Artykuły z kategorii Mężczyzna i kobieta

Sposób na miłość i pokój w domu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Tak pięknie mówi Pan o jedności, ale co robić, jeśli jej nie ma we własnym domu? Z przekonania, w polityce mam lewicowe poglądy, a mój mąż – skrajnie prawicowe. Rozmowy o polityce, cały czas doprowadzają nas do kłótni. To jest bardzo nieprzyjemne i nawet wywołuje we mnie odrazę. Co robić?

Odpowiedź: Myślę, że Ty, jak i cały naród Izraela, będziecie w stanie rozwiązać ten problem.

Rzecz w tym, że, jak powiedziano, „Wszystkie przewinienia zrekompensuje miłość“. Jak osiągnąć pokój między nami?

Pokój – nie oznacza, że jeden góruje nad drugim i gnębi go, lub przekonuje innych, że mylą się, jak często zdarza nam się robić.

Pokój – to znaczy, że w stosunkach z innym człowiekiem, który jest zupełnym moim przeciwieństwem, z całego serca i duszy, wszystkimi właściwościami i poglądami, zaczynamy wzajemnie się uzupełniać. Można to osiągnąć, budując most miłości między nami.

I wtedy na płaszczyźnie materialnej pozostajemy między sobą w rozbieżności, konflikcie, konfrontacji wzajemnej, a ponad tym, jako przeciwwagę budujemy miłość.

Powinniśmy uczyć się, jak tego dokonać. Najważniejsze – nie bać się, że mamy dwie płaszczyzny: dolną, gdzie jesteśmy zupełnymi przeciwieństwami, i górną – gdzie wspólnie się łączymy. To się nazywa „Miłość zrekompensuje wszystkie przewinienia“.

Dokładnie nad wszystkimi przewinieniami, nad największymi swoimi przeciwieństwami, możemy zbudować silniejsze połączenie miłości. Nie może być jedno bez drugiego.

Dlatego, jeśli mówimy o uzupełnieniu, połączeniu, a nawet miłości, to mówimy o dwóch płaszczyznach. W przeciwnym razie się nie uda. Związek można utworzyć tylko powyżej wszystkich przeszkód, tarć, różnic pomiędzy nami.

Dlatego nikt nie ma prawa wymagać od drugiego, aby się zmienił. Nie może być przymusu ani religijnego, ani świeckiego, przez nikogo i na niczym. Każdy powinien być taki, jakim jest. Jeżeli on zechce się zmienić – niech sam sobie tego zażyczy.

My sami powinniśmy wdrażać się i nauczyć, jak zbudować miłość, jak gdyby parasol, który przykryje nas wszystkich, choć jesteśmy swoimi przeciwieństwami. Właśnie wtedy nasza miłość może być stała, trwała, wielka i rozkwitająca – ze względu na to, że wewnątrz nas szaleje płomień naszego przeciwieństwa.

Z programu radiowego 103 FM, 19.04.2015


Droga kobiety

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co zrobić, jeśli rozwijam się szybciej niż moja żona?

Odpowiedź: Nieprawidłowe podejście. Rozwój mężczyzny i kobiety ma odmienny charakter, w „stylu”, i porównanie jest tutaj niestosowne. Kobieta dopełnia w stworzeniu zupełnie coś innego, jak mężczyzna.

Czasami możecie znaleźć wspólny język, ale zasadniczo nie. Zacznijcie czytać razem jakiś artykuł lub słuchać lekcje i zobaczysz, że ona myśli trochę inaczej niż ty, jak gdyby podchodzi do tematu z innej strony, patrzy z innego punktu widzenia. W końcu ona dochodzi do tych samych szczegółów postrzegania, ale droga, podejście, analiza bardzo się różnią.

Możecie omówić razem ogólne kwestie, ale wchodząc w szczegóły, należy wziąć pod uwagę aktualny poziom …

Pytanie: Widzę, że nasze wrażenia uzupełniają się wzajemnie z różnych stron. Jednak równocześnie dużo czasu i wysiłku zajmuje jej dziecko …

Odpowiedź: Taka jest naprawa kobiety. Ona troszczy się o dzieci tak, jakby kosztem własnej naprawy i rozpowszechniania. Jednak w rzeczywistości jej naprawa przeprowadzana jest w ten sposób i ona zobowiązana jest być matką.

