Artykuły z kategorii Naprawa

Koniec z niedomówieniami

каббалист Михаэль ЛайтманCokolwiek dzieje się w moim życiu, powinienem zrozumieć, że pochodzi to od Wyższej Siły, która bez wątpienia panuje nad wszystkim. Jednak jeszcze nie przejawia się mi ona jako taka, lecz jest ukryta i dlatego odczuwam cierpienie.

Stwórca jest dobry i czyniący dobro, ale w stosunku do mnie objawia się przez „filtr”, który wszystko co dobre zmienia w coś nieprzyjemnego i złego. Grubość tego „filtra” to coś, co nazywamy “pojedynczym ukryciem”. Ponadto: Stwórca może założyć kolejny „filtr” i zesłać mnie w podwójne ukrycie – i to będzie dużo gorsze.

Jak więc mogę usunąć zasłonę, która zamienia dobroć Stwórcy w zło?

Proszę o to: „Napraw mnie!. Ale nie po to, abym mógł uwolnić się od negatywnych uczuć. Wręcz przeciwnie, one pomagają, popychają mnie naprzód. Bez nich myślałbym o czymś zupełnie innym. One kierują mnie do Ciebie – do źródła tego, co wydaje mi się złem. Proszę o pomoc z tego powodu – by nie czuć, że od Ciebie przychodzi cokolwiek złego.

Nie chcę być za „filtrem”, tylko przed nim, w bezpośrednim kontakcie z Tobą. Nie ze względu na dobre odczucia, ale aby poznać Cię jako Dobrego. Chcę Ciebie błogosławić, a teraz mimo woli przeklinam Cię. Moje ciało krzyczy od tego: źle się czuję i przeklinam źródło tego zła. Ale to Ty dałeś mi to odczucie, że zło pochodzi od Ciebie. Bawisz się ze mną w niedomówienia, raz ujawniając się, a raz ukrywając. Ale ja nie chcę Cię przeklinać“.

Pytanie: Gdzie tu jest miejsce dla grupy? Przecież mogę bez nich prosić o to wszystko.

Odpowiedź: Spróbuj. Jeśli tak zaczniesz, to zaplączesz się zanim uświadomisz sobie, że prawdziwa prośba jest możliwa tylko w grupie. Będąc w niej nie popełnisz błędów, tam naprawdę prosisz Stwórcę o naprawę, wbrew swoim pragnieniom, niezależnie czy są one dobre, czy złe. W ostatecznym rozrachunku grupa daje Ci jasność: o co dokładnie prosisz, czego rzeczywiście chcesz, do kogo dokładnie się zwrócić. W tym jest cały sens. W tym cała sprawa.

Z lekcji do artykułu „ Ukrycie i odkrycie Stwórcy”, 02.10.2012


Dopóki nie stanie się człowiekiem

каббалист Михаэль ЛайтманMetoda kabały przeznaczona jest do zmiany człowieka, aż stanie się człowiekiem, Adamem, co oznacza „podobnym“ (dome) do Stwórcy. W każdym momencie, codziennie należy pracować nad powiększeniem ważności tej metody. Ponieważ nasza uwaga jest ciągle odwracana od duchowości, jak gdyby Stwórca ukrywał się przed nami.

Wydaje nam się więc, że nasze stany cały czas się zmieniają: czasami czujemy się bliżej Stwórcy, a następnie oddaleni od Niego. Ale zrozumiałe jest, że odbywa się to tylko w naszych odczuciach. W rzeczywistości budzą się w nas nowe geny informacyjne, które powinniśmy naprawić.

W człowieku w odniesieniu do Stwórcy istnieje 613 pragnień. Nie dotyczy to materialnych pragnień tego świata, ale pragnień, które skierowane są do Stwórcy. I właśnie te pragnienia człowiek powinien naprawić, ponieważ powinien upodobnić się do Stwórcy, to znaczy powinien być całkowicie ukierunkowany na obdarzanie, aby tym samym sprawiać przyjemność Stwórcy.

