Artykuły z kategorii Świat

Stwórca – w kadrze


Pytanie: W jaki sposób możemy upodobnić się do Stwórcy, jeśli czasem wydaje się nam, że Jego działania są złe?

Odpowiedź: Nie tylko czasem, ale ciągle. Co jest dobrego w tym świecie? Nawet największy łotr jest bezsilny wobec tego, co w nim się dzieje, przecież stworzył go takim Stwórca.

Chodzi o to, że postrzegam ten świat całkowicie, w stu procentach odwrotny do Stwórcy. Dlaczego? Ponieważ jestem Mu całkowicie przeciwny. Stwórca jaśnieje we mnie, a Jego Światło jest absolutnie dobre. Ale kiedy Światło podświetla mój „światłoczuły film”, pojawia się negatyw, to co jest odwrotne do oryginalnego obrazu. Im większe Światło, tym większą odczuwam ciemność – i odwrotnie. W ten sposób postrzegam świat.

Na ekranie mojego pragnienia otrzymywania Światło nakreśla różne kształty, a wszystkie one są w negatywie. Są przeciwne Światłu. Tak przedstawia się mój świat.

Więc jak mogę osiągnąć podobieństwo do Stwórcy? Jak mogę z mojej odwrotności rozpoznać Stwórcę, a nie wyimaginowany obraz? Musimy przekształcić ten „obraz”, zmienić jego kontrast. Jeśli zrobiłeś to z pierwszym kadrem, to osiągnąłeś już pierwszy stopień. Następnie powstaje przed tobą drugi, trzeci kadr itd.

Tak więc, jest to kwestia „technologii”: jak należy pracować wewnątrz siebie, aby przekształcić pozorną ciemność w Światło, a postrzegane Światło – w ciemność. W tym celu muszę zmienić swoje właściwości – przekształcić negatyw w pozytyw. Taką wewnętrzną zmianę daje tylko Tora, której Światło prowadzi człowieka z powrotem do źródła. Dokładnie to jest dla nas konieczne.

Tak więc cała Tora dotyczy człowieka, żyje w nim. Człowiek jest małym światem.

W moim wnętrzu odczuwam Stwórcę. Nawet teraz postrzegam Go w postaci nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury, oraz w ludziach. Wszystko to jest Stwórca, który przedstawia się w ten sposób, kopiuje Siebie we mnie. Ja tylko powinienem rozszyfrować, odkodować ten obraz.

Nie pracuję nad światem, przyjaciółmi, nad Stwórcą, ale nad samym sobą, w swoim wnętrzu. Ale przy tym mogę korzystać ze wszystkich pozornie zewnętrznych konturów, aby odkodować pierwotny obraz.

Z lekcji do „Artykułu na zakończenie Księgi Zohar”, 03.02.2013


Kryzys ekologiczny już się zaczął

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: (M. Krawczuk, geograf, ekonomista i J. Krasnov, kandydat nauk technicznych): Intelekt człowieka stworzył nowy świat, który panuje nad naturą. Jako odpowiedź na to, natura poprzez kompleks sprzężeń zwrotnych zaczęła aktywnie oddziaływać na człowieka. Czym może się zakończyć globalny kryzys ekologiczny:

– katastrofą planetarną,
– człowiek w dzisiejszym pojęciu przestanie istnieć,
– ludzkości uda się odnowić naturę i połączyć się z nią w harmonii.

Poziom rozwoju każdej cywilizacji określa się przez to, ile sił wytwórczych bierze ona od natury i ile oddaje w procesie swojej działalności. Od wyniku tego równania zależy przetrwanie ludzkości.

Obecna cywilizacja technokratyczna jest bezlitosna wobec natury. W swojej działalności współczesny człowiek przeciwstawił się naturze i poczuł się tak, jakby zdobył ją i został jej królem.

Jednak w rzeczywistości jest jej zakładnikiem.

