Artykuły z kategorii Mężczyzna i kobieta

Mężczyzna i kobieta: samokształcenie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego to właśnie mężczyzna powinien zabiegać o kobietę?

Odpowiedź: Tak zaaranżował to Stwórca.

Pytanie: Dlaczego jest to działanie jednostronne?

Odpowiedź: Ponieważ ona jest kobietą, a ty mężczyzną. Każdy powinien wziąć pod uwagę właśnie swoją stronę.

Komentarz: Powiedzmy, że ją zdobyłem, ożeniłem się, ale okazuje się, że ten proces mimo wszystko się nie kończy,

Odpowiedź: Proces nigdy się nie kończy. Musisz w każdej chwili zdobywać jej przychylność. Nie daje ci spokoju, abyś mógł walczyć z samym sobą.

W końcu, aby przekonać kobietę, sprawić jej przyjemność, musisz zmagać się ze swoim męskim początkiem, dumą, zaniedbywaniem i tak dalej. Jest to swego rodzaju samokształcenie. Okazuje się, że nieustannie odnawiacie swoje relacje.

Z programu telewizyjnego „Męskie i żeńskie”, 30.07.2024


Jak znaleźć drugą połowę swojej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Każdy człowiek ma nadzieję spotkać w życiu swoją drugą połówkę – tę jedyną i prawdziwą, z którą będzie szczęśliwy do końca swoich dni. Jednak nie każdemu się to udaje. Jak znaleźć drugą połowę swojej duszy?

Może wydawać się to dziwne, ale nie powinieneś zaczynać od szukania bratniej duszy, ale od studiowania siebie samego. Człowiek powinien zrozumieć, kim jest, co nim kieruje, jak reaguje na różne sytuacje i dlaczego reaguje w ten, a nie inny sposób. Aby to zrobić, musi nauczyć się patrzeć na siebie z zewnątrz. Wtedy zrozumie, jak jest skonstruowany, ile jest w nim wewnętrznych modeli zachowań, reakcji i obrazów. Pozwoli mu to pojąć, z jakich obrazów składa się druga osoba i czy jest ona odpowiednia dla niego.

W końcu im większe podobieństwo między partnerami, tym bardziej są do siebie dopasowani. Takie jest ogólne prawo natury, zgodnie z którym wszystko dąży do równowagi. A podobieństwo jest determinowane faktem, że partnerzy otrzymali podobne wychowanie, zostali zaszczepieni podobnymi wartościami, mają podobne poglądy, takie same reakcje na różne sytuacje itp. A im więcej takich podobieństw ma para, tym większe ma szanse na sukces.

Zasadniczo podejście to może być stosowane nie tylko podczas poszukiwania partnera, ale ogólnie w celu zrozumienia drugiego człowieka.

Nie da się kręcić partnerem

Jednocześnie muszę pamiętać, że druga osoba jest złożoną jednostką z wieloma przeplatającymi się nawykami, którą nie będę w stanie kręcić tak, jak chcę. Chociaż w rzeczywistości każdy z nas oczekuje, że partner będzie reagował na mnie dokładnie tak, jak ja tego chcę, i zachowywał się tak, jak ja chcę. Ale takie podejście jest przyczyną wielu kłótni i rozwodów.

Jeśli jednak zdam sobie sprawę, że wewnętrzny świat każdej osoby jest złożony i różnorodny i że nigdy nie będę w stanie dopasować go do mojego szablonu, zrozumiem, że w trosce o dobro rodziny nie wolno mi zmieniać mojego partnera, ale dostosować się do niego. W przeciwnym razie nie będzie szczęścia rodzinnego.

Innymi słowy, muszę być elastyczny w związku, za każdym razem wybierając najbardziej odpowiednie zachowanie dla nas obojga z moich wewnętrznych wzorców zachowań. To oznacza, że w życiu rodzinnym każdy powinien być psychologiem, nie ma innego wyjścia.

Natomiast relacje między zwierzętami są określane instynktem. Kto jest silniejszy, ten dominuje. Podporządkowując sobie innych członków stada, otrzymuje od nich lepsze jedzenie, specjalne traktowanie itp. Ale człowiek nie jest prymitywnym zwierzęciem. Musi czuć, jeśli nie miłość, to zachętę i wsparcie ze strony innych ludzi. W tym celu powinien cały czas stopniowo rezygnować ze swojego egoizmu, pozwalając innym przenikać do swojej przestrzeni.

