Artykuły z kategorii Myśli na Twitterze

Moje myśli na Twitterze, 13.12.19

W miejsce antysemityzmu pojawi się znowu podziw i napełnienie, które rozprzestrzeni się przez naród żydowski na całą ludzkość, zmieniając nastroje antysemickie w ich przeciwieństwo: wsparcie, szacunek i wzajemny entuzjazm. 

Rolą narodu Izraela jest połączenie i przekazanie ludzkości metody połączenia. Brakuje im świadomości swojej szlachetnej roli i wysokości swojej odpowiedzialności wobec świata. Kiedy Żydzi zjednoczą się i będą rozpowszechniać jedność na całym świecie, antysemityzm, bojkoty i oskarżenia ustaną. 

W miarę wzrostu egoizmu rośnie napięcie między egoizmem i punktem w sercu, to znaczy w człowieku narasta wrogość i nienawiść do Żydów. Wewnętrzna relacja między punktem w sercu i sercem odbija się na zewnątrz w relacji między Izraelem a narodami świata. 

Iskra – „punkt w sercu” – jest w każdym człowieku na świecie i pochodzi od jednej duszy (Adama), ale bardziej widoczna jest wśród Żydów. Serce – to przejaw miłości własnej lub egoizm, a punkt w sercu – to iskra dążąca do miłości do innych.

Baal HaSulam pisze, że „w każdym człowieku, nawet świeckim istnieje pewna Iskra wymagająca jedności ze Stwórcą. Budzi ona człowieka do poznania Stwórcy lub Jego zaprzeczenia – i jak pisze Baal HaSulam, to jest jedno i to samo. 

– Dlaczego Żydzi w Izraelu i za granicą identyfikują się z tymi, którzy nie wyrażają zgody na ich dom?

– Żydzi próbują uwolnić się od spełnienia swego przeznaczenia bycia „światłem dla narodów”, szukając sposobów wymazania, ukrycia swoich korzeni. Jednak zgodnie z nauką Kabały ich duchowy korzeń jest wieczny.

– Jaka jest granica między krytyką Izraela a antysyjonizmem?

– Krytyka może być, ale nie szkodliwa. Należy zapewnić wszystkim, którzy wzywają do pokoju pełną swobodę wypowiedzi. Ale poprzez unicestwienie nie można osiągnąć pokoju a już na pewno nie poprzez antysemickie przesłania. 

@Michael_Laitman 


Moje myśli na Twitterze, 10.04.19, cz.2

Nie można podnieść się ponad środowisko. Dlatego jest zobowiązany swoimi wysiłkami otrzymywać od otoczenia, a wybierając lepsze środowisko, profituje z niego, szybciej osiągając cel. (Szamati 225)

Celem bycia w egoizmie jest osiągnięcie całkowitej nienawiści do władzy egoizmu nad sobą i pełnej bezsilności przed nim.

Właśnie w tym przypadku człowiek może zwrócić się do Stwórcy z prawdziwą prośbą, by wyzwolił go z egoizmu.

Stwórca czeka na taką prośbę – i natychmiast ją spełnia!

Całe światło nieskończoności gotowe jest świecić człowiekowi, ale człowiek nie ma pragnienia, kli, ekranu i OCh (Or Chochma) – które łączą człowieka ze Stwórcą. A jeśli nie ma OCh, nie czuje Stwórcy, tak jakby Go w ogóle nie było. I tylko w miarę połączenia z OCh postrzega i odkrywa Stwórcę.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 29.03.18, cz.1

Egoizm został stworzony przez Stwórcę, jako Jego przeciwieństwo, abyśmy rozwijając go, wykorzystywali wbrew niemu. Wewnątrz egoizmu znajduje się siła Stwórcy, która go rozwija, podczas gdy w nas jest iskra Stwórcy, która pozwala nam formować egoizm w postaci Stwórcy, aby stać się Adamem – podobnym do Stwórcy.

Kabała wyjaśnia, że istnieje tylko jeden sposób rozwoju – wzniesienie się ponad egoizm. On rozwija się, a my wbrew naturze nie działamy w zgodzie z nią. Dodajemy do naszego świata jedynie siłę Stwórcy, która połączy oddalone części egoizmu i doprowadzi wszystko do dobra i pokoju.

Zostaliśmy stworzeni, jako jedno pragnienie. Jednak po jego rozbiciu oddzieliśmy się i pojawiło się między nami odrzucenie, egoizm. Nie musimy niszczyć egoizmu, ale tylko zbudować taką więź, aby sam egoizm ją wzmacniał! Połączenie, które zostanie utworzone, będzie 613 razy większe niż to stworzone przez Stwórcę!

