczy?

Odpowiedź: Twórcze anulowanie jest wtedy, gdy w naszym anulowaniu stale tworzymy coraz większe podobieństwo do Stwórcy. To tak, jakbyśmy Go budowali, rzeźbili.

Pytanie: Co robić, jeśli udaje mi się anulować siebie w dziesiątce, ale przy tym moje ego szaleje? Co zrobić z tym uczuciem rozdwojenia?

Odpowiedź: Nic nie robić! Ciesz się z tego, że twój egoizm daje ci poczucie tego, że pracujesz przeciwko niemu.

Pytanie: Kiedy czujesz zjednoczenie w dziesiątce, czy oznacza to, że Stwórca już odkrywa się tobie?

Odpowiedź: Nie oznacza to, że Stwórca się odkrywa. Ale odkrywa się już warunek dla odkrycia Stwórcy.

Pytanie: Czy powinienem zacząć anulować siebie najpierw wewnętrznie, a potem fizycznie? 

Odpowiedź: Można i tak, i tak. Lepiej jedno i drugie.

Pytanie: Czy istnieje różnica między rodzajem anulowania w dziesiątce, między iburem (poczęciem) i ubarem (zarodkiem)?

Odpowiedź: Ibur – to stan, a ubar – to już uformowane, naprawiające się pragnienie.

Pytanie: Co to znaczy „podążaj, synu, za naukami matki swojej”?

Odpowiedź: Zobaczymy to później na swojej duchowej drodze. Jeszcze nie weszliśmy w stan otrzymania od właściwości matki i ojca. Są to duchowe właściwości, które znajdują się nad nami: Bina (matka) i Chochma (ojciec).

Pytanie: Kiedy mówimy „anulować siebie”, to „ja” – kto to jest: egoizm czy człowiek we mnie?

Odpowiedź: To człowiek, w którym na razie znajduje się tylko jeden egoizm.

Pytanie: Duchowość jest przeciwieństwem materialnego. Czy byłoby zbyt dużym uproszczeniem powiedzieć, że anulowanie siebie to w istocie, wzniesienie duchowości?

Odpowiedź: Tak, tak jest.

Pytanie: Czy anulowanie przed przyjaciółmi prowadzi do wzrostu empatii lub miłości do nich?

Odpowiedź: To jest proces przejściowy. Początkowo to może być odrzucenie, a potem empatia.

Pytanie: Co to znaczy wznieść się ponad swoje pragnienie i nie anulować go?

Odpowiedź: Zamienić swoje pragnienie na przeciwne – z pragnienia wykorzystywania ludzi ze względu na siebie na pragnienie działania ze względu na nich, ze względu na grupę.

Z lekcji nr 2 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”, 07.01.2022


Co zrobić, jeśli nie możesz wybaczyć

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Lidia napisała do Pana: „Jak można nauczyć się przebaczyć osobie, która obraża i nie robi nic, aby otrzymać przebaczenie? Uraza pozostaje, jest ciężko, i nie można wybaczyć”.

Odpowiedź: Myślę, oczywiście że to jest wysoka poprzeczka, ale zaczyna się i kończy w zasadzie na tym, że widzimy przed sobą nie człowieka, ale działanie Stwórcy. Dlatego nie powinniśmy się na nikogo obrażać. Jeśli będziemy naprawiać siebie, naprawimy w taki sposób wszystkich innych i zobaczymy cały świat jako dobry.

To wszystko zależy tylko od nas samych, od naszego postrzegania świata. Żyjemy w idealnych warunkach, w idealnym świecie, wśród idealnych ludzi a wszystko, co widzę okrutnego wokół siebie, to wskazuje tylko na to, że muszę naprawić siebie.

Pytanie: Czy możemy uznać to za praktyczną radę?

Odpowiedź: To jest praktyczna rada. To prawda, że jest bardzo wysoka, trudna, głęboka i tak dalej. Ale generalnie nie ma innego wyjścia. Tylko w taki sposób.

Pytanie: A jeśli jednak wyjaśnić bliżej dla zwykłego czlowieka?

Odpowiedź: Nie ma innego wyjaśnienia – bliżej czy dalej. Jest jedna prawda i należy ją stopniowo wprowadzać w życie, od warunków w jakich się znajdujemy, i jeszcze do wyższych, które odkryją się przed nami. Jeszcze się odkryją i zobaczymy naprawdę straszne światy, okropne relacje, stany, i także będziemy musieli je naprawić, aż do całkowitej naprawy.

