Artykuły z kategorii Kabała i inne nauki

Aby zobaczyć inne światy

каббалист Михаэль ЛайтманKombinacja dwóch sił – otrzymywania i oddawania – stanowi podstawę wszechświata. Współczesna nauka w pewnym stopniu podejrzewa istnienie tego zjawiska, jednak nie jest i nie będzie w stanie tego spostrzec. Naukowcy dojdą do pewnej granicy i odkryją, że nie ma czasu, przestrzeni czy ruchu, że nie istnieje ani życie, ani śmierć, żadna materia, nawet cząstki elementarne. To wszystko postrzegamy tylko w naszych zmysłach.

A zatem co jest?Jakzdobyć narządy zmysłów, które pozwoliłyby spostrzec nowąprzestrzeń?

Naukowcy zaczynają już dochodzić do wniosku, że nie ma życia i śmierci, że wszystko, co jest na zewnątrz, jest wynikiem pewnych wewnętrznychodczuć człowieka.

Czym jest w takim razie ta cała materia? Kim jesteśmy? Czy moje ciało rzeczywiście istnieje, czy mi się to tylko wydaje? Znika samo pojęcie „istnieje” – ale względem kogo?

Najnowsze artykuły naukowców świadczą o tym, że oni już dochodzą do tego wniosku poprzez swoją czysto wewnętrzną kontemplację.

Pytanie: Kabaliści mają cel, który wielu osobą wydaje się być złudnym, ale jednak on jest. Celem naukowców jest po prostu odkryć coś. I co dalej?

Odpowiedź: Nie. Z naukowcami mamy ten sam cel: chcemy odkryć istotę życia! Czy nazywa się to Stwórca, natura, czy w jakiś inny sposób – to nie ma znaczenia. Chcę odkryć prawdę, ale spotykam się z faktem, że nie jestem w stanie tego zrobić, bo wyobrażam ją sobie względem siebie, a gdy zmieniam się, to ona także się zmienia. A zatem, nie jest to już prawda, nie jest to absolut. Nie jestem w stanie pojąć, ogarnąć absolutu,bo nie jestem na to gotowy. Nie mogę odczuć go, zrozumieć. W tym celu powinienem się sam zmienić. Tylko jak mam się zmienić, żeby odpowiadać tej przestrzeni, w której będę miał możliwość odkrycia prawdy?

Jest to prawdziwa teoria względności, tylko nie według Einsteina, ale następna, najnowsza. Doszliśmy  już do granicy, którą musimy przekroczyć, aby pojąć, postrzegać nową przestrzeń. Nazwijmy to jednak przestrzenią, ponieważ ona, jak i nasza przestrzeń, odczuwa się wewnątrz  nas. Jednak w moich odczuciach powinna być możliwość sprawdzania prawdziwości mojego postrzegania. To jest konieczne.

Taki sprawdzian jest możliwy tylko wtedy, jeśli wyjdę z siebie i „skalibruję się” według jakiegoś wiecznego, doskonałego wzorca.Ale jak to uczynić? Właśnie w tym miejscu nauka zatrzyma się i wejdzie w stan zapaści.

Dopiero wtedy naukowcy zaczną nas słyszeć. Będą oni mieć ogromnypęd naprzód, ale jednocześnie ogromne rozczarowanie przez brak możliwości przejścia przez barierę. Zrozumieją oni, że istnieje coś po drugiej stronie, czego nie są w stanie uchwycić. Na to wymagane są inne narządy zmysłów. Ale skąd je wziąć? Jak nabyć nowe organy odczuć? Jak się zmienić, aby postrzegać to, co jest obecnie niedostępne?

Wtedy będą oni gotowi nas usłyszeć i zrozumieć. Pojawią się u nich wszystkie sprzyjające temu warunki: z jednej strony wielkie aspiracje, dążenie naprzód, a z drugiej uświadomienie sobie własnej bezradności i poczucie, że to, co mówimy, zgadza się z ich przeczuciami.