W zamyśle stworzenia Stwórca od samego początku zamierzał dać szczęście stworzeniom. Dlatego też człowiek powinien osiągnąć taki stan, w którym głównym jego celem jest sprawienie przyjemności Stwórcy.

Równość właściwości ze Stwórcą wznosi człowieka do poziomu Stwórcy, tak że osiąga on połączenie z Nim, doskonałą jedność, co jest również ostatecznym celem.

Na drodze do celu jest wiele etapów wznoszenia. Na pierwszym etapie, przez tysiące lat historii i wielu cykli życia, człowiek rozwija pragnienia jego zwykłych, ziemskich przyjemności. Cykle życia zostają zastąpione, ponieważ pragnienie cały czas rośnie i pragnie osiągnąć coraz więcej i więcej, gdyż w każdej chwili ujawniają się nowe informacyjne geny (reszimot).

Dlatego też sensowniejszym jest, aby nie przywiązywać zbytniej uwagi do ciała, które żyje i umiera, ale na geny informacyjne, które ujawniają się w pragnieniu otrzymywania przyjemności i dają człowiekowi złudzenie poczucia jego istnienia w ciele.

Na drugim etapie rozwoju pragnienia pojawia sie u niektórych ludzi dążenie do ujawnienia Stwórcy, poznania sensu życia. Adam Riszon odczuł jako pierwszy takie dążenie, dlatego też jest określany jako pierwszy człowiek, a po nim inni. Takie osoby nazywają się kabalistami, ponieważ przejęli oni metodę naprawy, dzięki której byli w stanie osiągnąć objawienie Stwórcy według podobieństwa właściwości z właściwościami Stwórcy.

Kabaliści również przechodzą przez wiele etapów rozwoju i cykli życia, ale są to już inne cykle życia – które zawierają zrozumienie Stwórcy, kierującej siłami natury.

Kiedy osiągnęliśmy już pierwsze przebudzenie do duchowości, wchodzimy w tzw. okres przygotowania. Na tym etapie przechodzimy przez wiele stanów, zgodnie z metodą, w zależności w jakim stopniu ją rozumiemy, bo chociaż jest ona dostępna dla studiów, to w duszach nie została ona jeszcze ujawniona.

W taki sposób idziemy naprzód, budujemy grupę i staramy się cały czas inspirować nawzajem. Główna praca znajduje się w tym, aby powiększyć ważność metody i we własnej zmianie.

W naszej rzeczywistości nie musimy nic zmieniać, oprócz człowieka, przy czym faktycznie można zmienić tylko jego.

A w samym człowieku należy jeszcze wyjaśnić, co dokładnie można zmienić. Otóż można zmienić tylko intencję jego pragnienia. Same pragnienia powinny pozostać stałe. Człowiek posiada 613 pragnień w odniesieniu do Stwórcy i powinien naprawić swoją egoistyczną intencję na obdarzanie.

W rzeczywistości, człowiek nie czuje, że ma w sobie 613 pragnień i że są one egoistyczne, oraz, że chce on wykorzystać Stwórcę. Człowiek nie posiada jeszcze żadnej relacji do Stwórcy, żadnego połączenia z Nim, ale stopniowo to połączenie, jak również nasz zły początek zostanie ujawniony. Jeśli człowiek znajduje się w egoizmie, to potrzebuje naprawy- Tory jako „przyprawy”. I jeśli z jej pomocą zmienia on swoją intencję, tzn. że zamiast dla własnego dobra skierowana jest ona na dobro ze względu na wyższą siłę, wówczas oznacza to, że spełnia on przykazania.

W ten sposób podczas gdy odkrywają się jemu nowe pragnienia, wypełnia on 613 napraw, 613 przykazań, w wyniku czego jego naczynie zostanie całkowicie naprawione i wtedy poczuje w nim całą rozkosz, którą Stwórca przygotował dla niego, ale tylko po to, aby oddać to z powrotem do źródła. W ten sposób w konsekwencji osiągnie on swój cel.

