Szybkie przemyślenia dotyczące „Szamati” – Odnośnie granatu

каббалист Михаэль Лайтман Granat (rimon) pochodzi – od słowa „wywyższenie” (romemut). Jak bardzo wywyższam w swoich oczach właściwość obdarzania, tak bardzo mogę podnieść się – nad wszystkimi swoimi osobistymi kalkulacjami.

Skąd mogę wziąć tę wielkość właściwości obdarzania? Tylko jeśli poddam się wpływowi otoczenia, to podziała na mnie zewnętrzna siła od wszystkich przyjaciół, która „wypierze mi mózg”, przeniknie w moje serce i co najważniejsze, sprawi że poczuję właściwość obdarzania jako najważniejszą.

Jesteśmy w oceanie światła, lecz go nie czujemy, dlatego że lekceważymy je. Jak możemy nabyć jego znaczenie – a następnie poczuć je? W każdym zawodzie najważniejsze jest bycie wrażliwym na najdrobniejsze szczegóły, których inni, nie będąc profesjonalistami, nie czują lub nie rozumieją.

Jeśli natomiast jestem krawcem, to patrząc na dowolny element garderoby jestem w stanie powiedzieć o nim wszystko – kto i jak go uszył, i w jaki sposób. Ale jeśli nie jestem krawcem, to dla mnie jest to tylko szmatka.

Teraz przebywamy w morzu światła, ale nie jesteśmy w stanie, „uchwycić” go, odkryć, zobaczyć, bo nie ma w nim nic, ważnego dla nas. Dlaczego? To światło jest właściwością obdarzania, nie czuję w nim żadnego znaczenia, jest to najbardziej oddalona rzecz ode mnie, jaka tylko może być. Ja nie chcę go i nie będę chciał.

Tylko jeśli pojawi się zewnętrzna siła, „przemyje” mój umysł i serce, zmusi mnie do myślenia, że tego właśnie mi brakuje i będzie na mnie cały czas wpływać, to w końcu powiem: „Chcę tego!” – I odkryję to. Oznacza to, że zbudowałem naczynie dla właściwości obdarzania, zwanej „ważnością”, a następnie odkrywam je – i to nazywa się „światłem”.

Stąd widzimy, jak ważne jest podawanie prawidłowych definicji i prawidłowej interpretacji słów, które po prostu tak wymawiamy. W duchowości jest to sekret sukcesu.

Z lekcji 6 kongresu w Toronto