Ludzkość już przekroczyła niebezpieczną granicę i znajduje się w centrum kryzysu ekologicznego. Wyobrażenie człowieka o jego wyłącznych prawach nad naturą oraz próby zajęcia tronu króla natury doprowadziły go do popełnienia błędów. Prawdziwa przyczyna obecnej sytuacji kryje się w naszym światopoglądzie, w którym dominuje kult korzyści materialnej, władza egoizmu nad zasadami moralnymi. Aby przetrwać, społeczność światowa powinna natychmiast zrezygnować z większości istniejących struktur przemysłowych, technologii i przejść na technologie oszczędzające naturę.


Moralność jest regulatorem życia ludzkości

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia (A.Gostev, dr nauk psychologicznych, profesor, RAN): Ludzie muszą uświadomić sobie fakt wzajemnej zależności od siebie i w związku z tym pielęgnować miłość do siebie.

Nasze poglądy na świat materializują się. Dlatego też, aby poprawnie budować świat, żeby był on konstruktywny, sprawiedliwy i żeby dążył do dobra, musimy uwzględnić fakt, że na nas oddziałują duchowe prawa wszechświata.

Ludzie, działając wspólnie, zmieniają ogólną rzeczywistość. Jeśli będą oni uzgadniać swoje poglądy na cokolwiek, jeśli połączą swoje umysły, wówczas będą mogli zobaczyć nową jedyną rzeczywistość.

Dążenie do jedności poglądów jest siłą, która jest w stanie zmienić rzeczywistość. Wszystkie myśli i obrazy, które są generowane przez człowieka, zapisują się na pewnym poziomie wszechświata. Dlatego też ludzkość nie ma prawa do zanieczyszczania psychosfery planety.

Ludzie nie rozumieją, że ogólne wyższe prawa natury istnieją obiektywnie. Czy istnieje możliwość, aby zmienić egoistyczną istotę człowieka na przeciwną i w jaki sposób można to zrealizować?

Człowiek ma zniekształconą egoistyczną naturę psychologiczną. Z jednej strony jest on produktem społeczeństwa, a z drugiej – powinien dołożyć starań, by zmienić siebie. W jaki sposób może on przeciwstawiać się wpływowi środowiska, przepływowi informacji, które ze wszystkich stron zwalają się na niego i propagują zupełnie inne wartości i przekonania?

Radą jest zmniejszanie przepływu informacji z mediów, rozszerzenie zakresu czytania, intelektualnego poszukiwania alternatywnych punktów widzenia. Jeśli pojawia się zła myśl, obraz, to trzeba ją odpędzać.

Jeśli stworzymy środowisko, które wyświetlałoby takie wartości, jak dążenie do solidarności, wzajemnej odpowiedzialności, do czynów moralnych, to stworzą się warunki do dialektyki interakcji człowieka z otaczającym światem.

Znajdując się wśród ludzi, z którymi jesteśmy duchowo w zgodzie, wnosimy swój pozytywny wkład do wspólnego pola komunikacji, ponieważ dążymy do wspólnego celu udoskonalenia przede wszystkim siebie – koniecznie siebie – i dopiero potem świata, a nie na odwrót. Od innych, od ludzi o podobnych poglądach, będzie przychodzić do człowieka pomoc. Indywidualna i grupowa świadomość będą współdziałać ze sobą.

Dużo się pisze o tym, że ludzkość czeka głód. Na Ziemi jest wystarczająco dużo zasobów, aby zapewnić wyżywienie całej populacji. Jednak istnieją problemy związane z podziałem produktów. Większość niezamożnych, bezrobotnych ludzi zaczyna strajkować, „wychodzi na barykady”. Liczba ta we wszystkich krajach rośnie.

Ale jeśli masowy strajk zdarzy się na całym świecie, to będziemy na skraju zapaści. Jakie działania musimy podjąć, aby zwierzęca energia w człowieku nie zwyciężyła? A może posadzić wszystkich w ławkach i opowiadać im o globalnym świecie, o tym, że wszystko jest ze sobą powiązane i wzajemnie uzupełniane, że jesteśmy jak koła zębate połączeni ze sobą w jeden mechanizm?