Z lekcji do artykułu z książki „Szamati”, 07.09.2012


Doskonała praca przebiega na dwóch płaszczyznach

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Istnieje pewna rozbieżność: gdy przychodzi przeszkoda, nie powinienem prosić Stwórcy, by ją usunął, z drugiej strony w materialnym świecie muszę dołożyć wszelkich starań, aby rozwiązać ten problem. Dlaczego tak jest?

Odpowiedź:
 To nie jest łatwe do zrozumienia. Ponieważ w naprawie człowieka istnieje wewnętrzna praca, która dotyczy jego wewnętrznych uczuć. Ale musi on wykonać również zewnętrzne działania, w celu rozwiązania tego problemu, jeśli pojawia się on też w zewnętrznym świecie.

Tym samym realizuje on zewnętrzną naprawę. Ponieważ świat sam w sobie nie istnieje – to wszystko są jego pragnienia. Człowiek musi zrozumieć, że jeśli pojawiająca się przeszkoda rozprzestrzeni się też na zewnętrzny świat, to musi on ją naprawić, na ile jest to możliwe. Ale jednocześnie pracuje wewnętrznie, naprawiając swój związek ze Stwórcą.

A co dotyczy samego wpływu na niego, musi on wznieść się ponad przeszkodę w wierze ponad rozumem, ponieważ przeszkoda przychodzi do niego poprzez zewnętrzny świat, wywołując w nim zakłócenia, musi on te materialne problemy rozwiązać za pomocą ziemskich, dostępnych mu środków.

W ten sposób, człowiek powinien działać w tych dwóch płaszczyznach: zarówno w wewnętrznej, jak też w zewnętrznej pracy. To właśnie nazywa się doskonałą pracą.

Z lekcji do listu Baal HaSulama, 23.08.2012


Na upadek trzeba zasłużyć

каббалист Михаэль ЛайтманIm bardziej cenisz Stwórcę, tym bardziej zbliżasz się do Światła. Wystarczy, że usprawiedliwiasz Stwórcę, czujesz przed Nim respekt i wznosisz Jego ważność, możesz otrzymać dodatkowe pragnienie (Aviut), lub upadek. Im bardziej zbliżysz się do Światła, tym intensywniej pracuje Ono nad Tobą.

Wpływ Światła wzrasta w wyniku Twojego zbliżania się: po tych próbach zbliżenia zostają ujawniane z większą prędkością informacyjne geny – reszimot, których misją jest zbliżenia Ciebie do Światła zgodnie z Twoim pragnieniem.

A w wyniku tego zbliżenia stają się widoczne zarówno głębia Twojego pragnienia, jak i negatywne odczucia. Wszystko to jednak ujawnia się z pozytywną tendencją, przy czym stany te mogą być bardzo różne. Dlatego, nawet w ciemności realizujesz niezbędne naprawy.

Z lekcji „Nauka dziesięciu Sfirot”, 27.08.2012


Matczyny kapitał

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Mówił pan, że w dzisiejszych szczególnych okolicznościach potrzebujemy pomocy ze strony kobiet. Co to jest za siła, bez której nie jesteśmy w stanie nic zrobić?

Odpowiedź: Kiedyś ktoś powiedział takie zdanie, że za każdym sukcesem mężczyzny stoi kobieta. Oczywiście, im większy on odnosi sukces, tym poważniej, delikatnie mówiąc, ona podchodzi do tej sprawy.

I dlatego też chciałbym zwrócić się do wszystkich naszych kobiet – zarówno do tych, których mężowie z nami studiują, jak również do tych, które nie są zamężne.