Co to znaczy nauka? – Jest to dążenie do poznania Stwórcy. Naukowcy odwiecznie dążą do ujawnienia Stwórcy, tylko nazywają Go naturą. My także nazywamy Go naturą, jednak dla nich natura ogranicza się tylko do praw tego świata materialnego, my natomiast mówimy, że pojęcie natury jest o wiele szersze, i proponujemy badanie praw następnego świata na sobie.

Ludzie, jako obiekty badań, są wielkością zmienną. Jednak tak siebie nie traktujemy,ponieważ przyzwyczailiśmy się uważać, że jesteśmy niezmienni. W równaniu matematycznym bierzemy jakąś zmienną, którą nie zmieniamy, a zmieniamy wszystkie inne i w ten sposóbrozwiązujemy równanie. Następnie zaczynamy zmieniać pierwszą zmienną, a inną jakby konserwujemy itp.

Tak samo w naszym przypadku: postrzegamy siebie, jakbyśmy nie podlegali zmianie, i badamy zmieniającą się przyrodę. A jeśli zaczniemy zmieniać się sami, to może okaże się, że my też jesteśmy jakąś zmienną wielkością. Poprzez zmianę zdobędziemy inne odczucia, zmysły.

Naukowcy już mówią o tym, że poznanie jest subiektywne. Jeśli odczucia są subiektywne, to zmieńmy się – a wtedy zobaczymy inne światy.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”,10.12.2013


Zamysłu Stwórcy nie można zrozumieć ani zmierzyć

каббалист Михаэль Лайтман W Księdze Zohar jest napisane: „We wszystkich narodach świata nie ma nikogo mądrzejszego od ciebie“. Dotyczy to właściwości człowieka. Koen, Levi, Izrael – w języku hebrajskim mają ten sam korzeń i nazywani są „Żydami”, ponieważ dążą do jedności (Jehud). Naukowcy-filozofowie dążą do tego samego, jednak tylko teoretycznie, bez chęci naprawy samych siebie.

Jest to tylko praca w umyśle, a nie w sercu. A my musimy naprawić serce, to znaczy pragnienia człowieka. „Filozofowie” chcą osiągnąć to samo za pomocą rozumu i dlatego są zdezorientowani, zajmują się „bałwochwalstwem”, tworząc w swoich głowach różnego rodzaju fantazje.

Wszystkie właściwości z wyjątkiem właściwości Izrael, (która oznacza dążenie prosto do Stwórcy) nazywane są „narodami świata”, ponieważ nie dążą do tego, aby połączyć się ze Stwórcą, sprawić Mu przyjemność. Narody świata są podzielone na 70 narodów, a Izrael na 12 plemion, a potem na wiele innych części, co oznacza, że podział ten nie ma końca. Przy czym każdy z nas zawiera w sobie wszystkich innych. Jest to wynikiem rozbicia naczyń i służy nam jako przygotowanie.

Dlatego, kiedy czytamy w Księdze Zohar o filozofie lub sprawiedliwym, musimy to odnieść do właściwości w nas samych. Cała Tora pisze tylko o jednym człowieku, który zawiera w sobie cały świat. Pytanie brzmi, czy ten człowiek został stworzony po to, aby był w stanie pojąć Stwórcę, za pomocą danych mu wewnętrznych instrumentów – jego pragnienia otrzymywania i mądrości umysłu?

Oczywiście, że nie! Rozszerzenie naszego pragnienia, dzięki któremu postrzegamy Stwórcę, to nie filozofowanie o Nim, jak czyni to wielu z „narodów świata”. Następuje to wyłącznie za pomocą wyższej siły, dającej nam ekran i odbite Światło. To jest zupełnie innego rodzaju rozszerzenie naczyń w porównaniu z tym, co jest możliwe za pomocą rozumu.

