Artykuły z kategorii Integralne wychowanie

Tak będzie


Pytanie: Dlaczego uważa pan, że integralna edukacja pomoże ludziom zjednoczyć się we właściwy sposób? Spoglądając na to z pewnym dystansem, pomysł ten wydaje się leżeć w sferze fantazji.

Odpowiedź: Wychodzę tylko z tego założenia, że natura zmusi wszystkich do tego. A my próbujemy zaoferować tą wiedzę wcześniej, ponieważ w przeciwnym razie oczekują nas duże straty. Życzymy ludziom dobrego i „łagodnego” osiągnięcie celu, który natura i tak nam podyktuje. Powinniśmy osiągnąć ten cel nie pod silną presją natury, nie pod wpływem ogromnych problemów ekologicznych, wojny światowej itp., ale „z niewielkimi stratami”, albo dotrzeć do celu w ogóle bez cierpienia. Wszystko zależy od tego, jak dalece  będziemy rozumieć, że nie mamy innego wyjścia.

Wierzę w zwycięstwo tej idei (jeśli można wyrazić tak mocne stwierdzenie), ponieważ pochodzi ona od natury, a nie od człowieka. I to natura zmusi go do tego. Wiec postarajmy się z pomocą naszego rozumu złagodzić te ewolucyjne siły, które zawzięcie popychają nas do przodu – wtedy szybciej osiągniemy cel natury. Ponieważ lepiej będzie wylądować miękko na nowym „ integralnym miejscu harmonii”. Mam nadzieję, że tak będzie.

Z rozmowy o integralnej edukacji, 13.12.2011


Oskarżanie rodziców

Wiadomość: (Organizacja praw człowieka): Liczba rodziców, którzy zaniedbują swoje nieletnie dzieci, znacznie wzrosła w związku z nadejściem kryzysu gospodarczego. Przy czym, zaniedbanie nie oznacza to samo, co molestowanie, z którym organizacja praw człowieka w Stanach Zjednoczonych walczy od wielu lat.

W dużej mierze rodzice kochają swoje dzieci mniej niż wcześniej. Ludzie są bardziej skoncentrowani na swoich problemach ze znalezieniem pracy, płaceniem rachunków i spłacaniem kredytów. Co piąty rodzic znajduje się w depresji, a co dziesiąty nadużywa alkoholu lub marihuany.

Wzrost liczby przypadków rodzicielskiego zaniedbania powoduje ruch Child Free, którego aktywiści postrzegają dzieci jako rodzaj obciążenia, i wierzą, że każdy powinien żyć tylko dla siebie. Ojcowie i matki nie mogą zrozumieć, że wychowanie jest bardzo skomplikowanym i długotrwałym procesem.

Obecnie w prawie każdym stanie w kraju oczekuje się na ustawy i zmiany prawne mające na celu zaostrzenie kar za zaniedbywanie dzieci przez rodziców. Czy zmiany te będą faktycznie chronić dzieci?

Mój komentarz: Ze wzrostem egoizmu można poradzić sobie tylko wtedy, gdy naprawimy go poprzez ogólną, integralną edukację wszystkich ludzi, młodych i starych. W ramach naszej organizacji zostały opracowane metody integralnej edukacji, i mamy nadzieję, że będzie je można wykorzystać jako podstawę do pracy z ogółem społeczeństwa.


Czego Marks nie wypowiedział

Pytanie: Co to jest globalne wychowanie, edukacja? Kto będzie ją przeprowadzał? Ministerstwo edukacji na całym świecie?

Odpowiedź: To jest zadanie UNESCO, oddziału UNO do spraw edukacji na całym świecie.

Globalna edukacja obejmuje wyjaśnienia praw natury. Należy wyjaśnić, że wszyscy jesteśmy połączeni i podlegamy zarządzaniu wyższej siły i odpowiednio do tego, powinniśmy się też zachowywać.