To jak zbliżanie do siebie kręgów. Ja jestem jednym kręgiem, a moja partnerka drugim. Zaczynamy zbliżać nasze kręgi do siebie, aby każdy mógł wejść do utworzonego wspólnego segmentu, nawet jeśli na początku jest on niewielki. A jeśli zadbamy o zachowanie i rozszerzenie tej wspólnej przestrzeni, będzie się ona powiększać aż do pełnego połączenia.

Wszystko zależy od tego, jak bardzo jesteśmy skłonni do ustępowania sobie nawzajem. Nie jest to łatwe zadanie, ale wręcz trudne. Dlatego trzeba szukać podobieństw naturalnych cech u partnera. Z charakteru oboje mogą być spokojni jak morze przy spokojnej pogodzie lub wręcz przeciwnie, płonąć jak ogień, ale najważniejsze jest to, aby byli szczęśliwi lub zasmuceni z powodu tych samych rzeczy. Im więcej mamy podobnych cech, tym łatwiej będzie osiągnąć harmonię w związku.

Ziemska miłość

Problem polega na tym, że zawsze najpierw intuicyjnie podążamy za naszymi uczuciami, a dopiero potem włączamy rozum. Ale nasze uczucia zmieniają się z minuty na minutę. Dlatego przy poznawaniu wystarczy, żeby potencjalna partnerka nie powodowała u mnie odrzucenia. Jej postać, zachowanie, maniery powinny mi się jeśli nie podobać, to przynajmniej wywoływać neutralne uczucia. A jeśli skupię się tylko na atrakcyjności seksualnej, nie będę w stanie zbudować silnej rodziny.

W końcu miłość wcale nie zależy od wyglądu. Wystarczy, że na początku wygląd partnerki nie wydaje się odpychający i choć trochę mi się podoba. Powinienem być zadowolony z jej dotyku, jej troski. Partnerka musi mieć w sobie jakiś urok. Nie jest to namiętne przyciąganie, które sprawia, że tracisz głowę, ale po prostu przyjemność z fizycznego, psychicznego i zmysłowego kontaktu.

Choć oczywiście to jeszcze nie jest miłość. Miłość przychodzi później w wyniku naszych wspólnych wysiłków na rzecz rozwoju związku. Zasadniczo ziemska miłość jest nawykiem przyjemnego nastawienia, które otrzymuję od mojego partnera. To jest to, co zaczynam kochać. Wiadomo, że ludzie, którzy adoptują cudze dzieci, opiekują się nimi, zaczynają kochać je nawet bardziej, niż gdyby były to ich własne dzieci. W końcu wkładają znacznie więcej wysiłku w wychowanie tych dzieci ze strachu, że ich nie pokochają.

To samo dzieje się w związku małżeńskim. Jeśli podejmiemy wysiłek, aby rozwijać nasze wzajemne uczucie, nasza miłość nigdy nie wygaśnie. Oznacza to, że miłość jest wtedy, gdy przyjemnie jest poczuć obecność drugiej osoby przez cały czas. Uwielbiać jej towarzystwo, dotyk, postawę. Potrzebować z nią kontaktu. I niekoniecznie musi temu towarzyszyć pociąg seksualny. Chodzi o wewnętrzne poczucie, że tęsknię za tą osobą, jeśli nie ma jej przy mnie.

Ja do mojej ukochanej, a moja ukochana do mnie

Z powodu niezrozumienia tej okoliczności, pary często doświadczają również trudności w relacjach intymnych. W końcu intymne relacje nie opierają się wyłącznie na związku seksualnym. Kiedy mam potrzebę kontaktu z drugą osobą i cieszę się jej obecnością, wtedy buduje się na tym zupełnie inna relacja seksualna.

To doskonały dodatek do głębszej więzi między nami. Wtedy będziemy mogli dać sobie nawzajem prawdziwą przyjemność. W tym przypadku nie używam partnerki, jej ciała, ale cieszę się, że ona cieszy się mną, a ja cieszę się z niej.