Pokazujcie mężczyznom przy każdej okazji, że kobiety oczekują od nich zjednoczenia i naprawy. Mężczyźni powinni zobaczyć, że w każdej kobiecie jest wielki niepokój związany z aktualnymi zagrożeniami, które coraz bardziej się rozprzestrzeniają, i troska o to aby wznieśli się ponad obecnym stanem i go naprawili.

Każda kobieta powinna to okazać. W rodzinie, oczywiście, największe sukcesy osiąga się, gdy mężczyzna czuje, że kobieta oczekuje od niego realnych duchowych działań.

Bardzo ważne jest, aby każda kobieta czyniła w tym kierunku wysiłki. Ponieważ kobiety posiadają szczególny dar, który pozwala im, nawet bez słów, pobudzić mężczyzn na poziomie emocjonalnym, przekazać im swoje pragnienie i pokierować we właściwym kierunku. W zasadzie, to nie jest żeńska właściwość, ale matczyna.

A mężczyzna, ponieważ nie może rodzić, pozostaje w pewnym sensie „dzieckiem” i posiada przeciwną skłonność – do słuchania. Dlatego też my, mężczyźni, bardzo potrzebujemy żeńskiego wsparcia.

Pytanie: Kobieta w sposób naturalny czuje ciągły brak. Na co powinien być on skierowany?

Odpowiedź: Świat znajduje się w kryzysie a kryzys ten powstał po to, abyśmy mogli naprawić go za pomocą zjednoczenia. Najpierw łączymy się w grupy, potem w naród Izraela – „terytorium”, w którym jest Światło, które prowadzi z powrotem do źródła, a później z całym światem. Musimy troszczyć się o to, aby naprawa odbywała się w tej kolejności. To jest to, co kobieta powinna wymagać od swojego męża i w ogóle każda kobieta od każdego mężczyzny. Delikatnie, ale nieustępliwie. Kobiety to potrafią …

Z lekcji do gazety „Ha Uma” („Naród „), 12.08.2012


Modlitwa, która zostanie wysłuchana przez Stwórcę

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jednym z tematów lekcji kongresu jest „modlitwa wielu”. Jest to lekcja o tym, jak dojść do modlitwy – nie dla siebie samych, ale dla wspólnoty.

Odpowiedź: Modlitwa wielu jest prośbą o naprawę rozbitego naczynia, rozbitej wspólnej duszy. Jeśli w prawidłowy sposób sformułujemy naszą prośbę, na pewno otrzymamy odpowiedź.

Ponieważ prośba, która przechodzi przez wspólne naczynie, osiąga właściwości i format, które są postrzegane przez Światło.

Z tego powodu musimy nauczyć się łączyć ze sobą w taki sposób, żeby prośba każdej pojedynczej osoby mogła dotrzeć w prawidłowy sposób przez ten szablon, przez grupę do Stwórcy.

Z wirtualnej lekcji, 12.08.2012


Jest mi dobrze. Więc czego więcej chcieć?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy powinniśmy poczuć własną niższość, zanim dojdziemy do jedności?

Odpowiedź: Jesteśmy nisko w naszym egoizmie, ale w żadnym wypadku w naszym celu, czy w połączeniu ze Stwórcą.

Pytanie: Dlaczego rozwijamy się za pomocą cierpienia?

Odpowiedź: A w jaki sposób można rozwijać się inaczej? Na przyjemnych odczuciach nie posuniemy się naprzód, wręcz przeciwnie one będą nam blokować drogę, ponieważ dobro jest dla nas przyjemnością, napełnieniem. Jeśli jestem napełniony, to nie chcę się ruszać z miejsca. Taka jest naturalna reakcja mojego egoistycznego pragnienia. Z drugiej strony, jeśli czuję się źle, albo czuję ból, natychmiast szukam jakiegoś rozwiązania.

