Artykuły z kategorii Fragmenty z porannych lekcji

Aby dzień 9 Awa stał się świętem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co można zrobić, aby dzień 9 Awa przestał być dniem żałoby?

Jaki stan powinniśmy osiągnąć, aby stał się świętem?

Odpowiedź: Zmieńcie siebie z otrzymujących na obdarzających, z nienawidzących innych w kochających ich, a ten dzień stanie się świętem.

Z lekcji według notatek Rabasza


Otrzymać światło wiary własnymi siłami

каббалист Михаэль ЛайтманŚwiatło podtrzymuje człowieka w jego duchowym rozwoju, bez niego nie ma o czym mówić. Ale co jest przyczyną przyjścia światła? Albo jest to przebudzenie z góry, i wtedy człowiek znajduje się w dobrym, wzniosłym stanie, gotowy podejmować wysiłki, coś robić, i nic innego nie ma dla niego znaczenia.

Albo to światło przychodzi jako wynik jego własnych wysiłków, które podejmuje, aby osiągnąć odczucie ważności celu. Zgodnie z tymi wysiłkami, świeci mu światło ważności, czyli inaczej światło wiary.

Wówczas ciemność nie ma dla niego znaczenia. Nawet jeśli po kolejnej próbie zbliżenia się do pałaców króla człowiek oddala się od Stwórcy, niczego nie otrzymując, mimo to dziękuje Stwórcy. Nawet gdy ponownie upada w stan zwierzęcy, tak jak miało to miejsce podczas wielu jego wcześniejszych upadków, nawet za to człowiek jest wdzięczny Stwórcy, to znaczy za to, że po prostu otrzymuje od Niego różne stany.

Nie sprawdza tych stanów według zasady, ile ma i co znajduje się w każdym upadku i wzniesieniu, ponieważ rozumie, że w ten sposób wykorzystuje swoje kelim otrzymywania. Patrzy natomiast i ocenia swoje stany zgodnie z wielkością wysiłku, jaki może włożyć, aby otrzymać światło wiary własnymi siłami, swoją pracą „z dołu”. To jest właściwa ocena.

Kiedy człowiek osiąga stan, w którym zarówno podczas upadku, i podczas wzniesienia, liczy się dla niego tylko jedno – aby jego stosunek do Stwórcy nie zmienił się, wtedy mówimy, że napełnia swoje kli odbitym światłem, światłem wiary, z dołu do góry, zamiast tego aby światło przyszło z góry na dół.

Nazywa się to tym, że jest gotowy obdarzać Stwórcę przez to, że napełnia siebie tym światłem, zamiast aby Stwórca napełniał jego. I na tym polega obdarzanie człowieka. Wtedy, w tym samym stopniu, Stwórca obleka się w człowieka, jednoczą się ze sobą, a to zjednoczenie światła prostego i odbitego, gdzie jedno jest obleczone w drugie, nazywa się światłem wewnętrznym.

Rabasz nie bez powodu opisuje te stany. Możemy zobaczyć to na samych sobie, kiedy patrzymy na siebie nawzajem, w jakich mniej więcej stanach się znajdujemy: upadamy, czy wznosimy się jako grupa czy też każdy indywidualnie.

Musimy koniecznie dojść do sytuacji, w której wszystko to nie będzie miało dla nas znaczenia. Niezależnie od tego w jakim stanie jesteśmy – upadku czy wzniesienia, radości czy niepokoju, obecności lub braku świecenia z góry, nic nie powinno przeszkadzać, powinniśmy natychmiast napełniać ten chisaron światłem wiary.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 29.06.2026


9 Awa – korzeń rozbicia

каббалист Михаэль Лайтман Ponieważ jesteśmy stworzeniami, zawsze podążamy od pustki do napełnienia, od ciemności do światła, od gorzkiego do słodkiego, od błędów do sukcesu. Tylko w takiej formie możemy poznawać rzeczy na zasadzie kontrastu przeciwieństw, jak przewaga światła z ciemności. Im więcej ciemności w naszych stanach, tym jaśniej między nimi odkrywa się światło.