Ponieważ miłość to całość wielu połączeń, na wielu różnych poziomach. A kiedy czuję, że oddaję całego siebie drugiej osobie, a moja partnerka robi to samo w stosunku do mnie, tworzy się między nami prawdziwa, głęboka, wewnętrzna, ponadczasowa więź. Jak powiedział kiedyś król Dawid: ’’Ja dla mojej ukochanej, a moja ukochana dla mnie’’.


Jak zbudować szczęście

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Obchodzone jest takie święto – Międzynarodowy Dzień Szczęścia. Prawdopodobnie dlatego, że nie ma zbyt wiele szczęścia w życiu, jeden dzień można jakoś uczcić. Faktem jest, że ludzie są coraz mniej szczęśliwi. Jak Pan myśli, jak można czuć się szczęśliwym?

Odpowiedź: Nie sądzę, żeby to było możliwe.

Jedyne, co jest możliwe, to budowanie szczęścia, tworzenie szczęścia. Względnego szczęścia. Kiedy ustąpię swojemu partnerowi życiowemu, a on ustąpi mi, będziemy myśleć o sobie nawzajem w taki sposób, aby druga osoba była szczęśliwa.

Wszystko buduje się na drobiazgach. Tak w każdej minucie, co pół godziny, co godzinę stopniowo przyzwyczajamy się do tego, by życzyć szczęścia drugiej osobie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 18.03.2024


Ustępujcie sobie!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaką radę ma Pan dla par, które nie decydują się na zawarcie związku małżeńskiego z jakichkolwiek powodów?

Odpowiedź: Uważam, że mają obowiązek założyć rodzinę, mieć dzieci i osiągnąć na tym świecie jak największą bliskość ze sobą. Skorzystają tylko na tym. Ponieważ część pracy duchowej, którą człowiek musi wykonać, wypełnia się w małżeństwie w roli męża lub żony.

Wiele osób uważa, że zyskujemy, wywierając presje na drugiego człowieka. Ale jest wręcz przeciwnie, to wy ustępujcie. To będzie wasza wygrana. Należy poczuć że mamy rację, robiąc krok w kierunku drugiego człowieka.

Dlatego życzę wszystkim powodzenia i wytrwałości. Ustępujcie sobie nawzajem!

Z programu telewizyjnego „Męskie i kobiece”, 05.03.2024


Zrozumieć się nawzajem bez słów

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli w rodzinie jedno z małżonków zauważy, że drugie pracuje nad swoim egoizmem, czy powinno się go za to chwalić?

Odpowiedź: Nie, nie należy chwalić i nie trzeba o tym rozmawiać, bo inaczej wszystko się bardziej zagmatwa. Najlepiej jest po prostu starać się zrozumieć, siebie nawzajem bez słów. Jest to o wiele silniejsze, robi większe wrażenie i zapewnia każdemu znacznie głębszą pracę nad sobą.

A jeśli czujesz, że pracujesz nad sobą, próbujesz się jakoś zmienić, a ze strony partnera nie widzisz tego, wtedy trzeba mu jakoś zasugerować, aby zrobił to czy tamto, że może powiedzmy, przy tej okazji ma możliwość trochę się umniejszyć. Każdy ma swój egoizm i każdy nad nim pracuje. Ale żeby pomóc partnerowi w tej pracy, należy dawać własny przykład.

Z programu telewizyjnego „Męskie i żeńskie”, 05.03.2024


Kobiety naprzód!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Mamy święto 8 marca – Międzynarodowy Dzień Kobiet.

Zaczęło się od walki kobiet o prawa, a następnie przerodziło się w serdeczne kobiece, międzynarodowe, ogólnoświatowe święto. Pamiętam, jak chodziłem kupować mamie perfumy „Dama Pik” i bukiet tulipanów. Kupowaliśmy także kwiaty dla dziewczynek. A wyjątkowym dziewczynom, ulubionym kupowałem „Ptasie mleczko” lub coś innego. A z Panem jak było? Pamięta Pan?

Odpowiedź: Nie. Nie podarowałem nikomu nic oprócz mojej mamy.

Pytanie: A co darował Pan mamie?

Odpowiedź: Mamie wysyłałem telegram.

Pytanie: Mimo tego że mieszkaliście razem?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Ale kiedy był Pan mały?

