Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Gdzie znaleźć bezpieczną egzystencję?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego uważa Pan, że feudalizm, kapitalizm, komunizm – jest to ten sam stopień rozwoju?

Odpowiedź: Dlatego, że jest to egoistyczny rozwój, który stopniowo przekształcał się z jednego paradygmatu w drugi, ale zawsze miał jeden i ten sam cel – maksymalne egoistyczne napełnienie.

Jeśli w naszym życiu będziemy dążyć nie do osobistej przyjemności, nasycenia się, wiedzy, sławy, bogactwa, władzy, a wręcz przeciwnie, zaczniemy jednoczyć się, podobnie, jak cała przyroda, w integralną społeczność, to w tej wspólnocie będziemy mogli znaleźć zupełnie nowe formy prawidłowej, bezpiecznej egzystencji.

Naprawiając naszą naturę z liniowej na integralną, z egoistycznej na altruistyczną, kiedy każdy z nas będzie czuł się absolutnie integralną częścią całej ludzkości, będziemy odczuwać, i ludzkość, i całą naturę w inny sposób. Nasze zmysłowe postrzeganie stanie się inne. I wtedy będziemy czuć się istniejącymi na nowym poziomie, w innym wymiarze.

I chociaż nasze wysiłki wydają się niewystarczające dla całej ludzkości, ale jest nadzieja, że zostaną uwieńczone sukcesem trochę wcześniej niż ludzkość zacznie prowadzić między sobą poważne, ostre starcia.

Ponieważ kryzys może być bardzo ostry, włączając światowe wojny, klęski żywiołowe, kataklizmy, różnego rodzaju problemy w ekologii. Żyjemy na takiej maleńkiej i delikatnej kuli ziemskiej, że wszystko to może być dla nas podobne śmierci.

Dlatego też staramy się wytłumaczyć ludziom, że istnieje zupełnie inna metoda podejścia do życia.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie“, 12.08.2015


Uchodźcy: co czeka Europę? Cz. 1

каббалист Михаэль ЛайтманWyrok dla osobistej przestrzeni

Pytanie: Dlaczego właśnie teraz strumień uchodźców do Europy stał się tak ogromny?

Odpowiedź: Sytuacja jest wyjątkowa: cały świat dziś przyjmuje nowe, „okrągłe” formy. Zacierają się granice, podkopuje się państwowość, obumierają różnego rodzaju podziały sektorowe. Wszystko miesza się, wszyscy wlewają się we wszystkich, żyją przeplatani ze wszystkimi…

Jeszcze musimy zorientować się w tym nowym formacie i zrozumieć, jak z nim żyć dalej. Przecież wcześniej za kanon uważany był jeden naród, żyjący w jednym miejscu ze swoją religią, ze swoimi prawami, ze swoją kulturą, z ciągłością pokoleń itp. Ale teraz stoimy na progu świata, zupełnie nie podobnego do poprzedniego. Znikają wszelkie granice i ograniczenia.

Jest to bardzo niewygodne, to przeraża. „Nie chcę żyć w takim świecie. Mam nadzieję, że dzieci są bardziej do niego gotowe…“- tak myśli człowiek, wychowany w zupełnie innych warunkach. I rzeczywiście, jak pogodzić się z utratą własnego przytulnego kąta, z utratą osobistej, nienaruszalnej sfery? Jak żyć, gdy nie ma dokąd uciekać od innych, jeśli na Ziemi nie ma wolnego miejsca dla mnie samego.

Dobrze byłoby zamknąć się we własnym pokoju, wyposażając go we wszystko co konieczne, tak aby nie trzeba było wychodzić. Tam poczuję się bezpiecznie, tam nikt nie wtargnie w moją osobistą przestrzeń, tam nikogo nie będzie obok mnie…

Ale i taka „ucieczka“ okaże się nieosiągalna. Człowiekowi nie pozostawią „w posiadaniu“ nawet dziesięciu metrów kwadratowych.

Dlaczego? Bo musimy zmienić swoją naturę. Muszę naprawdę wyjść ze swojego egoizmu, swoich wewnętrznych granic, z tego „sześcianu“ w głębi świadomości, który wydaje mi się moim „pokojem“, niedostępnym nikomu więcej. I tego właśnie życie mnie pozbawi.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmowy o nowym życiu, 27.08.2015


Dwa poglądy na sytuację świata

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli wcześniej ludzkość przeżywała okresy znacznego wzrostu kulturalnego, naukowego, ekonomicznego, społecznego, jak na przykład w epoce renesansu, albo nawet w XX wieku, to teraz ludzkość konsekwentnie spada na dno.

