Czyste szaty dla czystej duszy
Jeśli nie odczuwamy przyjemności z tego, że oczyszczamy się od przeszłego bagażu, oznacza to, że wciąż niezbyt mocno pragniemy oczyszczenia. Nadal ciągnie nas do przyjemności, które nie są związane ze Stwórcą, z obdarzaniem, lecz z egoistycznym napełnieniem siebie.
Uwolnienie od egoistycznej intencji, od pragnienia otrzymywania dla siebie, nazywa się pracą oczyszczenia. Aby to zrobić, muszę jakby skoczyć w wyższe światło, dosłownie jak do wody, i całkowicie się w nim zanurzyć, aby światło na mnie wpłynęło i oczyściło mnie.
Tak dzieje się na każdym nowym stopniu. Kiedy wznosimy się po stopniach poznania Stwórcy, zbliżając się do Niego, każdy stopień zaczyna się od pracy nad oczyszczeniem siebie. Jest to pierwszy etap. A drugi etap – to już „świętość”, stan kiedy znajdujemy się już w kontakcie z wyższym światłem.
Ale przede wszystkim, najpierw trzeba uwolnić się od swojego egoizmu, oczyścić się z pomocą wyższego światła, jakby zanurzyć w wodzie, w morzu. Dopiero po oczyszczeniu się, można przywdziać czyste szaty, czyli otrzymać „skrócenie, ekran i odbite światło”.
Z lekcji według artykułu nr 54 z księgi „Szamati”