Artykuły z kategorii KABAŁA

Dzień pamięci ARI

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Niedawno obchodziliśmy dzień śmierci ARI. Dlaczego, właśnie obchodzi się dzień śmierci wielkiego kabalisty?

Odpowiedź: W rzeczywistości dla nas to święto, dlatego że kiedy tak wielki człowiek, jak ARI, odchodzi z naszego świata, wznosi się po duchowych stopniach zrozumienia i w taki sposób coraz bardziej może pozytywnie wpływać na nasz świat i na nas – na to, co jest z nim związane. Mowa tu, oczywiście o jego duszy, a nie ciele. Ciało – to zwierzę, zakopuje się je i wszystko – nic się z nim nie dzieje.

ARI – to wielka dusza, która obłóczyła się w ciało naszego świata. W taki sposób młody 37-letni człowiek, którego nazywamy ARI, zaczyna swoim uczniom odkrywać Kabałę. W ciągu półtora roku odkrył on całą metodę, cały system Kabały, co do jego czasów, nie mógł zrobić nikt.

Rzecz w tym, że on wiedział więcej niż ktokolwiek inny i umiał wyrazić to tak, jak nikt inny przed nim. Zawdzięczamy mu to, dlatego że założył podstawy metody naprawy człowieka i świata, którą my musimy wypełnić, a tym samym osiągnąć najwyższy poziom naszego rozwoju – dobry, wieczny, doskonały. Dlatego jesteśmy tak wdzięczni ARI za jego pracę.

ARI pozostawił po sobie tylko jednego ucznia – Chaima Vitala, który z absolutną dokładnością zapisał wszystko, co słyszał od swego nauczyciela, a tam, gdzie wątpił w dokładność przekazu słów ARI, pozostawiał dopiski. My studiujemy te dzieła, jak również wszyscy kabaliści na świecie, na przełomie pięciu wieków. To właśnie dzięki tym zapisom możemy poruszać się dobrą drogą, aby naprawić siebie, całą naturę, cały świat.

Jeśliby nie te zapisy, poruszalibyśmy się jak nieszczęśliwe maleńkie głupie zwierzęta, które nawet nie wiedzą, dlaczego żyją, do czego prowadzi ich natura, ich rozwój, dlaczego są one poganiane cierpieniami. A metoda, którą odkrył ARI dla nas, pomaga nam zrozumieć, po co musimy się rozwijać, jakie cele i etapy powinniśmy przechodzić w swoim rozwoju, i jak przejść przez te etapy, rozwijając się dobrą drogą pod wpływem dobrej siły, a nie złej. Dlatego jesteśmy mu tak bardzo wdzięczni.

Komentarz: Mówi się, że ARI – jest punktem przewrotu w historii ludzkości.

Odpowiedź: Ludzkość dzięki niemu odkryła w naszym świecie metodę naprawy, zrozumienia tego, dlaczego i jak to wszystko się robi. Przed ARI byli wielcy kabaliści: Abraham, Mojżesz, Raszbi, itd. Ale rzecz w tym, że właśnie ARI potrafił odkryć tę metodę i odkrył ją dla nas.

Dlatego tylko ARI jest dla nas wielkim nauczycielem i my jemu nie tylko w tym w pełni ufamy – to on nam otwiera oczy. Po nim już idą Baal HaSulam i Rabasz – ojciec i syn – którzy opisali metodę ARI w czysto praktyczny sposób – tak, że możemy zastosować ją w naszym świecie, w naszym czasie i osiągać prawdziwe, jawne rezultaty.

ARI odkrył Kabałę w naszym świecie. I dziś ten, kto naprawdę chce naprawić siebie i osiągnąć cel stworzenia, odkryć Wyższy świat jeszcze w tym świecie, może korzystać z jego metody. Nasza Międzynarodowa Akademia Kabały przyjmuje wszystkich chętnych, we wszystkich językach i gotowa jest pomóc każdemu, kto chce studiować właśnie dzieła ARI.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem“,10.08.2016


Odpowiedź na wszystkie problemy społeczeństwa

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego Pan, kabalista, komentuje tak bardzo tematy o codziennym życiu, przecież Kabała mówi, wydawałoby się o wiecznym i wyższym?

Odpowiedź: Zaczynając od Baal HaSulama, od początku XX wieku, kabaliści zaczęli bardzo interesować się naszym światem i jego codziennym życiem. Dlatego, że Kabała – jest to praktyczna nauka o naprawie człowieka. Ale była ukryta do naszych czasów, gdy nastał czas naprawy człowieka i ludzkości.

Dlatego w naszych czasach, i o tym piszą współcześni kabaliści, począwszy od Baal HaSulama, Kabała staje się najbardziej nowoczesną i potrzebą nauką. Dlatego, że istnieją w niej odpowiedzi na wszystkie współczesne problemy społeczeństwa.


Głównym zadaniem Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Życie według Kabały – jest to istnienie w świetle, we właściwości obdarzania. Jest ono postrzegane jak uczucie nieograniczonego istnienia, kiedy pływasz w tym stanie nieskończoności i widzisz jego wieczny przebieg.

Przy tym przepada percepcja ziemskiej rzeczywistości, poczucie czasu, przestrzeni i ograniczenia. Wchodzisz w inny układ współrzędnych. W nim pojawiają się inne ograniczenia, w których definiujesz siebie w stosunku do innych.