Obniża się poziom edukacji: ludzie przestali czytać książki, oglądają prymitywne programy telewizyjne, uczestniczą w bezwartościowych, tandetnych masowych rozrywkach.

Wiele krajów traci nadzieję dogonić bardziej zaawansowane kraje, nie mówiąc już o rozwijających się. W zamożnych krajach, takich jak Szwecja i Norwegia, panuje beznadziejność: nie ma żadnej energii, poszukiwania, zrozumienia tego, co się dzieje. Życie stacza się na poziom prymitywizmu.

Kto będzie nawiązywać komunikację między ludźmi, realizować nowe prawa i związki? Jak to może się zdarzyć?

Odpowiedź: Ja osobiście patrzę na to trochę inaczej. Rzecz w tym, że tutaj działa prawo negacji. Przed tym, zanim wzniesiemy się na następny poziom, zawsze ma miejsce negacja poprzedniego stopnia. Musimy w pełni uświadomić sobie jego nicość, pustkę i przestać dążyć do jego ideałów, celów, wartości.

Tylko wtedy zaczniemy rozumieć następny stopień, który w tym przypadku jest specjalnym stopniem rozwoju, ponieważ musimy całkowicie zmienić swój stosunek do życia.

Jeśli wcześniej zmienialiśmy jeden społeczny rozwój na drugi, na przykład, niewolniczy system na feudalny, z feudalizmu na system kapitalistyczny i tak dalej, ale to wszystko szło w jednej linii, w jednym kierunku – to teraz przeżywamy zupełnie inny stan.

Wznosimy się na jakościowo nowy stopień swojego rozwoju, kiedy cała nasza natura będzie działać w innym kierunku – nie po tej prostej, na której rozwijaliśmy się do tej pory, a zupełnie w innym kierunku.

Będziemy używać naszej natury nie w celu rozkoszowania się coraz większymi osiągnięciami, a dla tego, aby te osiągnięcia były zupełnie inne. Tutaj człowiek powinien wejść na poziom, kiedy będzie interesować go nie życie wewnątrz życia, a życie powyżej życia – to jest najważniejsze.

I dlatego wyobcowanie każdego i wszystkich jest wymuszone, nikt tym nie zarządza: ani bankierzy, ani biznesmeni, ani rządy. Tym zarządza samo prawo natury. Ono doprowadza człowieka do absolutnej obojętności przeszłymi wartościami.

Stopniowo pojawiają się u nas chęci do zupełnie nowych priorytetów, które będą osiągane nie liniowym egoizmem, a poziomem powyżej niego.

Dlatego musimy być związani między sobą powyżej naszych zwierzęcych potrzeb, zapewniając sobie wszystko co niezbędne, ale tylko dlatego, aby istnieć z godnością. A wszystkie nasze motywy, ideały będą znacznie wyższe.

I tylko minimalna troska o fizyczne ciało będzie utrzymywać nas w tym świecie. A nasza wewnętrzna, duchowa, prawdziwie ludzka istota będzie nie w tym, że będziemy zadowalać swoje ciało, a po to, aby osiągnąć następny poziom rozwoju społeczeństwa i wszechświata. I wtedy odkryjemy nowe społeczeństwo i nowy wszechświat.

W tym przypadku całkowicie zmieniamy swój stosunek do życia, i dlatego poprzedni stopień umiera. Przy tym umiera nie po prostu poprzedni stopień, a cała nasza przeszła historia od czasu powstania pierwszej elementarnej cząsteczki i do dnia dzisiejszego.

To jest umiera nasz stosunek do historii i pojawia się zupełnie nowy stosunek do świata, do życia. Przychodzi zrozumienie jego wewnętrznej struktury! Zrozumienie wewnętrznego programu Stworzenia! Zrozumienie tej siły, która zarządza tym wszystkim (nazwijcie to Stwórcą, Bogiem – nie ma znaczenia). Ale do tego zmierzamy.

Dlatego, wyobcowanie, rozczarowanie, bierność i upadek ludzkości w prymitywny sposób życia – jest niezbędny. Widzę w tym duży ruch naprzód.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie“, 12.08.2015


Po nas choćby potop

каббалист Михаэль ЛайтманWiadomość: Światowy Fundusz na Rzecz Przyrody ogłosił w tym roku 13 sierpień dniem ekologicznego długu. Istotą tego dnia jest to, że ludzkość do tego dnia wykorzystała już wszystkie zasoby, które nasza planeta jest w stanie odbudować do końca roku. Pozostałe dni do końca roku będziemy żyć z rezerw planety.