Kiedy człowiek studiuje tę naukę czysto logicznie, to poszerza tylko swój rozum i jego intelektualne zdolności. W ten sposób nie rozszerzają się jego instrumenty percepcji potrzebne do osiągnięcia wyższego systemu zarządzania. Ponieważ on nie bada sił, które nim kierują i dlatego nie może pojąć Stwórcy. Stwórcę można pojąć tylko przez nabycie Jego właściwości. A jeśli człowiek nie zmienia swoich właściwości, to nadal znajduje się na terytorium stworzenia, pod władzą pragnienia otrzymywania i rozumu, nadal służy egoizmowi, starając się go napełnić.

Tak pracujemy w tym świecie, i nic nie można z tym zrobić. Dopóki nie przyjdzie pomoc z góry i nie rozszerzy naszych narzędzi postrzegania, dając nam pragnienie emanacji, nie będziemy w stanie pojąć Stwórcy. Nie będziemy mieć najmniejszego pojęcia o tym, co to jest duchowy świat.

Z lekcji „Wstęp do Księgi Zohar”, 18.08.2013 


Mózg jako najwyższy koordynator


Nasz mózg, nasz umysł może funkcjonować poprawnie tylko wtedy, gdy odczuwa wyższy system, z którym musi utrzymywać relacje: obsługiwać go i otrzymywać od niego polecenia.

Każdy człowiek, jako „komórka” wspólnego organizmu, powinien zachować spójność relacji z innymi oraz z całą naturą. Umysł musi wiedzieć, jaka jest jego rola w ogólnym systemie. Musi on poznać ten system w odniesieniu do samego siebie, dzięki czemu nauczy się działać w taki sposób, by utrzymywać w sprawności swoją część i służyć całości.

Wtedy mózg zacznie poprawnie aktywować ciało wraz z wszystkimi jego narządami: sercem, układem nerwowym, limfatycznym, krążenia itd. Cały organizm zadziała zgodnie z wymogiem pełnego, idealnego połączenia ze wspólnym systemem.

A więc, co dotyczy naszego fizycznego, a tym bardziej psychicznego lub duchowego zdrowia, to jesteśmy całkowicie uzależnieni od połączenia z innymi oraz z całym wszechświatem. W rzeczywistości wszystkie systemy są ze sobą połączone, jednak nasz egoizm powoduje w nich wady na wszystkich poziomach. Z tego wynika, że poprzez naprawę swojej postawy wobec innych ludzi człowiek inicjuje globalną zmianę swoich systemów. Jednak widzimy to nie od razu, ponieważ zależymy od siebie nawzajem. Dopóki wszyscy nie będziemy naprawieni, niemożliwe jest takie uzdrowienie dla kogokolwiek z osobna.

Podobnie, wszystkie nasze choroby również są spowodowane przez nieprawidłowe polecenia, błędne sygnały pochodzące z mózgu, który jest głową wszystkiego, chociaż w rzeczywistości jest tylko „koordynatorem’ między nami a ogólnym systemem. Funkcjonuje on zgodnie z rozkazami tego systemu i steruje ciałem odpowiednio do ogólnej zewnętrznej potrzeby.

Każdy z nas jest częścią ludzkości i dlatego nasz mózg otrzymuje polecenia od ogólnego „pola”, z którym jest stale połączony i w którym wszyscy się znajdujemy. Ten system znajduje się poza naszą materią, jest jedyny i obejmuje wszystkich, a umysł jest jego przedstawicielem.

Problemem jest fakt, że mózg nie może działać poprawnie, póki nie wiemy, skąd otrzymuje polecenia. Sygnały wysyłane są przez ogólne „pole” mądrości, Światła, zamysłu stworzenia. W celu sprawnego funkcjonowania mózgu musi on zachować równowagę z tym ogólnym rozumem.

Podobnie jak fizyka kwantowa i inne nauki, doszliśmy w tej dziedzinie do tej granicy, za którą kryje się nieznane. Ale tam też można prowadzić badania. Więc jeśli chcesz poznać prawdziwe przyczyny wydarzeń – idź w „górę”. Nadszedł czas, aby wznieść się na poziom przyczyn. Gdy je naprawimy, nie będziemy już potrzebować żadnych lekarstw.