Duchowa praca nie kończy się na odrzuceniu ego. Ponieważ należy przerobić egoizm we właściwość obdarzania (biny), a nastepnie we właściwość keter (miłość) otrzymywania celem obdarzania. Dlatego nie należy tłumić egoizmu. Musimy go oswajać, aby pracował prawidłowo dla obdarzania.

Stwórca pokazuje mi moje ego – formy sobie przeciwne a ja kocham Stwórcę  ponad tymi przeciwnymi formami, przecież On jest właściwścią absolutnej miłości. Gdy wznoszę się ponad egoistycznymi kalkulacjami, dochodzę z Nim do połączenia. Ujrzę przeciwny świat we właściwości miłości, rzeczywistość napełnioną obdarzaniem i Stwórcą.

Powiedziano:„Im wyżej jest człowiek, tym większy jest jego egoizm”. Jeśli mój egoizm rośnie a ja za każdym razem go anuluję, to też rosnę. Równość – jest wtedy, kiedy każdy stara się podnieść nad swoim egoizmem. To właśnie czyni nas równymi, mimo że wszyscy jesteśmy różni w naszych egoizmach.

Duchowy świat znajduje się tutaj. Nie ma bariery między światami. Świat duchowy osiąga się we właściwości obdarzania, którą musimy w sobie rozwinąć ponad naszym egoizmem. Cała Kabała przeznaczona jest, by doprowadzić każdego do odkrycia Wyższego Świata.

Stwórca stworzył stworzenie z właściwością przeciwną sobie. To stworzenie nazywane jest pragnieniem rozkoszować się lub egoizmem. Dzięki egoizmowi podbijamy świat, ale jednocześnie doprowadzamy się do ślepego zaułka. Egoizm został specjalnie takim stworzony, abyśmy rozwinęli się wbrew niemu i wtedy odkryjemy Stwórcę.

Egoizmem w Kabale nazywa się to, co przeszkadza w osiągnięciu najwyższego celu – odkrycia Stwórcy. Jedynie naturalna siła człowieka, która jest przeciwna połączeniu z innymi, ponieważ troszczy się tylko o siebie, nazywa się egoistyczną. Naprawia ją tylko Kabała.

Pesach – od pa-sach, przeskok spod władzy egoizmu nad sobą, pod władzę altruizmu. Od tego zaczyna się odkrycie przez człowieka koncepacji ‚,Wyższego świata‘‘, Wyższej Siły składającej się na obraz Stwórcy.

@Michael_Laitman 


Moje myśli na Twitterze, 13.10.19

Matka troszczy się o swoje dziecko, ponieważ ze względu na swoją naturę czerpie z tego zadowolenie. Ale to nie jest to obdarzanie, o którym mówi nauka Kabały. Przy duchowym obdarzaniu nie otrzymuję żadnej korzyści, żadnego materialnego zadowolenia, a wszystko kieruję na tego, komu chcę oddawać.

Prawdziwe obdarzanie nie jest podobne do obdarzania w naszym świecie, ono może być nawet przeciwne swojemu pragnieniu, ze strachu lub według innych obliczeń. To nie nazywa się obdarzaniem. Obdarzanie – jest wtedy, gdy nie czerpię z tego żadnych osobistych korzyści lub zadowolenia.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 18.09.19

Wewnątrz mnie nie ma form, za pomocą których połączę się z innymi grupami w jedno kli. Jeśli mimo odrzucenia podejmujemy wysiłki i zwracamy się do Stwórcy – On kończy za nas tę pracę. Na tym polega przygotowanie do kongresu w Bułgarii, kiedy część kongresu stanie się modlitwą.

Na całym świecie chcemy przedstawiać grupy kabalistyczne, jako jedną grupę i zatroszczyć się o wszystkich na równych zasadach, wznosząc się do wspólnej duszy całej ludzkości, całego Babilonu po to, aby naprawić swoją percepcję i ujrzeć rzeczywistość oczami Stwórcy w integralnej, ogólnej formie.

Aby widzieć rzeczywistość oczami Stwórcy potrzebne są specjalne „okulary”, przez które możesz zobaczyć duszę w każdym i we wszystkich razem, jako jedną całość. Musimy starać się myśleć o wspólnej duszy, o wszystkich naszych grupach, aby przejść przez różnice między nami i naprawić rozbicie.

Cały czas dodajemy piksele do ogólnego obrazu zyskując nowe, wewnętrzne doznania. W wyniku pojawienia się w nas nowych wrażeń, obraz powiększa się cały czas. Każdy piksel jest połączeniem wewnątrz światowego kli, gdy zaczyna się bardziej manifestować forma dużego naczynia „człowieka” – Adama.

