Połączyć się punktami w sercu
Pytanie: W jaki sposób mogę praktycznie wyizolować swoje punkty w sercu i je zjednoczyć?
Odpowiedź: Praktycznie – zdecyduj! Wyciągnij z siebie ten punkt! Wyrzuć wszystko inne! Kopnij swoje „ja”, swoje ciało, wszystkie te łuski! Dlatego właśnie nazywa się to „klipa”. Zrzuć ją, tak jak wąż zrzuca skórę.
Komentarz: Mówi Pan o tym w takiej lekkiej formie. Ale nie do końca rozumiem, jak to zrobić.
Odpowiedź: To bardzo proste! Poważnie. Co tu zrobić?! Oddzielić.
Czy możesz to sobie wyobrazić teoretycznie? Zawsze rozmawiamy ze sobą w języku uczuć, wyrażamy coś. Wyciągnij ten punkt!
Kiedyś żyłeś bez tego punktu, zajmowałeś się swoimi sprawami, istniałeś jak normalne zwierzę. A potem nagle pojawił się punkt, który kieruje cię ku czemuś wyższemu niż zwierzęce. Wyciągnij go, oddziel od swojego zwierzęcia i połącz z innymi punktami.
Z góry specjalnie uczyniono tak, abyśmy oddzielnie istnieli i mogli żądać od Stwórcy. Wtedy ustalimy potrzebę w Nim, gdzie On istnieje i co musi uczynić. Określimy właściwości tej siły, w czym przejawia się w stosunku do nas.
Tej siły nie znamy. Jej działania, jej przejawy możemy poczuć tylko w odniesieniu do nas i tylko w takim stanie, kiedy próbujemy połączyć swoje punkty w sercu. A punkty to pragnienia względem Stwórcy.
Ale pragnienia te nie powinny być egoistyczne, a skierowane na obdarzanie. Dlatego, jeśli będziemy próbowali zjednoczyć się ze sobą ponad naszym ciałem, odrzucając je i cały ten świat, to w taki sposób zaczniemy domagać się Stwórcy dla obdarzania.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Właściwości przyjaciela”