Niektóre kobiety zadają sobie pytania: może powinnam zrezygnować z rodzenia dzieci, całą siebie oddać nauce, rozpowszechnianiu, naprawie duszy? Nie, kobieta powinna naprawiać swoją duszę poprzez opiekę nad dziećmi, razem z nimi, w miarę czasu i pragnienia, pozostałego po tym.

I dlatego jeśli ma ona możliwość wyjść za mąż, to jest zobowiązana to zrobić, rodzić na świat dzieci i dbać o nie, chociaż bez tego, wydaje się, mogłaby tyle zrobić i tak wiele przejść na duchowej drodze. Mogłaby, ale to nie jest już droga naprawy.

Pytanie: Czy kobiety z dziećmi powinny „porównywać się” z kobietami bez dzieci, które więcej poświęcają się nauce i rozpowszechnianiu?

Odpowiedź: Nie. Jeśli kobieta z dziećmi, w miarę możliwości, bierze udział w nauce lub innych naszych działaniach, przechodzi naprawę o wiele razy więcej niż kobieta „powstrzymująca się” od dzieci, na rzecz kabały. Taka „wstrzemięźliwość” nie pomoże.

My nie rozumiemy tego, że ten świat jest zbudowany zgodnie z duchowym. I jeśli w niego, w nasze życie tutaj, wnosimy duchowość, to to przynosi nam naprawę. Nie będziesz mógł wspiąć się na następny, już duchowy stopień, jeśli nie założyłeś jego początku w tym świecie. Dlatego musimy się żenić, wychodzić za mąż, rodzić dzieci i z tego zaczynać rozwój.

Wydaje się, że to wspaniałe, jeśli wy wszyscy, moi uczniowie, odłączycie się od trosk naszego świata i całkowicie poświęcicie się duchowemu. Wszyscy uczą się, wszyscy przeporowadzają rozpowszechnianie na wszystkich frontach, wszyscy „są zajęci”… Ale zamiast tego zakładają rodziny i kobiety od razu, niemal całkowicie wyłączają się z procesu, a mężczyźni zmuszeni są do utrzymania rodziny i razem z żonami do rozwiązywania wielu problemów.

Właśnie to jest naprawa i nie ma przed nią ucieczki. Później zrozumiecie, że właśnie w taki sposób wypełniamy pracę w optymalny, najlepszy sposób.

I odwrotnie, ci którzy unikają małżeństwa, odrzucają szansę na naprawę. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Tak więc, jeśli jest taka możliwość, należy koniecznie założyć rodzinę i żyć z jej  brzemieniem.

Tak czy inaczej, rodzina jest ważniejsza niż cokolwiek, ponieważ przedstawia podstawową część naprawy świata. I nie przez przypadek świat dzisiaj znajduje się w obliczu upadku instytucji rodziny – w przeddzień głównych napraw.

Z lekcji „Wstęp do Księgi Zohar”, 14.02.2014


Kobieta wymaga swojej duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kobieta chce, aby mężczyzna ją zrozumiał, słuchał jej, cenił ją. Po co jest jej to potrzebne?

Odpowiedź: Kobieta potrzebuje być zaangażowana. Ona chce, żeby mężczyzna przysłuchiwał się jej, rozmawiał z nią, omawiał problemy ich wzajemnych relacji. Dla mężczyzny jest wszystko jasne, on potrzebuje filiżanki kawy, gazetę i telewizor, a dla kobiety nic nie jest jasne.

Wynika to z potrzeby połączenia: Malchut jest zobowiązana przyłączyć się do Zeir Anpin. Zeir Anpin sam w sobie jest pełny, a wszystkie potrzeby nosi w sobie właśnie Malchut. Mężczyzna powinien to zrozumieć.

Jednak trzeba pamiętać, że dowolne omówienie powinno być skierowane na cel – w takim przypadku może ono przejść bardzo szybko.

