O co prosić?
Pytanie: Patrzę na przyjaciela, którego nie akceptuję, a widzę przed sobą siebie, to jest mój obraz. Jeśli nie mogę prosić o siebie, to o kogo mogę prosić, skoro mam przed sobą swój obraz?
Odpowiedź: To jest to, co jest przeciwko tobie. Co to znaczy, że widzę naprzeciwko siebie kogoś innego? Widzę swoje negatywne cechy. Gdybym miał naprawione właściwości, nie postrzegałbym żadnego człowieka jako złego. Proś więc o naprawę, abyś mógł widzieć wszystkich absolutnie naprawionych.
O co jeszcze powinieneś prosić? O to, aby Stwórca naprawiał innych? Jest to możliwe tylko w dziesiątce, kiedy pomagamy sobie nawzajem. Mamy tu dylemat: modlić się za świat, aby świat był lepszy, czy naprawić siebie, aby nie postrzegać świata jako złego. Jest to osobista i wspólna praca.
Kiedy prosisz o swoją naprawę, by właściwie odnosić się do przyjaciół w dziesiątce, nie prosisz za swój egoizm. Prosisz o to, żeby naprawić się, podnieść, i w taki sposób właściwie współdziałać z przyjaciółmi, włączyć się w nich, pomagać im. Nie liczy się to jako prośba o siebie, ponieważ prosisz za dziesiątkę. Dlatego istnieje warunek: zwracać się do Stwórcy tylko poprzez dziesiątkę.
Trzeba cały czas prosić, jak jest powiedziane: „Daj Bóg, żeby człowiek prosił nieustannie”, czyli cały czas modlić się.
Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”