Odpowiedź: Tak, właśnie jak byłem mały, szedłem na pocztę i wysyłałem telegram do mamy.

Pytanie: Co Pan w nim pisał?

Odpowiedź: Gratuluję z okazji święta 8 marca, życzę zdrowia i tyle.

Pytanie: Czego chciałby Pan, obecnie życzyć naszym kobietom?

Odpowiedź: Drogie kobiety! Z całego serca, szczerze mówię, że bardzo was kocham i szanuję za wasz wielki wkład w naprawę świata, który jest rujnowany i oszpecany przez waszych mężczyzn.

Kontynuujmy więc naszą wspólną pracę, dopóki świat nie zostanie naprawiony. A wtedy wszyscy mężczyźni uzmysłowią sobie, jak wiele zawdzięczają swoim kobietom – matkom, córkom, żonom. Świat będzie spokojniejszy i lepszy.

Pytanie: A czym kobiety naprawiają świat?

Odpowiedź: Swoją delikatną postawą. Dzięki temu, że nie chcą cierpienia.

Pytanie: Czy kobiety intuicyjnie myślą o swoich dzieciach, to znaczy, czy zawsze myślą o tym od razu?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Dlaczego problemy, trudności ciągle się powtarzają?

Odpowiedź: Wszystko dlatego, że mężczyźni robią światu takie rzeczy.

Pytanie: Wszystkie takie gry?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czyli kobieta nie ma skłonności do gier?

Odpowiedź: W żadnym wypadku! Kobiety są gotowe wszystko wybaczyć, żeby tylko zapanował pokój. Ale mężczyźni nie są na to gotowi. Nie czują, że osiągają jakikolwiek cel, jeśli o to nie walczą.

Pytanie: Co musiałyby teraz zrobić kobiety, aby wspólnie wznieść taką modlitwę, krzyk, aby to wszystko się skończyło?

Odpowiedź: Gdyby kobiety mogły, sprawiłyby, że mężczyźni porzuciliby swoje dziecinne zabawki w wojnę, stali się bardziej troskliwi i zmusili wszystkich ale to wszystkich, do zaangażowania się w pokój, ochronę przyrody, ludzkości, dzieci. A na razie tego nie widzę.

Komentarz: Ale mimo to mówi Pan, że kobiety uczestniczą w naprawie.

Odpowiedź: Uczestniczą w naprawie, ale w bardzo małym stopniu. Kobiety boją się wystąpić przed szereg.

Pytanie: Czy pomimo wszystko ma Pan takie życzenie, aby kobiety jednak wystąpiły naprzód?

Odpowiedź: Tak, zdecydowanie! Aby zaczęły zarządzać światem, a świat stanie się lepszy. Dokładnie wtedy.

Pytanie: Czy to dlatego, że mają w sobie macierzyństwo?

Odpowiedź: Tak. Rodzą dzieci, chcą żeby wszystko rosło, żeby rozwijało się. A mężczyźni tego nie odczuwają.

Pytanie: Ale wciąż jesteśmy w pewnym sensie myślicielami. Mężczyzna myślący, kobieta myśląca.

Odpowiedź: Mężczyźni nie mają takiej głębokiej potrzeby, żeby na świecie zapanował pokój. A kobieta odwrotnie – czuje się matką. Właśnie dlatego to święto, 8-go marca, jest naprawdę szczególnym świętem. Świętem nadziei na naprawę.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 04.03.2024


Rodzina jest zbiorem wzajemnych ustępstw

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli chcemy porozmawiać na temat rodziny z zewnętrznym społeczeństwem, od czego jest najlepiej rozpocząć rozmowę podczas spotkania wprowadzającego?

Odpowiedź: Najlepiej jest rozpocząć rozmowę od natury mężczyzny i kobiety, ponieważ daje to pewną bazę. Ale ujawnianie ich natury musi odbywać się z dystansem. Jest to bardzo poważny temat. W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że rodzina mimo wszystko nie jest zbudowana na miłości, ale na szacunku, na wzajemnym uzupełnianiu się, na przyjaźni i wzajemnej pomocy, na dążeniu do zrozumienia drugiej osoby i, co najważniejsze, na wzajemnych ustępstwach.