Dzisiaj nadszedł taki czas, aby opowiedzieć o tym ludziom. Ponieważ nie mamy innego wyboru. Nie możemy nic zrobić, nie możemy w żaden sposób naprawić ani złagodzić, nic. Po prostu cały czas ciągniemy i zwlekamy z tą naprawą. A teraz musimy zacząć wyjaśniać ludziom, że nie możemy nic zrobić, nie możemy naprawiać ani innych, ani siebie.

Pytanie: I nawet siebie samych?

Odpowiedź: To i dobrze. Masz tylko jeden adres, do którego musisz się zwrócić, żądać, krzyczeć, i w taki sposób zobaczysz, że tylko ta możliwość, która istnieje przed nami, jest jedyna, udana i doprowadzi nas do celu.

Pytanie: Więc proszę powiedzieć, co to znaczy „wybaczyć człowiekowi”?

Odpowiedź: To znaczy wybaczyć sobie to, że traktowałeś go niesprawiedliwie, to, że uważałeś, że on jest źródłem zła. A mamy tylko jedno źródło zła. To nie jest nawet mój egoizm, ale Ten, który go stworzył, i Ten, który go w taki sposób specjalnie wspiera, abym się do Niego zwrócił, poprosił Go, uświadomił sobie i tak przybliżymy się do prawdy.

Pytanie: Czy na podstawie tego, co Pan mówi, podżeganie i wzrost egoizmu będzie trwać, wzrastać i wzrastać?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Nie ma szans, że się zatrzyma?

Odpowiedź: Sam? W żaden sposób. Dlatego że celem Stwórcy jest, aby uczynić człowieka Człowiekiem, Adamem. „Adam” – od słowa „podobny Sobie”. Musimy stać się podobni do Stwórcy. Dlatego On robi wszystko, abyśmy tylko Jego potrzebowali.

Pytanie: W czym powinniśmy stać się podobni do Stwórcy?

Odpowiedź: We właściwości absolutnego dobra, które chcielibyśmy przyjąć przeciwko temu złu, które Stwórca w nas wzbudza i przejawia.

Pytanie: Co to jest dobro „z punktu widzenia Stwórcy”?

Odpowiedź: Traktować innego z miłością.

Pytanie: Wiele ludzi myśli, że traktuje drugiego z miłością.

Odpowiedź: Tutaj są stopnie. Z miłością – oznacza to, że absolutnie nie biorę pod uwagę swojego stanu, ale na czele stawiam najlepszy stan drugiego. Tylko on jest dla mnie ważny.

Pytanie: A ja dla siebie wcale nie jestem ważny?

Odpowiedź: Nie. I w zasadzie , to wszystko sprowadza się do tego, że znowu, patrząc na całe zło na świecie, zwracam się do Stwórcy z tym, aby On mnie naprawił. I zamiast tego zła zobaczyłbym dobro.

Dlatego że Stwórca wydaje się nam być źródłem absolutnego zła. Ale w rzeczywistości – nie jest. To tylko po to, byśmy prosili Go, aby zmienił nas samych, naszą naturę, którą On specjalnie w taki sposób właśnie stworzył, abyśmy dążyli do właściwości dobra.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 25.10.2021


Do bliźniego odnosić się jak do siebie samego

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego” sugeruje, że ​​najpierw muszę nauczyć się, jak kochać siebie? Czy wtedy będę mógł pokochać bliźniego i pokochać Stwórcę? Czy tak to działa?

Odpowiedź: Dążąc do miłości bliźniego, zaczynasz dostrzegać, na ile ty kochasz nie bliźniego, a tylko siebie. Właśnie tutaj pojawia się potrzeba naprawienia się do takiego stopnia, aby odnosić się do bliźniego jak do siebie.

Nie powinieneś badać, jak siebie kochasz. Bo tylko utkniesz we własnym egoizmie. Powinieneś próbować, starć się kochać bliźniego. W tej mierze, w jakiej będziesz przykładał wysiłki, aby właściwie odnosić się do niego, zrozumiesz, na ile kochasz siebie. Tak to działa.

Pytanie: Czy dlatego nie ma różnicy między pracą dla Stwórcy i dla innego człowieka? Jak to możliwe?

