Artykuły z kategorii

Kim jest Stwórca?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: „Stwórca” – oznacza światło, istniejące w Nieskończoności, a „Jego Imię” – to miejsce w świetle Nieskończoności, pragnienie. Kiedy chcę zwrócić się do Stwórcy i prosić za przyjaciół, to kogo powinienem sobie wyobrażać, do kogo się zwracać?

Odpowiedź: Zwracasz się do siły, która stworzyła wszystko, w czym istniejemy, w której znajdujemy się, i co odczuwamy. To wszystko nazywasz „Stwórcą”.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sefirot”, 23.08.2025


Nienawidzić zła i pokochać dobro

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak z jednej strony nienawidzić zło, a z drugiej strony być w radości, pracując z nim? Jak połączyć te dwa przeciwstawne uczucia?

Odpowiedź: Te uczucia idealnie się łączą. Zobaczysz, jak bardzo zło i dobro pomagają sobie wzajemnie rozpoznać się nawzajem, jak wzmacniają się.

I choć wydaje nam się, że są gotowe wzajemnie się zniszczyć, w rzeczywistości zło uwydatnia dobro, a dobro odkrywa jeszcze większe zło i w taki sposób pomaga człowiekowi nienawidzić zło i pokochać dobro.

Pytanie: Czy ważne jest, by nienawidzić zło? Może wystarczy po prostu pamiętać, że należy się od niego oddalać?

Odpowiedź: Nie, to nie jest zwykła kalkulacja w głowie, lecz uczucie w sercu. Zarówno miłość, jak i nienawiść powinny być odczuwane w sercu.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Odkryć zamysł Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy kabalista wychodzi spod wpływu całego świata i wchodzi w zjednoczenie ze Stwórcą, co się z nim dzieje?

Odpowiedź: Zaczyna odczuwać zarządzanie Stwórcy. Przestaje postrzegać swoje własne myśli i uczucia, a zaczyna odczuwać myśli i uczucia dziesiątki i w tym stopniu zbliża się do Stwórcy.

Poczuć w dziesiątce myśli Stwórcy oznacza odkrycie Jego zamysłu – tego, czego On naprawdę od nas pragnie.

Pytanie: W jakiej formie Stwórca nam to przekazuje? Jako jakieś odczucie, stan?

Odpowiedź: W formie naszych myśli. I odczuwamy, że one pochodzą od Niego.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Jak odnaleźć w sobie iskrę miłości

каббалист Михаэль ЛайтманJedno jedyne wydarzenie może obudzić w nas zupełnie nieznanego nam człowieka”. Antoine de Saint-Exupéry

Jesteśmy ukryci przed samymi sobą i to tak bardzo, że nawet nie podejrzewamy, kim naprawdę jesteśmy. W rzeczywistości jesteśmy cząstkami Boga. Wszyscy! Cząstkami Boga.

Pytanie: Czy zatem w każdym z nas jest iskra boska?

Odpowiedź: Tak. Jak ją odkryć, jak połączyć wszystkie te cząstki – jest nam to dane. Ale ludzie na razie jeszcze nie dążą do tego.

Pytanie: Gdyby człowiek spojrzał z tej swojej cząstki, boskiej iskry która jest w nim, w cząstkę drugiego, gdyby z tej iskry zobaczył boską iskrę w nim, co by się wtedy stało?

Odpowiedź: Wtedy połączyliby się razem i stopniowo dołączyliby wszystkich pozostałych, tworząc z siebie, z tych wszystkich cząstek, naczynie dla Stwórcy.

Pytanie: Tak czy inaczej, musimy to osiągnąć? Dostrzec w sobie i w drugim tę iskrę?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czy można to nazwać iskrą miłości?

Odpowiedź: Musimy połączyć nasze iskry miłości które rodzą się z tego, że w nas istnieje również iskra nienawiści, i wtedy w te iskry miłości oblecze się Stwórca, jako sama miłość, jako samo uczucie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Otrzymywanie – od Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy poznanie, które osiągamy, zdobywamy sami, czy jest to jednak podarunek od Stwórcy?

