Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Tęsknota za przyjaciółmi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to za uczucie, gdy po lekcji zaczynam tęsknić za przyjaciółmi, czuć, że są częścią mojego ciała i nie mogę bez nich żyć, to znaczy nieustannie chcę być z nimi jedną całością?

Odpowiedź: To prawdziwe uczucie. Kontynuuj naukę, wykonuj wszystkie zadania, które są dawane grupom, a zobaczysz, jak wznosisz się z tego stanu ku górze.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES”, 02.12.2025


Miejsca spotkań zmienić nie można

каббалист Михаэль Лайтман Chociaż jeszcze nie odkryłem świata duchowego, ale już cieszę się tym, że nie żyję jak zwykły mieszkaniec tego świata, lecz pracuję w kabalistycznej grupie. Stwórca przyprowadził mnie do grupy i powiedział: „Wybierz ten dobry los!”.

To znaczy przygotował dla mnie i odkrył moje miejsce w wiecznym systemie, w którym wszyscy się znajdujemy. Stałem się tego godny, że Stwórca celowo zajmuje się mną i trzyma mnie za rękę, przyprowadzając mnie do grupy każdego dnia, tak jak kiedyś mama zaprowadziła mnie do przedszkola po raz pierwszy.

Stwórca prowadzi mnie i mówi: „Oto twoja grupa, połącz się z nimi, a wewnątrz tego połączenia zaczniesz Mnie poznawać. Nie mogę zrobić dla ciebie więcej, jak tylko przyprowadzić cię do grupy. Wszystko inne musisz zrobić wewnątrz grupy: spotkamy się razem w tej grupie. Będę przejawiał się w niej w różnych formach: jako nauczyciel, jako przyjaciele, ale jeśli połączysz się z tą grupą, zaczniesz odkrywać Mnie i wzrastać duchowo”.

Z lekcji na temat „Wiara ponad wiedzą”


Jak nauczyć się doceniać prezenty Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stwórca daje nam podarunki przez cały czas. Stworzył zły początek, żeby ukryć Siebie, dał metodę, abyśmy poczuli, jak się do Niego zbliżyć. Teraz jest gotowy dać nam właściwość obdarzania. Jak możemy nauczyć się doceniać te podarki, rozpoznawać je, uczyć się na nich, być wdzięcznym?

Odpowiedź: Powinniśmy starać się połączyć się ze sobą w taki sposób, aby nie było między nami żadnych sprzeczności, żadnych przeszkód, które przeszkadzałyby nam w odnoszeniu się do Stwórcy jednym uczuciem, jednym sercem.

Spróbujcie dostroić się w taki sposób, aby każdy miał jedno jedyne pragnienie serca i zwracając je do Stwórcy, zaczniecie odczuwać w tym pragnieniu przejawienie się Stwórcy w was.

Pytanie: Czy to jest rzeczywiście sprawdzian że zbliżyliśmy się do Stwórcy?

Odpowiedź: To nie jest zwykły sprawdzian, ale działanie.

Z lekcji na temat Odkryć chwałę Jego królestwa”


Wiara w mędrców

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli człowiek od dzieciństwa jest wychowywany w religii i wpaja mu się, że istnieje tylko jeden Stwórca, to dlaczego ludzie wierzą w różne nieczyste siły?

Odpowiedź: Jak można wierzyć w Stwórcę, którego nigdy się nie widziało i nie odczuwało? Czy można czegokolwiek wymagać od człowieka, który wierzy tylko w cudze opowieści? Jedni mówią tak, inni inaczej, ale ani ci, ani tamci niczego nie widzieli na własne oczy, ja również nie widziałem. Nie powinna istnieć ślepa wiara!

Dlatego Kabała mówi tylko o rzeczywistym osiągnięciu – oceniać można tylko to, co widzą twoje oczy. I nie odchodzić od tej zasady. Należy poznać Stwórcę, odkryć Go – a nie wierzyć. Kabała naucza: że istnieje pewna wyższa rzeczywistość, jeszcze ci nieznana, ukryta. Wiesz, że kiedy patrzysz krótkowzrocznym wzrokiem bez okularów, widzisz tylko metr przed sobą, a z okularami widzisz na kilometr.

Tak samo istnieje dodatkowa możliwość, aby jeszcze bardziej poszerzyć swoje postrzeganie, widzenie, zrozumienie, odczucie – w nieograniczonych granicach! A nawet dodać do nich nowe właściwości, odkryć nowe wymiary. To wszystko jest możliwe.

Przyjmujesz założenie, podobnie jak w nauce. Wierzysz kabalistom, że jeśli wykonasz określone działania, o których mówią, to możesz osiągnąć nową percepcję – osiągnąć zrozumienie, poznanie, odczucie. A nie po prostu wierzyć.

W co więc wierzę? Wierzę w ich metodę. Przyjmuję to ze znakiem zapytania i realizuję w praktyce. Widzę, że ta metoda jest bardzo logiczna, dokładnie wyjaśnia, w jaki sposób mogę się zmienić dzięki otoczeniu, jakie działania muszę podjąć zgodnie z siłami działającymi w naturze.

