Artykuły z kategorii Edukacja

Oskarżanie rodziców

Wiadomość: (Organizacja praw człowieka): Liczba rodziców, którzy zaniedbują swoje nieletnie dzieci, znacznie wzrosła w związku z nadejściem kryzysu gospodarczego. Przy czym, zaniedbanie nie oznacza to samo, co molestowanie, z którym organizacja praw człowieka w Stanach Zjednoczonych walczy od wielu lat.

W dużej mierze rodzice kochają swoje dzieci mniej niż wcześniej. Ludzie są bardziej skoncentrowani na swoich problemach ze znalezieniem pracy, płaceniem rachunków i spłacaniem kredytów. Co piąty rodzic znajduje się w depresji, a co dziesiąty nadużywa alkoholu lub marihuany.

Wzrost liczby przypadków rodzicielskiego zaniedbania powoduje ruch Child Free, którego aktywiści postrzegają dzieci jako rodzaj obciążenia, i wierzą, że każdy powinien żyć tylko dla siebie. Ojcowie i matki nie mogą zrozumieć, że wychowanie jest bardzo skomplikowanym i długotrwałym procesem.

Obecnie w prawie każdym stanie w kraju oczekuje się na ustawy i zmiany prawne mające na celu zaostrzenie kar za zaniedbywanie dzieci przez rodziców. Czy zmiany te będą faktycznie chronić dzieci?

Mój komentarz: Ze wzrostem egoizmu można poradzić sobie tylko wtedy, gdy naprawimy go poprzez ogólną, integralną edukację wszystkich ludzi, młodych i starych. W ramach naszej organizacji zostały opracowane metody integralnej edukacji, i mamy nadzieję, że będzie je można wykorzystać jako podstawę do pracy z ogółem społeczeństwa.


Pożegnanie ze starym światem

каббалист Михаэль ЛайтманMaterialny rozwój człowieka obecnie zatrzymuje się i zwalnia miejsce dla nowego etapu.

Dzisiaj wszystkie sfery naszego życia przesiąknięte są rozpaczą. Zmierzamy ku temu, że nie wiemy, co będzie z naszymi dziećmi. Przecież urodziliśmy je, aby były szczęśliwe. Jednak niczego podobnego nie obserwujemy.

Po co zaprzęgać się człowiekowi w kierat rodziny, jeżeli nie zapowiada to zmian na lepsze? Po co obarczać się tak dużym ciężarem tak po prostu?

Przywiązanie do konkretnego miejsca zamieszkania i nawet do konkretnego kraju też odchodzi w przeszłość. Człowiek po prostu chce lepszego życia i gotowy jest udać się tam, gdzie jest taka możliwość.

W ten sposób usuwamy wszystkie granice, łamiemy wszelkie ograniczenia, zrywamy wszystkie dotychczasowe  ramy, w których rozwijaliśmy się przez tysiące lat.

Wcześniej człowiekowi było jasne, że należy do pewnego narodu, odnosi się do konkretnego miejsca, do konkretnej kultury, przywiązany jest do rodziny, do dzieci i rodziców – do wszystkiego, co stanowiło podstawę życia w dawnych czasach. Z pokolenia na pokolenie ojcowie uczyli dzieci swojego zawodu: syn kowala z czasem też stawał się kowalem, a syn pasterza – pasterzem. Młody człowiek od samego początku wiedział, że poślubi dziewczynę z jednego z sąsiednich gospodarstw lub okolicznych wiosek. Całe życie upływało według tych reguł.

Ale dzisiaj wszystko się zmieniło i to zjawisko nie jest przejściowe. Na całym świecie ludzie odstępują od dawnych kanonów. Nasz egoizm, nasze wewnętrzne pragnienie, nasza świadomość transformuje się bardzo szybko, gwałtownie. Ale w co? Sami tego nie wiemy.