Światło nie może się odkryć bardziej, niż wcześniej gdy była ciemność, uczucie braku światła. Dlatego sukces i odkrycie muszą być wynikiem wygnania z duchowości, nie mamy odczucia Stwórcy, nie mamy zrozumienia, a nawet pragnienia życia i istnienia. 

Do tego stopnia następuje upadek i oderwanie od prawdziwej rzeczywistości, tworząc w nas poczucie braku. Dopóki nie poznamy całej głębi ciemności i oderwania od Stwórcy, braku prawdziwego celu, nie będziemy w stanie osiągnąć przeciwnego stanu.

Dlatego musi nastąpić zniszczenie. Tak to jest zorganizowane przez wyższą siłę, że najpierw następuje rozbicie, a potem jego uświadomienie, z którego powstaje pragnienie i potrzeba wyzwolenia. W taki sposób postępujemy, aż osiągniemy całkowite wyzwolenie.

9 Awa jest korzeniem rozbicia i wszelkich katastrof, które miały miejsce w historii ludzkości. Ale to właśnie z tych dni i stanów zniszczenia wyrośnie wyzwolenie i odkryje się duchowe, wyższa siła, Stwórca – dokładnie w tym miejscu, w tych pragnieniach, w których odczuwane było oddalenie i oderwanie, ciemność i zniszczenie.

Z lekcji na temat „Rozbicie jako możliwość do naprawy”


Wymagać aby grupa doskonaliła się

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego trzeba naciskać na grupę, aby była dokładniej skierowana na cel? Co oznacza „naciskać”? Jakby cały czas grupa się temu opierała.

Odpowiedź: Nie, w grupie znajdują się tacy sami ludzie jak i ty. Naciskanie na nich jest również twoim wolnym wyborem. Pozwalając przyjaciołom oddziaływać na siebie, dosłownie jakbyś stał pod prysznicem, aby wpływali na ciebie, “obmyli cię”, musisz również sprawdzać, jak na ciebie wpływają. Być może są lekkomyślni, być może jest to „zgromadzenie szyderców”?

Cały czas powinieneś wymagać, aby grupa stawała się lepsza.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 14.07.2026


We właściwym środowisku

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Według jakiego kryterium człowiek może w każdej chwili sprawdzać, czy znajduje się w odpowiednim środowisku?

Odpowiedź: Właściwe środowisko – to takie otoczenie, które z maksymalną siłą kieruje myśli i pragnienia człowieka ku więzi ze Stwórcą. Właściwe środowisko to wszystkie moje wewnętrzne właściwości w odniesieniu do mojego punktu w sercu, który łączy mnie ze Stwórcą. A wszystkie pozostałe elementy, które są we mnie, powinny wspierać ten punkt połączenia ze Stwórcą.

Moje właściwości, pragnienia i dążenia nazywane są moim środowiskiem. Moje „ja”, które nazywa się „Mosze” we mnie, czyli punkt, od którego rozpoczyna się budowanie duszy, może wzrastać tylko w odpowiednim środowisku.

Rabasz napisał, że musi istnieć stan początkowy, stopnie rozwoju tego stanu, środowisko oraz etapy rozwoju tego środowiska. Jeśli wszystko to wspólnie działa na rzecz więzi ze Stwórcą, wówczas powstają optymalne warunki dla rozwoju duszy.

Muszę sprawdzić, na które z tych czterech parametrów mogę wpływać, a na które nie. Nie warto tracić czasu na próżno, ponieważ na tym polega nasza praca. Jest wielu ludzi, którzy rzucają słowa na wiatr i nie potrafią zrozumieć, że to tylko puste słowa. Oczywiście, z czasem to zrozumieją, ale szkoda straconego wysiłku, który zostanie zużyty jedynie na wyjaśnienie własnych błędów.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 15.07.2026


Smutek po Jerozolimie – smutek po rozbitej duszy

каббалист Михаэль ЛайтманPowiedziano: „Każdy, kto opłakuje Jerozolimę, dostąpi ujrzenia jej radości”. Oznacza to, że należy modlić się za wspólnotę. Ale o co prosić, skoro wspólnota nie ma pragnienia do duchowości? Chodzi o to, że wszystkie pragnienia istniejące we wspólnocie, należą do człowieka pracującego nad naprawą.

