Sprawdzać swój stosunek do Stwórcy
Pytanie: Czy za każdym razem, dokonując wyjaśnienia, sprawdzam swoją relację do Stwórcy?
Odpowiedź: Tylko swoją relację do Niego. To że istnieję, jest dla mnie oczywiste. Również moje pragnienie do duchowości również nie stanowi problemu, mimo że i to pragnienie stale nam umyka, zanika.
Uchwycić Stwórcę? Chwytam jakiś mój „wewnętrzny obraz Stwórcy”, i na ten wewnętrzny obraz orientuję się. Nie ma znaczenia, że ten obraz nieustannie się zmienia. Nie wiemy, jak będziemy odczuwać Stwórcę po osiągnięciu Końcowej Naprawy, ale już teraz mogę w swoim odczuciu wyodrębnić dwa punkty: ja i On. Te dwa punkty są obecne w każdym moim stanie.
Problem w każdym moim stanie, polega jednak na tym aby określić i sprawdzić, na ile moje nastawienie jest skierowane ku mnie samemu i jak sprawić aby było skierowane do Stwórcy. Gdy tylko kończę kolejne takie wyjaśnienie – sprawdzenie, otrzymuję następny stan.
Z lekcji według artykułu Rabasza, 03.07.2026