Czy to pomoże ludziom zmienić myślenie i zacząć działać konstruktywnie oraz wyciągnąć ku sobie dłonie i zacząć troszczyć się o siebie?

Mój komentarz: Brawo! Rzadko, bardzo rzadko zdarza się znaleźć tak bliskie do integralnej edukacji rozwiązanie problemu ludzkości.


Upadek kapitalizmu

Opinia: (Paul Jorion, „La Tribune”, Francja): Nasza przyszłość, a nawet nasz ratunek, nie zależą od ekonomistów  i przywódców.

Kapitalizm był zawsze niestabilnym systemem, ponieważ ciągle powodował  koncentrację własności, która w efekcie hamowała pracę całego mechanizmu. Podczas każdego kryzysu kapitalizm zostaje ratowany poprzez powszechną mobilizacje.

Ale świat się zmienił: wyczerpanie planety, zakończenie działalności kolonialnej, zadłużenia  zachodnich gospodarek, pojawienie się nowych konkurentów, to wszystko ogranicza pole do manewru. Ale co najważniejsze, że system kapitalistyczny został ofiarą własnej złożoności.

System ten nie powiódł się z przyczyny zużycia jego „finansowego jądra”. I pomimo to, kontynuuje się stosowanie starych receptur. Każdego dnia znikają całe sfery działalności. Rynki nie mają pojęcia, co należy zrobić. Przywódcy są ograniczeni ramami nowoczesnej ekonomii.

Wybory niczego nie zmienią. Politycy nie mają więcej pola do manewru. Jedynym, czym się zajmują, to  robią wrażenie że dźwignia sterowania znajduje się w ich rękach. Nie ma na kogo liczyć: rozwińmy sami prawdziwy projekt.

Mój komentarz: Projekt już istnieje i jest gotowy do realizacji.


Od chaosu do spokoju

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Zwykły społeczny system zawsze rozwija się w kierunku zróżnicowania, złożoności, kiedy w nim wystepują jakieś niezależne podsystemy,  z którego każdy staje się autonomiczny.

System staje się tak skomplikowany i złożony, że w końcu rozpada się i z tego rozwija się coś nowego. Tak więc, zaczyna się nowy cykl jego rozwoju już na innym poziomie.

Odpowiedź: Integralny system nie rozwija się zewnętrznie, ale wewnętrznie, ponieważ jego rozwój nie odbywa się w kontekście egoistycznym, ale przez coraz bardziej jakościowe powszechne zjednoczenie, poprzez  wzajemne poręczenie, przez wzajemne  przenikanie.

Nie są to ruchy Browna, ponieważ odbywa się to pod zupełnie innym aspektem – w podporządkowaniu siebie innym. Tu nie ma bezładnego, chaotycznego wtargnięcia, wręcz przeciwnie, oferujemy siebie wszystkim innym i dlatego system stale pracuje nad ulepszeniem jakości.

Pytanie: W każdym rozwoju, zawsze istnieje pewna walka przeciwieństw. Czy dotyczy to również poprzedniego poziomu?

Odpowiedź: Zależy od tego, jaki poziom masz na myśli. Jeśli masz na myśli wzniesienie się ponad naszym egoizmem, który już utracił swoje przeciwieństwo i stoi pod altruizmem, aby go wesprzeć i pomóc mu, to egoizm nie może już więcej wypełniać tej funkcji, którą wypełniał  wcześniej. Walka się kończy.

Z programu TV „Integralny świat” 27.11.2012


Problem globalnego kryzysu ekologicznego

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: (Kuvszinov J.A., kandydat nauk filozoficznych):

Stale wzrasta liczba katastrof, rosną szkody przez nie spowodowane, szczególne zagrożenie stanowi zmiana klimatu, a dalszy tak żywiołowy rozwój cywilizacji ludzkiej może prowadzić do zagłady ludzkości. Wydawałoby się, że taka niebezpieczna prognoza powinna motywować ludzi do praktycznych działań profilaktycznych, jednak nie robi się nic, aby uniknąć nadciągającego zagrożenia.