Należeć do całości oznacza, troszczyć się o wspólne, wzajemne interesy. W przeciwnym razie oczekują na nas ciosy od natury, aż uświadomimy sobie, że nie mamy innego wyboru i musimy się połączyć. Ciosy zmuszą ludzi do rezygnacji z ich własnego egoizmu, aby już dlużej niecierpieć. Ponieważ można osiągnąć to wszystko na dobrej drodze, poprzez siłę światła, które prowadzi z powrotem do źródła.

Oczywiście nie rozmawiałem o tym podczas mojego spotkania z czołowymi przedstawicielami UNESCO, ale w końcu to wszystko się ujawni. I to jest to, co Marks chciał uczynić. Wierzył w to, że jeżeli ludzie zaczną się łączyć, aby zbudować socjalizm, zrozumieją, że jest to praktycznie niemożliwe i wtedy zaczną szukać i odkryją, że istnieje tylko jeden środek do naprawy, a mianowicie wyższa siła.

Z tego powodu Marks był ateistą i nie wierzył w żadnych bogów, poza wyższą siłą emanacji.

Proces ten zacznie się od prostej obserwacji natury, z której jasno wynika, że ludzkość musi się połączyć. A następnie, kiedy będzie starać się połączyć, dojdzie do wniosku,  że nie jest w stanie tego uczynić. I wtedy objawi się rozwiązanie– i właśnie dlatego musimy aktywnie rozpowszechniać naukę Kabały, ponieważ świat będzie potrzebował jej coraz bardziej.

lekcji doartykułu „Wolności woli”, 11.02.2011


Kto ostatni w kolejce po światło?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dzisiaj nie jestem w stanie prosić o naprawę nawet dla samego siebie. Jak mogę prosić o nie dla całego świata?

Odpowiedź: Prosić dla siebie czy dla całego świata – to jest to samo! Powiedzmy, że brakuje mi powietrza. Ale my wszyscy oddychamy tym samym powietrzem. Jeśli wszystkim go brakuje, to ja też nie mam, a jeśli ono jest, to jest dla wszystkich. Jak można go podzielić?!

Nie można prosić tylko o swoją naprawę, bowiem dotyczy ona właśnie połączenia między nami! Nie można prosić o światło tylko dla samego siebie, bo światło – to jest powszechna miłość, obdarzanie, które panuje w relacjach między wszystkimi.

Jeśli jestem jednym z elementów sieci elektrycznej, to jak mogę prosić o to, żeby prąd płynął tylko przez mnie? Nie dotrze on do mnie, dopóki nie przejdzie przez cały system.

Należy uświadomić sobie istotę globalnego, integralnego świata. Zaczynamy już odczuwać wpływ, jaki on wywiera na nas. Jesteśmy od siebie zależni i dlatego nie możesz prosić czegokolwiek dla siebie! To nie pomoże. Tylko ściągniesz na siebie jeszcze więcej ciosów, próbując bardziej oddzielić się, odseparować od innych.

Twoja prośba dla samego siebie, twój „protekcjonizm”, „separatyzm” pomoże ci tylko w jednym – w uświadomieniu sobie własnego zła. Będziesz musiał zrozumieć, że prosisz niepoprawnie! Przecież w jaki sposób ta wiedza może być ci przekazana, jeśli nie przez ciosy?.. Im więcej będziesz modlić się tylko o własną pomyślność, tym więcej ciosów będziesz otrzymywać, dopóki nie nauczysz się prosić poprawnie.

Przekonasz się, że to nie pomaga, a tylko prowadzi do przeciwnego rezultatu. W końcu zrozumiesz, że napełnienie może być tylko wspólne. Jeśli wszyscy go nie otrzymają, to ty też nie otrzymasz. Przecież stoisz ostatni w tej kolejce!

Zrozum, czego Stwórca chce cię nauczyć i im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla ciebie. Przecież jeśli będzie On musiał pokazywać ci poprzez kolejne ciosy twoje miejsce na samym końcu tego łańcucha, to ile jeszcze będziesz musiał cierpieć… Warto zrozumieć to jak najszybciej, by zacząć działać.