Wierzę tylko w to, że ta metoda doprowadzi do pożądanego rezultatu. Same działania są zrozumiałe i wytłumaczalne. To całkowicie realne, że z pomocą otoczenia, mogę pracować przeciwko swojej egoistycznej naturze, aby osiągnąć właściwość jej przeciwną. To się nazywa „wiarą w mędrców”, kiedy postępuję zgodnie z ich radami.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Subtelne dążenie duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Wydaje się że wiara jest jakby z innej planety. Załóżmy, że znaczenie Stwórcy, trwoga przed Nim są to mniej, więcej zrozumiałe stany. Ale z czego budujemy wiarę? Z czegoś co jest nam bliskie: z cierpliwości, stałości, czy coś jeszcze?

Odpowiedź: Na to pytanie nie da się odpowiedzieć krótko. Chazon Isz napisał w księdze „Wiara i ufność”, że wiarą nazywa się subtelne dążenie duszy.

Pytanie: Czy można więc powiedzieć, że właściwość wiary sama wybiera moment, kiedy człowiek jest gotowy i objawia mu się w pełnej postaci? Czyli nie ja ją przyciągam, ale ona mnie wybiera?

Odpowiedź: Tak, schodzi na ciebie z góry. Zgadza się.

Z lekcji według notatek Rabasza


Jak wykonywać działania ponad wiedzę?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak możemy wykonywać działania ponad wiedzę?

Odpowiedź: Powinieneś wyobrazić sobie życie we właściwości obdarzania, więzi, w połączeniu, miłości, wzajemności, troski w grupie. W takim przypadku będziesz mógł pokazać przyjaciołom, że do tego dążysz, że znajdujesz się w tym. To jest właśnie obowiązek realizacji warunku wzajemnego poręczenia lub warunku wiary ponad wiedzę.

Człowiek w pojedynkę nie może w żaden sposób wypełnić duchowego prawa. Tylko w stosunku do innych. Dlatego troska o wypełnienie warunku wiary ponad wiedzę musi być przyjęta przez wszystkich przyjaciół. I każdy w swoim stopniu i w takiej formie, w jakiej może to sobie wyobrazić. To doprowadzi do odkrycia się w tobie wyższego świata.

Z lekcji nr 6 Międzynarodowego Kongresu „Wznoszenie się ponad siebie”


Żeby Tora nie stała się śmiertelnym jadem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedziano w TES, p.40: Najpierw rozważmy słowa mędrców, którzy powiedzieli: „Pracował i znalazł – wierz, nie pracował i znalazł – nie wierz”. Dlaczego trzeba to najpierw rozważyć, a potem zrozumieć, jak i w czym Tora staje się dla człowieka śmiertelnym jadem?

Odpowiedź: Należy postarać się ujawnić warunek „pracował i znalazł – wierz”, na tyle głęboko, żeby zobaczyć, że wysiłki, które możemy włożyć by osiągnąć odczucie odkrycia, były proporcjonalne do naszego pragnienia.

Jak to możliwe, żeby człowiek pracował i nie znalazł, skoro oddaje wszystkie swoje siły, żeby osiągnąć poznanie Stwórcy, i znajduje się w oczekiwaniu Jego odkrycia.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES, 29.11.2025


Siła wzniosłego ideału obdarzania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest „wiara”, o której mówi Kabała?

Odpowiedź: Wiara – to światło Chasadim, siła obdarzania, Bina, czyli właściwość Stwórcy, natury. Jeśli taka właściwość wiary zaczyna panować nad twoim pragnieniem otrzymywania przyjemności, wtedy zaczynasz rozumieć, czym jest obdarzanie.

Najpierw trzeba ją poczuć, posmakować, by jej odcisk utrwalił się w tobie a wtedy będziesz wiedział, czym jest. Wydaje się, że takie połączenie nieporównywalnych przeciwieństw jest niemożliwe. Lecz intencja obdarzania zaczyna panować nad twoim pragnieniem przyjemności i sprawia że ono samo pragnie użyć siebie do obdarzania.

Taka właściwość jest również obecna w egoistycznym pragnieniu, które odczuwa drugiego człowieka jako część samego siebie. Nie jest to jednak prawdziwe obdarzanie. Tak jak matka, która troszczy się o dziecko, nie działa w obdarzaniu, ponieważ natura zmusza ją do odczuwania dziecka jako własnej części.

Jakby ono było wewnątrz niej, i dlatego tak naprawdę obdarza samą siebie. Dba o nie nawet bardziej, niż o siebie, bo czuje je jako najcenniejszą cząstkę siebie. Dlatego, chociaż matka obdarza swoje dziecko, jak kogoś poza sobą, ale nie uważa się tego za duchowy stopień i działanie dla obdarzania. To jest tylko instynkt natury.