Znalezliśmy się w impasie – rozwój gospodarki prowadzi do zniszczenia planety, a zrezygnować z masowej konsumpcji ludzkość nie ma ani woli, ani ochoty …

Mój komentarz: Dlatego rozpowszechnianie metody naprawy naszej natury jest najważniejszym i aktualnym zadaniem. Tylko uświadomienie możliwości innego sposobu życia – wyższego, nieograniczonego, nie w otrzymywaniu, a w obdarzaniu, podniesie nas do podobieństwa, do Stwórcy i powstrzyma nasze szaleństwo. Cierpieniami lub uświadomieniem konieczności możemy przejść na nowy poziomu rozwoju.


Ujawnienie kryzysu

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: (D. Selente): Ten kryzys jest wielopoziomowy, będą niepokoje społeczne, wojny domowe i konflikty regionalne. Globalne załamanie zmusi do drukowania większej ilości pieniędzy, ale tylko złoto będzie bezpieczną przystanią w zbliżającym się upadku. Ludzie będą szukać „bezpiecznej przystani“ w postaci towarów, gdy system zacznie się destabilizować.

Zobaczycie zamieszki w Brazylii i Wenezueli. Jest już destabilizacja od Mali do Konga, w Afryce Środkowej, Sudanie i Somalii, i na Bliskim Wschodzie – ci ludzie zalali Europę. Nie ma sposobu na zatrzymanie tej fali, ponieważ zniszczyliście ceny surowców.

Te kraje posiadały towary, ponieważ eksportowały je do Chin, a Chiny zajmowały się produkcją. To, co produkowały Chiny, kupowali Amerykanie i Europejczycy. Ten kryzys jest wielopoziomowy, obejmuje gospodarkę, geopolitykę, rozpoczną się niepokoje społeczne, wojny domowe i konflikty regionalne.

Mój komentarz: Tak długo, jak nie będziemy świadomi wzajemnych powiązań świata i nie będziemy jak jedna całość we wszystkich naszych wzajemnych działaniach i relacjach, nie będziemy mogli kontrolować sytuacji, a nasze działania będą rozproszone i destrukcyjne. Ale spojrzenie na świat jako na jedną całość pojawia się tylko ze znajomości kabały – nauki o wewnętrznej strukturze świata.


Cierpienie z bezsensowności życia

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Każda epoka tworzy wyjątkową nerwicę. Na początku XX wieku uważano, że przyczyną wszystkich nieszczęść jest niezadowolenie seksualne, a teraz, na początku XXI wieku, niepokoi nas już inny problem – rozczarowanie życiem.

Jeśli wcześniej człowiek cierpiał z powodu kompleksu niższości, to w naszych czasach cierpi z poczucia wewnętrznej pustki, poczucia bezsensowności życia.

Napisał do mnie amerykański student: „Wszyscy moi znajomi w Ameryce, młodzi ludzie w moim wieku, na próżno probują zrozumieć, dlaczego żyją na świecie“.

Rozczarowanie w życiu obezwładnia rownież ludzi starszego pokolenia, którzy zrobili pomyślną karierę i stali się dość zamożni. Z każdym dniem coraz wyraźniej widzimy, że poczucie bezsensowności życia przenika wszędzie.

Zwierzęce instynkty nie podpowiadają człowiekowi, co jest mu potrzebne, i tradycje już nie uczą go tego, co powinien zrobić – a zatem nie wiedząc, co jest mu potrzebne, i jak powinien żyć, człowiek nie może zrozumieć, czego chce.

Wśród przyczyn zgonów amerykańskich studentów drugie miejsce po wypadkach drogowych zajmuje samobójstwo – 85% respondentów nie widziało w swoim życiu żadnego sensu, 93% studentów było psychicznie i fizycznie zdrowymi młodymi ludźmi, którzy żyli w dobrych warunkach bytowych, doskonale dogadywali się ze swoimi rodzicami,  zajmowali się społeczną działalnością i wyróżniali się wysokimi wynikami w nauce.