Teraz wydaje mi się to zupełnie nierealne i niepożądane. Ale z drugiej strony rozumiem, że nie mam wyboru, że mimo wszystko będę musiał do tego dojść. Dlatego trzeba uciekać się do wszelkich sztuczek, aby przechytrzyć swój egoizm i unikać tym samym ciosów, wyprzedzać je chociażby poprzez sztuczną prośbę o naprawę dla wszystkich.

Poprośmy więc podczas naszych lekcji, aby światło przyszło i dało nam to odczucie, zrozumienie, kierunek, dążenie do celu – chociażby po to, by uniknąć ciosów. Przecież każdy będzie w stanie otrzymać napełnienie tylko jako ostatni.

Z lekcji do artykułu „Nauka dziesięciu sfirot”, 23.01.2011


Podstawa prawidłowego rozwoju

Jeżeli skoncentrujemy się na relacjach dzieci pomiędzy sobą i relacjach dzieci z dorosłymi, a nie na każdym osobiście, patrząc na to kim on jest i jaki on jest, i jeżeli wychowując je będziemy rozwijać w nich połączenie ze środowiskiem, wtedy dzieci także będą rozwijać się w prawidłowy sposób!

Nasze duchowe właściwości, nasze skłonności, nasze geny nie podlegają naprawie i są nam dane tylko w jednym celu, a mianowicie w celu połączenia się z innymi.

Cały ten system został stworzony absolutnie przeciwstawnie do naszego dzisiejszego stanu. Na początku byliśmy zjednoczeni w jednym wspólnym pragnieniu do tego stopnia, że każdy był kompletnie nieodczuwalny i niezauważalny.

Dopiero po rozbiciu tego systemu podzieliliśmy się na „Ja”, „Ty”, „On”. Dlatego też nasza osobowość nie wymaga żadnej naprawy. Ona zniknie w miarę stworzenia prawidłowych relacji między nami i naszej integracji we wszystkich innych.

Tylko połączenie lub jego brak decyduje o tym, jak człowiek prezentuje się społeczeństwu i na ile prawidłowo pracuje w nim i realizuje.

Z lekcji do artykułu Baal HaSulama „Wolna wola”, 10.12.2010


Religią przyszłości jest „Miłość do bliźniego”

Pytanie: Co powinno być połączeniem pomiędzy religią judaistyczną, a państwem Izraela?

Odpowiedź: Nie powinno być żadnego połączenia pomiędzy religią i państwem. Każda osoba powinna mieć możliwość prowadzenia życia zgodnie ze swoim wyborem bez przymusu. Kabała mówi: „Nie ma przymusu w duchowości!”.

Na ludzi należy wpływać jedynie przez właściwą edukację. Oczywiście, wychowywanie w Izraelu ma się odbywać w duchu tradycji żydowskiej, kultury żydowskiej i wszystkiego, co otrzymaliśmy od naszych przodków. Jednakże ma to być wykonane przez delikatne, życzliwe wychowywanie w duchu tradycji narodowych. Poprzez rozpowszechnianie kabały, dzisiejsza religia – zestaw obowiązkowych zadań, przemieni się w prawdziwą religię. To jest to co Baal HaSulam opisuje w artykule „Istota religii i jej cel”. Jak to się stanie?

Wyższa siła, która objawia się nam dzisiaj zmieni nas i wtedy ludzie zaczną odczuwać i rozumieć Stwórcę. Jego odkrycie wyeliminuje potrzebę usług religijnych jakie znamy dzisiaj takich jak religia i jej przywódcy, i potrzebę pośredników pomiędzy człowiekiem, a Stwórcą,. Jest napisane: „I ludzie przestaną nauczać o Stwórcy, bo wszyscy będą Mnie znali, od małego do dużego”.