Odpowiedź: To, że wszystko otrzymujemy od Stwórcy, jest faktem dobrze znanym, opisywanym przez wielkich kabalistów. Ale jak traktować to otrzymywanie: jako podarunek czy zasługę, zapłatę czy jeszcze coś innego, i jak się do tego odnieść – musimy to jeszcze rozważyć.

Pytanie: To, co przychodzi od Stwórcy, jest w każdym razie odczuwane jako coś niezwiązanego z moim wysiłkiem.

Odpowiedź: Istnieje wiele takich relacji między nami i Stwórcą, gdy nie czujemy, że On nam coś daje, a my otrzymujemy. Weźmy choćby nasze życie materialne. Przecież nie czujemy, że to, co otrzymujemy, pochodzi od Niego, ożywia nas i daje nam możliwość istnienia.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sefirot”, 23.08.2025


Wstyd – odrębne dzieło Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W naszym świecie istnieje takie pojęcie jak – wstyd. Jak pojęcie wstydu, o którym napisał Baal HaSulam w „Nauce Dziesięciu Sfirot“, jest związane ze wstydem, który znamy?

Odpowiedź: Wstyd, o którym mówi się w Kabale, pojawia się wtedy, gdy człowiek czuje, że jest przeciwieństwem Stwórcy. W takim stopniu, w jakim jest przeciwny Stwórcy, odczuwa niezgodność z Nim, i to nazywa się wstydem. Stwórca – jest absolutnym obdarzaniem. Chcę być podobny do Niego, ale widzę, że nie mogę i wstydzę się tego. Podobnie jak w naszym świecie: chcę być jak jakiś wielki człowiek, i wstydzę się, że nie mogę być taki sam.

Pytanie: Ale czy duchowy wstyd pozostaje, czy później znika?

Odpowiedź: Stopniowo, w miarę jak w swoich właściwościach przybliżasz się do Stwórcy, wstyd znika.

Komentarz: Wydaje się, że wręcz przeciwnie, im bliżej jestem Stwórcy, tym bardziej rozumiem, jak bardzo jestem Mu przeciwny.

Odpowiedź: Jeśli więc zbliżasz się do Stwórcy według właściwości, to dlaczego masz się wstydzić? Wstyd jest odrębnym wytworem Stwórcy. Stwórca stworzył w człowieku wstyd, aby czuł się oddzielony od Stwórcy. Dzięki wstydowi rozwijamy się.

Z programu telewizyjnego „Nauka Dziesięciu Sfirot (TES)”


Patent nieskończonej przyjemności

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co oznacza „otrzymywać od Stwórcy, aby sprawić Mu przyjemność”? O czym jest tu mowa?

Odpowiedź: Baal HaSulam wyjaśnia to we „Wprowadzeniu do Nauki Kabały” na przykładzie gościa i Gospodarza.

Gość przychodzi do Gospodarza. Gospodarz nakrył dla niego stół, bo kocha gościa bezgraniczną miłością, bez żadnych kalkulacji i bardzo chce mu sprawić przyjemność. Gość czuje, jak bardzo Gospodarz go kocha i jak pragnie sprawić mu przyjemność. Ale nagle gość odczuwa taki wstyd, że nie jest w stanie niczego przyjąć od Gospodarza.

Ale przecież Gospodarz tak bardzo go kocha i tak bardzo chce mu sprawić przyjemność… Z góry wie, ile gość chce otrzymać, jakie dania lubi. Przygotował wszystko dokładnie według pragnienia gościa – zarówno pod względem ilości, jak i jakości.

Ale gość odczuwa wstyd. Więc co zrobić? Wtedy gość odmawia przyjęcia poczęstunku: „Nie chcę być otrzymującym! Pragnę stać się takim samym obdarzającym, jak Ty! Okazałeś mi swoją miłość, ja ją czuję. Jak mogę odpowiedzieć Ci tym samym?”