Do tego należy się przyzwyczaić, trzeba w to wejść. Czasami trwa to kilka lat, zanim człowiek zaczyna odczuwać wyższy świat. Ale naszym zadaniem jest wejść w uczucie wyższej rzeczywistości, do tego czasu zanim fizycznie rozstaniemy się z tym światem. To zasadniczo jest podstawowym zadaniem Kabały.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


Ynet: Miłość według praw natury


Natura – jeden system, między wszystkimi częściami, w którym działa uniwersalne prawo miłości i wzajemnych związków. Problem zaczyna się od egoizmu, od siły rozbicia jedności. Rosnąc, rozrywa ona połączenie między częściami – aż do całkowitego kolapsu systemu. Aby zrównoważyć siłę podziału siłą jedności opracowana jest cała nauka. Nauka Kabały.

Nasza rzeczywistość jest bardziej wielowymiarowa, niż się wydaje. Jest to gigantyczny system natury, którego elementy są ze sobą powiązane miliardami nici, w tym takich, które ludzki umysł nie jest w stanie uchwycić.

Niedawne badanie przeprowadzone przez izraelskich naukowców ujawniło, że nawet pojedyncze drzewa w lesie są połączone ze sobą ukrytą siecią. Korzenie świerków na jednym skraju lasu, jakby połączone są z korzeniami sosen na drugim skraju. Co więcej, do roślin, które istnieją we wzajemnych związkach dołączają też zwierzęta i wszystko razem tworzy zamknięty harmonijny system „mówiący” tym samym językiem.

Wraz z nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturą, ludzkość jest także zintegrowana w jednym systemie. Świat w ostatnich latach stał się „globalną wioską”, której mieszkańcy są ściśle ze sobą powiązani. O tym w ostatnim czasie mówią liczne badania.

Jednak pomimo wyraźnie widocznej współzależności człowiek – jedyna rozwinięta istota na Ziemi – coraz bardziej uchyla się od spełnienia swojej funkcji w jednym systemie natury, stając się podstawowym faktorem destrukcyjnych zmian. Powodem tego jest stale rosnący egoizm ludzkiego jestestwa.

Egoizm, negatywna siła separacji panuje w człowieku zachęcając go, aby wyróżniał się kosztem innych i dominował nad nimi. W rezultacie człowiek stopniowo oddala się od innych, tworząc nierównowagę w ogólnym systemie, w którym wszyscy żyjemy. Reakcja systemu na ten wstrząs ciągnie za sobą różnego rodzaju nieobliczalne problemy.

Kto obraca kołem

Całkowitą współzależność wszystkich części systemu natury ujawnili, wiele wieków temu, kabaliści. Pierwszą osobą, która ogłosiła tę wiedzę szerokim masom, był Abraham. Badając naturę odkrył, że wszystkie siły natury zbiegają się w jedną wewnętrzną siłę, która nazywa się Stwórca – „Elokim” (w hebrajskim liczbowe znaczenie tego słowa – gematria – jest takie samo jak słowo „natura” – 86).

Abraham zrozumiał, że cały system wszechświata, cała Natura powinna działać, jak jedna całość. Tak więc, zamiast gonić za osobistą korzyścią, człowiek powinien wykorzystać swój uprzywilejowany status, swoją zdolność zarządzania z korzyścią dla całego systemu. To właśnie stanie się kluczem do dobrobytu.

Ponieważ wtedy, dzięki prawidłowym wzajemnym relacjom, będzie przechodzić przez nas siła systemu o wiele wyższego rzędu – tzw. „Wyższa siła”, przez pryzmat której postrzegamy całkowitą, idealną rzeczywistość. Abraham nazwał najwyższy, nieskończony poziom wzajemnych połączeń – miłością. Właśnie tę miłość Abraham zaszczepił swoim uczniom, mieszkańcom starożytnego Babilonu. Siedząc w namiocie razem ze swoją żoną Sarą, Abraham nauczał wszystkich pragnących, głównego prawa natury – prawa miłości.

Naród zbudowany na miłości

Formuła tego prawa obecnie znana jest wszystkim – Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. Jednak nie jest to tylko warunek dobrego i spokojnego życia – jest to klucz do wzniesienia się na  najwyższy stopień ludzkiej egzystencji.

Właśnie na podstawie tego prawa miłości staliśmy się narodem Izraela i uzyskaliśmy swoją ziemię, swój kraj. Na tej podstawie zjednoczyliśmy się „jak jeden człowiek z jednym sercem” i zbudowaliśmy Świątynię – nie budynek a system organizacji społecznej – harmonijne, niepodzielne społeczeństwo umiejące wznieść się ponad wszelkimi swoimi konfliktami i sprzecznościami.
A kiedy przestaliśmy odnosić się do siebie nawzajem z miłością, wszystko rozsypało się w proch. I zaczęło się nasze wygnanie, które trwało dwa tysiące lat.

Kraj pokocha – cały świat pokocha

Kilka lat po założeniu państwa, w swojej książce „Duchowa rewolucja”, Ben- Gurion napisał:

Historia pozbawiła naród Izraela wielu rzeczy: nie odziedziczyliśmy dużej i rozległej ziemi, nie byliśmy liczni, nie dano nam władzy państwowej. Ale jedną rzecz podarowała nam historia, od pierwszych dni naszej egzystencji – wielką moralną siłę, do której możliwe, że nie było podobnej, w historii innych narodów.

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego – najwyższe przykazanie naszego narodu. W tych trzech słowach zawiera się wieczny, wszechogarniający moralny paradygmat naszego narodu. Wszystkie moralne normy świata nie mogły powiedzieć więcej. Państwo Izrael będzie godne swojego imienia tylko wtedy, gdy jego społeczne środowisko, jego gospodarcze, polityczne i prawne stosunki będą zbudowane na tych trzech wiecznych słowach“.

