Dwa biegunowo przeciwstawne pojęcia: serce i punkt w sercu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Gdzie dokonuje się rozpoznanie pojęcia „obdarzanie”? Wewnątrz samego egoizmu?

Odpowiedź: Oczywiście. Zaczynamy odczuwać wewnątrz egoizmu, że w naszym sercu istnieje jeszcze jakaś część – punkt w sercu, który stopniowo się rozszerza i już chce zrozumieć, czym różni się od samego serca. Chce oddzielić się od serca i zobaczyć siebie jako coś, co nie należy do serca. Stąd pojawia się w nas dążenie do rozpoznania pojęcia obdarzania.

Gdyby nie było tego dążenia, czyli gdyby punkt w sercu nieco się nie rozszerzył, zmieniając się z punktu w małą sferę, nie odczulibyśmy w nim żadnej właściwości, a zatem, nie otrzymalibyśmy odpowiadającego mu świecenia otaczającego światła.

Nie odczulibyśmy różnicy między nim a sercem i nie mielibyśmy żadnego pragnienia, aby je badać. Właśnie dlatego, że zaczynamy je badać, pojawia się to pytanie. Przy czym badanie go, Stwórcy czy bliźniego – to w istocie jedno i to samo. Przecież poza tym punktem nie ma ani Stwórcy, ani bliźniego. Po prostu teraz powstają we mnie dwa biegunowo przeciwstawne pojęcia: serce i punkt w sercu.

Między nimi, w istocie rozpoznaję swoje „ja”, znajdujące się pośrodku, jako przyszłą środkową linię.  A jeśli tak, to warto od razu nazwać swój punkt w sercu „obdarzaniem”. Z czasem stopniowo stanie się on moją prawą linią.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 11.09.2026