Zachowanie człowieka zależy od jego światopoglądu, jego celów i wartości. Współczesny człowiek neguje istnienie praw wyższych rządzących sił natury. Jednak zaprzecza to nawet logice formalnej. Atom jest częścią cząsteczki, cząsteczka jest częścią komórki, komórka jest częścią narządu, narząd jest częścią organizmu, organizm jest częścią biosfery, a biosfera – kosmosu. Zgodnie z prawem hierarchii w elementarnym systemie zarządzania, prostszy i mniejszy obiekt jest kierowany przez bardziej ogólny i złożony obiekt. Biosfera i kosmos są większe i bardziej złożone niż człowiek i dlatego ich prawa rządzą nami. Człowiek jest częścią biosfery i podlega, tak jak inne gatunki, jej prawom. Ignorowanie tego faktu doprowadza do katastrofy. Globalny kryzys ekologiczny jest konsekwencją oddalenia człowieka od natury.

Orientacja na konsumpcjonizm jest nastawieniem większości populacji krajów uprzemysłowionych, w których ekologię uwzględnia się tylko wtedy, gdy nie narusza praw własności. W związku z tym wszystkie wezwania do zmniejszenia konsumpcji i tym samym obniżenia presji na naturę zostają bez odpowiedzi. Fetyszyzm towarowo-pieniężny jest najbardziej rozpowszechnioną chorobą, zwłaszcza na Zachodzie.

Zachowanie społeczne jest ściśle związane ze zmianami w światopoglądzie. Wyobcowanie między ludźmi doprowadziło do oddalenia od natury, co z kolei wywołało jeszcze większe wyobcowanie wśród ludzi. Nie można pokonać oddalenia od natury bez pokonania oddalenia między ludźmi. Wzrost dehumanizacji spowodował w końcu kryzys społeczeństwa i człowieka, którego zewnętrzny przejaw stanowi kryzys ekologiczny.

Światopogląd człowieka jest wiodącym czynnikiem determinującym zachowanie ludzkie. Istnieje pilna potrzeba projektowania naszej przyszłości na podstawie nowego światopoglądu dążącego do parytetu z naturą.

Kryzys ekologiczny jest spowodowany przez anty-ewolucyjny światopogląd większości ludzkości, co w konsekwencji wyprowadza wahadło planetarnej homeostazy z równowagi. Oczywiście, że wahadło będzie dążyć do powrotu do swojej pierwotnej pozycji, ale z hukiem. Natura siebie ochroni, ale czy będzie w niej miejsce dla ludzkości?

Mój komentarz: Ostatnio coraz więcej prawidłowych myśli pojawia się w internetowej sieci, które jednak mówią tylko o przyczynie kryzysu, a nie o jego rozwiązaniu. Jak można zmienić naturę człowieka, bez czego nie da się zmienić jego światopoglądu? Tylko kabała daje na to odpowiedź, jednak wiele lat jeszcze zajmie naukowcom odkrycie tej nauki dla siebie.


Wspaniały rok 2013

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak widzi Pan rok 2013 dla światowej grupy i dla całej ludzkości?

Odpowiedź: Widzę, że rok 2013 będzie wspaniały.

Wszystkie media w obecnej chwili skupiają naszą uwagę na tym, że przyszły rok nie będzie łatwy: nieurodzaj, ogólny wzrost cen, masowe zwolnienia z pracy, nowe i jeszcze większe problemy klimatyczne, itd. Innymi słowy, natura i społeczeństwo zaskoczą nas w nieprzyjemny sposób. To jest to, co dotyczy całej ludzkości.

Natomiast jeśli chodzi o nasz rozwój, wierzę, że będzie to wspaniały rok. Oczywiście nie z powodu tych cierpień, ale dlatego, że będziemy starać się zmniejszyć je ludziom i pokazywać im, jak należy wykorzystać je w prawidłowy sposób – musimy wznieść się ponad te cierpienia.