Człowiek jest „wrażliwym elementem”. Przyjemność pozbawia ludzi aktywności, paraliżując ich na jakiś czas. Dopóki jest dobrze, człowiek nie ruszy się z miejsca. Jeśli przysporzyć mu cierpienia, albo będzie odczuwał brak napełnienia, wówczas rozpocznie natychmiast poszukiwania nowego źródła przyjemności. Tak więc, jeżeli niezadowolenie przekroczy graniczny próg, wtedy człowiek zmuszony jest się poruszać.

Na nieożywionym poziomie rozwoju pozostając w bezruchu nie napełnia siebie a jedynie zwiększa nowe pragnienia, aż coraz większe cierpienie zmusi go, aby przejść na roślinny poziom. Roślina może się już otworzyć w kierunku słońca, wchłaniać substancje odżywcze, oddychać, wydawałoby się, że jest to właśnie ukojenie i harmonia. Ale nie, znowu mu czegoś brakuje i to nawet więcej niż wcześniej. Ten stan sprawia, że zaczyna się poruszać, zaczyna być aktywny, aby doznać przyjemności …

W ten sposób stworzone jest nasze pragnienie otrzymywania: wystarczy poczuć przyjemność lub cierpienie i balansując między nimi, na pewno dojdziemy do celu. Niczego innego nie potrzebujemy.

Proces ten zależy od wielkości pragnienia i od jego specyficzności, wszechstronności. Załóżmy, że jestem wielkim egoistą. Egoistyczne napełnienie zawładnęło mną, wiąże mnie za pomocą ciężkiego obciążenia tysięcy kilogramów – i nie jestem w stanie nic zrobić, jak tylko odczuwać przyjemność.

Aby wyprowadzić mnie z tego stanu, muszę otrzymać tysiące kilogramów cierpienia i jeszcze jeden kilogram – co oznacza całkowite opróżnienie mojego pragnienie, jak również uzupełnienie go większą negatywnością. Tylko wtedy zaczynam się poruszać.

W ten sposób spotykają się tu dwa przeciwieństwa: im bardziej jestem rozwinięty, tym większe jest moje pragnienie. Pragnienie to wywiera na mnie nacisk i wymaga ode mnie jeszcze większej, bardziej rygorystycznej wewnętrznej pracy. Więc nie mamy innego wyboru: pragnienie reaguje tylko na przyjemności i cierpienie, dlatego jesteśmy zmuszeni przejść przez oba.

Ale gdzie znajduje się korzyść z tego ruchu? Jak tylko otrzymam przyjemność, wchodzę w stan stagnacji. A gdy czuję w czymś potrzebę, wtedy zaczynam się poruszać. Można porównać to z silnikiem, który jest zasilany przez prąd zmienny: podłącz do niego prąd stały – a natychmiast zacznie hamować. Czego oczekuje się ode mnie, jeśli reakcje mojego pragnienia są od początku ustalone? W jaki sposób mogę wyjść z tego błędnego koła?

Oprócz pragnienia rozwija się rozum, a więc jeszcze jeden, równoległy system. Gromadzi on informacje w swoim archiwum, rozpoznaje przyczyny i cele, ocenia przeszłe stadia i osądza nadchodzące etapy. Dziś na ostatnim etapie duchowego rozwoju, szczególnie ważny jest rozumowy komponent. Do tej pory napędzały nas uczucia, a teraz nadszedł czas świadomego rozwoju. Dlatego nasze połączenie daje każdemu mądrość i pozwala dzielić się wiedzą, zapewnia większe doświadczenie i głębsze zrozumienie.

Dzięki temu zrozumieniu możemy uniknąć wielu cierpień. Ponieważ obecny etap wymaga, abyśmy rozwijali się bardzo szybko i już po kilkunastu latach, jeśli nie wcześniej, osiągniemy koniec naprawy. Więc wyobraźcie sobie, jakich cierpień musimy jeszcze doświadczyć!

I dlatego klucz do naszego rozwoju leży w edukacji, w zrozumieniu i pojęciu w działaniach, które umożliwią człowiekowi odczucia, nad którymi będzie mógł się zastanowić. Tutaj jest konieczny jakościowy postęp. W związku z tym bardzo ważne jest dla nas, aby rozpowszechniać tą naukę. To jest właśnie wyjątkowością naszego pokolenia.