Objawienie Stwórcy pokaże wszystkim zasadę całej Tory: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, która jest teraz nieobecna nawet pomiędzy religijnymi ludźmi. Baal HaSulam pisze w „Pokoleniu przyszłości”: „Klasa religijna (etyczna), określająca życie wszelkich narodów, musi najpierw i przede wszystkim zobowiązać swych reprezentantów, by zajęli się obdarzaniem, zgodnie z zasadą „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. I to będzie społeczna świadomość wszystkich narodów… Jednakże poza tym wyjątkiem, każdy naród powinien dowolnie podążać za swoją religią oraz tradycjami, i żaden naród nie powinien mieszać się w sprawy drugiego.”

Nauka Kabały wyjaśnia, że główna zasada Tory: „kochaj bliźniego swego jak siebie samego” wskazuje iż przestrzeganie micwot (przykazań) i Tory oznacza naprawę egoizmu człowieka, gdzie osiąga on poziom miłości do bliźniego. Więc jest to naprawa jego egoistycznych pragnień, które nazywa się przestrzeganiem przykazań.

Jeżeli osoba angażuje się w naprawianie samego siebie by rozwijać w sobie właściwość obdarzania w stosunku do bliźniego, oznacza to, że wykonuje zasady Tory. Oto co powiedział wielki mędrzec Akiwa, kiedy poproszono go o objaśnienie całej Tory „stojąc na jednej nodze” (metaforycznie rzecz ujmując), zacytował ogólną zasadę całej Tory: „Kochaj bliźniego jak siebie”. Inny mędrzec o imieniu Hillel (żyjący w czasach Talmudu – początek ery) określa tą zasadę: „Nie czyń drugiemu tego, czego nie chcesz, by inni tobie uczynili”.

Dlatego też, cała instytucja religii bez wątpienia przejdzie przez wielkie zmiany, bo nie stosuje się ona do powyższych zasad.


Od urodzenia na drodze Światła

Nowe pokolenie, to nie są tylko nasze dzieci, ale także my sami, ponieważ aby móc zaoferować dzieciom nową edukację, wychowanie, musimy najpierw odnowić się sami, bo co będziemy w stanie dać im innego?

Tylko więksi mogą przekazać coś mniejszym, a nie mieć nadzieję, że osiągną one cokolwiek same – to nigdy nie nastąpi. Dla kolejnych pokoleń jest konieczny prawdziwy cel, który nie może zostać obalony przez nikogo. Wtedy dzieci będą podążać za rodzicami, a rodzice będą mieli coś, co będą mogli przekazać dzieciom dalej, w przeciwieństwie do obecnej sytuacji, w której każde nowe pokolenie odrzuca poprzednie.

Trzeba udostępnić młodemu pokoleniu prawidłowe wychowanie od chwili, kiedy zaczyna postrzegać świat. Ponieważ dusza nie ma wieku, dlatego też człowieka można włączyć bezpośrednio do procesu duchowego rozwoju, pomijając etap przechodzenia przez zepsucie egoizmem. Nie potrzebne tu jest opowiadanie bajek.

W związku z tym można wytłumaczyć dzieciom wszystkie zdarzenia, nie zważając na wiek, tylko kierując się bezpośrednio do duszy. Dzieci mogą studiować ten sam materiał jak dorośli, te same książki włącznie z Zoharem. Tylko w ten sposób młode pokolenie będzie mogło wzrastać z wiedzą i poznaniem dobra oraz zła, bez potrzeby przechodzenia przez zepsucie, i w następstwie związanej z tym naprawy.

Z 5 lekcji kongresu z 10.11.2010


Tak długa pępowina, jak całe życie

Dzisiejsze dzieci różnią się szczególnie od dzieci z poprzednich pokoleń. Mają one inne postrzeganie, percepcję świata, czego nie było wcześniej: nie dwuwymiarową, tylko idącą w głębię.

To pokolenie jest gotowe na rozwój duchowy i powinno je otrzymać. Jeżeli nie jesteśmy w stanie mu tego zapewnić, wtedy otrzymujemy z powrotem takie reakcje jak: nadpobudliwość, grubiaństwo i nieposłuszeństwo, ponieważ to co mamy w naszym świecie im nie wystarcza.