Człowiek, z natury swojej pierwotnie dąży do zidentyfikowania i osiągnięcia swojego przeznaczenia w życiu – dążenia do sensu. Dążenie do sensu – nie jest to bezowocne marzenie, nie samooszukiwanie, a samoprogramowanie, które determinuje przyszłość. Ta motywacja jest  charakterystyczną cechą człowieka.

Człowiek myśli o tym również przy zaspokajaniu wszystkich ziemskich potrzeb. Czyli dążenie do zrozumienia, jest samowystarczalną motywacją, a nie wytworem innych potrzeb.

Człowiek w życiu zawsze dąży do wyjścia poza swoją osobowość, osiągnięcia czegoś więcej, czy jest to cel, który musi osiągnąć, czy miłość do innej osoby. Człowiek realizuje się w oddaniu się swojej sprawie lub w miłości.

Czym silniej on oddaje się swojej sprawie, czy miłości do bliźniego, tym większe w nim człowieczeństwo, tym bliżej jest siebie samego. W istocie człowiek może odnaleźć siebie tylko dzięki samo-zapomnieniu, samozaparciu.

Mój komentarz: Prawdziwa realizacja sensu życia jest w osiągnięciu jego źródła – Stwórcy. Tylko w tym przypadku człowiek czuje się napełniony sensem istnienia, wiecznym i doskonałym.

Takie nastawienie założone jest w nas przez naturę, Stwórcę, i dlatego musimy ujawnić istotę tego, i metodę realizacji – naukę kabały.


Na nowy poziom z minimalnymi stratami

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Rozumiem, że egoizm jest przyczyną kryzysu, ale nie widzę związku, jak można podnieść się z niego na jakiś stopień. Jakie są tego symptomy, że musimy teraz wznieść się na nowy poziom, a nie kontynuować poruszanie się naprzód liniowo?

Odpowiedź: Możemy wymyślać wszystko, co chcemy – wszelkie prawa, w szczególności społeczne i ekonomiczne.

Politycy działają tak, jak uważają, ekonomiści rządzą tak jak uważają, ale to wszystko są te same naturalne błędy, przez które przechodzi ludzkość, nabijając sobie na nich guzy, doznając niepowodzeń, otrzymując większe lub mniejsze ciosy. To nic nie daje.

Można nauczyć się czegoś tylko przysłuchując się tym, którzy rozumieją program rozwoju, jego cel, który nie jest widoczny dla innych, dlatego że on znajduje się nie w egoizmie, nie w naszej naturze, nie w naszym myśleniu, i nie w naszych uczuciach. I ci ludzie, którzy czują i postrzegają to, powinni próbować wyjaśnić go wszystkim.

A reszta ludzkości, jak małe dzieci, będzie iść w ślad za tymi, którzy rozumieją, co się dzieje. Nie ma innego wyjścia. Tak, jak stado podąża za jednym pasterzem i on doprowadza je do wodopoju lub do domu, tak samo tutaj.

I chociaż następny etap rozumie bardzo niewielu ludzi, to cała ludzkość musi iść właśnie za nimi, aby zostać zbawiona, i dojść do prawidłowego stanu przy minimalnych stratach.

Z programu TV „Ostatnie pokolenie“, 12.08.2015


Rozpoczął się proces naprawy człowieka

каббалист Михаэль ЛайтманWiadomości: Europa płaci za stulecia kolonialnej polityki. W celu zwalczania nielegalnej migracji. Francja i Wielka Brytania powołały specjalne centrum koordynacji.

Jego specjaliści będą zajmować się śledzeniem nielegalnego przemycania uchodźców do Europy. Jednym słowem można to nazwać – potop, od którego w najbliższej przyszłości nie przewiduje się zbawienia.

Imigranci z krajów Afryki i Bliskiego Wschodu przybywaja do Europy jak lawina. Poziom życia nawet w Bułgarii i Rumunii jest o wiele wyższy, niż w Libii, Iraku i Syrii. Obecnie panuje tam upadek, prowadzony przez kraje zachodnie – i napłynęła fala imigrantów. W kwestii dotyczącej migracji nie ma żadnego rozwiązania – w obecnych europejskich warunkach.

Unia Europejska nie może ograniczyć fali migracji – ani fizycznie, ani prawnie. Pozostaje – zbudować mury. Jednak migrantów garnących się do dóbr europejskich, żadne ściany nie są w stanie zatrzymać. UE miała początek właśnie po usunięciu murów i barier. Czy teraz rozpoczął się odwrotny proces?