Z lekcji do „Przedmowa do Księgi Zohar”, 09.08.2012


Filtr na drodze do Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaka prośba osiągnie Stwórcę?

Odpowiedź: Po pierwsze, należy zrozumieć, że jeżeli prośba nie wychodzi ze wspólnej modlitwy, to nie zostanie wysłuchana. Ludzie krzyczą do Stwórcy z głębi swego serca, ze stanów rozbicia i śmierci – to nic nie pomoże. Dlaczego? Ponieważ ich prośba nie przechodzi przez filtr, który przyjmuje tylko taką prośbę, która powstaje ze wspólnego systemu, zpołączenia między nami i nie ma znaczenia, dobrego czy złego, ale połączenia.

Modlitwa musi być wspólna. Osobista modlitwa nie zostanie wysłuchana.

Pytanie: Jak mogę połączyć moje pragnienie z pragnieniem innej osoby, jeśli jego absolutnie nie czuję?

Odpowiedź: Spróbuj poczuć albo płacz przynajmniej o to, że nic nie czujesz. Ponieważ zdajesz sobie z tego sprawę, że twoje osobiste pragnienie nie ma wpływu. Ale jeśli przyjdzie dwóch – „Bardzo dobrze! Czego chcecie? Stworzenia połączenia między wami? Jedności? Kłócicie się? Wyjaśniacie relacje miedzy sobą? Bardzo dobrze!“

Dlaczego naprawa świata zaczyna się od teraz w tym właśnie czasie? – Ponieważ ludzie zaczynają czuć, że połączenie między nimi nie jest w porządku. Ale czy wcześniej było ono w porządku? – Wcześniej go po prostu nie było. Dzisiaj czujemy, że jest ono rozbite i dlatego musi zostać naprawione. Z tego powodu naprawa zaczyna się od teraz.

Jeśli nie weźmiemy pod uwagę połączenia między nami, nie ważne w jakiej formie, to nie mamy tu nic do zrobienia, nie ma niczego z czym moglibyśmy zwrócić się do Stwórcy. Ja osobiście nic nie mogę zrobić, we mnie samym nie ma nic do naprawienia. Powinienem tylko naprawić połączenie między mną i innymi.

Pytanie: Kiedyś powiedział Pan o systemie, który przekształca nieprawdziwą prośbę w prawdziwą. Miał Pan na myśli osobistą prośbę czy wspólną?

Odpowiedź: Nie ma osobistej prośby! Jeśli krzyczę sam, nie oznacza to, że moja prośba jest osobista. Ważną rzeczą jest to, o co krzyczę, to określa, czy jest to wspólna modlitwa, czy nie. Być może, że będę modlić się w samotności, lecz będę prosić o wspólnotę, wtedy jest to wspólna modlitwa.

Ludzie myślą, że jeżeli zbierze się dziesięć osób (hebr. minjan), to jest to modlitwa. Nie. To może też być pojedyncza osoba, ale gdy będzie prosić o połączenie, o naprawę systemu, wtedy będzie to wspólna modlitwa.

Dlatego też, gdy przystępujemy do nauki, bardzo ważne jest, aby być wyposażonym we właściwą prośbę. W przeciwnym razie studia przyczynią się do oddzielenia i zamiast eliksiru życia stają się śmiertelną trucizną. Widzimy, że ludzie się oddalają, uciekają, upadają. Skąd to się bierze? – Z tego samego Światła, które działa w niewłaściwy sposób, przynosi ciemność, innymi słowy prowadzi Cię dłuższą drogą do celu.