A bez ukierunkowania na cel, mężczyzna niczego nie może dać kobiecie. Ponieważ jej pragnienie jest znacznie większe, niż jego możliwości. Jesteśmy zbudowani w taki sposób, że dopóki mężczyzna nie przekaże kobiecie duchowego napełnienia, ona nadal będzie niezadowolona.

Malchut świata Acilut zmusza Zeir Anpin do wzrostu. Tak, jak w naszym świecie, wszystkie żądania żony do męża, sprowadzają się do tego, żeby on zapewnił jej, głębię istnienia,duszę. A to jest możliwe tylko wtedy, jeśli on używa kabalistycznej metody.

Z rozmowy o kobiecie, 03.08.2010


O miłości i sukcesie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdzie można znaleźć prawdziwą miłość?

Odpowiedź: Prawdziwa miłość może być tylko w takim odczuciu, kiedy człowiek myśli nie o sobie a o obiekcie miłości, troszczy się o to, żeby zrobić coś dla niego. Dlatego prawdziwa miłość może być zrealizowana w życiu, tylko za pomocą nauki kabały.

Pytanie: Kim jest człowiek sukcesu?

Odpowiedź: Prawdziwym człowiekiem sukcesu jest ten, kto porównuje się z innymi, nie dla osiągnięcia materialnego sukcesu i możliwości pokonania konkurencji, a dla wykorzystania naturalnej  właściwości zazdrości,  żeby szybciej niż inni przejść duchową naprawę.

Z programu TV „Rozmowy z Michaelem Laitmanem”, 13.05.2015


Czym cechuje się rodzina przyszłości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to za wyższa siła przyrody, która będzie działać w rodzinie przyszłości? Czy to ma coś wspólnego z religią?

Odpowiedź: To nie chodzi o religię, ale o to, że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni powyżej naszego egoizmu. Jak powiedziano: „Mąż i żona – Schina między nimi“.

Przyszłość rodziny jest w tym, że będzie w niej działać wyższa siła przyrody – siła miłości i jedności, wzajemnego oddawania.  W takiej rodzinie będziemy połączeni więziami, które są powyżej naszego dzisiejszego zwierzęcego poziomu.

W wyniku tej więzi, człowiek nie tylko zdobędzie ciepłe i wygodne rodzinne gniazdko, w którym będzie czuł się bezpiecznym i gdzie mu pomogą w przypadku choroby i starości.

Będziemy budować taką sieć stosunków między nami, wewnatrz której ujawnimy siłę obdarzania i miłości, która istnieje ponad naszą naturą.

Pytanie: Są rodziny, w których zdaje się być kompletny materialny dobrobyt, ale z jakiegoś powodu czują, że nie mają wystarczająco dużo ciepła rodzinnego?

Odpowiedź: Z takiego też powodu ludzie się rozchodzą. Czują pustkę, której nie da się niczym wypełnić. Nie ma w rodzinie tego, co ja potrzebuję. Czego ja potrzebuję, sam nie wiem.

Ludzie czują, że potrzebują nowej formy związku rodzinnego, ale nie wiedzą, gdzie jej szukać i jak ją znaleźć. Dlatego rozwodzą się.

W rodzinie przyszłości będzie istnieć nowa więź prowadząca małżonków do bardziej wzniosłych celów, dla których im będzie warto żyć razem. Przecież jeśli nie to, to jaki sens ma rodzina?

Można kupić półprodukty w supermarkecie, uprać bieliznę w pralce automatycznej, zaprosić kobietę na wieczór. Dzieci można odwiedzić raz w tygodniu. I tak widzimy je nie częściej, przy takiej pracy. Jakie korzyści przynosi rodzina w naszym w całości poukładanym, komfortowym życiu?

Pytanie: Czego brakuje w dzisiejszej rodzinie?

Odpowiedź: W rodzinie brakuje bardziej wzniosłych celów, prócz zwykłego materialnego, zwierzęcego dobrobytu. Jesteśmy zobowiązani do odkrycia w naszej rodzinie ludzkiego stopnia, jak to się mówi: „ Mąż i żona – Schina między nami“, to znaczy odkryć wyższą siłę, życie wieczne i doskonałe.

To rzeczywiście można osiągnąć dzięki więzi w rodzinie i z innymi rodzinami, a w sumie, z całym światem.

