Na prostej fali ku Stwórcy
Z listu Baal HaSulama do uczniów (nr 52): „Wzywajcie Go, póki jest blisko” – bo kiedy wzywacie Stwórcę, prosząc Go, by zbliżył was do Siebie, wiedzcie, że On już jest blisko, inaczej z pewnością byście Go nie wzywali…
Jest zrozumiałe samo przez się, że kiedy człowiek dowie się tego, powinien wzmocnić otwarcie swego serca, ponieważ nie ma większego zaszczytu niż to, że Król całego świata uważnie słucha jego modlitwy. Jak powiedzieli mędrcy: „Stwórca pragnie modlitw sprawiedliwych”, bo z pragnienia Stwórcy, aby przybliżyć do Siebie człowieka, budzi się w nim siła pragnienia i wielka tęsknota za Stwórcą.
Okazuje się, że wypowiedziane słowa modlitwy wznoszą się i łączą się w jedną całość z odpowiedzią i wysłuchaniem z góry, aż zbierze się pełna miara, dzięki której człowiek otrzymuje wszystko. Zwróć swoją uwagę na te sprawy, ponieważ są pierwotnymi fundamentami dróg Stwórcy.
Musimy znaleźć prosta falę która idzie do Stwórcy i wraca od Niego, aby poczuć, że znajdujemy się z Nim na tym samym kanale połączenia, jak powiedziano: „Ja do Ukochanego mojego, a Ukochany do mnie”. Wszystko, co się we mnie dzieje, przychodzi od Niego i jeśli chcę Mu prawidłowo odpowiedzieć, muszę się z Nim połączyć i znaleźć w Nim właściwą odpowiedź na to, jak mam Mu odpowiadać.
W tej pierwszej fali połączenia, która pierwotnie wychodzi od Niego, muszę szukać, jak właściwie odpowiedzieć Mu na tej samej fali – tak, aby wszystko zakończyło się w Nim. W taki sposób otrzymuję od Stwórcy swoją formę. On nieustannie uczy mnie, a ja cały czas proszę Go, aby pokazał mi, kim powinienem być, jak Mu odpowiadać, jak reagować.
Jeśli człowiek nieprzerwanie pracuje nad tym punktem, okazuje się, że zawsze ma tylko ten jeden punkt oddzielenia od Stwórcy – jedyny punkt, w którym czuje, że nie należy do Stwórcy. Z tego właśnie punktu chce odkryć Stwórcę jako tego, kto kształtuje w człowieku wszelkiego rodzaju właściwości, pytania, zwrócenia się do Niego, dostosowując dla niego różne zewnętrzne i wewnętrzne warunki.
W taki sposób, wszystko dzieje się za pośrednictwem Stwórcy, a człowiek jest jedynie tym punktem, który rozróżnia i uświadamia sobie to. Z tego punktu człowiek zwraca się do Stwórcy, pytając, co ma dalej robić, jak reagować? Zawsze pozostaje w tym jednym, decydującym punkcie wyboru. Okazuje się, że wszystko, co posiada człowiek, pochodzi od Stwórcy.
Dlatego w każdej chwili należy starać się zrozumieć, że wszystko, co we mnie mówi – to tylko Stwórca. I to, jak zamierzam na to reagować – to również On. Tak właśnie odkrywam, że „Nie ma nikogo oprócz Niego”.
Z przygotowania do lekcji