Musimy zbudować nowe kli. Przy każdym kontakcie musimy zrozumieć, że jesteśmy związani ze wspólnym kli określonym obszarem wspólnej duszy. Każde połączenie w dziesiątce jest połączeniem z całym światowym kli, tak jak z całością. Jednocząc się z Europą wpływamy na połączenie z Ameryką Południową.

Zwiększyć pragnienie dziesiątki do wielkości powierzchni odkrycia Stwórcy można tylko za pomocą wzajemnego połą­czenia. Cała powierzchnia rozbita jest na piksele, nie można ich zmienić. Można tylko pomnażać liczbę tych pikseli i dzięki temu uzyskać wyraźniejszy obraz.

Dodajemy maleńki prostokąt jeden po drugim. Ale tylko Stwórca pomaga nam wypełnić wszystkie prostokąty do gładkiej krzywej, zmierzyć całą powierzchnię, gdy nie mamy możliwości swoim „kwadratowym” myśleniem uzyskać prawdziwego, integralnego obrazu, dodając do tego jeszcze brakujące elementy.

Podobnie jak w przypadku obliczania całki, gdzie do sumy prostokątów dodaje się błąd w naszej pracy – to ten dodatek uzupełnia nieuwzględnione kąty, których nie mogliśmy pokryć przez nasze dyskretne rozbicie. To właśnie nazywa się: „Stwórca zakończy za nas tę pracę”.

Sieć połączeń nazywa się właśnie człowiekiem, Adamem. Im więcej połączeń mogą stworzyć między sobą oddzielne punkty, oderwane od siebie, im więcej utorować dróg, tym bardziej budują one wspólny system połączeń o nazwie Człowiek – Adam, to jest rezultat ich wysiłków.

Dzięki działaniu ujawniamy sieć więzi między nami, to znaczy wspólną duszę Adam Riszon, strukturę połączeń. Jakbym patrzył na mapę i widział schemat dróg łączących miasta. Takie połączenie istnieje między nami wszystkimi i nawet nie trójwymiarowe, a o nieskończonej liczbie wymiarów.

Stwórca celowo rozbił integralny obraz świata i uczynił z niego utajniony, abyśmy sami poprzez rozważne działania osiągnęli wspólną, kompletną formę. Nie jesteśmy w stanie dokonać takiego uogólnienia, ale każde nasze poszczególne działanie, przy całym swoim ograniczeniu, przybliża nas do pełnego obrazu.

Każdy szczegół istnieje tylko w celu wskazania na całość. Każda indywidualność jest potrzebna tylko w celu połączenia się z całością, lub wydostania się z niej i tym uczy nas jak postrzegać wspólną całość.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 23.09.19

Europa potrzebuje dziś wsparcia, ponieważ doświadcza głębokiego kryzysu społecznego i kulturowego. Masowa imigracja doprowadziła do utraty tożsamości, stosunki między krajami stały się bardzo napięte …

Aby stać się jednością, Europa musi stworzyć między narodami ciepłe, serdeczne relacje.

@Michael_Laitman


Kongres w Mołdawii. Chwile jedności

Rosyjskojęzyczny kongres w Mołdawii dobiegł końca. To ogromne szczęście, że Stwórca zebrał nas na tak wielkie spotkanie. Od kongresu otrzymaliśmy więcej, niż oczekiwałem.

W dalszym ciągu będziemy robić postępy razem, w grupie.

Życzę wszystkim wysokich lotów!

Bycia kochanym i pożądanym w oczach Stwórcy!

[envira-gallery id=”12743″]


Moje myśli na Twitterze, 18.01.19, cz.2

Starając się zjednoczyć, przyciągamy siłę, która przyciąga nas do centrum grupy. Na zewnątrz pozostaje egoizm każdego z nas. W wielkości przeciwieństw naszych dziesięciu egoizmów (na obwodzie) i łączących się (w środku kręgu) punktów w sercu, określamy swoją wysokość duchową.

Kolejność stanów prowadzących do Stwórcy: miłość do przyjaciół > trwoga > wiara> miłość do Stwórcy.

Tylko w takiej formie można odkryć Stwórcę, inaczej przejdę obok.

Stwórca jest jedyną siłą, którą można odkryć w jedności grupy.

Nie jesteśmy w stanie działać indywidualnie, każdy ze Stwórcą. Każdego działania muszą przechodzić przez grupę, w której centrum ujawnia się istota zwana Stwórcą. Dlatego nazywa się BORE = BO – przyjdź i RE – zobacz, odkryj w jedności nad egoizmem.