Z lekcji Zohar, 12.07.2012


Mercedes za 10 dolarów

каббалист Михаэль ЛайтманIntegralna edukacja – to bardzo ważne narzędzie, które zawiera w sobie specjalną, objawiającą siłę. Jest to siła połączenia, która ratuje nas od problemów: głodu, braku poczucia bezpieczeństwa, problemów ze zdrowiem, dziećmi i rozpadem rodziny. Człowiek uczestniczy w kursie integralnej edukacji, aby nauczyć się, w jaki sposób wszystkie jego kłopoty mogą zostać rozwiązane.

A wszystko to w ciągu zaledwie pięciu sesji – to tak, jakby kupić mercedesa za 10 dolarów! Przecież dzięki temu chcemy uzyskać wewnętrzną siłę połączenia, dzięki której będziemy mogli osiągnąć wszystko: równowagę, wewnętrzną harmonię i połączenie. To jest prawdziwa wygrana.

Kiedy ludzie, którzy pracują razem w fabryce połączą się, jest to korzystne nawet dla przedsiębiorcy, ponieważ wzrasta wtedy produktywność, zmniejszone są przestoje spowodowane absencją chorobową, i zostają zredukowane nadużycia i spory. Jest to również bardzo korzystne dla samego biznesu.

Człowiek od początku powinien rozumieć, co to jest za program i że można wyciągnąć z niego tylko korzyści. Wtedy będzie on gotowy, aby włączyć się do tej gry. Jesteśmy dorośli i wykonujemy bardzo ważną pracę, która zmierza do osiągnięcia specjalnej siły zawartej w naturze i ukrytej wewnątrz naszego połączenia.

Ta siła jedności jest najwyższą siłą, która stoi ponad wszystkim. Ponieważ wszystkie pozostałe siły są rozproszone – a poprzez tą siłę możemy rozwiązać wszystkie problemy.

Po każdym warsztacie konieczne jest dokonanie bilansu w celu oceny naszego sukcesu. Osiągnęliśmy połączenie i poczuliśmy, jak jest to przydatne aby zrozumieć w jaki sposób możemy z tego punktu rozpocząć rozwiązywanie naszych problemów i zająć się różnego rodzaju sprawami łącząc je ze sobą, by moc do nich podejść kompleksowo.

Zaczynamy zdawać sobie sprawę, jakie oszczędności możemy osiągnąć dzięki naszemu połączeniu: w administracji, budownictwie, w domu, rodzinie i w pracy. Siła jedności daje nam możliwości zmian na wszystkich poziomach naszego życia. Do tego stopnia, że zaczniemy organizować wszystko od początku w sposób prawidłowy. Będąc na takim poziomie nie będziemy musieli się martwić o to, co zrobi rząd. Poprzez własne zmiany z dołu do góry odbierzemy wszystko inaczej, a oni będą nami kierować w nowy sposobów.

Musimy podnieść tylko z dołu do góry „odbite Światło”, tj. osiągnąć pomiędzy nami połączenie, nawet z egoistyczny sposób, w celu osiągnięcia lepszego życia. W każdym przypadku będzie to połączenie – tzn. naprawa rozbicia. I tak stopniowo, podnosząc wszystkich ludzi dzięki rozpowszechnianiu powszechnej integralnej edukacji, która będzie wszędzie i zmieni nasze życie na lepsze, zmienimy ogólną atmosferę w społeczeństwie.

Z rozmowy o integralnej edukacji, 29.06.2012


Ożywić rutynę pracy

каббалист Михаэль ЛайтманAby osiągnąć cel, wymagane są pewne środki, a oznacza to nasze wysiłki. Im więcej wykonujemy wysiłków, z tym większą dokładnością i świadomością kierujemy je na cel, tym mocniej przyciągamy Światło, które prowadzi z powrotem do źródła i posuwa nas naprzód.