Wyższa siła – to siła miłości i obdarzania. Ona nazywa się wyższą, na ile znajduje się wyżej nas – przeciwstawnych jej egoistów, kochających tylko siebie i nie kochających innych.

Pytanie: Co takiego poczujemy w przyszłej rodzinie, czego nie mamy dzisiaj?

Odpowiedź: Odczujemy życie bez żadnych ograniczeń, napełnione wszystkimi smakami. Cały świat stanie się nam potrzebny. Nasza rodzina będzie się znajdować w takim połączeniu z innymi rodzinami, że będziemy czuli się bezpieczni, radośni, przez nic nie ograniczonymi. Dzieci będą dorastały w tej atmosferze i wychowywały się zgdonie z nią. Musimy tylko do tego dojść.

Z rozmowy o nowym życiu, 15.02.2015


Prawo „o powszechnej edukacji rodziny“

каббалист Михаэль ЛайтманBez pozytywnego nacisku społeczeństwa, na każdego z nas, ani jedna rodzina nie będzie mogła żyć normalnie i dobrze. Żyjemy dziś pod ogromną presją opinii publicznej, lecz ona stworzona jest przez nasz egoizm, raz po raz przedzierający się i zderzający nas ze sobą nawzajem.

To powinno stać się państwowym prawem „o obowiązkowej powszechnej edukacji rodziny i dobrych relacjach w społeczeństwie i państwie“.

Komentarz: Lecz ja chcę naprawić przede wszystkim stosunki w swojej własnej rodzinie!

Odpowiedź: To nie zadziała! To nie uda się żadnej rodzinie. Mogą być jakieś czasowe wyjątki, ale w sumie rodzina się rozpadnie, jeśli nie zbudujemy ogólnej atmosfery, która zobowiąże każdą rodzinę do życia w harmonii.

Pytanie: Od czego należy rozpocząć obowiązkową edukację rodziny?

Odpowiedź: Rozpocząć należy badaniami ludzkiej natury, aby zrozumieć jak ona jest samolubna i w jaki sposób możemy poprawić relacje między nami.

Przecież nasz egoizm urósł do tak niepokojących rozmiarów, że nie jesteśmy zdolni umieścić nikogo w swoim obrębie. Każde dziecko stara się zamknąć w swoim pokoju. Skończy się tym, że każdy członek rodziny będzie potrzebował osobnego wejścia do domu, żeby się z nikim nie spotykać.

Pytanie: Co zrobić po pierwszej lekcji edukacji rodziny?

Odpowiedź: Trzeba posadzić wszystkich w kręgu i zacząć budować między nami prawidłowe stosunki. Możemy omówić, jak każdy wyobraża sobie dobrą, zgodną rodzinę: co w niej wymaga wzajemnego udziału i ustępstw? Z każdej życiowej sytuacji można zrobić przedmiot do takiej dyskusji.

Nie będzie sukcesu w żadnej konkretnej rodzinie, dopóki nie poderwiemy całego społeczeństwa.

Przede wszystkim należy edukować ludzi, a już od tego należy przejść do wychowania jednostki, rodziny. Całe społeczeństwo powinno wychowywać się na zasadzie: „Wszyscy jesteśmy przyjaciółmi, wszyscy jesteśmy braćmi, jak jeden człowiek z jednym sercem“. A kiedy osiągniemy taki stan, każda rodzina wzmocni się pośród ludzi.

Nie ma innej drogi. Próby naprawy świata, szczególnie w swojej rodzinie, z góry skazane są na niepowodzenie. Po prostu trzeba przejść od ogółu do jednostki: „Wszyscy ludzie są przyjaciółmi, wszyscy są braćmi“.

Z rozmowy o nowym życiu,  15.02.2015


Rodzina – jednostka wzajemnych ustępstw

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli chcemy rozmawiać z zewnętrzną publicznością o rodzinie, od czego lepiej zacząć rozmowę?

Odpowiedź: Zaleca się rozpocząć rozmowę od wyjaśnienia natury mężczyzny i kobiety, ponieważ to daje jakiąś podstawę. Jednak odkryć ich naturę należy z dystansem. Jest to bardzo poważny temat. 

