Odkryliśmy chorobę, ale nadal nie wiadomo jak ją leczyć, więc szukamy dalej. Dopóki nie znajdziemy odpowiedniego lekarstwa, dalej będziemy czuć się chorzy – doświadczać kryzysu. Jednak lekarstwo stopniowo się ujawnia. Wiemy już bowiem, że w momencie gdy ludzkość odkrywa jakiś problem czy chorobę, wówczas ludzie spędzają dekady albo nawet wieki w poszukiwaniu leku.
W Średniowieczu, epidemie które złamały Europę były tak ogromne, że zabiły prawie połowę populacji. Jednak w końcu ludzie zdołali odnaleźć na nie lekarstwa. Cierpienie pcha ludzi do poszukiwania i odnajdywania środków zapobiegawczych wszelkim chorobom. To sprawia, że ludzie stają się bardziej oczyszczeni, uszlachetnieni, bardziej wrażliwi, poszukujący i rozumiejący. Ludzkie pragnienia otwierają drzwi do Natury i wówczas ktoś odkrywa to czego poszukiwał. Istnieją odpowiedzi na wszystkie pytania.
Dokładnie tak samo jest w naszym przypadku. Rezultatem cierpienia będzie w końcu odnalezienie leku na kryzys. To jest skomplikowane i trudne ponieważ sam problem tkwi i dzieje się w naszych wnętrzach, w naszych pragnieniach i psychice; a to z kolei jest coś czego nie umiemy leczyć.
Ostatnio możemy zauważyć, iż wszystkie nieszczęścia, które przytrafiają się ludzkości mają tak naprawdę miejsce na poziomie psychologicznym – czy jest to rozwód, narkotyki, depresja, relacje rodziców z dziećmi, kryzys wychowawczy, czy kryzys w nauce, kryzys w relacji ze światem zewnętrznym, czy też w końcu kryzys w dbaniu o środowisko. To wszystko pojawia się i dzieje na poziomie psychologii człowieka.
Jesteśmy stosunkowo słabi jeśli chodzi o pokonywanie naszych psychologicznych problemów, ponieważ tak naprawdę taki problem może być jedynie pokonany i rozwiązany, kiedy człowiek potrafi siebie usytuować ponad nim. Wówczas można spojrzeć na to z innej perspektywy i zrozumieć.
Umysł człowieka wówczas jest zdolny uchwycić problem na wszelki możliwy sposób, wtedy właśnie problem jest zrozumiany można powiedzieć poprzez naszą świadomość. Człowiek zaczyna go analizować, studiować, odtwarzać i dokonywać odpowiednich syntez.
Aczkolwiek, problemy psychologiczne występują na dokładnie tym samym poziomie, na którym się znajdujemy – na poziomie naszego człowieczeństwa. Dlatego właśnie mamy tak ogromne trudności w rozwiązaniu ich. Jeżeli naprawdę pragniemy rozwiązać te problemy, musimy wznieść się na wyższy poziom. Wówczas dowiemy się jak to zrobić zarówno instynktownie jak i świadomie – jeśli tylko będziemy naprawdę pragnęli wznieść się ponad nas samych.
Inaczej, tak jak jest napisane w „Księdze Estery”: „To pokolenie będzie skazane na śmierć”. Oczywiście my się z tym nie zgadzamy, dlatego też będziemy zmuszeni po prostu ten problem rozwiązać.
Z lekcji do artykułu Baal HaSulama, „Przykazanie“, 03.05.2009
Kategorie: Cierpienie, Kryzys, globalizacja, Rozwój, Rzeczywistość, Społeczeństwo, Zdrowie