Pragnienia znajdują się wewnątrz narodu, natomiast intencje powinien rozwijać kabalista. Pragnienie i intencja to dwie różne kategorie, nie znajdują się w tym samym miejscu. Kiedy kabalista pracuje z ekranem, ograniczeniem, odbitym światłem, wówczas pragnienia zaczynają się porządkować i zmieniać, zgodnie z intencją, z jaką pragnie z nich korzystać.

Intencja nazywana jest głową, a pragnienie – ciałem. Pracujemy nad „głową”, nad intencją, aby odpowiadała ciału, i wtedy będziemy mogli posługiwać się „ciałem”, czyli pragnieniami. Jeśli taka zgodność istniała a następnie zanikła – oznacza to zburzenie (Świątyni). Ale jeśli zgodność między intencją a pragnieniem zostaje przywrócona, oznacza to zbudowanie duchowego parcufa, jego narodziny.

Naczyniem jest intencja dla obdarzania. Cala naprawa polega na osiągnięciu właściwej intencji. Pragnienia już istnieją, ale po prostu nie są prawidłowo uporządkowane i nie są zaopatrzone we właściwą intencję. Nowe pragnienia nie powstają. Rozbicie, ograniczenie, ukrycie – wszystko to dzieje się po to, abyśmy mogli rozpoznać pragnienia i zacząć je łączyć. Tak jak dziecko rodzi się i zaczyna rosnąć, tak i my naprawiamy rozbicie i rozwijamy swoją duszę.
* * *
Pracujemy nad intencją, aby uczynić ją intencją obdarzania, skierowaną na sprawienie zadowolenia Stwórcy. Aby obdarzać Stwórcę należy skoncentrować właściwą intencję i spośród rozbitych pragnień wybrać te, które będą mogły działać pod jej kierunkiem. Z tego budujemy duchowy parcuf, miarę naszego obdarzania.

Dlatego doszło do rozbicia i przygotowań do naprawy, które nastąpiły nie z naszej winy. Nie ma w tym prawie żadnej naszej pracy. Wygnanie egipskie, pustynia, zburzenie Pierwszej Świątyni, wygnanie babilońskie, następnie Druga Świątynia, która również została zburzona, i wyjście na to ostatnie wygnanie – jak mogło się to wszystko wydarzyć?!

Było to po prostu przygotowanie dokonane z góry. A teraz pozostaje nam tylko dokonać ostatecznej naprawy. Tylko ona zalicza się do pracy człowieka, a wszystko pozostałe było jedynie przygotowaniem.

Z lekcji na temat „Dziewiąty Awa”


Etapy odkrywania nauki Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманGłębia duchowego poznania jest określana przez głębię naprawionego pragnienia. Z każdym nowym pokoleniem do świata zstępują coraz bardziej „grube” egoistyczne dusze.

Dlatego kabaliści żyjący przed Ari (XVI wiek) posiadali mniejszy egoizm i dlatego nie mogli w nim odkryć wszystkich elementów stworzenia w ich pełnych szczegółach, takich pojęć jak ekran (masach), C“A, C“B i O“CH. (Cimcum Alef, Cimcum Bet, Or Chozer)

Posługiwali się tymi duchowymi siłami, ale ich pochodzenie i sposób działania nie były dla nich do końca jasne i dlatego nie potrafili ich dokładnie opisać, wyrazić. To tak, jakbyśmy widzieli obraz i potrafili go nawet namalować, ale nie wiedzieli, w jaki sposób kolory rozkładają się na widmo barw, jaką długość fali ma każdy kolor, jak on oddziałuje na nas i przekształca się w odczucia.

Jeśli brakuje grubości pragnienia, nie jest możliwe dotarcie do przyczyn i wyjaśnienie, w jaki sposób światło łączy się z pragnieniem. Ari był pierwszym, który dzięki swojej wyjątkowej duszy, odkrył w całej głębi różnicę i związek między prostym światłem i odbitym światłem.