Dzeci potrzebują zgodnej z prawdą wiedzy o tym, w jakim świecie żyjemy, jaki jest cel i na jakiej drodze musimy go osiągnąć. Informację o świecie duchowym przyjmują w sposób prosty, lekki i naturalny. Nawet jeśli na początku powtarzają one tylko nasze słowa, co jest swoiste dla dzieci, jednak sprawdzają później, czy odpowiada to prawdzie czy nie. Podczas gdy sprawdzają, znajdują fakty, które potwierdzają prawidłowość tych słów i nawet o wiele łatwiej niż my.

Podczas jak wychowujemy je w ten sposób, w pierwszej linii wychowujemy nas samych, pokazując im przykład, do którego one również muszą dążyć, łącząc się między sobą. Ponieważ dzieci i rodzice dążą do tego samego celu, przechodzą przez te same stany, te same etapy rozwoju, znajdują się w tym samym świecie, prowadzą to samo życie. Nasze dzieci są równouprawnionymi uczestnikami wszystkich aktywności, które są organizowane przez dorosłych. Wiedzą one po co żyją, jaki jest ich cel i jakie są prawa natury i społeczeństwa, jak powinno żyć się według nich.

Studiują system, w którym żyją i zaczynają czuć siły, które w nim oddziałują, ponieważ są one już od samego początku gotowe do ujawnienia tych sił. Zmiany w nich zachodzą bardzo szybko, w przeciągu kilku miesięcy. Są one inteligentne, posiadają wiedzę i umiejętności do realizacji ich potencjału. Demonstracja ich sukcesów w świecie będzie służyć jako najlepszy sposób rozpowszechniania, ponieważ problemy wychowania, edukacji poruszają całe społeczeństwo.

Miejmy nadzieję, że wirtualna szkoła, którą zamierzamy stworzyć w niedalekiej przyszłości, będzie troszczyła się o edukację nowego Człowieka.

Z 5 lekcji kongresu 11.10.2010


Co trzyma rodzinę razem?

Tylko silne społeczeństwo może pomóc rodzinie utrzymać się, gdyż może ono obojga małżonków utrzymać we właściwym kierunku rozwoju duchowego, ponieważ przechodzą oni przez różne stany – zarówno wzniesienia jak i upadki.

Muszą oni stać się integralną częścią tego społeczeństwa i powinni zrozumieć, że niemożliwe jest samemu osiagnac duchowosc, ponieważ do tego jest konieczna druga połowa. Społeczeństwo przyszłości będzie poważnie troszczyło się o połączenie pomiędzy małżonkami. Wpływ środowiska odgrywa w tym bardzo ważną rolę.

Otrzymaliśmy już wystarczająco dużo ciosów od natury i musimy w końcu zrozumieć, że koniecznym jest osiągnąć z nią równowagę. W związku z tym musimy budować dobre relacje między nami, właśnie wtedy ta harmonia będzie miała na nas pozytywny wpływ i wszystko wróci do normy: upały, zimno, pole magnetyczne, tysiące różnych parametrów – wszystko stanie się zrównoważone. Będzie miało się odczucie, że ten świat jest rajem (nawet na poziomie materialnym)!

Dlatego musimy osiągnąć równowagę i do tego jest bardzo prosty warunek: znajdując się we wzajemnym połączeniu na wszystkich płaszczyznach i wszystkich poziomach: na nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i na poziomie człowieka. Jeden z tych warunków brzmi: prawidłowe połączenie wewnątrz rodziny. Kabaliści nie przyjmowali do siebie na studia nie żonatych młodych mężczyzna, ponieważ mężczyzna bez kobiety to tak jak tylko “połowa ciała”. I nie jest to możliwe, aby naprawić tylko “połowę ciała”. Wcześniej było to bardzo surowym warunkiem.

