Artykuły z kategorii Egoizm

Egoizm i zachowanie zwierząt

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Na autostradzie w Santiago bezpański pies rzucił się pod koła samochodów, aby uratować innego psa, który został potrącony przez inny samochód.

Jakie prawo natury może występować u zwierząt jako instynkt ciała, które w podanym przypadku  zadziałało na psa i doprowadziło do jawnej alogiczności w jego zachowaniu?

Odpowiedź: Zarówno u zwierząt, jak i u ludzi obserwujemy „nielogiczne” zachowanie w formie poświęcenia siebie, a nawet ofiarowania swego życia na korzyść społeczeństwa. Takie zachowanie można zaobserwować w naszym organizmie, w którym komórki giną i zostają zastąpione przez inne komórki, jak również w koloniach mrówek, pszczół, itd. Natura łączy w sobie takie zachowanie.

Naturalne zwierzęce zachowanie nie nazywa się egoizmem. Za egoizm uważa się pragnienie nacieszyć się upokorzeniem, poniżeniem innego. Kiedy jest mi dobrze przez to, że inni mają gorzej niż ja. Gdy oceniam siebie względem innych i robię wszystko, by być „wyżej”.

Jeśli to pragnienie nie jest względem innych, to jest to po prostu pragnienie rozkoszowania, napełniania się, które  nie uważa się za egoizm i nie potrzebuje naprawy.

Ale nie jest to jeszcze prawdziwym egoizmem, za który uważa się pragnienie wykorzystania Stwórcy dla własnej przyjemności, tak jak w przypadku staruchy z bajki A. Puszkina „O rybaku i złotej rybce”.

Dopiero po przekroczeniu machsom zaczynamy odczuwać to pragnienie względem Stwórcy. Na ogół nazywa się ono „faraon” i składa się z 613 pragnień. Właśnie to pragnienie rozbiło się wskutek upadku Adama. Z bezinteresownej miłości do Stwórcy pojawiła się bezzasadna nienawiść do Niego. Właśnie ten egoizm wymaga naprawy!  A nasze egoistyczne pragnienie w stosunku do innych jest tylko konsekwencją tamtego prawdziwego egoizmu.

Tak więc kolejność jest następująca: na początku uświadamiamy sobie egoizm naszego świata, naprawiamy go za pomocą O”M (Or Makif), następnie przechodzimy przez machsom, stopniowo odkrywamy prawdziwy egoizm w jego 613 pragnieniach, naprawiamy go i w naprawionych właściwościach ujawniamy Stwórcę.


Istnieje cienka granica pomiędzy miłością a nienawiścią


Raport prasowy (Ze strony The Independent http://www.independent.co.uk/news/science/scientists-prove-it-really-is-a-thin-line-between-love-and-hate-976901.html ):

W artykule zatytułowanym „Naukowcy dowodzą istnienia cienkiej granicy pomiędzy miłością a nienawiścią”, Steve Connor, redaktor naukowy The Independent, donosi: „Naukowcy badający naturę fizyczną nienawiści odkryli, iż niektóre z obwodów nerwowych w mózgu odpowiedzialnych za nienawiść są takie same, jak obwody, które są stosowane podczas doznań romantycznej miłości. Choć miłość i nienawiść wydają się być biegunowym przeciwieństwem siebie – „obwód nienawiści” ma coś wspólnego z obwodem miłości.”

Komentarz: Według kabały, różnica pomiędzy miłością a nienawiścią leży jedynie w ukierunkowaniu naszej intencji: „dla siebie” czy „dla innych”.  Ponadto, jeśli rozpoczniemy systematyczną pracę nad osiąganiem uczucia miłości, wówczas odczujemy to swoiste „wyjście poza siebie samego”. Tam – „poza sobą samym” – poczujemy kompletnie inny  przepływ czasu, inną przestrzeń i będziemy mieć inną percepcję do tego stopnia, iż przestaniemy postrzegać siebie i zamienimy „ja” na „inni”.

Poprzez transfer centrum swojej percepcji z „wewnątrz nas” na „zewnątrz nas”, odczujemy Wyższy Świat, Stwórcę. Będziemy odczuwali to wszystko dokładnie w pragnieniach innych!

Pytanie: Jaki jest korzeń duchowy miłości nieodwzajemnionej?

Odpowiedź: Nie ma czegoś takiego, jak miłość nieodwzajemniona, w świecie duchowym! Istnieje ona jedynie w naszym świecie, gdy czyjś egoizm nie odczuwa tego, iż mógłby być w jakikolwiek sposób napełniony swoim partnerem. Dlatego że nasze ego oddala nas i dystansuje od siebie nawzajem i wszystko jest oparte na wzajemnym wykorzystywaniu się.

Aczkolwiek, gdy istnieje duchowe połączenie, wówczas wszystko budowane jest na wzajemnym obdarowywaniu i uzupełnianiu się. Gdy osiągniemy punkt naszej naprawy, to się naprawdę zdarzy.


Reszimot i historia ludzkości

rav_031_08-2004_w.jpgPytanie: Dzisiaj rano na lekcji Pan mówił o reszimot. Chciałem zapytać, jaki jest związek między reszimot i rozwojem historii ludzkości? Powiedział Pan, że pierwszym reszimo, które rozwinęło się w tym świecie, był punkt w sercu. W takim razie co to jest historia ludzkości, jeśli nie kolejne przejawy reszimot? Czy jest to gałąź od reszimo, czy też nasze zniekształcone postrzeganie zejścia z góry na dół?

Odpowiedź: Cała materia zeszła z góry na dół – ze świata nieskończoności do naszego świata. Z każdego stopnia zejścia pozostały reszimot. Z tej spirali reszimot wszystko w naszym świecie zaczęło rozwijać się w odwrotnej kolejności od dołu do góry. Początkowo realizowały się reszimot (informacyjne dane) nieożywionej, następnie roślinnej, potem zwierzęcej i w końcu ludzkiej natury.

Rozwój człowiek na przestrzeni historii również przebiega stopniowo, według łańcucha reszimot. Ale pierwsze duchowe reszimo podczas naszego powrotu od dołu do góry przejawiło się tylko 5768 lat temu w człowieku imieniem Adam, a następnie – w coraz większej liczbie ludzi. Właśnie od Adama przyjęte jest u kabalistów prowadzenie chronologii kalendarzowej.

Ponieważ naród Izraela pochodzi od grupy kabalistów, to on wywodzi swoją historię od Adama –  pierwszego człowieka, który osiągnął poziom Stwórcy. Opowiedział on nam o Nim w księdze „Tajny anioł” („Raziel ha-Malach”).

Dzisiaj reszimot występują i rozwijają się w swojej  ostatniej formie. One wymagają duchowej realizacji przez wszystkich – wzniesienia do świata nieskończoności.