Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Moje myśli na Twitterze, 10.08.2020

Jeśli rząd nie jest w stanie prawidłowo myśleć o przyszłości, to samo społeczeństwo musi uświadomić sobie, że nasza praca zostanie zredukowana do niezbędnego poziomu i ta będzie bardziej wykonywana za pomocą środków komunikacji. Także nauka dzieci i studentów. Szkoda marnować siłę i środki w próbie powrotu do przeszłości.

Ludzie wciąż domagają się pracy, którą stracili z powodu koronawirusa. Są przekonani, że wszystko jeszcze powróci do tego, jak było. Wierzą, że państwo jest w stanie wszystko załatwić i zrekompensować. Nikt im nie mówi, że przeszłość nie powróci. Jeszcze wielu straci pracę.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 08.07.2020

Naprawa wszystkich problemów – to wznieść się ponad wszystkie różnice między nami i połączyć się. Tak osiągamy duchowy świat. Wszystkie problemy, które ujawniają się teraz i jeszcze odkryją się w przyszłości, dane są tylko po to, aby zobowiązać nas do wzniesienia się ponad nasz egoizm. Ale po co czekać na cierpienia..?

Demonstracje i pogromy w Ameryce tylko pogorszą sytuację samych Afroamerykanów. Pomóc może tylko zbliżenie. Pod tym względem Ameryka, jest jak współczesny Babilon, a przede wszystkim jego Żydzi, powinni dawać przykład zbliżenia się do siebie. W przeciwnym razie bedą gromić ich: gniew (egoizm) czarnych i białych zawali się na Żydów!

Koronawirus jest narzędziem, dzięki któremu Natura popycha nas w kierunku właściwego połączenia. On pokazuje nam, do jakich konsekwencji doprowadza niewłaściwe zbliżenie, kiedy myślimy tylko o sobie. Ale jeśli będziemy ochraniać się maskami nie dla nas samych, ale żeby nie zarazić innych, wirus zniknie!

@Michael_Laitman


Otrząsnąć się ze starego świata

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jakie wartości chce wpoić natura człowiekowi, wysyłając mu globalny kryzys?

Odpowiedź: Po pierwsze, wydostanie się z tego bagna, w którym znajdowaliśmy się, otrząsnąć się ze starego świata jest już wielką wartością.

Po drugie, otrząsnąć się ze starych spraw, zrobić przewartościowanie poprzednich wartości i działań, nawet jeśli niechętnie, jeśli sami tego nie chcemy. Wtedy przekonamy się, że natura strząsa z nas całą nieczystość, ostatecznie nie będziemy w stanie przywrócić naszych małych przedsiębiorstw, zbudowanych wyłącznie na obsługiwaniu siebie nawzajem, ponieważ nie będzie nikogo, kogo będzie trzeba obsługiwać.

Świat, który odbuduje się po koronawirusie, będzie inny. Większość małych firm przestanie działać. Wielu ludzi pozostanie bez pracy. Dlatego rządy będą musiały stworzyć zupełnie nowy system pracy, wynagrodzeń, zatrudnienia ludzi.

Zapłata, jak mówi Kabała, powinna mieć formę stypendiów, ponieważ ludzie przez Internet i poprzez telewizję będą zajmowali się integralnym postrzeganiem świata, właściwymi wzajemnymi relacjami między sobą, tym, czego naucza nauka Kabały. W taki sposób zaczną tworzyć właściwe społeczeństwo.

Tym będzie zajmować się 70–80% populacji, w tym dzieci w wieku szkolnym i emeryci. Tylko 20%, a nawet mniej, zatrudnionych będzie w produkcji, abyśmy mogli podtrzymywać nasz poziom egzystencji w normalnej formie. Będzie to wymagało być może nie jednego koronawirusa, ale jeszcze wielu. Ale w końcu do tego dojdziemy.

Pytanie: Dlaczego przestaną pracować małe firmy zbudowane na obsługiwaniu siebie nawzajem? Istnieje przecież prawo „idźcie i zarabiajcie na sobie nawzajem”. Albo proponuje Pan model totalitarnego komunizmu, w którym rząd płaci zgodnie z potrzebami każdego mieszkańca swojego państwa?

