Modlitwa równych w kręgu
Nieważne jest, że siedzicie za stołami w rzędach, zamiast obejmować się w kręgu. Na krzesłach siedzą tylko fizyczne ciała, ale wewnątrz musi panować odczucie kręgu – zasady integralnego połączenia. I dokładnie tak, jak otacza nas krąg kobiecy, dalej stoi za nami cały świat. A my musimy dążyć do tego, by doprowadzić wszystkich do jednego punktu kontaktu.
Fizyczne ustawienie nie jest ważne. Nie sądzę, że uczniowie rabiego Szymona siedzieli w takim kręgu. Gdyby tak było, to takie zasady studiowania Tory przetrwałyby do dzisiejszego dnia. Krąg oznacza po prostu, że wszyscy są równi – przyjaciele łączą się i tworzą wspólną modlitwę.
Wszystko, czego potrzebujemy, to prosić o Światło, które prowadzi z powrotem do źródła. Bez tego nie mamy szansy wydostać się z naszego egoizmu nawet na milimetr – żaden z nas. Tylko Światło może nam pomóc.
Dlatego nie ma sensu pytać o to, jak możesz to zrobić. Ty nie możesz nic zrobić, pozwól działać Światłu! Jednak trzeba ciągle pamiętać, że wszystkie twoje działania są konieczne do tego, by przyciągnąć Światło, które wszystko zrobi.
Z lekcji do Szamati, 27.03.2012
Świat w sposób nieświadomy oczekuje na zmiany. Nie wie on nic o naprawie, której tak bardzo potrzebuje. Dlatego powinniśmy jak najszybciej przygotować się do roli przewodników.
Aby osiągnąć stan całkowitej rozpaczy, konieczna jest pomoc z góry. My sami nie jesteśmy do tego zdolni. To jest wspaniała rzecz poczuć własne granice: tutaj jestem ja, a odtąd już mnie nie ma. Tylko Stwórca może dać ten znak, tą miarę, granicę pomiędzy Nim a człowiekiem.
Pytanie:
Pytanie:
Nie ma znaczenia, do jakiego stopnia człowiek rozumie, gdzie i w jakim stanie się obecnie znajduje. Poza tym jego stany zmieniają się ciągle odpowiednio do jego poziomu. Im wyżej się wznosimy, tym częściej zmieniają się nasze stany. Przy czym, w każdym z tych stanów również mamy wzloty i upadki, a także różne wibracje w odniesieniu do poziomu, na którym się aktualnie znajdujemy.
Pytanie:
Pytanie: 