Druga szansa dla tych, którzy nie zdążyli wyjść…

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu Rabasza „Dla tych, kto jest w dalekiej drodze, Pesach zostaje odłożony na drugi Pesach”: Im bardziej człowiek wierzy w Stwórcę, tym bardziej odczuwa swoje oddalenie od wielkiego Króla i odczuwa grzech na miarę swojej wiary w Jego wielkość. Wynika z tego, że sprawiedliwy, to znaczy ten kto uświadamia sobie wielkość Króla, grzeszy bardziej, niż zwykły człowiek.

Dlatego jeśli człowiek czuje, że zgrzeszył, oznacza to, że z góry pozwolono mu trochę przybliżyć się do świętości i pozwolono mu zobaczyć swój grzech.

Powiedziano, że „Stwórca jest drobiazgowy wobec sprawiedliwych na grubość włosa“. A jeśli człowiek odczuwa siebie jako grzesznika, nie powinien się bać, ponieważ jest to wręcz znak, że z góry go przybliżają. Dlatego jest zobowiązany wzmocnić się i przyjąć na siebie brzemię niebios, i wtedy osiągnie sukces.

W tym stopniu, w jakim człowiek zbliża się do Stwórcy, odczuwa siebie jako nędznego i grzesznego, coraz bardziej dalekiego od Niego – czyli wszystko jest na odwrót. Zwykły religijny człowiek, który nie podąża drogą duchową, modli się i uważa się za bliskiego Stwórcy.

Lecz ten, kto zaczyna łączyć swoje zbliżanie do Stwórcy z własnymi właściwościami, zaczyna osądzać siebie i zgodnie z tym oceniać dystans. Dlatego za każdym razem dokonuje coraz bardziej precyzyjnej oceny i widzi, jak daleko jest od Stwórcy. Widzi, że za każdym razem ta odległość, coraz bardziej się jakby zwiększa, i potrzeba bardzo wielu warunków, aby ją pokonać i zbliżyć się do Stwórcy.

Dlatego powiedziano, że “Stwórca jest skrupulatny wobec sprawiedliwych na grubość włosa”. Nie dlatego, że odnosi się do nich źle, ale po prostu dlatego, że kto zbliża się do stopnia sprawiedliwego, czyli do czystego obdarzania, ma miejsce bardzo subtelne obliczenie stopnia podobieństwa człowieka do Stwórcy. I zgodnie z takim obliczeniem człowiek odczuwa, jak bardzo jest odległy od Stwórcy i ile jeszcze musi dodać w sobie napraw.

Dlatego istnieje „Drugi Pesach” dla tych, którzy nie zdążyli wyjść z Egiptu, podczas pierwszego Pesacha. Po miesiącu otrzymują jeszcze jedną taką możliwość, w „Drugim Pesach”. Ludzie, którzy odczuwają siebie jako szczególnych grzeszników, znajdujących się na bardzo długiej drodze, docierają do celu dopiero w Drugi Pesach.

Dlatego nie należy martwić się, ani rozpoczać z powodu tego, że droga wydaje się coraz dłuższa, choć przeraża to wielu ludzi i zmusza do porzucenia jej. Wręcz przeciwnie, jest to znak zbliżania się do celu! Trzeba, aby ostatecznie Faraon uznal Stwórcę za sprawiedliwego, a siebie za grzesznika – wtedy właśnie następuje wyjście z Egiptu.

Z przygotowania do lekcji