Oznacza to, że istnieje siła, która może być zarówno negatywna, jak i pozytywna.

Jeśli stoisz naprzeciw, że tak powiem, frontalnie, to jest to siła negatywna i musisz stawić jej opór. Ona odpycha cię, wywiera na ciebie nacisk, sprawia problemy z pogodą, zbiorami, pieniędzmi, pracą, wojną, z wszystkim co tylko możliwe.

Ale jeśli nie postrzegasz jej na egoistycznym poziomie, lecz wznosisz się na poziom, z której pochodzi – do poziomu Stwórcy – to wtedy wszystko jest w porządku. Wtedy Stwórca przywita cię tam i powie: „Nareszcie! Wysyłałem ci celowo tak wiele uderzeń, abyś wreszcie wzniósł się do mnie. Co prawda nie spieszyłeś się za bardzo… Ale w końcu wzniosłeś się!”

Dlatego powinniśmy zrozumieć, dlaczego zostały nam dane te wszystkie tak zwane cierpienia. Właśnie „tak zwane”, ponieważ postrzegamy je bezpośrednio, a one nie powinny być postrzegane frontalnie.

Zatem rok 2013 będzie dla tych, którzy się wznoszą, rokiem duchowego postępu. Ale dla tych, którzy się nie wznoszą, będzie to rok fizycznej, moralnej i materialnej regresji.

Z wirtualnej lekcji, 11.11.2012


W poszukiwaniu złotego środka

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: O czyją naprawę powinniśmy się modlić w czasie klęsk żywiołowych?

Odpowiedź: O własną naprawę. Modlimy się, by świat w swoim ruchu do celu zmienił kierunek z drogi cierpienia na drogę dobra i aby z pomocą Światła, popychającego go w przód, właściwie się rozwijał.

Ponieważ cel jest niezmienny, to aktualny kryzys nie jest w żadnym wypadku zjawiskiem przejściowym, chociaż nie rozumiemy jeszcze tego, co się dzieje. Nie jest to stan przejściowy, tylko z dnia na dzień rosnący nacisk różnych problemów i katastrof – klęsk ekologicznych, społecznych, natury antropogenicznej itp. Aktualne statystyki pokazują, że katastrofy przybierają na sile. W 2013 roku na przykład, przewidywana jest światowa klęska głodu. A to nie jest jedyne nieszczęście. Po wyborach w USA zobaczymy, jak wszystkie te problemy, które dzisiaj są utrzymywane w tajemnicy, wyjdą na światło dzienne.

Sytuacja obecnie jest taka, że świat musi w końcu zrozumieć i przetrawić tą ogólną tendencję. Z tego powodu, wszystkie nasze modlitwy powinny krążyć wokół tego: „Daj nam rozsądek, daj nam zrozumienie” – ponieważ to my opóźniamy się w rozpowszechnianiu przesłania o konieczności naprawy na świecie i w realizacji tej metodologii. A jeśli nie posiadamy jeszcze na tyle zrozumienia, umiejętności i odczuwania, to o to też musimy prosić.

Oczywiście nie cieszymy się z czyjegoś nieszczęścia, bo to jest niewłaściwe i nie podoba się Stwórcy. Dobry i czyniący dobro chce ukazać się w ten sposób we wszystkich stanach. Gdy Stwórca wysyła złą siłę, np wywołuje w człowieku ujawnienie złej skłonności, to człowiek musi to natychmiast zrozumieć, pracować nad sobą i zmienić tą złą skłonność w dobrą. Powinien kalkulować co jest dobre, a co jest złe w danej sytuacji, i prosić o Światło, które prowadzi z powrotem do źródła. Właśnie w ten sposób zła skłonność przekształca się powoli w dobrą i w takim samym stopniu człowiek wznosi się coraz wyżej.