Odpowiedź: Nie proponuję żadnego modelu. Mówię o tym, że ludzie nie będą mogli ponownie rozwijać milionów małych biznesów. Nie będą już mieli do tego pragnienia. Nie będzie tego!

Dążenie, aby nabywać prezenty, biżuterię, drogocenności, modne ubrania, latać za tym po całym świecie – wszystko to przeminie. Pociąg do tego stopniowo umrze w ludziach. Sami to zobaczycie.

Nikt w żadnym wypadku nie zamierza na nikogo wywierać presji. Nasz rozwój doprowadzi nas do tego, że po prostu przestaniemy tego pragnąć. Nie będziemy potrzebować już błyskotek, którymi bawiliśmy się w życiu. Staniemy wobec bardziej interesujących, poważnych, globalnych problemów, które należy kardynalnie rozwiązać.

Z lekcji w języku rosyjskim, 17.05.2020


Niebezpieczeństwo niepokojów społecznych po koronawirusie, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Międzynarodowa Organizacja Pracy oznajmiła, że koronawirus może zlikwidować połowę miejsc pracy – to prawie dwa miliardy bezrobotnych. Jak nakarmić dwa miliardy rodzin, pozostających bez zarobków?

Jeśli właściwie zorganizujemy pracę i sprawiedliwie rozdzielimy owoce pracy pośród ogółu, to wystarczy dla wszystkich. Żyjąc w zintegrowanym społeczeństwie, człowiek będzie czuł się przyjemnie i komfortowo.

A jeśli tego nie zrobimy, to wirusy ponownie zaatakują nas, zmuszą do siedzenia w domu na kwarantannie i będą zabierać ludzkie życia. Dopóki nie zgodzimy się, że lepiej jest podzielić się z innymi, aby pozostać przy życiu. Taka lekcja będzie bardzo trudna.

W wielu krajach rozpoczęły się niepokoje: w Libanie płoną banki, a w Stanach Zjednoczonych odbywają się zbrojne demonstracje. Rośnie niebezpieczeństwo wybuchu przemocy. Egoizm rozpala namiętności, nie na próżno Amerykanie wykupili całą broń dostępną w sklepach.

Teraz będą wychodzić na ulice i wyrównywać rachunki, przede wszystkim z rządem. Dlatego że ogromne kwoty, które dzięki błogosławieństwu rządu trafiają do kieszeni oligarchów, spowodują poważne starcia.

Zrozumiałe jest, że równy przydział wymaga przede wszystkim nowego, bardziej społecznego sposobu myślenia, którego należy się nauczyć. Powinno być jasne dla wszystkich, że jeśli nie zbliżymy się do siebie nawzajem i nie staniemy się dobrzy, to będziemy zmuszeni coraz bardziej oddalać się od siebie pod naciskiem straszliwych ciosów klęsk żywiołowych jak i tych wywołanych przez człowieka.

Co może skłonić ludzi do myślenia w bardziej społecznej, integralnej formie i poczucia swojej zależności od siebie nawzajem? W obliczu ciosów, cierpień, chorób i śmierci wszyscy będą chcieli słuchać i zgodzą się, że nasz świat stał się integralny, zamknięty i nie ma sposobu, aby przed tym uciec.

Dlatego jesteśmy zobowiązani do zachowania się w stosunku do siebie w podobny sposób, aby wszyscy byli równi i czuli się jak w jednej wspólnej rodzinie.

Nie należy oczekiwać, że koronawirus wkrótce zniknie. Jeśli nie ten wirus, to jakiś inny, ale doprowadzą nas do stanu, w którym będziemy zmuszeni włączyć się we wspólną integralną jedność natury, w jakim obecnie istnieją jej nieożywione, roślinne i zwierzęce poziomy.