Jednak uniwersalne prawo miłości pozwoli nam nie tylko wzmocnić status naszego państwa. Wzajemne zrozumienie, wzajemna troska o siebie nawzajem odtworzy te związki, które zerwaliśmy kiedyś, ulegając wzrostowi egoizmu. W rezultacie przyciągniemy Wyższą siłę, która jest podstawą całego wszechświata.

Generator miłości

Miłość jest wtedy, gdy człowiek gotów jest poświęcić się, zatroszczy się o bliźniego tak, aby zapewnić mu wszystko, co tylko można. Nikt nie jest w stanie tego dokonać w pojedynkę.  Ponieważ nie możemy w rzeczywistości poczuć, czego brakuje bliźniemu, a tym bardziej nie możemy samodzielnie zapewniać jego potrzeb.

Jednak tworząc społeczność, której celem jest ostateczne osiągnięcie miłości do bliźniego, otrzymamy wsparcie, które pozwoli nam zachować i wzmocnić wspólną więź w takim stopniu, że stanie się ona niezbędna dla życia. Oczywiście równolegle wzmocni się egoistyczny opór, przeszkadzający naszemu zjednoczeniu. Lecz wynikający przy tym kontrast, różnica potencjałów, zrodzi w nas nowe zjawisko natury, generując siłę istniejącą powyżej ludzkiego poziomu – siłę pozytywnej jedności. Jak tylko uruchomimy ją, ona zrównoważy nasz negatyw.

A więc naprawdę kochać – w ogóle nie oznacza próbować zapewnić bliźniemu wszystkiego, czego mu brakuje. Kochać naprawdę – znaczy podłączyć do niego „kanał obfitości”. W Naturze założone jest niezliczenie wiele przyjemności, ale związki są przerwane, „kanały” nie są podłączone i ta obfitość uchodzi w piasek – my jej po prostu nie czujemy.

Kiedy wreszcie zbudujemy społeczną konstrukcję i połączymy jej „kanały”, jej wzajemne relacje w jeden system, naprawiając – nawet nie siebie samego i siebie nawzajem – ale to, co jest między nami, wtedy poczujemy między nami przepływ miłości.

I to jest dostępne dla każdego. Jest napisane w Księdze Zohar:

Jak ciało człowieka składa się z poszczególnych organów stanowiących razem jedną całość, tak i świat“.

Źródło: Ynet 31.05.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4809765,00.html


Medytacja jest skierowana przeciwko rozwojowi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stosuję medytację po to, żeby się uspokoić, rozładować napięcie, pozbyć się złych myśli. Czy medytacja może pomóc naszemu społeczeństwu w osiągnieciu jedności?

Odpowiedź: Medytacja pomaga człowiekowi uspokoić się wewnętrznie dzięki zmniejszeniu złej siły egoizmu. Ale ona nie przyciąga dobrej siły, która mogłyby zrównoważyć zło.

Dobra siła jest ukryta w naturze i jej nie można przyciągnąć za pomocą medytacji. Dlatego Kabała nazywa się tajną nauką, ponieważ jest w stanie przyciągnąć ukrytą siłę z przyrody, by przeciwstawić ją złej sile i zrównoważyć ją.

Nie można tego zrobić bez nauki Kabały. Medytacja tylko zmniejsza złą siłę i tak ona opuszcza nas. Siła egoizmu popycha nas do rozwoju, do rywalizacji i sama wymaga, żebyśmy przyciągnęli dobrą siłę i zbalansowali zło. To znaczy, zła siła jest użyteczna, jest ona motorem rozwoju i nie należy jej tłumić.

Wynika z tego, że medytacja jest przeciwna rozwojowi człowieka. Ponieważ powiedziano, że „im większy człowiek, tym większy jego egoizm”. Jeśli chcesz być wyżej niż inni, koniecznym jest abyś rozwinął swoje pragnienia. A pragnienia w nas są egoistyczne. Dlatego jest ci potrzebny większy egoizm niż u innych.

I tutaj jest nam potrzebne dobre pragnienie, aby zrównoważyć nasz zły początek. Ale właśnie zrównoważyć, ale w żadnym wypadku nie umniejszać.

Przypomina to samochód: silnik i kierownicę. Im większa pojemność silnika, tym większy cel można osiągnąć tym samochodem. Ale to tylko pod warunkiem, że trzymamy kierownicę w rękach i wiemy, dokąd zmierzamy.

W istocie, problem jest w tym, że w naszym świecie brakuje dobrej siły. Ale ta siła jest dostępna w naturze, musimy ją tylko stamtąd przyciągnąć, aby uzupełnić tą siłą złą siłę, która już została odkryta przez Stwórcę.

Dlatego Kabała nazywa się tajną nauką: ona odkrywa dobrą siłę i zrównoważa ją siłą zła. Balans tych dwóch sił prowadzi nas do stanu równowagi, który jest nazywany Rajem, przyszłym światem i daje poczucie wiecznego życia.

Poczucie równowagi między dwoma przeciwstawnymi siłami nazywa się duszą. Życzę nam wszystkim odkrycia swojej duszy.

Z programu radiowego 103FM, 11.12.2015


Przysłuchujcie się słowom kabalistów!

каббалист Михаэль Лайтман Kiedy opowiadam o prawach natury, nie lubią mnie słuchać, ignorują te informacje, które chcę przekazać społeczeństwu.

Przyjaciele, dorośli ludzie! Prawa natury są nieubłagane, jesteśmy zobowiązani je przestrzegać, przynajmniej ich słuchać. Posłuchajcie co mówi Kabała na przestrzeni sześciu tysięcy lat, czerpiąc swoją mądrość z głębi wieków.