Prawdziwa więź między mężczyzną a kobietą zbudowana jest na wzajemnych ustępstwach. W żaden sposób nie naprawiamy naszego partnera, nie próbujemy mówić o jego wadach, ale akceptujemy go takim, jakim jest, i staramy się być jego dopełnieniem. Człowiek stanowi egoistyczną substancję, wewnętrznie ukierunkowaną na korzyści dla siebie. Kiedy obok niego jest inna osoba i nie może jej w każdej chwili wykorzystać dla siebie, wydaje się, jakby był naelektryzowany, i między nimi zaczyna iskrzyć, ponieważ ta druga osoba jest również samolubna.

Czy w takim przypadku możemy pokojowo współistnieć? W pewnym okresie życia, gdy miłość nas zaślepia, oszołomieni szczęściem, jesteśmy gotowi na wszystko. A kiedy to mija i zasłona opada z moich oczu, widzę, że żyję obok samolubnego człowieka, takiego jak ja. Ale liczyłem na to, że wszystko będzie dla mnie i dla mojego dobra, i będzie mi tak przyjemnie i dobrze z moją drugą połową, a tu nagle stało się odwrotnie. Oznacza to, że trzeba wszystko jakoś inaczej poukładać, ale już nie pod wpływem tej szalonej miłości, która nas „oszukała”, tylko trzeźwo rozumując.

Jak dwie białkowe egoistyczne istoty mogą się ze sobą dogadać? W ten sposób stopniowo prowadzimy ludzi do tego, by zaczęli mówić o swoich nieprostych wzajemnych relacjach neutralnie, rozmawiając o nich jako o czystej fizjologii.

Nie powinni patrzeć na jakąś tam konkretną rodzinę, a wyjaśniać ogólnie, czym jest rodzina, czym jest człowiek, a to odwiedzie ich od nich samych, wydobędzie ich na zewnątrz, dlatego że jeżeli taki problem ma każdy, to jest to problem powszechny. Uwolnią swoje wewnętrzne napięcie i przejdą do filozofii, rozmawiając o tym co ogólne, odkrywając naturę mężczyzny i kobiety.

Pod pewnymi względami są do siebie podobni, a pod pewnymi nie. Podobni, że oboje są egoistami, a niepodobni dlatego, że egoizm każdego z nich wyraża się inaczej, pochodzi z ich systemu hormonalnego i psychologicznego. I wtedy możemy przejść do następnego problemu – problemu małżeństwa. Małżeństwo jest związkiem, a związek jest wzajemnym uzupełnianiem: ja potrzebuję jej, ona potrzebuje mnie.

Jeśli to zrozumiemy, stanie się dla nas jasne, że istotą naszej natury jest otrzymywanie: zawsze chcę coś dostać od mojego partnera. W ten sposób zaczynamy uczyć ludzi podstaw Kabały. Nie ma tu żadnej prowokacji! Chcę mieć czyste ubrania, ugotowany obiad, posprzątane mieszkanie. A moja żona chciałaby, żeby w domu był mężczyzna, mąż, ojciec, ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Czy da się sprostać wymaganiom partnera, czy mamy na to ochotę?

Biorąc pod uwagę fakt, że z reguły oboje pracujemy, mamy dzieci, pewne obowiązki po pracy (bank, sklep i inne problemy), czy można obiektywnie wymagać od współmałżonka, aby spełniał wszystkie nasze wymagania?

Jeśli spojrzymy na ogromną listę wzajemnych wymagań, zrozumiemy, że tak naprawdę nigdy się nie znaliśmy. Nie rozumiałem, czego ona chce, bo to nie moja natura. Nigdy mi o tym nie powiedziała, chciała, żebym sam się domyślił.  W taki sposób pokazujemy ludziom, że problemem rodziny jest to, że jesteśmy egoistami: każdy siedzi i czeka, aż druga osoba go zadowoli, nawet o tym nie rozmawiając. Więc dąsa się cały czas, czekając, aż partner w końcu go zrozumie.

Ta droga jest całkowicie błędna. Nie zaczynajmy od skracania dystansu między sobą według listy żądań: ja się zgodziłem – ona się zgodziła, zrobiłem coś dla niej – ona zrobiła coś dla mnie. Nawet jeśli pokażemy sobie nasze listy, to i tak ich nie wypełnimy.