Odpowiedź: Dlatego że wszystko, co wykracza poza ramy ludzkiego egoizmu, znajduje się jakby poza człowiekiem. Obcy ludzie, nieożywione, roślinne, zwierzęce obiekty czy Stwórca – wszystko to znajduje się poza nami. Dlatego jeśli przenikam do nich miłością, współczuciem, pragnę zbliżenia się z nimi, to czyniąc to czynię to samo w odniesieniu do Stwórcy.

Komentarz: Myślę że kochać Stwórcę, zgodzi się każdy człowiek.

Odpowiedź: Egoistycznie. Nie dla dobra drugiej osoby, ale dla własnej korzyści. Na tym ogólnie rzecz biorąc, zbudowany jest stosunek człowieka do Wyższej Siły.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 14.12.2021


Zrozumieć język proroctwa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na przestrzeni tysięcy lat od zbudowania Pierwszej Świątyni do zniszczenia Drugiej Świątyni, trwał okres proroków. Jak odnieść się do ich tekstów, które są akceptowane we wszystkich religiach?

Wiemy, że Tora napisana jest językiem alegorycznym – językiem gałęzi, który opisuje duchowe siły, napisana jest słowami naszego świata. Czy do takiej interpretacji można odnieść teksty proroków?

Odpowiedź: Niewątpliwie. W Torze, to znaczy w ogólnych tekstach TANACH (Tora, Newiim, Ktuwim) nie ma niczego, co można byłoby zrozumieć prostym rozumem. To wszystko jest przeznaczone dla ludzi, którzy chcą wznieść się ponad nasz świat i zobaczyć siły i systemy, które nim zarządzają.

Pytanie: Oznacza to, że jeśli jakiś naukowiec, na przykład profesor uniwersytecki, przeczyta te proroctwa, przestudiuje je, dokona analizy porównawczej tekstów, to i tak nie będzie w stanie określić, czy jest to prawidłowe, czy nie. A to znaczy, że jest to niemożliwe? Trzeba wznieść się na duchowy poziom, żeby zrozumieć, o co chodzi?

Odpowiedź: Oczywiście. Zarówno ten, kto mówi, jak i ten, który słucha, musi być na poziomie duchowym.

Z programu telewizyjnego „Stany duchowe”, 21.12.2021


Znaki zodiaku i zamysł stworzenia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W starożytnej księdze „Wielki komentarz” („Midrasz Raba”) jest napisane, że Abraham wychodził w nocy, aby popatrzeć na gwiazdy, i zadawał sobie pytanie: „Czy znajduje się pod ich władzą, czy też istnieje jakaś Wyższa Siła, która jest wyższa od nich? Jeśli znajduję się pod ich władzą, to muszę je czcić, a jeśli istnieje siła, która jest wyższa niż gwiazdy, to muszę ją dla siebie odkryć.

Czy znajdujemy się pod władzą gwiazd, czy też istnieje jakaś siła, która zarządza wszystkim?

Odpowiedź: Gwiazdy – to znaki. One i tak nazywają się „znakami zodiaku”. A znaki z reguły towarzyszą jakimś wydarzeniom.

Początkowo ludzie to rozumieli, ale ponieważ znaki te rzeczywiście towarzyszą różnym wydarzeniom, to stopniowo ludzie zaczęli traktować je jako coś samodzielnie istniejącego, determinującego, zarządzającego. Tak jak w naszym życiu, wokół mnie istnieje ogromna liczba różnego rodzaju źródeł wpływu na mnie, ale wszystkie one są sterowane z zewnątrz przez jakieś wyższe siły.

Jeśli właściwie orientuję się w tym świecie, to zwracam uwagę nie na to, jak świat mnie traktuje, a na stosunek tego wyższego źródła do mnie, Wyższej Siły, stojącej za tym całym obrazem, przez którą otrzymuję pozytywne i negatywne wpływy. Ale w zasadzie jest to jedyna siła, która działa na mnie wybiórczo zgodnie z jakimś znanym tylko jej planem. Dlatego nie powinienem zajmować się rozgrywkami z ludźmi, wydarzeniami, różnymi ekscesami, klęskami żywiołowymi czy czymś innym, co stale pojawia się w życiu i  przechodzi nad nami.

