Artykuły z kategorii

Życzę wam dobrego wpisu do Księgi Życia

каббалист Михаэль ЛайтманW Nowy Rok życzymy sobie nawzajem dobrego wpisu do Księgi Życia. Zgodnie z tradycją, wszystkie czyny człowieka są zapisywane w niebiosach. Chcemy więc być zapisani w dobrej księdze dla sprawiedliwych, a nie w księdze grzeszników. Dlatego życzymy sobie tego nawzajem, składając życzenia z okazji Nowego Roku.

W modlitwie Rosz ha-Szana są takie słowa: „Szczęśliwy jest człowiek, który o Tobie nie zapomina”. O czym więc nie wolno nam zapominać? O miłości między nami i o zjednoczeniu. Przecież główną zasadą Tory jest miłość do bliźniego jak do siebie samego. Szczególnie w święto Rosz ha-Szana, na początku nowego roku, chcemy, aby wszystko było pełne miodu, słodkie, dobre i pomyślne, i życzymy sobie nawzajem dobrego roku.

Zbliżając się do siebie, zbliżamy się tym samym do Wyższej Siły, do Stwórcy. A jeśli nie udało nam się tego osiągnąć w minionym roku, chcemy to osiągnąć w nowym roku, zbliżyć się do siebie, a przez to zbliżyć się do Stwórcy, co jest najważniejsze.

Istota święta Rosz ha-Szana polega na ukoronowaniu Stwórcy na Króla jako jedynego władcy tego świata. Oczywiście Stwórca jest jedyną, wyjątkową i szczególną siłą działającą w całej rzeczywistości i ten fakt nie wymaga naszej zgody.

Z drugiej strony, sami chcemy poczuć, że Stwórca jest największą siłą na świecie, która o wszystkim decyduje. Pragniemy być Jego sługami, bez sprzeciwu wykonującymi Jego polecenia. Chcemy, aby Stwórca panował nad całą ziemią, czyli w stu procentach nad wszystkimi naszymi pragnieniami. Właśnie to uważamy dla siebie za dobry Nowy Rok.

Z programu „Pokój”


Pierwszy człowiek, który narodził się duchowo

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Rosz Ha-szana (Nowy Rok) liczy się od dnia, kiedy w 3760 lat p.n.e. narodził się pierwszy człowiek, Adam, który osiągnął duchowy system, nazywany „Stwórcą”.

Odpowiedź: Adam był pierwszym człowiekiem, który narodził się duchowo w naszym świecie, ponieważ ludzie istnieli na Ziemi już przed nim. On jednak był pierwszym człowiekiem, który osiągnął poziom duchowy i dlatego nazwano go „Adam”, od słowa „edome” – „podobny” do wyższej siły.

Pytanie: Teraz mówimy, że każdy z nas również powinien stać się Adamem. Załóżmy, że chcę odkryć tę wyższą siłę. Czym jest ten stan?

Odpowiedź: Nie możemy odkryć tej siły dzięki naszej wewnętrznej intuicji, tak jak robił to Adam czy ludzie po nim. Jednak od razu zaczął opracowywać metodę osiągania wyższej siły i nawet napisał księgę „Tajny Anioł” (Raziel a-Malach). Tak trwało to przez długi czas, aż ta wiedza dotarła do Abrahama i jego naśladowców.

Nauka Kabały – od słowa „otrzymywanie”, zajmuje się tym jak osiągnąć, otrzymać i odkryć tę wyższą siłę, która nazywa się „Stwórcą”, żyjąc w naszym świecie.

Pytanie: Nasze pragnienia nieustannie ewoluują od podstawowych: pragnienie do jedzenia, seksu, rodziny, bezpieczeństwa – do pragnień władzy i bogactwa. Kilkaset lat temu w człowieku pojawiło się pragnienie wiedzy. A kiedy pojawia się w nim pragnienie poznania pierwotnej przyczyny, czyli dowiedzenia się, jaki jest sens życia, czy oznacza to, że przejawia się w nim pragnienie „Adam”?

Odpowiedź: Tak, powinien rozwinąć w sobie Człowieka. A kiedy pragnienie zrozumienia pierwotnej przyczyny po raz pierwszy się w nim urzeczywistnia, uważa się, że narodził się w nim Człowiek.

Pytanie: A kim jest Ewa?

Odpowiedź: Chawa (Ewa) to jego pragnienie, poprzez które osiąga poznanie Stwórcy. Chodzi o to, że pragnienie duchowe dzieli się na część męską i żeńską, na prawą i lewą linię, które tak właśnie nazywają się „Adam” i „Chawa”. I właśnie w połączeniu między nimi rodzi się poznanie Stwórcy.

Z programu TV „Stany duchowe. Rosz ha-Szana i Jom Kipur”


Naprawiać nie świat, lecz siebie

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Mówi Pan, że powinniśmy wyjaśniać wszystkie cierpienia na świecie tym, że dzieją się dlatego, iż źle wykonujemy pracę.

Odpowiedź: Człowiek powinien powiedzieć: „Świat został stworzony dla mnie, abym poprzez swoje wewnętrzne działania naprawił go. Jeśli świat cierpi, cierpi z mojego powodu. Gdybym był naprawiony, świat by nie cierpiał”. W ten sposób człowiek stopniowo odkrywa otaczającą go rzeczywistość. I wtedy zobowiązuje nas to i czyni odpowiedzialnymi za to, co się dzieje.

Baal HaSulam mówił, że wszystkie grabieże i zabójstwa na świecie dzieją się z powodu „Izraela”. Gdyby naród Izraela uświadomił to sobie, wszystko wyglądałoby inaczej. Wyobraźcie sobie, że gdybyśmy to przyjęli, poczulibyśmy się odpowiedzialni i winni.

Świat nie został stworzony po to, abyśmy go naprawiali. Sam świat nie jest zepsuty, to my jesteśmy zepsuci. Co mamy naprawiać w tym świecie? Naprawa polega jedynie na intencji obdarzania, która odnosi się do nas.

Człowiek nie powinien naprawiać ani kamieni, ani drzew, ani zwierząt. Czyż jest w nich intencja otrzymywania, którą powinienem naprawić na intencję dla obdarzania? Wszystko to istnieje tylko w nas, wewnątrz każdego z nas. Tego dotyczy naprawa. Na zewnątrz nie ma czego naprawiać. Człowiek nie może niczego naprawić, nawet jeśli wydaje mu się, że może.

Nie mogę naprawić intencji drugiego człowieka, zmieniając ją na „ obdarzanie”, ponieważ odnosi się to do jego wyboru, do jego uświadomienia sobie zła, do jego zrozumienia, że wszystko zależy od niego, od jego zwrócenia się do Stwórcy. Nikt nie ma do tego dostępu, poza samym człowiekiem, dlatego nazywa się to tajemną Torą.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 02.09.2026