Gość zaczyna myśleć: „Ale jeśli niczego nie przyjmę, to okażę lekceważenie Gospodarzowi… Czy tak odpowiem na Jego miłość?! Co mogę zrobić?!”. I wtedy znajduje rozwiązanie: będę otrzymywać tylko ze względu na Gospodarza. Ponieważ Gospodarz ma pragnienie obdarzać, i pragnie, abym przyjmował, muszę przede wszystkim wniknąć w Jego pragnienie, aby stało się dla mnie celem.

Wchodzę w Jego pragnienie, czuję, że mnie kocha, jak bardzo chce, abym otrzymywał, jak cierpi z powodu tego, że odrzucam Jego poczęstunek. Pracuję z Jego pragnieniem i myślę wyłącznie o tym, jak mogę je napełnić. Będąc wewnątrz Jego pragnienia i starając się napełnić tylko je, odkrywam w sobie możliwość dokonania tego – jeśli przyjmę poczęstunek i będę się nim rozkoszować.

Ponieważ tylko poprzez odczuwanie mojej własnej przyjemności, mogę sprawić przyjemność Gospodarzowi. Jestem zobowiązany otrzymywać i jestem zobowiązany czerpać niezmierną przyjemność, ponieważ czuję, jak bardzo tym napełniam Jego. W takim przypadku każdy pracuje z pragnieniami bliźniego. Gospodarz myśli, jak gość otrzyma od Niego i będzie zadowolony.

A gość myśli, jak otrzyma i będzie zadowolony, że napełni pragnienie Gospodarza, by go uszczęśliwić. Każdy wykorzystuje swoje pragnienia, po to by napełnić pragnienia bliźniego. Wtedy każdy wygrywa podwójnie, a nawet więcej. Ponieważ wychodzi poza siebie, na zewnątrz, i dzięki temu odczuwa nieskończoną, bezgraniczną przyjemność.

Ten patent wydaje się bardzo prosty. Ale gdy zaczynamy nad nim rozmyślać, okazuje się trudny do realizacji. Jednak w idealnym przypadku, jeśli go zrozumiemy, jest to jedyna możliwość, aby napełnić siebie nieskończoną przyjemnością, ponieważ wykorzystuję pragnienia drugiego, poza sobą.

Stwórca – to nieskończone pragnienie, a ja jestem tylko małym punktem. Ale jeśli zaczynam łączyć się z Nim, to tym nabywam dla siebie nieskończone pragnienie, które mogę napełnić. Zaczynam odczuwać, jak je napełniam i czuję, jak to pragnienie rozkoszuje się.

Wynika z tego, że odnosząc się do niego z miłością, otrzymuję nieskończone pragnienia, nieskończone życie, wieczność i doskonałość. Wszystko to pod warunkiem, że odnoszę się do Stwórcy jak do celu, który powinienem napełnić.

Dlatego nauka Kabały – to rzeczywiscie nauka otrzymywania (słowo „Kabała” w języku hebrajskim oznacza „otrzymywanie”) – jak otrzymywać i jak czerpać rozkosz bez żadnych ograniczeń.

Z wieczornej lekcji według księgi Zohar


W oczekiwaniu na odpowiedź

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule Baal HaSulama „Dwa stany” jest napisane, że odpowiedź na prośbę do Stwórcy przychodzi po dłuższym czasie. Można by pomyśleć, że na górze panuje jakaś biurokracja, jakby list do Niego gdzieś zaginął.

Czy chodzi o to, że gdy człowiek zaczyna prosić, to sama jego prośba nie jest jeszcze zakończona i zaczyna się jej korekta, która wymaga czasu. I dlatego trzeba tak długo czekać na odpowiedź? A kiedy prośba osiągnie stan doskonałości, wtedy człowiek ją otrzymuje?