Przede wszystkim konieczne jest, aby wyjaśnić, że rodzina jednak jest zbudowana nie na miłości, ale na szacunku, na wzajemnym uzupełnianiu się, na przyjaźni i wzajemnej pomocy, na dążeniu do zrozumienia drugiej osoby i, co najważniejsze, na wzajemnych ustępstwach.

Prawdziwy związek między mężczyzną i kobietą zbudowany jest na wzajemnych ustępstwach. My w żadnym wypadku nie poprawiamy partnera, nie staramy się mówić o jego wadach, a akceptujemy go takim, jakim jest, i staramy się być dopełnieniem do niego.

Człowiek przedstawia sobą egoistyczną substancję, skierowaną  wewnętrznie na korzyść dla siebie. Gdy obok niego znajduje się ktoś inny, a on nie może wykorzystać go dla siebie w każdej minucie, on dosłownie, jakby zostaje naelektryzowany i między nimi zaczynają lecieć iskry, ponieważ  drugi jest także egoistą.

Czy możemy w takim przypadku współistnieć pokojowo? Pewien okres życia, dopóki miłość nas oślepia, jesteśmy oszołomieni ze szczęścia, gotowi na wszystko. A kiedy to przechodzi i spadają z oczu łuski, widzę, że żyje obok takiego samego egoisty, jak ja sam. Ale spodziewałem się, że wszystko będzie dla mnie i będzie mi tak przyjemnie i dobrze z moją drugą połówką, i nagle – wszystko na odwrót. Znaczy, że konieczne jest, aby zorganizować to wszystko jakoś inaczej, ale już nie pod wpływem szalonej miłości, która „ogłupiła“ nas, a na trzeźwo, ze zdrowym rozsądkiem.

W jaki sposób dwa białkowe, egoistyczne stworzenia mogą dogadać się ze sobą? Tak stopniowo  doprowadzamy ludzi do tego, żeby zaczęli rozmawiać o swoich nieprostych relacjach neutralnie, mówiąc o nich, jak o czystej fizjologii.

Oni powinni konkretnie rozpatrywać nie jakieś rodziny, a wyjaśnić w ogóle, co to jest rodzina, kim jest człowiek, a to pomoże wyjść im z siebie, wyprowadzić na zewnątrz, ponieważ jeśli taki problemem istnieje u każdego – znaczy, że jest to wspólny problem. Zrzucą oni z siebie swoje wewnętrzne napięcie i przejdą do filozofii, mówiąc o ogólnym i objawiając naturę mężczyzny i kobiety.

W czymś są podobni, a w czymś – nie. Podobni w tym, że oboje są egoistami, a niepodobni w tym, że egoizm w każdym z nich wyraża się w różny sposób, w oparciu o ich hormonalny i psychologiczny system.

A potem możemy przejść do kolejnego problemu – problemu małżeństwa. Małżeństwo – jest to związek, a związek – to wzajemne uzupełnienie: ja potrzebuję jej, ona potrzebuje mnie.

Jeśli to zrozumiemy, będzie dla nas jasne, że istotą naszej natury jest otrzymywanie: ja ciągle chcę coś otrzymać od partnera. W taki sposób zaczynamy uczyć ludzi podstaw kabały.

Tutaj nie ma żadnych prowokacji! Chcę mieć czyste ubrania, ugotowany obiad, posprzątane mieszkanie. A moja żona chciałaby widzieć, że w domu jest mężczyzna, mąż, ojciec ze wszystkimi  wynikającymi z tego konsekwencjami. Czy to możliwe, aby spełnić wymagania partnera? Czy mamy do tego pragnienie?

Zakładając, że z reguły oboje pracujemy, mamy dzieci, niektóre obowiązki po pracy (bank, sklep i inne problemy), czy możliwe jest obiektywnie wymagać od męża/żony spełnienia wszystkich naszych wymagań?

Jeśli zobaczymy ogromną listę wzajemnych żądań, zrozumiemy, że tak naprawdę nigdy nie znał jeden drugiego. Ja nie zrozumiałem, co ona chce, przecież to nie jest moja natura. Ona nigdy nie powiedziała mi o tym, ale chciała, żebym sam zgadł.