Zrozumcie, że koniecznym jest, abyśmy przestrzegali tych praw. Zgodnie z nimi działa cała natura. Jeśli nie będziemy ich przestrzegać, to ściągniemy na siebie oddziaływanie ciężkiej przytłaczającej siły. Prawa natury, ich program, realizacja zmusi nas do realizowania siebie w harmonii z ogólnym mechanizmem natury.

Od naszej ingerencji w rozwój całej ludzkości zależy tak jej los, jak i cała otaczająca natura, przejście na następny poziom, w następny wymiar, w zupełnie inny system. To, o czym dziś dopiero zaczynają mówić fizycy, odkrywając nowe możliwości przejścia do innej rzeczywistości – Kabała mówi już o tym na przestrzeni sześciu tysięcy lat.

Kabaliści doświadczają na sobie procesu przejścia. Widzą to, czują, wchodzą w nowe wymiary i jednocześnie istnieją w naszym świecie. Ale oni nie mogą tego pokazać a po prostu wzywają was do tego, aby bardziej rozsądnie zachowywać się – dla waszego własnego dobra.

Kabaliści wzywają ludzkość do zjednoczenia nie tylko ze względu na pokój na ziemi. W ramach ogólnoludzkiego rozwoju ten cel nie jest wystarczający. Połączenie jest konieczne, żeby przejść z naszego poziomu na następny stopień istnienia. Ponieważ my już doszliśmy do niego a to jest konieczne dla całej natury. 

Dlatego natura wywiera na nas presję – w pierwszej kolejności na Żydów a następnie już na wszystkie inne narody świata, które będą cierpieć coraz bardziej. Świat zakończył swój rozwój w dobrym kierunku, tego już nie będzie w niczym! Będziemy świadkami stopniowego zniszczenia stosunków między państwami, między narodami, między różnego rodzaju przedsiębiorcami itd.

Nie możemy więc nigdzie uciec, musimy konieczne postępować zgodnie z prawami natury.

Zdobywam się na odwagę mówić najbardziej nieprzyjemne rzeczy, ponieważ są one niezaprzeczalne. Chcę was przed tym ostrzec. I nie należy wiązać mnie i porównywać z innymi społecznymi i politycznymi postaciami, z których każdy dąży do tego, co dla niego jest korzystne, i w ten sposób reklamuje samego siebie.

Ja nie zajmuję się autopromocją. Możecie o mnie nie wspominać, dla mnie to nawet będzie lepiej. Najważniejszą rzeczą jest, abyście zrozumieli cel Natury, jej konieczność, jej niezmienność, jej bieg – jak ona, niczym walec, miażdży nas wszystkich pod sobą. Po to, żebyśmy my, nasze dzieci i wnuki przeszli tę drogę rozwoju w prawidłowy sposób, dobrze, lekko, ze zrozumieniem, z życzliwością – w tym celu zwracam się do was.

Patrzę na ludzi, występujących z atakami pod moim adresem. Nie wiem dlaczego, ale wszyscy są pewni, że wiedzą, co to jest Kabała. Ale skoro tо, o czym ona mówi skierowane jest przeciwko ich pragnieniom, w gruncie rzeczy, oni oświadczają: „Jesteś głupi”. To nie jest poważnie! Kabała – nauka o ogólnej Naturze, jej prawach, jej rozwoju. Należy poważniej odnosić się do tego!

Jednak kiedy zwracam się do mas, one uważają, że ja „wprowadzam“ swoją politykę. Nie, to nie jest polityka, którą przedstawiają wam wszelkiego rodzaju społeczne osobistości z różnych krajów, którzy uważają, że musimy działać w taki, czy inny sposób. Ja niczego nie uważam.

Odczytuję program natury, czytam informacje z jego praw, z jego rozwoju, z jego metody, z jego tendencji i przekazuję wam w popularny i łatwy do zastosowania sposób, żeby wszystkim było lekko, płynnie, dobrze przechodzić te stany, które natura zmusi nas przejść tak, czy inaczej, poprzez swój nacisk.

I dlatego tutaj nie ma mojej opinii, chociaż z jakiegoś powodu, wszyscy odnoszą to do mnie osobiście! Ja – jestem tylko przekaźnikiem, przekazującym to, co jest założone w naturze. W moich słowach nie ma niczego, co byłoby moim „życzeniem”.

Ci, którzy sądzą, że w swoich wystąpieniach wyrażam osobistą opinie, głęboko się mylą. To nie jest moja opinia! To są prawa natury!

Weźcie kabalistyczne książki, poczytajcie je! Nie moje, a kabalistyczne materiały źródłowe! Zobaczycie, co jest tam napisane.

Nie mam swojej opinii! Nie wiem dlaczego wszyscy mi to przypisują. Rozumiem, że ja jestem znanym, publicznym kabalistom, ale to – nie moje!

Jeśli mnie nie lubicie – wasza sprawa. Ale zrozumcie, że opowiadam wam to, co zostało powiedziane w autentycznych kabalistycznych, pierwotnych źródłach na przestrzeni sześciu tysięcy lat! Źródła te sprawdziły się, potwierdziły się w toku historii.

A ja mówię wam tylko to, co dzieje się dziś i co musi się wydarzyć jutro – może pojutrze. A wszystko to tylko po to, żeby ułatwić nam spotkanie z jutrzejszym dniem!

Proszę, odnoście się bardziej świadomie, bardziej odpowiedzialnie do tego, o czym mówi Kabała. To jest dla waszego dobra! A ja tylko wykonuje swoją funkcję i nie wymagam za to żadnych nagród i uznania –  mi nie jest nic potrzebne.