Ale Kabaliści mówią nam, że ideał jest nieosiągalny, a z drugiej strony, droga cierpienia jest nie do zniesienia i tak czy tak zmusi nas, choćby częściowo, do tego by pójść dobrą drogą. W końcu cierpienie osiągnie taki poziom, że ludzie będą błagać o śmierć, ponieważ nie będą w stanie już tego znieść. Lewa linia w czystej postaci od pierwszej chwili sprawia, że nasze życie jest gorsze niż śmierć. Dlatego idziemy środkiem, pomiędzy dobrą drogą i cierpieniem.

W tym celu musimy osiągnąć zrozumienie i wszelkimi sposobami przekazywać światu przyczynę tego, co się dzieje i jak należy postępować. I to jest nasza praca. Jeżeli jednak nie wykonamy tej pracy, nieszczęścia, jak bumerang, wrócą do nas z powrotem.

Musimy starać się coraz bardziej umacniać naszą wewnętrzną siłę, naszą jedność, zrozumienie, uświadomienie i jednocześnie musimy rozpowszechniać to przesłanie na zewnątrz.

Te dwa kierunki są sobie przeciwstawne. W każdym duchowym detalu zawarte są zawsze dwa przeciwne wektory, dwie siły, dwie idee, dwa zamysły – i między nimi znajdziemy środkową linię.

Tak samo w bieżącej pracy: musimy skompensować nasze „dośrodkowanie“ i zająć się tylko duchowym wzniesieniem poprzez połączenie. Dlatego nie wychodzimy do świata jedynie z kabałą, ale również z przesłaniemwzajemnej gwarancji.

Jesteśmy rozdarci pomiędzy tymi przeciwieństwami – ale nic nie można zrobić, trudno jest znaleźć tutaj kompromis. Kładziemy na zmianę akcent na wewnętrzne i zewnętrzne, na połączenie i na rozpowszechnianie, szukamy, jak możemy połączyć te podejścia. Tak.., jest to dla nas trudne, ale nie ma innego wyjścia. Co więcej: jedna strona nie może przyćmić drugiej. Zawsze muszą być jednakowo widoczne. Ponieważ tylko będąc pomiędzy nimi, jesteśmy na prawidłowej drodze do celu.

Z lekcji do Księgi Zohar, 30.10.2012


Z jedynym pragnieniem i jedynym rozumem

Pytanie: Jak będzie wyglądał świat, kiedy dojdziemy do pełnej naprawy ludzkości?

Odpowiedź: Cała ludzkość będzie przedstawiać sobą jedną jedyną całość i bedzie żyć z jedynym pragnieniem, z jedynym rozumem, który będzie przenikać i obejmować wszystko.

W wyniku tego, że ludzie będą jednoczyć się i zaczną wznosić się ponad swój egoizm, pojawią się u nich  zupełnie inne sposoby odczuwania siebie i otaczającej przestrzeni.

Będą oni zagłębić się w relacjach między sobą i odłączać się od tego świata, ponieważ nie będą już tracić swoich wysiłków na troskę o zapewnienie tego, co  niezbędne do życia w tym świecie.

Dziś, 1 do 2% ludzkości może zaopatrzyć wszystkich mieszkańców planety we wszystko, co niezbędne. Chodzi o potrzebne  towary, a nie o nadmiar, czym przepełnione są dzisiaj wszystkie rynki. Do tego jest wymagana niewielka modernizacja przedsiębiorstw, której obecne władze z różnych powodów nie chcą przeprowadzić. Przy czym będziemy żyć normalnie, zupełnie nie myśląc o chlebie powszednim.

Pozostałe 99% ludzkości będzie zajmować się wzmacnianiem  wewnętrznego związku miedzy sobą i wewnętrznych odczuć.

W tych odczuciach będą odkrywać się nam nowe światy, nowe wymiary egzystencji.