Dlatego każda chwila życia jest nam dana po to, aby stale znajdować się w poszukiwaniu i aby wyjaśniać, co jest w danej chwili najbardziej efektywne i pomoże przyciągnąć Światło, które prowadzi z powrotem do źródła. Jak jest napisane: „Stworzyłem złą, egoistyczną naturę i Torę jako dodatek, ponieważ Światło w niej ukryte prowadzi z powrotem do źródła” – tzn. naprawia złą skłonność i przemienia ją w dobrą. I w tym dobrym pragnieniu, jak w naczyniu, można postrzegać duchowe życie.

Właśnie na tym polega cała recepta naprawy. Dlatego cała nasza praca polega na tym, aby w każdej chwili próbować ujawniać najskuteczniejszy środek.

Zazwyczaj człowiek płynie po prostu z prądem życia i myśli, że się rozwija. Ale ten bierny ruch przynosi mu tylko postęp na nieożywionym poziomie. Załóżmy, że znajduje się on w grupie, studiuje, bierze udział w określonych działaniach i wszystko to stało się już dla niego rutyną. W efekcie, znajduje się on w polu ogólnej siły, która napędza wspólny strumień wszystkich ludzi, którzy chcą osiągnąć cel.

Jednak to nazywa się nieożywionym stopniem duchowości, nie ma w tym jeszcze osobistego postępu. Osobisty postęp zależy od tego, jak wiele wysiłków wkłada człowiek, by zapewnić siebie smak i ostrość tej potrawy – ile doda do niej soli, pieprzu i innych przypraw.

Musi zrozumieć, że nie ma innego wyboru i że przebudzenie możliwe jest tylko za pomocą tych ekstremalnych stanów, w które jest on bezlitośnie wrzucany po to, aby pokazać mu, jak wielkim jest przeciwieństwem do duchowości i jak bardzo jest od niej oddalony.

I jeżeli nie boi się on rozbudzić swojego apetytu poprzez niezbyt przyjemne bodźce, to wtedy budzi się i może już wykonać samodzielne działania, a nie tylko płynąć razem we wspólnym prądzie swojej grupy. Dlatego wymagane są od nas ciągłe wysiłki, jak jest napisane: „Uwierz że włożyłeś wysiłki i znalazłeś ” – to znaczy wtedy wydarzy się to i Stwórca objawi się człowiekowi, ale tylko pod warunkiem, że dana osoba podejmie wysiłki ponad zwykłą rutynę.

I to stanowi problem dla nas, ponieważ bardzo trudno jest nam wyrwać się z codziennego nurtu przyzwyczajeń. Przyzwyczajamy się do codziennej rutyny, do tych samych działań o tym samym czasie, wykonywanych zgodnie z planem, do tej samej ilości wysiłków. Przyzwyczajenie staje się drugą naturą.

Wykonuję wysiłki już od lat i wierzę, że jestem cały czas w drodze. Z tego powodu rośnie we mnie niezadowolenie i jestem zirytowany, „Co się ze mną dzieje? Dlaczego nie ma żadnego rezultatu?” Nie pojmuję, że cały czas tylko dryfuję z prądem. A w odniesieniu do duchowości jest to nieożywione, martwe ciało, które się nie porusza ponieważ nie wykonałem żadnych osobistych wysiłków.

Duchowość objawia się człowiekowi stosownie do jego własnych wysiłków, gotowości jego osobistego naczynia, pragnienia. Nie ulega wątpliwości, że znajduję się w jakimś określonym ruchu i poruszam się powoli naprzód, ponieważ biorę udział w rozmaitych działaniach. Ale najważniejszym jest,aby ponad tą całą zwyczajną rutyną i ogólnym prądem, było osobiste zaangażowanie, z pomocą którego człowiek stale podsycałby w sobie apetyt, dzięki rożnym ostrym przyprawom – trudnym pytaniom.

Człowiek powinien przeprowadzić krytyczną analizę i wywierać na siebie presję, musi starać się przyspieszyć czas pracy tak, żeby spełniło się to co jest napisane: „Włożyłeś wysiłki i znalazłeś – uwierz!”.

Z lekcji do artykułu Szamati, 15.06.2012