Spróbujcie odkryć prawdziwe kabalistyczne księgi! Zobaczycie, że mówię tylko o tym, co jest tam napisane. Nie odnoście tych słów do mnie. W przeciwnym razie ukaże nam się straszna najbliższa przyszłość! A ja tego nie chcę.

Pytanie: Czego chciałby Pan od człowieka, słuchającego Pana?

Odpowiedź: Po pierwsze, żeby on nie urągał mi, ponieważ tym on odcina się od właściwego zrozumienia tego, co dzieje się w świecie, od kabalistycznej interpretacji wydarzeń.

Ja jestem jak papierek lakmusowy, na którym w odniesieniu do mnie, sprawdza się stosunek człowieka do Natury.

Co najważniejsze, powinniście zobaczyć: wszystko, co mówię, wcale nie są to moje przypuszczenia. O tym jest napisane w kabalistycznych księgach z czasów Abrahama, włączając Księgę Zohar, pisma Ari, Ramchala, Baal HaSulama, Rabasza, rawa Kuka i innych.

Ich główną ideą jest wezwanie do jedności, wbrew naszemu życzeniu oddzielenia się, konkurencji, kopania się nawzajem – zjednoczenia się ponad podziałami.

Pytanie: Załóżmy, że człowiek usłyszał to wezwanie. Co powinien zrobić?

Odpowiedź: Istnieje metoda połączenia dla mas, która jest realizowana głównie w kręgu. Siadając w kręgu i zaczyna się omawiać to, co radzi Kabała, ludzie nagle czują między sobą zbliżenie a w tym zbliżeniu – jakąś szczególną siłę, ciepło. Czują, jak wznoszą się nad naszym światem.
Dlatego bardzo chciałbym zobaczyć w kręgu wszystkich ludzi, którzy poważnie postrzegają moje słowa, zamiast urągania mi.

Osobiście – nie obchodzi mnie to, historia wszystko pozamiata.

А nam dobrze byłoby przejść przez ten historyczny okres tak, żeby z nas przynajmniej coś pozostało.


Jak odkryć sens życia?

каббалист Михаэль Лайтман Ludzie rozwijają się w ciągu wielu tysięcy lat i w pewnym momencie zaczyna się w nich budzić pytanie o sens istnienia – najważniejsze pytanie nurtujące człowieka, jeśli on choć trochę wznosi się powyżej zwierzęcego poziomu.

Ponieważ my nie rozwijamy się jak zwierzęta, które z pokolenia na pokolenie praktycznie nie zmieniają się, a w nas w każdym pokoleniu następuje wznowienie naszych pragnień, tylko że one są już na następnym poziomie, i stale odsłaniają się wewnętrzne pustki, tak więc i pytanie o sens życia zajmuje nas coraz bardziej i bardziej.

Nagle zaczynamy zadawać sobie pytanie, nad którym wcześniej nie zastanawialiśmy się. Dlatego pojawiają się nauki. Przecież te pytania, które zadawał sobie człowiek w XX wieku, są nieporównywalne z tymi, które miał w X wieku.

Tak więc pytanie o sens życia pojawia się u ludzi w określonym czasie i początkowo tylko u jednostek. Podczas tysiącletniego rozwoju pojawiły się wyjątkowe osobowości, które zadawały sobie to pytanie i wychodząc z niego, pisali muzykę, literaturę, wiersze, piosenki, malowali obrazy.

To wszystko popchychało nas do przodu. Rozwijała się nauka, rzemiosło, technologia. Człowiek nie chciał po prostu lepiej egoistycznie urządzić się w życiu, ale zadawał sobie pytanie: „Jaki jest sens życia?“ – on poszukiwał.

Nasze pragnienia są klasyfikowane na drabinie pragnień. Najpierw są fizyczne, czyli zwierzęce pragnienia: pożywienie, seks, rodzina. Potem ludzkie pragnienia związane z wewnętrznym wypełnieniem: bogactwo, sława, władza, wiedza. Wszystkie przekształcają się z pokolenia na pokolenie i robią się bardziej subtelne, wyraźniejsze, wewnętrzne.

Pytanie o sens życia zaczęło pojawiać się u ludzi po okresie średniowiecza, kiedy rozpoczął się okres odrodzenia. Techniczna, naukowa, kulturalna rewolucja w Europie była impulsem do pojawienia się całkowicie nowego podejścia do życia, do religii.

Ludzie przestali bać się już tego, że są niewierzący, że będą ścigani za odmienne poglądy. To znaczy ludzki egoizm wzrósł tak bardzo, że nie mógł dalej podążać za stereotypami.

W „Przedmowie do nauki dziesięciu Sfirot“ Baal HaSulam pisze: Jednak jeśli zwrócimy się do poszukiwania odpowiedzi na jedno najbardziej znane pytanie – jestem pewien, że wszystkie problemy i wątpliwości, czy studiować naukę Kabały, czy nie, znikną z pola widzenia, a wy zobaczycie, że ich po prostu nie było. Bo jeśli chodzi o nurtujące pytanie zadawane przez wszystkich: „Jaki jest sens naszego życia?“ – to ono zostaje bez odpowiedzi.

Można powiedzieć, że wszystko, co dzisiaj dzieje się na świecie, odbywa się dlatego, że nie możemy znaleźć odpowiedzi na pytanie o sens życia. Spójrzcie, czym zajmuje się ludzkość, co ona wyprawia?! A wszystko dlatego, że nie rozumie sensu swojego istnienia.