Z rozmowy na temat „Nowe życie“,10.10.2012


Czy kabalista może być też buddystą


Kabała, nauka i percepcja rzeczywistości


Religia miłości

каббалист Михаэль ЛайтманBaal HaSulam „Wzajemne poręczenie”: Rabbi Eljazar, syn Raszbiego, powiedział, że nie tylko synowie Izraela są poręczycielami wobec siebie, ale wszystkie narody świata. Jednak nikt nie kwestionuje tego, że na początku realizacji Tory czyli naprawy świata, wystarczy tylko jeden naród, ponieważ niemożliwe jest, aby zacząć naprawę wszystkich narodów świata równocześnie.

Zatem realizacja Tory jest to naprawa świata w celu przejścia całej ludzkości z nienawiści do miłości. Jak Baal HaSulam pisze w swoim artykule „Istota religii i jej sens i cel” – prawdziwą religią jest nauka kabały. Jej celem jest doprowadzenie świata do miłości. Najważniejszym przykazaniem Tory jest przykazanie o miłości do bliźniego jak do siebie samego. To jest wszystko.

Po zniszczeniu świątyni i oddzielenia się od prawdy, w wyniku ukrycia i zepsucia, zaczęły rozwijać się różne religie w obecnym znaczeniu tego słowa. Wszystkie one mają swoje korzenie w kabale, wspólnej „religii” świata, jednak zbudowały sobie egoistyczne podejście do Stwórcy i do życia, oparte na zasadzie transakcji handlowej: „ Będziemy robić coś, w zamian za pośmiertne życie w raju”.

To zupełnie nie odpowiada prawdzie, która musi zostać ujawniona tu i teraz. Jak jest powiedziane: „Świat swój zobaczysz za życia swojego”. Zgodnie z definicją, nauka kabały jest przede wszystkim objawieniem Stwórcy stworzeniom na tym świecie, dlatego nie potrzebujemy w coś wierzyć i wykonywać fizyczne akty rytualne, aby otrzymać jakąś nagrodę po śmierci zwierzęcego ciała. Ostatecznie przyszłym światem jest Bina, właściwość obdarzania i miłości, w której panuje intencja skierowana na obdarowywanie dla dobra bliźniego. Czy jesteś na to gotowy? Czy chcesz dostać się do tego świata jeszcze w tym życiu?

Należy odróżniać prawdziwą „religię” – naukę kabały – od tradycyjnych religii. Prawdziwą miłość do bliźniego – jako jedynego przykazania – od wszelkiego rodzaju działań, które ludzie podejmują w nadziei na nagrodę po śmierci ciała.

Ogólnie rzecz biorąc, religie, wierzenia i metodyki dzielą ludzi tworząc nienawiść między nimi. Nauka kabały, przeciwnie – mówi o jedności ponad wszystkimi różnicami.

Z lekcji do artykułu „Wzajemne poręczenie „, 06.04.2012


Najwyższy czas nauczyć się by zrozumieć za pierwszym razem

 Pytanie: W jaki sposób można przekazać człowiekowi dodatkową  percepcję  rzeczywistości tak, żeby zdał sobie sprawę, że istnieje jeszcze coś innego, poza jego zwykłym spojrzeniem?

Odpowiedź: Tak długo, jak człowiek nie rozwinął się jeszcze ostatecznie, nie sprawdził różnego rodzaju filozofii i koncepcji, które pochodzą z jego wrodzonego egoizmu, nie można nic z tym zrobić. Oznacza to, że musimy najpierw osiągnąć wielkie rozczarowanie i niezadowolenie do świata, w którym się znajdujemy.

1. Najpierw odkrywam, że czuję się źle! Ten etap jest obligatoryjny.

2. Jednocześnie wyraźnie czuję, że nie będzie lepiej!

3. A najważniejszą rzeczą jest rozpoznanie, że przyczyną wszelkiego zła – jest mój własny egoizm.

4. Dlatego też  wszystkie moje działania wyrządzają mi tylko szkody. Co oznacza również, „Lepiej usiądź, i nie rób zupełnie nic”. Lepiej milcz i nie poruszaj się, ponieważ każde twoje działanie jest egoistyczne i prowadzi do rozprzestrzeniania się zła na świecie.