Ułatwmy to: zacznijmy ustępować i podtrzymywać siebie nawzajem, stańmy się wzajemnie pomocnymi partnerami. Ja myślę o tym, co zrobiłbym dla niej, ona myśli o tym, co zrobiłaby dla mnie – zaczynamy grę zwaną ,,metodą wzajemnych ustępstw’’. Jest to gra, ale angażujemy się w nią. Każdy myśli o tym, jak dać swojemu małżonkowi to, co chciałby teraz ode mnie otrzymać.

Jeśli będziemy współdziałać w tym formacie, to zaczniemy kultywować w sobie nawyk do takiej wzajemnej komunikacji, a w konsekwencji rozwiniemy to, co nazywamy „wzajemną miłością”. To nie ta miłość, kiedy całujemy się pod gwiazdami, a miłość, powstająca na podstawie wzajemnych ustępstw. My sami ją tworzymy i wtedy pojawia się nie „on” i „ona”, ale coś wspólnego – to, co nazywa się rodziną lub parą.

Najważniejsze jest tutaj pokazanie partnerowi, że pomimo tego, że dosłownie kipię z rozdrażnienia i niezgody z nim, podejmuję wysiłek w sobie i spokojnie, jakby nic się nie stało, zwracam się do niego. Ustępstwa osiąga się poprzez wzniesienie się ponad własny egoizm. I nie ukrywam tego, żeby nauczyć drugiego, dać mu przykład. A jeśli jedno z małżonków nie może wznieść się ponad siebie, drugie musi mu pomóc.

Człowiek powinien składać się z włączonych w siebie przynajmniej dwóch obrazów. Jeden obraz to ja sam, nienawidzący w danym momencie mojej drugiej połowy. A z drugiej strony, nie patrząc na to, traktuję ją teraz dobrze, normalnie, pięknie, a ona widzi, że przezwyciężam siebie. Musimy w to grać. Nie mamy innego wyjścia, aby uratować rodzinę. Egoizm narasta. Nie teraz, ale za kilka lat ludzie i tak nie będą mogli ze sobą żyć. Powinni wejść w ten obraz, muszą go przejść, żeby w nich zostało wspomnienie o nim.

A potem dajemy im zadanie, aby do jutra jedno drugiemu nie powiedziało ani jednego złego słowa, a tylko uśmiechali się i otrzymywali przyjemność ze swojego wewnętrznego poziomu, z przeciwstawienia się samemu sobie. Ponieważ czerpią przyjemność, po pierwsze, z ograniczenia siebie, a po drugie, z faktu, że robiąc to, są zjednoczeni z innymi, co daje im dodatkową rozkosz, której wcześniej nie doświadczyli. Innymi słowy, to tutaj otrzymują duchowy składnik.

Rodzina jest jednostką, która rodzi się z wzajemnych ustępstw, a w konsekwencji rodzi więź zwaną miłością. Powstaje tylko wtedy, gdy rozumiemy, w jaki sposób powinniśmy się uzupełniać i staramy się to robić. Co to znaczy „kochać bliźniego swego jak siebie samego”? Ja biorę jej pragnienia i staram się je napełnić. Ona bierze moje pragnienia i stara się napełnić mnie.

Ale nie mówimy im o tym, po prostu prowadzimy ich do wzajemnych ustępstw – do kabalistycznych działań w rodzinie. I stopniowo nasza przeszła natura odchodzi gdzieś w głąb, a na nią nakłada się nowy wzajemny stosunek jeden do drugiego, który staje się naszym wspólnym osiągnięciem, pracą, rodzinnym bogactwem. Zatem dokładnie w tym rodzi się miłość. To się nazywa prawdziwa miłość: „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Z rozmowy o rodzinie


Pytania dotyczące pracy duchowej małżonków

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Obydwoje z mężem studiujemy Kabałę zgodnie z naszą metodą. Jak możemy osiągnąć wzajemne ustępstwa, jeśli oboje jesteśmy bardzo porywczy?

Odpowiedź: Zacznijcie między sobą rywalizować, aby zobaczyć, kto bardziej ustępuje drugiemu.