Lata naszego życia kosztują nas tak drogo, inaczej mówiąc, doznajemy w ich trakcie ogromnych cierpień i bólu, żeby w końcu je zakończyć. Kogo cieszą te lata, które spędzamy w poszukiwaniu, biegu i w cierpieniach? Albo bardziej precyzyjnie: komu ja sprawiam radość tym, że żyję? Również nikomu!

A prawda jest taka, że naukowcy różnych pokoleń są już zmęczeni zastanawianiem się nad tym, a co dopiero mówić o naszym pokoleniu, w którym nikt nie chce nawet pomyśleć o tym pytaniu.

Po co mam się zastanawiać nad sensem życia, jeśli wiem, że nie znajdę odpowiedzi? Lepiej mi dajcie narkotyk lub alkohol, żeby zagłuszyć w sobie to pytanie, które robi z człowieka miernotę. Przecież jeżeli zwierze nie zadaje sobie tego pytania, ono po prostu istnieje, realizując swoje odwieczne pragnienia do jedzenia, seksu, rodziny.

W zwierzęcej naturze nie ma pragnień do bogactwa, władzy i wiedzy. Podobnie i u ludzi, którzy są na tym poziomie. Dlatego im jest łatwiej żyć, zaś ludzie, u których rozwijają się ludzkie pragnienia, czują się nieszczęśliwi.

Niemniej jednak sens pytania zostaje taki sam w swej sile i goryczy i czasem dopada nas z znienacka, paląc umysł i obracając w proch, zanim uda nam się znaleźć dobrze znany „trik“ – poddać się albo bezmyślnie płynąć przez życie, jak wczoraj.

Właśnie to staramy się robić podświadomie: zjeść, przespać się, pójść do pracy, przyjaciele, seks, piłka nożna, hobby – tylko po to, żeby zakręcić się i nie zajmować tym pytaniem. Przecież ono gorsze jest niż śmierć, bo śmierć – to natychmiastowe rozwiązanie problemu, a z tym pytaniem można żyć bardzo długo i w sumie do niczego nie dojść, z wyjątkiem pożerania samego siebie.

Dlatego Baal HaSulam wybrał ten temat jako przedmowę do wielkiego dzieła „Wstęp do dziesięciu Sfirot“. W tej przedmowie on chce pokazać, że do studiowania Kabały człowiek nie potrzebuje żadnych specjalnych myśli, wzniosłych celów.

Jeśli jest mu źle i nie wie, po co żyje, i to nie daje mu spokoju – przecież on nie może po prostu tak żyć i powinien uzasadnić swoje istnienie – to musi odkryć naukę Kabały dlatego, że właśnie ona odpowiada na pytanie o sens jego osobistego życia.

Z lekcji w języku rosyjskim, 31.01.2016


Ynet: Dziesięć mitów na temat Kabały

Międzynarodowy Kabalistyczny kongres, który odbył się niedawno w Tel Awiw’skim wystawowym centrum „Ganei taaruha” wywołał szeroki oddźwięk i znowu poruszył kwestię, co to jest autentyczna nauka Kabały. Aby uzyskać odpowiedź na to pytanie, należy najpierw oczyścić ją z mitów i przesądów, które odziedziczyliśmy z przeszłości.

Kongres w lutym, prowadzony przez ruch „Tovim”, zebrał około 8000 uczestników z 64 krajów świata, w tym takie, „egzotyczne” dla Izraela kraje, jak Turcja, Nowa Zelandia, Japonia i nawet Ghana.

Motto kongresu było bardzo aktualne dla naszych czasów: „Wyznawcy Kabały z całego świata wspierają Izrael”. Z całego świata ludzie zjechali się do Tel Awiw’u z konkretnym celem – aby wzmocnić jedność żydowskiego narodu.

Taki demonstracyjny gest, takie szerokie spektrum mieszkańców i gości naszego kraju, gotowych wznieść się nad różnicami i społecznymi przepaściami, ponad różnicami etnicznymi i terytorialnymi – wszystko to stało się możliwe tylko dzięki tej sile spójności, która właśnie jest istotą autentycznej Kabały.

Oczywiście u wielu kongres wywołał pytania o różnym charakterze. Po otrzymaniu lawiny pytań posortowaliśmy je i przygotowaliśmy coś w rodzaju krótkiego przewodnika, który poprowadzi Cię między powszechnymi mitami, do faktów.

Czym jest Kabała?

Jeśli podsumować tysiące słów i książek jednym zdaniem, to Kabała – jest to metoda odkrycia Wyższej siły, która zarządza naszym życiem. Kabaliści odkryli, że rzeczywistością zarządza system o nazwie „Natura” (הטבע) lub „Elokim” (אלֺהים). Terminy te są identyczne i ich liczbowe znaczenie (Gematria) w języku hebrajskim jest 86.

Kabała pozwala nam badać „system operacyjny” rzeczywistości i prawidłowo korzystać z niego dla własnego dobra. W taki sposób dostajemy do rąk narzędzia do pomyślnego rozwiązywania problemów w różnych dziedzinach naszego życia, czy to gospodarka, zdrowie, edukacja, relacje rodzinne, bezpieczeństwo, ekologia, itd.

Jaki jest cel Kabały?

Celem Kabały jest stworzyć w narodzie Izraela i w całej ludzkości system dobrych wzajemnych relacji między ludźmi, aż do realizacji zasady „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.” W taki sposób podłączamy się do zarządzającego nami systemu i uzyskamy możliwość wpływania na swój los.

Jakie są początki Kabały?