Dzisiaj, wszystko jest bardziej swobodne i wszyscy mogą studiować, ponieważ znajdujemy się w okresie przejściowym i nie możemy zobowiązywać ludzi do zawarcia małżeństwa, którzy nie są w stanie się połączyć. Jednak przyjdzie czas i mam nadzieję że wkrótce, gdzie następne pokolenie zrozumie, że dla osiągnięcia równowagi z naturą jest konieczny materialny porządek i jest konieczna rodzina.

Rodzinę można utrzymać tylko w jednolitym i wspólnym dążeniu do duchowego celu. Połączenie pomiędzy małżeństwem na poziomie gospodarstwa domowego, materialnym: dzieci, rodzina, dom, gospodarka – to nie może być już utrzymane, nie jest wystarczające.

Ponieważ egoizm urósł tak bardzo, że ludzie nie potrzebują siebie nawzajem. Każdy ma pracę, każdy jest w stanie wynająć mieszkanie. Człowiek czuje się dziś stosunkowo niezależny i nie potrzebuje wsparcia ze strony kobiety i dzieci – ma do dyspozycji supermarket, nowoczesny domowy sprzęt, ubezpieczenie zdrowotne… Nie jest już tak, jak to było w przeszłości, gdzie bylibyśmy bez rodziny, po prostu zagubieni.

Dlatego tylko wyższy cel, który wykracza poza poziom zwierzęcy – na poziom człowieka (Adama – od słowa “podobny”) – podobny do Stwórcy, cel, który otworzy nam wieczność, i wykracza także poza ziemskie życie i ponad śmierć – tylko to jest jedyny sposób na zapewnienie wewnętrznej duchowej jedności w rodzinie. Dziś jest to jeszcze trudne do zrealizowania.
Z wykładów na temat „Kabała dziś”. Aktualności w świetle Kabały “, 08.10.2010


Gdy rodzice i dzieci są szczęśliwi

каббалист Михаэль ЛайтманStwórca czerpie przyjemność, bawiąc się z człowiekiem, tak jak ojciec ze swoim dzieckiem.

W naszym świecie materialnym natura wyposażyła rodziców w pragnienie obdarowywania swoich dzieci, które pochodzi z duchowych korzeni. Na tym przykładzie ze świata materialnego można coś zrozumieć o świecie duchowym.

Podobnie jak ja się cieszę z zajęć ze swoimi dziećmi, tak samo duchowy rodzic – wyższy system – cieszy się, zajmując się swoimi duchowymi dziećmi. My też jesteśmy dziećmi, tylko tego nie widzimy.

Kiedy bawisz się z dzieckiem, to nie ma znaczenia w co grasz, najważniejszym jest twój stosunek do dziecka i jego odwzajemniony stosunek do ciebie. Jeżeli dziecko kompletnie nie reaguje, to ta zabawa nie sprawia ci przyjemności.

Czerpiesz przyjemność tylko wtedy, gdy dziecko rozkoszuje się, jeśli rozumie, co robisz dla niego i może docenić to, co otrzymuje od ciebie. Wymaga to podobieństwa waszych pragnień i właściwości.

Nie rozumiemy tego w naszym świecie, ponieważ im starsze stają się dzieci, tym bardziej oddalają się od rodziców.

W świecie duchowym jest odwrotnie! Im starsze jest dziecko, tym bardziej zbliża się do rodzica i lgnie do niego.

Jednak nie oznacza to, że staje się uzależniony. Zależność dziecka mija tak samo, jak w naszym świecie, lecz związek między nimi wzmacnia się.

Podobne jest to do rodziców i dzieci, którzy mają wspólne zajęcia, wspólny cel i wtedy łączą się ze sobą.

Stwórcę i stworzenie łączy wspólny cel, ponieważ pragną napełnić siebie nawzajem, oddać jeden drugiemu przyjemność, aby jeden zrozumiał, jak bardzo drugi ceni to, co otrzymuje od niego i żeby odkrył w tym otrzymywaniu miłość.

W przeciwnym razie nigdy Go nie poczuje i nie zrozumie…

Z lekcji na temat „Wprowadzenie do Księgi Zohar”, 09.02.2010