Pytanie: Jeśli wyjdę za mąż, boję się, że Stwórca straci dla mnie swoje znaczenie i zostanie odsunięty na dalszy plan. Czy miłość do drugiego człowieka może przeszkadzać na drodze duchowej?

Odpowiedź: Nie. Prawdziwa miłość do Stwórcy w żaden sposób nie koliduje z miłością do człowieka.

Pytanie: Studiuję Kabałę od 12 lat, ale mój mąż nie zajmuje się Kabałą. Ale widzę, jak w tym okresie zmieniło się jego podejście do Kabały z absolutnej nienawiści na postawę pełną szacunku wobec Pana i tej metody. Jeśli na początku czułam tylko jednostronne napełnienie, a nie wzajemne połączenie, to od chwili, gdy zaczęły przenikać poprzez męża idee Kabały, pojawiło się między nami inne wzajemne połączenie. Na czym polega to przejście od jednokierunkowego napełnienia do wzajemnego połączenia?

Odpowiedź: Wyłoniło się z was nowe kli i to właśnie czujecie. Ale to dopiero początek, później poczujecie znacznie więcej.

Pytanie: Jak mogę upewnić się, że moją wybranką jest kobieta, z którą razem będziemy służyć Stwórcy?

Odpowiedź: Musisz to poczuć zgodnie z celem, do którego macie dotrzeć. Przede wszystkim twoja wybranka powinna dążyć do tego samego duchowego celu, co Ty.

Z lekcji dotyczącej artykułu Rabasza, 19.11.2023


Sam sobie szefem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Według badań obecnie na świecie, zwłaszcza w Europie Zachodniej, buduje się coraz więcej mieszkań przeznaczonych dla jednej osoby. Oznacza to, że ludzie są coraz mniej skłonni, aby obciążać się związkami, i planują życie w pojedynkę. Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź: Po pierwsze dlatego, że stać nas na to, by w pojedynkę zapewnić sobie wyżywienie, artykuły spożywcze, utrzymanie mieszkania, pranie itp., aby być swoim własnym szefem.

Życie z kimś, to ciągłe poczucie, że obok ciebie jest osoba, która cię ogranicza, taka perspektywa  nie jest dla każdego. Tylko wtedy, kiedy człowiek ma jakąś szczególną relację z drugą osobą, może to znieść, pójść na kompromis, ograniczyć się, aby zapewnić jej miejsce.

Ale dzisiaj ludzie nie do końca się na to zgadzają. Dlaczego miałbym wciskać się w kąt własnego mieszkania, by dać miejsce komuś innemu? Muszę konkretnie wiedzieć, co będę z tego miał, dlaczego tak będzie dla mnie wygodniej itd. 

Kiedy ludzie mieli problemy z zakupem żywności, gotowaniem, chłodzeniem czy ogrzewaniem, zwłaszcza jeśli w rodzinie pojawiło się dziecko, szli na kompromisy. W dzisiejszych czasach ludzie mogą zapewnić sobie wszystko, czego potrzebują.

Z programu telewizyjnego „Kabała we współczesnym burzliwym świecie”, 03.08.2023


Symbioza między mężczyzną i kobietą

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaką siłę kobieta daje mężczyźnie?

Odpowiedź: Kobieta rozwija to, co otrzymuje od mężczyzny, i tworzy nowe pokolenie. To znaczy nie rozwija siebie i mężczyzny, ale następne pokolenie, w stosunku do którego jest jak Stwórca. W wyższym świecie dusza rodzi się z żeńskiej części – Biny. W naszym świecie następne pokolenie, czyli zarówno męski, jak i żeński potomek, rodzi się z matki. Pod tym względem kobieta wypełnia funkcję Stwórcy.

A funkcja mężczyzny polega na tym, że określa, w jaki sposób i co się z niej narodzi. Ta symbioza dwóch części jest tak ze sobą powiązana, że czasami bardzo trudno jest rozdzielić ich wzajemne funkcje. Ale zależność jest wprost zdumiewająca!

Kobieta powinna być na równi z mężczyzną pod względem moralnym i duchowym. Na całym poziomie muszą stykać się na równi i tylko w taki sposób mogą wytworzyć następne normalne, zarówno materialne, jak i duchowe pokolenie.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Syjamskie bliźniaki”