Pragnienie przyjemności jest bodźcem, który nadaje nam kierunek postępowania, usuwając przy tym wszystkie granice i mury, które trzymały nas w ogólnie przyjętych ramach. W naszych czasach nie pozostaje nic powszechnie przyjętego, oczywistego. Wszystko jest zmienne i nietrwałe. To, co teraz jest dla mnie korzystne, uważam za prawidłowe.

Człowiek wzniósł się ponad ograniczenia, w których żył na przestrzeni całej historii. Jednak nie uświadamiamy sobie skali zachodzących w nas zmian. Granice zostały wymazane, a ludzie gotowi są czuć się w każdym kraju jak w domu. Czy tego chcemy czy nie, ziemia staje się wspólnym terytorium. Chociaż jesteśmy dopiero na początku nowego „trendu”, to jednak jest on już nieodwracalny.

Jednocześnie z tym procesem ujawnia się nam nowy rodzaj pustki, której wcześniej nie doświadczaliśmy. Gdzie byśmy nie mieszkali i co byśmy nie robili, nie jesteśmy w stanie czymkolwiek tej pustki wypełnić. Wznoszenie się ponad przestarzałe ograniczenia oraz gotowość do nowych form rozwoju mimo wszystko nie zapewnia nam napełnienia naszego zwiększonego pragnienia, dzięki któremu właśnie wznieśliśmy się ponad stary świat i znaleźliśmy w wirze zmian. To pragnienie wymaga od nas takiego ogromnego napełnienia, którego nigdzie w tym świecie nie jesteśmy w stanie znaleźć.

Ludzkość znajduje się w krytycznej sytuacji. Albo ona znajdzie nową formę napełnienia się, albo będzie musiała zaspakajać swoje narastające pragnienia alkoholem, narkotykami, antydepresantami itp., co właściwie już się dzieje w narastającej skali. Jednak nie jest to wyjście z sytuacji i dlatego wcześniej czy później zrozumiemy, że nastał czas, aby zamienić materialne napełnienie duchowym. Lepiej, aby to się stało wcześniej

Z lekcji na temat „Zasady globalnego wychowania”, 23.03.2011


Szkoła jako życie, życie jako szkoła

каббалист Михаэль ЛайтманProblemem nowoczesnego systemu edukacji nie jest to, czy przygotowuje się specjalistów lepiej czy gorzej, a nawet nie jest to, że nie znajdujemy w nim programu wychowania dzieci.

Problem ma wymiar głębszy, ten mianowicie, że dzisiaj dzieci rodzą się z podświadomą potrzebą duchowego rozwoju, dlatego też nie chcą akceptować tego, co jest im dawane w szkołach. I w rezultacie pozostawieni sobie, żyją z wewnętrzną pustką. W tej wewnętrznej pustce gardzą światem, gardzą dorosłymi i stają na rozdrożu. W efekcie nie wiedzą jak żyć.

Ale pustka pozostaje. Nie mogąc sobie z nią poradzić, idą w życie po omacku. Włóczą się tu i tam, próbując się napełnić czymkolwiek, aby zatkać ogromną pustkę, której doświadczają. Ratunkiem dla nich nie jest nawet najlepsza szkoła. Trzeba zrozumieć istotę tej pustki i wypełnić ją.

Zajmując się dziećmi w naszej organizacji, widzimy, z jaką szybkością i łatwością przyswajają materiał i zaczynają stosować go w życiu. W ich spojrzeniu na świat i ludzi dostrzegamy duchową mądrość.

Forma tych zajęć jest następująca: w niewielkich grupach dzieci dyskutują z instruktorem  na różne tematy, omawiają sytuacje życiowe, z którymi się stykają  i relacje między sobą.  Stają się w tych dyskusjach zarówno sędziami, jak i obrońcami w procesie zrozumienia natury człowieka i społeczeństwa.

Instruktor nie powinien dominować, narzucać swojego zdania. Gdy nie stara się górować nad dziećmi, tym samym w sposób twórczy przygotowuje ich do życia; pomaga poznawać go.

Mam nadzieję, że wszystkie dzieci otrzymają takie wychowanie.

Z 5 lekcji kongresu 10. 11.2010