Odpowiedź: Nie wiemy tego. Za każdym razem mogą być inne przyczyny. Musimy jednak zrozumieć, że istnieje tylko jeden wyższy korzeń, który zarządza wszystkim, i kiedy odkrywa się, staje się dla nas jasne, że istnieje wyższe zarządzanie. A kiedy jest ukryty, to wydaje się zrozumiałe, że zarządzanie znajduje się na poziomie naszego świata.

Pytanie: Oznacza to, że nie da się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego pojawia się taki odstęp czasu?

Odpowiedź: Może to być dla nas niezrozumiałe. Niemniej jednak wszystko dzieje się zgodnie z tym samym zarządzaniem z góry. To, czy Stwórca odpowie, czy sprawi, że człowiek o tym zapomni, zależy od wyższego zarządzania.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Uchwycić się przyjaciół

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli czuję, że upadam, nadchodzi ciemność. Czy chwytając się Stwórcy mogę doświadczyć wdzięczności i radości w tej ciemności?

Odpowiedź: Tak, tylko poprzez uchwycenie się Stwórcy, ale dopiero po tym gdy połączysz się z przyjaciółmi.

Pytanie: Jak można z ciemności, uchwycić się przyjaciół?

Odpowiedź: Może ci się wydawać, że łatwiej jest uchwycić się Stwórcy, niż przyjaciół. W rzeczywistości tak nie jest. Jeśli chwytasz się przyjaciół i pragniesz być razem z nimi jak jeden człowiek z jednym sercem, to właśnie z tego stanu możesz również uchwycić się Stwórcy. W przeciwnym razie nie będziesz miał prawidłowego przygotowania do zbliżenia się do Niego.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Razem pokonamy siły zła, stojące na drodze do miłości

каббалист Михаэль Лайтман W naszym świecie cała praca nad zrozumieniem wielkości Stwórcy, duchowych właściwości, wielkości celu – odbywa się w grupie. To powinno stać się paliwem do naszego postępu w dążeniu do osiągnięcia znaczenia obdarzania i miłości. W miarę tego poczujemy, że się zmieniamy, że w nas samych dokonują się różnego rodzaju przesunięcia, przemiany na lepsze, czyli w kierunku obdarzania.

Ale jednocześnie zaczyna nam się ujawniać lewa linia: różnego rodzaju rozczarowania, porażki, problemy w odniesieniu do grupy, Stwórcy, nauczyciela, metody – wszystkiego, co łączymy z osiągnięciem celu. I kiedy w sobie naprawdę wzbudzamy wielkość duchowości, wtedy ujrzymy Faraona, wszystkich grzeszników, odkrywających się w lewej linii – od najmniejszego do największego, jak opisuje ich Tora: Balaka, Balaama i wszystkich pozostałych.

Faraon czy wąż – to ogólna nazwa dla wszystkich grzeszników. Wszystkie te egoistyczne siły odkrywają się w linii lewej. A to, co najbardziej określa charakter tych złych sił, to pycha, która zmusza ich pytać: „Po co wam ta praca duchowa? Kim jest Stwórca, aby Go słuchać?”.

To ogromna ludzka duma, która buntuje się przeciwko Stwórcy i woła: „Ja będę panował!”. Tak odkrywa się to człowiekowi. A w miarę, jak człowiek tę dumę naprawia, zaczyna dostrzegać wielkość Stwórcy i rozumieć, że prawdziwa wielkość Stwórcy polega na skromności. Człowiek zaczyna cenić skromność, jako najwyższą właściwość – ponieważ oznacza ona doskonałość.

Jednak skromność to dopiero poziom Biny. Następnie, ponad nią pojawia się dodatek – obdarzanie oparte na skromności. Skromność człowieka wobec innych przejawia się w jego gotowości by im służyć. I wtedy osiąga on stan „miłuj bliźniego jak siebie samego” – prawdziwą miłość.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”