Kabała po raz pierwszy odkryła się w Starożytnym Babilonie około 3800 lat temu na tle wybuchu w tym okresie społecznego kryzysu. Na swoim szczycie doprowadził on do powszechnej nienawiści między ludźmi. Wtedy Abraham, znany babiloński kapłan, zebrał ludzi i nauczał ich zjednoczenia według metody Kabały. Kabała połączyła ludzi tak, że stali się  „jak jeden człowiek z jednym sercem” podobnie do zjednoczonej i niepodzielnej Natury.

Od tego czasu miłość do bliźniego jest naszą najwyższą wartością. Tylko za jej pomocą możemy zrównoważyć ludzki egoizm – siłę, która, jeśli jej nie równoważyć, popycha nas do izolacji.

Z czasem grupa zwolenników Abrahama stała się narodem Izraela (Israel oznacza „jaszar-El” – bezpośrednio do Wyższego), narodem, napędzanym przez jedno pragnienie – odkryć wyższy poziom, siłę jedności zarządzającą w Naturze.

Dla kogo przeznaczona jest Kabała?

Kabała przeznaczona jest dla każdego, w kim „płonie” pytanie o sens i istotę życia. Nadaje się dla każdego człowieka, czującego konieczność rozwoju duchowego niezależnie od wieku, płci czy narodowej przynależności.

Co dotyczy wstępnych warunków nauczania, to one nie istnieją. Każdy pragnący może przystąpić do nauki.

Czego nie ma w Kabale?

W autentycznej Kabale nie istnieje mistycyzm, numerologia, amulety i cuda, magia i czary, czerwone nitki, święcona woda, karty tarot, astrologia etc. Kabała przedstawia sobą empiryczne naukowe badanie, podczas którego człowiek studiuje swoją własną naturę. Z pomocą Kabały on stopniowo dysponuje właściwością obdarzania i transformuje swoje egoistyczne jestestwo w miłość do bliźniego.

Kim jest kabalista?

Kabalista – to człowiek, który poprzez studiowanie Kabały osiągnął miłość do bliźniego i poprzez nią – miłość do „Stwórcy”, to jest ogólnej, jedynej, uniwersalnej siły, działającej w rzeczywistości. Dzięki zjednoczeniu z tą siłą, odkrył ukryte prawa Natury i teraz może pomóc innym, w analogicznym procesie zmiany postawy wobec życia.

Jaki jest związek między religią i Kabałą?

Na przestrzeni historii miłość do bliźniego była kluczem do sukcesu i dobrobytu narodu Izraela. Kiedy czuliśmy bliskość do siebie nawzajem i między nami panowała miłość, naród żydowski istniał w całej swej duchowej i materialnej świetności. I odwrotnie, kiedy traciliśmy siłę jedności, naród rozpadał się i stracił godne miejsce wśród innych narodów.

Od momentu odkrycia Kabały przez Abrahama i do zniszczenia Świątyni, naród Izraela żył według zasady miłości do bliźniego, która zawiera w sobie 613 indywidualnych zasad lub przykazań odpowiednio do 613 egoistycznych pragnień, które są w nas założone. W tym samym czasie, w ścisłej zgodności z tymi wewnętrznymi naprawami, naród wypełniał także działania wynikające z 613 przykazań.

W wyniku zniszczenia Świątyni naród Izraela „spadł” ze stopnia braterskiej miłości w bezpodstawną nienawiść, zaniedbał naprawę serca i skupił się tylko na 613 działaniach, które stały się zwyczajem.

Zaczynając od czasów Ari, począwszy od 16 wieku i dalej, kabaliści ogłosili, że pokolenie jest już godne, aby powrócić do studiowania Kabały, przywracając tym samym dobre stosunki. Innymi słowy, godnie naprawiać „zły początek” – te same 613 „zepsutych” pragnień, za pomocą Tory lub Wyższej siły. Tora – istota metody, dana nam właśnie do zbudowania relacji, przepełnionych absolutną miłością. Bez tego nie mamy żadnego związku z Wyższą siłą.

W taki sposób ograniczenia już dawno zostały usunięte i dziś Kabała jest dostępna dla wszystkich: świeckich i religijnych, Żydów i nie-Żydów.

Czym spowodowany jest opór przed Kabałą?

Ari, Baal Szem Tow i wszyscy wielcy kabaliści z ostatnich pięciuset lat uważają, że naprawa świata będzie miała miejsce z pomocą nauki Kabały, jak również jej rozpowszechniania w narodzie Izraela i na całym świecie. Przeciwnicy Kabały mają odmienne zdanie. Ich zdaniem Kabały nie należy studiować, dopóki nie odkryje ją sam Mesjasz. Przez wiele lat między chasydami i mitnagdim (sprzeciwiającymi się) istnieje spór o podejście do tej nauki. Początek sprzeciwu miał miejsce jeszcze za czasów Baal Szem Towa, w 18 wieku, i to trwa do dziś.

Mimo walki, odnawianej od czasu do czasu, mamy nadzieję, że kręgi, przeciwstawiające się studiowaniu Kabały, zrozumieją gorzki błąd, oddzielający nasz naród w samej jego podstawie. Naród Izraela został zbudowany na zasadach Kabały, na wartościach „miłości do bliźniego, jak siebie samego“. On żyje dzięki niej. Całą jego istotą i całym przeznaczeniem – jest rozpowszechnianie w świecie siły jedności, odkrywającej się za pomocą tej mądrości.

Co motywuje nas dzisiaj do studiowania Kabały?