5. Wtedy człowiek zaczyna szukać, co może zrobić dalej,  jak powinien egzystować dalej? Wyjaśnienia te powinny obejmować całą poprzednią drogę, zajęcia, to znaczy, religie, filozofię  i naukę. Ponieważ  nawet naukę rozwineliśmy egoistycznie, i nie jest nam w stanie pomóc wyjść z obszaru egoistycznej rzeczywistości. W ten sposób sprawdzamy to wszystko i widzimy, że nic nie może nas uratować.

6. Wtedy możliwe że będziemy gotowi, aby usłyszeć głos kabalistów.

Tak długa jest droga, i z pewnością jest tu konieczne istnienie systemu rozpowszechniania Kabały. W innym przypadku, nigdy nie będziemy w stanie postrzegać tego, że ludzkość kroczy drogą rozwoju i będzie mogła osiągnąć jakiekolwiek pozytywne rezultaty.
– Pytaniem jest, jak często człowiek musi odczuwać cierpienia, aby podjąć decyzję, że nie chce już dlużej cierpieć?

– I jak często musi powiedzieć sobie, że nie chce już cierpieć, by ostatecznie zdecydować, że musi się rzeczywiście coś zmienić?!

– I ile razy musi on zrozumieć, że musi się coś zmienić, aby zacząć, naprawdę robić coś w tym kierunku!

Co oznacza, że osiągnięcie wyniku wymaga wielu działań, z których każde przyniesie nam problemy, ból i cierpienia …

Z lekcji do artykułu „Kabała i filozofia”, 10.01.2011


Pozwolenie na ujawnienie Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманJesteśmy tak urządzeni, że stale szukamy, jak ulepszyć sobie życie. Na to skierowane są wszystkie nasze myśli i pragnienia. Stwórca ciągle odkrywa nam nowe pragnienia i wewnętrzne pustki i w ten sposób prowadzi nas w przeciwnym kierunku, zmuszając do ucieczki od tej pustki.

On odkrywa mi coś złego, a ja uciekam od tego w przeciwnym kierunku – ku dobremu. Jednak tam On ponownie odkrywa mi jakąś pustkę i znowu biegnę w przeciwnym kierunku. W taki sposób kieruje nami z góry.

W każdej chwili pojawia się w nas jakieś nowe pragnienie i instynktownie próbujemy napełnić je na tyle, na ile jest to możliwe. W taki sposób Stwórca prowadzi nas do celu – abyśmy upodobnili się do Niego.

Chociaż człowiek jest całkowicie przeciwny Stwórcy, ponieważ Stwórca to siła absolutnej miłości, obdarzania, emanacji, a człowiek jest siłą nienawiści i otrzymywania, jednak stopniowo będzie on mógł wyjawić swoje przeciwieństwo i naprawić się.

Jako pomoc w tym dano mu naukę Kabały, która jest metodą odkrycia w tym życiu Stwórcy –  właściwości emanacji, obdarzania.

Dlatego Stwórca wybiera ludzi, których chce przybliżyć do siebie, lecz nie wszystkich naraz. Chociaż w końcu wszyscy będą musieli przyjść do Niego i każdy bez wyjątku będzie taki, jak On!

Wszyscy mamy jeden cel, ale zbliżamy się do niego indywidualnie i stopniowo. Byli ludzie, którzy zaczęli zbliżać się do Stwórcy jeszcze tysiące lat temu, a inni w późniejszych wiekach. W obecnych czasach proces ten nadal trwa  i w nadchodzących latach będzie coraz więcej tych, którzy dążą do Stwórcy.

