Niekończąca się przyjemność? – Jest na to patent!
Pytanie: Jak można sobie wyobrazić parcuf? Jak przejawia się w człowieku?
Odpowiedź: Parcuf – to porcjowane otrzymanie światła w celu obdarzania. Jeśli mam jakieś pragnienie i realizuję je dla siebie, jest to pragnienie egoistyczne. Powiedzmy, że teraz mam pragnienie, w którym mogę otrzymać jakąś przyjemność – światło. Kiedy światło wchodzi w pragnienie, ono natychmiast je neutralizuje. Następuje jakby anihilacja, tak samo jak przyjemność, którą się napełniam, anuluje nawet bardzo silne pragnienie.
Pragnienie nie może być zachowane, jeśli otrzymuje pożądane, i dlatego przy otrzymaniu przyjemność znika. Pragnienie znika – przyjemność nie jest odczuwana. Oznacza to, że otrzymywanie przyjemności – niszczy samą przyjemność, i ostatecznie staję się pusty. To właśnie dzieje się w dzisiejszym świecie.
Uczucie pustki goni nas do przodu, nie wiadomo dokąd. Nagle czujemy, że przyjemność nie przynosi nam uczucia przyjemności. W rezultacie stajemy się pustymi.
Jaka jest istota patentu na nieskończoną przyjemność?
Jeśli istnieją dwa obiekty, i otrzymuję od jednego i przekazuję drugiemu, to przeze mnie przepływa jakieś światło. Otrzymuję je od kogoś nie dla siebie i przekazuję je komuś, aby sprawić mu przyjemność, i tak dalej w kółko.
Załóżmy, że istnieje ogromna objętość a w niej – wiele części oddalonych od siebie. Co oznacza „oddalenie”? Każda z części odczuwa swój egoizm i nad tym egoizmem zaczynają budować między sobą połączenie, otrzymując jedną dla dobra drugiej.
W rezultacie krąży między nimi nieskończona przyjemność, w żadnym wypadku nie jest anulowana w żadnej z nich. Jest doskonała, napełnia wszystkich i wszystko, dlatego że nikt z nich nie otrzymuje dla siebie – każdy otrzymuje po to, aby przekazać drugiemu. Ale przyjemność, która przechodzi między nimi i jest przekazywana od jednego do drugiego, w rezultacie krąży między wszystkimi.
W taki sposób człowiek, który otrzymuje dla siebie, gdyby mógł, powiedzmy, zatrzymać choćby jeden kilogram przyjemności, „zamknąłby się” i nie mógłby otrzymać więcej, ponieważ już się rozkoszuje. W przypadku otrzymywania dla obdarzania innych, przez niego może przechodzić nieskończona liczba przyjemności – nie tylko według ilości, ale również według jakości.
To znaczy, że wszystko, co można sobie wyobrazić i co wszystkie inne pragnienia odczuwają jako przyjemność, człowiek zaczyna odczuwać w sobie. W efekcie każdy z nas, jako oddzielny mały egoista, rośnie i odczuwa to światło, jak światło nieskończoności.
To są możliwości które mamy, dzięki temu, możemy się zjednoczyć i w taki sposób zacząć włączać siebie w jeden zjednoczony system. Obecnie zaczynamy się stopniowo do tego zbliżać, w naszym dzisiejszym rozwoju.
Z wirtualnej lekcji