Ponadto rozpoczynała się epoka Mesjasza, i w świecie zaczynały ujawniać się dusze, wymagające naprawy. Wcześniej był okres wygnania, kiedy egoizm nie przejawiał się jeszcze w formie gotowej do naprawy. Dlatego mówi się, że wszyscy kabaliści przed Ari objaśniali Kabałę od strony prostego światła (kabała RAMAKA), natomiast Ari wyjaśnił Kabałę od strony odbitego światła (kabała Ari).

Baal HaSulam kontynuował metodę Ari i uczynił ją odpowiednią do praktycznego zastosowania.

Z lekcji według księgi „Owoce mądrości”, 08.10.2009


„Stworzył Torę jako przyprawę”

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Powiedziano: „Stworzyłem zły początek i stworzyłem Torę jako przyprawę do niego”. Zły początek – to stworzenie. Co oznacza „stworzył Torę”?

Odpowiedź: Pytasz: Uczymy się, że Stwórca stworzył zły początek i stworzył również Torę. Co w takim razie oznacza stworzenie Tory?

Z drugiej strony, napisano, że Stwórca stworzył światło i stworzył ciemność. Stworzenie („brija”) oznacza oddzielenie („bar”) od stopnia, odnosi się to do ciemności. Jeśli Stwórca stworzył ciemność, to dlaczego używa się tego samego słowa w odniesieniu do Tory „stworzyłem Torę jako przyprawę”?

Wyrażenie „stworzyłem Torę jako przyprawę” oznacza Torę nie w jej dosłownym znaczeniu, a jako środek naprawy, ponieważ jest to już naprawa, zawarta wewnątrz pragnienia otrzymywania. Chodzi o to że w tym pragnieniu działa światło, które zmienia pragnienie otrzymywania w intencję obdarzania.

Wówczas rezultat działania z otrzymywania dla obdarzania jest taki, że samo działanie upodabnia się do światła. Zatem nie chodzi po prostu o Torę, lecz o jej działaniu wewnątrz pragnienia otrzymywania. Dlatego także o Torze mówi się żę została stworzona, ponieważ jest to coś nowego.

Dlaczego jest to coś nowego? Ponieważ samo światło jest przyjemnością i stworzyło pragnienie otrzymywania przyjemności. Ale ponieważ światło jest również pragnieniem obdarzania, budzi w pragnieniu otrzymywania uczucie wstydu.

Najpierw Stwórca częstuje mnie przysmakami, a następnie, w sytuacji niezwiązanej z poprzednią, pokazuje mi, że to właśnie On wszystko przygotował dla mnie i uczynił to dla mojego dobra, wzbudzając we mnie wstyd, poczucie niezręczności i podobne odczucia. I to samo w sobie jest już stworzeniem.

Wielokrotnie mówiłem, że wstyd sam w sobie jest stworzeniem i stanowi rezultat działania światła. To właśnie nazywa się „stworzyłem Torę jako przyprawę”, ponieważ za jej pomocą pragnienie otrzymywania przechodzi naprawę, a to właśnie nazywa się przyprawą.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 14.07.2026


ARI (Raw Icchak Luria), człowiek Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманW artykule Baala HaSulama „Przedmowa do Księgi Panim Meirot”, p. 8: Mędrcy powiedzieli: „Nie ma pokolenia, w którym nie byłoby Abrahama, Icchaka i Jakuba”. Jednakże ten człowiek Stwórcy: Raw Icchak Luria, podjął trud i przekazał nam wiedzę, pomnażając ją, oraz przewyższając swoich poprzedników. Gdybym tylko potrafił to wyrazić, wysławiał bym dzień, w którym objawiła się jego mądrość, niemal tak jak dzień darowania Tory. Brakuje słów aby wyrazić znaczenie jego duchowej pracy dla nas.

Rzeczywiście, cała metoda naprawy przyszła do nas od ARI. Zrealizował wszystko, co zostało przygotowane przez wszystkich poprzednich kabalistów. Dusza ARI zajmuje w ogólnym systemie dusz takie miejsce, że od niego i dalej Światło zaczyna oddziaływać na wszystkie dusze, prowadząc je do Ostatecznej Naprawy (Gmar Tikun).