Ludzka egoistyczna natura stworzyła światowe systemy zapewnienia bytu na świecie, oparte na wyzysku jednych przez drugich, wykorzystywaniu bliźnich w imię własnych korzyści. Tendencja ta osiąga dziś swój punkt kulminacyjny. Po tysiącach lat postępu i rozwoju, większa część stworzonych przez nas społeczno-ekonomicznych mechanizmów znajduje się w poważnym kryzysie. Światowa gospodarka powoli się zatrzymuje, kultura i sztuka obumiera, edukacja pęka w szwach, instytucja rodzinna rozpada się. Jednak to wszystko może wydawać się niewielką częścią w porównaniu ze zniszczeniem środowiska, które grozi planecie nieodwracalnym zachwianiem równowagi.

Doszliśmy do momentu prawdy. Nie uda nam się dalej utrzymywać egoistycznych systemów, do których przyzwyczailiśmy się. Natura stopniowo prowadzi nas do rozczarowania i depresji, zmuszając w ten sposób do zmiany swojego stosunku do życia, do zaprzestania wykorzystywania tylko egoizm, jako katalizatora rozwoju. Aby wyjść z tego impasu, należy uczyć się podstawowych praw rzeczywistości i przejść na harmonijne relacje z Naturą, „jak jeden człowiek z jednym sercem”. Właśnie na tej drodze czeka na nas dobra przyszłość.

Źródło: ynet 02.03.2016


Rozwiane mity na temat Kabały, cz. 3

каббалист Михаэль Лайтман Świeccy ludzie i Kabała

Pytanie: Dlaczego istnieje przekonanie, że Kabałę można studiować tylko po tym, jak przestudiowało się całą Torę i Talmud?

Odpowiedź: Wielki kabalista ARI i jego uczeń Chaim Vital objaśniają w swoich książkach, że należy studiować wszystkie księgi Tory i Talmudu, ale już po tym, jak człowiek odkrył Stwórcę. Po odkryciu on może wypełnić się światłem poprzez studiowanie Talmudu.

Talmud studiowano jeszcze do zniszczenia Świątyni, w celu odkrycia Stwórcy. Ponieważ cała Tora mówi o prawie miłości do bliźniego jak siebie samego. A jeśli człowiek zaczyna kochać innych, on włącza w siebie i czuje cały duchowy świat, znajdujący się poza jego egoizmem.

Nabywając właściwość obdarzania, studiuje Talmud prawidłowo postrzegając wszystko, co jest tam napisane. Oznacza to, że widzi, że mówimy o duchowych pojęciach a nie o ich materialnych gałęziach w tym świecie.

Oznacza to, że Kabałę możne studiować każdy kto chce, od razu przystępując do Kabały jeszcze zanim wyuczył się Gmary, Miszny i Tory. Mogę tylko dodać, że przyprowadziłem do swojego nauczyciela Rabasza czterdziestu uczniów z Tel Awiwu – całkowicie świeckich ludzi.

Podejrzewam, że większość z nich nie znało Tory nawet w ramach szkolnego programu. Mimo to Rabasz przyjął ich i oni natychmiast zaczęli studiować Kabałę.

Zakaz studiowania Kabały został spowodowany faktem, że Żydzi udali się na wygnanie, podczas którego było zakazane zajmować się Kabałą. Musieliśmy czekać na zakończenie wygnania, co wydarzyło się pod koniec 20 wieku – około dwadzieścia lat temu.

Od tego czasu Kabała jest otwarta dla wszystkich. Jak pisze Baal HaSulam, w 1995 roku okres wygnania ostatecznie zakończył się i od tego momentu mądrość ta stała się dostępna dla wszystkich.

Pytanie: Niektórzy uważają, że wygnanie zakończyło się wraz z utworzeniem państwa Izrael?

Odpowiedź: Podaję definicję przyjętą w nauce Kabały, przez kabalistów.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016


Rozwiane mity na temat Kabały, cz. 2

каббалист Михаэль Лайтман „Czterdziestolecie” w kabale

Pytanie: Czy prawdą są pogłoski, że kabałę można studiować tylko po czterdziestce?

Odpowiedź: Jest to duże nieporozumienie, że Kabałą nie można zajmować się do osiągnięcia czterdziestu lat. W nauce Kabały liczba 40 oznacza stopień Biny.

Człowiek osiągający stopień Biny, uzyskuje absolutną właściwość obdarzania, w której może odkryć całe ogromne światło Hochma, zarządzające całym wszechświatem.

Dlatego w nauce Kabały istnieją dwie części: do stopnia Biny i powyżej niej. Do stopnia Biny mogą uczyć się wszyscy, a powyżej niej – tylko ci, którzy są w stanie kontynuować i podnieść się wyżej.

Stopień Biny jest nazywany „czterdziestolecie”. Dlatego „studiować Kabałę”, to jest otrzymać
światło Hochma może ten, który osiągnął stopień Biny, oznaczony liczbą czterdzieści. Ale to nie ma nic wspólnego z ziemskim wiekiem człowieka.

Jako dowód można przytoczyć przykład znanych kabalistów, którzy zmarli w bardzo młodym wieku, nie osiągając nawet czterdziestu lat: ARI, Rabbi Nachman z Bracławia i inni. I oczywiście, zaczęli studiować Kabałę dużo wcześniej niż w wieku powyżej czterdziestu lat.

Istniał także zakaz studiowania Kabały nieżonatym. Uważano, że człowiek, który ma rodzinę jest bardziej stabilny i zrównoważony i dlatego bardziej przystosowany do nauki. Ale rzecz w tym, że w tych czasach było przyjęte żenić się w wieku 16-17 lat.

Z programu radiowego 103FM, 28.02.2016