Znajdujemy się obecnie na ostatnim etapie rozwoju ludzkości, w czasach, kiedy cała ludzkość powinna ujawnić Stwórcę  i wznieść się po duchowej drabinie – wrócić do świata nieskończoności. Można nas nazwać pierwszym szeregiem ostatniego pokolenia.

Człowiek żyje materialnymi troskami na krótkim odcinku swojego życia ziemskiego, póki w nim nagle nie pojawiają się pytania: „Po co mi to wszystko?  Chcę wiedzieć, co było do tego życia i co będzie po nim. Czy jest jakiś sens tego istnienia? Czy warto żyć?”

Pytania te przychodzą z wyższego stopnia, skąd zstępuje życie w nasz świat, dlatego wznoszą one człowieka ponad całą jego przebytą drogę życiową.

Aby znaleźć odpowiedź, zaczyna szukać, i jeśli te pytania rzeczywiście dotyczą wyższego stopnia niż nasz świat, to znajduje mądrość Kabały, ponieważ ze swoim „punktem w sercu” – duchową iskrą – znajduje się jak gdyby elektron w polu elektrycznym – jako cząstka niosąca ujemny ładunek duchowy.

Odczuwa on ten „minus” i dlatego w otaczającym go polu szuka, gdzie by mógł znaleźć napełnienie dla swojego pragnienia. Jednak w naszym świecie nie będzie w stanie znaleźć tego napełnienia i to jest przyczyną rozczarowania, które rozprzestrzenia się obecnie na całym świecie.

Straciliśmy nadzieję  i wiarę w „świetlaną przyszłość” (czy to komunizm czy społeczeństwo konsumpcyjne) i powinniśmy znaleźć odpowiedź na pytanie o sens życia, bo inaczej cały świat pogrąży się w narkotykach, terrorze, rozpaczy, sięgnie po antydepresanty. Człowiek nie będzie wiedział, co ze sobą zrobić, ponieważ wewnętrzna pustka zgasi w nim wszelką chęć do życia.

Jednak właśnie ci ludzie odkryją mądrość Kabały jako jedyną metodę osiągnięcia najwyższego sensu życia. Nie pomogą już im żadne religie, wierzenia, mistyka, „New Age”, medytacja, ponieważ zapewniają one ukojenie jedynie na poziomie tego świata, zaś ich pytania należą do wyższego wymiaru.

Dlatego otrzymaliśmy pozwolenie na ujawnienie i rozpowszechnienie nauki Kabały i widzimy, że ludzie z całego świata zaczęli się budzić i sięgać po nią.

Z siódmej lekcji kongresu, 10.11.2010


Iskra, z której bierze swój początek człowiek

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego nauka kabały ogranicza się do jednego, jedynego działania – połączenia?

Odpowiedź: Kabała nie ogranicza siebie, wręcz przeciwnie, rozszerzyła się, obejmując cały świat, całą rzeczywistość: wyższe światy i niższe, aby powiedzieć nam, że nie ma nic innego poza połączeniem.

Kabała nie zajmuje się selektywnymi działaniami, lecz syntezą wszystkiego, co istnieje. Ona prowadzi nas do jednej zasady obejmującej i łączącej w sobie wszystko. Ona mówi do ciebie, żebyś nie patrzył wąskim spojrzeniem na problem w oddzielności, gdziekolwiek by to się nie wydarzyło.

Przyczyną wszystkich wydarzeń jest tylko jedno – brak połączenia. Jeśli chcesz wznieść się ponad nimi – dąż do większego połączenia. Jeżeli idziesz w tym kierunku, to jesteś na właściwej drodze.

U podstaw każdej nauki leży jakaś jedna główna zasada, tak jak na przykład w fizyce wszystko jest spostrzegane przez osnowę materii – przez kilka elementarnych cząstek, z których zostało wszystko stworzone.

Kiedyś wydawało się to proste: elektron, proton, neutron – plus, minus i neutralna cząstka między nimi. I to wszystko. Ale nagle zostało odkryte, że istnieją setki elementarnych cząstek i cała teoria znalazła się w chaosie. Przecież naukowiec trzyma się jednej zasady i to odpowiada prawdzie istniejącej w naturze.