Materialny świat zacznie stopniowo znikać z naszych doznań, ponieważ będzie przez nasze  narządy zmysłów mniej wymagany i będziemy od niego mniej zależni. Ostatecznie, gdy osiągniemy pełną jedność między sobą, przestanie on już istnieć. Będziemy znajdować się tylko w naszym jednolitym wewnętrznym współdziałaniu, gdzie objawi się ta jedna jednolita siła,  która istniała już przed Wielkim Wybuchem i nas stworzyła. Ona połączy nas i objawi się między nami w absolutnym odkryciu.

Ludzkość jest zobowiązana do osiągnięcia stanu homeostazy z tą siłą, która jest wewnętrzną siłą naszej natury.

Z programu TV „Integralny świat” 27.10.2012


Co to jest natura?

каббалист Михаэль Лайтман 0-пустыняPytanie: Podczas naszych integralnych wykładów-warsztatów ludzie czują, że coś jest nie dopowiedziane, dopóki nie zaczynamy bardziej szczegółowo analizować pojęcia „natura”.

W jakim momencie możemy wprowadzać i ujawniać to pojęcie i czy w ogóle powinniśmy to robić?

Odpowiedź: Koniecznie! Pojęcie „natura” można wyjaśnić w następujący sposób:
Jesteśmy ze sobą połączeni. Nasze umysły połączone są w jeden system i dlatego nasze myśli i pragnienia są przekazywane od jednej osoby do drugiej. Nie na próżno mówi się „dobre oko” czy „złe oko”. Jesteśmy w stanie przekazywać innym swoje myśli. Są ludzie bardziej wrażliwi na to, by odgadywać cudze myśli, i są mniej wrażliwi. Niektórzy czują, że ktoś patrzy na nich z tyłu itp.

Czyli istnieją tak bardzo subtelne warstwy natury, że nie jesteśmy w stanie ich do końca zmierzyć. Tym zajmują się służby specjalne, które nie ujawniają nam wszystkich tajemnic, ale w zasadzie to nie ma znaczenia. Najważniejsze jest to, że dzisiaj stopniowo ujawnia się ludzkości fakt wzajemnego związku.

Ten całkowicie integralny, wzajemny związek między naszymi indywidualnymi umysłami tworzy jedną spójną sieć, która obejmuje również nieożywiony, roślinny i zwierzęcy poziom – i to wszystko razem stanowi naturę.

Jeśli będziemy dążyć do integralności, do wzajemnego połączenia, to dziękitemu ujawnimy tą wspólną sieć. Jest to tak, jak gdyby każdy z nas był komputerem, który podłączony jest do innych komputerów, a gdy wszystkie siedem miliardów komputerów połączy się ze sobą, wtedy tworzą jeden wspólny komputer – jedną spójną naturę.

Faktem jest, że wspólny umysł istnieje nie w każdym z nas, lecz między nami, w łączącej nas sieci. I dlatego, gdy połączymy się ze sobą, gdy nasze osobiste „modemy” zostaną połączone ze sobą, to dzięki temu utworzy się ogromna, obszerna, inteligentna sieć świata.

Wtedy zaczniemy odczuwać w niej ruch natury, a co najważniejsze – własną ewolucję: dokąd idziemy i w jaki sposób się rozwijamy.

Wówczas będziemy mogli z góry przewidzieć nasze następne stany, ponieważ podłączymy się do takiego poziomu natury, na którym znajduje się cały jej plan, który rozwija nas, czerpiąc z osobistego arsenału indywidualnej pamięci każdego z nas, z zapisów naszych danych (reszimot). Wtedy człowiek zobaczy swoje przyszłe stany, ponieważ będzie się czuł włączony do tej sieci.

Czyli gdy nasz umysł staje się integralny, wtedy osiągamy poziom natury wykraczający poza wszelkie ramy ograniczeń: czasu, przestrzeni – tego wszystkiego, o czym mówią dzisiaj fizycy kwantowi, psycholodzy i inni naukowcy.

Wzmocnijcie tą naukę dowodami naukowymi a będziecie zrozumiani przez ludzi.

Z wirtualnej lekcji od 28.10.2012