Epidemiolodzy prognozują, że epidemia potrwa co najmniej półtora do dwóch lat. Oznacza to, że koronawirus pobędzie jeszcze tutaj z nami, a jeśli nie on, to pojawi się kolejny wirus, nie lepszy od tego.

Ludzkość jednak będzie musiała uniżyć swój egoizm i przyjąć bardziej okrągłą formę społeczeństwa, w której wszyscy są równi i wspierają się nawzajem, a nie ciągną każdy w swoją stronę, próbując więcej wycisnąć z rządu na swoją korzyść. W taki sposób stymulujemy tylko pojawienie się nowych, bardziej agresywnych wirusów.

Jestem nastrojony bardzo optymistycznie, ponieważ ciosy zmuszają do zastanowienia. Widzimy, jak obecnie cały świat zatrzymał się, przed groźbą wirusa. Nowe wirusy połączą nas jeszcze bardziej i wskażą drogę do właściwego zjednoczenia, do wspólnego, integralnego systemu. Kiedy system naszych stosunków stanie się dobry i prawidłowy, wszystkie wirusy zamienią się ze szkodliwych w przydatne. Życzę nam sukcesu!

Z programu „Globalne perspektywy“, 01.05.2020


Moje myśli na Twitterze, 19.08.2020, cz. 1

Ogólnoświatowy kryzys wywołany koronawirusem powoduje depresję, panikę, myśli samobójcze, skargi na problemy psychiczne na tle rosnącego bezrobocia, niestabilności finansowej, ograniczeń z powodu kwarantanny, lęku o zdrowie. Ludzkość w 50% cierpi na ataki paniki, depresję – szczególnie młodzież…

Cóż, doczekaliśmy się spełnienia biblijnej przepowiedni powrotu narodu na swoją ziemię „Szuwu banim” – tylko nie drogą uświadomienia, ale kierowani poprzez „Drogę cierpienia” zamiast przyciągania „Drogą światła”. Jest to wyjście ze współczesnego Egiptu – Ameryki, prowadzącej nas wszystkich do powszechnego zjednoczenia i światła.

Kryzys gospodarczy wywołany przez koronawirusa spowodował spadek statusu ekonomicznego kobiet. W końcu ten sektor usług, zamykanie przedszkoli i szkół ucierpiał najbardziej. Dobre zbliżenie między nami może zapobiec kryzysowi i wszystkim jego konsekwencjom, nie musi skłaniać natury do działania wobec nas, poprzez cierpienia!

Nacjonalizm – rodzaj egoizmu, jedynego zła ludzkości, który doprowadził do koronawirusa, również nie pozwala, na szybkie stworzenie bezpiecznej szczepionki. Brak zaufania między krajami i chęć pokonania innych a nie choroby – doprowadzi do „komplikacji”!

@Michael_Laitman


Kiedy zakończy się pandemia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Obecnie wiele dawnych radości schodzi na dalszy plan. Jedna część ludzi zmienia swoje nawyki. Druga część śpieszy się, by przywrócić swoje poprzednie życie ale nie można tego zatrzymać, ponieważ muszą jeść, pić, ogrzewać się itd.

Od czego jednak powinna zacząć się zmiana ludzi?

Odpowiedź: Zmiana powinna zacząć się od tego, że ludzie muszą zrozumieć, że muszą jeść, pić, ogrzewać się, że powinni zapewnić sobie to, co niezbędne, ale nie bardzo konieczne, wtedy zakończy się pandemia. Każdy będzie mógł umieścić siebie na liście niezbędnych prac dla społeczeństwa. Ale nic więcej ponad to. Wirus nie pozwoli nam powrócić do przeszłości, tylko po to, żeby zarobić na papierach. Tego już nie będzie.

Pytanie: Z różnych źródeł, w tym ze Światowej Organizacji Zdrowia, nadchodzą informacje, że ludzie powinni przygotować się na nowe fale chorób jesienią i zimą. Nie rozumiemy, czy nas straszą, czy jest to realne zagrożenie?