Mój komentarz: Odwrotnego procesu być nie może. Zachodzi proces zmieszania narodów, jak na początku naszego cywilizacyjnego rozwoju, w Starożytnym Babilonie. Powracamy do początku.

I będziemy zobowiązani zrobić to, co robili, ale nie zakończyli starożytni Żydzi, pod przywództwem Abrahama, założyciela wszystkich religii – połączyć się wszyscy razem, ponad wszystkimi przeciwieństwami, jak nauczał Abraham, zgodnie z zasadą: „Pokochaj bliźniego swego, jak siebie samego“.

A etap naprawy rozpoczyna się od samej egoistycznej części ludzkości – od Europy. Według kabały, dalej nastąpi albo:

– droga cierpienia: podbój Europy przez muzułmanów, wojna światowa, ich apel do Izraela – i naprawa natury człowieka od nienawiści do miłości, lub

– droga światła: przyjęcie metody kabały dla pokojowej i szybkiej naprawy uniwersalnego egoizmu z powszechnej nienawiści na miłość.

Wybierajmy…


Przyszłość Europy jest w naszych rękach!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak widzi Pan przyszłość Europy i rozwiązanie problemu grożącej konfrontacji pomiędzy emigrantami a rdzenną ludnością?

Odpowiedź: Europa poszerzyła imigracje, nie wymagając przy tym integracji. W wyniku tego znika tożsamość narodowa. W Europie pojawiło się nadmierne zróżnicowanie etniczne.

Istnieją dwa podejścia do problemu: wielokulturowość i / lub asymilacja.

Widzę problem w ogólnym zniszczeniu stosunków w społeczeństwie. Społeczeństwo staje się globalne, integralne, ale także coraz bardziej egoistycznie rozdrobnione. Społeczna obcość jest charakterystyczna dla całego społeczeństwa w całości. Nie będzie możliwe odbudować dawne społeczeństwo obywatelskie.

Możliwe jest zbudować je tylko w zachowaniu całej różnorodności, i utworzeniu nad nimi wspólnego „parasola miłości“. Jest to możliwe tylko przy użyciu metody kabały. Do tego doprowadzi nas, albo droga cierpienia, albo droga światła. A wybór drogi określa sukces naszego rozpowszechniania integralnej edukacji i wychowania (nauki kabały).


Jedno prawo miłości dla całego świata

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego nagle zaczynamy walczyć i zabijać się nawzajem, jeśli nie są nam potrzebne  cudze terytoria i zagraniczni pracownicy, i każdy kraj może produkować sobie wszystko co niezbędne?

Odpowiedź: A z jakiego powodu kłócisz się ze swoją żoną: zwykle z powodu jakiejś bzdury, nie mającej żadnego znaczenia. I tak samo kłócą się między sobą kraje, ponieważ nasz egoizm, nienawiść, tkwiąca w człowieku, nie daje nam żyć spokojnie i polubownie.

Człowiek został stworzony ze złą, egoistyczną naturą. I dlatego wychodzi na to, że my, jakby już nie zależymy od siebie wzajemnie, a z drugiej strony, jesteśmy gotowi pożreć jeden drugiego. I rozwiązanie jest możliwe tylko poprzez połączenie ponad wszystkimi różnicami naszych charakterów, żeby „wszystkie przestępstwa pokryła miłość“.

Pytanie: Co się stanie z dwoma tysiącami państw, na które rozdrobni się świat?

Odpowiedź: Wszystkie te dwa tysiące państw przyjmie jedno prawo, zobowiązujące połączyć się ponad wszystkimi różnicami narodowymi. I pozwoli to uczynić tylko specjalna edukacja, podnosząca człowieka ponad jego egoizm.

Pytanie: Jak będzie czuł się człowiek, żyjący w jednym z tych dwóch tysięcy krajów?

Odpowiedź: Człowiek będzie czuł, że istnieją w nim dwie części. Jedna część – to jego naturalny, zły początek, płonący w nim egoizm, nienawistny dla niego samego. A on zechce być ponad tym egoizmem, ponad swoimi instynktywnymi, egoistycznymi skłonnościami, i nad nimi zjednoczyć się z innymi.

Tak dojdziemy do spokojnego i szczęśliwego życia, do pełnego dobrobytu. Będziemy czuć się, jak w rajskim ogrodzie, ale pod ziemią którego, płonie piekielny ogień. Jedno nie jest możliwe bez drugiego.

Z rozmowy o nowym życiu, 06.08.2015