Tak pokazujemy ludziom, że problem rodziny jest w tym, że jesteśmy egoistami: każdy siedzi i czeka, kiedy drugi go zaspokoi, nawet nie mówiąc o tym. Dlatego ona cały czas się dąsa i oczekuje, kiedy partner w końcu ją zrozumie.

Ta droga jest zupełnie niepoprawna. Spróbujmy zacząć nie od tego, żeby zbliżać się do siebie z daleka, zgodnie z listą wymagań: ja ustapiłem – ona ustapiła, ja zrobiłem coś dla niej, ona zrobiła coś dla mnie. Nawet jeśli pokażemy sobie nawzajem nasze listy, wszystko jedno, my ich nie wypełnimy.

Więc zróbmy prościej: zacznijmy ustępować i pobłażać sobie nawzajem, stańmy się nawzajem pomagającymi przyjaciółmi. Ja będę myślał o tym, co by dla niej zrobić, ona pomyśli o tym, co by uczynić dla mnie. Razem zaczynamy grę pod nazwą „metoda wzajemnych ustępstw”. To jest gra, ale my wchodzimy w nią. Każdy myśli, jak dać małżonkowi to, co chciałby teraz ode mnie otrzymać.

Jeśli będziemy wzajemnie współdziałać w takim formacie, to zaczniemy pielęgnować w sobie nawyk do takiego wzajemnego dialogu i w konsekwencji tego pojawi się w nas to, co nazywamy „wzajemną miłością”. To nie jest ten rodzaj miłości, kiedy całowaliśmy się pod gwiazdami, a miłość, która powstaje na podstawie wzajemnych ustępstw. My sami ją tworzymy i wtedy pojawia się nie „on” i „ona”, a wspólne to, co nazywa się rodziną lub parą.

Najważniejszą rzeczą jest to, aby pokazać partnerowi, że pomimo tego, że ja dosłownie kipię od rozdrażnienia i nie zgadzam się z nim, przeprowadzam wysiłek i spokojnie, jak gdyby nic się nie stało, zwracam się do niego.

Ustępstwa są przeprowadzane poprzez wzniesienie się ponad swój egoizm. I nie ukrywam tego, żeby nauczyć partnera, dać mu przykład. A jeśli jeden z małżonków nie może wznieść się ponad siebie, drugi powinien mu pomóc.

Człowiek musi włączyć w sobie przynajmniej dwa obrazy. Jeden obraz – to ja sam w sobie, nienawidzący w danym momencie moją drugą połowę. Z drugiej strony mimo to, ja teraz odnoszę  się do niej w prawidłowy sposób, normalnie, pięknie i ona widzi, że ja przezwyciężam siebie.

Powinniśmy grać w to. Nie mamy innego wyjścia, aby uratować rodzinę. Egoizm coraz bardziej rośnie. Nie teraz, to za kilka lat ludzie i tak nie będą w stanie żyć ze sobą. Oni powinni wejść w ten obraz, muszą go przeżyć, żeby pozostała w nich pamięć o nim.

A potem dajemy im zadanie, żeby do następnego dnia nie powiedzieli do siebie ani jednego złego słowa, a tylko uśmiechali się i otrzymywali przyjemność ze swojego wewnętrznego wzniesienia, przeciwstawienia się sobie.

Dlatego, że otrzymują oni przyjemność, po pierwsze, od tego, że powstrzymali się, a po drugie, że przy tym łączą się ze sobą, co daje im dodatkową przyjemność, której nie doświadczyli wcześniej. Innymi słowy, tutaj otrzymują duchowy komponent.

Rodzina – jest to jednostka, która rodzi się ze wzajemnych ustępstw, i w konsekwencji powstaje związek, zwany miłością. Pojawia się to tylko wtedy, gdy rozumiemy, jak powinniśmy się wzajemnie uzupełniać, i próbujemy to wykonać.

Co to znaczy: „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”? Znaczy to, że biorę jej (partnerki) pragnienia i staram się je napełnić. Ona bierze moje pragnienia i próbuje mnie napełnić.

Ale my nie mówimy ludziom o tym, ale po prostu doprowadzamy ich do wzajemnych ustępstw, do działań kabalistycznych w ramach rodziny.

