Między dwiema liniami
Człowiek rozpoczynający studiowanie Kabały nie do końca rozumie, dlaczego zaczyna być jeszcze większym egoistą, który ma jeszcze większe pragnienie do jedzenia, seksu, rodziny, kariery i wszystkiego innego.
To niesamowite, że studiując Kabałę, człowiek jednocześnie czuje większa potrzebę do oglądania filmów, czytania powieści, chodzenia na spacery. Oznacza to, że przeszłe egoistyczne pragnienia, od których w pewnym momencie się oderwał, gdy rozpoczął studiowanie, nagle zaczynają się znowu w nim odradzać. Ale to nie jest ruch wstecz. Większy egoizm odradza się dlatego, żeby człowiek jeszcze bardziej wzniósł się ponad niego.
Nasz postęp odbywa się stopniowo, wzdłuż dwóch linii: lewej i prawej. Lewa linia – to większy egoizm, wbrew któremu staramy się zwiększać znaczenie stanu duchowego, Stwórcy, i w taki sposób wznosimy się ponad egoizm. Dlatego chodzimy na dwóch nogach: lewa-prawa, lewa-prawa linia i tak stopniowo zmierzamy do przodu.
Konieczne jest uświadomienie sobie tej metody, jakby wydrukowanie jej przed sobą czysto teoretycznie, albo nawet napisanie jej, by we wszystkich stanach rozumieć, w którym z dwóch stanów jesteśmy i co musimy zrobić, aby wzmocnić prawy stan, kiedy decydujemy się ponieść właściwości obdarzania, do Stwórcy, i lewy stan, kiedy rozumiemy, że dostajemy coraz więcej egoizmu, który Stwórca specjalnie rozwija w nas.
Lewa, egoistyczna część, która się w nas rozwija, nazywa się „Faraon”. Prawa, altruistyczna część, która rozwija się w nas w wyniku naszych wysiłków w grupie, w nauce, nazywa się „Stwórca”. Tak więc Faraon przeciwko Stwórcy, Stwórca przeciwko Faraonowi, a my pomiędzy tymi dwiema wyższymi siłami, jakby pozytywnej i negatywnej, dlatego że Faraon jest odwrotną stroną Stwórcy. W taki sposób podążamy do przodu.
Na świecie nie ma żadnych innych sił, poza jedną wyższą siłą, która w taki sposób gra nami: pozytywnie – negatywnie, negatywnie – pozytywnie.
Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”