Zamiast tego, żeby urządzać te rozgrywki z otaczającym społeczeństwem, ze światem, a nawet ze sobą – z pojawiającymi się we mnie pragnieniami i myślami, powinienem wszystko odnieść do Wyższej Siły, która powoduje wszelkiego rodzaju procesy we mnie i w otoczeniu, i zadać sobie pytanie: „Dlaczego ona to wszystko robi? Czego ode mnie chce?”

Zasadniczo ją pytam o sens życia: „Czy ma ono jakiś cel? Czy istnieje rozsądny początek i proces, który jest ustalony i prowadzi mnie do jakiegoś celu? Czy ten proces jest zarządzany z góry? Czy muszę to wiedzieć i co mi to da?”

Często wierzący mówią: „Bóg istnieje, On wie, co robi. Zostaw to, daj Jemu pracować”. Dlatego ja zamykam oczy i wykonuję swoje małe czynności. Powiedzieli mi, że On chce, żebym zrobił to i tamto – ja to będę wykonywał, a resztę niech robi On. Czy wystarczy, żebyśmy byli tak małymi prymitywnymi stworzeniami? Czy tego wymaga od nas  Wyższa Siła, czy ona chce nas rozwijać?

Pojawia się we mnie potrzeba poznania, dlaczego żyję: „Co się w ogóle dzieje? Gdzie jest zarządzanie nade mną i całym światem? Czy są to znaki zodiaku, czy jest to Wyższa Siła?”

Całe moje życie zobowiązuje mnie do poznania Wyższej Siły, zmusza, żeby ją ujawnić. Ta siła, Stwórca, przez swój specjalnie negatywny wpływ na mnie zmusza mnie do zwracania uwagi na Niego.

Dlatego musimy podnieść się ponad znaki zodiaku, ponad wszelkiego rodzaju omeny i wydarzenia w naszym życiu. Nie należy brać na serio wszystkiego, co postrzegam wewnątrz siebie i na zewnątrz, a tylko jako demonstrację stosunku Wyższej Siły do mnie. A dlaczego, po co, na co – nie wiem.

Może być, że On nie robi dla mnie zbyt przyjemnych rzeczy, jak rodzice, którzy karzą dzieci, aby one w końcu zaczęły zachowywać się poprawnie. A dobre rzeczy możliwe On robi po to, abym odnosił się do Niego w inny sposób. Może On specjalnie zabawia się ze mną w taki sposób, żebym zrezygnował z tego, by Go poznać, i zajmował się tylko napełnieniem jakimiś przyjemnościami. I tak dalej.

To znaczy, muszę zrozumieć zamysł stworzenia: czego On ode mnie chce?

Pytanie: Oznacza to, że nawet jeśli będę wiedział, jakie wydarzenia będą miały miejsce w moim życiu, mimo wszystko nie będę mógł niczego zmienić?

Odpowiedź: Nigdy. Widzimy to we wszystkich lekcjach naszej historii.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Los i Księga Zohar”


Jak kabaliści definiują miłość?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Neurofizjolodzy twierdzą, że człowiek jest zdezorientowanym zwierzęciem, i że uczucie miłości – to koktajl feromonów: dopaminy, oksytocyny.

Psychologowie nie zgadzają się z tym, ponieważ twierdzą, że uczucie miłości – to coś więcej niż suma jej składowych: mentalnych, społecznych i tym podobnych.

Filozofowie nie spierają się z nikim, mówią, że miłość dezorientuje człowieka, jest przyczyną całej głupoty i wszystkich odkryć, które miały miejsce w ludzkości.

A jak kabalista definiuje miłość?

Odpowiedź: Kabaliści definiują miłość jako wyższe połączenie człowieka ze wszystkim, co jest poza nim i czyni go podobnym do Stwórcy.

Miłość – to środek upodobnienia się do Stwórcy. Miłość – jest tym, co istnieje poza nami, w człowieku jej nie ma. Dlatego fizjolodzy, psycholodzy nie mogą nic o tym wiedzieć. Rozważają wszystko tylko na podstawie feromonów i tym podobnych.

Miłość – jest jedyną właściwością Stwórcy, daną nam, za pomocą której możemy wznieść się z poziomu zwierzęcego na poziom „człowieka”. Człowiek – to Adam. Adam od słowa „edome” – podobny do Stwórcy.

Z programu telewizyjnego „Kabała Expres”, 06.12.2021