Odpowiedź: Myślę, że pandemia będzie trwać nadal. Będzie przychodzić i odchodzić falami, żadna szczepionka nam nie pomoże. Nie chodzi o medycynę, ale o to, żeby ludzie prawidłowo postrzegali swój stosunek do natury, środowiska, społeczeństwa. To musi się zmienić. Jeśli nastawienie ludzi zmieni się, to będzie szczepionką.

Z programu TV „Rozmowy. Leonid Macaron i dr Michael Laitman o międzynarodowej sytuacji“, 18.06.2020


Moje myśli na Twitterze, 11.08.2020

Świat stał się dla nas niezrozumiały… Musimy przestać widzieć go przez ingerencję koronawirusa. Następuje zmiana w funkcjonowaniu całej natury, a wirus jest tylko jednym z jej przejawów. Celem zmian natury jest pragnienie zmiany człowieka i wprowadzenie go w wyższy duchowy stan.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 17.08.2020

Jaka szkoda, że rządy państw nie rozumieją, dokąd prowadzi nas czas – do redukcji miejsc pracy! Należy już teraz przygotować się na to, że połowa pracującej populacji będzie musiała siedzieć w domu.

Jak i czym ich zająć? – organizować kursy dla edukacji nowego społeczeństwa, ukończone z dyplomem i ze stypendium…

Znaleźliśmy się w nowym bajkowym świecie absolutnej nieprawdy, w świecie kłamstwa. W taki sposób Internet prezentuje otaczający nas świat. Żadne kontrole nie pomogą nam znaleźć prawdy. Cała nasza egoistyczna natura wylała się z nas i zapełniła wirtualną przestrzeń – tam nie ma już miejsca dla człowieka…

Program pomocy pieniężnej i innego wsparcia ze strony państwa tylko pogłębi przejście do nowego gospodarczego i społecznego ładu.

Trzeba zostawić tylko niezbędną pracę, aby rozdzielić niezbędny dochód na wszystkie gospodarstwa domowe. Wprowadzić obowiązkową dla wszystkich edukację wychowania.

Brak miejsc pracy, wynikające z tego masowe demonstracje – dadzą podstawę do zrozumienia naturalnego procesu przechodzenia do nowego społeczeństwa. To dzieje się częściowo na Zachodzie, ale jak zwykle późno dociera do upartych Izraelczyków (am kszei orew). Czekamy na olśnienie zimą!

@Michael_Laitman


Leczenie od wirusa

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Mówi Pan, że jedność między ludźmi jest lekarstwem na wirusy. Ale widzimy, wręcz przeciwnie, lekarstwem jest zachowanie dystansu, kwarantanna.

Odpowiedź: Kwarantanna nie jest lekarstwem na wirusa. Przeciwnie, lekarstwem na wirusa jest ciepłe zbliżenie między ludźmi, kiedy nie pozwalamy, aby wirus osiedlił się między nami, między naszymi uczuciami, naszymi relacjami. Starając się być jak jeden człowiek z jednym sercem, nie pozostawiamy między nami miejsca na wirusa.

Ale na razie znajdujemy się w stanie przejściowym. Takie stany uczą nas, co jest dobre, a co złe, czy zgadzasz się, aby zmienić siebie, czy nie, co się stanie, jeśli postąpisz tak czy inaczej. Tutaj jeszcze nie możemy wyciągnąć poprawnych wniosków.

Ale nie ma wątpliwości, że już w niedalekiej przyszłości ludzkość zacznie rozumieć, że indywidualne, prawidłowe relacje między ludźmi uzdrawiają społeczeństwo.

Z programu telewizyjnego „Umiejętności komunikacyjne”, 30.10.2020


Moje myśli na Twitterze, 20.08.20

WHO: Wzrost zachorowalności na COVID-19 wśród osób w wieku 20-40 lat to nowa faza pandemii COVID -19.

Natura ma program – wyprowadzić nas z ego-stanu, i on nas już nie odpuści – jak powiedziano w Kabale, weszliśmy w okres globalnej naprawy całej ludzkości i jego wzniesienia do poziomu Stwórcy.

@Michael_Laitman