Jeśli nie ujawnimy światu jego ego-natury i metody jej naprawy- Kabały, która znajduje się w rękach Żydów, jeśli nie będziemy nauczać świata metody naprawy, aby doprowadzić wszystkich do wiecznego, doskonałego życia będziemy ciągle doświadczać zagrożenia unicestwienia.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 26.07.2019

Swoim połączeniem właśnie budujemy Trzecią Świątynię – połączenie wszystkich narodów. Najważniejsze jest to, by poczuć potrzebę zjednoczenia, a połączenie przychodzi z góry. W zgromadzeniu wszystkich pragnień do zjednoczenia jest budowa ludzkości. Ona już istnieje w duchowym i musi się zmaterializować.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze,10.04.19, cz.1

Światło, które napełniało wspólną duszę ADAM, opuściło ją i jest gotowe, aby przebudzać z zewnątrz do naprawy nienaprawione pragnienia, a następnie napełniać je w miarę ich łączenia się, tak jak przed rozbiciem. Naprawa możliwa jest tylko przez połączenie, dopóki nie poczujemy, że rozdzielają nas ciała-egoizm.

Konieczne jest pokazanie sobie nawzajem przykładu wsparcia przyjaciół.

Przyjaciel nie może być dla mnie mniej ważny od Stwórcy.

To jest dokładny sprawdzian.

Ponieważ nasza jedność musi odpowiadać Światłu, które gotowe jest ją napełnić.

Dlatego, każdy przyjaciel powinien być dla mnie ważny w takim samym stopniu jak Stwórca.

Jeśli nie ma nienawiści, nie ma miłości. Nie ma oddalenia – nie ma zbliżenia. Bal HaSulam napisał o tym w liście o otaczającym kole (ofanim). Dlatego należy starać się odkrywać w grupie pomiędzy przyjaciółmi znaki oddalenia – i łącząc się ponad nimi, budować zbliżenie, naczynie duchowe.

Jeśli grupa porusza się prawidłowo do coraz większego związku, to Stwórca stwarza między nimi coraz większe przeszkody. Rozumiejąc, że wszystko pochodzi od Stwórcy, grupa prosi Go, żeby przezwyciężyć je – Jego Wielkością. W ten sposób rosną ponad rosnącym między nimi egoizmem. Kto jest większy w obdarzaniu, tego egoizm jest również większy.

Człowiek sam nie może zmienić egoistycznego postrzegania świata na postrzeganie altruistyczne. I nie może sam zamienić świata materialnego na duchowy. Dlatego prosi o to Stwórcę. Cała różnica między światami polega na zmianie siły zarządzania z egoistycznej na altruistyczną. To jest nasz wybór: kto nami zarządza – Faraon czy Stwórca.

Wyższy (duchowy) Świat jest odczuwalny i znajduje się tutaj, a nie w jakimś innym miejscu. Odczuwany jest zamiast naszego świata odczuwanego w pragnieniach „ze względu na siebie” – w pragnieniach „nie ze względu na siebie, a dla dobra innych”. Nie ma potrzeby gdziekolwiek przemieszczać się, trzeba tylko zmienić nasz stosunek do siebie, do innych, do świata.

Cała różnica pomiędzy naszym światem a Wyższym Światem jest w naszym relacjach. Jeśli są egoistyczne, odczuwa się nasz świat. Jeśli są altruistyczne, wtedy odczuwamy Wyższy Świat. Nie oczekuj, że ludzkość zdecyduje się zmienić swoje wzajemne relacje ‚,na obdarzanie“. Zrób to w dziesiątce i już teraz odkrywaj Wyższy Świat!

Najlepszym i najbardziej niezawodnym sposobem naprawy siebie – jest troska o naprawę przyjaciół.

Ponieważ wtedy nie myślisz o sobie, nie upadasz, przeciwnie, wzbudzasz naprawiające Światło – a Ono przechodzi najpierw przez ciebie do przyjaciół, jak powiedziano: „Każdy modlący się za przyjaciół otrzymuje przed nimi”.

Intencją Stwórcy jest rozkoszować stworzenia. A człowiek pragnie zadowolić Stwórcę.

Otrzymuje tę władzę od Stwórcy i walczy ze Stwórcą. Przecież Stwórca pragnie radować stworzenia, a my przeciwnie, walczymy przeciw Stwórcy, przeciw egoizmowi stworzonemu przez Niego. Ale właśnie w tym jest radość Stwórcy.

Ważność pracy duchowej jest właśnie wtedy, gdy człowiek odczuwa siebie jako zero, gdy widzi, że anuluje siebie całego we wszystkim. Wtedy żadnej władzy egoizmu już nie ma – człowiek wchodzi w duchowość. (Baal HaSulam, Szamati 19)

@Michael_Laitman