Artykuły z kategorii

Żeński chisaron

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czym jest chisaron kobiety?

Odpowiedź: Żeński chisaron to naturalne pragnienie, które się kształtuje w kobietach, tylko trzeba nad nim intensywniej pracować. Nie ma tu nic sztucznego!

Powiedzmy, że czegoś pragnę – więc dzisiaj tego pragnij. A potem pragniesz bardziej świadomie – więc pragnij tego bardziej świadomie i tak dalej. To nie jest sztuczne pragnienie wymyślanie tego, czego nie ma.

Zajmujemy się wnikaniem w prawdziwą naturę – nie w tę złudną, egoistyczną naturę, która nas otacza, ale w wieczną, doskonałą naturę, która jest w 100% altruistyczna i nakierowana na obdarzanie.

Obecnie przebywamy w małym, iluzorycznym wymiarze, jak we śnie, gdzie wszystko działa odwrotnie do obdarzania. W rzeczywistości cała natura opiera się na altruizmie, obdarzaniu i miłości, cała natura jest właściwością Stwórcy. Jedynie nasz stan świadomości jest zamglony, dlatego odczuwamy wszystko odwrotnie.

Komentarz: Czyli trzeba zostawić kobiety w spokoju…

Odpowiedź: Tak, niech wszystko toczy się naturalnie, jak powinno! Wystarczy więcej pragnienia, więcej zaangażowania, więcej dążenia, a wszystko przełoży się na działanie. A intensywność tego procesu zależy od wspólnego wysiłku, od wspólnego wpływu który mamy na siebie nawzajem.

Z rozmowy: „Zadzwonił mój telefon. Żeński chisaron”


Oczarowanie świętością

каббалист Михаэль Лайтман Cały świat został stworzony w taki sposób, aby pomóc nam osiągnąć świat duchowy. Przechodzimy przez cykle żyć, z pokolenia na pokolenie, aby pewnego dnia osiągnąć swoją realizację i wejść do duchowości. Cały cel naszego świata, wszystko, co się w nim dzieje, także natura, którą otrzymaliśmy i którą nieustannie rozwijamy, prowadzą wyłącznie do tego. Wszystkie osobiste i zbiorowe trudności oraz problemy mają na celu popchnąć nas do duchowego rozwoju.

Ale jak możemy to osiągnąć? Nie da się tego dokonać samym cierpieniem. Przede wszystkim należy dokładnie zdefiniować, czym jest to, co materialne a czym duchowe, ponieważ ludzie w tym najczęściej się mylą. Materialne to dążenie do własnej korzyści, a duchowość to działanie dla dobra bliźniego, także Stwórcy. Musimy nieustannie przypominać sobie tę prostą, jasną, konkretną definicję.

Nie jesteśmy zdolni działać dla dobra bliźniego, i jest to zrobione celowo, abyśmy potrzebowali pomocy. Czyli musimy sami zapragnąć wydostać się z własnego egoizmu, osiągnąć poziom obdarzania, i to nie dlatego, że w obdarzaniu będzie nam lepiej, a w egoizmie gorzej. Bo tylko wtedy zamieniamy jeden egoistyczny cel na drugi – obydwa są materialne.

Jesteśmy zobowiązani zapragnąć duchowości, ponieważ jest to wielka, wyjątkowa, wyższa właściwość, wobec której odczuwamy szczególne wewnętrzne drżenie. Chcemy duchowego dlatego, że nagle staje się dla nas ważne samo w sobie. Jest w nim pewne oczarowanie, które nazywa się oczarowaniem świętości.

Nie szukamy duchowości, dla korzyści. Korzyść stopniowo zanika. Pod wpływem siły z góry zaczynamy się zmieniać i odczuwać, że duchowość jest nam droga, że ma przyciągającą siłę. Chcemy być w obdarzaniu nie po to, by uciec od problemów, lecz po prostu z szacunku do tej właściwości.

Ale dlaczego ta droga jest tak trudna? Dlaczego nie pozwala nam się osiągnąć obdarzania od razu? Dlaczego ta właściwość nie przychodzi natychmiast i w całości, lecz trzeba długo i stopniowo osiągać ją, przez długi proces, jakby nas wyciskano i wystawiano na próbę? Wszystko po to, aby na wszystkich etapach tej drogi człowiek nieustannie potrzebował pomocy i zwracał się do Stwórcy.

Jak na początku zamieniamy materialne na duchowość, tak potem zamieniamy duchowość na Stwórcę. Dla nas nie jest ważne duchowe zrozumienie, a kontakt ze Stwórcą. To jest sens całej naszej długiej drogi.

Z lekcji według artykułu „Darowanie Tory”


Dać szczęście drugiemu

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Proszę powiedzieć, jak Kabała odnosi się do adopcji.

Odpowiedź: Adopcja jest oczywiście dobrym uczynkiem, ponieważ mówimy o sierotach, o ludziach którzy nie mają bliskich. A kiedy dajesz im poczucie, że jest ktoś obok, kto się o nich troszczy, kto ich kocha i tak dalej, wtedy, oczywiście adopcja zamienia się w działanie, podobne do działania Stwórcy.

Tak jak my chcielibyśmy czegoś wzniosłego, silnego, wyższego, co by nam pomagało, akceptowało nas, wspierało, nas dorosłych. A dla dziecka to ogromna pustka, beznadzieja, rozpacz, że nie ma się do kogo zwrócić i nikogo nie ma! Nie możemy sobie nawet tego wyobrazić.

Dlatego adopcja, jeśli jest naprawdę dobrą adopcją, jest najlepszym czynem w naszym świecie. Ponad tym są już tylko duchowe doznania, odczucia człowieka.

Pytanie: Czy adoptowane dziecko może być bliskie na poziomie własnego dziecka?

Odpowiedź: Nawet bliższe.

Pytanie: W jakim przypadku?

Odpowiedź: W takim, gdy człowiek naprawdę pragnie zbliżyć się do dziecka i zaadoptować je. Nasze właściwości są przeciwieństwem dobroci, Stwórcy, zjednoczenia, które odkrywamy w sobie jako negatywne, jako upadki itd., są nam dane po to, by je przezwyciężać i na ich podstawie budować połączenie, miłość, które niemożliwe do odkrycia bez wcześniejszej nienawiści.

Wszystkie cierpienia pokrywa miłość. Dlatego człowiek, który adoptuje dziecko, ma w rzeczywistości znacznie większą szansę na okazanie miłości drugiemu, niż zwykły biologiczny rodzic.

Pytanie: Dlatego to może być wyższy stan?

Odpowiedź: To jest wyższy stan. Widzimy, jak w Kabale to się przed nami odkrywa, i jak to obecnie ujawnia się w ludzkości, jak bardzo jesteśmy przeciwni sobie, oddaleni, jak wzajemnie się nienawidzimy i tak dalej. Tylko po to, by w przeciwieństwie do tego odkryć miłość.

Pytanie: Czyli miłość odkrywa się, kiedy bierzemy dziecko? A bierzemy je z litości do niego czy z litości do siebie, że jestem sam, że nie mam własnych dzieci?

Odpowiedź: To naturalne. Z tego stanu, w jakim znajduje się człowiek.

Pytanie: Jaka intencja jest prawidłowa i naprawdę działa?

Odpowiedź: Dać szczęście drugiemu.

Komentarz: Ta odpowiedź wszystko wyjaśnia!

Odpowiedź: Tak. Ale czy to istnieje w ludziach?… W każdym razie ten czyn jest bardzo szlachetny, szczególny. Wszystkie wysiłki człowieka, który się na to decyduje, są w rzeczywistości wielkie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”