I stopniowo nasza przeszła natura odchodzi gdzieś wewnątrz, a na nią nawarstwiają się nowe wzajemne relacje do siebie nawzajem, które stają się naszym wspólnym osiągnięciem, współpracą, rodzinnym bogactwem. To właśnie w tym, wtedy rodzi się miłość. To się nazywa prawdziwa miłość: „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.”

Z rozmowy o rodzinie, 26.05.2014


Sekret udanego małżeństwa

каббалист Михаэль ЛайтманJeśli kobieta chce, aby jej małżeństwo było udane, ona powinna ze wszystkich sił postarać się uczynić dom takim, do jakiego przywykł jej narzeczony.

W tym przypadku rodzina będzie żyć w harmonii i zgodzie. W dawnych czasachów narzeczona przychodziła żyć do domu narzeczonego i tam uczyła się od teściowej, jak prowadzić gospodarstwo.

Mężczyzna będzie przywiązany do takiej rodziny, będzie troszczył się o nią i bał się ją utracić, jeśli w domu będzie ten sam zapach, to samo jedzenie, takie samo odnoszenie, jak w dzieciństwie u mamy. On nie będzie mógł porzucić takiej żony.

Pytanie: Co należy zrobić, żeby kobieta miała takie samo uczucie?

Odpowiedź: Dla kobiety najważniejsze jest, żeby mąż był przywiązany do rodziny i opiekował się nią. Kobieta o wiele praktyczniej odnosi się do rodziny i jest jej dużo łatwiej przyzwyczaić się do zmian, niż mężczyźnie.

Kobieta rodzi i to zmienia jej cały wewnętrzny świat. Jeśli ma troskliwego męża obok, przywiązanego do domu, przypominającego mu dom rodzinny, to jej niczego więcej nie trzeba.

Kobieta gotowa jest na zmiany. Nie przypadkowo przyjęto, że młode rodziny żyły w domu rodziców męża, a nie u rodziców narzeczonej. Kobieta ma zdolność do podniesienia się z miejsca, pójścia za mężem i przyzwyczajenia się do nowego układu. Przecież jej zadaniem jest założenie nowego domu. Dom – to kobieta, a nie mężczyzna.

Pytanie: Rodzina zależy od kobiety, czy od mężczyzny?

Odpowiedź: Rodzinę zakłada się wewnątrz domowego gniazda. Rodzina, to nasze wzajemne relacje.

Z rozmowy o nowym życiu, 15.02.2015


Jak zdobyć serce mężczyzny?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Chciałabym się dowiedzieć, w jaki sposób zdobyć serce mężczyzny, jak je sobie zaskarbić?

Odpowiedź: Kobieta powinna pokazać mężczyźnie, że go kocha, podziwia za to, jaki jest wspaniały, mądry i jest bohaterem. Musi go zachęcać niczym małe dziecko.

Dziecko i dorosły mężczyzna pod tym względem niczym się nie różnią. Muszą być nieustannie utwierdzani w przekonaniu, że są silni, wspaniali i mądrzy. Jedyni na całym świecie!

W ten sposób kobieta przywiązuje do siebie mężczyznę jak szczeniaka na smyczy. On będzie szedł za nią gdziekolwiek ona pójdzie, bo będzie potrzebował jej podziwu jak powietrza. W ten sposób przywiązuje się mężczyzna.

Następnie ona zaczyna go powoli oswajać, uczyć i pokazywać w różny sposób, co lubi a czego nie. On cały czas podąża za jej zachęcaniem, miłością i adoracją. W ten sposób on zrozumie, że będzie dostawał to wszystko tylko wtedy, jak będzie ją traktował tak, jak ona tego sobie życzy; odkrywam przed wami cały sekret…

Kobieta zaczyna przenosić na mężczyznę jej własne odczucia o nim na podstawie tego, jak on zachowuje się w stosunku do niej. Ona uczy go, jak ma ją traktować, pokazując, co sprawia jej przyjemność, w zamian, to wywołuje u niej zachowania, które są przyjemne dla niego.