Nauka zawsze dąży do jednolitego obrazu. Prosta interpretacja (pszat) – to ostatni, najwyższy stopień badań i pojmowania.

Gdy osiągamy świat nieskończoności, wszystko staje się bardzo proste, ponieważ proste wyższe światło wypełnia całą rzeczywistość, naprawione pragnienie. To się nazywa realizacją jedynej zasady.

Jeżeli natomiast wydaje się nam, że wszystkie nasze problemy nie są ze sobą powiązane, to właśnie to musimy naprawić. Powinniśmy przyciągnąć wyższe światło, które połączy wszystko razem.

Na razie panuje duży nieład w naszych umysłach i sercach, we wszystkich naszych działaniach. Nie rozumiemy, co się dzieje z nami, z tym światem, rodziną, przyjaciółmi, z naszym życiem i śmiercią. Każdy chciałby zamknąć oczy, żeby tylko nic nie widzieć i nie myśleć o tym.

Ale kabała idzie inną drogą. Jej celem jest przyjąć to wszystko jako ujawnienie rozbicia i doprowadzić do jedności. Dlatego mądrość kabały nie ujawnia się dopóki, dopóty nie budzi się w człowieku duchowa iskra, będąca wzywaniem do połączenia przekazywanym nam od Stwórcy.

W nas musi odezwać się ten duchowy gen – iskra z ekranu, który kiedyś posiadaliśmy. Jest to początek narodzin Człowieka.

Z lekcji do artykułu „Miłość do Stwórcy i do stworzeń”, 05.10.2010


Jak precyzyjana jest kabalistyczna chronologia przeszłości i przyszłości?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kabała opiera część swoich argumentów na określonym chronologicznym porządku, podzielonym przez tysiące lat istnienia imperium królestwa babilońskiego i na danych z życia Adama w Babilonie. Lecz praca nowoczesnego matematyka (Anatolija Fomenko, profesora matematyki na Uniwersytecie Moskiewskim i członka Rosyjskiej Akademii Nauk) w zakresie chronologii historycznej, budzi jednak wątpliwości co do ogólnie przyjętych sekwencji i danych dotyczących wydarzeń.

Na przykład, datuje egipskie piramidy, od 11 do 14 wieku przed naszą erą, według datowania znaków zodiaku, które zostały w niej znalezione. Oznacza to, że egoizm nie wzrastał przez 2000 lat. Dane z ksiąg mogą się mylić, przez błędnie datowane wcześniej rękopisy, kiedy zostały w rzeczywistości później zapisane.

Kabała, która stanowi rozszerzenie nauki poza naszym światem, w świat duchowy, opiera się na naukach tego świata, w tym historii i chronologii. Co byłoby, jeśli rzeczywista chronologia zostałaby radykalnie zrewidowana: Czy może się okazać, że też kabaliści popełnili błąd (w opisie wydarzeń historycznych z lat życia Adama i innych kabalistów)?

Odpowiedź: Do dzisiejszego dnia, wszelkie wątpliwości co do prawdziwości Biblii, z historycznego punktu widzenia, okazały się fałszywe, co potwierdza autentyczność historii Biblii. Kalendarz Biblijny zaczyna się od Adama – początku ludzkiej naprawy w tym świecie, i kończy się na ostatecznej naprawie wszystkich ludzi po 6000 latach.

W ostatnich 5769 latach, wszystko okazało się prawdą, jak zostało przepowiedziane w Biblii (jak wiemy my kabaliści). Księga Zohar, która została napisana 2000 lat temu, mówi, że nasz czas (począwszy od 1995) jest czasem odsłonięcia tej księgi i to jest właśnie teraz, w tej chwili, obecnie prawda! Jest wiele rzeczy na niebie i na ziemi, o których nie śniło się nawet filozofom.

Każdy jednak ma prawo mieć swoje wątpliwości dotyczące tego świata. To jest prawo nie tylko każdego naukowca!