Aby pragnienie otrzymywania przyjemności zaczęło działać z intencją obdarzania, musi do niego przyjść wyższe światło, szczególna siła. Mówi się, że ta siła pochodzi z zewnątrz – lecz w rzeczywistości budzi się w samym człowieku i rodzi w nim pragnienie obdarzania bliźniego, miłości do niego.

Bliźni” – to taki człowiek, wobec którego wcześniej odczuwałem nienawiść, odrzucenie, dystans. Nie miałem odczucia, że jest ze mną związany, odczuwałem go jako obcego, dalekiego. I pomimo tego, nagle budzi się we mnie pragnienie, zdolność, dążenie by go obdarzać i napełnić. Chcę odnosić się do niego tak jak do siebie samego, i jasno widzę, że nie oczekuję niczego w zamian.

Jeśli liczyłbym na otrzymanie przyjemności, postępowałbym egoistycznie. To znaczy, że obdarzanie nie powinno przynosić mi korzyści – wręcz przeciwnie, sprawia cierpienie, ponieważ aby obdarzać kogoś innego, muszę odebrać samemu sobie. Co więc może mnie zmotywować do obdarzania?

Po to przychodzi szczególna siła, zwana światłem, która przywraca do źródła. Zaczynam czuć, że z jednej strony jest to dla mnie zupełnie obcy człowiek i chciałbym korzystać z tego co posiada. Ale zamiast tego, pojawia się we mnie siła, która daje mi możliwość obdarzania go, bez czerpania z tego żadnej przyjemności i korzyści.

Gdybym natychmiast, bezpośrednio otrzymał przyjemność z obdarzania, byłaby ona uważana za egoistyczną. Ale ja z natury nie odczuwam tego człowieka jako części siebie i nie otrzymuję przyjemności z obdarzania go. Wręcz przeciwnie, muszę przezwyciężać swoje egoistyczne pragnienie, które nie otrzymuje napełnienia i staje się jeszcze nawet bardziej puste niż wcześniej, a jednak przekazuję mu swoje wysiłki i napełnienie.

Jeśli zapytasz mnie: dlaczego to robię?! Nie mam odpowiedzi w moim egoistycznym pragnieniu. Jest inna odpowiedź: odczuwam w tym wielkość Stwórcy, przynależność do wyższej siły, spełniam pragnienie Tego, kto jest powyżej mnie. Kieruje mną ten znacznie wyższy ideał. Lecz nie da się tego wytłumaczyć słowami, dlatego że egoizm zawsze będzie to przekręcał tak, aby otrzymać dla siebie jakąś rekompensatę.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


„Szukający Mnie, znajdą Mnie”

каббалист Михаэль Лайтман Jest powiedziane: „Szukający Mnie, znajdą Mnie” (Miszlej 8). O to pyta się w Zoharze: „Gdzie znajduje się Stwórca?”. Mędrcy powiedzieli, że można Go znaleźć tylko w Torze. Powiedzieli również w słowach: „Prawdziwy jesteś, Stwórco, ukrywający się” (Księga Izajasza 45:16) powiedzieli, że Stwórca ukrywa się w Torze. (Baal HaSulam, Wprowadzenie do Nauki Dziesięciu Sefirot, punkt 40)

Chodzi o to, że ci, którzy „podążają” za Stwórcą i pragną odkryć, z pewnością Go odkryją. A można to uczynić jedynie poprzez studiowanie Tory, ponieważ w niej ukrywa się Stwórca. Właśnie pod tym warunkiem Stwórca stworzył Torę.

Po co Stwórca się ukrywa? Po to, abyśmy poczuli nasze oderwanie od Niego i zaczęli prosić Stwórcę, aby pomógł nam Go odkryć. Dlatego musimy dobrze zrozumieć frazę: „Ci, którzy podążają za Mną, znajdą Mnie“. To znaczy musimy wyjaśnić, czym jest ta prośba.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES”, 29.11.2025


Połączyć się z dziesiątką

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedziano: „Pracował i znalazł”. Jeśli znalezienie jest przeciwieństwem „zapłaty za wysiłek”, którego oczekujemy od naszej pracy, czy to oznacza, że Stwórca odkrywa się w najbardziej nieoczekiwanych miejscach z połączenia w dziesiątce, a nie tam, gdzie oczekujemy zapłaty?

Jak osiągnąć taki stan wewnątrz dziesiątki?

Odpowiedź: Musimy postarać się osiągnąć taką jedność w dziesiątce, aby nasze zjednoczenie było skierowane na odkrycie Stwórcy, abyśmy rzeczywiście poczuli, że On odkrywa się w więzi między nami.

Pytanie: Poprzez nasze próby połączenia z dziesiątką, poprzez lekcje, które daje nam Stwórca, jak poznać lub poczuć, że naprawdę znalazłem a nie wpadłem w sieci swojego egoizmu?

Odpowiedź: Kontynuujcie poszukiwania, a zobaczycie, czy znaleźliście to, czego szukacie, czy rzeczywiście utknęliście w sieci egoizmu.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do TES”, 29.11.2025