Pytanie: W jaki sposób mogę sprawić, aby on poczuł się wspaniały, jednocześnie nie anulując siebie samej? Jak mogę sprawić, aby on czuł się królem pod warunkiem, że jestem królową?

Odpowiedź: To jest zbyt trudne i zbyt zobowiązujące. Mężczyzna nie chce królowej u swego boku. Ona musi go podziwiać bezwarunkowo, tak jak matka traktuje swego syna. Matka zawsze kocha i docenia swojego syna niezależnie od jego zachowań.

Jeśli kobieta mówi mężczyźnie, że on jest wspaniały, on jest wspaniały niezależnie od tego, jaka ona jest. Jeśli jest mądry, to nie dlatego, że ona jest mądra. Jej podziw musi być niezależny i ponieważ nikt inny nie powie mu takich rzeczy jak ona, dlatego on będzie do niej przywiązany.

Później ona zaczyna stawiać warunki. Jeśli on zrobi coś źle, ona od razu pokazuje swoje niezadowolenie i smutek na twarzy. On jest bardzo wrażliwy na jej nastrój, ponieważ on za każdym razem chce widzieć jej podziw i to, że jest jej mężczyzną, macho, jeśli nie silny, to mądry, jeśli nie mądry, to bohater.

Jeśli ona pokazuje mu, że on zasmuca ją swoim zachowaniem i ona nie może go doceniać i dawać mu to, do czego jest przyzwyczajony, on będzie szukał sposobu, jak zdobyć jej podziw i nieustannie otrzymywać swoją nagrodę.

Mężczyzna potrzebuje komplementów bardziej niż kobieta. W taki sposób przyzwyczajasz go do dobrego nastawienia. Później on przyzwyczaja się do tego w takim stopniu, że traktuje kobietę w taki sposób, jak ona tego chce i tak jak ona lubi – jest dla niej dobry, szanuje i docenia ją. Tak naprawdę on nie docenia jej samej, tylko jej podejście do niego. W ten sposób kupujemy swoje serca nawzajem i to jest wszystko, czego potrzebujemy.

Więc nie potrzebujemy niczego specjalnego na zapas, aby miłość kwitła w rodzinie. Po prostu musimy czuć się dobrze ze sobą, widzieć się, dotykać, spożywać posiłki, które drugie dla nas przygotowało, zabiegać o siebie. Wszystko inne jest już narzucone jako rezultat gry.

Z rozmowy o nowym życiu, 09.06.2013


Żyć pragnieniami innych


Pytanie: Bardzo lubiałem w dzieciństwie czytać romantyczne nowele, czego rezultatem było stworzenie idealnego romantycznego świata. Dorastając próbowałem osiągnąć ten ideał, ale ciągle coś brakowało. Okazało się, że ta idealna forma nie ma nic wspólnego z tym, czego właściwie potrzebuję.

Odpowiedź: Oczywiście, właśnie dlatego te wyimaginowane romanse o miłości nie opisują prawdziwego, wewnętrznego połączenia. Cała twoja praca powinna polegać na uwolnieniu się od tych fałszywych form i obrazów. W związku z tym natura zobowiązuje nas do naśladowania jej, przez co dochodzimy do rozczarowania i uwalniamy się od kłamstwa. Odkrywamy jak znaleźć prawdziwą miłość. W przeciwnym razie nie mielibyśmy tej możliwości.

W międzyczasie nadal jesteśmy uwięzieni w tym kłamstwie, w wymyślonych i sztucznych obrazach. Dopiero gdy oczyścimy się z zewnętrznej Klipy (skorupa) i stopniowo odkryjemy sieć naszego ja, nasze pragnienia i właściwości, wtedy osiągniemy prawdziwe wewnętrzne połączenie. To nie będzie wtedy jakieś zakochanie, ale będzie to prawdziwa miłość, naszym pragnieniem jest połączyć duszę z duszą w stosunku do naszych duchowych właściwości umieszczonych w każdym z nas.

Zrozumiemy jak to jest możliwe dawać i obdarzać się nawzajem. Całe moje szczęście i uczucia będą wspierane przez to, abym mógł poczuć jak napełnić moją żonę, a ona mnie, każdy z nas będzie żyć w drugim.

Z rozmowy o integralnej edukacji 20.06.2013