Przed ARI cały rozwój przebiegał przez stopnie 0, 1, 2, 3. Dopiero ARI, dzięki swoim naprawom w systemie dusz, wkracza w czwarty etap i zaczyna budować pierwotną Malchut w jej ostatecznej formie. Jest on sfirą Jesod (ostatnią przed Malchut) dlatego nazywany jest Masziach ben Josef (Josef oznacza sfirę Jesod), po której rozpoczyna się już naprawa samej Malchut.

Wszystkie wcześniejsze dusze należały do etapu przygotowującego do naprawy. Dopiero od czasów ARI, rozpoczyna się ogólne przebudzenie wszystkich dusz. Oczywiście jest to proces, trwający setki lat, jednak ARI otworzył drogę światłu, z poprzednich trzech stopni do ostatniego, czwartego i rozpoczyna się naprawa!

Masziach to odkrycie światła w ogólnym systemie dusz. To światło poprzez Jesod wchodzi do Malchut. ARI otwiera bramy dla światła i dlatego zwany jest Masziach ben Josef. Masziach jest siłą naprawy. ARI wyraża tę siłę, która przechodzi przez jego duszę.

Znajdując się w ogólnym systemie, dokonuje napraw w swojej duszy, i odtąd poprzez nią światło przepływa do Malchut i oddziałuje na wszystkie dusze. Teraz jednak od nas zależy przygotowanie naszych dusz do wzniesienia z Malchut do Biny. Ten proces należy już do naprawy Malchut – Masziach ben Dawid.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do Panim Meirot”


Naprawiając swoją duszę

каббалист Михаэль ЛайтманZajmując się pracą duchową, coraz bardziej rozpoznajemy różne stany, wobec których wcześniej byliśmy absolutnie obojętni i których po prostu nie wychwytywaliśmy naszym nierozwiniętym szóstym zmysłem.

Teraz, gdy szósty zmysł zaczyna się rozwijać w każdym z nas, nawet jeśli nie osiągnął jeszcze takiego progu wrażliwości, przy którym otwiera się w pełni na duchowość, to mimo wszystko odczuwamy w nim różnego rodzaju zmiany. Nabrzmiewa on od obecności ogromnej różnorodności wszelkich rozróżnień i właściwości.

To nazywa się duszą, którą dosłownie rozwijamy poprzez swoje działania. Jedynie w świadomym rozwijaniu duszy, człowiek ma wolność wyboru i sam musi dokonać tego wyboru. Wyższe Światło z góry nie przyjdzie do ciebie, jeśli sam nie zapragniesz, aby przyszło i naprawiło twoją duszę, czyli nadało jej wewnętrzne rozpoznania (awchanot) oraz obdarzyło cię wrażliwością, która pozwoli ci odczuwać duchowy świat.

To światło będzie posyłać ci cierpienia, abyś odczuwał coraz większy brak duchowości. Nigdy jednak cię nie naprawi, jeśli najpierw nie wzniesiesz modlitwy, nie poprosisz o odczucie duchowości, zbliżenia się do niej, a następnie upodobnienia się do niej właściwościami i zlania się z nią.

Dusza nie może się rozwijać bez intensywnej pracy samego człowieka. Na czym więc polega ta praca? Na prośbie, na tym, co nazywa się modlitwą, wzniesieniem MAN, w odpowiedzi na którą otaczające światło naprawia duszę. I w miarę tego, co naprawiasz, zgodnie z tymi właściwościami, które rodzą się w twojej duszy, zaczynasz odpowiednio do nich postrzegać właściwości Stwórcy.

Jeśli naprawiłeś choćby jedno z 620 właściwości duszy, to w tej naprawionej właściwości odczuwasz Stwórcę. Wypełniając przykazanie, dokonując działania odpowiadającego tej naprawionej właściwości, łączysz się tym samym ze Stwórcą, odczuwając, że On napełnia twoją właściwość, czyli światło napełnia kli – naprawioną część duszy.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 14.07.2026